e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Hotel Anders Stare Jabłonki  (Przeczytany 4168 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline medzik_2005 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 4.06.2010
Hotel Anders Stare Jabłonki
3 września 2008, 16:21
Witam serdecznie!
Czy ktoś może był lub organizował przyjęcie weselne w Hotelu Anders?
Ze wszystkich olsztyńskich ofert ta jest najdroższa i zastanawiam się czy warta swojej ceny?
Interesuje mnie też Przystań u Kicermana i zastanawiam się który lokal będzie lepszy. . . Będę wdzięczna za każdą opinię.

Offline Alissia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 06.09.2008
Odp: Hotel Anders Stare Jabłonki
3 września 2008, 18:20
Ja tam parę razy byłam na szkoleniu i mają przepyszne jedzenie:))Miła obsługa:))

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
Odp: Hotel Anders Stare Jabłonki
3 września 2008, 20:38
Hotel Anders - podobno bardzo mało jedzenia dają i goście głodni chociaż jedzenie pycha (z takimi opiniami spotkałam się na forum  ??? nie wiem tylko czy na tym akurat)

Przystań U Kicermana - widziałam fotki z wesela tam i fajnie to wygląda, jedzenie podobno pycha i do tego zazwyczaj do lokalu Para Młoda podpływa motorówką co super wychodzi na zdjęciach ale :

- nie są zbyt chętni do organizacji poprawin - w grę wchodzi tylko krótkie śniadanie albo krótki obiadek (2-3 godz.)
- termin trzeba rezerwować z minimum 2 letnim wyprzedzeniem bo inaczej zostają tylko piątki
- naraz odbywają się tam dwa wesela

Ja też chciałam tam robić ale zależało mi na tym, żeby po weselu były poprawiny no i z terminami też było krucho  :-\

Offline niedzwiedzduzi Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 31.05.2008
Odp: Hotel Anders Stare Jabłonki
9 września 2008, 13:16
Na temat Andersa się nie wypowiem, bo zupełnie nic o tym miejscu nie wiem.

Jeśli chodzi o Kicermana, to tam wesele mieli mój szwagier i szwagierka.  Sam nie byłem, ale wiem sporo z relacji mojej żony.

Plusy:
- Napewno bardzo dobre jedzenie i w dużych ilościach.  Po skończeniu imprezy wszystko, co zostało zostało spakowane i oddane weselnikom, a paczek było naprawdę bardzo dużo.
- Ładna sala to kolejny plus
- nie słyszałem też złego słowa o poziomie obsługi, więc zakładam, że wszystko gra.
- Młodzi nie płynęli motorówką, ale wynikało to z tego, że wesele było zimą i jezioro było pokryte lodem. 

Co do minusów:
- zarezerwowanie terminu sobotniego na rok przed weselem graniczy z cudem, chyba że chodzi o piątek lub w grę wchodzi termin nietypowy jak na wesela czyli np.  pora zimowa, wtedy może być łatwiej
- forma podawania posiłków to szwedzki stół ( o ile mnie pamięć nie myli wyjątkiem jest pierwsze danie- potem już tylko szwed).  Jeśli komuś zależy na tym, by wszystkie posiłki podawano, to niestety zły adres.  Córka znajomej chciała w tym temacie u nich negocjować, ale nie było nawet dyskusji
- u szwagra i szwagierki podczas wesela zabrakło napojów.  Zmuszeni sytuacją uzupełnili braki biorąc napoje z restauracji po cenie barowej która rzecz jasna jest wysoka.  Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jakiś czas później doszły nas słuchy, że u kicermana dziwnie często na weselach brakuje napojów.  Wydaje mi się to mocno zastanawiające.  Nie chce wytaczać cięzkich zarzutów, ale sporo osób pewnie powie, że któś zwyczajnie kantuje tam na napojach.

Wieść gminna niesie, że kiedyś u kiecermana było lepiej niż teraz, ale mimo wszystko wesela są tam raczej udane.