e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Konkursy na oczepiny  (Przeczytany 32997 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kati21

  • nowicjusz
Konkursy na oczepiny
16 listopada 2004, 00:25
Na moim weselu! bylo kilkanascie roznych konkursow- przytocze tutaj 3

1. sa zapraszane pary na srodek tancza do muzyki , kiedy ona ucichnie pan musi sciagnac marynarke na lewa strone, a pani musi ja zalozyc :) i naodwrot

2 bylo rowniez picie piwa przez smoczek na czas - jednak partnerki musialy nakarmic dzidziusie ( przed rozpoczeciem calej zabawy  mezczyzni musieli miec zalozone sloniaczki - a panie musialy zabawiac dzidziusie grzechotkami )

3 Pranie pieluchy przez pana mlodego - swietna zabawa bo sedziemi sa goscie ( ubaw po pachy)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Konkursy na oczepiny
16 listopada 2004, 01:11
nonono

szczególnie to karmienie pifkiem przez monio do kaszki było superanckie :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Konkursy na oczepiny
26 listopada 2004, 12:55
Myślę że bezpieczne są baloniki :balonik: , w których umieszcza się karteczki co do kogo będzie należało po ślubie (nie obraża niczyich uczyć a to też jest ważne). Nigdy nie zapomnę jak żona mojego kuzyna przebiła balonik z karteczką "pilot będzie należał do mnie" - ryk na sali. Zabawy należy dobrać również pod ątem poczucia humoru naszych gości, tak aby nikt nie poczuł się niezręcznie. :oops:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Konkursy na oczepiny
26 listopada 2004, 13:03
Cytat: "Maja"
Zabawy należy dobrać również pod ątem poczucia humoru naszych gości, tak aby nikt nie poczuł się niezręcznie. :oops:



... i to jest zadanie dla wodzireja (obojętnie czy z zespołu, czy też prezntera), trzeba naprawdę umieć znaleźć się w każdej sytuacji...
żeby nie było "fo pa", ale ładnie, dyplomatycznie, zabawnie (ale nie prześmiewczo)....
.... niektórzy wodzireje tego nie potrafią, czasem brną w jakieś niesmaczne historie...
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Konkursy na oczepiny
26 listopada 2004, 13:09
Tak, tak ale najlepiej samemu to sprawdzić :D Zeby nie było za późno jak na weselu okaże się  :cegly:

Całkiem niezłe są tardycyjne krzesełka :lol: jak tylko zgłoszą się do nich humorzaści ludzie, u nas była ta zabawa tak trochę niechcący (musieliśmy iść po kosze z kwiatami dla rodziców -oczywiście nie my tylko świadkowie, ale trzeba było jakoś zatkać tę dziurę) i wyszło na prawdę super :D nawet się nie spodziewałam, a przed ślubem mówiłam stanowcze nie :!: Czasem warto zmienić zdanie :lol:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Konkursy na oczepiny
29 listopada 2004, 17:02
krzesełka tradycyjne to raz.
dwa krzesełka inaczej:
http://www.e-wesele.pl/redakcja.php?kid=143&tid=75884ad1727eabc

a trzy - to krzesełka z taką modyfikacją:
uszestnicy chodzą dookoła krzełek (krzesełek jest o 1 mniej)
prowadzący pokazuje w pewnym momencie obrazek (względnie mówi) z jakimś przedmiotem, uczestnicy biegną po ten przedmiot i wracają na krzesełka, siadają i podnosża przedmiot do góry.
siłą rzeczy ktos przybiegnie za późno i zabraknie dla niego miejsca. Wtedy odpada.
odejmujemy jedno krzesełko i tak dalej aż do finału.

ubaw tym lepszy im ciekawsze rzeczy muszą przynieść konkursowicze,

ważna uwaga, jeżeli prowadzący poprosi o przedmiot będący już w posiadaniu uczestnika (np. krawat u panów) to muszą oni przynieść drugi -nie swój.

zwykle reszta gości pomaga uczestnikom przygotowując do podania różne widelce, szklanki, zegarki, itp...
więc zabawa wkręca wszystkich i jest naprawdę fajna.
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Konkursy na oczepiny
29 listopada 2004, 23:31
tia, mi się podobała do momentu jak zostałem przy jednym krześle i na hasło o przyniesienie papieru toaletowego poleciałem w kierunku toalety a w tym czasie świadkowa (która brała udział w przygotowywaniu) wyjęła tenże papier spod stołu i podała mojej rywalce...  :x not fair

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Konkursy na oczepiny
1 grudnia 2004, 09:42
Może być też tak:
Młodzi siadają tyłem do siebie. Pan Młody ma tabliczkę z jednaej strony "ja" z drugiej "ona", a Panna 'ja', "on'. Zadaje sie im podchwytliwe pytania i muszą bez zastanowienia odpowiadać przez podniesienie tabliczki (kartki) np.:
-kto bardziej kocha swoja teściowa?
-kto częściej mówi "kocham Cię"
-kto rządzi pieniędzmi
-kto dlużej śpi
-kto czesciej sie klóci

