e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: jużniedługo, coraz bliżej...  (Przeczytany 4116 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
jużniedługo, coraz bliżej...
17 lipca 2008, 12:47
Eh sama niewierze jak ten czas szybko leci, jeszcze niedawno było tuż po zeraczynach, bez kokretnych planów ślubnych, a tu prosze, za 1,5 miesiąca zostane mężatką :))
 Zapraszam do wspólnego przeżycia tych ostatnich dni. . .
« Ostatnia zmiana: 17 lipca 2008, 12:51 wysłana przez Maja »


Offline evelaz Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
 :hello: melduję się jako 1 :D napisz coś o Was, wklej Wasze foteczki :)
już niedużo czasu do ślubu zostało ;D :)

Offline mag Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.06.2009
ja również się melduję :)

czekamy na szczegóły :)

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Jestem i ja w Twoim odliczanku  :D

 :hello:

Morgan

  • Gość
Melduje sie i ja!!!

Offline JulkaJ. Kobieta

  • entuzjasta
I ja będę z Tobą odliczać.. :-* :-*

Offline Ania1234 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 02.08.2008
Jestem i ja. Czekam na więcej  :)

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Hej kochane :-)) Milo ze jestescie ze mna :-))
No wiec moze troszke o nas. . . .
Poznalismy sie jeszcze w liceum, w dosc nietypowych okolicznosciach, bo ja sie poklocilam z przyjaciolka i na zlosc jej wyszlam sobie na osiedle bez niej i zaczelam gadac z jej dobrym znajomym. . . . i tak od niewinnych rozmow sie zaczelo, a jak juz sie pogodzilisymy to ja moj misiek bylismy para :)) o dzis pamietam jak szlismy odporwadzic kolezanke na dworzec i poprostu nagle zlapalismy sie za rece . . . . .  i tak juz zostalo

A teraz troszke o aktualnych przygotowaniach.  wlasnie jestesmy w gorzowie (z kad pochodzimy oboje) i dopinamy wszelkie szczegoly.  Udalo nam sie spisac pierwsza czesc protokolu slubnego.  plan byl zeby odrazucaly zrobic bo u nas ciezko wolne dostac ale ksiadz tak kompletnie niereformowalny ze szok.  Zamowilam tez sobie bukiecik slubny i umowilam z fryzjerka.  Zostala tylko makijazystka i pazurki.  Wczoraj bylam jeszcze w klubie gdzie mamy wesele i poprostu doczekac sie juz niemoge :))

wkolejnych postach ciag dalszy naszej znajomosci, a juz z domku wrzuce torszke fotek :)

Offline *Marta* Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 06 czerwiec 2009
I ja się u Ciebie melduję :)

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
witam i ja u Ciebie

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008
I mnie tutaj nie mogło zabraknąć :hello:


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
kkotek twoj slub bedzie w moje urodzinki :))

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008
To miłe  :)
« Ostatnia zmiana: 21 lipca 2008, 10:34 wysłana przez Maja »


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)

Morgan

  • Gość
fajnie :) prosimy o więcej! :) i zdjęcia :)

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
foteczki :) to my sprzed 3 lat (sylwek) i my jakis rok temu :)

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
fajna z was para

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
zdjecia fajniutki  ;)
Ale czemu tak mało  ::)

Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
To i ja będę zaglądać  ;D


Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
No dobrze dobrze, jestem juz w szczecinie spowrotem to moge torszke nadrobic.
Wiec dzis bedzie naszej historyjki ciag dalszy i moze nawet kilka fotek :)
 Tak jak pisalam poznalismy sie z miskiem w liecum, dokladnie byla to moja 3 klasa, a wlasciwie jej koniec ( o mamo jak ten czas leci ) Musze przyznac ze od poczatku niebylo miedzy nami wielkiej milosci, wszystko nabralo tempa dopiero po mojej studniowce jakos pol roku pozniej. Po tej wspanialej imprezie juz oboje bylismy pewni ze pomimo iz czeka nas rozlaka pragniemy byc ze soba. I tak po studniowce przyszla moja matura a pp niej wyjazd do szczecina na studia i dwa lata rozlaki, ponewaz moj misiek chodzil do technikum i jeszcze dwa lata byly przed nim. Po tych dwoch latach, udalo mu sie zaczach zaocznie studiowac w szczecinie i miala sie zaczac nasza wspaniala bajka... No ale coz...dopadlo nas zycie. Po dwoch latach spedzonych w wiekszosci osobno, okazao sie ze juz niejestesmy tymi samymi ludzmi i zaczal sie zblizac kryzys.....przez rok zdarzylo sie tyle miedzy nami ze dluuugoby pisac. Ale pomimo wszelkich trudnosci ciagle chcielismy byc ze soba i dzieki rodzicom udalo nam sie kupic mieszkanie na kredyt (wczesniej przez ten rok mieszkalismy jeszcze osobno) Zamieszkalismy razem z naszymi dobrymi znajomymi. To byl kolejny trudny rok, czekala nas kolejna rozlaka, po pol roku wspolnego mieszkania ja wyjechalam na prawie 4 miesiace na poludnie hiszpani na praktyki studenckie. Ale ku mojemu zdziwieniu po moim poworcie pomalu wszystko zaczelo spowrotem si eklarowac, chyba ta rozlaka byla nam potrzebna. minal kolejny rok i po wyprowadzce naszych znajomych zostalismy juz calkiemsami ze swoim mieszkankiem i juz praktycznie zazegnanym kryzysem :))))))
To byl rok 2007, zostalismy sami w mieskzaniu i podjelismy decyzje ze juz niebedziemy wynajmowac bo juz chcemy byc razem sami, zaczely sie tez na nowo rozmowy o slubie ( wczesniej byly tez niejednokrotnie ale przez te kryzysy nasz to potemjuz sie o tym nierozmawialo). No i stalo sie!! w nasza rocznice, moj misiek zabral mnie do jubileram i poprosil abym razem z nim wybrala pierscionek :)) a potem w domciu mi go wreczyl na kolankach i poprosil o reke. Wiem ze bywaja bardziej romantyczne oswiadczyny ale ja wiedzialam ze dla niego to znaczy bardzo wiele.
Z tymi zaereczynami to tez smiesznie wyszlo bo dzien pozniej brat jego sie oswiadczal ( ze wzgledu na wpadke) i taka dziwna sytuacja byla, on takis ie czul troszke z tylu, bo tam ciaza, zareczyny  i . No i przez slub brata, moj misiek postanowil z naszym poczekac, oczywiscie ku mojemu niezadowoleniu. No ale co si eokazalo, ze brat wzial tylko cywilny i wtedy moje kochanie zadecydowalo ze mozemy wziac slub w sierpniu 2008 :))
UUU ale sie rozpisalam, mam nadzieje ze nikogo niezanudzilam :))

Offline Natienka Kobieta

  • ...ubi tu, ibi ego...
  • uzależniony
    • Nasze filmy ślubne
  • data ślubu: 21 czerwca 2008
Mnie nie! Taka życiowa historia. CZekam dalej  ;D

Offline ania24polska Kobieta

  • uzależniony
    • Ania i Michal
  • data ślubu: beż ślubu najlepiej :)
czekamy na więcej ;D ;D

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
czekamy na wiecej no i na foteczki

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Ciekawa historia  ;)
czekamy na foteczki  ;D

Morgan

  • Gość
I takie historie są właśnie najpiękniejsze bo najszczerze :) Prosimy o więcej zdjęc :)

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
No to ciesze sie ogromnie ze nikogo niezanudzilam.  Mysle ze wiekszosc ma takie historie, gdize radosc przeplata sie ze lzami, radosne chwile ze smutnymi. Dla tego bedac juz coraz blizej powiedzenia sobie TAK uswiadamiam sobie co jest najwazniejsze w tym wszystkim.  Bedziemy mieli wesele i biala suknie i tak dalej, ale z pewnych rzecyz trzeba bylo zrezygnowac ze wzgledu na ksozty, ale teraz to wszystko niema dla mnie takiego znaczenie, jestem szczesliwa i to jest najwazniejsze. Najwazniejsze jest zeby w tym dniu otaczala nas milosc, zeby wszyscy sie dobrze bawili i mieli mile wspomnienia. Jakbysmy niedali rady wesela zrobic, bylo by bez wesela i tez bym sie cieszyla. Choc nieukrywam iz ciesze sie ogromnie ze jakos nam sie to wesele udalo zorganizaowac, przy wsparciu najblizszych nam osob :)

A teraz moze takie male podsumowanie:
Mamy zalatwione:
sala (wiadomo)
noclegi dla czesci gosci
pierwsza czesc protokolu slubnego ( o niereformowalnym ksiedzu juz wspominalam)
wiazanka slubna zamowiona (z gigantycznym rabatem)
fryzjerka umowiona
obraczki czekaja juz tylko na grawer
ustrojeniem auta zajmie sie swiadkowa
nauki wszelkie do slubu zalatwione
ustrojenie kosciola umowione
organista zamowiony
kamerzysta zalatwiony (po kolezensku za grosze doslownie)
tort i ciasto zamoiwone
winko kupione
Do zalatwienia nam zostalo:
Ubranko miska
buciki i bielizna dla mnie
wodeczka do kupienia
rozsadzenie gosci
umowic makijazystke (mam juz namiar)
umowic sie na pazurki

No i sama niewiem czy to wszstko czy cosik jeszcze....sie okaze :-)
Ah zapomnialabym niemamy jeszcze podziekowan dla rodzicow

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
no kochana to juz sporo masz

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
niom, i ciesze si eogromnie, bo wesele tuz tuz....

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
DOstalam sliczna bajke do przeczytania, polecam :

Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia
oraz ludzkie cechy - takie jak:
dobry humor, smutek, mądrość, duma;
a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie.
Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.


Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu
- miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować ?
Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności.
Nie ma tam już miejsca dla ciebie. - Odpowiedziało Bogactwo.


Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość.
Niestety nie mogę cię wziąźć!
Na moim statku wszystko jest uporządkowane,
a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.

Na zbutwiałej lódce podpłynal Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość,
Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam.
- Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.

Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony,
że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.



Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...


Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze soba ! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia,
że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.


Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec.
Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował ?
- To był Czas. - Odpowiedziała Wiedza.


- Czas ? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł ?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość.
- Odrzekła Wiedza.

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
bardzo Ciekawa ta bajka raczej nie mozna nazwac jejj bajka

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Kochane moje, to co lubicie najbardziej, czyli foteczki :))
Naraiz ejedna z ostatniego sylwestra :)
i jeszcze jedno , ze 3 tyg temu :)