e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wesele w restauracji, czy sala bez obsługi?  (Przeczytany 15713 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Przed wyznaczeniem daty ślubu, zastanawialiśmy się jaką opcję wybrać- zrobić wesele w restauracji/domu weselnym czy np. w sali bez obsługi OSP, czy w podobnych. Zapytam jak to jest u Was, gdzie częściej organizowane są wesela ??

Offline nikola/23 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4.10.2008
Nie wiem gdzie częsciej bo to roznie bywa , bywałam na wiejskich weselach typu straznice, jakies sale bez obslugi i rowniez w restauracjiach i mam co nie co porownanie. My wybralismy restauracje ,oczywiscie balam sie na początku bo na necie wyczytałam i od znajomych usłyszaałam ze róznie to bywa , ze nie ma jak na wiejskich weselach wiesz kto ci gotuje i ze nie zabraknie(hmmm a tu byscie sie mylili) tak to fakt ze gdy kucharki gotują to jedzenia jest  bardzo duzo i pozniej sie rozdaje badz wyrzuca, ale my dostalismy na drugi dzien tyle jedzenia jeszcze z restauracji ze nie wiedzielismy co z tym zrobic. A jedzonko bylo przepyszne.

Kelnerzy chodzili i co chwila wymieniali nowe talerze takze na stolach bylo czysciutko, nie tak jak to bywa na wiejsckich weselach (bez urazy nie mam nic do takich rodzajów wesel wrecz podobają mi sie), ale po naszym weselu bylismy na weselu wlasnie typowo wiejskim i mamy porownanie, nikt nie sprzatal dopiero jak zapraszali do tanca, pozatym zamawialam 3 razy kawe ktora nie dostalam ,maz musial isc sie prosic i po paru godz przyniosl.
A u nas wrecz przeciwnie kazdemu sie obsluga podobalo o co by nie poprosili to od razu dostawali ,a jeszcze byl szwedzki barek  i w sumie kazdy mogl sobie nalac sam kawe, czy cos innego


Suwaczek z babyboom.pl" border="0

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Wesele na działkach czy w restauracji ?  Wybór najczęściej zależy od pojemnośći portfela i czy ma się możliwość aby mieć swoje wyroby. Ci, którzy mają taką możliwość wybierają sale bez obsługi czyli działki lub sale OSP. Zawsze to taniej, ale więcej pracy. Najwygodniej jest w restauracji bo nie trzeba się zajmować całą logistyką. Przychodzi się na gotowe i na tym koniec. Jeżeli jeszcze trafi się na porządną obsługę i smaczne potrawy to jest pełnia szczęścia, nie mówiąć o zespole czy DJ-u :D

Offline ismenka1986 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 17.10.2009
My mamy wesele na działkach, bo w sumie tak chcieliśmy. Rodzice mówili, że może lepiej w restauracji, ale my chcemy sami przygotować swoje wesele. To straszna frajda przystrajać salę, robić zakupy produktów na wesele:))))) A później jakie są wspomnienia i satysfakcja, że samemu zrobiło się własne wesele. W zeszłym roku brałam czynny udział w przygotowaniach takiego wesela znajomych i do tej pory pamiętam jak było fajnie, ale pracy rzeczywiście jest sporo, trzeba samemu wszystko dopilnować:)

Pozdrawiam:)

Offline Olgus Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 30.07.2011
Myślę że po pierwsze zależy to od tego gdzie się mieszka bo np. jeśli jest to wieś i do najbliższej ładnej i dużej restauracji jest 50 km to chyba nie ma sensu. Drugim ważnym aspektem jest budżet bo naprawdę niektóre restauracje się cenią... A po trzecie to np. ja oraz mój narzeczony pracujemy i studiujemy, a do tego przed ślubem będę pisała pracę licencjacką, więc nie będzie czasu na przygotowywanie wszystkiego samemu chociaż szkoda bo to musi być naprawdę fajne ;)

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Byłam na weselu, gdzie obsługę zapewniali Państwo Młodzi i napiszę krótko- nie polecam. Miało być zamówionych na wesele więcej kelnerek a okazało się, że na 100 osób przyszły 2, zepsuła się zmywarka i te panie wraz z kucharką musiały dodatkowo myć naczynia po tylu (!) gościach, by zaserwować kolejne dania. Mimo dobrych chęci, nie zawsze można odpowiadać za rzetelność personelu.