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Młodzi przebijają balony na przemian i odczytują głośno. A w balonikach karteczki o treści: Będę sprzątać cały dom, Będę podawać śniadania do łóżka, Będę głową rodziny, Będę wydawać pieniądze, Będę wracać do domu nad ranem, Będę słuchać mądrych rad teściowej, Będę chodzić z kolegami na piwo, W sypialni rządzić będę ja, Będę prać pieluchy.  :D

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Albo ta

Panu mlodemu zawiazuje sie oczy a na sznureczku (dlugim do ziemi) uwiazuje sie np dlugopis i stawia sie przed nim butelke.. mloda ma za zadanie tak pokierowac mlodym aby trafil do butelki dlugopisem.. jak juz trafil orkiestra skwitowala to tak: "i tak bedzie oto wygladala noc poslubna :lol:

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

U nas była jeszcze zabawa tego typu, ale w trakcie wesela  :lol:

Pociag, ten co jedzie z daleka.. ale po drodze wjeżdża do Wiednia (i wszyscy tancza walca-zamęczę Was tym walcem  :lol: ), Paryza (tanczymy kankana  :cancan: ), Praga (poleczka), Madryt (jakas tam corrida, posodoble -jak ktoś umie) itd. w koncu dojeżdża pociąg do Warszawy i tutaj tanczymy poloneza ..bardzo przyjemna zabawa i pieknie sie konczy kiedy np. mloda para tego poloneza prowadzi
 :D


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Takie coś też można wykorzystać, ale raczej na początku wesela

Panna młoda staje w kółku otoczona przez inne panny (jeśli jest ich za mało mogą być mężatki) Zadaniem pana młodego jest przedostać się do żony, a zadaniem panien nie dopuścić go - taka zabawa w kotka i myszkę, tylko myszka nie ucieka

Znalazłam w necie, dla mnie średnio fajne ale może komuś pasuje  :wink:

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Takie coś też się może przydać   :) byłam na weselu gdzie była taka zabawa i goście wyglądali na rozbawionych  :lol:

Zabawa ogólna dla wszystkich gości. Tańczyli dwa kółeczka. Panie w środku a panowie na zewnątrz. Na stop orkiestry panie odwracały się naprzeciwko panów i w zależności od tego co orkiestra mówiła to panowie klękali na jedno kolanko i panie tańczyły wokół panów. czy np. panowie podnosili obie raczki do góry a orkiestra śpiewała "a ja mam dwie lewe ręce" a panowie raczkami kręcili. Panie tańczyły z zakasanymi spódniczkami do piosenki "nogi" itd...pod koniec zabawy orkiestra powiedziała aby każdy pan ściągnął bucika pani i podniósł go do góry. Jak już to panowie zrobili to orkiestra zakomunikowała iz panowie z bucikami to najwięksi pantoflarze dzisiejszego wesela..

i taka też była (ale na innym weselu)
Kotyliony - kotyliony były w 4 kolorach każdy z gości otrzymał taki kotylion i teraz orkiestra wczesnej umówione było, że będzie zapraszać dany kolor na parkiet i puszczać rożną muzykę a oni mieli tańczyć i brawa  :brawo:  więc zabawa zaraz się rozkręciła bo każdy chciał się pokazać na parkiecie jak najlepiej  :cancan: ; zabawa się rozpoczęła dość szybko i tak każdy kolor po kolei czasem dwa kolory jak jakiś kolor nie dopisał ale było super bo cały czas ktoś się bawił i nie było kto pierwszy itp..

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Konkursy na oczepiny
29 grudnia 2004, 22:16
Maja napisał:
Takie coś też się może przydać  byłam na weselu gdzie była taka zabawa i goście wyglądali na rozbawionych  

i taka też była (ale na innym weselu)
Kotyliony - kotyliony były w 4 kolorach każdy z gości otrzymał taki kotylion i teraz orkiestra wczesnej umówione było, że będzie zapraszać dany kolor na parkiet i puszczać rożną muzykę a oni mieli tańczyć i brawa  więc zabawa zaraz się rozkręciła bo każdy chciał się pokazać na parkiecie jak najlepiej  ; zabawa się rozpoczęła dość szybko i tak każdy kolor po kolei czasem dwa kolory jak jakiś kolor nie dopisał ale było super bo cały czas ktoś się bawił i nie było kto pierwszy itp..


tak to dobry pomysł... trochę rodem z wczasów FWP gdzie dzielny kaowiec kręcił zabawą na balu zapoznawczym... ale działa....
i mnie się nawet podoba...

