e-wesele.pl

ślub, ślub... => Formalności => Wątek zaczęty przez: Sylvi w 28 stycznia 2005, 15:40

Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Sylvi w 28 stycznia 2005, 15:40
Kochani, napiszcie prosze jaka byla reakcja Wszego szefostwa na informacje o planowanej zmianie stanu cywilnego.
Czy nie mieliscie z tego powodu problemow, nieprzyjemnosci?
Przykre to,ale slyszalam,ze czasami zdarzaja sie niemile sytuacje, szefowie zmieniaja zachowanie w stosunku do podwladnej na wydaniu....
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: pszczółka w 28 stycznia 2005, 16:06
:D
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Sylvi w 28 stycznia 2005, 16:16
Tak, to prawda panowie w zasadzie maja z gorki.

Pszczolko poruszylas wazny watek, malzenstwo to jedna sprawa, dzieci -druga...
moja kolezanka nie zostala pare razy przyjeta do pracy, poniewaz na pytanie "czy ma pani dzieci" komisja uslyszela "nie" :(
bardzo smutne i bardzo prawdziwe
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: asiek w 28 stycznia 2005, 19:32
Bo oni często chcieliby już mamusie z odchowanym dzieckiem!!!! przykre to, ale niestety prawdziwe.....

A wracając do tematu - u mnie mój szef powiedział, że nie da mi dwóch wolnych dni z urlopu okolicznościowego ( na rzecz ślubu), bo nie napisałam do niego podania o zgodę na zawarcie związku małżeńskiego!!!  :hahaha:  Taki z niego zabawowy człowiek. No i napisałam, z jajem oczywiście i na kolorowym papierze. W odpowiedzi dostałam pismo, z pieczęcią zakładu, że wyraża zgode itd.... Ubaw po pachy!!!Mam świetną pamiątkę.
teraz tylko się śmieje, że nie może się przyzwyczaić do mojego nowego nazwiska  :oops:
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: monia w 28 stycznia 2005, 20:28
ja mam o tyle dobrze,ze poprostu informuje 2 tyg wcześniej wszystkich,ze mnie nie będzie tyle a tyle czasu i nikt mi nie robi preblemów...  tyleże trzeba będzie wyłączyć komórki ;)
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: martulka w 29 stycznia 2005, 08:43
Biorąc pod uwagę fakt, że moja szefowa próbowała mnie zeswatać z moim narzeczonym to myślę, że nie będzie mi robiła pod górkę z urlopem okolicznościowym i później z pracą. Mamy o tyle dobrze, że oboje pracujemy w jednej firmie i baaardzo dużo osób cieszy się naszym szczęściem :)
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: davyjohn w 29 stycznia 2005, 16:14
a ja sobie po prostu wezmę urlop, sam sobie napiszę podanie i sam sobie dam zgodę  :lol:
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Maja w 31 stycznia 2005, 07:59
Jak tak czytam niektóre relacje to włos mi się na głowie jerzy, mój szef wiedział o ślubie praktycznie pół roku przed i nie robił mi żadnych problemów, co więcej kiedy trzeba było sie troszeczkę "urwać" w ciągu dnia to powiedział, że nawet nie muszę pytać  :shock:
I dostałam (po ślubie) piękne kwiaty  :bukiet:  i były życzenia, wogóle miło było  :uscisk:
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Sylvi w 31 stycznia 2005, 12:52
Gratuluje Maju wyrozumialego szefa!! Oby takich wiecej bylo!!
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: asiek w 31 stycznia 2005, 15:47
Mój szef też był wyrozumiały. Ale ja nie mogłam sobie pozwolić na wyjście z pracy.... taką mam pracę... nawet jak chciałabym wujść, to nie wyszłabym, bo ktoś musiałby mnie zastąpić. Miałam na to urlop okolicznościowy. :D
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Madzialena w 25 marca 2005, 01:29
No ja na szczęście problemów z szefem mieć nie będę...  :P  Powód prosty: nie mam szefa.... (szefowej także nie) ...   :lol:
  Ślub w wakacje-wrzesień-   a po jakimś tygodniu (terminu dokładnego nie znam)... praktyki w szkole...     ehh.. zobaczymy jak to będzie :D
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka w 25 marca 2005, 08:01
Moja szefowa sama się mnie pytała kiedy chcę
wolne i kiedy planujemy podróż poślubną...
Ale jestem także w czasie szukania nowej pracy i
jak się dowiadują, że w sierpniu ślub to od razu
rezygnują  :(
Usłyszałam nawet: "Fajnie by było gdyby Pani była
taka wykształcona jak teraz, piękna i inteligentna jak teraz
i miała już 2 dzieci"

