e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Hotel Lord PROSZĘ O POMOC ( OPINIE)  (Przeczytany 22877 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ziomaleczka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12.09.2009
Zgadzam się w 100% z przedmówczynią:)
W sumie to jak wygląda menu zależy od samych zainteresowanych, czyli Pary Młodej i rodziców.  Chyba im mocniej szefowa zostanie opierniczona tym bardziej się stara. 
Po dwóch weselach na tej sali muszę stwierdzić, że w sumie i tak były diametralnie odmienne. 
Na jednym jedzenia było mało, na drugim dużo więcej (tylko potrawy były strasznie niedoprawione!), lecz gdybym miała polecać jakiekolwiek miejsce na wesele to z pewnością nie ten lokal. 
Pozdrawiam:)





Offline kamila3d Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.08.2010
Bylam i sprawdzilam;)
Nasze wesele odbyło sie wlasnie w Lordzie ,jedzenia bylo bardzo duzo(mieslismy prawie najwieksze z dostepnych menu) i bylo bardzo dobre. Prosiak był pyszny, o pólnocy tort 5 pietrowy - kazde piętro o innym smaku.
Goście byli bardzo zadowoleni z jedzenia jak i z obslugi. My rowniez. Na naszym weselu bylo 70 osob wiec scisku nie bylo ani przy stolach ani na parkiecie.
Ile osob tyle opinii, my polecamy wszystkim ten lokal, nie mielismy zadnych zastrzezen do szefowej, wszystko odbylo sie tak jak zaplanowalismy.
Zaluje tylko z naczytalam sie negatywnych opinii o tym lokalu i tylko sie denerwowalam. Jak sie okazalo zupelnie niepotrzebnie;)
U nas wszystko bylo super;)

Offline hary Mężczyzna

  • nowicjusz
Właśnie jestem po weselu, które odbyło się w Lordzie w Stargardzie.  Jestem zawiedziony.  Co do wystroju sali i zagospodarowania terenu wokół nie mam zastrzeżeń, zasługuje na pochwałę, natomiast kuchnia i obsługa DO KITU.  Z tej strony nikt się nie popisał. Praktycznie niczego konkretnego do jedzenia nie było. Wydawało się że jest dużo, ale to wszystko jakieś miniaturowe, np.  devolay był zrobiony z polędwiczki z piersi kurczaka , a powinien z całego fileta, w gulaszowej był jeden ziemniak, kilka pieczarek i udało mi się jeszcze znaleźć kawałeczek mięska wieprzowego i od groma ziaren  pieprzu i ziela angielsk.  , żurek na poprawinach to porażka, do żurku nie podobne, stół wiejski to żenada. Kawy parzonej nie mogłem się doprosić bo pani z obsługi stwierdziła że jest problem żeby wsypać do filiżanki i po prostu zalać wodą. Udało mi się jednak wynegocjować, ale to była zwykła lura.  To tak z grubsza o weselu, a jeśli chodzi o poprawiny to brak słów.  W namiocie poprawiny przy wysokich temperaturach to tragedia !!! Gdy zobaczyłem wchodząc wędliny i inne przekąski z dnia poprzedniego na stołach to szok!!!, wyschnięte, niektóre już płynące od upału.  Większość osób nic nie jadło bo strach.  Najpewniejszy był do zjedzenia chleb ze smalcem.  Pytam się więc, za co właściciele biorą pieniądze za poprawiny?, chyba za  kryształowe oświetlenie w namiocie. . .  Z toalety strach korzystać, wydobywał się po prostu smród.  A kiedy zobaczyłem na końcu jak obsługa zbiera ze stołów jedzenie i oddaje młodym to już szczyt wszystkiego.  Nie wiem czy chciał to zjeść pies.  Ogólnie rzecz biorąc brak perfekcji i kpienie z klienta.  Kucharze i obsługa musi się jeszcze dużo uczyć.  Ale cóż , każdy w tych czasach szuka oszczędności, np.  z jednego fileta robi się 3 potrawy. . . . . . . ????!!!!!

