e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Kościół Św. Michała w Parku Kościuszki w Katowicach  (Przeczytany 4177 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline magda28 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2009
Witam,
czy któraś z koleżanek miała ślub w Kościółku Ś.  Michała w Parku Kościuszki w Katowicach?? A może któraś była na ślubie tam?? Zastanawiam się na tym kościółkiem ale są różne opinie.

rybkawiedenka

  • Gość
Ja byłam na 2 ślubach, szwagierki i przyjaciela. Coś konkretnego chciałabyś wiedziec?

Offline magda28 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2009
Czy ksiądź pozwolił robic zdjęcia w kościele?? Jaki jest cennik bo słyszałam , że bardzo dużo sobie życzą?? Czy mozna się dogadać z księdzem co do szczegółów?? Jakie ogólne wrażenie??

rybkawiedenka

  • Gość
Jakie wrażenia jako gościa? Gorąco niemilosiernie, ciasno potwornie. Do samego kościoła weszło ok 40 osó, reszta przed kościołem. Ogranizacyjnie? Mijają się pary młode, mieszają goście, za mało miejsca. Ogólnie otoczenie ładne. W srodku fotki robione przez zawodowca, czy ktoś robił prywatnie to nie wiem. Ale dla fotografa nie było problemu nawet na ołtarz wlazł.

Poszukam jakiś fotek :)

Offline Ania i Paweł

  • użytkownik
a czy wiecie może jak jest z dekoracją kościoła?? mozna zrobić samemu dekoracje czy tylko przez firmę wspólpracującą z kościolem??

Offline magda28 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2009
Nie wiem jak z dekoracją.  Ktoś wie?? Wy na kiedy planujecie ślub??? Jest ktoś na 13. 06. 2009??

Offline Ania i Paweł

  • użytkownik
Witaj,

zapisy są dopiero pod koniec września. Już raz tam byliśmy ale odprawili nas z  kwitkiem.

rybkawiedenka

  • Gość
Ania i Paweł - dekorację kościoła robi siostra Ewerysta, z parafii, raczej nie zgodzą się na dekorację firmy zewnętrznej, ale siostra robi to naprawde ładnie.

Offline Ania i Paweł

  • użytkownik
dziękuję za informacje, chciałam mieć w kościele słoneczniki, ale to chyba już będzie trzeba ustalić z siostrą i z pozostałymi parami z tego dnia, a nie wiesz może ile płaci się dodatkowo za ta dekorację?? (aha czy ksiądz w tej parafii otwarcie mówi ile trzeba zapłacić za uroczystość w tym kościele? co łaska? czy jest to jakaś stała kwota np 1000 zł?? )

Offline magda28 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2009
Czy można dogadać się z proboszczem co do szczegółów ślubu i godziny?? Czy można ustalić żeby przed ślubem i po była przerwa np.  pół godzinna żeby się gośnie nie mieszali i nie było zamieszania?? A jak z wystrojem np.  krzeseł pary młodej i świadków?? Piszcie co wiecie, może ktos ma zdjęcia??

rybkawiedenka

  • Gość
Siostra stroi sama dla wszystkich ślubów i kasuje od każdej pary 50 pln (tak było w zeszłym sezonie ślubnym). Ustrojenie to dwa wielkie bukiery na ołarzu i ozdonbiony na biało klęcznik. Krzesła nie są ozdobione.

Nie ma możliwości ustalania godzin śłubów bo zaineresowanie jest tak duże że sluby są w soboty co godzinę od chyba 12 w południe.

Ksiadz prosi co łąska, szwagierka dałą 250 pln.
Znalazłam chwilowo jedno zdjęcie

Offline Ania i Paweł

  • użytkownik
tez nie wydaje mi się żeby była możliwość robienia takich dużych przerw, bo to by zmniejszyło o połowę aż (!!!) ilość par które mogą wziąć ślub tego dnia, to na 100% nie będzie możliwe, ale jeśli coś Cię to pocieszy to praktycznie w każdym popularniejszym kościele pary się mijają i nic nie da się z tym zrobić (chyba że weźmiesz ślub około 20 :)) ) bardzo was proszę jeśli jest taka możliwość o więcej zdjęć z ceremonii w tym kościele:) a czy udekorowane są też drzwi kościoła?? czy to już we własnym zakresie? bo często tam przechodzę i widzę kwiaty przyczepione na drzwiach kościoła i zastanawiam się czy to ze ślubów i kto się tym zajmuje:)

Offline magda28 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2009
Moim zdaniem jest to bez sensu żeby w tym kościółku był ślub co godzinę.  Przecież jedni nie zdążą wyjść z kościła a drudzy już muszą być w środku.  Każda para przyjeźdza jakimś autem i nawet nie ma jak się tam minąć i postawić auta.  A co z życzeniami?? Przecież musicie liczyć conajmniej 20 minut i to wcale nie w ciszy tylko zawsze jest głośno a tym bardziej moja rodzina :) Prze3cież to w środku będzie słychać że na zewnątrz jest zamieszanie.  Nie chciałabym być na miejscu tej pary po mnie (nas)nie będą słyszeć nawet swoim myśli a ksiąz to na bank będzie się wkurzał.  i co to święto !!! Mam wrażenie że tam na ilość a nie na jakość jest.  Ja rozumiem w duzym kościele to co innego może być co godzine ale nie w tym malutkim.  No chyba przyznacie mi racje?? Ja w każdym bądź razie będę próbowała księdza namówić na przerwy.  Aha a po życzeniach odpalanie auta sportowego . . . .  to chyba już podsuwowuje wszystko. . . . .

Offline Ania i Paweł

  • użytkownik
no coż moim zdaniem po prostu postarajcie się zachowywać normalnie i kulturalnie, na pewno para po was będzie wdzięczna:P myślę że ksiądz się nie zgodzi, ale nic nie zaszkodzi zapytać (tylko nie podawaj tych samych śmiesznych argumentów co nam, "proszę księdza po mnie to pół godziny przerwy lepiej niech będzie bo zrobię 'bydło' przed kościołem??!!") jeśli nie odpowiada Ci to zawsze masz do wyboru duży Kościół ;) poza tym ślub nie trwa bitą godzinę z tego co wiem (pewnie ok 40 min tak?) więc zostaje czas żeby spokojnie wyjść, a to że będzie stała już obok druga para młoda to powtarzam że normalne i w wielu Kościołach tak jest :)

rybkawiedenka

  • Gość
Gwarantuję ci że ksiądz się nie zgodzi. RObiłąm tam w tym roku komunię córki i nasz abyła na 11 a następna na 13, sama msza trwała 1,5h, potem 40 dzici i prawie 1000 gości (naszych dzieci) ganiało dookoła tego kościoła a potem jeszcze przyjeżdzalu ci na 13 (zeby byc wczesniej) i ksiądz się ABSOLUTNIE nie zgodził z nami że 30 min to za mało żeby się jedni ogarneli i rozeszli a drudzy spokojnie przyjechali.
My wiezliśmy młodąpare i nie ma tam problemu z mijaniem się aut. Tamto stało i myśly czekali aż młoda para wyjdzie - żeby się apnny  młode nie mineły - bo to niby pecha przynosi, i oni odjechali a my podjechaliśmy - w tym czasie goście weszli już do kościoła i stali w łąwkach.

Acha i nie wolno syopać ryżem.

Pamietam jeszcze jak zyczenia skladane były na tym slubie ze zdjecia - padal deszcz i zyczenia mlodapara przyjmowala po lewej stronie kosciola, ony bily pod daszkiem a reszta mokła. To maleńki kościólek, do srodka wchodzi nie wiecej niż 40 osób. Reszta stoi na dworze i ani nic nie widzi ani nie słyszy (tak było na innym ślubie na którym byłam). Siostra stroi też drzwi i przed kościołem ustawia takie wazony jakie widać na zdjęciu z kwiatami. I widać że boki ławek też ustroiła takimi malutkimi bukiecikami.

Offline magda28 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.06.2009
Żle zrozumiałaś.  To chodzi o gości jak ja mam uspokoić ponad 60 osób?? Mam ich upominać żeby byli cicho?? To raczej nie wyjdzie.  Poprostu moja rodzina i znajomi to głosni ludzie, nie są niekulturalni tylko tak głosno mówią i tyle.  Aha a co do sypaniem ryżem to niby dlaczego nie wolno?? Co to komu szkodzi?? Tego tez nie wytłumacze gością poprostu ptzyjdą i będą rzucać ryżem i pieniążkami to musi być.  To znowu jakiś dziwny wymysł księdza?? jak chce to mu na drugi dzień przyjde posprzatać nie ma problemu żadnego.

rybkawiedenka

  • Gość
Chodzi o szaczucek do jedzenia. Ksiądz zwraca uwagę na to żę ryż to pokarm a przy ilości głodujących dzieci na świecie sypanie go "bo mi się tak podoba" jest marnotractwem. Ot, taka prawda życiowa.

Co do gości, jeśli nie pasują ci zasady organizowania ślubów w tyk kościele to przecież w Katowicach kościołów jak grzybów po deszczu. Na obu ślubach na których była było ponad 100 gości i jakoś wszystko poszło gładko, nikt nikomu w droge nie wchodził. Przecież masz chyba świadków? Oni sąod pilnowania porządku podczas ceremonii.

Offline Ania i Paweł

  • użytkownik
Co do gości, jeśli nie pasują ci zasady organizowania ślubów w tyk kościele to przecież w Katowicach kościołów jak grzybów po deszczu. Na obu ślubach na których była było ponad 100 gości i jakoś wszystko poszło gładko, nikt nikomu w droge nie wchodził. Przecież masz chyba świadków? Oni sąod pilnowania porządku podczas ceremonii.

no właśnie :) !! nie ma co dramatyzować :) trzeba sobie wszytko sprawnie zaplanować (zdjęcia i gratulacje, odjazd, przyjazd, ja jeszcze myślę o wypuszczaniu gołąbków:) i będzie cudownie :)

ps. bardzo proszę o więcej  fotek ze ślubów w tym kościele :)

Offline lemoncia Kobieta

  • nowicjusz
ja również proszę o jakieś fotki ;)