e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Czy tak jest zawsze na ślubie ??  (Przeczytany 11484 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
18 lipca 2006, 07:58
Wasz dzień - Wasza decyzja....chociaz ja równiez zawsze czekam na moment przysięgi. Zauważyłam, że odkąd jesteśmy po slubie-zawsze w tym momencie mocno trzymamy się za ręce i jakoś tak cieplej na serduszku się robi - to na prawdę wyjątkowa chwila, nie tylko dla Was. Zapraszając gości chcecie się przecież dzielić radością TEGO dnia, dlaczego nie pozwolić im uczestniczyć w pełni w tej uroczystości....

Offline skarbek Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: październik 2007
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
18 lipca 2006, 17:41
Hej! Jestem tutaj nowa i Wszystkich pozdrawiam. Co do temetu mam podobne zdanie jak większość. Podoba mi sie również, gdy młodzi sami mówią przysięgę, a nie powtarzaja po księdzu. Ciekawa jestem czy mozliwe jest również wygłoszenie własnego tekstu...ale z tego co wiem to raczej nie. :lol:

Offline aniula

  • entuzjasta
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
18 lipca 2006, 18:01
Też uważam, że przysięga to najważniejszy moment ślubu i goście właśnie na nią czekają. Zresztą zauważyłam u mnie na ślubie, że część gości ( ta młodsza część, która niedawno sama ślubowała) siedząca podczas mszy trochę dalej, na czas przysięgi podeszła do ołtarza, żeby nie tylko nas lepiej słyszeć, ale widzieć jak składamy sobie przysięge.

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
22 lipca 2006, 11:30
Cytat: "aniula"
Też uważam, że przysięga to najważniejszy moment ślubu i goście właśnie na nią czekają

Też tak myslę. Zapraszamy gości żeby byli świadkami tego że ślubujemy sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską i właśnie dlatego ich zapraszamy bo chcemy żeby w tej chwili byli przy nas, żeby poczuli jak ważni są dla nas. to moje zdanie. buźki

Offline azzurra

  • maniak
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
22 lipca 2006, 11:55
Jeżeli ktoś chce moment przysięgi mieć tylko dla siebie, to proponuję zaszyć się na jakieś łące i ją sobie powiedzieć. Dla Boga będzie ważna. Jeżeli zaprasza się gości, trzeba też liczyć się z ich odczuciami. Ja poczułabym się, jako gość, oszukana, gdyby odebrano mi możliwość udziału w tej kwintesencji ślubu, jaką jest moment przysięgi. A prawda jest taka, że jedny sposób, w jaki goście mogą w niej uczestniczyć, to patrząc i słuchając.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
22 lipca 2006, 16:04
Cytat: "azzurra"
Ja poczułabym się, jako gość, oszukana, gdyby odebrano mi możliwość udziału w tej kwintesencji ślubu, jaką jest moment przysięgi. A prawda jest taka, że jedny sposób, w jaki goście mogą w niej uczestniczyć, to patrząc i słuchając.


Azzura to oddaje również moje odczucia...
Zawsze na ślubach czekam na moment przysięgi...ilekroć jej nie słysze z braku miktofonu np, jestem zawiedziona.

Offline casjopeja55

  • nowicjusz
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
25 lipca 2006, 11:32
Bardzo mi sie podobaja takie nowe zwyczaje , tym bardziej sie cieszę bo ja tez biorę ślub w Janie i domyslam sie co to za ksiadz :-) bardzo symaptyczny i chrzcił mojego synka w te swięta

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
25 lipca 2006, 12:19
Ja byłam na ślubie w Morzyczynie i tam goście klaskali :P

Offline Lilkuś

  • uzależniony
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
25 lipca 2006, 13:42
troszke odnowie temacik :):):)

oklaski - super pomysł, już mi sie podoba i chce by na moim weselu wszyscy klaskali - jak juz było powiedziane to rozławowuje napiecie, emocje troche opadaja i juz jest fajnie, jestem zoną, luby mężem i już :D no pocałunek musi byc - ja sobie nie wyobrażam inaczej ! a niech wszyscy wiedzą jak bardzo sie kochamy, ze nie ukrywamy tego że sie całujemy (każdy i tak to wie :twisted:  :lol: ) :):):)

a co do prowadzenia przez ojca do ołtarza - mnie sie ten zwyczaj bardzo podoba... zawsze byłam córeczka tatusia ale co zrobic gdy on niezyje?? chciałabym by ktos nie poprowadził, odprowadził by potrzymał za reke (ramie, nadgarstek łorewer) i troche uspokoił...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
25 lipca 2006, 13:59
moe być dziadek albo ojciec chrzestny....

