e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nasze 411 dni - czyli nasz slub w dniu 30.04.2011  (Przeczytany 13182 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
a powiedz mi proszę, co sie kryje za *cenzurą*???
Teraz to ja nie potrafię odpowiedziec Ci na to pytanie...  :drapanie: :mdleje:
Dżizys chyba coś przez pomyłkę palnęłam  :glupek: :glupek: :glupek: :glupek: tam miało byc "szukała"-a co mi wyszło to nie mam pojęcia  :mdleje:

Chyba muszę częściej pilnowac się w pisowni bo widzę,że jakieś bzdury mi tu wychodzą  :D :D

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
 :hahahaha:
dobra jesteś!!!!

a ja się tutaj ciężko zastanawiałam co to może znaczyć  ???

to pewnie przez tą okropną pogodę

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
 :D :D :D :D :D :D :D sama teraz zachodzę w głowę co mi tam mogło wyjśc  :D :D :D :D

Offline nikmat Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 18.09.2010
ooo ta cenzura to ciekawi. ;D
Myszuś, super że pozytywne masz wrażenia po wizytach w salonach, na pewno znajdziesz fason najlepszy dla siebie.
Ja też miło wspominam Pretty Women. :D

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Faktycznie , w jednym salonie panie maja w du ...pce panny mlode ... a w innym sa bardzo mili ...
Dobrze ze juz chodzisz i szukasz sukni.Chociaz nie bedziesz sie stresowala ze nie znajdziesz na czas ::).

W jedneym salonie bylam , i pani mi opowiadala jak jedna panna mloda szukala u nich w salonie sukni (sa dosc drogie) i nie mogla sie zdecydowac , wiec pochodzila jeszcze po innych.Po tygodniu wrócila do tego salonu i bardzo zadowolona juz z wyboru sukni , mówi pani ze chce ta suknie ... a pani pyta sie na kiedy sukienka ?Ona odpowiada za miesiac slub.Pani musiala odmóic , bo na suknei trzeba cekac 3 miesiace.
Biedna ta panna mloda ... musiala sie okropnie czuc.

Wiec lepiej za wczesnie pochodzic za suknia niz za pózno ::).

Chociaz moim skromnym  :D zdaniem nie jest za wczesnie.

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
agulla
ja też jestem tego zdania, że nie jest za wcześnie. w pretty woman panie też mówiły, że na suknie czeka sie 3 - 4 miesiące i na dodatek tam skąd sprowadzają suknie w sierpniu jest zamknięte - więc może dojść następny miesiąc oczekiwania.....  :czeka:
do tego jeszcze przymiarki, dopasowania itp..... mówiły mi, że tak na pewniaka to powinnam w listopadzie zamówić, a to już tylko 6 miesięcy
tak tak pewnie niektóre powiedzą że to aż za dużo czasu, ale ja muszę dokładnie zastanowić się, porównać no i moja mamusia też chce troszkę ze mną pochodzić, ale mieszka pod holenderską granicą (800 km) i przyjeżdza raz na jakiś czas - to też przedłuża sprawe -

poza tym mam tylko czas w sobote i to też nie każdą więc do końca czerwca napewno potrwa to moje pierwsze rozeznanie  ;)

Offline kivi_23 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 4 czerwca 2010 - 16:00
Nie jest za wcześnie  :-* ciesz się tą chwilą jak  najdłużej bo nie obejrzysz się i będzie po, albo chwile przed jak u mnie  :P

Offline Charusheela Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 30 kwiecień 2011
Ja też byłam oglądać sukienki, ale jeszcze nie przymierzałam :) W niczym się jeszcze nie zakochałam  ;) Mamy w tym samym dniu ślub Myszuś, tylko nie wiem czy już mam przymierzać bo chcę się odchudzać, to potem sukienka może być do przerobienia więc chyba się nie opłaca.  :) Ale bardzo mnie już kręci to przymierzanie  ;D

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
charusheela
ja też jestem w trakcie odchudzania się ale jestem tego zdania, że suknia i tak będzie do przerobienia - prawie nogdy nie jest tak, że wszystko jest tak jak powinno być
ale pomijając to, i tak już możesz przymierzać, wyszukać sobie tą suknie którą chcesz i dowiedzieć sie kiedy najpóźniej musisz ją zamówić i wtedy pójdziesz i wybierzesz odpowiedni rozmiar, suknie po czasie przyjdzie i wtedy juz zostaną tylko małe poprawki

przynajmniej taki jest mój plan  ;)