......................................................................................................................................................................................................................

kolejny pomysł na zabawę weselną, to tzw. orbitek,
polega na tym, że ochotnicy (liczba nie ma znaczenia) muszą stojąc, pochylić się tak, żeby czołęm dotknąć opartego o ziemię około metrowego kijka, w tej pozycji wykonują dziesięć obrótów np. w lewo, w równym tempie, publika głośno liczy, żeby nie zwalniali, potem zawodnik musi po prostu dojść do ... np. butelki ustawionej na podłodze w odległości paru metrów.
Ponieważ po obrotach błędnik nieco jest "zakręcowny" (a wzamga to jeszcze alkohol) łatwo możecie się domyślić, jak łatwo wypaść z prostej trasy.
I tu uwaga: dla bezpieczeństwa należy wzdłuż trasy ustawić kilku panów, żeby w razie czego wyłapali tych co wypadli z orbity, w koncu nie chodzi o to żeby ktoś sobie zrobił krzywdę.
W celu wyłonienia zwycięzcy... są dwie metody: jedna prosta - kto dojdzie do butelki wygrywa ją pod warunkiem, że nie wypadnie z trasy.
Druga - mierzymy czas dotarcia do butelki i nagradzamy np. najwolniejszego... żeby było zabawniej - za wytrwałość.

Maja napisał:
Takie coś też można wykorzystać, ale raczej na początku wesela

Panna młoda staje w kółku otoczona przez inne panny (jeśli jest ich za mało mogą być mężatki) Zadaniem pana młodego jest przedostać się do żony, a zadaniem panien nie dopuścić go - taka zabawa w kotka i myszkę, tylko myszka nie ucieka

Znalazłam w necie, dla mnie średnio fajne ale może komuś pasuje  


ja to widizałem na żywo, panny nawet biją po rękach młodego... chyba łyżkami, nic ciekawego, taki właśnie sielsko wiejski klimat, bez polotu i niebezpieczny... bo o mało gość nie stracił zegarka, a przybyło mu kilk asiniaków...

nie... takie przepychanki to przesada

Offline wod

  • nowicjusz
Pomnik Miłości
13 stycznia 2005, 14:05
A ja proponuję POMNIK MIŁOŚCI

Panna Młoda zbiera wokół siebie kobiety (najczęsciej pannny), jej mąż otacza się mężczyznami (z reguły kawalerami).
Obie grupy są odzielone od siebie parawanem. Państwo młodzi mają za zadanie zbudować pomnik miłości z ciał uczestników zabawy: Panna Młoda z kobiet, z mężczyzn Pan Młody. Pomniki są takie, na jakie pozwala wyobraźnia i sprawność uczetników zabawy. Mogą to być t również dynamiczne scenki. Po 3-5 minutach następuje prezentacja pomników.

Śmiechu jest sporo.

Offline aniac

  • entuzjasta
Konkursy na oczepiny
1 lutego 2005, 21:59
Oto moja propozycja, spotkalam sie z nia na weselu u kolezanki, bardzo mi si epodobala (szczegolnie w sytulacji jak u nas ze twoarzystwo nie bedzie sie znalo)

sa 2 kolka, 1 to panie 2 panowie, panie kreca sie w jedna strone a panowie w druga (1 kolko w 2gim) kiedy muzyka ucichnie kolko ktore bylo w srodku (np.panie) odwracaja sie i przedsatawiaj panu. Do tego jest tez dodany czasem pocalunek, np. raz w policzek, innym razem w uszko, czy nosek itp.

Offline Agami

  • forumowicz
Konkursy na oczepiny
1 lutego 2005, 22:06
Cytat: "aniac"
Do tego jest tez dodany czasem pocalunek, np. raz w policzek, innym razem w uszko, czy nosek itp.

Z żadne skarby nie pocałowałabym obcego faceta w uszko, albo w nosek  :D

Offline aniac

  • entuzjasta
Konkursy na oczepiny
1 lutego 2005, 22:12
ale nikt Tobie nie karze, moze to byc dodane do konkursu
mi osobiscie tez bardziej podoba sie wersja bez pocalunku....ale ogolnie zabawa mi sie podoba, tym bardziej ze mozna w ten sposob rozruszac gosci po obiadku.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Konkursy na oczepiny
2 lutego 2005, 15:19
Cytat: "aniac"
Oto moja propozycja, spotkalam sie z nia na weselu u kolezanki, bardzo mi si epodobala (szczegolnie w sytulacji jak u nas ze twoarzystwo nie bedzie sie znalo)

sa 2 kolka, 1 to panie 2 panowie, panie kreca sie w jedna strone a panowie w druga (1 kolko w 2gim) kiedy muzyka ucichnie kolko ktore bylo w srodku (np.panie) odwracaja sie i przedsatawiaj panu. Do tego jest tez dodany czasem pocalunek, np. raz w policzek, innym razem w uszko, czy nosek itp.


Aniu!! Tę zabawę mieliśmy po naszym tańcu (walcu). To była świetna zabawa integracyjna dla wszystkich gości. I uwierzcie mi, pocałunek w policzki (jak na powitanie) nikomu nie zaszkodził!!! :D  Wszyscy się przy tym, dobrze bawili i każdy wstał z krzesła! Oczywiście zabawa kończy się, kiedy Para Młoda "trafia" na siebie (dzięki orkiestrze) :)
polecam.

Offline aniac

  • entuzjasta
Konkursy na oczepiny
2 lutego 2005, 15:47
no w koncu ktos mnie roumie o co mi chodzilo  :wink:

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Konkursy na oczepiny
3 lutego 2005, 19:47
SUPER SĄ TE ZABAWY  :brawo:

Wydrukuję sobie i wezmę na spotkanie z orkiestrą. Razem coś wybierzemy.

Dziękuję za podpowiedzi :)



Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Konkursy na oczepiny
9 lutego 2005, 09:13
Można zastosować w trakcie wesela, ja co prawda nie widziałam tej zabawy osobiście ale...

DJ, prezenter, wodzirej, czy kto tam prowadzi zaprasza do konkursu kilkoro chętnych (nie mówiąc co to za konkurs) kandydaci poproszeni są o wyciągnięcie po jednym losie. Na losach zapisane są "kocham cię", "miłość" , "ona", "kobieta", "serce" lub inne wyrazy (zalezy od pomysłowości) Teraz kiedy już kazdy ma los dowiadują się, że muszą zaśpiewać piosenkę  :koncert:  która odpowiada wylosowanemu słowu np. "serce - serduszko puka w rytmie cza cza", "kobieta - Bo z dziewczynami..." itp. Publiczność zdecyduje o wygranej kandydata aplauzem  :brawo: , ale aplauz ma być bardzo entuzjastyczny - uprasza się o tupanie  :tupot: , gwidanie, wycie, klaskanie, piszczenie  :jupi:  itp. Wygrywa osoba która dostanie najgłośniejszy aplauz (nagroda oczywiście w postaci procentów  :pijaki: lub wedle uznania - w wypadku wesela bezalkoholowego)

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Konkursy na oczepiny
9 lutego 2005, 23:28
Dzieki, podsunelyscie mi pare pomyslow jak tu rozruszac moich holenderskich gosci. Czekam na dalsze pomysly prostych i latwo zrozumialych zabaw ;-)

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Konkursy na oczepiny
10 lutego 2005, 10:29
My jeszcze mieliśmy Jezioro Łabędzie. 3 panów dostało spódniczki - takie koronkowe (jak z firanki) i mieli do muzyki tańczyć (oczywiście jezioro Łabędzi). Potem od oklasków zależało kto wygrał. Ubaw po pachy - oczywiście u nas tak było, bo ekipe mieliśmy właśnie b.zabawową i kolega, który wygrał, był bezkonkurencynjy  :D  :D  :D

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Konkursy na oczepiny
26 lutego 2005, 00:33
Ja ostatnio dostałam od kolegi płytkę, na której były fragmenty wesela (chodziło o pokazanie fiomowania= taka reklama hehe) i własnie zobaczyłam tam takie zabawy:


1) Panna Młoda i świadkowa dostają po napompowanym balonie i wkładają je sobie między nogi (na wysokości kolan), natomiast Pan Młody i świadek dostają po patyczku (nie wiem co to było)..  który róznież wkładają między nogi.
 Zachodzą swoje kobiety "od tyłu" i muszą przebić balonik (chyba nie trzeba tłumaczyć jak to smiesznie wygląda :P  )

2) Na krzesłach siędzą sami mężczyżni, między nogi wkłada się im takie specjalne pompki (taka jakby guma z długą rurką). Na końcu rurki znajduje się nienapompowany balon.
  Wtedy kobiety siadają przed mężczyzną na tej pompce... ich zadaniem jest napompowanie balona jak najszybciej za pomocą .............swojej pupy (ruch góra -dół).. :P          
 To dopiero wygląda... :szczeka:


3)  Kobiety siędzą na krzesłach.... i ..chyba muszą robić to co mówi prowadzący  (nie jestem pewno, ponieważ na tej płytce, akurat był skrót, nic nie tłumaczone)  czyli przynosic lub robic określone rzeczy : np. przyniesc  i szybko zjeśc banana, pocałowac Pana Młodego itp.

 Tylko, ze to się skończyło tak , ze faceci sie pozbyli krawatów, koszul i butów..  a      2


     ZOSTAŁO BEZ SPODNI!!!  :zdziwko:
Następnie wszyscy tańczyli "wężykiem", a potem w parach... a Ci dwaj... tylko w skarpetkach i butkach, gatkach i marynarkach..  :P    Wyglądało to przekomicznie.

ps.ale ja na swoim weselu bym się nie odwazyła zrobić czegos takiego.. nie mam tak wyluzowanych ludzi :(

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Konkursy na oczepiny
26 lutego 2005, 10:11
Ja na weselu znajomego spotkałam się z taką zabawą:

Wybiera się trzy pary. Panie dostają 3 puste butelki i muszą je włożyć między nogi na wysokości kolan. Panowie dostają patyczki (np. pałeczki od perkusji) i też wkładają na wysokości kolan. Pary stają na przeciw siebie w pewnej odległości. Konkurs polega na tym, żeby pan jak najszybciej doskoczył do pani i umieścił patyczek w butelce. Para, która zajmie pierwsze miejsce dostaje 1 kieliszek wódki do wypicia, drugie miejsce 2 kieliszki wódki, a trzecie - butelkę i patyczek do dalszych ćwiczeń.



Offline Agami

  • forumowicz
Konkursy na oczepiny
26 lutego 2005, 11:15
A ja własnie unikam takich zabaw jak ta ostatnia. Wcale mnie to nie śmieszy  :?

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
krzesełka inaczej
26 lutego 2005, 14:24
Przypomniała mi się jeszcze jedna zabawa. Bardzo podobna do "krzesełek inaczej", o których wspomniał zibi z tym, że panowie nie przesiadali się o jedno krzesełko a chodzili w okół tych krzesełek w takt muzyki. Kiedy muzyka ucichła siadali na tym krześle, przy którym akurat się zatrzymali i zdejmowali kolejną część garderoby, a w finale musieli się jak najszybciej ubrać i to porządnie (jak do kościoła) i stanąć przed panną młodą.



Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Konkursy na oczepiny
26 lutego 2005, 18:01
Madzialena,
u nas była zabawa ze zdejmowaniem części garderoby,Jeden kolega został bez spodni i koszuli - w samych gatkach!!! U nas nie było problemu z humorem-ekipa była udana i nadawała się na takie zabawy.
A kiedyś byliśmy na weselu i uczestniczylismy w zabawie z tymi pompkami.To są pompki do materaca. na końcu był oczywiście balonik..... no i  :oops:  :oops:  :oops:  wygralismy tę zabawę  :D  :D

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Konkursy na oczepiny
26 lutego 2005, 22:03
hehe

Gratuluję... :Najlepszy:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Konkursy na oczepiny
3 marca 2005, 11:35
Ja też byłam na weselu gdzie było pompowanie baloników, a wyglądało to mnie więcej tak (ja stanowczo odradzam, poczułam się zniesmaczona  :? )

Wybrane zostały 3 chętne pary. Prowadzący postawił na środku krzesełko i poprosił, aby usiadł pan z pierwszej pary, na kolanach położył gumowy woreczek z przyczepioną do tego rurką, która na końcu miała naciągnięty balon. Dziewczyna miała usiąść na tym gumowym woreczku i rurkę z tym balonem umiejscowić pomiędzy swoimi kolanami tak, aby wszyscy widzieli balon. W ciągu 30 sekund trzeba było tak szybko podskakiwać na ten worek ( na kolanach swego partnera), aby jak najszybciej napompować ten balon tak, aby sam pękł. I kolejno każda z par. Która najszybciej napompowała balon tak, że pękł wygrywała flaszeczkę...

Offline malgosiadd

  • forumowicz
Konkursy na oczepiny
3 marca 2005, 12:16
a ja słyszałam o weselu, na którym Młoda uparła się żeby były "wyluzowane" zabawy i zażyczyła sobie i nadmuchiwania balonów, i wyścig do butelek ustawionych na drugim końcu sali...sama też na ochotnika brała udział w tym 2 konkursie..trzeba było zrobić ciąg ze zdjętych ubrań - no a że było poźno i wiele toastów wzniesiono, Młoda niewiele myśląc ciach i rozpięła sukienkę, drugim ruchem rozpięła stanik  :!:  ludzi zamurowało a Młody zerwał zasłone i żonkę zakrył :)
ale podobno była taka impreza że i inne ciekawostki się pojawiały  :oops:  :shock:
Dj mi opowiadał   8)

Offline pszczółka

  • forumowicz
Konkursy na oczepiny
3 marca 2005, 12:43
:D

Offline malgosiadd

  • forumowicz
Konkursy na oczepiny
3 marca 2005, 13:11
Pszczółko ludzie są różni :)
znajoma dorabiała sobie przy obsłudze wesela w Panoramie..jedna Młoda tak się wstawiła, że scenicznym szeptem mówiła do jednego z gosci że wcale nie kocha Młodego (już męża) i dalej z nim (tzn z tym gosciem) bedzie się spotykać...
podobno rodzina Młodego pijaną Młodą nie była zachwycona a babcia Młodego ostentacyjnie wyszła..

Offline Chelman

  • nowicjusz
Konkursy na oczepiny
3 marca 2005, 13:17
Ach. Jak mowilem Oczepiny mnie ogolnie nie bawia a juz na pewno nie takie. Hehe.

No ale zabawy na golasa itd. zdarzaja sie ne normalnych imprezach (dawne te studenckie czasy ;) ) no wiec wcale mnie az tak nie dziwi ze i na weselach takie rzeczy sie dzieja.

Offline olimpx

  • użytkownik
Konkursy na oczepiny
11 maja 2005, 08:19
Ostatnio na kasecie z wesela znajomej widziałam cos takiego: prowadzący prosi trzy pary małżeńskie, najlepiej takie w średnim wieku. panie siadają na krzesełkach.Prowadzący wyciąga kartonowe pudelko z przyczepionym sznurkiem i każe panom chodzić za pudełkiem.Robią rundkę po sali a potem pudło jest przeciągane pod krzesełkami na których siedzą panie., panowie musza się poczołgać ;-) na koniec kazdy z panów staje naprzeciwko swojej zony, podnosi palce do "przysięgi" i powtarza za prowadzącym: Przysiegam uroczyscie, ze już nigdy nie będę chodzić za żadnym starym pudłem"


Offline aurelyah

  • użytkownik
Konkursy na oczepiny
11 maja 2005, 16:16
Oto kilka stonowanych zabaw oczepinowych,które znalazłam na innym forum:

1.Pan młody musi odpiąć welon pani młodej. Goście wraz z zespołem odliczają w tym czasie głośno czas. Nastepnie tyle razy, ile odliczono musi pocałować młodą, a goście proponują w jakie miejsca. Pani młoda robi to samo z muchą pana młodego.

