e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nasze 411 dni - czyli nasz slub w dniu 30.04.2011  (Przeczytany 14445 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kivi_23 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 4 czerwca 2010 - 16:00
Myszuś moze być nawet osobą niewierzącą..

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Szczerze to ja sama nie wiem jak to jest  :-\ ... Hm,ale u mnie swiadkowie maja komunie i bierzmowanie.Chyba jak by musieli miec bierzmowanie to by proboszcz wspomnial o tym,a ON tylko dal nam karteczki dla swiadkow ... zeby wypisac imiona i nazwiska , no i podpis ksiedza od spowiedzi.

Offline nikmat Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 18.09.2010
Chyba tak jak kivi mówi, to tak jest.
Ja jak byłam raz świadkową, to ksiądz, nie wołał kartki ze spowiedzi, a koleżanka w innym kościele, musiała dostarczyć potwierdzenie spowiedzi świadków. Więc, to może zależeć od księdza. :)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Ja też kiedyś świadkowałam i wymagana była tylko karteczka ze spowiedzi, nic więcej, przynajmniej ja nic sobie nie przypominam...ale nie tachałam ze sobą żadnych papierów (to było w innym mieście) więc wydaje mi się że nie ma żadnych wymagań.

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
no ja właśnie teraz nie wiem...... bo mój piotrek mówi, że jak był świadkiem to proboszcz sprawdzał czy był u komunii i bierzmowaniu..... to znaczy że u nas pewnie tez będzie miał takie wymagania....... jak dobrze że to jeszcze tyle czasu to będzie mógł załatwic to bierzmowanie
tylko jeszcze musimy sie dowiedzieć jak to będzie ze spowiedzią.....

Offline beaberry Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 6 VIII 2011
W prawie kanonicznym jest tylko mowa, że ma być 2 świadków. Powinni mieć przy sobie dowód osobisty, ale nie ma żadnych wymogów, co do wiary, sakramentów, itp. Moją świadkową będzie zapewne osoba niewierząca, choć w sumie to nie wiem jakie ma obecnie poglądy. Głupio trochę, ze nie przystąpi do komunii, no ale cóż...

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
wiesz beaberry prawo kanoniczne swoja drogą a wymagania proboszcza swoją...... przeciesz mój piotrek chciał najpierw swojego najlepszego przyjaciela jako świadka, ale ksiądz by go nie dopuścił, bo żyje w grzechu...... już jak prawie 4 lata temu chrzcili swojego syna, to ksiądz żądał od nich ślubu... i od tej pory nie dopuścił go jako świadka na ślubie swojej matki i póżniej swojego brata  i też nie jako chrzestnego syna jego siostry....... a jak chciał brata swojego jako świadka to proboszcz powiedział, że dopuści go pod tym warunkiem, że przez rok przed ślubem będzie miszkał w domu rodziców a nie u swojej narzeczonej...... przez to ten mały dylemat

Offline beaberry Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 6 VIII 2011
Rozumiem, że nie zezwolił mu być chrzestnym i robił problemy z chrztem, bo jak mają dziecko wychować po chrześcijańsku żyjąc nie po chrześcijańsku, ale ze świadkowaniem ten ksiądz przesadza. Jeśli tak jest, no to rzeczywiście macie problem.

Offline kivi_23 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 4 czerwca 2010 - 16:00
dziwny ten proboszcz ::)

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
no bardzo dziwny ale taki już niestety jest........ no ale musimy sobie jakoś poradzić......
moja świeadkowa mi jeszcze podpowiedział, że może chcieć pozwolenia na zawarcie ślubu od księdza parafii w tej miejscowości gdzie mieszkamy...... bo meldunek mamy w maszewie, ale tam na nigdy nie widzi w kościele..... to oznacza, że od maja musimy sie pokazywać jakoś 2 x w miesiącu w kościele, żeby ten ksiądz nas kojarzył z widzenia i dał to pozwolenie......

ale jaja z tym ślubem - nie wiedziałam, że to tak skomplikowane  ;)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Kurcze i dlatego między innymi cieszę się, że nie muszę przez takie szopki przechodzić, bo to co wyczyniają niektórzy duchowni, to szok, zamiast pomagać młodym, wesprzeć, to oni jeszcze problemy sztuczne wymyślają  :-\

Myszuś życzę pozytywnego załatwienia tej sprawy, ech, gdyby to było w Sz-nie, to byście sobie inny kościółek wybrali po prostu, a tak to ścierać się...Trzymam kciukasy  :ok:

Offline mardewka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 05.07.2008
 :drapanie:
Rety, ale zamieszanie...

Ale trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie spraw  :ok:

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.10.10
Puk, puk.

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Oj ... jaki zamieszanie ... wspólczuje , ale mam nadzieje ze wszytsko bedzie dobrze!

Offline Anjuszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
Halo, halo, co tu tak cicho? :)

Offline Charusheela Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 30 kwiecień 2011
Witam  wszystkich! :) I ja się dołączę jako obserwator Twojego odliczanka. Akurat trafiło się tak, że ślub też mamy 30 kwietnia 2011  ;D Mam nadzieję, że też wkrótce założę własne odliczanie. ;)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Myszuś, co tam u Ciebie, hop hop?  :-*

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
hej dziewczyny!!!!

baaaaardzo was przepraszam, że tak długo się nie odzywałam, ale miałam sporo zamieszania w pracy i mało czasu żeby to zaglądać...... mam nadzieję, że mi wybaczycie???  :-*

narazie nic wielkiego sie nie działo
byliśmy jakieś 2 tygodnie temu oglądać dekoracje i inne pierdułki..... sporo tego wszystkiego jest, ale już mamy pierwszą orientacje
w tym miesiącu postaram sie pochodzić po salonach z sukniami - w niedziele przejeżdzaliśmy obok salonu na krzywoustego i zobaczyłam piękną suknie!!!!! az mnie zatkało  :mdleje: to będzie pierwszy punkt  ;D

no i w tym miesiącu chcę załatwić sprawe ze świadkiem - odmówic męzowi mojej koleżanki (pisałam już wcześniej) jestem ciekawa jak to sie odbędzie......

Offline Anjuszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
Ja też jestem ciekawa jak to będzie ze świadkiem - czekam na relację :)

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Wybaczamy  ;D ;D ;D

No to szykuje się poważna rozmowa...Auć

Wiesz co, jak ja przekonam się pozytywnie o dziele swojej dekoratorki, to dam Ci namiary, robi pozytywne wrażenie, da się negocjować cenę, zobaczymy.

No, no, to jak przez szybę zobaczyłaś już ekstra sukienkę, to co to będzie jak wjedziesz do 1, 2 sklepu...  ;) ale to dobrze.

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
no bardzo poważna.......

z dekoratorki chętnie zkorzystam jeśli będzie dobra

a co do sukienek...... do tej pory jeszcze nie było tego efektu "ale zajebi...... suknia!!!!!!"  :P
w niedziele pierwszy raz miałam takie przeżycie, ale napewno będę oszołomiona jak zaczne chodzić i przymierzać
no to jak wszystko się uda to w poniedziałek powinny być pierwsze relacje  ;D

a ty agusiu jak tam sie czujesz??? za 3 dni ślub..... suknie w koncu masz??? czy nadal jesteś taka spokojna jakbyś miała iść na zwykłą impreze???