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
witam was serdecznie po weekendzie

w sobote znów byłam na polowaniu na suknie  :brewki:
byłam w CMŚ i na przeciwko w LADIES
powiem tak, w cmś panie są rewelacyjne! fakt że nie miały zbyt wiele modeli w moim rozmiarze ( ale tym się aż tak nie przejmuję bo jestem przyzwyczajona do tego ) ale była tam taka jedna piękna suknia.....  :ok: mówię wam rewelacja!!!!
zdjęcia spróbuję wstawić, jak wywołam klisze, ale tak jeszcze z jedną sobotę chce pochodzić, żeby sie opłacało
aaaaale, mam link na nią

http://www.cms.szczecin.pl/galerie/old/galeria1.html

tylko to jest troszkę inna wersja od tej mojej - musicie zignorować tą górną warstwę koronkowego fartuszka

nawet ta panie, która mnie obsługiwała mówiła że przy niej miałam już prawie fajerwerki w oczach  :hopsa:

jeśli chodzi o salon ladies to byłam niezadowolona
w czwartek tam na chwilkę byłam i powiedziałam tej kobiecie że w sobote będę - a jak tam weszłam, to jakaś inna była i mówi że trzeba sie umówić...... no ok, ale w czwartek nikt mi nic nie powiedział..... :klnie:
no ok ale jeśli mi się nie śpieszy, to może tak zrobić, że jak ta umówiona klientka będzie paradowała w sukni, to ona mnie zapakuje w jedną z moich , cyknie zdjęcie i zajmie sie znowu tą drugą
ok lepsze to niz wcale

a jak przymieżyłam 1 z 4 suknii i powiedziałam, że poczekam teraz aż ta inna pani będzie ubrana to nagle stwierdziła, że mnie nie będzie obsługiwała tylko muszę czekać 1 godzinę  :ckm:

nie mogła tego od razu powiedzieć?????
ubrałam sie i wyszłam

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
No to faktycznie nie fajnie Cię potraktowały w Ladies!!!  ::)

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
no byłam w szoku

gdyby od razu powiedziała, że od 12 będzie miała czas dla mnie to bym nie traciła tam tyle czasu na nic

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
dziewczyny w linku który podałam trzeba troszkę szukac suknie

3 strona, ostatnie zdjęcie (dominiquell 2)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Kurcze, to niefajnie pani się zachowała, szkoda że nic w czwartek nie powiedziała...Ale najważniejsze że masz swoją faworytkę w CMS  :D
Sukienka jest śliczna, całkowicie mój gust, ja lubię skromniejsze, b. podobną mierzyłam, tyle że bez ramiączek, a czemu bez koronkowego fartuszka, nie wiem jak wygląda na Tobie, ale moim zdaniem dodaje uroku sukience. Wiem że Ty nie chcesz żadnych firanek, ale ale  :brewki: :brewki: :brewki: :brewki: ta jest ładniutka  :D

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
aguś ale tylko górnego fartuszka ma nie być
ten na dole mi się właśnie też podoba - tylko ten na wysokości bioder moze mnie troche poszerzyć......

Offline kivi_23 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 4 czerwca 2010 - 16:00
no nie ładnie też bym była wściekła :nerwus:

Offline Paula___ Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 18.06.2011r
No to rzeczywiście niefajnie cie potraktowała  :-\
A co do sukni, to nie w moim guście ;)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Kochana, jeszcze się przyjrzałam, no i mierzyłam sukienkę (miałam ją mieć) tego samego typu  :) tylko miała chyba koronkę od pasa w dół, też się tego obawiałam, wszyscy zgodnie uznali że nie poszerza, no ale to już Ty musisz się dobrze czuć  :D

Offline zabawex Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.10.2010
Można jeszcze? Wszystko nadrobiła  ;D
Ptaszki mi ćwierkały, że będziesz mieć taką suknię jak ja :) To znaczy, że zastanawiasz się. I ja też będę mieć bez tego pierwszego fartuszka :)

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
zabawex  :hello:  :hello:
pewnie że można!!

no nad tą suknią sie naprawde zastanawiam...... pewnie będę miała dylemat jak wywołam klisze i zobacze wszystkie jeszcze raz......  ;)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Ach, a kiedy tą kliszę wywołasz, kiedy  :tupot: :tupot: :tupot:

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
szczerze mówiąc chciałam jeszcze iść do jakiegoś saloniku i popatrzeć....... ale nie wiem czy będę miała w następnych tygodniach czas..... bo być może od poniedziałku będę musiała szukac nowej pracy......
chyba w sobotę zajadę do schleckera i już wywołam to co mam i jeśli to tylko będzie mozliwe wstawie tutaj zdjęcia moich faworytek

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Jak to nowej pracy?????!!!! Co się stało ???

