e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 100.99.98....,czyli odliczanko czas zacząć :))) zapraszam wszystkich chetnych :)  (Przeczytany 6505 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
Trzy czwarte z miłości, dwie piąte z rozsądku,
ciut z wyrachowania, trochę dla porządku,
kapkę dla tradycji, tyci dla reklamy,
oświadczamy wszystkim, że się pobieramy!!!

Witam Was Kochane i Kochani :)

Wreszcie i ja się doczekałam swojego odliczanka :) co prawda mogłam wcześniej, ale chciałam koniecznie poczekać do seteczki :D

No to zaczynamy.... :)

Na poczatek to co tygryski (forumowiczki ;) ) lubią najbardziej , pare foteczek :)

 



To narazie tyle, wiecej o nas i wiecej zdjęc troche później, bo muszę zmykać :)

Pozdrawiam

Offline żonka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 20.09.2008
witamy, witamy. I czekamy na więcej zdjęć, i opis jak się poznaliście i jak się zaręczyliście i gdzie planujecie ślub i wesele i na zdjęcia sukni... To tak na początek  ;)

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny


Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
witamy, witamy. I czekamy na więcej zdjęć, i opis jak się poznaliście i jak się zaręczyliście i gdzie planujecie ślub i wesele i na zdjęcia sukni... To tak na początek  ;)

to ja tez dolanczam  :-* :-* :-*


:hello:

melduje sie i ja  ;)


no to i ja jestem u ciebie ;)

Witam Was bardzo serdecznie  :D

Jak sie poznaliśmy?hmmm...
To było tak:

to, że sie wogóle poznaliśmy zawdzięczam pewnemu księdzu, długo by opowiadać, ale po krótce postaram się napisać  :)

Zaczeło się od tego,że przyszedł do Nas (mieszkam z rodzicami) po kolędzie ksiądz, (tak się złożyło,że zarówno on, jak i my byliśmy nowi), bardzo sympatyczny i zaczął mnie namawiać żebym zaczęła chodzić na OAZĘ (takie spotkania młodzieży przy kosciele), a że nie byłam zagorzałą katoliczką, nie byłam do tego przekonana,ale tak mmnie namawiał, że zgodziłam się przyjść na jedno spotkanie, żeby zobaczyć jak tam jest. No i zaczełam chodzić :) Zbliżały się wakacje, a w wakacje organizowane są rekolekcje (wyjazd na 2 tyg, w jakieś fajne miejsce, tylko codziennie msza, jakieś modlitwy itp) więc też za bardzo mi się to nie uśmiechało. Nie chciałam jechać. No i znowu ksiądz mnie namówił :) więc pojechałam :)

Przepraszam,jeśli Was zanudziłam, ale to wprowadzenie było potrzebne, żeby wszystko było jasne :)

ciag dalszy za chwile :)
jeśli chcecie oczywiście,a jak nie to i tak napiszę ;) (bo miło powpominać)  ;D

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
chcemy chcemy  ;D
ja tez chodizłam na Oaze i jeździłam na wakacyjne rekolekcje  ;)

Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
chcemy chcemy  ;D
ja tez chodizłam na Oaze i jeździłam na wakacyjne rekolekcje  ;)

No prosze, świat jest mały :)

A więc idziemy dalej  :D

Jechaliśmy do Krynicy Górskiej. Jechaliśmy nocą,więc gdy wstało słoneczko, wyszłam na korytarz poprzeciągać sie troche.Spojrzałam w jedną stronę, w drugą i zobaczyłam Go  :Zakochany:, stał trochę dalej ode mnie,( serduszko zabiło mocniej   :serce:) podeszłam do okna,żeby sobie wyjrzeć i pooddychać, świeżym, porannym, górskim powietrzem i On też podszedł, wyjrzał, spojrzeliśmy się na siebie, uśmiechneliśmy się do siebie i chyba w tym momencie :aniolek:  trafiła mnie strzała amora  :) ale jak to baba poleciałam pzaraz powiedzieć psiapsiółom (które tez wciągnełam i zabrałam ze sobą :) ), ze właśnie zobaczyłam najprzystojniejszego faceta pod słońcem  ;D wyciągnełam je żeby im Go pokazać, tylko, że Jego już nie było, obeszłyśmy pociąg wzdłuż i wszeż, ale po Nim ani sladu  :( więc zaczełam sie modlić, żeby jechał w to samo miejsce co i my ( bo tym pociągiem jechało kilka grup i każda w inne miejsce)  :(

ciąg dalszy jutro bo spać trzeba iść  :ziew: a zreszta jak będzie za długo to nie bedzie Wam się chciało czytać  ;)

Dobranoc Forumki  :)

Offline evelaz Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
 :hello: melduję się u Ciebie ;) fajna historia się zapowiada ;D

Offline margolka Kobieta

  • Chuck Norris
  :hello: melduję się i ja  :)
strasznie lubię czytać takie historyjki  :D

Offline mag Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.06.2009
ja również melduje się w Twoim odliczanku :) chyba mogę ;)

zaczyna tu być bardzo ciekawie :)

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
no to super historia czekamy na ciag dalszy

Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
Evelaz, Margolka, Mag, ika3w witam Was :)
Mag oczywiście,że możesz, będzie mi bardzo miło :)

A więc lecimy dalej  :D

Gdy wysiedliśmy z pociągu nie myślałam o niczym innym, jak tylko o tym czy On też tu jest  ??? było jednak tyle osób,ze ciężko było kogokolwiek znależć. Dopiero jak dotarliśmy do ośrodka zobaczyłam,że jest, ale byłam szczęśliwa  :jupi: Teraz zostało tylko opracować plan jak Go poznać  ??? a że jestem niezbyt śmiałą osóbką wiedziałam, że nie będzie to łatwe.  Udało mi się dowiedzieć,że ma na imię Piotrek i że nie tylko mi się podoba , co nie bardzo mi sie podobało  ;)
Przez kilka dni jak się mijaliśmy to było tylko cześć, cześć jak ze wszystkimi, aż nadszedł dzień wycieczki  :) 4 dnia od przybycia byla zaplanowana wycieczka,były 3 grupy, jedna szła na najłatwiejszą trase, druga na średnią, a trzecia na najtrudniejszą. Oczywiście wybrałam się z dziewczynami na najtrudniejszą i miałam nadzieję, że On też na Nią idzie i sie nie pomyliłam  ;D
Szliśmy na Jaworzynę. Było ciężko, jedna z koleżanek szła już z ledwością i w tym momencie zjawił się Piotrek i zaproponował swoją pomoc  :) wziął ją za ręke i zaczął wciągać i tak zaczełą się nasza znajomośc. Dalej szliśmy już wspólnie :)
Mijały dni i trzeba było wracać do domu, do rzeczywistości  :( smutno mi było, bo nie wiedziałam czy ta znajomość się wogóle utrzyma.
Po części niestety tak było, nie widzieliśmy się z pół roku,(mimo że mieszkamy w miejscowościach obok siebie) oczywiście między czasie były jakieś telefony (sporadycznie), ja pisałam listy, raz sam napisał :) czułam, że ta znajomośc zmierza ku końcowi, więc postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce :D
Zbliżały się walentynki, więc postanowiłam urządzić impreze (tylko po to żeby przyjechał i żebyśmy mogli się w końcu spotkać :) ).Przyjechał z bratem ciotecznym, siedzieli sobie, pili i nie chcieli tańczyć. Byłam strasznie wściekła  :diabel_3:. Dopiero pod koniec imprezy Piotrek podszedł do mnie i poprosił żebyśmy zatańczyli (i już nie umiałam się gniewać ;) ). Po imprezie coś się ruszyło, zaczęliśmy się trochę częściej spotykać, ale jak to facet nie zauważył, że nie chodzi mi tylko o zwykłe spotkania, więc przyjaźniliśmy się tak przez jakiś rok  :). Dopiero dzień po jego urodzinach, czyli tak po półtorarocznej znajomości , siedzieliśmy sobie na murku i Piotrek mnie pocałował  :calus:, więc od 17 listopada 2001 roku byliśmy RAZEM

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam
Bo jest jeszcze co opisywać,ale to może za chwile, a teraz wrzuce Wam kilka foteczek
I to znowu My , razem i osobno:)



 

Ta mała to moja podopieczna,którą się opiekuje :)


Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
pewnie ze nie czekamy na wiecej

Offline margolka Kobieta

  • Chuck Norris
ale faaaajnie się czyta o takich początkach  :D od razu przypominają mi sie nasze  :D pisz jeszcze, pisz  :D

Offline JulkaJ. Kobieta

  • entuzjasta
Witam i ja w Twoim odliczanku.. ;)
Fajniutka historia poznania.. :)
Ech, warto było czekać prawda? ;D ;D

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
 :hello: hej jestem i ja i czekam na więcej :D

Offline chodasia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 25.10.2008:list_milosny:

Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
Witam i ja w Twoim odliczanku.. ;)
Fajniutka historia poznania.. :)
Ech, warto było czekać prawda? ;D ;D


Witaj Julka  :) oj warto,warto  :D

:hello: hej jestem i ja i czekam na więcej :D

Tez sie chetnie przylacze ;D

Was również witam bardzo serdecznie  :)

to skoro jest takie zainteresowanie pisze dalej  ;D

Byliśmy ze sobą z półtoraroku. Aż pewnego dnia poznałam innego faceta, dla którego chyba straciłam głowę i po 2 miesiącu znajomości zerwałam z Piotrkiem. (aj bolało to rozstanie  :'( ) Byłam z Nim 2 lata, fajnie było,ale czułam,że popełniłam błąd i nie powinnam była zrywać z Piotrkiem.Któregos dnia stwierdziłam,że najwyższy czas to zakończyć i tak też się stało. Postanowiłam spróbować skontaktować się z Piotrkiem i umówić na spotkanie, żeby sprawdzić czy coś jeszcze do Niego czuje  :) Bałam się bo wiedziałam,ze bardzo przeżył nasze rozstanie,ale udało się zgodził się na spotkanie  :D
Na spotkaniu było super, wybraliśmy się na spacer, było cudownie, a ja już wiedziałam, że z żadnym facetem nie bedzie mi tak dobrze jak z Nim  :) Postanowiłam więc działać. Napisałam list co do Niego czuje i takie tam i chyba pomogło, bo zaledwie jakiś miesiąc od ponownego spotkania, a dokładnie od 15 marca 2005 roku znowu jesteśmy razem  ;D

skomplikowana ta moja historia co?bo i taka była  ;)
Na szczęście wszystko skończyło dobrze   :D i zakończy się słowami .... i żyli długo i szczęśliwie  ;D

a jutro zapraszam wszystkich chetnych na odcinek pt: ZARĘCZYNY  ;D

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
Bardzo ciekawa historia. Z moimi rodzicami było podobnie ;)


Offline margolka Kobieta

  • Chuck Norris
No takiego dalszego ciągu się nie spodziewałam  ;)  No ale najważniejsze, że teraz jesteście szczęśliwi  :D

Offline hany81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
i ja się przyłącze jeśli można


Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
Milenaw, Hany81, Morgan miło mi gościć Was w moim odliczanku :)

No takiego dalszego ciągu się nie spodziewałam  ;)  No ale najważniejsze, że teraz jesteście szczęśliwi  :D

He, he no jak widać umiem zaskakiwać  ;)

Pora zacząć następny odcinek ZARĘCZYNY  :D

Ta chwila była niesamowita,byłam kompletnie zaskoczona,ale zaczijmy od początku  :)

To był nasz pierwszy dłuższy wyjazd razem. Wybralismy się na narty wraz z moją rodzinką ( mój tata, brat, siostra cioteczna z mężem, wujek, ciocia i druga ciocia  ;D ). Piotrek na początku nie chciał jechać, ale wkońcu dał się przekonać  ;D.
Któregoś wieczoru, siedzielismy sobie wszyscy w knajpce, wszyscy byli zajęci rozmową, aż tu kątem oka widze,że Piotrek jakoś tak się zniżył ( bo stał ), spojrzałam na Niego i zaniemówiłam  :szczeka:, klęczał przede mną trzymając w ręku małe pudełeczko. Zatkało mnie poprostu, byłam w takim szoku,że nie wiedziałam co mam robić, spojrzałam na rodzinkę, ale oni zajęci rozmową nawet niczego nie zauważyli  :shock:. Zdołałam tylko wydukać, żeby się nie wygłupiał i wstał i usiadł obok mnie  :oops:, wogóle nie wiedziałam co się dzieje .Dopiero jak usiadł przy mnie, wziełam od Niego pudełeczko, wyjełam pierścionek ( cudny pierścionek  :mrgreen: ) i wstyd się przyznać, ale już nawet nie pamietam czy On mi go założył na palec czy sama to zrobiłam   :oops:. Byłam tak oszołomiona,szczęsliwa, że nie wiedziałam co sie wokól mnie dzieje, spoglądałam to na rodzinke, to na Piotrka i nie wiedziałam co mam robić   :hmmm: z rodzinką się jednak nie podzieliłam tą wiadomością, stwierdziłam, że skoro sami nie zauważyli to jeszcze troche poczekają  ;) Na drugi dzień było troche zabawnie, bo nie wiedziałam czy to mi się przyśniło, czy naprawdę Piotrek mi się oswiadczył, jednak spoglądając na pierścionek nie miałam już watpliwości  ;D. Idąc rano na sniadanie Piotrek się mnie pyta czy wkońcu odpowiem na pytanie, a ja : " na jakie pytanie?", a Piotrek: " no czy zostaniesz moją żoną?", a ja :" a Ty mi wczoraj zadałeś takie pytanie?". Piotrek:"zadałem ci pytanie, ale Ty kazałaś mi wstać, to jak?". no i co ja mogłam odpowiedzieć? oczywiście, ze się zgodziłam  ;D
Więc od 26 lutego 2007 roku jesteśmy ZARĘCZENI  ;D

Przez kilka dni ukrywałam pierscionek, chciałam najpierw powiedzieć rodzicom, a ze mamy z nami nie było, chciałam czekać do powrotu, ale czy myślicie, że wytrzymałam?

Oczywiście, że nie  ;D
Dzień przed wyjazdem, na wieczór gdy byliśmy wszyscy w barze, zamówilismy z Piotrkiem szampana ( zebyście widziały ich miny jak szliśmy tak z tym szampanem i kieliszkami, zupełnie nie mieli pojęcia o co chodzi, a my tu z szampanem wyskoczylismy  :brewki: ) i obwieścilismy wszystkim nowiny  ;D myslałam, że mój tata padnie, był chyba w jeszcze gorszym szoku niż ja  ;D wszyscy się cieszyli, pili szampana i było cudnie  ;D

Po powrocie od razu powiedziałam mamie ( bo zobaczyła butelkę od szampana i chciała wiedzieć po co był szampan, więc nie miałam wyoboru) a inna kwestia, że pewnie i tak bym nie wytrzymała  ;D

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
no to super zarenczyny ale dziwie sie ze rodzinka tego niezauwazyla

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
no to super zarenczyny ale dziwie sie ze rodzinka tego niezauwazyla

No ja też :D a tak po za tym to Twojemu narzeczonemu należą się brawa za to, że oświadczył  się w obecności tylu osób.

Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
no to super zarenczyny ale dziwie sie ze rodzinka tego niezauwazyla

hehe...
co do rodzinki to rzeczywiście nie wiem czemu nie zauwazyli, myślałam ze wszyscy się na nas patrzą, ale akurat ktos coś opowiadał i patrzyli w drugą stronę, a my siedzieliśmy na końcu stołu tak w rogu, a z resztą szybko kazałam wstać Piotrkowi, bo jakby dłużej poklęczał to pewnie by wkońcu zauważyli  ;D


No ja też :D a tak po za tym to Twojemu narzeczonemu należą się brawa za to, że oświadczył  się w obecności tylu osób.

Dziękuje w Jego imieniu  :D, ja sama byłam w szoku i pod wielkim wrażeniem, bo wyobrażałam sobie raczej zaręczyny w odosobnionym miejscu, tak tylko my we dwoje, bo nie lubię rzucac sie w oczy ( więc tak sie troche ucieszyłam,że nikt nic nie zauważył  ;) )

a oto mój pierścioneczek  ;D





Offline msklodowska Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18 październik 2008
bardzo ładny pierścionek  ;D

Dziękuje  :D tez mi się podoba  ;D  ;)