e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Chronisz życie przed rakiem szyjki macicy?  (Przeczytany 1083 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline met Kobieta

  • Młoda Żonka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: [size=
No własnie. Interesuje mnie Wasze zdanie na temat szczepionki przeciwko HPV.
Zdecydowałam się na taki wydatek i jeszcze w tym roku mam zamiar zaszczepić się.
Warto? Gdzie w Sz-nie (jest gdzieś lista gabinetów i chyba nawet słynny Pan Giżewski oferuje szczepienie ;-) się szczepiłyście? (o ile się szczepiłyście)

Offline SAbina

  • forumowicz
Ja się szczepiłam pod koniec tamtego roku tzn wzięłam pierwszą dawkę. Wszyscy lekarze u których byłam twierdzą, że to dobra decyzja.

Offline met Kobieta

  • Młoda Żonka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: [size=
No właśnie, co ile bierze się kolejne dawki?

Offline SAbina

  • forumowicz
jeśli dobrze pamiętam to co 3 miesiące ale pewna nie jestem

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Ja jak byłam ostatnio u gina to on mi własnie opowiadał o tym.

z tego co powiedział że druga dawka jest po 2 miesiącach a 3 nie pamiętam.

Koszt jednej szczepionki ok 500 zł.

dr kłokocki w przychodni na gumieńcach robi tą szczepionkę.

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
z tego co słyszałam największa skutecznosc jest u nastolatek, tych młodsych - chyab chodiz zbey zdązyć przed rozpoczęciem wspólżycia :)
CO nei znaczy z ei pożniej nie warto :)

ale cena jest sporaaaaaaaaaa...................

a odp. na pytanie tytlowe wątku - chronie :)  - co pól roku cytologia :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Takie same zdanie jak Martini.

Jestem juz "za stara", a poza tym monogamiczny związek od lat i pełne zaufanie do męża....ilość partnerów przed "stałym związkiem" mizerna (liczby nie podam - chwalić się nie zamierzam) zatem ryzyko zakażenia w przeszłości HPV rownież mizerne.
Cytologia - podobnie jak dziewczyny.

Córkę natomiast zaszczepię w odpowiednim wieku.

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
Jak to jest z tą cytologią? Ja robię raz w roku, powinno się przeprowadzac to badanie częściej? swoją drogą mam znajome które w ogóle do ginka nie chodzą a o cytologii to gdzieś tam słyszały. dla mnie to już ciemnogród..
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
raz w roku wystarczy....

A tak na marginesie dostałam zaproszenie z NFZ na darmowe badanie, które jest refundowane raz na trzy lata dla kobiet w wieku 25-59 lat. Fakt, że za rzadko....ale gdyby wszystkie panie raczyły sie raz na te trzy lata przebadać to i tak było by pięknie.
Niestety duzo jest takich kobiet jak np znajome Elisabeth.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Baaaa Martuś, a ile ja mam znalezisk jak musze wysłać pacjentkę na konsultację ginekologiczną.

Z resztą daleko szukać - moja własna mama. Koniem jej do gina nie zaciągnę. A przecież jestem gotowa ją zawieźć do swojej doktor. Slowa jej nie powie w temacie tuszy - moja mama tego się baaardzo obawia...
A ostatnia cytologia sprzed moze 25 lat...ehhhhh.....sama się boję co u niej tam w środku siedzi.


Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Związek monogamiczny i zaufanie do męża niestety nie wystarczą, mam przykład bardzo blisko, jeden stały partner, jeden jedyny, wierny, zachorowała w wieku 39 lat cytologia co pół roku  ::) mój lekarz twierdzi że żaden z powyższych argumentów nie chroni, ale krążą różne mity na temat tej choroby, w które kobiety niestety wierzą  ::)