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09
My organizujemy wesele na sali wiejskiej.Wszystko sami załatwiamy oczywiscie z pomocą kochanych rodziców.
Uważam że to wszystko zależy od kucharek i kelnerek.Dwa lata temu byłam na 3 wiejskich weselach i na 2 weselach organizowanych w restauracji.Tak naprawdę dla mnie jako gościa obsługa niczym się nie różniła.Wszystko przebiegało bardzo sprawnie.Naprawdę bardzo mi sie podobało.oprócz małego minusa.Na jednym weselu w restauracji było  bardzo mało ciepłych dań.Ale to wina młodych że nie wprowadzili zmian w menu.
Oczywiście jeżeli komuś zależy na zmniejszeniu kosztów to na pewno na salach wiejskich wychodzi się taniej.
My obliczyliśmy ze w 25 tys. zamkniemy się ze wszystkim (jedzenie,alkohol,fotograf,ubiór)

       

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Organizując wesele w restauracji oszczędzamy czas (pomijam kwestię finansową), ale tracimy  nastrój, atmosferę związaną z przygotowaniem sali, załatwianiem produktów i innych rzeczy. Organizując wesele np. na działkach jesteśmy zabiegani i martwimy się czy wszystko będzie na czas, czy czegoś nie zabraknie. Jesteśmy zadowoleni jak nam coś wyjdzie.  Jest taka atmosfera "przed weselna" jedyna, niepowtarzalna, której nie mamy w restauracji. Do restauracji przychodzimy na gotowe, mamy wszystko podane jak na tacy, bawimy się, a na koniec jak kończy się przyjęcie weselne  zabieramy "swoje zabawki" i idziemy do domu. Na szczęście można teraz przebierać i wybierać. Wolna wola :D  

Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
Organizując wesele np. na działkach jesteśmy zabiegani i martwimy się czy wszystko będzie na czas, czy czegoś nie zabraknie.   
Uczestniczyłam w przygotowaniach do wesela w OSP, gdzie na 2 godz. przed ślubem Młodzi jeździli i szukali sałaty po bazarkach.
Na weselu u mojego Brata o obsługę gości martwili się głównie Rodzice PM, co jak dla mnie jest totalną pomyłką.
Osobiście uważam, że przed ślubem i weselem jest tyle załatwiania (szczególnie jak mieszka się w innym miejscu), że lepiej sobie odpuścić i zdać się na restaurację. Oczywiście należy rozważyć wszystkie "za" i "przeciw" i samemu podjąć decyzję, bo w restauracjach też bywa różnie. ;)
:Serduszka: .::Łucja 15.10.2009::. :Serduszka: .::Hubercik 20.01.2012::. :Serduszka: .::Emilka 20.12.2013::. :Serduszka:

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Tak jak napisałem, każdy może decydować i wybierać formę jaka mu odpowiada. Ja przyznam szczerze jestem wygodny i wybieram (wybierałem) restaurację  :D.

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
na dwa tyg. przed naszym weselem brał ślub nasi przyjaciele, którzy wynajeli sobie sale i kucharki. Finansowo wyszło mniej więcej na to samo, a roboty i problemów zdecydowanie więcej. Sami musieli szorować talerze, bo tylko 5 górnych było czystych (a brali ślub w sezonie ślubnym), szyli serwetki, obrusy, robili mega zakupy, i codziennie przez kilka godzin ktoś z nich lub ich najbliższej rodziny musiał być na sali. Obsługa jako taka. Ale też długo czekałam na herbate/kawe.

Moja druga przyjaciółka również wynajmowała sale i kucharzy i ....kelnerzy opili się na weselu i nie miał kto podawać. nie mówiąc że czasami dania gorące/ciepłe napopje były ciepłe tylko z nazwy....

ja miałam w domu weselnym, w który pracował na zasadzie restauracji. Ustaliłam menu, ciasta i tort (z cukierni), owoce, dekoracje, ilość gości i tyle mnie to interesowało. A jak byłoby coś nie tak to szturmem na właśicielke.  ;) ale było ok. i obsługa tez była ok.

Offline mar_tusia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 29.09.2010
ja byłam na różnych weselach- i faktycznie, różnie to bywa.  Jakiś czas temu na weselu w sali z obsługą było rewelacyjnie- talerze zmieniane, dużo jedzenia, wszystko świeże, smaczne, po prostu palce lizać.  Obsługa też się uwijała, wszystko elegancko, z klasą.  Byłam też na weselu na działkach i było bardzo podobnie- no, może talerze nie były tak często zmieniane, ale stół uginał się wręcz od ilości jedzenia :) znowu na ostatnim na jakim byłam, na sali z obsługą- jedzenia było mało i do tego nieciekawe, obsługiwały nas kobietki-emerytki itd.  :D
Ciężko stwierdzić, co jest lepsze- wszystko zależy dokładnie od tego, co się lubi, jak wygląda zawartość portfela i na co ma się czas.  Ja będę miała na działkach, ale będę miała kucharza z obsługą- będzie sześć ciepłych posiłków, w cenie ciasta, do tego zimne przekąski- stół ma się uginać od jedzenia za niewielkie pieniądze.  No i co najważniejsze- nie interesują nas żadne zakupy, będziemy spokojnie w tym czasie dekorować salę :)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
mar_tusia, wiesz, jakoś życie mnie nauczyło, że niewielkie pieniądzę nie idą w parze z obfitością jadła. Zawsze tak bywa, że jest coś za coś, ale życzę Ci żeby Twoje plany się  sprawdziły. :)

Offline mar_tusia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 29.09.2010
całkowicie się z Tobą zgadzam, jednak mamy wersję sprawdzoną -chyba nie zaryzykowałabym brać kogoś- zwłaszcza od jedzenia!- gdzie nie znam jakości tego, za co będę płacić.  Zdecydowanie nie polecam sugerować się jedynie "poleceniem" - nawet od osób najbliższych (są przecież gusta i guściki).  Jak ktos bierze salę i osobno kucharza, to zawsze można poprosić o przygotowanie dania "na spróbowanie".

Offline dindin Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.06.2009
Ja robiłam wesele w restauracji Arkadia koło Tomaszowa Lubelskiego i przyznam, że bardzo się cieszę iż wybrałam miejsce, w którym gwarantowano pełną obsługę.  Nie musiałam się o nic martwić, biegać osobno za kucharką, kelnerami itp.  Coraz częściej wybiera się teraz restauracje, bo ceny są podobne, a jakościowo wszystko wypada dużo lepiej.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Ja robiłam wesele w restauracji Arkadia koło Tomaszowa Lubelskiego i przyznam, że bardzo się cieszę iż wybrałam miejsce, w którym gwarantowano pełną obsługę.  Nie musiałam się o nic martwić, biegać osobno za kucharką, kelnerami itp.  Coraz częściej wybiera się teraz restauracje, bo ceny są podobne, a jakościowo wszystko wypada dużo lepiej.


Oj nie zawsze, nie zawsze... :)

Offline mar_tusia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 29.09.2010
oj, zdecydowanie bym się z tym nie zgodziła. . .

Offline Kankonka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 czerwiec 2010 r.
ja mam zdecydowanie lepsze doświadczenia z kucharkami niż restauracjami (przede wszystkim jeśli chodzi o ilość) dlatego też na taką opcję się zdecydowaliśmy. . .

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Każdy podejmuje decyzję dotyczącą wyboru opcji organizacji wesela według swoich możliwości finansowych i gustów, nie ma co dyskutować, każdy ma inne zdanie w kwestii, która opcja jest lepsza.

Offline darkrol Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: sierpien 2014
Witam,

Czy Ktoś może mi podać jakieś namiary na sprawdzoną kucharkę wraz z obsługą kelnerską na Śląsku. . .  Bardzo proszę i z góry dziękuję. . .

Offline ellle Kobieta

  • nowicjusz
Ja bywałam na obydwu typach wesel i szczerze powiedziawszy obydwie opcje mają swoje plusy i minusy.  Byłam w bardzo eleganckiej restauracji Pod Gigantami w Warszawie, gdzie obsługa była na najwyższym poziomie, a jedzenie rewelacyjne, młodzi niczym nie musieli się martwić.  Ale byłam też na weselu kuzyna w remizie strażackiej i też było bardzo fajnie, tylko jednak jedzenie robione przez kucharki z barów mlecznych do mnie nie przemawia.  Ja osobiście wolałabym swoje wesele zrobi w restauracji ale jak idę do kogoś do jakiejś sali to też się dobrze bawię

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Czasami posiłki z barów mlecznych są lepsze (smaczniejsze) od posiłków z restauracji. :)

Offline malyaniol29 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2015
Uwazam ze w tym waznym dniu najlepiej w restauracji.  Już wokol siebie jest mnostwo zalatwiania, a jescze dograc wszystkie szczegoly na sali. . . nie wyobrazam sobie.

Offline marciaa122 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18.05.2013
Zdania są podzielone. Myślę, że popytać w okolicy, gdzie planujecie zrobić wesele o restauracje i kucharzy. Mogę podzielić się swoimi wrażeniami z własnego wesela. Otóż my wynajęliśmy salę weselną wraz z obsługą i byliśmy zadowoleni. Dania były ładnie podane, smaczne, ciepłe. Niczego nie brakowało, obsługa miła, także polecam, sala weselna w Pałacu Brzezina, bardzo blisko Wrocławia. Mają też hotel, więc goście mogą przenocować.

Offline blankowa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 05.07.2014
My mieliśmy w restauracji. Pomijając fakt, że sala to zawsze sala i nawet po ustrojeniu szału nie ma, to wesele w restauracji to po prostu wygoda. Płacę i wymagam. Nie rozumiem za bardzo podejścia, że stół ma się uginać od jedzenia - ale po co? Żeby potem to mrozić, rozdawać, jeść tygodniami, a w najgorszym wypadku wyrzucić? Jestem zdania, że jedzenia ma być dużo, każdy ma się najeść, ale nie wiem po co na weselu 6 ciepłych posiłków. Kto to zje? U nas prócz obiadu były trzy ciepłe posiłki i ten trzeci zjadła może połowa gości, bo inni już nie mogli.
Robiliśmy wesele z poprawinami i chcieliśmy, że jedzenia starczyło na dwa dni - starczyło spokojnie, trochę zostało, ale zjedliśmy to w 2 dni, niczego nie mroziliśmy, niczego nie wyrzuciliśmy.  Nikt głodny nie wyszedł, jedzenia na stołach było dużo, były elegancko podane, wszystko było świeże i bardzo smaczne. Czasami nie ilość, a jakość się liczy.

Byłam w zeszłym roku na weselu w auli z kucharkami - jedzenie bardzo smaczne, ale stanowczo za dużo. Co chwilę przynoszony był jakiś ciepły posiłek (porcjowany) czego brałam możne z 5 kęsów, a reszta zapewne lądowała w koszu. Szkoda. Natomiast domowe ciasta były niesmaczne - suche, niby kilkanaście rodzajów, ale każdy podobny do siebie. Tort niestety niezjadliwy (pierwszy raz mi się zdarzyło, że nie zjadłam tortu na weselu).

Offline kasss Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: jeszcze nie wiem :(
Według mnie obsługa na sali musi być.  Trzeba rozdawać posiłki, zbierać talerze.  Przecież rodzice ani Państwo Młodzi nie mogą się tym zajmować.  To jest święto Młodych i wraz z rodziną mają świętować.  Nie wyobrażam sobie inaczej.  My z pewnością wynajmiemy salę z kuchnią.  Zrobiłam wstępne rozeznanie i są bardzo ciekawe menu w 2 salach spośród odwiedzanych przez nas.

Offline marcelinka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.05.2003
Ja wybrałam jeszcze inna opcję :) zdecydowałam się z moim przyszłym mężem na wynajęcie sali osobno i catering osobno.  Przy czym w tej drugie kwestii padło na świetną firmę Powozownia. pl z Poznania, która nam zapewniła cały sprzęt (zastawa, sztućce etc. ), obsługę, alkohol i najlepsze jedzenie pod słońcem.  Przekalkulowaliśmy, że taki wariant będzie dla nas najbardziej opłacalny.

Offline kmorawka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 21.01.2010
zdecydowanie restauracja z obsługą, nie wyobrażam sobie żeby nie było posprzątanie po jedzeniu

Offline baśka83

  • nowicjusz
Ja ostatnio byłam u koleżanki na weselu, które od początku do końca organizował hotel - restauracja http://www.beskidzkiraj.com i było super, bo zarówno młodzi jak i ich rodzice mogli bawić się bezstresowo.