2.Wybiera się kilku panów i ustawia w rzędzie. Daje się im po kieliszku tartej bułki do zjedzenia w jak najszybszym czasie. Pierwszy, który skończy ma zagwizdać 'Sto Lat' dla pary młodej. Nie wolno popijać!

3.Dobierają się pary. Panowie stają w kółku, ich panie stają za nimi. Gdy muzyka zaczyna grać panie wskakują na plecy panom, zeskakują, obiegają całe kółko, przechodzą pod nogami panów, przechodzą za plecy i wskakują. Kto ostatni wskoczy - odpada....

4.Kapela lub wodzirej .... "a kto się w styczniu urodził?" ... Wszyscy goście urodzeni w styczniu wstają (brawa dla nich). Pozostali im śpiewają ... "kieliszek swój do ręki weź i wypij, aż do dna, kieliszek swój do ręki weź i wypij, aż do dna".
W tym czasie piją ... i dalej kapela ... "a kto się w lutym urodził?" I tak do końca roku.
W miesiącach, w których wstają Młodzi muszą się Oni pocałować ... i wszyscy wtedy śpiewają ... "Ona temu winna, Ona temu winna, pocałować Go powinna..."

5.Podział na dwie grupy,pana i pani młodej. W jażdej grupie były dwie kobiety i 5 facetów. Na przeciwko siebie przodem do siebie było ustawione 7 krzeseł z jednej i drugiej strony, tak by osoby z grupy jedne siedziły twarzą skierowane do osób z przeciwej grupy. Na krzesłach siedzieli kolejno facet-tata, kobieta-mama,facet-witek,facet-jacek,córka-zosia,pies-azor,słoń. Miedzy grupami siedzącymi w danej kolejności podanej przeze mnie, była przestrzeń około 1,5 metra, i za krzesełkami a głowami osób biorących udział w zabawie przestrzeń około metra. I teraz tak zabawa polegała na tym że prowadzący opowiadał historię rodziny wybierajacej się do zoo,jak wyczytał czyjeś imię lub status w rodzinie,dana osoba się podrywała z krzesła biegła srodkiem miedzy krzesłami grup obiegała na około swoja grupe rodzinną i wskakiwała na swoje miejsce,ta która z np mamusi usiadła na swoje miejsce pierwsza ta zdobywała punkt dla pana lub panny młodej. Podam przykład: Prowadzący mówi: Był piękny dzien, wiec TATO( w tym momencie podrywają sie tatowie z obu grup i lecą na około swoich grup i sadają na mniejsce) postanowił zabrać dzieci( w tym momencie podrywają sie dzieci, synowie jacek witek i córka zosia i całą grypą biegna do okało i szybciutko siadaja na swoje miejsce) i tak całą historia ubaw co nie miała,posiakć sie idzie jak sie mamy łapią za kiecki zeby pierwszą usiac na swoje miejscie. Uprzedam że zwierzęta to pies i słon. Pies nalezy do rodziny wiec jesli w tekscie pojawia sie słowo rodzina to pies też biegnie. Wiec opowiadam historie rodziny,familiady

Był piękny dzień,wiec TATO postanowił zabrac DZIECI do zoo, by mogły zobaczyc SŁONIA. Poszedł wiec do MAMY zeby obwieścić ją te wiadomość. DZIECI bardzo się ucieszyły, a najbardziej ZOSIA. WITEK powiedział, zabierzmy też AZORA. AZOR, jak to AZOR,ucieszył się jak przystało na psa radośnie zamerdał ogonem.JACEK i WITEK, bardzo chcieli zobaczyć słonia,DZIECI zapiszczały radośnie. RODZICE (czyli mama i tata biegną) przygotowywali się do wyjazdu,a AZOR biegał miedzy nogami swoich panów. Pogoda dopisywała,ZOSIA postanowiła zabrać AZORA na spacer przed wyjsciem do zoo,ale witek ubiegł Zosię, i AZOR od dawna był na spacerze.W koncu późnym popołudniem cała RODZINA zapakowała się w trannta i ruszyła w kierunku zoo. W zoo stał dumnie SŁOŃ, rany jaka wielka traba, wykrzyczału DZIECI.MAMA uciszała radośne piski swoich pociech. TATA głowa RODZINY opowiadał o tym czym żywi się SŁOŃ, DZIECI słuchały zainteresowane tylko AZOR, jak to nasz kochany AZOR, merdał ogonem zainteresowany bardziej motylem niż SŁONIEM. ZWIERZĘTA ( ty biegnie słoń i pies) chyba nie przypadły sobie do gustu. Po wszystkich piskach i wrzaskach radości,rRODZINApojechała do domu,tylko SŁOŃ został tam gdzie stał. Tak to był piękny rodzinny dzień dla wszystkich TATY, MAMY, WITKA, JACKA,ZOSI I AZORA.

6.Zabawa w karetę - organizowana jest zazwyczaj w trakcie oczepin - do zabawy potrzeba 9 osób, które reprezentują: 4 koła karety, 2 konie, 1 woźnice, no i oczywiście Króla (Pan Młody) i Królową (Pani Młoda). Zabawa polega na szybkim reagowaniu na słowa opisujące poszczególne części lub osoby z karety (należy wstać i obiec krzesło). Za nie zareagowanie na słowo np. Król, Pan Młody reprezentujący Króla musi wypić kieliszek wódki bez popitki.
Tekst o karecie:
Dawno, dawno temu żył sobie Król i Królowa.
Król i Królowa ze swoim Woźnicą bardzo lubili jeździć swoją karetą.
Kareta miała 4 koła: prawe przednie, lewe tylne, lewe przednie i prawe tylne.
Lewy koń był biały, a prawy koń był czarny.
Pewnego dnia Królowa rzekła do swego Króla: "Królu mój, Królu mój wspaniały, Drogi Królu, powiedz woźnicy żeby przygotował konie i sprawdził koła, bo na ostatnim spacerze był problem z prawym tylnym kołem."
Woźnica zaprzągł konie i karetę. Sprawdził prawe tylne koło, rzucił okiem na lewe przednie koło, potem rzekł do Króla: "Królu mój, nasz wspaniały Królu, najukochańszy Królu, kareta i konie są gotowe."
Królowa z Królem wsiedli do karety i pojechali na piękną łąkę.
W pewnym momencie Królowa rzekła do Króla: "Usiądź sobie Królu, kochany Królu, mój ty najukochańszy Królu. Powiedz woźnicy by nakarmił oba konie i przygotował karetę na następny dzień abyśmy mogli wybrać się jeszcze raz sami."
Król rzekł do Królowej: "Królowo moja, moja kochana Królowo, Kocham Cię moja Królowo i dał jej słodkiego całusa."

Offline Julia

  • Chuck Norris
Konkursy na oczepiny
1 czerwca 2005, 15:17
Wyszperane zabawy, co prawda nie dla mnie, ale może komuś się przydadzą
1. Zabawa dla hazardzistów

Zabawa polega na tym, że prowadzący proponuje dwóm chętnym grę o 100zł. Stawia na środku sali krzesło na krześle kładzie banknot i na próbę mają go przedmuchać w tym samym momencie na stronę przeciwnika. Kto przedmucha, banknot jego. Ale jak wspomniałam to była próba i dopiero teraz mogą wygrać te pieniądze, teraz zawiązuje się im oczy i gdy klęczą znowu przed krzesłem gotowi do dmuchania, zabiera się banknot i stawia talerz z mąką. Na hasło start dmuchają co sił nie wiedząc że są już cali w mące.  

2. Dobierają się pary, panowie koniecznie w marynarkach muszą być  Leci muzyczka, pary tańczą. Gdy muzyka ustaje, panowie ściągają marynarki, przekładają na lewa stronę i zakładają. Panie oczywiście pomagają  Kto ostatni - odpada. I znowu leci muzyczka, tańcują. Muzyka stop - panowie marynarki z siebie, przewijanie na prawa stronę i zakładają  
I tak aż do ostatniego  Para, która zostanie dostaje flaszeczkę (na przykład)

3. Dobierają się pary. Panowie stają w kółku, ich panie stają za nimi. Gdy muzyka zaczyna grać panie wskakują na plecy panom, zeskakują, obiegają całe kółko, przechodzą pod nogami panów, przechodzą za plecy i wskakują. Kto ostatni wskoczy - odpada....

4. Tą zabawę najczęściej organizuje się w trakcie wesela, ale można spotkać ją w grupie zabaw oczepinowych. Do zabawy dobiera się dowolnie dużą grupę osób płci obojga i ustawia się je na przemian Pan, Pani... w kółku. Następnie pląsając rozpoczyna się taniec w kółko trzymając się za rączki. Wodzirej w trakcie zabawy przerywa, co chwilę taniec i pyta o poszczególne części ciała np. rączki były? na co biorący udział w zabawie odpowiadają stosownie do sytuacji. Po każdym pytaniu następuje zmiana części ciała za którą biorący udział w zabawie się trzymają.

