e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: e-weselne mamusie, czyli pogadajmy o naszych dzieciaczkach  (Przeczytany 916929 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
ja właśnie nie rozumiem takiego myślenia - chrzestny/chrzestna to nie jest bankomat uruchamiany na różne uroczystości, u nas z racji odleglości nawet spotkania raz na jakiś czas sa swego rodzaju prezentem i przybycie na komunię to też dla nich wyzwanie organizacyjne, no ale sami chcą  - ale my celowo wybieraliśmy takich sensownych ludzi, niekoniecznie z najblizszej rodziny  :P

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Ja mam w rodzinie trzy dziewczyny w podobnym wieku. Jedna to moja chrzesnica, druga to jej siostra, a trzecia to corka mojego brata. Zawsze dostaja ode mnie takie same prezenty, zadna nie ma wiekszego statusu.

Offline Zoya Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2010 r.
A w ogóle wg mnie rodzice chrzestni powinni byc małżeństwem. Tzn wybierając chrzestnych powinnismy wybrać małżenstwo, które jest w stanie zaopiekować się dzieckiem w razie potrzeby, a nie chrzestną kuzynkę z Irlandii, a chrzestnego kolegę z Pćimia Dolnego, którzy nigdy o sobie nie słyszeli.
W moim mniemaniu rodzice Chrzestni=rodzice na zastępstwo.
W Stanach chyba tak jest? Czy się mylę?

Online elemelka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.07.2010
Chrzest jest sakramentem i rodzice chrzestni, mają pomagać wychowywać w wierze katolickiej,  to co Zoya piszesz  pewnie się załatwia przez notariusza

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
I bez tego ciezko znalezc odpowiednich rodzicow Chrzestnych, a jakby mialo to byc malzenstwo, to juz w ogole.
Osobiscie nie chcialabym zeby Lene wychowywal jej Chrzestny

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008

Tez uwazam, ze to sa zastepczy rodzice "duchowi", raczej nie spotyka sie w praktyce ze maja z tego wzgledu pierwszenstwo jako rodzice zastepczy.
Druga sprawa, ze z regoly w pierwszej kolejnosci wybiera sie kogos z najblizszej rodziny.

Offline _patka_ Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 09.06.2012
Ja bym dała ok 500zł, chrześniakowi kupiłam telefon też gdzieś wydając tyle.

Offline masumi85 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 08.09.2007
Ja mam też komunie chrzesnicy i tez kasa nie wchodzi w grę tylko prezent. Myślę żeby kupić kolczyki złote albo coś innego ze złota. Ogólnie pomysłu brak a to już za 2 miesiace
Kubuś 10.10.2008,          Kacperek 09.07.2010        Aleksander 11.10.2013

Offline mon_ka98 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja mam też komunie chrzesnicy i tez kasa nie wchodzi w grę tylko prezent. Myślę żeby kupić kolczyki złote albo coś innego ze złota. Ogólnie pomysłu brak a to już za 2 miesiace
ja na komunię dostałam kolczyki i łańcuszek złote i mam je do dziś dnia. Fajna pamiątka



Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
W takim razie ile dać na chrzest jak się jest chrzestną? Będę niedługo pierwszy raz. I czy wypadałoby dac tyle, ile ta osoba dała mojemu dziecku?

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Moja koleżanka wzięła małżeństwo na chrzestnych i co z tego jak się rozwiedli. Teraz to dopiero maja beznadziejna sytuacje przy różnych okazjach.

My mamy 3 Komunie w tym roku, tydzień po tygodniu. Najpierw mój syn, potem bratanek (chrześniak męża), a potem na końcu męża brata córka.

Nawet nie chce myśleć o wydatkach :p

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Ja zas od tego roku będę miała komunie co rok przez 5 lat  :D

Selena hehe jakbym chciała patrzeć na to ile rodzice mojej chrzesnicy dali na chrzest mojemu dziecku ( jako 4 osobowa ) rodzina to Malej może na myszkę do komp jakąś by starczyło  :P
Ale to przecież nie dziecka wina ;)


Możesz dac tyle samo , jak masz ochotę daj więcej, nie masz tyle -daj mniej  ;)

Offline mon_ka98 Kobieta

  • Chuck Norris
Selena, Ja myślę że wypada.
Franek od swojej chrzestnej na chrzciny nie dostał nic bo taka byla akurat jej sytuacja życiowa i absolutnie nie uważam tego za jakiś nietakt czy coś. Natomiast zawsze jak do nas przychodziła to miała dla Frania pampersy, chusteczki czy inne potrzebne na tamten moment rzeczy.



Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Wiem ze to co napisałam glupio brzmi, jakbym nie wiadomo co wymagała ....
Ale to ciężki temat tzn to ja od jej mamy uslyszalam po narodzinach młodszej córki ze jak przyjdę w odwiedziny to żebym cos kupiła vtez tej starszej  8)
Nie potrafilabym tak komuś powiedzieć  ::)

Ale Ona ogólnie wyżej sra niz du.pe ma  ;D

Offline mon_ka98 Kobieta

  • Chuck Norris
Wiem ze to co napisałam glupio brzmi, jakbym nie wiadomo co wymagała ....
Ale to ciężki temat tzn to ja od jej mamy uslyszalam po narodzinach młodszej córki ze jak przyjdę w odwiedziny to żebym cos kupiła vtez tej starszej  8)
Nie potrafilabym tak komuś powiedzieć  ::)

ja w żaden sposób nie odnosiłam sie do Twojej wypowiedzi :) po prostu szybciej wysłałaś wiadomość ode mnie ;) pisałam ogólnie


Ale Ona ogólnie wyżej sra niz du.pe ma  ;D
i tacy zazwyczaj wymagają od innych a sami raczej nie patrzą czy cos wypada czy nie :)



Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy

Offline Zoya Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2010 r.
Chrzest jest sakramentem i rodzice chrzestni, mają pomagać wychowywać w wierze katolickiej,  to co Zoya piszesz  pewnie się załatwia przez notariusza

Elemelka troche nadinterpretowałas, moze powinnam sprecyzowac... mialam na mysli wyjscie do lekarza, pracy, na randke, wyjazd lub inne tego typu zastepstwo ;)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Ja w ogóle nie patrzę ile kto dał czy zamierza dać. Tyle ile uważamy tyle dajemy czy to na ślub czy to na komunie.

Online elemelka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.07.2010
Aaa Jola,  to bardzo dobry pomysł  :P

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Wiem ze to co napisałam glupio brzmi, jakbym nie wiadomo co wymagała ....
Ale to ciężki temat tzn to ja od jej mamy uslyszalam po narodzinach młodszej córki ze jak przyjdę w odwiedziny to żebym cos kupiła vtez tej starszej  8)
Nie potrafilabym tak komuś powiedzieć  ::)

Ale Ona ogólnie wyżej sra niz du.pe ma  ;D

Chodzilo jej na pewno o to zeby starsza cora nie poczula sie odsunieta na bok i ze teraz tylko do mlodszej przychodza, zachwycaja sie nia i obsypuja prezentami. Rozumiem intencje teh dziewczyny chociaz ja osobiscie rozwiaze to tak, ze to JA przygotuje drobne upominki dla Niny gdy pojawi sie drugie dziecko, dam to odwiedzajacym dyskretnie i poprosze by wreczyli jako podarek od siebie. Nigdy nie oczekuje od gosci jakichkolwiek prezentow.

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Mysia ale ja wiem o co jej chodziło, to jest żona mojego jedynego kuzyna i zna nas dobrze. Nigdy nie przyszłam do nich z pustymi rękami i wiedziałam że idąc do młodszej siostry mam coś kupić starszej.
Też mam dzieci i w życiu mi nie przyszło powiedzieć coś takiemu nikomu, nawet znajomym. Nie oczekuję prezentów od odwiedzających.
Aczkolwiek zawsze każdy miał i dla Łucji i dla Karola
akurat Ona do Łucji nie przyjechała i nic moim dzieciom nie przyniosła  :P tak na marginesie  ;)
To takie trochę wyrwane z kontekstu no i też ton w jakim to było powiedziane dużo robi  ::)


Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
Ja zas od tego roku będę miała komunie co rok przez 5 lat  :D

Justyna przybij piątkę, w tym roku mój syn zaczyna w rodzinie  "sezon" komunijny, za rok trojaczki (gdzie u dwóch dziewczynek jestesmy chrzestnymi - ale podobnie jak u Edzi całą trójke traktujemy jednakowo)  a kolejny rok nasza córka  :)
ale jakoś nie panikuje, bo wiem, że najwazniejsze będzie wspolne spotkanie przy okazi tych uroczystości, nikt cudów prezentowych nie oczekuje i jak czytam nawet tutaj co niektóre wpisy, to rodzice sami nakręcają to od strony finansowej (kto dał komu co, ile i dlaczego  :P )
a propo funkcji chrzestncyh to własnie powinni oni wspierać rodziców w wychowaniu dziecka i przekazywaniu wartości katolickich, byc częscią jego życia, a nie kims, kto się tylko z kasą pojawia na chrzcinach, komunii, potem ew. bierzmowaniu i ślubie...

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Dobrze, że nie jestem chrzestną  8)
to samo sobie pomyślałam ;)

A my akurat chrzestnej szukamy, któraś chętna?  :P
Najbliższa, po siostrze, osoba w rodzinie nam odmówiła, niby nie wprost, ale...  :beczy:
Tak strasznie się zawiodłam...
Moje Szczęścia:
Dawid 2011
Agata 2015
Tomasz 2017

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Monika kiepsko
nie rozumiem czemu ludzie odmawiają
chyba własnie myślą kategoriami finansowymi  ::)

Ja tam się cieszę, mam 2 chrześnice  ;D mój mąż ma 3 chrześniaków  ;D

Offline b@by Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 15.08.2009
Nam tez odmowila siostra P. Nie chce byc chrzestna bo wiara katolicka to niej bajka, pozostaje uszanowac decyzje. Dodam ze P. I siostra byli wychowanie jak wiekszosc Polakow w  wierze katolickiej ale teraz obydwoje jako juz dorosli ludzie stwierdzaja, ze to jednak nie dla nich.

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
U mnie jesli chodzi o chrzestnych igorka to się nim wcale nie interesuja a najbliższa rodzina.
Natomiast chrzestni michasi to inna bajka. Fakt chrzestny jest młodziutki bo 18stke dopiero bedzie mial w maju ale co sie widzomy to i do Michaski gada i na rekach ja ponosi...za to chrzestna to przyjezdza bardzo czesto duzo pomaga i z reszta przy igorku tez pomagala nie moge powiedziex a to obca dziewczyna chodzi mi ze nie z rodziny

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Moj maz tez odmówił mojej siostrze.  I nie były to względy finansowe.

Offline mon_ka98 Kobieta

  • Chuck Norris
Dobrze, że nie jestem chrzestną  8)
to samo sobie pomyślałam ;)

A my akurat chrzestnej szukamy, któraś chętna?  :P
ja to chyba nawet nie mogę :P



Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Chodziło mi o co innego - chrzestny mojego Adriana mieszka za granicą i dał w kopertę bardzo dużo. Nie ukrywam że marnie widzę to, żebym miała tyle samo dac jego dziecku, chociaż chciałabym. I właśnie nie wiem, czy powinnam, czy jak dam mniej (ale też dużo), to jak to będzie wyglądało... ehh.

co do przynoszenia upominku starszemu dziecku - w życiu bym komuś tego nie powiedziała, ale bardzo lubię, gry ktoś o tym pamięta ;)

Offline mon_ka98 Kobieta

  • Chuck Norris
Chodziło mi o co innego - chrzestny mojego Adriana mieszka za granicą i dał w kopertę bardzo dużo. Nie ukrywam że marnie widzę to, żebym miała tyle samo dac jego dziecku, chociaż chciałabym. I właśnie nie wiem, czy powinnam, czy jak dam mniej (ale też dużo), to jak to będzie wyglądało... ehh.
no ale pomyśl o tym w ten sposób- jeśli Cię nie stać to masz wziąć pożyczkę albo odmówić dzieciom jedzenia tylko po to bo wypada dać dużo?



Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy