e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: pytanie odnosnie karmienia...  (Przeczytany 1546 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Aischa Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29.04.2006
pytanie odnosnie karmienia...
18 czerwca 2007, 14:01
dziewczyny mam taka sprawe, moze ktoras cos doradzi otoz Norbercik (ma 4,5 miesiaca) jada owoce ze sloika, wciaga caly sloik naraz (po cycu) z rana i potrafi drugi wcignac pod wieczor, w dzien cyca ciagnie co 2 godziny ale ssie po ok 5-7 min i koniec, na noc pol godziny przed kapielem cyc a po kapieli daje mu kaszke lyzeczka ok 150 ml wody i do tego wsypuje kaszke (mleczno-ryzowa bez dodatkow) tak zeby bylo gesciejsze bo inaczej nie zje, wciaga wszystko, nie wiem czy on za duzo nie je, w ciagu dnia wypija jeszcze herbatke w sumie ok 150 ml, kupki robi codziennie, nawet czasem kilka dziennie. Dziewczyny czy ja go nie przekarmiam? sama nie wiem ale jak mu nie dam to marudzi ze glodny, w sumie malutki nie jest, wage ma spora bo ponag 9 kg wiec moze potrzebuje wiecej a moze sie myle, co myslicie o tym??
« Ostatnia zmiana: 18 czerwca 2007, 14:02 wysłana przez Aischa »

Offline Kastor (Olcia) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.04.2006cywilny 28.04.2007kościelny
Odp: pytanie odnosnie karmienia...
18 czerwca 2007, 15:14
moj maly na 9 miesiecy i wcina 3 sloiki ( 2 zupki i 1 deserek) poza tym cycus kiedy chce chrupki owoce np truskawki winogroma i jak ma chec to wieczorem kasze na soczku
jak mial 4 miesiace to jadl max 2 papki na dzien ale kazde dziecko jest inne i ma inne potrzeby zywieniowe ;)

Offline Aischa Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29.04.2006
Odp: pytanie odnosnie karmienia...
18 czerwca 2007, 16:54
czyli ok, bo nie zawsze mu daje 2 sloiczki, bywa ze zje tylko w poludnie i na noc kasza jest zawsze tzn od 3 dni ;) widocznie Norbi to typ zarloczka  ;D dzieki za odpowiedz

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: pytanie odnosnie karmienia...
19 czerwca 2007, 17:05
Aischa mój Mieso narazie ma bardzo ubogie menu :grin: Pije mleczko z piersi i dostaje 3 łyżeczki puddingu ryżowego w ciągu dnia. Lekarz stwierdził że jeśli nigdy jeszcze nie karmiłam go sztucznym mlekiem to muszę uważac i troszkę poczekac z wprowadzaniem mu nowości (owocków, kaszek itp)
Jeśli masz wątpliwości to zapytaj swojego lekarza może :grin:

Offline Aischa Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29.04.2006
Odp: pytanie odnosnie karmienia...
19 czerwca 2007, 18:07
dzieki Wercia. Norbercik byl dokarmiany sztucznym mleczkiem gdy byl na OIOM-ie jak zachorowal na zapalenia pluc i pozniej jeszcze gdy myslalam ze sie nie najadal to go dokarmialam przez jakies 2-3 tyg.

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: pytanie odnosnie karmienia...
19 czerwca 2007, 18:10
Jak moge coś podpowiedzieć....

Co do owoców to powinne być one 1 dziennie .... sprawdzaj tez czy nie mają dodatków cukru...


Offline Aischa Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29.04.2006
Odp: pytanie odnosnie karmienia...
19 czerwca 2007, 18:26
dzieki Martus,  juz od wczoraj daje tylko jeden sloiczek, jakos nie marudzil. Co jesli nie ktore zawieraja cumier, nie podawac ??

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: pytanie odnosnie karmienia...
19 czerwca 2007, 18:30
ja unikam takich .. po co dzieciakom cukier ? i tak jest w kaszkach.........
jeszcze sie naje cukru w swoim zyciu  :mrgreen:

Offline bilaba

  • nowicjusz
  • data ślubu: 19.08.2008
  • Skąd:: Bydgoszcz
  • Ślub w: Bydgoszcz
Odp: pytanie odnosnie karmienia...
19 grudnia 2016, 23:23
Dziewczyny, uważajcie na słoiczki. Było o tym bardzo głośno. "PO 4tym MIESIĄCU
 NIE MA OBOWIĄZKU, rozszerzać dietę. Jeśli  dziecko nie wyraża zainteresowania rozszerzaniem diety na
tym etapie, nie ma powodów do stresu, widocznie nie jest to jego czas, możecie spróbować za
tydzień, dwa, trzy, za miesiąc. Pamiętaj, że to jest tylko OPCJA, a nie konieczność. Na zachodzie
coraz bardziej przesuwa się granicę wprowadzania dziecku karmionemu sztucznie diety stałej, w
okolice 6 miesiąca, tak jak to jest w przypadku dzieci karmionych piersią ***
PO 4tym miesiącu życia, dziecko może jeść:
- marchewkę
- ziemniaka
- jabłko
- dynię
- kleik ryżowy lub kukurydziany
A tymczasem w ofercie po 4tym miesiącu spotykamy różne kwiatki. Szpinak należy do grupy szczawianów, dlatego zalecane jest podawanie nie wcześniej niż około 9 miesiąca życia, na pewno nie na dzień dobry przy pierwszych łyżeczkach. Poza tym co tam robi
ŚMIETANA? a MLEKO? Tego oleju rzepakowego nie będę się czepiać, choć rzepak jest mocno pryskany i głównie GMO.
Na PIERWSZĄ ŁYŻECZKĘ wiatropędny kalafior, brokuł, groszek ?! ... biedne, małe jelitka...
przeżyja istny szok po takiej pierwszej łyżeczce.

Skład niektórych słoiczków, często sugerowałby nadawanie innych nazw proponowanym daniom...
Marchewkowa z ryżem... a tam jeszcze ziemniaki.... ziemniaki z ryżem? Jecie takie obiady?
Węglowodany z węglowodanami? Ponad to jest to zupka po 4 miesiącu, więc to czas na pierwsze
łyżeczki, testowanie po kilka dni czy dany produkt nie uczula, a tu jeszcze seler i sok z białych
winogron (często dodawany do wielu obiadków i zupek w słoiczkach)"