e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: wesele w formie bankietu  (Przeczytany 2305 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
wesele w formie bankietu
3 sierpnia 2008, 13:43
witam, chciałabym zrobić wesele w formie bankietu- tak jak przyjęcie, zaczynające się w porze obiady, późnej kawa i moze kolacja, ale niekoniecznie. bez orkestry i zabaw. czy któraś z was robił takie wesele, albo ma zamier zrobic. jak to wyglada? piszcie jak było lub bedzie u was.

Offline Annapurna83

  • nowicjusz
  • data ślubu: kwiecień 2009
Odp: wesele w formie bankietu
10 sierpnia 2008, 20:26
Witam.  A więc co do bankietu, to ja chyba będę na to skazana.  Temat trochę skomplikowany, bo będziemy mieć oddzielnie ślub kościelny i ślub cywilny.  Cywilny musimy wziąć wcześniej i jako że na kościelny, po którym będzie "wesele" będzie w stanie przyjechać tylko kilka najbliższych osób (Włochy - Rzym), to mama upiera mi się przy jakiejś imprezie dla reszty rodziny po cywilnym.  Chciałabym tego uniknąć, no ale mam nadzieję że się skończy na jakimś obiedzie na max 30 os.  plus jakaś kawa i ciasto.  Dla mnie bez sensu, bo dopiero ten kościelny będzie się dla nas liczył a nie cywilny - tylko formalność.  No ale mam jeszcze trochę czasu to zobaczymy.

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
Odp: wesele w formie bankietu
11 sierpnia 2008, 17:53
mam kolezankę, która wyszła za niemca i tez mieli ten problem. żeby było lepiej poznali się w budapeszcie, i 2 lata później oboje za swoich uczelni pojechali tam na stypendia, ona z Polski , on z Niemiec i tam chcieli się pobrac, jednak byłoby za duzo formalności do załatwiania a na to nie mieli czasu, więc zrezygnowali z tego pomysłu. ustalili, ze slub cywilny wezmą w Niemczech, i wzieli go już jakiś rok temu a w tym roku miał byś slub kościelny w Polsce, ale ...narazie są małżeństwem urzędowym, moze za rok wezmą cywilny.


dla mnie i mojego Pawełka najbardziej liczy się ślub kościelny. a wesele w formie bankietu, bo jest najtaniej. pozatym oboje nie chcielibysmy hucznego wesela z orkiestra i tańcami do rana. mieliśmy pomysł, bo wybrac się w góry i tak sobie slubowac tylko w obecnosci rodziców i świadków, ale...
staneło na bankiecie na około 40osób, a mozę nawet na 30.
tylko jak to zrobic.
narazie mam jedno spostrzeżenie, że najtaniej by wyszło zamawiając impreze jak na stype (bo a stypach jest obiad i kawa, choc mozę coś się zmieniło, ...dawno nie byłam), ale doszliśmy do wniosku , ze śmiesznie by wygladało, jabysmy z półrocznym wyprzedzeniem zamówili stype:)... taki zart