5. deseczka i siekierka    
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
a więc prosi się kilku panów na środeczek:) gdzie stoją 3 krzesełka
każe im się:
a. ściągnąć marynarke(jeśłi jeszcze takową posiadają):)

b. podwinac rekawy koszuli

c. sciagnac buty

d. sciagnac skarpetki

e. podwinac spodnie

f. trzeba polozyc przed nimi deske do krojenia polozyc na niej patyczek cienki ale dosyc dlugi dac do reki siekierke , i wytlumaczyc ze zostana im zawiazane oczy i z zawiazanymi oczami beda musieli "pociupać" patyczek jak najdrobniej wtedy wiazemy im oczy zabieramy patyczek z deseczki i zamiast patyczka kladziemy na deseczce kazdego pana jego wlasna sciagnieta niedawno skarpetke i w taki oto sposob beda ciupac swoje skarpetki

jako nagrode przewaznie pan ktory wygra i zrobi najwieksze dziury w swojej skarpecie nieswiadomie dostaje nowa pare skarpetek:)

7. Wybiera się ok. 5 chętnych par (może być więcej i nie koniecznie pary jako mąż i żona, mogą być nawet obcy dla siebie ludzie) do konkursu tańca. Każda z tych par określa sie jaki rodzaj muzyki chce zatańczyć np. dyskotekowo, czacze, kantry, tango lub walc (pełna dowolność - zależy co mają muzycy). Potem wszystkie pary oprócz jednej muszą wyjść za drzwi (tak żeby nic nie widzieli). Do pary podchodzi prowadzący kładzie na podłodze kawałek (koca, prześcieradla lub obrusu) i muszą ten taniec jaki wybrali odtańczyć na leżąco.

8. Panu mlodemu zawiazuje sie oczy a na sznureczku (dlugim do ziemi) uwiazuje sie np dlugopis i stawia sie przed nim butelke.. Panna mloda ma za zadanie tak pokierowac mlodym aby trafil do butelki dlugopisem.. jak juz trafil  skwitowala to tak: "i tak bedzie oto wygladala noc poslubna
 
9. Wybieranych jest kilka par.....
-.Każda z nich dostaje ciasto na podstawce.....
-.Kobiety kładą się na ziemi i kładą sobie ciasto na łonie  
-.A panowie muszą jak najszybciej zjeść to ciasto bez żadnej pomocy.....

10. Zabawa polega na tym, że goście tworzą koło i w rytm muzyki przekazują sobie wałek z pod pachy pod pachę. Gdy wałek obiegnie całe kołe, następuję zmiana i utrudnienie zabawy - wałek jest przekazywany z między ud między uda. Zadaniem weselników jest to aby wałek nie upadł na ziemię

Jeśli się powtórzyłam i któreś z tych zabaw były juz wczesniej opisane to sorki :)

Offline Julia

  • Chuck Norris
Konkursy na oczepiny
3 czerwca 2005, 09:01
I jeszcze jedna '' zabawa''...
Zespół przynosi miske pełną wody. Gromadza się wokół niej panna młoda i wszytskie panny. Odcina sie młodej jeden włos (najlpiej najdłuższy) i wrzuca do wody.. Wszystkie panie obserwują co sie dzieje z włosem - jeśli zatonie, panna młoda nie zachowała czystosci do ślubu, jeśli utrzyma sie na powierzchni=jest dziewicą... I gdy tak wszystkie kobiety pochylone sa nad misa, podchodzi facet z orkestry i całej siły uderza ręką w wodę i wszystkie panie sa mokre

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Konkursy na oczepiny
13 lutego 2006, 19:39
Ojejku!! Julia,

Straszne te ostanie zabawy!!!  :shock:
Umawialiście sie z orkiestrą na zabawy jakie będa podczas wesela?

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Konkursy na oczepiny
13 lutego 2006, 19:49
Julia zgroza  :shock:

Co jak co ale to już chyba gruuba przesada.Zabiłabym za coś takiego ...
                         

Offline milka

  • nowicjusz
OCZEPINY
23 marca 2006, 22:32
Z BALONIKAMI JAST FAJNE! NA WESELU U MOJEJ KOLEZANKI JEJ MĄŻ PRZEBIŁ BALONIK A W ŚRODKU KARTECZKA Z NAPISEM - PIELUCHY BĘDĘ PRAC JA , A KOLEŻANKA - NA PIWKO BĘDĘ CHODZIŁA JA!! FAJNY UBAW

Offline milka

  • nowicjusz
Konkursy na oczepiny
23 marca 2006, 22:34
JA WIECIE O JAKICHS FAJNYCH ZABAWACH NA OCZEPINY TO DAJCIE ZNAC! DZIEKI. POZDRAWIAM :D  :D

Offline wm

  • użytkownik
Konkursy na oczepiny
23 kwietnia 2006, 22:06
ja wspominam jeden ciekawy moment....romantyczny dla młodych i reszty....mianowicie:

para młodych tańczy jakiegoś wolniaka trzymając w ręku parasolkę. Natomiast goście  tańcza w kółku za nimi. Wodzirej daje wszystkim konfetti i oni rzucają je na parasolkę młodych. Młodzi się kręcą, a parasolka coraz grubsza i ładniejsza, zwisające konfetti....do tego rytmy odpowiednie....strasznie romantyczne i moim zdaniem piękne. Wyobrażam sobie jak muszą czuć się młodzi...

ps sprawdzę w grudniu...:)

ps2 super na zakończenie oczepin...

polecam