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
25 lipca 2006, 17:36
Cytat: "Maja"
moe być dziadek albo ojciec chrzestny....

Zgadzam się. Możesz poprosic właśnie któregoś z nich.

Offline Lilkuś

  • uzależniony
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
26 lipca 2006, 09:47
problem polega na tym, ze dziadka nie mam :( ojciec chcrzestny, jakoś nie jest mi szczególnie bliski... a moze być np brat???

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
26 lipca 2006, 09:53
O bracie też chcicaam napisać, brat i do tego jeszcze starszy to już ideał....chociaż mój młodszy wygląda jak starszy :mrgreen:

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
26 lipca 2006, 09:56
Tak, brat może byc, jak najbarziej :) Na pewno byłoby mu bardzo miło :)

Offline Lilkuś

  • uzależniony
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
26 lipca 2006, 10:05
mój brat jest ode mnie młodszy o 3 lata ale to chyba nie robi wielkiej różnicy?? nie mam nikoko innego, kto mógłby mnie "oddać" :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
26 lipca 2006, 10:11
absolutnie nie, skoro chcesz żeby on Cię prowadził i on też uważa to za zaszczyt to nie ma się nad czym zastanawiać....

Offline Marcysia

  • bywalec
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
26 lipca 2006, 10:38
Tez tak uważam. Tym bardziej, jesli jest bliski Twemu sercu :) Bracia to szczególnie przezywają, wiec myśle, ze bedzie zaszczycony i szczesliwy :) Mnie bedzie prowadził moj ojczulek :) Jeszcze nie wiedziałam, ze bede brała ślub, a juz mu o tym powiedziałam   :jupi:  Dla mnie jest to bardzo ważne :) Moj Tatko jest za mną bardzo, wiem, ze przezywa to, ze wychodze za mąz, ze zakładam rodzine i to bedzie jakby podkreślenie, ze prowadzi mnie do ołtarza i oddaje w dobre rece, ze pokazuje, że chce abym była bezpieczna, ze Tomek ma sie mna opiekować ... Ja to tak odbieram :)

Offline Lilkuś

  • uzależniony
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
26 lipca 2006, 11:48
Cytat: "Marcysia"
Ja to tak odbieram



chyba każa kobieta tak to odbiera :) ja też marzyłam o tym by ojciec mnie prowadził....
zostane chyba przy bracie (dowie sie w odpowiednim czasie...:D)

Offline ilka2 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.09.07 cywilny, 22.09.07 kościelny
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
6 sierpnia 2006, 15:19
mnie tez tatko poprowadzi do ołtarza :lol:

Offline Aldoneczek

  • użytkownik
Czy tak jest zawsze na ślubie ??
6 sierpnia 2006, 23:18
Ja tez zawsze marzylam o tym, zeby moj Tata prowadzil mnie do oltarza, gdzie oddalby mnie w opieke juz wkrotce mojego meza...

Zapytalam sie lubego co o to tym sadzi i nie mial nic przeciwko wiec tak jak sobie wymarzyalm tak sie stanie...

Nawet nie wiedzialam, ze pocalunek w kosciele to "amerykanski zwyczaj", ja sama jak pojdziemy na rozmowe do ksiedza na 2 tyg przed slubem powiem, ze chcialabym moc pocalowac meza  :mrgreen:

Zreszta slubu bedzie nam udzielam bardzo sympatyczny ksiacz - mimo, ze ok 70, ktorego jak sie spytalam czy Tata moze mnie w tym kosciele prowadzil do oltarza powiedzial, ze nie ma zadnego problemu i bedzie tak jak my chcemy.  Dodatkowo mamy sie zjawic jakies 2 tyg przed slubem i wowczas dokladnie omowimy szczegoly uroczystosci :serce:


Ten ksiadz, ten kosciol jest po prostu super :!: