e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Po znajomości... ;)  (Przeczytany 2810 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wild_rose Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: sierpień 2010
Po znajomości... ;)
12 września 2008, 18:56
Mam nadzieję, że nie zostanę za to zlinczowana ani posądzona o próbę wprowadzenia kryptoreklamy ;) ale czytając niektóre wątki w tym dziale (między innymi o fotografach) stwierdziłam, że fajnie byłoby wymienić się takimi informacjami jak np. namiary na "amatorów" czy "początkujących" w danym obszarze. Wiadomo, że tacy ludzie raczej się nie reklamują, z różnych powodów- czy finansowych czy np. dlatego że traktują to jako hobby a nie źródło dochodów (a przynajmniej nie główne).
Tacy ludzie to czasem prawdziwe skarby :) A skoro są sprawdzeni i możemy za nich ręczyć to dlaczego nie dać im zarobić a innym nie pozwolić zaoszczędzić ;)
Myślę, że wszystkie przyszłe panny młode będą wdzięczne za namiary na "zdolnych początkujących" ;) O ile te osoby oczywiście podjęłyby się takiej współpracy ;) (i nie mają firmy od 10 lat, bo to już rzeczywiście byłaby reklama...  :???: )

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: Po znajomości... ;)
13 września 2008, 09:41
pewnie,ze są.. :) dziewczyny piszą o  fotografach, którzy  sa  zdolnymi amatorami..  kiedys w ten sposób zaczynał m.in.  niedziela, czy aga porada..


przeciez jest to forum slubne więc  takie termaty tez  są poruszane.. inna sprawa kiedy wchodzi  osoba X czy Y i pisze  " zapraszam do rozpatrzenia mojej oferty" albo" foto za pół ceny".. to z miejsca jest wykasowane..

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Po znajomości... ;)
13 września 2008, 11:15
Dokładnie...wielu fotografów i kamerzystów tak zaczynało...

Wiadomo rynek łatwy nie jest, bo jest wielu bardzo dobrych "mistrzów" o tak silnej pozycji, że młodym nie jest łatwo się przebić.
Inna sparawa, że rynek jest jeszcze bardzo chłonny i dla wielu zdolnych młodych jest jeszcze miejsce.
A dobry fachman sam się obroni i na pewno nie straci.