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
jeszcze nic się nie stało
w poniedziałek będę miała rozmowę z zarządem bo chcą mnie wpakowac w niemieckie podatki - z imiennym certyfikatem - a ja nie mam w ogóle pojęcia o co chodzi  :ekxpert:
mam je naliczać w jakimś systemie i wysyłać do US i pewnie robic korekty itp....... ale ten certyfikat mnie razi......
w ubiegłym tygodniu chciałam pogadać i pytałam się o osobistą i majątkową odpowiedzialność w tej sprawie, bo ja nie mam majątku którym mogę odpowiadać i obawiam się takiej sytuacji, że korekta nie będzie możliwa i naliczą kare..... dla nich to było bardzo śmieszne i skoro nie mam majątku to czym się martwie, albo mogę przepisać wszystko na narzeczonego i zrobic podział majątku  :mdleje: i śmiechu z ich strony nie zabrakło.....  :boks: tam niby coś mówili, że kary ponosi firma ale cały czas do tego podziału wracali i w sumie się niczego nie dowiedziałam
więc w poniedziałek powiem konkretnie, że nie podpiszę tego certyfikatu bo nie wezmę tej odpowiedzialności na siebie, bo to że płynnie mówie po niemiecku nie znaczy że jestem specem od podatków. a skoro system taki niezawodny i odpowiedzialność jest po stronie firmy, to i równie dobrze dyrektor finansowy może mieć certyfikat na siebie
a skoro są tego zdania że moja praca w sekretariacie i jako tłumacz im nie odpowiada to muszą mnie zwolnić

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Hmm...no to ładne kwiatki, może nie tyle im Twoja praca nie odpowiada, co chcą z Ciebie wycisnąć więcej, bo za dobra jesteś...no to ciekawa jestem jak to się potoczy...Swoją drogą nie wyobrażam sobie sytuacji, by swoim majątkiem odpowiadać za finanse spółki, której nawet udziałowcem nie jesteś  :drapanie: takie certyfikaty to jak dla mnie to tylko dyrektorzy, czy księgowe prowadzące swoją działalność.

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
wiesz aguś właśnie po to się w czwartek zapytałam...... bo nasza główna księgowa mi powiedziała, że w tym przypadku ja odpowiadam swiom majątkiem...... a jak zarząd sie nabijał ze mnie i nie potrafili mi na poważnie powiedzieć, że w żadnym wypadku nie będę osobiście odpowiadała tylko bardzo śmieszne i oczywiste było to, ze mogę zrobic podział majątkowy to postanowiłam że nie zgodzę się na ten certyfikat. jak już mówiłam - skoro to takie bezpieczne itp to zarząd może to zapisać na siebie.
nawet jeśli będą mi cos innego mówić, ja już po prostu w tym momencie straciłam zaufanie do tego co mówią i będę chciała to na piśmie.
przykro mi że tak ta sytuacja sie rozwineła, ale oni też sporo zawinili moim zdaniem.......

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Przede wszystkim nie podoba mi się,że wyśmiali Twoje wątpliwości!!! Tak się nie robi-powinni Ci spokojnie i cierpliwie odpowiedziec na wszystkie pytania!!!

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
właśnie o to chodzi!!
fakt - jestem najmłodsza w firmie i mam najkrótszy staż ALE to nie daje im prawa mnie traktować jak smarkulę!!!!!
każdy człowiek się uczy przez całe życie a oni myślą, że mnie onieśmielą wypowiedzeniem i naiwnie zgodzę się na wszystko......

zobaczymy czy nadal im będzie tak wesoło w poniedziałek

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
No te ich śmiechy-chichy to nawet nie skomentowałam, bo to żenada moim zdaniem z ich strony.

Offline kivi_23 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 4 czerwca 2010 - 16:00
ehh niesetety częstko ni etraktują nas poważnie  :-\