e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Gosia&Jason Szalony dzien  (Przeczytany 2172 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gosiawhite Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 06/09/2014
Gosia&Jason Szalony dzien
21 września 2014, 20:38
Witam dziewczyny, dlugo mnie nie bylo, ale slub zabral tyle energii I czasu, ze ledwo mialam czas na jedzenie.
Zreszta nie tylko to. Nie wiem, czy pamietacie, ze moja pierwsza sukienka zostala zniszczona w Kasi, Znin. Zeby ja odzyskac I przekazac rzeczoznawcy musialam wzywac policje, bo oni po prstu wypchneli mnie z Salonu. Tak sie wystraszyli rzeczoznawcy I probki tkaniny od projektanta, ze po prostu odmowili mi wydania sukni. Chyba liczyli, ze nie bede miala nic innego I pozostawiona pod sciana wezme sukienke. Ich zdziwienie bylo widoczne, kiedy powiedzialam, ze sukienka to tylko dowod w sprawie, a ja mam inna. Strasznie to przezylam, cztery dni przed slubem a ja sie z policja I salonem uzeram, zabralo mi to wszystko okolo 6 godzin, lacznie z dojazdem tam. Wlasciwie roztrzesiona nadal troche jestem. Nie spodziewalm sie tego po nich.
A ze bylam bez Jasona to nawet bylo mi trudniej, nie chcialam go widziec do slubu, ale w koncu pozwolilam mu przyjsc do Kubryka, gdzie w czwartek sie bawilam z dziewczynami, czesc juz z Anglii przyjechala tez. Inaczej bym sie w kosciele splakala. Jason jak sie okazalo poklocil sie z kolesiem w barze, nie wiem jak to mozliwe, bo Jason ni w zab po polsku, a ten drugi nic po angielsku. Jason tak sie wkurzyl, ze z piesci  potraktowal drzwi, drzwi wygraly.
Piatek juz bylam spokojniejsza, porozmawialam z ojcem z Sw. Ducha I wytlumaczyl mi wszystko, tzn jak msza bedzie przebiegac. Polecam tej kosciolek, taki klimatyczny I ojcowie nie zdzieraja. Rano zrobilam sobie paznokcie, u heleny na Gdanskiej, masakra, mialam migrene I  nie zobaczylam co mi zrobila, wiedzialam, ze nie jest super, ale juz nie chcialo mi sie klocic. Jak wyschly, wygladaly jeszcze gorzej wiec jak burza weszlam do salonu na Warminskiego I w 5 minut mialam piekne paznokcie. Odebralam wszystko z drukarni I gdy bylam w drodze do Placu, samochod sie w korku rokraczyl I czekalysmy prawie dwie godziny na pomoc, w tym czasie moi piatkowi goscie przylecieli na lotnisko, musialm wiec zorganizowac mojego kuzyna zeby zawiozl winietki, manu I reszte do ostromecka a ja taksowka pojechalam odebrac gosci.
Potem wszystkie na spa do Slonecznego, bardzo mi sie tam spodobalo, bardzo dobra obsluga I wszyscy byli zachwyceni.
Jedyne co to jedna z moich angielskich kolezanek zadzwonila do mnie, ze ma muche w pokoju. Nie wiem, czy chciala antyterorystyczna brygade zeby ja zabili, ale w koncu moj kuzyn poczul sie na tyle mezczyzna, ze dokonal egzekucji biednej muchy. Z kolei moja tesciowa od poczatku zachowaywala sie po prostu okropnie. Nic jej nie pasowalo, wszystko co bylo wczesniej ustalone ona zmienila. Mialam zaprzyjaznionych taksowkarzy, ona chciala innych. Ale jak wziela innych to potem miala do mnie pretensje, ze placi wiecej. Przez nia nie mialam masazu karku, bo ona chciala, jak ona miala isc to stwierdzila ze ona nie chce itd. Moglabym pewnie przez nastepna godzine pisac jej male uszczypliwe uwagi, ktore doprowadzaly mnie do szlalenstwa. Jakbym nie miala calego wesela na glowie tylko jej dogadzac.
Najgorsze, ze ona taka nie jest. lubi miec kontrole I byc wazna, normalnie dobrze z nia zyje I zawsze poswiecam jej bardzo duzo czasu, ale ze tyle mialam na glowie nie dalam rady nawet z nia na osobnosci porozmawiac.
Bede Wam pisac w odcinkach moja relacje, bo tyle sie dzialo, ze juz I tak polowy nie pamietam.
I bede wysylac zdjecia

Offline dmonik44 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.06.2010
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
21 września 2014, 20:39
Piękny avatar!!! Czekam na zdjęcia!
Natalka 4.11.2012

Offline gosiawhite Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 06/09/2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
21 września 2014, 21:09
I jeszcze dwa zrobione przez fotografow
:)
:)
:)

Offline klimmarta Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 05.06.2015
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
21 września 2014, 21:48
Czekałam z niecierpliwością na relację. Świetne zdjęcia, przepięknie wyglądaliście :)

Offline niedzwiedzica Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: luty 2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
21 września 2014, 22:10
ślicznie wyglądałaś, Pozwolisz, że dołączę?

Offline gosiawhite Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 06/09/2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
21 września 2014, 22:18
Dziekuje dzirwczyny za to, ze jesteście. Jutro dołączę więcej zdjęć i napisze więcej o przygotowaniach i ślubie

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
21 września 2014, 22:41
widzę, że fotki super! :)

współczuję Ci tych wszystkich przykrych przeżyć a ten salon w Żninie to jakaś masakra!  ::)

czekam na ciąg dalszy


Offline MARTKA Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.08.2008.
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
22 września 2014, 07:27
Gorąco gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia   :-*
Co za porażka z salonem. Czemu suknie zniszczyli?
Ta, w ktorej wystapilas byla cudna. Wygladalas slucznie. Maz i druchny rowniez    ;D

Offline Kiniutek Kobieta

  • forumowicz
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
22 września 2014, 09:03
gratuluję, pięknie wyglądałaś  :-*

Offline Alis Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.06.2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
22 września 2014, 09:18
Bosko wyglądałaś  :Serduszka: :Serduszka: nawet chyba pokuszę się o stwierdzenie ze lepiej w tej sukni niż w poprzedniej  ;) ;) ;) ;)

Offline gosiawhite Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 06/09/2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
22 września 2014, 18:04
Wlasnie pisalam przez pol godziny moja relacje I mi sie skasowala:( lece do pracy wiec nic juz dzis nie napisze, napisze jutro.
Dzieki dziewczyny za to, ze jestescie. Po zrujnowaniu sukienki juz myslalam , ze tego wesela nie bedzie albo, ze bedzie naprawde okropne.
Martka, oni potraktowali jedwab goraca para I zniszczyli cala tkanine, mowili ze naprwia I ze nie wyglada tak zle, ale ja wiedzialam ze jedwabiu nie da sie naprawic, wiec kupilam druga, a oni po prostu, wypruli jedwab I naszyli satyne:(

Offline MARTKA Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.08.2008.
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
22 września 2014, 20:18
Ale debile ! Tylko tyle napiszę  :(

Offline gosiawhite Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 06/09/2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
23 września 2014, 23:42
Po tym jak wszyscy zjedli cos w Slonecznym, ja sie przenioslam do Bohemy na noc. Nie mialam panienskiego, moj mial caly weekend z chlopakami wiec postanowilam siebie potraktowac dobrym hotelem I masazem relaksujacym. Moje druhny pojechaly ze mna, jedna zalatwila mi manekina, na ktorym sie sukienka prostowala, a welon zaczepilam o lampe I tez sie prostowac. Jak zuwazylyscie zdecydowalam sie na welon katedralny. Druga zostala ze mna nieco dluzej I spisala jak bedzie wygladac slub w kosciele. Ta kartke dala potem Jasonowi w hotelu, bo wszyscy angielscy goscie I moj spali w Palacu. My (Jaon I ja) juz ze tylko krotko wymienilismy kilka zdan, tzn ja mu powiedzilam, ze ma wracac do hotelu I I przestac balowac.
Moj masaz trwal godzine, mialam 11 nieodebranych polaczen I 10 wiadomosci, kilka od tesciowej I jej corki, ze rezygnuja z makijazu, ktory byl juz czesciowo zaplacony I zalatwiony ponad rok wczesniej, wiec stracilam zaliczke I jeszcze musialam zawiadamiac moja kosmetyczke o godzinie 21.30, ze bedzie mniej osob. Moje druhny stwierdzily, ze wlasciwie dobrze, bo pewnie by mnie doprowadzila do ostatecznosci. Ale generalnie nie lubie takich akcji. Ja jestem taka, ze jak obiecam to martwa ale dotrzymam slowa. Nie moglam usnac I musialam brac tabletki nasenne, juz o 6 sie obudzilam, ale lezalam do 7 liczac ze moj stress odejdzie, niestety, zostal ze mna. Wzielam kapiel I prysznic I poszlam na sniadanie, balam sie pic kawe bo moj zaladek podchodzil mi do gardla. Moje dwie druhny dolaczyly do mnie I razem wcinalysmy jajecznicze:)
Ja z angielska druhna pojechalysmy do fryzjera, a polska czekala na wizjazyste w hotelu. W miedzyczasie musialm wyslac kuzyna po moj bukiet I kordyliony(chyba tak to sie nazywa) I spinke kwiatowa do wlosow, tyle ze florystka mnie zle zrozumiala I zamiast spinke pod wlosy, zrobila na wlosy wiec musialam miec dodatkowo 5 spinek zeby to utrzymac.
CDN xxx

 

Offline Alis Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.06.2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
24 września 2014, 09:18
ale Ci ślicznie w tej kiecce, nie mogę się napatrzeć  :) :)

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
25 września 2014, 19:22
Gosiu

super zdjęcia, widziałam też tort na FB, bardzo pomysłowy ;)

a z teściową to rzeczywiście niefart, że tak się zachowywała...  :-\ może jej się po prostu w Polsce nie podobało i chciała pokazać że ona lepiej by zoorganizowała?  ???

a goście zadowoleni z wesela? :)


Offline gosiawhite Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 06/09/2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
26 września 2014, 13:00
Ona bardzo lubi Polskę, byla juz piec razy, ale ona zawsze podkreśla ze jedzenie bylo lepsze tam gdzie ona sama znalazła restaurację, a nie gdzie ja polecilam. Wszystkim w pracy opowiada jaki super slub mieliśmy, a nawet nas teraz zapytala czy pojedziemy z nią na resjs dokoła Wloch w przyszłym roku. Chyba ma wyrzuty sumienia.
Dzieki Alis😃
Goście zakochali się w Polsce, wszyscy chcą jechac za rok na rocznicę z nami. I nawet likiery polskie, które mialam jako nagrody w konkursach zrobily furorę.

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
26 września 2014, 14:37
Czyli super :)
Pokaż tort :D

Offline AlicjaEwa Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.08.2013
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
13 października 2014, 09:15
mogę dolączyć?

pięknie wyglądałaś :*


ale przeżyć miałaś strasznie dużo!

Offline kaka12

  • nowicjusz
Odp: Gosia&Jason Szalony dzien
17 marca 2017, 10:55
Super, mocno się przejmowałaś przed cała imprezą?