Też bym tak chciała...
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: olimpx w 25 marca 2005, 21:11
No cóż , bałam się tej rozmowy ale zupełnie niepotrzebnie. Mój szef zareagowal bardzo fajnie, pogratulowal i oczywiście obiecał że nie będzie robił problemów z urlopem na załatwianie formalności, podróż poślubną i przeprowadzkę. A teraz dopytuje się o narzeczonego i postępy w przygotowaniach hihi
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: bozena w 4 kwietnia 2005, 18:16
Ja jeszcze jestem przed slubem, ale juz za 3 tygodnie przenosze sie do mojej drugiej polowki, a to w naszym przypadku wiaze sie ze zmiana pracy, bo w chwili obecnej dzieli nas 300 km  :?
Tytuł: Jak zachować się w pracy?
Wiadomość wysłana przez: bujolka w 8 czerwca 2005, 21:18
Czy w pracy organizowałyście coś z okazji ślubu? Jakaś imprezka  z okazji ślubu? Moja ekipa z firmy bardzo lubi świętować wszelkie okazje :lol:  i nie wiem jak mam to zorganizować. I kiedy? U mnie liczą na to że coś postawie jeszcze przed ślubem. Nie bardzo wiem jak by to miałoby wyglądać?
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: bujolka w 8 czerwca 2005, 21:20
Hurraaaaa "awansowałam" na "użytkownika!!! :D
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Julia w 8 czerwca 2005, 21:26
Zależy jak liczna jest ta ekipa :) . Jeśli masz ochotę zaproś ich może do jakiegoś pubu lub jeśli macie taką możliwość zorganizuj jakiś poczęstunek w miejscu pracy, rzecz jasna po godzinach.
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: ela w 8 czerwca 2005, 21:28
Napewno będą mile zaskoczeni jeśli zoorganizujesz jakąś impreze w stylu "wieczór Panienski "
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: bujolka w 8 czerwca 2005, 21:32
u nas nie ma pojęcia "po godzinach" :twisted: Ekipa liczy 20 osób i niestety stać mnie chyba tylko na postawienie im szampna :? Chciałam się "podczepić" na imprezce na corocznym wyjeżdzie integracyjnym ale powiedziano mi stanowcze NIE!!!! Bo dlaczego robić wszystko razem skoro mogą być dwie imprezy - integracyjna i z okazji mojego ślubu- tak mi powiedzieli :?
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: asiek w 8 czerwca 2005, 21:32
U nas tak bywało,że po ślubach, spotykałyśmy się w pracy ( po urlopach, czyli u nas wakacjach) i stawiałyśmy jakiegoś torcika, czy ciasto, ja miałam szampaniki i soczki i też weselną. Poczęstunek zorganizowałam tylko dla tej ekipy, która składała mi życzenia, tzn dostałam od nich kartke i wiedziałam, że dostane od tej ekipy jakiś prezencik. U nas tak zawsze robiłyśmy w pracy. I tylko z nimi posiedziałam i poopowiadałam co i jak.
Całą resztę olałam.
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Julia w 8 czerwca 2005, 22:00
To w takim razie postaw im szampana i z głowy. Ewentualnie dołóż jakieś ciacho :wink:
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Marta w 8 czerwca 2005, 22:30
Cytat: "Julia"
To w takim razie postaw im szampana i z głowy. Ewentualnie dołóż jakieś ciacho :wink:


Ja też tak uważam! Szampanik, ciacho czy torcik i już! :wink:
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: asia w 8 czerwca 2005, 23:02
Może sie mylę ale myślę, ze jeśli chciałabyś zrobić imprezkę w pracy z okazji ślubu to najlepiej zrobić ją....po ślubie! Przyniesiesz wtedy szampana, wódkę weselną, ciasto - to co zostanie z wesela. Nie bedziesz musiała wydawać dodatkowych pieniążków i będziesz już żonką - czyli odejdą stresy związane z przygotowaniami. Ta impreza również dla Ciebie powinna być miła a nie kojarzyć sie z przykrym "obowiązkiem"....

P.S A tak swoja drogą to z kim Ty pracujesz? Nie chcę oceniać ludzi, których nie znam ale nie rozumiem jak można mieć tak mało taktu i wymuszać na kimś zorganizowanie przyjęcia....
Trzymaj się  :D
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka w 9 czerwca 2005, 08:22
Cytat: "asia"
Może sie mylę ale myślę, ze jeśli chciałabyś zrobić imprezkę w pracy z okazji ślubu to najlepiej zrobić ją....po ślubie! Przyniesiesz wtedy szampana, wódkę weselną, ciasto - to co zostanie z wesela.


Zgadzam się z Asią.

Ja osobiście nie robię, ponieważ moją szefowa będzie na moim weselu,
bo nasz firma to ja i moja szefowa  :D
Tytuł: Ile dni wolnego w pracy????
Wiadomość wysłana przez: demka w 24 czerwca 2005, 09:59
Słyszałam od koleżanki, że na ślub córki/syna przysługuje ileś wolnych dni w pracy.

Jak to jest dziewczyny?? ( z punktu widzenia prawa a nie pracodawcy rzecz jasna)
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Kama24 w 24 czerwca 2005, 10:03
w razie ślubu dziecka pracownika - pracownikowi przysługuje jeden dzień tzw. "urlopu okolicznościowego" :)
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: demka w 24 czerwca 2005, 10:05
Dzięki Kama
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: PumoRi w 26 czerwca 2005, 11:59
A nam ślubującym?
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 26 czerwca 2005, 13:24
2 dni robocze, czyli mozna sobie wziac wolne w piatek do poniedzialku wlacznie.i we wtorek do pracy. to chyba najlepsze rozwiazanie
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: demka w 26 czerwca 2005, 14:13
PumoRi dzięki...zapomniałam o to zapytać :)
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Violka w 26 czerwca 2005, 18:36
A jeśli ja biorę urlop wypoczynkowy tydzień przed i tydzień po to te dwa dni i tak mi się należą (tzn czy będę miała w sumie 12 dni wolnych)?
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 26 czerwca 2005, 20:58
chyba tak, bo to jest urlop okolicznosciowy, ktory ci sie na wlasny slub nalezy
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Sophia w 27 czerwca 2005, 15:54
do urlopu doliczasz sobie dwa dni dodatkowego okolicznościowego.
w ten radosny sposób będe miała prawie miesiąc wolnego (15 dni roboczych plus dwa okolicznościowe).  :hopsa:
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: demka w 27 czerwca 2005, 16:15
Cytat: "Sophia"
do urlopu doliczasz sobie dwa dni dodatkowego okolicznościowego.
w ten radosny sposób będe miała prawie miesiąc wolnego (15 dni roboczych plus dwa okolicznościowe).  :hopsa:


Cieszę się bardzo. Ja z urlopu korzystać nie będę bo studiuję. Własnie skończyłam drugi rok studiów i udaję się na trzeci :D Tak więc ślub będzie w połowie moich studiów...
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: asia w 27 czerwca 2005, 23:07
I jak Bujolko? Już wiesz jak zorganizujesz imprezkę w pracy? Masz jeszcze trochę czasu ale daj znać czy masz już pomysł...
Pozdrawiam!
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: demka w 27 czerwca 2005, 23:15
Przeglądam ten wątek i tak sie mocno zamyśliłam., w prawdzie ja nie pracuję ale mój wybranek serca tak. W sumie jeszcze się nad tym nie zastanawiał i nie mam koncepcji jak będzie wyglądało to wszystko w pracy, ale ma kilka pytań: czy dawać kologom, szefowi ( w sumie 6 osób) weselną?? Bo ciasto i szampanik oczywiście będą :D Zastanawia się też czy taką imprezkę zorganizować przed czy po...(on tak bardzo przygotowaniami sie nie stresuje więc na pewno będzie to w każdym przypadku  przyjemność). Ehhh...chyba wszystko...jakby co to zapytam raz jeszcze :D
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Maja w 6 lipca 2005, 14:57
Ja sobie, oprócz 2 dni okolicznościowego, dobrałam z wypoczynkowego 3 dni i tak miałam wolne od środy przed do wtorku po ... było ok :wink:
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka w 6 lipca 2005, 15:11
Moja szefowa zachowała się wspaniale i urlop dopasowała do moich
potrzeb i będę miała urlop od wtorku przed ślubem do wtorku po ślubie...
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Marta w 6 lipca 2005, 15:33
Agnieszko to super! :)
Rzeczywiście masz fajną szefową! Będziesz mogła się spokojnie przygotować do tego wielkiego dnia! :)
Tytuł: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: asiek w 7 lipca 2005, 10:54
No to ja jednak miałam super układ, z resztą zaplanowany. Mam urlop prawie dwa miesiące (nauczyciel) i ślub miałam w wakacje. Mogłam spokojnie zająć się tylko ślubem. Jedyny stres miałąm jeszcze w lipcu przed ślubem, bo miałam egzamin na nauczyciela mianowanego (jak Asia) i potem już tylko przygotowania do ślubu.Żadnego stresu związanego z pracą i dniami wolnymi.Tylko mój mężulek pracował cieżko. Ale nie straciłam 2 okolicznościowych dni wolnych.Wykorzystałam je sobie w czerwcu,jak było chyba Boże Ciało i wzięłam wolne 2 dni i wyszedł prawie wtedy cały tydzień.I wykorzystałam go na ostateczną przymiarkę sukni i zdjęcie miary.
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: aaaniulkaaa w 11 maja 2009, 10:52
A czy wypada zapraszać szefa i kolegów z pracy do kościoła (w sumie 5 osób).  Do mojego ślubu jeszcze daleko ale pomału chciałabym już zacząć planować ;)
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: mk.mika w 11 maja 2009, 10:57
Oczywiście, że wypada zaprosić, nas nawet koleżanka zapraszała na wesele, a nie tylko na ślub, ja również zapraszam, ale tylko na ślub do kościoła.
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: aaaniulkaaa w 11 maja 2009, 12:03
Dzieki :) a jeżeli zaprosze ich tylko do kościoła to z jakimś zaproszeniem wyskoczyć czy tylko lepiej tak na forum powiedzieć wszystkim?
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: mk.mika w 11 maja 2009, 12:23
Ja dawałam zaproszenia dla szefa imienne a na ręce dyrektora wydziału składałam dla całego wydziału.
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: tasiek w 12 maja 2009, 11:27
a ja sama nie wiem jak mam to rozwiązać...jestem na razie na okresie próbnym... z szefem raczej kontaktu nie mam widzimy sie przelotnie na zasadzie "dzień dobry" -  planuje wziąć urlop dwa tygodnie (ale z tego co iem szef raczej ni jest skory i przychylny do urlopów) więc nastawiam się na batalie...w pracy jeszcze nie powiedziałam o swoich zamiarach za mąż pójścia gdyż obawiam się nie przedłużenia umowy z tego tytułu no i jestem w kropce...nie mam zielonego pojęcia ajk powinnam rozwiązać ta sytuację...mój obecny zakład pracy jest raczej specyficzny :(
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: aaaniulkaaa w 12 maja 2009, 12:03
Nie wiem jak to wygląda na okresie próbnym ale urlop przysługuje każemy pracownikowi więc nie powinnaś się bać i powiedzieć prawdę.  To nasze prawo mieć kilka wolnych dni :) Więc głowa do góry wszystko się jakoś ułoży  :D
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: tasiek w 12 maja 2009, 12:18
tak wiem<już we wrzesniu powinnam być na umowie>ale niestety prawo prawem a pracodawca i tak zrobi swoje <moja poprzedniczka zrobiła wojne o urlop o 1 dzień gdyż potrzebowała-owszem urlop dostała ale po powrocie wreczono jej wypowiedzenie> :-X no ale cóż będe walczyć o swoje ale właśnie dla tego zdecydowałam że o moich planach poinformuje pracodawce na przełomie sierpnia /wrzesnia :-\
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: jotasiak w 3 czerwca 2009, 14:09
ja się bałam powiedzieć w pracy, powiedziałam w końcu na miesiąc przed, problemu z urlopem nie był, tylko przykro mi się zrobiło, bo tylko szefowa mi złożyła życzenia i wyściskała, a szef nawet się z krzesła nie podniósł by mi rekę podać i pogratulować, z resztą od współpracowników też nie usłyszałam żadnego słowa
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: aaaniulkaaa w 4 czerwca 2009, 14:30
to dobrze, że chociaz szefowa zareagowała  :) a z szefami juz tak jest . . .  a co do kolegów z pracy to naprawde az dziwne przeciez spedza sie z nimi 1/3 dnia od poniedziałku do piatku wiec pogratulowac chociaz mogli.  Nie przejmuj się i tak to Twój ślub i Ty jestes wtedy najwazniejsza nikt i nic nie powinno zepsuć tego dnia  :D pozdrawiam serdecznie
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: Mysikróliczek w 9 czerwca 2009, 23:10
U mnie nie będzie problemu, bo jestem jeszcze studentką i do tego szczęściarą niepracującą  ;D

Ale mój przyszły mąż jak powiedział, że planuje ślub to żadne nieprzyjemności go nie spotkały z tego tytułu, raczej wręcz przeciwnie.

Jeśli będziemy robić wesele to na pewno szefostwo dostanie zaproszenie na nie (plus kilku kolegów z pracy), natomiast jeśli będzie tylko obiad weselny to wszyscy dostaną zaproszenie tylko na mszę  ;)
Tytuł: Odp: slub a praca
Wiadomość wysłana przez: kate_bush w 16 czerwca 2009, 21:45
u nas zwyczajowo składamy się dla danej osoby,i albo ktoś idzie i na ślubie wręcza,albo robi sie to w 1 dzień po powrocie.wtedy też zainteresowana przynosi jakies ciacho kawe i jest miło.a z wolnym zero problemu byle dostatecznie wcześnie powiedziec