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Życzę Ci z całego serca byś trafiła na tą jedyną sukienkę  :D :-* To czekam z niecierpliwością na foty  :brewki: :brewki:

Tak sukienkę mam  ;D Wczoraj do 23.30 przy pomocy PM'a robiłam rożki na płatki kwiatów i ryż (do rzucania), dekorację auta, kończyłam pakowanie konkursowych nagród dla gości, wypisywałam podziękowania dla rodziców w fotoksiążkach i jednym okiem oglądałam film "Klik" z A.Sandersem...oczywiście znowu się popłakałam, super film. Niby pierdoły, sądziłam że to ciach ciach i już, ale jak się ma niewprawione rączki i ogląda film to czas schodzi  ;) W zasadzie to pozostało sprzątniecie domku, wypucowanie auta (naszym nas świadek zawiezie) i wizyta w lokalu-ostateczny plan stołu. Jeszcze nie odczuwam stresu, aczkolwiek powoli zaczynam się nakręcać  ;D


Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
jejku ja też chcę mieć taki anielski spokój kilka dni przed ślubem
naprawdę cie podziwiam


Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Moja mama denerwuje się za nas dwie  :P  ;D pewnie jakbym z nią mieszkała pod jednym dachem, byłabym kłębkiem nerwów, bo by się udzieliło...Nie bój, pewnie w nocy z piątku/sobotę oka nie zmrużę...To tak się wydaje, ale w końcu co ma być to będzie, jak się jest gotowym (prawie  :P ), to po co na zapas się martwić  ;) :D

Offline nikmat Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 18.09.2010
Też Cię podziwiam za ten spokój, ja chyba bym ze stresu padła!

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
No i już po...To były wspaniałe chwile...minęły w oka mgnieniu. Było super, no brak słów. A stres złapał mnie tak naprawdę na 1,5 h przed godziną "W"  :D

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
dziewczyny w ostatnią sobote byłam po raz pierwszy oglądać suknie ślubne
mówie wam było fantastycznie!!!!!  :skacza:
fakt w pierwszym salonie (ANAGRA) obsługa mi sie nie podobała, bo założyły mi suknie, cyk zdjęcie i już poganiały żeby ubrać następną...... pomojając fakt, że miały tylko 3 modele dla mnie.....  :dno: (mimo to, że mówiłam, że nie muszą być białe na tą pierwszą orientacje)
po 20 minutach już mnie żegnały panie

poszłam do drugiego (PRETTY WOMAN) - tam było całkiem inaczej
panie uprzejme, pytały sie jak sobie wyobrażam suknie, pokazywały, jak odmawiałam to pytały sie dlaczego zeby szukać dalej odpowiedniej
no od razu lepiej  :brawo_2:
w końcu przymierzyłam 7 .... jejku jakie to fantastyczne uczucie!!!!!!
i tutaj panie poprawiały, cykneły zdjęcie i czekały aż ja sie napatrze i dam hasełko na następną suknie i naprawde dobrze doradzały!

jutro idę do następnych salonów  :hopsa:
dzjęć narazie nie wstawiam, bo mam aparat powojenny - jeszcze z kliszą - i muszę najpierw nacykać się zanim wywołam zdjęcia. ale postaram sie w poniedziałek wyszukać przynajmniej linki do moich faworytek
no i wygląda na to, że jednak nie będę szyła tylko kupię gotową

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
O już szukasz kiecki?A powiedz mi,jakbyś teraz znalazła tą jedną jedyną to już byś brała czy będziesz sukałą dalej i kupowała później?

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
na razie się rozglądam gdzie są ładne i w jakiej cenie, dowiaduję się jak długo trzeba czekać na nią itp
wiesz wszystko tak bez stresu i przymusu
szczerze mówiąc nie potradie tobie odpowiedzieć na 100 % na pytanie..... ale myslę, że jeśli trafie faktycznie na tą jedyną to bym kupiła.....
a powiedz mi proszę, co sie kryje za *cenzurą*???

Offline Agulec_102 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.05.2010
Wow! To super że po jednej wizycie w salonach tak Ci się spodobało  :brawo: Kupno gotowej sukienki jest z pewnością bezpieczniejsze, no i tak fajnie kupić gotową, a nie czekać miesiącami na uszycie  :P Cieszę się bardzo. Nie mogę się doczekać fotek!  ;D
Pewnie warto by było poczekać z kupnem na styczeń, luty (wyprzedaże), ale z drugiej strony jak się w jakiejś zakochasz... :Serduszka: