e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Zapraszac z dziecmi czy bez? :(  (Przeczytany 10714 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pativiki Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06-04-2013
Zapraszac z dziecmi czy bez? :(
14 lipca 2008, 15:36
Dziewczyny pomozcie. Problem jest dla mnie duzy, poniewaz u mnie w rodzinie nie bylo nigdy sytuacji, ze ktos zapraszal z zaznaczeniem, ze bez dzieci i ja nie chce byc pierwsza, poniewaz wiem, jak by to bylo pozniej... Natomiast w rodzinie mojego narzeczonego tak zrobili ostatnie wesele - Jego brat, ze zapowiedzieli wszystkim, ze zapraszaja ale bez dzieci. Moim zdaniem to nietakt troche. Oczywiscie przez to pol rodziny nie przyjechala... A ja tak nie chce. Ostatnio jak powiedzialam znajomym o taki zapraszaniu z zaznaczeniem, ze bez dzieci, to byli w szoku! Jak mozna w ogole tak zapraszac, i ze to tak, jakby ktos zaprosil meza bez zony albo odwrotnie. Ja uwazam, ze powinno sie zapraszac wszystkich a to, czy ktos przyjdzie z dzieckiem czy nie, to juz indywidualna sprawa kazdego malzenstwa. Jak beda chcieli byc cala noc, to moze wyjda na godzine aby zawiezc dziecko spac, a jak nie to moze zostana do oczepin. Wypowiedzcie sie dziewczyny, bo szczerze mowiac, to jeden temat, o ktory sie sprzeczamy dotyczacy wesela i spedza mi to sen z powiek.

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Powiem Ci tak ,ze mój PM ma tak wielka rodzine,że strach pomyslec  :o
Jego mama pochodzi z rodziny gdzie było ich 10- cioro , tata gdzie było ich 7 -mioro, i teraz sobie pomysl ze kazdy z rodzenstwa ma od 2 do 8 dzieci i to w wieku od 16 do 35 lat , więc kazdy jeszcze z osobą towarzyszącą . Dlatego my nie zpraszamy z dziecmi bo nie stac nas na takie wielkie wesele i tak jzu przy okrojeniu gości jest ich 130 . Jesli ktos jest wyrozumiały to zrozumie, my przy zapraszaniu bedziemy mówic jak sprawa wygląda  ;)



Offline Antalis

  • Chuck Norris
Kolezanko taki temat juz byl.
I prosze zanim zalozysz nowy to zajrzyj w jakim dziale go umieszczasz.

Offline pativiki Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06-04-2013
Ale wlasnie u mnie to jest kwestia góra 6 dzieciaczkow. A w tym moj chrzesniak, ktory ma teraz 2 latka. A naprawde jak bedzie wesele, to cala moja rodzina bedzie przeciez na weselu. Bez sensu, zeby moj brat z zona nie przyszli na moje wesele tylko z powodu, ze PM nie chce zapraszac z dziecmi.

Offline pativiki Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06-04-2013
Szukalam w roznych wątkach i nie znalazlam takiego watku, dlatego postanowilam napisac. Jesli zle zrobilam, to moze ktos mnie nakieruje jak szukac abym to robila dobrze, bo jestem tu nowicjuszem.

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Jesli chodzi o 6 dzieciaczków to ja nie widze problemu, pzreciez nawet takich dzieci to sie nie liczy albo 50% sie płaci za nie  ;)



Offline Antalis

  • Chuck Norris
Zobacz chocby tutaj mozesz zapytac :
http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=4085.0
Tutaj mozesz poczytac o tym jak traktuje sie dzieci na weselu wzgledem menu
http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=2127.0


A pozatym takch tematow nie umieszcza sie w regionalnym dziale.

Wystarczy uzyc opcji szukaj.

Offline pativiki Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06-04-2013
No wlasnie ja tez, ale ze strony PM i Jego rodziny to jest problem. Nawet ostatnio uslyszalam (domyslcie sie od kogo :) ) ze to bedzie kinder bal a nie wesele. Ladne poczatki nie? ... Na pewno wpadniecie same, kto mogl powiedziec takie slowa :) Jak beda problemy to Wam pomoge hihihi Jakby to bylo 20 bobasow, to jeszcze moglabym sie zastanawiac, ale przeciez to malo szkrabów :)

Offline pativiki Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06-04-2013
Dzieki ANTALIS

Offline Honey Kobieta

  • bywalec
moj brat rok temu zaznaczal, ze bez dzieci a skonczylo sie na tym, ze i tak dziec docelowo zaproszono no bo jak inaczej?! potem tylko byl problem z obdzwanianiem rodziny ktore przyjdzie a ktroe nie :/ wiec ja postanowilam oszczedzic problemu i zaprosic all dzieci wkocu mam ich tylko 8szt a u mojego N nie ma wiec problem z glowy :)

Offline aga8207 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.06. 2009 Catamaran :)
Ja powiem tak. Gdybym ja miała dzieci i gdyby mnie zaproszono bez nich to bym na takie wesele po prostu nie poszła.
Uważam, że to oznacza jedno: ktoś zaprasza mnie dla zysku a nie dlatego, że jestem mu bliska. Ja to moja rodzina do której należą również dzieci i to niezależie czy mam jedno dziecko czy 5 (oczywiście takie młodsze nie w wieku 20 czy 30 lat jak pisze  Justys851 bo tacy już zazwyczaj moją swoje rodziny i takich zaprasza się osobno jak chcemy by nas zaszczycili swoją obecnością).

Tłumaczenie w stylu, że wesele było by wtedy za duże też mnie nie przekonuje. Bo albo ktoś robi wesele bo go na to stać ( i nie oszczędza na gościach, posiłkach, nie kombinuje robiąc wesele o 18 czy 19 (bo to przecież zawsze jakiś posiłek zaoczędzony :obiad: ) albo zaprasza tylko rodziców i świadków i nie ma problemu bo goście sie nie wykosztują mając potem niedosyt, że cos na weselu było nie tak.

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja mówiłam o dzieciach raczej od 15 do 20 lat , poprostu taka jest nasza wola nie zapraszamy ich z tego wzgledu gdybym miała zaprosic wszystkich kuzynów i kuzynki , na dodatek z osobami towarzyszącymi to uwierz mi zebym miala wesele na 250 osób, bo tak wstepnie policzylismy.
Mnie przekonuje ze wesele bedzie za duze, bo na 100 osobowe wesele mnie stac ale na 250 osobowe juz nie , chyba nie powinno to dziwic bo koszta sa 2,5 raza wieksze niz przewiduje.
Naleze do osób oszczednych ale nie kosztem gosci, to że nie chce wynajmowac samochodu, albo że kupuje wódke 0,7 l to nie znaczy ze kombinuje
Czesto bywa tak ze blizej jest sie ze znajomymi niz z rodzina ktora widzi sie 2 razy w zyciu, dlatego ja wole spedzic ten najwazniejszy dzien w moim zyciu z osobami mi bliskimi niz zrodzina której de facto sie nie zna  ;)

Takie jest moje zdanie na ten temat , a kazdy robi jak mu sie podoba i krytykowanie kogos ze postepuje tak ze swoim weselem uwazam ze nie jest na miejscu, mozna jedynie doradzic bądź wypowiedziec swoje zdanie na dany temat  ;)

Zycze wszystkim zeby ten dzien był najpiekniejszy niewazne czy za 10 tys czy za 50 tys  ;)



rybkawiedenka

  • Gość
Ja też uważam że lepiej zaprosić bliskich i ważnych niż RODZINE bo wypada. U nas problemu nie było bo nie rodzine zapraszaliśmy TYLKO do USC na lampke szampana a na wesele już nie, tam mieliśmy TYLKO przyjaciół, i 4 rodziców. Ale spotkałam się z weselami gdize zapraszano CAŁE rodziny z dziećmi a potem nie miał ich kto pilnować. Czasem lepiej jest również pomyśleć o komforcie rodzicó tych dzieci i jeśli już je zapraszamy to zorganizować im jakieś atrakcje, co prawda to koszta dodatkowe ale mają wpływ na komfprt zabawy ich rodziców.

Offline pativiki Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06-04-2013
Podpowiedzcie co można wymyslec dla dzieci na weselu w wieku od 3 do 10 lat? Macie na mysli, aby zatrudnic  kogos jeszcze na ten wieczor i noc aby byl z dziecmi a rodzice mogli sie swobodnie bawic?

rybkawiedenka

  • Gość
Ja bym właśnie pomyslała o zartudnieniu kogoś, tak jak np przy organizacji urodzin, kto zajmie się dziećmi przez np 3-4h. ALe nie od samego początku wesela a np godzine PO rozpoczęciu, żeby dzieci zjadły itd...Z nocą to już zależy od dzieci i rodziców bo małe 306 lat to ok 23 padną więc musi być na to miejsce, chyba że mają wózki i tam mogą drzemać...

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
a mi się wydaje to dziwnym pomysłem i do tego wiążącym się z następnymi kosztami. Jeśli rodzice potrafią zaopiekować sie dziećmi na co dzień to co? nie potrafią zaopiekować sie na weselu? u nas było bardzo dużo dzieci i nikt nie narzekał  :D podczas pierwszego tańca wystrzelił nam duży balon wraz ze 100 małymi balonikami w środku. Dzieci miały taką radochę, że szok  ;D ;D ;D co więcej nasza restauracja była dopiero co wybudowana i nie wykończona do końca. Nie było pokoiku, w którym dzieci mogłyby sie pobawić czy przespać i jakoś rodzice dali sobie radę.
ale nie po to założony jest ten wątek...
Ja uważam, że zapraszanie rodziny bez dzieci jest dużym nietaktem i na pewno nie przyszłabym na takie wesele. Wiem, że organizując przyjęcie i licząc gości  każdy liczy się z kosztami nie tylko, bo nie raz sala nie jest w stanie pomieścić gości ale np. ja wolałabym nie dawać dzieciom w wieku 16 lat zaproszeń z osobą towarzyszącą (chyba, że ta osoba jest już w długim związku), bo przecież to jeszcze dzieci i mało kto w tym wieku ma osobę na stałe. Koniec końcem okazuje się potem, że na weselu mamy pełno młodych nieznanych ludzi, bo to właśnie kuzynostwo zaprasza znajomych byleby z kimś przyjść...
U mnie w rodzinie jest właśnie taki przypadek. Kuzynka męża zaprasza bez dzieci i w konsekwencji już ponad połowa rodziny jej odmówiła... Jest to bardzo przykre  :( nie chciałabym mieć takiej sytuacji u siebie ale to już kwesta każdej osoby. Może ona się z tym dobrze czuje...
pativiki jeśli maci tylko 6 dzieciaczków to ja bym sie nawet nie zastanawiała.

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Dodam tez, że duzo zalezy od rodziny  ;)
U mojego PM czesto bywa tak ze zapraszaja tylko rodziców i nikt nie robi z tego tragedii, kazdy wie ze to sa koszty i rozumie jaka jest sytuacja u nich  w rozinie;)
Takze kazdy robi jak mu sie podoba  ;) Chociaz nie powiem znam taka sytuacje ze jesli byly osoby zapraszane bez 12 letnich dzieci to nie przyszły wcale , ale kazdy ma inna sytacje, kazdy postepuje jak chce ;)
Wazne zeby był to dla nas najwsapnialszy dzien w zyciu  ;)



Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ja jestem zdania, że skoro to moje przyjęcie to powinno wyglądać tak, jak ja sobie tego życzę i odmawianie przybycia do kogoś tylko dlatego, że nie zostało się zaproszonym z dziećmi uważam za duży nietakt, wręcz za szantaż. To jest nie w porządku wobec Młodych. Wesele to impreza przede wszystkim odbywająca się nocą, a to nie jest pora dla maluchów - przecież na Sylwestra czy inne zabawy nie zabiera się dzieci ;)
Rodzicom nawet jepiej jest się bawić bez umęczonych dzieciaczków. Na taką noc najlepiej jest pozostawić maluch pod opieką niani, babci itp.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
jestem podobnego zdania jak maja..

dzieciaki won do domu...  ;D

jesli goście odmawiaja z powodu dzieci to.. nie ma co załowac.. niech siedza z dzieciowinami w chałpie ;) my zabralismy  zuzu na wesele  ale siedzielismy z roczniakiem  do 20 z minutami po czym odwieźliśmy dziecko  pod opieke cioci... wrócilismy na wesele około 24 i bawilismy się do rana  ;D

Offline aga8207 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.06. 2009 Catamaran :)
Wesele to uroczystość dla rodziny i przyjaciół, gdzie najważniejszą sprawą jest radośc i zabawa. Jak więc mają cieszyc się dzieci skoro są nie zaproszone. A rodzina to rodzice i dzieci!!!

