e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nie moge spac!  (Przeczytany 4550 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline magdak

  • użytkownik
nie moge spac!
17 lipca 2005, 23:24
czy to juz obsesja?

nie moge wieczorami usnac caly czas mysle o wesleu o szczegolach co jeszcze musze zrobic najchetniej wstalabym wsrodku nocy i zaczela zalatwiac co trzeba.
juz nie wiem co gorsze wasze koszmarne sny czy to ze nie mode wcale zasnac!?

jestem taka ze wszystko musi byc dopracowane i zapiete na ostatni guzik i to dopilnowane przeze mnie osobiscie, czy to chore?
nie chce obarczac kolezanek i siostry juz jako swiadkowa bedzie miala duzo zajec a tym bardziej musi byc caly czas ze mna to nie bedzie mogla dopilnowac np dekoracji kosciola, musze wiec prosic kolezanki ale boje sie ze jak zaczna sluchac tych moich wszystkich pomyslow to im sie odechce :(

mysle o tym o czym niepowinnam np jakie piesni zaspiewa organist a jakie kolezanki na gitarach i w jakij kolejnosci, najchetniej to w nocy bym do nich dzwonila i ustalala zeby w nocy sie juz niezadreczac

o Boze1 glupieje juz teraz a co bedzie potem!!??

DORADZCIE JAK WY SOBIE Z TYM RADZICIE I CZY TO NORMALNE

Offline Sophia

  • zapaleniec
nie moge spac!
17 lipca 2005, 23:33
nie martw sie, ja mam dokladnie to samo. histeria przedslubna nie pozwla mi myslec o niczym innym. i mam jeszcze jedną obsesję, cały czas boję sie, ze zapomnimy o jakiejś rzeczy do załatwienia i przypomnimy sobie kiedy będzie juz za późno.  :roll:  :lol:

Offline magdak

  • użytkownik
nie moge spac!
17 lipca 2005, 23:39
masz racje wlasnie dlatego ze sie boje ze o czyms moglabym zapomniec ciagle mi cos go glowy przychodzi a to jedno a to drugie

Offline magdak

  • użytkownik
nie moge spac!
17 lipca 2005, 23:41
czasmi mam tez wrazenie jakby wszyscy mieli dosc sluchania o moim slubie bo ciagle o nim paplam a ja nie chce nikogo zanudzac a tym bardziej sprawic zeby unikali mojego towarzystwa tylko dlatego ze kazda rozmowa predzej czy pozniej bedzie na temat wesele a boje sie ze tak moze sie stac musze przestac o nim tak myslec ale jak to zrobic? czy w ogole jest to mozliwe

Offline Sophia

  • zapaleniec
nie moge spac!
17 lipca 2005, 23:59
to jest absolutnie niemożliwe dopóki nie będzie po :twisted: a ja dzisiaj miałam dokładnie ten sam dylemat. rozmawiałam ze znajomymi i zastanawiałam sie, czy przypadkiem nie mają dość gadania w kółko o jednym. ale nic nie moge poradzic na to, że jest to w tej chwili najwazniejsza dla mnie sprawa. no moze poza podróżą poślubną :wink:
dzis mam kolejnego zgryza, zastanawiam sie jak usadzić gości, zeby wszyscy byli zadowoleni. no i stały problem, czy aby  o wszystkim pamiętamy  :lol:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nie moge spac!
18 lipca 2005, 08:00
każda z nas to prtzechodzi.. każda,m która sama organizuje sobie wesele.. ja miałam mnotesik w którym skrzetnie zapisywaąm.. data - spotkanie i o co pytac... pomogło.. nic nie umklnęło..

a na lepszy sen proponuję hydroxysinum w syropiku... to preparat ziołowy ,  uspokajający a w nieco większej dawce usypiający...

Offline Julia

  • Chuck Norris
nie moge spac!
18 lipca 2005, 08:13
A mnie jakoś nadal gorączka przedślubna omija :D .

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
nie moge spac!
18 lipca 2005, 08:48
Ta gorączka przedślubna i wieczna niepewność, to chyba normalne...
Ja też cały czas myślę o ślubie i chwilami odczuwam pewien niepokój, ale śpię narazie spokojnie (z jednym wyjątkiem-śniło mi się że suknia na weselku została oblana czerwonym winem i tort wylądował na podłodze  :roll:

A jeśli chodzi o męczenie innych rozmowami o ślubie, to faktycznei z kim bym nie rozmawiała, to przeważnie kończy się na jednym temacie  :?
Staram się pilnować, ale kiepsko mi idzie  :D A jeszcze sporo do załatwienia zostało i tematów rozważań sporo...Mój Maciek momentami traci cierpliwość-dla niego wszystko jest takie proste-nie męczą go żadne wątpliwości-zazdorszcze facetom zdroworozsądkowego podejścia do tematu...