Offline czesław Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: już po
z własnego doświadczenia:
1.  kelnerki kradną wódkę na maksa
2.  brak wolnych pokojów dla gości weselnych pomimo wcześniejszej rezerwacji (ponieważ właścicielka oddała pokoje gościom z wesela które było dzień wcześniej)
3.  kuchnię posiadają ale chyba tylko do podgrzewania bo wszystko przyjeżdża w pojemnikach
4.  jedzenie przy stoliku dla dzieci to głównie frytki (mimo ceny ok 80zł/dziecko)
5.  na poprawinach tylko grill i praktycznie nic do jedzenia (koszt dziecka na poprawinach dokładnie taki sam jak osoby dorosłej) a miało być wszystko z wesela
6.  kelnerki obgadują gości weselnych i parę młodą bez żadnych zahamowań
7.  właścicielka jest bardzo miła do momentu zapłaty a pożniej straszna, beszczelna, arogancka, traktuje klientów jak zło konieczne i ma ich głęboko w d. . .
jednyne pozytywy w tym hotelu to wygląd i właściciel- nie właścicielka!

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Super, że jesteś tak zadowolona, ale nie piszemy CapsLockiem...

Offline ziomaleczka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12.09.2009
A ja powtórzę raz jeszcze: zależy jaki standard jest dla kogoś wystarczający i na jak wysokim poziomie ma być dane wesele. . .  Dlatego LORD jak dla mnie odpada już w przedbiegach.
Pozdrawiam :)





Offline patricia_84 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.06.2010
Witam,

czytam te opinie i az wierzyc sie nie chce.  bylam w Lordzie na 3ch weselach (w tym swoje) i wielu znajomych chce rowniez tam wyprawic swoje wesela.  naprawde wszystko bylo super.  Kelnerki nic mi nie ukradly (zostaly mi 2kartony wodki jedzenie zreszta tez).  Pani szefowa bardzo mila i nawet pytalam ja skad sie biora te negatywne opinie bo tez ich sie przed weselem nasluchalam i raz ze to konkurencja a dwa to ze nie wszyscy sa uczciwi i nie rozliczaja sie z wesela wg umowy wiec dlatego pozniej takie opinie rozpowiadaja.  Kelnerki sa mile, fakt jedzenie moze nie mega porcje ale bardzo smaczne.  Co do poziomu wesela to moi goscie byli naprawde zachwyceni i mowili ze inne sie chowaja i wspominaja caly czas nawet goscie z zagranicy.  Ale mysle, ze te plotki i tak nie szkodza bo znajomi juz na 2012 rok maja problem z rezerwacja terminu, wiem co to wysoki standard i uwazam, ze taki w Lordzie obowiazuje i to bez najdrozszego menu. 

Offline ziomaleczka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12.09.2009
Każdy może mieć własne zdanie i po to jest właśnie to forum aby je wyrazić.
Niestety na mnie dobrego wrażenia LORD nie wywarł i w tym względzie nic się nie zmieni.
Sal w okolicy Stargardu i Szczecina jest niewiele, więc warto rezerwować wcześniej to o czym się marzy.
Jeśli komuś marzy się LORD to oczywiście jego sprawa. JA bym tam wesela nie zrobiła.
Pozdrawiam





Offline kamila3d Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.08.2010
Cale szczescie ze jestes juz po slubie i nie musisz sie zastanawiac nad tym Ziomaleczka;)
Ja tam wesele mialam i bylo super i wszystkim polecam.
Uwazam ze inne sale sie chowaja przy tej.
Pozdrawiam.

Offline alia01 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: -
W Lordzie rozumiem miałaś????

Offline 01bonita Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2012
Ogólnie wygląd, wystrój : 5

Obsługa absolutnie beznadzieja, jakby byli tam za karę, nie można się doprosić herbaty: 1-

Uprzejmość menadżera sali (czy kim tam jest ten starszy pan) pryska wraz z następnym dniem i poprawinami, w pierwszy dzień był słodki i uprzejmy, zaradny i chętny do pomocy tak na drugi full bezczelny niemiły i chamski..... nawet nie będę tego komentować : mniej niż 0
Zabawa wiadomo zależna od zespołu/dja także nie oceniam.

Fajerwerki: 5

jedzenie (najwazniejsze) : 1 jedyne co było dobre to smalec na stole wiejskim.... Rosół zimny, kotlety robiony cztery z jednego fileta, ziemniaki widać że nie były myte przed ugotowaniem i wyglądały przeobrzydliwie, paszteciki podane już po zjedzeniu 3/4 barszczu zresztą i dobrze bo ochyda nikt ich nie ruszył z naszego stołu.... gulasz po 3 łyżkach odstawiony. Nie skomentuję już tego co podali na poprawiny....

Oceniam jako gość. Nie jestem jakoś mega wymagająca, ale nie polecam lokalu. fajerwerki mozna wykupic i miec gdzieś indziej. Naprawdę na tyle ślubów ile chodzę to w tym jedzenie było najgorsze.

Offline czesław Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: już po
Cytat: patricia_84 link=topic=17147. msg1366045#msg1366045 date=1284843972
Witam,

czytam te opinie i az wierzyc sie nie chce.   bylam w Lordzie na 3ch weselach (w tym swoje) i wielu znajomych chce rowniez tam wyprawic swoje wesela.   naprawde wszystko bylo super.   Kelnerki nic mi nie ukradly (zostaly mi 2kartony wodki jedzenie zreszta tez).   Pani szefowa bardzo mila i nawet pytalam ja skad sie biora te negatywne opinie bo tez ich sie przed weselem nasluchalam i raz ze to konkurencja a dwa to ze nie wszyscy sa uczciwi i nie rozliczaja sie z wesela wg umowy wiec dlatego pozniej takie opinie rozpowiadaja.   Kelnerki sa mile, fakt jedzenie moze nie mega porcje ale bardzo smaczne.   Co do poziomu wesela to moi goscie byli naprawde zachwyceni i mowili ze inne sie chowaja i wspominaja caly czas nawet goscie z zagranicy.   Ale mysle, ze te plotki i tak nie szkodza bo znajomi juz na 2012 rok maja problem z rezerwacja terminu, wiem co to wysoki standard i uwazam, ze taki w Lordzie obowiazuje i to bez najdrozszego menu.  

no to widać dziewczyno że nie masz pojęcia o czym piszesz bo w lordzie musisz się rozliczyć na dwa tygodnie PRZED weselem!!!! co jest zresztą chore.  chociaż jakbym miał płacić po weselu to napewno bym nie zapłacił tyle kasy.  masakra jak sobie przypomnę.

JoanMo

  • Gość
Ciekawe, że większość negatywnych komentarzy jest od "nowicjuszy", którzy mają po kilka postów...
Ja miałam wesele w Lordzie w tym roku i uważam, że jest to miejsce jak najbardziej godne polecenia. Wiadomo - nie wszystko było idealne, kilka dziwnych sytuacji nam się przydarzyło, ale w ogólnym rozrachunku wyszło jak najbardziej na plus i ani przez chwilę nie żałowałam wyboru sali. Opiszę wszystko, ze szczegółami, żeby nie było wątpliwości.

