e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: "Miłość to dwie samotności, które spotykają się i wzajem wspierają."  (Przeczytany 10828 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Olaa Kobieta


Nasz ślub  był najwspanialszym przeżyciem, jedynym tego typu dniem, kumulacją wszelkich pozytywnych uczuć...

Na początku chciałabym podziękować dziewczynom, które od zawsze w wielu różnych sytuacjach mnie wspierały...Na które zawsze mogłam liczyć i mnie nie zawiodły...

Anitko - znam Cię najdłużej i jesteś mi szczególnie bliska, przeżywałaś i opijałaś ze mną moje zakręty życiowe, postoje też ;) Nie wyobrażałam sobie mojego ślubu bez Ciebie..

Lila - lubię Cię za szczerość, za wsparcie w sytuacji, kiedy było mi naprawdę ciężko, za oprs kiedy trzeba, za to, że jesteś :)

Nina - nie zapomnę smsa, w dniu mojego odwołanego ślubu, który przywrócił mi wiarę...Za to, że wprowadziłaś mnóstwo optymizmu i skutecznie wybiłaś z głowy wiadomo kogo ;) Za pomoc, za wsparcie, za wszystko...

Aga - agaga - za rozmowy na gg, za wspólne przeżywanie, za radość, czekam na Ciebie kochana...

Anjuschka - kiedy rozmawiałyśmy to Ty byłaś o krok przede mną, ja nawet zaręczona nie byłam...Cieszę się, że byłaś ze mną 29.08...

AndziaK - ryba, wiem, że nie mogłaś być ze mną fizycznie. Dzięki za telefon, za tabliczkę na drzwi, za rozmowy na gg, za wszystko...Przede wszystkim za wsparcie i przeżywanie ostatnich miesięcy...

Ela - Ty doskonale wiesz za co :)


Całej rzeszy forumek - Dziubasowi, Tyluni, Satine, Vall, Anusi-szczecin, Di, Redzi, Mai i całej reszcie, której nie wymieniłam po nicku..
Dzięki dziewczyny za pomoc, za doradzanie, odradzanie, pocieszanie, opieprzanie. Dzięki !!






Offline Olaa Kobieta

Zacznę relację od dnia poprzedzającego...

To była jedna wielka latanina, prezenty dla gości zapakowane, ale bez karteczek...Winietki, które mieliśmy rozłożyć późnym wieczorem w Koszewku siedziały spokojnie w torebce, bo standardowo z niczym się nie wyrobiliśmy. Mega wnerw, nie przyszły tablice z Allegro, a takie śliczne zamówiliśmy. Dzwoniłam, prosiłam - zapomniał najprawdopodobniej (przyszły dzień po ślubie), ale z racji tego, że wysyłka była za pobraniem postanowiłam, że nie odbiorę  :-[
Od rana - dodatkowy airbrush, później biegusiem na paznokcie i brwi do Eli..Tam spędziliśmy wiekszość ddnia, nawet mój Krzysiek dał się namówić na manicure.
Spowrotem do domu.... SPOWIEDŹ, no właśnie, gdzie o 20 możemy się wyspowiadać  ???
Moja sis-świadkowa wykonała jeden telefon i pojechaliśmy do zaprzyjaźnionych Salezjan...Do kościoła jako instytucji podchodzę ostatnio z dużym dystansem, ale ten ksiądz, który Nas spowiadał...Pierwszy raz w życiu przeżyłam taką niesamowitą rzecz po spowiedzi, oczyszczenie...Ksiądz spowiadał Nas w pokoju, przy stole, siedzących na fotelu...Rozmawiał z Nami, tłumaczył co jest złe,jak być powinno...młodzieżowym językiem...Pokutą nie było klasyczne 10 Zdrowasiek, czy dziesiątka różańca...Pokutą była modlitwa w dniu ślubu, prośba do Matki Boskiej...

Wróciliśmy do domu, w dalszym ciągu zachwyceni księdzem i sposobem przeprowadzenia spowiedzi. Spakowaliśmy wszystko na następny dzień..Wszystko  ??? Welon-w aucie, suknia tak samo, DIADEM !! pożyczony od Eli, winietki-są...Podziękowania dla rodziców - mamy...
Plus cała reszta na dzień po...No dobra, wszystko spakowane - jedziemy do teściowej (do Stargardu) gdzie do 2 w nocy kategoryzujemy winietki do kopert (stołami-co by Nam nazajutrz łatwiej było) i doczepiamy karteczki z podziękowaniem za przybycie dla gości. Zrobione...Idziemy spać......Spać.....Ciekawa jaka będzie pogoda?? ... SPAĆ!!

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006

Offline KAHA Kobieta

OLA, doczekałam sie relacyjki, moc zyczen kochana :-* :-* :-*

Offline AndziaK Kobieta

Oluś.....  :-*  :Wzruszony: :Wzruszony: :Wzruszony: :Wzruszony:

Dziś osobiście Cię wyściskam :)

Offline kjp83

Ale mi radość sprawiłaś z samego rana tą relacją :) :-* 

p.s a gdzie się teraz podziewacie??  :)

♡ Szymon & Leon ♡

i ja witamw twojej relacyjce:)moc buziakow i gratulacje.oczywiscie wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia.

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny

Offline asia Kobieta

Czytam i czekam na ciąg dalszy...  :D

Offline Beacia Kobieta

Czy jak też mogę się przyłaczyć?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ola, ja czytam i czekam na ciąg dalszy...normalnie doczekac się nie mogę

Offline anelle82 Kobieta

i ja tu przytuptałam ;D
czekam na ciąg dalszy :tupot:


Offline chodasia Kobieta

takze chcialabym sie dolaczyc i podczytywac ta relacje :)
 :tupot:

Offline dziubasek Kobieta

i ja czekam na dalszą część.... a jestem niecierpliwa więc ... dawaj~!!!! :P

Offline KashDar Kobieta

I ja chciałam sie przyłączyć do relacyjki  :)

Offline tylunia Kobieta

Olusiu doczekałam sie Twojej relacyjki  ;D ;D ;D

ps. bardzo wzruszyłam sie Wasza spowiedzia  :P :P :P swietnie trafiliscie  ;D ;D ;D

Olcia, piękne zdjęcie na początku :) Czekam na resztę relacji ;D

Offline evelaz Kobieta

czy można się dołączyć ?

Offline SaTine Kobieta

:skacza:

Przyznam, że nie mogłam sie doczekac twojej relacyjki Olu  ;D ;D ;D Czekam oczywiście niecierpliwie na więcej.

Co do spowiedzi to super, że była taka na luzie.... gdyby spowiedzi we wszystkich kościołach tak wyglądały ...  ::)

Offline Lara_Croft Kobieta

czy i ja mogę dołączyć :?: :)

wszystkiego najlepszego  :-* :-*  :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka:
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Maja - 5.01.2020
Madzia ❤ 27.02.2021

Offline hany81 Kobieta

i ja się dołączę jeśli można :) :)

Offline Kasia* Kobieta

 :) :)super ze jest juz relacja, nie moge doczekac sie reszty
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień


Offline Madziulka83 Kobieta

Ja również dołączę i  też tuptam :tupot:

Offline salomea Kobieta

bardzo obiecujący wstęp... z przyjemnością się przyłączam


Offline Olaa Kobieta

Pozdrawiam z jakiegoś badziewnego hotelu we Wrocławiu, przynajmniej mamy bliziutko Starówkę  ;D


DZIEŃ ŚLUBU

7:00 - wstajemy, znaczy ja się budzę...Patrzę za okno, no zajebiście...szaro, a powinno być słońce w pełni  ;D Budzę Krzyśka, który jest wielce zdziwiony, że Go budzę skoro świt. No tak, tylko, że na 8:30 mamy być w Koszewku,, aby rozłożyć winietki i prezenty. Śniadanie musimy też zjeść...Wstaje...wsuwamy jedzonko, za oknem pada...No świetnie, jak któraś z foremek wychodziła za mąż to prosiłam o ładną pogodę, a na moim własnym ślubie pada ? Pewnie przez to, że nie chciało mi się butów na parapet wystawić...

8:30 Jesteśmy w  DH...Jak to ślicznie wygląda...Dobrze, że dogadaliśmy się z p. Ewą w kwestii deko stołów. Stoły, no właśnie, coś mi nie pasi !! Dogadujemy z p. Emilem (złoty człowiek!) jak mają być poustawiane i rozkładamy winietki...Taak, już sobie poćwiczyliśmy pierwszy taniec...Która godzina? Dochodzi 10....Aaaaaa biegiem do fryzjera, no i o bankomat trzeba zahaczyć...Czy ten cholerny deszcz przestanie wreszcie padać !!??!!

cdn.

Offline kawaii2 Kobieta

lady_yes - nowe zdjecie w avatarku juz jest, a gdzie porcja w relacji? :>

Offline megan Kobieta

Olus - na wariackich papierach - czytam z usmiechem bo i u nas tak bylo :)
kochana gratuluje ponownie i z niecierpliwoscia czekam na cd ...