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
nie moge spac!
18 lipca 2005, 11:44
TAK, NOTESIK to idealna sprawa.Trzeba zapisywać wszystko co sie przypomni i zapisywać w klalendarzu wszystko.Ja wszystko zawsze tak organizuję (taka jestem) więc polecam zwłaszcza, przy organizacji wesela.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
nie moge spac!
18 lipca 2005, 11:49
Ja miałam organizer i teczkę na dokumenty, umowy, faktury itp. ale przyznam ze spałam spokojnie z wyj. nocy przed, być może dlatego sen miałam dobry że dosłownie samam wszystko załatwiałam z niewielką pomocą małża i byłam tak przemęczona, że nie miałam sił ustać na nogach - jedynie mój Papcio wprowadzał niepotrzebne zamieszanie ale on już taki jest

Offline Sophia

  • zapaleniec
nie moge spac!
18 lipca 2005, 19:35
Mój R. też uważa, że problemu nie ma, że ze wszyskim zdążymy i w ogóle nie rozumie czemu się tak denerwuje i poganiam :D

Offline agniesiak1

  • użytkownik
nie moge spac!
18 lipca 2005, 20:33
Magdak, ja tez chcialam miec wszystko zapiete na ostatni guzik, ale powiem Ci ze swojego doswiadczenia ze w ten dzien nie bedziesz miala ani czasu ani nastroju zeby myslec o tym jak to ma wszystko po kolei wygladac. Ja z mezem w rezultacie zapomnielismy rozdac kotyliony gosciom, zapomnielismy o podziekowaniach dla rodzicow !!!! tego sie nie da wszystkiego tak dopilnowac. Teraz zapinaj wszystko na ostatni guzik ale przed slubem daj sobie troche luzu.

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
nie moge spac!
19 lipca 2005, 12:09
Spohia!
Mamy chyba tak samo "wyluzowanych" facetów! Mój Tomek to mnie kiedyś wykończy tym swoim stoickim spokojem!  :twisted:
Dzisiaj dzwonię do niego i mówię, że koniecznie musimy w tym tygodniu porozwozić zaproszenia (ślub za 1,5 miesiąca!) a on na to: "A co Ty tak ostro od rana się za to zabierasz?" !!!! zabić to za mało!!!  :boks:
Pewnie po ślubie będę sie z tego śmaić ale dzisiaj nie jest mi do śmiechu! Zapodam sobie chyba hydroxyzynkę - jak radzi Monia....

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
nie moge spac!
19 lipca 2005, 13:44
To mój Maciuś nie dość, że wyluzowany się zrobił ostatnio na tematy ślubne, to jeszcze w dodatku oszczędny-np. uważa, że dekorować salę będziemy sami, bo balony to balony i tak będzie cudnie  :glowa_w_mur:
A według mnie sala w Vivaldim jest dość trudna i lepiej wziąć dekoratora  :depresja: Ale on tego nie może po prostu zrozumieć...
Jedyne dla mnie wyjście to znaleźć taniego dekoratora  :idea:
Wtedy będę mogła spać spokojnie!
Monia czy ta hydroxisina jest na recepty??? Mam się zgłosić do specjalisty??? :hahahaha:

Offline magdak

  • użytkownik
nie moge spac!
19 lipca 2005, 22:09
dziekuje dziewczyny

im mam wiecej zalatwione tym mniejsze nerwy jestem spokojniejsza choc zawsze sa nerwy czy pomimo wszystko ludzie ktorym zaufalam powierzylam obowiazki nie nawala.

oczywiscie bez notesiku i kalendarza nie da rady niedlugo wszystkie zapisze :D

uspokaja mnie tak jak was w iekszosci moj ukochany on z niczym sie nie spieszy mowi ze ze wszystkim zdazy, denerwuje sie bardzo jak ciagle pytam dasz rade zalatwic na czas wiec raz mi powiedzial dosadnie ze wszytko bedzie co trzeba i ze mam sie nie martwic i juz nerwy mniejsze, jemu bardzo ufam. jeszcze nie ma garnituru i jeszcze niedawno toczylam z nim o to 'wojny " ale wiem ze pojedziemy kiedy bedzie czas

dobrze ze choc on w tym wszystkim zachowuje "zimna krew"

jutro odbieram zaproszenia  i  do konca tygodnia wszystkie rozwieziemy  z organista jestem umowiona na poniedzialek wiec  mysle ze dzis w koncu usne jak nalezy

Offline Dori

  • nowicjusz
nie moge spac!
21 lipca 2005, 11:47
Dziewczyny - najważniejsze żeby nie stracic głowy Ja też się tak strasznie wszystkim przejmowałam żeby było na 200% tak, jak to sobie wymyśliłam, no ale wszystko wychozi w praniu Nie da się wszystkiego ustalić i przewidzieć Ale jak wypali nawet na 80-90% to i tak już sukces.