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Każdy inaczej to postrzega, wesele to uroczystośc dla osób z którymi chcemy dzielić się naszą radością - jeśli ktoś nie przewidział na imprezie dzieci to widocznie sobie małych ludzi nie życzy.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Nie myślałam, ze taki temat może budzić tyle kontrowersji. Dla mnie również to, że rodzice bez dzieci źle się bawią, itp. jest bezsensu, sorki, ale ja jako matka patrze na ta kwestię tak: wesele (głośna muzyka, alkohol, różniaste zachowania dorosłych) to nie miejsce dla malucha!!! Małe ma jeszcze czas na zabawy wśród dorosłych, a wesele to wybaczcie nie kinder bal!!! Owszem mozna wziąć dziecko na chilkę, na obiad na przykład, ale potem pa pa i do domu, a rodzice moga się wyszaleć i nie mówcie, ze bez dzieci się bawić nie da, że smutno, czy coś... ::) przeca to jedna z niewielu okazja dla rodziców, żeby pobyć ze sobą, bez dzieci, nacieszyć się sobą, potańczyć, wyloozowac się.


Offline dosiado Kobieta

  • uzależniony
merkunek - zgadzam się z Tobą. Można zabrać dzieci do kościoła i ewentualnie na obiad, ale potem męczą się i dzieci i rodzice. A obrażanie się i odmawianie z powodu zaproszenia bez dzieci to szantaz - nie żałowałabym, że nie ma tych osób u mnie na przyjęciu...

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
to normalne, że dzieciaczki nie wytrzymają do końca ale ja nie widzę przeszkód dla których miałyby one nie być zapraszane. Przecież jak będą zmęczone to można odwieźć je do domku i pozostawić pod opieka innych, a dorośli wciąż mogą się bawić.

Offline pativiki Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06-04-2013
Ja też nie sądziłam, że taki temat może wbudzić tyle kontrowersji. Ale jestem też zaskoczona wypowiedziami. Ja jestem za weselem z dziecmi, bo one tez wliczaja sie do rodziny przeciez. Jesli ktos zaprasza, i zaznacza, ze bez dzieci to jest to dla mnie duzy nietakt. Moim zdaniem nalezy zapraszac bez takiego zaznaczenia, cala rodzine, a to juz sprawa indywidualna rodziny jak chce przyjsc.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wszystko zależy też od tego, czy za dzieci trzeba będzie zapłacić czy też nie - u mnie nie było z tym problemu więc na zaproszeniach wpisywałam "Państwo Kowalscy z Kasią" bo wpisywałam imiona dzieci, a nie dzieci jako dzieci. Jednak problem był bo i tak nie wszyscy z dziećmi przybyli, a miejsca dla dzieciaczków trzeba było zapewnić...dobrze, że pytałam czy będą z dziećmi czy bez.
To, że małe dzieci zjadają obiadek i nie balują do rana to oczywiste, chyba że ktoś nie ma litości dla własnego dziecka i poza tym, że się sam nie pobawi to jeszcze dziecko męczy.
W sytuacji kiedy ktoś wręcza zaproszenie "Państwo Kowalscy" jasnym jest, że dzieci nie zaprasza i obrażanie się z tego powodu też w porządku nie jest. Najwidoczniej Młodzi mają swoje powody. U mnie kuzynka robiła przyjęcie i zapraszała tylko wujków i ciocie, dziadków itp. bez kuzynostwa bo było to przyjęcie, a nie wesele i nikt nie miał pretensji.

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Maju racja.
Wielu rodzicow tez nie chce po prostu przyjsc z pociecha bo zamiast sie bawic musza pilnowac pociechy.
Osobiscie nie uwazam za nietakt zaproszenie bez dzieci.

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja równiez nie uważam ze to nietakt zapraszac bez dzieci, 3 lata temu kuzynka zaprosiła samych rodziców, ja mialam 20 lat a moj brat 26 i miesiac po nich miał wesele, choc on zaprosil ich wszystkich i nikt nie czuł sie urazony, ze zostali zaproszeni sami rodzice  ;)



Offline Antalis

  • Chuck Norris
Czesto jest tak ze np nastolatek uwaza zabawe na weselu za obciach a wizja spotkania babc i ciotek go przeraza :P

Offline pativiki Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06-04-2013
Dziewczyny, ale ja mówię glownie o tym, że zaprosic mozna z dziecmi, a to czy rodzice chca sie bawic i przyjsc bez dziecka, czy chca byc troche z dzieckiem a pozniej zawiezc do domu to juz kwestia indywiduwalna rodzicow. Poza tym u mnie w gre wchodzilyby dzieci w wieku od 3 lat do 8. I byłoby Ich może 6-cioro. Chciałam tylko poznac Waszze zdania na ten temat dlatego zalozylam taki post :) Dzieki za opinie :)