Kontakt z właścicielami - bardzo dobry, od początku można było się dogadać, Pani miała dla nas zawsze czas i nie narzucała się. Dawała rady, ale mieliśmy wolną rękę przy wyborze menu, atrakcji etc. Pomogła w takich sprawach jak usadzenie gości, sposób serwowania tortu itp. O wszystkim byliśmy poinformowani (np. o ewentualnej zmianie ceny rok później). Bardzo mile nas zaskoczyło powitanie przez właściciela i puszczanie balonów.
Jedyne co zazgrzytało to kwestia poprawin - od początku mówione było, że te odbędą się również na sali, aż tu dwa tyg. przez weselem postawiono namiot i zaproponowano nam organizację imprezy w nim. Ja nawet chciałam tak bardziej na luzie, ale nie zmienia to faktu, że umawialiśmy się inaczej. Koniec końców i tak bawiliśmy się w sali (w sumie nie wiem, kto o tym ostatecznie zadecydował i skąd ta zmiana) więc nie było sprawy. Również jeśli chodzi o salę, nie było żadnych problemów - w dniu wesela doszło nam dwoje gości i pomimo zastawionego już stołu, udało się wszystko przemeblować. Było też małe zamieszanie z zespołem, który chciał wnieść swoje oświetlenie - państwo właściciele absolutnie nie pozwalają na dostawianie czegokolwiek, więc trzeba było pójść na ustępstwo, co trochę zepsuło mi humor. Mają na sali swoje światła i to całkiem ładne, jeśli pominąć te kolorowe kropki, które trochę niefajnie wyszły na zdjęciach. Aha, z minusów jeszcze kwestia napojów - dowiedzieliśmy się, że maksymalna wielkość butelek np. coli, to 1 litr. Podobno większe brzydko wyglądają na stołach. Początkowo chcieliśmy się podporządkować, ale wiadomo, jaka jest różnica w cenie pomiędzy małymi a dużymi butelkami. A już o ścianę nas cisnęło, jak podglądnęliśmy na innym weselu wielkie, 2 litrowe butle. Koniec końców kupiliśmy duże i nikt nas z sali nie wyprosił ;)

Pokoje hotelowe - każdy z gości, który tego potrzebował, miał gdzie spać. Pani, pomimo, że w ten weekend było naprawdę duże zapotrzebowanie na hotele w okolicy, była bardzo elastyczna i nawet dzień przed weselem mogliśmy korygować zamówienie. Apartament dla nowożeńców bardzo fajny, prysznic z radiem zarządził :D A łóżko meeeegawygodne!

Obsługa - bardzo, bardzo miła, rzetelna, puste talerze natychmiast znikały zastąpione czystymi. Kelnerki właściwie były niewidoczne, uwijały się nie zawadzając nikomu. Jedynie zauważyłam, że goście zbyt długo czekali na pierwszy ciepły posiłek - takie wady przynoszenia gotowych porcji dla każdego osobno. Ale potem wszystko poszło gładko. Kawa i herbata była na każde życzenie, a do nas - młodych, kelnerki same podchodziły co jakiś czas z propozycją ciepłego napoju. Nie zauważyłam żadnej kradzieży alkoholu czy czegokolwiek w tym stylu. Dziewczyny spisały się na medal.

Wystrój sali - super. Do wyboru mieliśmy pięć wersji kolorystycznych. Wszystko ze smakiem i umiarem. Żadnej prowizorki - kwiaty od gości nie były w wiadrach, a w ładnych wazonach, serwetki z materiału, żadnych kiczowatych sztucznych kwiatów na stołach, żadnego serca ze styropianu nad młodymi. Do niczego nie można było się przyczepić, nawet figurka na torcie się pojawiła! A i spokojnie jest dużo miejsca, wbrew pozorom, bo jak stoją stoły, sala wydaje się mała. U nas bawiło się 130 gości i nikt nie został podeptany ani zmiażdżony :)

Kuchnia - słyszałam bardzo wiele komentarzy, że jedzenie smakowało, nie było zimne/surowe/źle podane. Wiadomo, że nie każdemu się dogodzi, ale nikt na pewno nie wyszedł od nas głodny. Ja co prawda prawie niczego nie ruszyłam, mogę powiedzieć tylko, że roladki ze szparagiem i jajka z kawiorem - prima sort ;) Wiejski stół zrobił prawdziwą furorę, świniak ekstra a i poprawinowy grill bardzo szybko został wymieciony z mięsiw :) Piwko nie było ochrzczone ani kroplą wody.

Fajerwerki - w życiu bym się nie spodziewała, że "w cenie" można dostać tak niesamowity, długi, efektowny i urozmaicony pokaz sztucznych ogni. Zdecydowanie na plus, a miny gości - bezcenne!

