e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ciąganie włosów  (Przeczytany 1868 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline quasia

  • forumowicz
ciąganie włosów
9 kwietnia 2008, 21:03
dziewczyny czy wasze dzieci też  was uwielbiają ciagać was za włosy??? Moja Maja robi to z taka siłą, że niedługo nie bede miała nic na głowie. W ogole jest taka aktywna ze zatsnawiam sie czy mam poprostu małego łobuza czy moze jest nadpobudliwa czy to tak poprostu jest, że wszystko ja teraz interesuje i sprawdza co jak działa i co z czym może zrobić?

Offline Nika

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
9 kwietnia 2008, 21:20
Kochana moja Pola też ciągnie i też wszystko ją interesuje, taki wiek i chyba to wszystko o czym piszesz to objaw prawidłowego rozwoju, choć może nieco uciążliwego czasem dla rodziców ... ;D

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: ciąganie włosów
9 kwietnia 2008, 21:28
Kasiu moja Tosia tez ciagnela za wlasy i jeszcze lapala okulary, ale dostala po łapkach kilka razy i już tego nie robi :)

Offline quasia

  • forumowicz
Odp: ciąganie włosów
9 kwietnia 2008, 21:48
No to jestem spokojniejsza. Ja sie ciesze, że ją wszystko interesuje tylko faktycznie to bywa czasem uciążliwe jak tylko kiedy jestem bliska albo mam ja na rączkach ona pakuje ręce we włosy i ciągnie z całych sił  >:(, a jak mi wyrwie jeszcze trochw włosów których i tak po ciazy nie mam za wiele chyba tez dostanie po paluszkach i sie skonczy  :P

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: ciąganie włosów
10 kwietnia 2008, 00:13
taaaaaa.. temat rzeka..

łapie za włosy
ciagnie za kolczyki
wkłada palce do oczu
długie w  doniczce

...............................................

długa lista ;)

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
10 kwietnia 2008, 08:04
u mnie jest to samo. włosy, okulary, palce do buzi.  Każda ciocia, która na począku a jej się pobawić swoimi włosami jest przekochana i potem nie widząc jej nawet przez pare tygoni już jej się nie boi i nie ma do niej dystansu.

u mnie Zuzia raz dostał po łapkach jak nie chciała przestać dotykać wtyczki w kontakcie. I żeby było śmieszniej to jak mówiłam "nie, nie wolno" to ta kręciła głową na "nie" i się uśmiechała.

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: ciąganie włosów
10 kwietnia 2008, 08:48
Ja mam zasze niekontrolowany usmiech bo jak cos Tosi zabraniam to ona ma tak rozbrajajaca mine ze smiac mi sie chce!

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: ciąganie włosów
10 kwietnia 2008, 09:08
u mnie jest mały problemik..

kiedy zu ciagnie mnie za włosy i krzykne "ała" ta zaczyna sie chichrac.. w przypadku mojej dziecinki trzeba zacisnąć  zeby chocby  pół głowy miała oskalpowac  jednym pociagnięciem ;)

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
Odp: ciąganie włosów
10 kwietnia 2008, 12:15
nie martw się to całkiem normalne u dzieciaczków w tym wieku :)
ja mam długie włosiska wiec jak mały się w nie wpłąta to ciężko mi czasem go wyciągnąć  :o
i ściąganie okularów, kolczyków, wszystkie łancuszki korale, wsyztsko zostaje zdemolowane

i wtykanie łapsk w kontakty (mimo że sa zabezpieczone) notoryczne i tez zabraniam, mówię głośno :nie wolno! pokazuje palcem i daje po paluszkach to i tak musi codziennie spróbowac czy nie zmieniłam zdania :)

a to co Gosiaczek napisała, mam identycznie, Aleks kręci główką: nie nie nie i sie chcichra przy tym, łobuziak jeden!!

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
10 kwietnia 2008, 14:27
a moja kochana córunia ciagnie mnie za jeden wlosek zeby badziej bolało
wklada palce do ust, oczy i najgorsze do nosa!!!! do samego konca

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: ciąganie włosów
13 kwietnia 2008, 10:19
Szymek to samo robi. I też jak krzyknę z bólu to się śmieje w głos :) Wszystko wyciąga, wszędzie łapki wsadza, zdejmuje okulary, opaski, ciągnie za włosy, łańcuszki i jeszcze tysiąc różnych rzeczy :)

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
18 kwietnia 2008, 21:59
Cytuj
Ja mam zasze niekontrolowany usmiech bo jak cos Tosi zabraniam to ona ma tak rozbrajajaca mine ze smiac mi sie chce!
mam w kuchni balon z winem. Zuzia starsznie ciągneła się do rurki od alona (balon i miejsce koło balonu to jej ulubiony "plac zabaw" w kuchni). Za każdym razem jak przyuważyłam, że Z. łapie za rurke to odciągałam rączki, mówiłam, "nie wolno ! " czasem mocniejszym głosem i skutkowało. Do przedwczoraj. Diablica jedna złamała rurke !. A jak powtarzałam Nie nie wolno to się śmiała. To zaczełam delikatnie bić po łapkach, a ta jeszcze się śmieje na głos i kręci głową. Normalnie to mnie się zaczeło chcieć śmiać ! I stało się.  ppare godzin później szykowałam jej zupkę i słyszę "trach". Ja patrę, a ta łobuziara ma pół rurki w raczkach.

Cytuj
u mnie jest mały problemik..

kiedy zu ciagnie mnie za włosy i krzykne "ała" ta zaczyna sie chichrac.. w przypadku mojej dziecinki trzeba zacisnąć  zeby chocby  pół głowy miała oskalpowac  jednym pociagnięciem
ja zaczełam mówić "ała" jak Zuzia ciągneła liście kwiatka w dużym pokoju. śmiechu co niemiara. tylko kwiatek trochę wycierpi.
 

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Odp: ciąganie włosów
19 kwietnia 2008, 10:53
Ja też wiecznie uczepiałam się maminych włosów.. ale byłam trochę starsza... Nie wiem jak  7 miesięsczne dziecko może ciągnąć za włosy, nie możecie ich związać?

 Ja miałam chyba 1,5 roku, więc chodzilam, wchodziłam na mamę, za mamę, byl;e sie dostać do włosów i straszną radość sprawiało mi (ponoć,bo ja tego nie pamiętam), że moja mama krzyczała "ała", że mówiła, że ją boli...

 W końcu moja mama nie wytrzymała i powiedziała mi parę razy, że jak będę tak robić, to ona pociągfnie mnie za włosy.. OCzywiście jako dziecko, mialam to gdzieś.. Pewnego dnia uprzedziła, co zrobi, ja nadal nie słuchałam, ciągnęłam ją za te włosy, więc ona pociągnęła za moje... i jak się przekonałam, że to boli, to ona miała już potem spokój,.. nigdy więcej tego nie zrobiłam...

trochę to brutalne hehe, ale rozumiałam przecież co się do mnie mówi, więc myślę, że zasłużenie było..

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
19 kwietnia 2008, 14:01
Madzialena ja mam krótkie włosy, ledwo ucho zakrywają ale jak się pochylisz ad dzieckiem to ono je słapie. Większość dzieci lubi włosy. Ja swojej córce też mwię że to boli, żeby tego nie robiła ale ona jak i wszystkie szkraby o których tu mowa uczą się dopiero rozumienia ze czegoś nie wolno lub kogoś coś boli. Albo rozumieją a robią to z nieświadomej przekory. nie wiem jak to nazwać. co innego 8 czy 12 miesieczne dziecko a co innego 2-latek.

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
19 kwietnia 2008, 15:32
Madzialena ja mam krótkie włosy, ledwo ucho zakrywają ale jak się pochylisz ad dzieckiem to ono je słapie. Większość dzieci lubi włosy. Ja swojej córce też mwię że to boli, żeby tego nie robiła ale ona jak i wszystkie szkraby o których tu mowa uczą się dopiero rozumienia ze czegoś nie wolno lub kogoś coś boli. Albo rozumieją a robią to z nieświadomej przekory. nie wiem jak to nazwać. co innego 8 czy 12 miesieczne dziecko a co innego 2-latek.
Dokładnie. Małe dziecko w tym wieku łapie rączkami nieświadomie, nie mając zielonego pojęcia, że to boli itp. Poznaje świat rękoma, w tym wieku najmocniejszy ma odruch chwytu więc łapie co mu się nawinie. Ja mam zawsze w domu związane włosy, a i tak wiecznie mi Marcel dotyka do głowy i wydziera mi kłaki heheeh. Staramy się go nie nosić, ale zdarza się, że podczas zabawy i tak dotyka włosów. Chyba tylko chustka na głowie rozwiąże problem :)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Odp: ciąganie włosów
19 kwietnia 2008, 18:42

[ Chyba tylko chustka na głowie rozwiąże problem :)

albo czepek kąpielowy  ;D

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
19 kwietnia 2008, 18:44
trza na  poważnie temat przemyśleć  ;)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Odp: ciąganie włosów
19 kwietnia 2008, 18:56
.zawsze można ogolić się na łyso  :o :drapanie: :brewki: :bredzisz:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
20 kwietnia 2008, 09:30
No jak moj Kacper dalej bedzie tak ciagnal to zbytnio ni ebedzie czego golic :P

Offline quasia

  • forumowicz
Odp: ciąganie włosów
20 kwietnia 2008, 16:57
a moja Maja jak jej zakazałam ;) ciągać włosów to swoje zaczęła ciagać ale tylko przy zasypianiu bo to wlasnie ostatnio ja bardzo uspokaja :) najlepsze ze ona ma jeszcze krótkie włoski i ledwo je lapie ale nie poddaje się i ciąga jak może :) nie martwie sie ze sobie wyrwie wszystkie bo jej sie wszystko nudzi w ciagu kilku dni wiec najwyzej straci tylko kilka ;)

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
20 kwietnia 2008, 20:41
quasia zuzia ma podobnioe jak majka. kiedyś tak robiła, że aż z nią walczyłam. ssie cysia i ciagnie swoje włoski. potem jej przeszło, choc jakis czass temu widziałam jak próbowała wyrwaać sobie rzęsy. też przy lulaniu. A dziś popołudniu w trakcie zabaw ciągała się za swoje marne włosieta nad uchem.

Offline quasia

  • forumowicz
Odp: ciąganie włosów
20 kwietnia 2008, 21:09
Gosiaczku rozbawiłaś mnie tym postem  :D :D :D :D :D :D  bo potrafie to sobie wyobrazic i to tak smiesznie wyglada jak te maluszki ciagną za swoje mysie wloski albo rzeski!!! Mnie to tez powala jak Majka ma przed soba stooooos zabawek a wybiera plastikowa, przezroczysta reklamowke, pilota czy jakis inny niekolorowy i z punktu widzenia osoby dorosłej nieatrakcyjny przedmiot.

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
21 kwietnia 2008, 10:43
Cytuj
Mnie to tez powala jak Majka ma przed soba stooooos zabawek a wybiera plastikowa, przezroczysta reklamowke, pilota czy jakis inny niekolorowy i z punktu widzenia osoby dorosłej nieatrakcyjny przedmiot.
to takich przykładów mogłambym podać ci setki. A jak tam zabawa poduszką ? kiedyś kiedyś, chyba już raczkowała, położyliśmy dwa jaśki na podłodze koło niej. Matko bawiła się tym dobre pół godziny jak nie dłużej.  I to sama ! A ile przy tym było radości !

Ja załamuję ręce że żaden z producentów zabawek nie wymyslił czarnej zabawki dla dziecka.

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
22 kwietnia 2008, 09:08
Z tymi zabawkami to chyab kazdy maluch tak ma.
Kacper upodobal sobie metki z maskotek i swojego interaktywnego domku :)
A z jakim skupieniem sie nimi bawi  :o
Ostatnio do jednorazowki wrzucilam mu jego motylka i zawiazalam tak by zrobil sie z tego "balonik" - godzine dziecka nie bylo :)

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: ciąganie włosów
22 kwietnia 2008, 21:02
metki to jest to co tgryski lubią najbardziej.
u mnie doszło do tego ze Zuzia wyjeła sobie z szafki nową, jeszcze na nią za dużą bluzeczkę, w jej ulubionym wściekle zielonym (lub pistacjowm) kolorze i bawiła się papierową metką. Ja metek nie obcina. nawet z uranek i czasem przy ubieraniu czy innych pielegnacyjnych czynnościach uda się ją tą metką zająć . albo powinnam napisać, że udawało się :D:D