e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: kilka rad zanim kupisz suknie...  (Przeczytany 2718 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline carrera Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.09.2008
kilka rad zanim kupisz suknie...
11 lipca 2008, 12:20
Drogie przyszle panny mlode

to tak ku przestrodze innym...

co do wyboru mojej sukni to sama wiedzialam czego chce, wybralam ta jedyna, poszlam jedynie do jednego salonu, zdecydowalam sie na kupno a nie wypozyczenie bo tej sukni akurat nie mieli do wypozyczenia.... i tak tez zachwycona swoim wygladem jako przyszla panna mloda zadatkowalam suknie... Zapalacilam 800zl zadatku (calosc 3000 ), no i tak w sumie to chwile pozniej stwierdzilam ze moze od razu buty bym dobrala na miejscu, welon  moze i bizuterie... A gdy spytalam o jakis rabat Pani od razu mnie uciela i dala do zrozumienia ze zadnych rabatow nie bedzie... i nawet za wypozyczenie halki pod suknie sobie policzyli 80zl.

A jeszcze do tego wszystkiego niedawno dostalam maila od innej pracowni slubnej z oferta rabatowa na suknie dodatkowo bizuteria gratis i makijaz tez i rabat na fotografa....

Za 2 tyg ide na przymiarke, mam zamiar dokupic jeszcze jakies bolerko bo nigdy nie wiadomo jak to bedzie pod koniec wrzesnia z ta pogoda no i zobaczymu co mi pani zaoferuje i za ile...

Gdybym miala to zrobic od poczatku to najpierw poszukalabym w innych salonach tej sukni i zobaczyla co mi maja do zaoferowania i jakie ekstrasy a tak...
to masz babo placek ;/  chyba wyjscia nie mam juz bo strace moje 800 zl

a jakie sa wasze doswiadczenia?

Offline carrera Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.09.2008
wydaje mie sie ze kazda z nas 'pzryszlych pan dlodych'  przy wyborze sukni podczas wizyty w salonie spodziewa sie chocby odrobiny 'specjalnego' traktowania- bo to przeciez najwazniejszy dzien w zyciu kazdej panny. W zwiazku z tym przy wydatkach rzedu 3000 zl niewielkim wyrzeczeniem wydaje mi sie zaoferowanie jakic drobiazgow gratis  ....

tego sie szczerze mowiac spodziewalam a jedank.......  

u nas w Polsce -czego doswiadczylam- powiedzenie 'klient nasz pan' nie za wielkie ma znaczenie :/

Offline carrera Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.09.2008
a wiec kochane moje:


-zanim zecydujecie sie za cokolwiek placic... przymierzcie sobie suknie... wstrzymajcie sie z decyzja.... popatrzcie w innych salonach- co sa w stanie Wam zaoferowac- i dopiero wtedy dokonajcie wyboru- bo czasem mozna duzo stracic a czasem duzo zyskac

Offline Essa Kobieta

  • nowicjusz
Dobrze powiedziane - dołączam się w 100%

Offline mala28 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22 czerwiec
Odp: kilka rad zanim kupisz suknie...
21 listopada 2012, 21:01
dziewczyny a jesli sie zamowilo sukienke w salonie to mozna zrezygnowac i wymienic na inna?????????????

Offline Mari-ana Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: czerwiec 2013
Odp: kilka rad zanim kupisz suknie...
29 grudnia 2012, 17:35
Dziewczyny a czy to prawda, że jak wpłacamy zadatek to on -jeśli zrezygnujemy nie przepada, a zaliczka tak?