Barek - jako, że alkohol leżał w naszej gestii, barek mieliśmy do dyspozycji. Obsługiwał go właściciel na zmianę z kelnerką. Alkohole były wyeksponowane, kieliszki co chwila dokładane. Panował ogólny porządek, bowiem do barku wstęp mieli tylko ojcowie i świadek, więc nie było zamieszania i tłumu przy kontuarze.
Po poprawinach wszystkie dania, które zostały, dostaliśmy spakowane w pojemniki i jeszcze przez tydzień żywiliśmy się nimi :) Jedynie owoców i ciast nie dostaliśmy i do dzisiaj nie wiem, czy goście wszystko zjedli, czy ktoś czegoś nie dopatrzył.

Mam nadzieję, że mój post przekona osoby, które zarezerwowały termin i teraz się boją po przeczytaniu takiej masy złych opinii (ja sama przed weselem miałam ogromne wątpliwości).
PS. nie jestem ani córką, ani kochanką właścicieli, nie dostałam za tego posta złamanego grosza. Po prostu - napisałam z serca pamiętając swoje obawy i przyjmowanie wszystkich negatywnych opinii, jakie usłyszałam. Jestem żywym dowodem na to, że większość z nich to bzdury.

Offline ziomaleczka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12.09.2009
JoanMo ciekawy jest też fakt, że większość pozytywnych opinii jest pisanych przez osoby, które miały tam wesele :)
Wypowiadałam się już w tym wątku jako gość weselny i też mi za to nikt nie zapłacił ;D Konkurencja coś skąpi pieniędzy :P
Najważniejsze przy podejmowaniu decyzji o wyborze sali na wesele jest aby kierować się własnym rozsądkiem i pamiętać, że ile osób, tyle opinii :) I już :) Mi się nie podobało jak wielu ludziom na tym forum, co nie oznacza, że widnieją tu tylko negatywne opinie. No i pamiętajmy, że każdy na tym forum zaczyna jako nowicjusz :) Fakt, czasem zdarzają się podejrzane posty i osoby, ale tego nie unikniemy...
A i zapomniałabym: może od tego jak po pół roku jak byłam na ostatnim weselu coś się jednak w lokalu zmieniło. Właściciele uczą się na błędach i im dłużej LORD będzie na rynku tym lepiej (tak myślę) będzie wypadał w ogólnych rankingach :) Wypowiem się po następnym weselu (jak tam jeszcze będę, bo byłam już 2 razy i kumpele do zamążpójścia się kończą...) i być może będzie to pozytywna opinia. Dlatego nie przesądzam ostatecznie czy ta sala ma szanse czy też nie :) To by było na tyle :)





Offline patricia_84 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.06.2010
wiem o czym pisze chlopcze, placilam 2 tyg przed weselem ale tylko za wesele.reszte za poprawiny, hotel itp itd placilam w poniedzialek po weselu. widocznie maja juz nauczke...

Offline MAGDA 123456 Kobieta

  • nowicjusz
Obiecałam wam jak wrócę podzielić się wrażeniami z wesela w hotelu lord Powiem tak ze nigdzie nie jest idealnie ale przyjęcie było po prostu jak z moich marzeń My z moim mężem pracujemy w Anglii i wiele razy wspominamy ze znajomymi oglądamy filmy z różnych przyjęć i powiem wam szczerze jakie słyszymy opinie po naszym weselu Wy to chyba wydaliście sporo pieniędzy i ja w tedy sie tylko uśmiecham U nas oprócz menu za 140zł był jeszcze stół wiejski pokaz fajerwerków otrzymaliśmy gratis Było naprawdę wspaniale pomimo tego że w piątek ale jestem szczęśliwa bo tak sobie nawet nie wyobrażałam Do niczego praktycznie nie mogłam się przyczepić każde podawane danie było przepyszne a co dla mnie ważne udekorowane nowocześnie Poprawiny odbyły się na ogrodzie gdzie również mieliśmy tam sesję zdjęciową naprawdę wyszły super Do zjedzenia były dania z grilla oraz wszystko to co z wesela oczywiście mogliśmy sobie domówić jeszcze dodatkowe danie ale naprawdę starczyło choć wiele osób mnie przeszczegało Fajnie było nic wiecej nie dodam bo nie mam zamiaru tu nikogo przekonywać tylko opisałam to jak faktycznie jest

Offline DianQ Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.08.2011r.
Mam termin w Lordzie od 1,5 roku i kiedy go rezerwowałam zostałam poinformowana, że są tu robione wesela na 130 osób.  Tyle właśnie zapraszam (z tym , że 15 to dzieci).  Zaproszeń jeszcze nie rozdałam (czekam na odbiór), więc teraz po tym co przeczytałam, zastanawiam się, czy jeszcze "przycinać" listę.  Czy ktoś był może na większym weselu?

JoanMo

  • Gość
Na moim weselu w Lordzie były 132 osoby. I nie było żadnych problemów z pomieszczeniem się :)

Offline DianQ Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.08.2011r.
Cytat: JoanMo link=topic=17147. msg1467219#msg1467219 date=1297706908
Na moim weselu w Lordzie były 132 osoby.  I nie było żadnych problemów z pomieszczeniem się :)

Dzięki, dodałaś mi otuchy  :D

Offline Kasja89 Kobieta

  • forumowicz
Wprawdzie nie byłam tam na żadnym weselu, ale odwiedziłam kiedyś restaurację i jedzenie mi smakowało.  Wprawdzie obsługa nie robiła wrażenia (trzeba było ciągle prosić, by kelnerka podeszła do stolika), natomiast ogród jest ogromnym plusem! Hotel standard średni.  Niedługo mój brat będzie bawił się tam jako gość na weselu, więc na podst.  jego relacji będę mogła coś więcej powiedzieć :) Ogólnie jeśli chodzi o wygląd jest w moim prywatym rankingu w pierwszej piątce ;)

Offline alia01 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: -
Czy ktos z was brał w menu prosię na postumencie z kaszy??? Czy warto???? Proszę o opinie czy smaczne było bo się zastanawiam nad tym daniem.

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Czy ktos z was brał w menu prosię na postumencie z kaszy??? Czy warto???? Proszę o opinie czy smaczne było bo się zastanawiam nad tym daniem.

Moja przyjaciółka miała i szczerze mówiąc dla mnie to było najlepsze mięsko z kaszą jakie jadłam na weselach :) Bardzo polecam!


Offline dull_boy Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 02.09.2006
Cytat: alia01 link=topic=17147. msg1542451#msg1542451 date=1309242208
Czy ktos z was brał w menu prosię na postumencie z kaszy??? Czy warto???? Proszę o opinie czy smaczne było bo się zastanawiam nad tym daniem. 

To jedyne dobre danie w Lordzie więc nie ma się nad czym zastanawiać:)

Offline alia01 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: -
Wesele udało mi się bardzo dobrze w tym lokalu nie  mogę nic im zarzucić. A prosiaczek..hmmmm pierwsza klasa polecam :)

Offline jasmine3

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2018 r.
  • Skąd:: Szczecin
  • Ślub w: Szczecin
Czy ktoś organizował ostatnio wesele w Hotelu Lord i mógłby się podzielić swoimi wrażeniami, uwagami, na co należy zwrócić szczególną uwagę i dopilnować?


Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Byłam w tamtym roku i nie mogę się do niczego przyczepić :) nooo ewentualnie jakaś surówka mi nie smakowała .
Jedzonko super ! Obsługa tez latała i była bardzo miła :) jedzenia nie zabrakło .
Był tez stół wiejski na którym było aż za dużo jedzenia :)
Pokój dla nowożeńców i niespodzianki super przygotowane :)

Fajnie, ze jest tam ogród gdzie dzieciaki mogą się wylatać :)
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline jasmine3

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2018 r.
  • Skąd:: Szczecin
  • Ślub w: Szczecin
A co do sali? Nie za mała? Patrzyłam na filmiki na youtube i wydawał się trochę ścisk, szczegolnie jak Panna Młoda w swojej sukni tańczyła

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Teraz są tam dwie sale . Jedna większa od drugiej . Byłam na starej i było Ok :)
Chociaż nie pamietam ile było osób :p
Musisz się zorientować na ile osób są przeznaczona
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -