e-wesele.pl

Bebikowo => Kulinaria małego szkraba => Wątek zaczęty przez: demka w 3 lipca 2007, 15:40

Tytuł: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: demka w 3 lipca 2007, 15:40
Zbudowałam tabelke na podstwaie poradnika produktów firmy Nutricia. Może komus sie przyda...Postram sie rozszerzyć, jak cosik znajdę :D
(http://img509.imageshack.us/img509/1584/coiodkiedyfe3.jpg)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 4 lipca 2007, 12:04
sUPER DEMKA :) Na pewno nam się przyda :) Ja zaraz to sobie skopiuję i zapiszę :) jeszcze troszkę i będe korzystać  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: demka w 4 lipca 2007, 12:17
Tylko to jest schemat dla dzieci karmionych sztucznie... Inaczej wszystko przesuwa się o jeden miesiąc...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 4 lipca 2007, 12:24
pięknie
na pewno się przyda
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: demka w 4 lipca 2007, 14:11
tylko mi mało tego wszystkiego bo na przykład buraczki to od kiedy :?: jogurty typu Danone też nie wiem od kiedy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 8 lipca 2007, 10:57
buraczki mozna od 6 miesiaca  . Jest przepisa na zupke warzywna z buraczkami w tym internetowym menu dla maluchów który podała Martulka :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Madzialena w 8 lipca 2007, 11:39
jeszcze zapomniałyście o jajku  ;)   
6-7 miesiąc życia pół żółtka, po 2 dniach znów pół... jeśli nic się nie dzieje, dziecko toleruje to można 3-4 razy w tygodniu... a potem ok 10-11 m.ż. spróbować podawać białko... a na końcu całe jajko..  ;D
Napisane: Lipiec 08, 2007, 11:33:12
aaa myślę, że dobrym dopełnieniem do tego, co napisała Demka będzie ta tabela, myślę, że Wam drogie mamusie się przyda  ;D

http://www.karmieniedzieci.pl/karmienie_dziecka/niemowleta/sztuczne/dieta_tabelka.html
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 9 lipca 2007, 06:27
Rozszerzanie diety niemowlęcia opiera się na kilku zasadach. Należy pamiętać, aby nowe produkty wprowadzać co kilka dni, zwiększając systematycznie objętość nowego posiłku i obserwując reakcję ze strony dziecka. Jako pierwsze w diecie niemowlęcia karmionego piersią, które ukończyło 6 miesiąc życia pojawiają się soki i/lub przeciery owocowe oraz papki jarzynowe.

Najbezpieczniejsze są dostępne w sprzedaży produkty dla niemowląt posiadające atesty gwarantujące bezpieczeństwo podawanych produktów. Szczególnie preferowane są owoce i warzywa naszej strefy klimatycznej podawane w formie papkowatej przy użyciu łyżeczki. Należy pamiętać, że soki owocowe nie powinny zastępować pokarmu kobiecego (czy mleka modyfikowanego), gdyż podawane w nadmiarze mogą zmniejszać spożycie białka, wywołać biegunkę, a także próchnicę.

Każdy owocowy lub warzywny posiłek powinien być zakończony przystawieniem do piersi, co skutecznie pozwala zmniejszyć ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej. W 7-8 miesiącu życia włączamy także do diety bezmleczne, bezglutenowe kleiki lub kaszki. Wprowadzane produkty zbożowe bezglutenowe powinny być wzbogacane w żelazo. W następnej kolejności w diecie dziecka pojawia się gotowane mięso jako dodatek do jarzyn lub składnik zupki z założeniem ,że zupka nie jest przygotowywana na wywarze mięsnym.

Tłuszczowym składnikiem zupy może być świeże masło, oliwa z oliwek lub bezerukowy olej rzepakowy. W tym czasie włączamy także gotowane żółtko. Po ukończeniu 10 miesiąca życia do diety włączamy produkty glutenowe, całe jajko, a po 11- 12 miesiącu życia pierwsze produkty zawierające białko mleka krowiego pod postacią twarożku lub naturalnego jogurtu.

Czas rozpoczęcia podaży nowych pokarmów zależy od dojrzałości dziecka zarówno w zakresie funkcji układu pokarmowego jak i dojrzałości psychologicznej. Około 12 miesiąca życia zwykle przychodzi moment całkowitego odstawienia od piersi, chociaż wiele matek karmi swoje dzieci znacznie dłużej. Moment zakończenie karmienia naturalnego jest trudną chwilą w życiu niemowlęcia. Zostały opracowane sposoby ułatwiające zakończenie karmienia piersią:

    * nie należy odstawiać dziecka od piersi z dnia na dzień,
    * porcje karmienia należy zmniejszać stopniowo, zaczynając od pory obiadowej, potem drugiego śniadania i podwieczorku, najdłużej utrzymując karmienie poranne i wieczorne,
    * należy wybrać odpowiedni czas do ograniczenia i całkowitego zaprzestania karmienia piersią (pora roku, stan zdrowia dziecka),
    * należy pamiętać, aby w tym trudnym dla niemowlęcia okresie obdarzać dziecko czułością i miłością, często je przytulać, bawić się z nim,
    * jeżeli w trakcie odstawienia obserwuje się nadprodukcję pokarmu, należy odciągać go w porach uprzednich karmień, ale nigdy do końca.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: demka w 5 sierpnia 2007, 10:39
a od kiedy chrupki kukurydziane :?: Od kiedy bisszkopty :?:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kastor (Olcia) w 3 września 2007, 19:27
ja malemu dawalam chrupki gdzies tak od 7 m-ca a biszkopty od niedawan jakies 10-11 m-cy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 16 września 2007, 10:06
A mleczko ? Np kaszka  na mleczku ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 17 września 2007, 08:59
u nas chrupki były dawnae od okło 7 miesiaca tylko Ninka ich nie lubiła :)
teraz wcian..
biszkoptów nie daje.. raz dałam ... ale daje jej takie włoskie ciasteczka zbozowe ..tak kilka w tygodnu ..
one sa od 4 miesiaca tam...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: demka w 18 września 2007, 11:48
Elcia kaqsza manna od 9 miesiąca jest nawet z Bobovity...
a co do mojego wczesniejszego zapytania- Chrupki kukurydziane Oliwka dostaje ale nie lubi i nie jada...biszkopta zjada sama prawie całego- część zostaje w dłoni, część na podłodze, część na ubranku no i część trafia do buzialka :d Kupuje na zmianę te podłużne i te okragłe...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 18 września 2007, 17:07
no ale jakie biszkopty?
bo te Bobovity sa od 10 miesiaca..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: demka w 18 września 2007, 17:26
ja daje zwykłe...nawet te glutenowe, ale zaznaczam, że nie jest to typowe jedzenie- jeden biszkopt na dwa dni...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 28 października 2007, 21:45
Momesz takiego biszopta dodac do kaszki na gesto :) Dominik uwielbia takie połaczenie :) Kasza malinowa i biszkopty :)

...Demko nie musisz sie tłumaczyc co i ile dajesz . Jak nic jej nie jest to ok :) Niech wcina :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 28 października 2007, 22:51
Aniu ja mojej Tosi daję chrupki, chlebek, nawet lizała już kabanosa i melona. Najważniejsze że jej smakuje :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 28 października 2007, 23:03
Rybka ma racje :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: demka w 29 października 2007, 08:44
Moja na widok naszych pysznosci tez sie slini :D czasami dam jej cos polizać...az taka chytruska nie jestem :wink: a tak na poważnie juz w tym tygodniu ruszamy z poszerzaniem menu :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 29 października 2007, 09:29
Dawaj , dawaj ale z głową . Wiesz jak ja małego karmiłam :) Teraz wcina wszystko :) ....no schabowego nie pogryzie hi hi
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 13 listopada 2007, 20:00
Informacja ze DANONKI podaje sie OD 3 ROKU ZYCIA !

http://www.danonki.pl/index_mam3latka.php?id=czM3bWs1NmJwMTE1MQ%3D%3D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 14 listopada 2007, 06:52
Mata możesz mi napisać co najbardziej uczulało Ninę
wiem że każde dziecko jest inne
ale AZS to AZs i chciałabym wiedzieć :):):):):)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 14 listopada 2007, 10:19
agullka mam cie...robiłas DNA ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 14 listopada 2007, 10:26
Agulkaaa opisze Ci na pw bo tu nie bede smiecic :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 14 listopada 2007, 10:33
Założyłam wam wątek o AZS  :)
Napewno się przyda :)
Możecie się wymieniac radamy itd .

http://forum.e-wesele.pl//index.php?topic=8943.new#new
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 14 listopada 2007, 10:36
o dobra :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 14 listopada 2007, 10:56
W Irlandii danonki są od 4 miesiąca życia :P :P :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 14 listopada 2007, 11:02
No a  u was to wogóle  :bredzisz: nie ma ginekologów  :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 14 listopada 2007, 11:24
To nie u nas tylko U NICH :P ja przecie MATKA POLKA :P i ginekolodzy są w dużych miastach :P
oni już tacy są... inni :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 14 listopada 2007, 11:26
 :hahaha: :hahaha: :hahaha: racja :)

ale to jest strona poducenta :) wiec skoro on pisze ze od 3 roku to mysle ze podaje tą DOLNA granice :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 14 listopada 2007, 23:56
No to ja musze małemu je wycofać  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 15 listopada 2007, 14:39
My z produktami mlecznymi poczekamy aż Mieszko skończy 2 lata :P
A ma jeszcze pytanko:
- od kiedy można dawac dziecku do picia soczki typu "Kubuś"?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 15 listopada 2007, 14:58
Werciu a dlaczego AZ do 2 lat ?

napisałam do Kubusia zobaczymy co odpisza :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 15 listopada 2007, 16:24
Stwierdzilismy że nic strasznego się nie stanie jeśli ograniczymy Mieszkowi produkty mleczne do 2 lat... Kilka osób w rodzinie męża ma silna alergię na w/w produkty i dlatego podjęłam taką decyzję.
A na wiadomośc od Kubusia czekam i ja :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 15 listopada 2007, 17:32
a konsultowałas to z lekarzem ?
masz jakas zastępcza diete ?

z kubusiowa nie odpisali jeszcze :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 15 listopada 2007, 17:47
Tak rozmawiałam z lekarzem w Polsce...
Narazie karmię Mieszka piersią więc nie musi dostawac innych produktów mlecznych...
Jak skończę karmienie piersią tak jak chcę po 1 urodzinach Mieszka to pani pediatra-neonatolog stwierdziła że mogę mu dawac kaszkę na mleku modyfikowanym i dopiero około 2 roku wprowadzic mleko "prawdziwe" ;D Myślę że będę dawac Mieszkowi jogurty i wtedy zobaczę jak zareaguje organizm....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 15 listopada 2007, 17:48
aha ! przeciez Ty jeszcze cyca dajesz!! :)
no to juz jasne :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 15 listopada 2007, 17:55
Dla mnie karmienie piersią jest rewelacyjne ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 15 listopada 2007, 20:59
Dominik kubusia juz pije.
A pił go od ok. 9 miesiaca ale rozcienczanego z wodą .
 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 16 listopada 2007, 10:51
Eluniu a teraz też mu rozcienczasz?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 16 listopada 2007, 22:47
Nie juz pije normalnego . Ale powiem że nie wiem od kiedy powinno się je podawac dzieciom .
Zaczęłam dawac na czuja  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 17 listopada 2007, 12:07
DZIEWCZYNY JAK TO Jest?? pojechałam do schwedt i tam są też słoiczki hipp zresztą wybór nieporównywalnie większy niż u nas ...ale np tam są słoiczki od 4 miesiąca na spagetti ,dania z mięskiem i ziemniaczkami i to wszystko od 4 miesiaca ...powiedzcie czy jeśli tam na słoiczku napisane jest ze od 4 to mozna spokojnie podawac bomblowi ?? czy lepiej podawac polskie produkty?? bo np z tego co pamiętam spagetti u nas jest chyba dopiero od 9 m-ca..

a i jeszcze jedno jeśli na słoiczki napisane jest po 4 miesiącu to moge go podawac już kiedy kuba skończy 4 miesiace tak?? a jak na kleiku pisze ze od 5 miesiaca to tez jak skończy 4 tak?? chce mieć pewność :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 17 listopada 2007, 12:18
heheehheehehhehehe to pytanie było w wiekszości watków naszych dzieciaczków :)
Kazda miała problem , jak czytac ...od 4 miesiaca, po 5 miesiacu :)
Jak napisane po 4 miesiacu tzn ze jak juz skonczy te 4 to mozna dawac . Czyli za tydzien mały ma 4 miesiace wiec moze szamac słoiczki od 4 miesiaca...ja tak robiłam bynajmniej :)

A skoro za granicą są inne słoiczki i są dopuszczone do sprzedazy tzn ze są chyba ok. Nie wiem sama , bo te spaghetti to u nas jest duzo dalej .


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 19 listopada 2007, 18:39
madziulka to wszystko zalezy jaki system przyjmiesz w karmieniu..
czy pilnujesz diety czy dajesz "wszystko"...
czy jest na piersi czy nie...
czy sa skłonnosci do alergii ...

ja byłam bardzo restrykcyjna i dla mnie o5 miesiaca zaczyło jak SKONCZY 5 miesiecy a nie jak skonczy 4 i 3 tygodnie...

zalecam jedynie rozsądne podejscie - małe dziecko ma niedojzały przełk i układ pokarmowy wiec polecałabym aby ostroznie
podchodzic do zalecen PRODUCENTÓW  ;) bo oni to zawsze po najmniejszej lini oporu ida aby sprzedac :)


================

Kubusie nie odpisali jeszcze  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 19 listopada 2007, 21:03
Ciekawe czy wogóle Kubuś odpisze :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 19 listopada 2007, 21:25
to napisze do PYSIA  :D :D :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 28 listopada 2007, 00:35
i ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 28 listopada 2007, 08:16
Kubuś DZIAD jeden nie odpisał  :ekxpert:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 28 listopada 2007, 12:23
 :'(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 28 listopada 2007, 19:00
heheeheh dziad ? hehehe
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 28 listopada 2007, 19:06
Wiecie co może oni sami nie wiedzą od kiedy można podawac kubusia :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 28 listopada 2007, 20:40
pewnie boją sie odpowiedzi i odpowiedzialnosci  >:(

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rajdowka w 28 listopada 2007, 20:43
uu to cos maja kiepawe podejscie.. kto jest producentem?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 28 listopada 2007, 21:12
jak to kto ? Kubus zapewne  :D :D :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 28 listopada 2007, 21:31
A co załatwisz to po swojemu ? :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 9 grudnia 2007, 14:28
Cytuj
dla mnie o5 miesiaca zaczyło jak SKONCZY 5 miesiecy a nie jak skonczy 4 i 3 tygodnie...
ale właśnie od 5 miesiąca znaczy,że jak skończy 4 miesiace i rozpocznie 5. a od 5 miesiaca to to samo co po 4 miesiacu, tylko,że każda firma pisze inaczej. ale to już indywidualna sprawa każdego dziecka, skłonności do alergii itp. Bo jedenmu dasz danonki juz w 7 miesiacu a inny nie moze do 2 latek.Także rozsądek jest wskazany i nie traktowanie niemowlaka jak mini dorosłego.Czyli schabowe, bigos tylko w małej ilości... ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 21 grudnia 2007, 17:23
To tak jak z biszkoptami, u nas od 10 miesiaca a te wloskie co ma Marta i ja sa od 4 :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 21 grudnia 2007, 21:24
Ale włosi to ryby jedzą od 4 miesiaca wiec troszkę inne nawyki zywieniowe maja ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 21 grudnia 2007, 21:35
może z maki bezglutenowej....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 21 grudnia 2007, 21:47
Pojęcia nie mam - dopytam :) bosz ja po włosku nic :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 3 lutego 2008, 15:07
a jak robiłyście z glutenem? od kiedy wprowadzałyscie produkty glutenowe? i co wogóle zawiera gluten?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 3 lutego 2008, 15:21
mi pediatra kazała dodawać do zupki w słoiczku około 2g kaszki mannej na każde 100ml zupki, czy dania
dzisiaj dałam pierwszy raz. Zobaczymy jak maluch zareaguje.
sama nie wiem jeszcze co o tym myśleć mam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 3 lutego 2008, 16:08
znalazłam taki schemat :)

NOWY MODEL ŻYWIENIA NIEMOWLĄT KARMIONYCH PIERSIĄ

wiek (miesiące); rodzaj pożywienia/ żywność uzupełniająca
1.-6.    karmienie piersią na żądanie   Posiłki dodatkowe w 5.-6. miesiącu (początkowo, nie wcześniej niż w 5. m.)
● zupa - przecier jarzynowy z dodatkiem kaszy manny (2-3 g na 100 ml), 1 x dziennie
7.-9.    karmienie piersią na żądanie     Posiłki uzupełniające:
● zupa jarzynowa lub przecier jarzynowy z gotowanym mięsem (bez wywaru) z kleikiem zbożowym glutenowym i z 1/2 żółtka co drugi dzień
● kaszka / kleik zbożowy bezglutenowy lub glutenowy
● sok owocowy (najlepiej przecierowy) lub przecier owocowy (nie więcej niż 150 g)
10.    karmienie piersią na żądanie   Posiłki uzupełniające:
● obiad z dwóch dań: zupa jarzynowa z kaszką glutenową + jarzynka z gotowanym mięsem, 1/2 żółtka do potraw codziennie
● kaszki / kleiki glutenowe i bezglutenowe, niewielkie ilości pieczywa, biszkopty, sucharki
● przecier lub sok owocowy (nie więcej niż 150 g)
 11.-12.    karmienie piersią na żądanie    Posiłki uzupełniające:
● obiad z dwóch dań: zupa jarzynowa z kaszką glutenową + jarzynka z gotowanym mięsem, ewentualnie z ziemniakiem lub ryżem i całe jajko 3-4 razy w tygodniu
● produkty zbożowe (kaszki / kleiki glutenowe i bezglutenowe, pieczywo, biszkopty, sucharki) łączone z produktami mlecznymi (np. mleko modyfikowane, twarożek, jogurt, kefir - kilka razy w tygodniu)
● przecier lub sok owocowy (nie więcej niż 150 g)





NOWY SCHEMAT ŻYWIENIA NIEMOWLĄT KARMIONYCH Z BUTELKI
wiek (miesiące),   liczba posiłków wielkość porcji   rodzaj posiłku
1.   7 x 90 - 110 ml     mleko początkowe
2.    6 x 110 - 130 ml     mleko początkowe
3.   6 x 130 ml     mleko początkowe
4.    6 x 150 ml     mleko początkowe
5.   5 x 180 ml    ● 4 x mleko początkowe*
● 1 x zupa - przecier jarzynowy
● skrobane jabłko lub sok (najlepiej przecierowy) - 50-100 g
6.   5 x 180 ml    ● 4 x mleko początkowe*
● 1 x zupa - przecier jarzynowy z dodatkiem kleiku glutenowego (2-3 g kleiku na 100 ml) + 10 g gotowanego mięsa (bez wywaru)
● przecier owocowy lub sok (najlepiej przecierowy) - nie więcej niż 150 g
7.   5 x    ●1 x 180 ml - mleko następne z dodatkiem kaszki zbożowej glutenowej (2-3 g na 100 ml)
● 2 x 180 ml - mleko następne z dodatkiem bezglutenowego kleiku (2-3 g na 100 ml)
● 1 x 200 ml zupa - przecier jarzynowy z 1/2 żółtka (co drugi dzień) i z gotowanym mięsem codziennie (10 g)
● 1 x 150 ml kaszka na mleku następnym lub deser mleczno-owocowy;
● przecier owocowy lub sok - nie więcej niż 150 g
8.   5 x    ● 1 x 180 ml - mleko następne z dodatkiem kaszki zbożowej glutenowej (6 g na 100 ml)
● 2 x 180 ml - mleko następne z dodatkiem bezglutenowego kleiku (6 g na 100 ml)
● 1 x 200 ml zupa - przecier jarzynowy z 1/2 żółtka (co drugi dzień) i z gotowanym mięsem codziennie (10-15 g)
● 1 x 150 ml kaszka na mleku następnym lub deser mleczno-owocowy;
● przecier owocowy lub sok - nie więcej niż 150 g
9.   5 x    ● 1 x 200 ml - mleko następne z dodatkiem kaszki glutenowej
● 1 x 200 ml - mleko następne z dodatkiem kaszki beglutenowej
● 1 x 200 ml - kaszka na mleku następnym
● 1 x 200 ml zupa - przecier jarzynowy z dodatkiem 1/2 żółtka i z gotowanym mięsem (10-15 g)
● 1 x 150 g - owoce lub kompot lub sok (najlepiej przecierowy) + biszkopt
10.   4-5 x    ● 3 x 220 ml - mleczny posiłek łączony z produktami zbożowymi (np. mleko następne, kaszki mleczne glutenowe lub bezglutenowe, niewielkie ilości pieczywa, biszkopty, sucharki)
● 1 x zupka jarzynowa z kaszką glutenową
● 1 x obiad: jarzynka z gotowanym mięsem (15-20 g) i 1/2 żółtka, z dodatkiem ziemniaka lub ryżu;
● przecier owocowy lub owoce lub kompot lub sok (najlepiej przecierowy) - nie więcej niż 150 g
11.-12.   4-5 x    ● Posiłki jak w 10. miesiącu życia.
Zmiana: wprowadzić całe jajko 3-4 razy w tygodniu; twarożek, kefir, jogurt kilka razy w tygodniu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 18 lutego 2008, 07:44
Kurcze a ja znalazłam taki schemat i sa w nim inne objetosci .... zreszt awkleiłam go w menu maluszka. Moze jakos by tak scalic te posty czy co ? Bo tam tesz rozmowa o glutenie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 20 lutego 2008, 14:03
Dziewczyny a od kiedy rybka ?Bo w necie znow roznie pisze. Jedni z eod 7 a teraz te nowe normy od 6. Czyli moglabym juz dac malemu ?Mnie tam sie w sumie nie spieszy - jeszcze wielu rzeczy nie jadl ale tak z ciekawosci.

Etapy wzbogacania diety

Od 5. miesiąca* - PIERWSZE OWOCE I WARZYWA, BEZGLUTENOWE PRODUKTY ZBOŻOWE
Od 5. miesiąca** - GLUTEN I WARZYWA
Od 6. miesiąca* - MIĘSO, RYBA, GLUTEN
Od 7. miesiąca*   - ROSÓŁ, ŻÓŁTKO
Od 7. miesiąca**   - MIĘSO, RYBA, OWOCE, ŻÓŁTKO, ROSÓŁ
Od 10. miesiąca - NIEWIELKIE ILOŚCI PIECZYWA, BISZKOPTY, SUCHARKI
Od 11. miesiąca  - CAŁE JAJKA, TWAROŻEK, JOGURT, KEFIR


* przy karmieniu sztucznym (butelką wyłącznie) lub mieszanym (piersią i butelką)
** przy karmieniu piersią
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: merkunek w 20 lutego 2008, 14:18
No dobra, to grubszy kaliber ;D

od kiedy można odpuścić sobie mleko modyfikowane?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 24 lutego 2008, 23:34
O Asia dobre pytranie  ::)
Ja małemu teraz daje modyfikowanego ok.z 400 ml dziennie , reszta to mleko krowie .
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 25 lutego 2008, 14:38
Czytalam ze z modyfikowanego mozna zrezygnowac jak dziecko skonczy 3 latka ale nei wiem jak to si ema do rzeczywistosci.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 25 lutego 2008, 18:39
No bo nawet jest nbapisane na mleku że dla dzieci od 1 roku do 3 lat .
Ale czy dziecko jak juz własciwie wszytsko szamie musi pic to mleczko ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 19 marca 2008, 12:48
hmm, a ja zgłupiałam już
pediatra zaproponowała, że mogę dać synkowi danonka czy bakusia. Bo pytalam o nabiał. Twarożek jeszce nie, ale serki homogenizowane- tak

hmm, w anglii deserki w słoiczkach z jogurtem czy puddingiem są chyba od 6, czy 7 miesiąca

może lepiej jogurt naturalny?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 19 marca 2008, 15:51
Jak dla mnie na pewno najlepszy bedzie jogurt naturalny niz danonek :)
mozesz dodac jakies owocki do tego...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 19 marca 2008, 15:57
i tak zrobie raczej, że naturalny jogurcik

w sklepie musze sobie poczytac co na etykietkach napisali ;) może jakiś znośny serek homogenizowany znajde jeszcze ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 marca 2008, 18:22
a ja zacznę od kozich jogurtów i serków - brak uczulających betaglobulin obecnych w krowim mleku zagwarantuje mi spokójny sen bez strachu o objawy alergiczne...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 19 marca 2008, 18:37
a można bez problemu kupić kozie jogurty? nie zwróciłam wcześniej na to uwagi
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 marca 2008, 18:53
...owszem są np. w Realu.
Jest osobne stanowisko na lodówce z serami - napisane na nim jak byk produkty z mleka koziego...
Są twarogi, żóte sery twarde, sery dojrzewające (polskie i francuskie, francuskie lepsze   ;D ;D ;D ;D ;D) ale z jogurtów do kupienia tylko firmy Danmis.


(http://www.danmis.com.pl/pub-img/produkty/200x0/0006.jpg)

w czterech smakach - truskawkowym, jagodowym, brzoskwiniowym i naturalnym.

Oprócz tego w sklepach ze zdrową żywnością są do kupienia jogurty z gospodarstw ekologicznych...

A dla upartych można kupić od samego gospodarza z eko gospodarstwa....na razie najbliższe mi znane w zachodnipomorskim jest w gminie Widuchowa, 50km od Szczecina - wybieram sie tam po świętach....
o prosze znalazłam jeszcze serek kozi termizowany - waniliowy i naturalny dla dzidziusia...
albo chrzanowy dla mamusi na chlebek.....

(http://www.danmis.com.pl/pub-img/produkty/200x0/0007.jpg)


albo śmietankowy serek na chlebuś....

(http://www.danmis.com.pl/pub-img/produkty/200x0/0014.jpg)

i tak problem nabiału mozna dość bezboleśnie rozwiązać i odczekać, aż do pełnej dojrzałości jelita, a wtedy zaeksperymentować z mlekiem krowim...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 19 marca 2008, 19:32
dzięki Liliann!  :-*
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 marca 2008, 20:03
...nie za ma co...polecam się na przyszłość...
ja już tak mam, że jak wietrzę problem, to szukam rozwiązania i nie ma bata, żebym go nie znalazła.....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 19 marca 2008, 21:08
dobrze, ze mamy ciebie liliann  :-* :-* :-*
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 28 marca 2008, 07:15
Karmienie od 1 do 3 roku zycia
http://babyonline.pl/maluch_karmienie_artykul,1568,0.html

Cos o sloiczkach
http://babyonline.pl/niemowle_rozszerzanie_diety_artykul,4687,1.html
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 2 kwietnia 2008, 09:20
dziewczyny, od kiedy dawałyście maluchom zupkę z wywarem z mięska?
chodzi mi o samo miesko, bez kości
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 2 kwietnia 2008, 09:30
ja jakos od 8 miesiaca chyba......
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 2 kwietnia 2008, 11:32
ja jeszcze nie dalam. Tosia ma prawie 11 miesiecy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 4 kwietnia 2008, 06:26
z tego schematu wynika ze Maksio je za mało ;) i ze za wczesnie z jabłkiem wsytartowałam :D dobrze ze to tylko umowna sprawa ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 4 kwietnia 2008, 09:12
Ja sie przygotowuje psychicznie na rozszerzenie diety Gabrysi i szczerze? nie wiem jak mam sie do tego zabrac...mam jescze 3 tyg i mam nadzieje, ze w tym czasie sie dokształcę, tylko, ze nigdzie nie ma podanej dokladnej instrukcji... ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 4 kwietnia 2008, 11:38
a ja juz nie moge sie doczekac :) ..dwa tyg i zaczniemy wprowadzac zupke i soczki :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 4 kwietnia 2008, 11:39
Ja trzymałam sie jednej zasady:

JEDEN PRODUKT składnik na tydzien
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 4 kwietnia 2008, 13:37
dziewczyny, od kiedy dawałyście maluchom zupkę z wywarem z mięska?
chodzi mi o samo miesko, bez kości

przy okazji zapytałam pediatrę - powiedziała że najlepiej będzie spróbowac, jak maluch skończy 9 miesięcy.
w każdym "poradniku" piszą inaczej ;) ale to chyba jest orientacyjna granica, przeciez to już nie są maleństwa takie.
tak czy siak, jeszcze poczekam ten miesiąc


za to nurtuje mnie inna rzecz - jaką najlepiej dać rybkę??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 4 kwietnia 2008, 15:50
Kamyczku najlepiej żadna "nasza". Najzdrowsze sa ryby lowione na "dziko" w atlantyku naprzykład. Reszta jest nic nie warta. A juz w szczegolnosci ryby z bałtyki i lososie hodowlane.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 kwietnia 2008, 16:10
i jak bym sie wstrzymała z rybą do 12 miesiaca...
rybka lubi uczulac...
chcociaż jak zobacze, że moje małe nie bedzie miec skłonnosci do alergii pokarmowej to wcisnę rybkę wcześniej...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 4 kwietnia 2008, 17:39
Mó chrzesniak jadl rybke od 10 m-ca. I byly to dorsze, flądry, sandacze...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 kwietnia 2008, 20:14
Dlatego pisze, że są pewne zasady, ale człek nie maszyna i można nagiąc jak widać, ze np nie ma skłonności alergicznych.
Sztywne trzymanie się tabel przy wychowaniu ogłupia....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 5 kwietnia 2008, 21:25
Cytuj
Dlatego pisze, że są pewne zasady, ale człek nie maszyna i można nagiąc jak widać, ze np nie ma skłonności alergicznych.
Sztywne trzymanie się tabel przy wychowaniu ogłupia....
ja ostatnio zgłupiałam jak zobaczyłam, że kaszka mleczno-ryżowa z malinami z nestle jest od 9 miesiąca....

co do zupki na wywarzem to ja Zuzi późno ją zaczełam robić. coś koło 11 miesiaca. tak samo jak późno wprowadziłam jej jajko.  A wołowiny i ryby jeszcze nie jadła.

co do tego artykułu o słoiczkach.  Na etykiecie słoiczków jest napisane, że "nie zawiera  śrdków konserwujących,  barwników ani sztucznych dodatków żywieniowych" I wszędzie są gwiazdki. A ta gwiadka oznacza "zgodnie z przepisami prawa". Ciekawi mnie zatem do jakiej ilości prawo pozwala dodać wszystkich tych "polepszaczy" tak aby uznać je za nieistniejące.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 5 kwietnia 2008, 22:29
..dobre pytanie...

ale i tak od konserwantów się nie ucieknie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 6 kwietnia 2008, 11:16
mój mały je już zupki z wywaru od chyba 8 miesiąca
i jest ok
ja wychodze z założenia że każdy powinien karmić dziecko zgodnie ze swoimi odczuciami jeżeli już jadło jakąs rzecz i było ok to nie ma potrzeby rezygnowania z tego tylko dlatego że jakaś etykieta mówi inaczej
misiek zajada się ogórkami kiszonymi wprost je uwielbia a ciotki załamują ręce że to kwaśne że go brzuch będzie bolał
no kurde jakby go bolał to by ogórka nie dostawał
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 6 kwietnia 2008, 14:53
Cytuj
misiek zajada się ogórkami kiszonymi wprost je uwielbia a ciotki załamują ręce że to kwaśne że go brzuch będzie bolał
no kurde jakby go bolał to by ogórka nie dostawał


święta racja...jak mu nic nie jest, a lubi, to niech je....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 6 kwietnia 2008, 21:32
Cytuj
ja wychodze z założenia że każdy powinien karmić dziecko zgodnie ze swoimi odczuciami jeżeli już jadło jakąs rzecz i było ok to nie ma potrzeby rezygnowania z tego tylko dlatego że jakaś etykieta mówi inaczej

a dokładnie. mnie się strasznie ciężko cokolwiek młodej wprowadzało. To chyba przez to podejrzenie o alergii. A jajek to bałam się panicznie. do tego takie rozdarcie czułam; dać cysia czy słoiczek. No ale odbiegamy od tematu.

 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 7 kwietnia 2008, 09:14
mój maksio ma niby podejrzenie alergii, melko dla alergików pije - chyba działa bo polickzi sa piekniutkie-gładziutkie..ale inne rzeczy may wprowadzac normalnie tyle ze baczniej obserwowac :)
Poki co i jabłko i marchewak nie uczulaja :) zmian nie ma na skórze - zminiła sie kupa  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 7 kwietnia 2008, 14:29
I znalazłam fajną stronkę: http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2321706.html

http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2588721.html
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 7 kwietnia 2008, 14:56
Osobiscie uwazam ze nie ma co czytac takich artukulow bo w kazdym pisze co innego, wiele pisanych jest jeszcze wg starych zasad i norm zywieniowych ( gluten ).
Sadze ze to matka wie najlepiej co i kiedy dac oczywiscie w granicach rozsadku.
Zdarza sie ze to co hipotetycznie nie powinno uczulac - uczula i odwrotnie.

Moj Kacper tez pije mleko dla alergikow ale na nic poki co uczulony nie jest.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 7 kwietnia 2008, 21:19
Cytuj
Moj Kacper tez pije mleko dla alergikow ale na nic poki co uczulony nie jest.

bo może on wykazywał tylko nietolerancję, a nie alergię. Być może jego układ pokarmowy i skóa były nidojrzałe i dlatego wychodziła wysypka. A teraz jest starszy, dojrzalszy i jest oki. Sporo dzieci tak ma. sporo jest mam ktore karmiąc piersią muszą się trzymać restrykcyjnej diety, a potem jest wszystko dobrze.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 9 kwietnia 2008, 09:11
Kacper pije taki od pozcatku gdyz istniala mozliwosc ze jest alergikiem ( ja jestem uczulona na wszstko co mozliwe chyba :( - w tym ba jad owadow nawet komarow ). Nie mial nigdy wysypki czy cos w tym stylu. Pil je asekuracyjnie ze tak powiem.
Nasz pediatra stwierdzil ze nie bedziemy eksperymentowac tylko o drazu damy Nan HA a jak podrosnie to sprawdzimy co i jak :) Dzis juz wiem ze jest ok. Wcina deserki z jogurcikiem a i lyzeczke danonka zjadl juz :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 9 kwietnia 2008, 13:36
no to mam nadzieje, ze i u Maksia bedzie jak u Kacpiego :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 kwietnia 2008, 19:03
Dzis Gabrysia dostala pierwszy raz jabluszko. Zajadala sie, az jej sie uszy trzesly:) Wszystko polykala i sie cieszyla, usmiechala sie:) smiesznie to wygladalo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 14 kwietnia 2008, 10:00
nie pozostaje jak tylko się cieszyć. nie ma nic wspanialszego niz zajadajace sie dziecko. koszmarem jest jak dajesz np. łyżeczkę kaszki a dziecie zaiska usta i odwraca głowę. i nic nie chce zjesc.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 14 kwietnia 2008, 10:09
hihihi Gabrysi posmakowało jabłuszko :D :D :D super...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 14 kwietnia 2008, 11:22
nie pozostaje jak tylko się cieszyć. nie ma nic wspanialszego niz zajadajace sie dziecko. koszmarem jest jak dajesz np. łyżeczkę kaszki a dziecie zaiska usta i odwraca głowę. i nic nie chce zjesc.


Wiem Gosiu...ja bylam takim dzieckiem i jak moi rodzice widza jak je moje czy mojej siostry dzieci to sie wzruszaja z radosci, ze nie sa takie jak ja.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 14 kwietnia 2008, 11:27
Moj Kacpus na szczescie apetyt odziedziczyl po mamusi z dziecinstwa :)
Tatus byl straszliwym niejadkiem :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 14 kwietnia 2008, 11:36
Mnie w wieku 2 m-cy karmiono lyzeczka, bo nic nie chcialam jesc.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 14 kwietnia 2008, 11:37
No to juz wiemy jak dorobilas sie  figury modelki :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 14 kwietnia 2008, 21:13
mam pytanko ???  -znacie jakies gotowe kleiki kukurydziane dla maluchów ?? Czy je podaje sie w zmian kaszek ryzowych? Podobno sa lepsze jesli dzieci maja twrade kupy, bo wiadomo ryzowe zatwardzaja jeszcze bardziej.... a te podbno rozmiekczają... Czy są mamy stosuące takowe...a i jescze takie zeby je robic na mleku modyfikowanym...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 15 kwietnia 2008, 07:37
Vall masz racje  kleik kukurydziany  rozluźniająco działa. A gotowych nie widzialam jeszcze znaczy takiego ze sloiczka czy cos.
My stosujemy kleik kukurydziany z Nestle - dodaje sie go do mleka modyfikowanego. Stosujemy go do zageszczenia zupek ( wtedy oczywiscie bez mleka ) lub jako samodzielny posilek - np dodaje do niego miesko czy jarzynki lub i to i to.
A jesli chodzi o kaszke ryzowa/kukurydziana i kleik - dla mnie to sie niczym nie rozni ;) .
Dla mnie kleik jest bardziej jednolity moim zdaniem.
(http://dziecko.nestle.pl/img/produkty/etap1/kleik_kukurydziany.gif)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 15 kwietnia 2008, 08:29
dziekuje, to chyba zaczniemy od kleiku... :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 16 kwietnia 2008, 13:32
możesz małemu też dać kaszkę ryżowo-kukurydzianą Bifidus z firmy Nestle. jest bezmleczna, wiec śmiało mozesz ją robić na pepti.

Cytuj
A jesli chodzi o kaszke ryzowa/kukurydziana i kleik - dla mnie to sie niczym nie rozni  .
Dla mnie kleik jest bardziej jednolity moim zdaniem.

jeśli chodzi o kleik i kaszkę ryżową, to kleik moim zdaniem nie ma posmaku. Kaszka jest słodsza.  Widać różnicę jak i jedno i drugie przygotuje się na wodzie i doda się np. jkabłka ze słoiczka. Jabłka z kleikiem są bardziej "kwaśne".  tekie jest przynajmniej moje odczucie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 16 kwietnia 2008, 14:14
Gosiaczku zgadzam sie - pisalam ze kleik jest bardziej jednolity - chodzilo mi wlasnie o to raczej smaku nie posiada  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 17 kwietnia 2008, 07:19
ale czy to pRawda ze klEik kukrydziany rozrzedza kupona :d ?? bO GŁÓWNIE Z TEGO POWODU MYŚLE O NIM A NEI O KASZCE RYŻOWEJ....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 17 kwietnia 2008, 08:49
To prawda z tym kleikiem kukurydzianym. Zawsze jak mój synek ma problem daję mu kaszkę kukurydzianą i to dziala. Profilaktycnie daję mu jeden posiłek z kaszka kukurydzianą. Ta kaszka wygląda jak zgniecione chrupki i strasznie śmierdzi ale bardzo mu smakuje.
Kleiku nie moge u siebie dostać ale właściwości zależą od kukurydzy więc na pewno możesz dawać
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 17 kwietnia 2008, 10:55
A co zrobić jak Małe nie chce jeść?? Gabryśka przy podaniu mleka odstawia cyrki, placze, wije sie, pluje i nie chce zjeść. Czasami tylko się bawi-bez płaczu jedzeniem, ale tez nie zje...Dzis np zjadla o 3;40 i pozniej dopiero 10;30, wczesniej nie bylo mowy, miala lepsze "zajecia". Dzieje sie to odkad dostala jablko, ale nie wiem, czy to jest tym spowodowane.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 17 kwietnia 2008, 21:34
Martyna jedno wiem na pewno - nic na sile.Nie zmuszaj do jedzenia-jak Gabi zglodnieje to "powie".A ze jzu malenstwem nie jest wiec nic sie jej nie stanie jak bedzie miala dluzsza pzrerwe w jedzeniu.
Moj Kacper jak sie uprze to nie je przez 7-8 godzin i na nic "prosby i grozby".
Sadze ze mozesz jej juz z jadlospisu wyeliminowac jeden mleczny posilek zastepujac go kaszka lub zupka jarzynowa.Wprowadz podstawowe skladniki i do dziela. Mala byc moze zasmakowala slodkiego ale moze tez byc to tylko zbieg okolicznosci.Kaszki na pewno posmakuja bo sa wlasnie slodkawe :) A jesli juz dalas malej kleik to dodaj do niego jabuszko - mala na pewno to polubi no i bedzi ejeden posilek z glowy :)

Aha i jeszcze jedno - moj Kacper w wieku ok 4 miesiecy mial "zalamanie posilkowe" :P Zaczal mniej jesc :)
Szkoda dziecku w tym wieku czasu na jedzenie - poznawanie swiata to jest to :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 17 kwietnia 2008, 21:50
Antalis, ja jej na pewno zmuszac nie bede, bo to moze przyniesc odwrotny skutek. Poradzilam sie pediatry i kazala zrobic morfologie- jutro wyniki. w weekend wprowadze jej papke jarzynowa, a po weekendzie kaszke.


Dziękuję za dobre rady:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 18 kwietnia 2008, 08:40
widzialam w sklepie kaszke opartą na mączce z chleba świętojańskiego czyli to co jest w zagęszczaczu, czy ktoras z Was to stosowala, podobno dobre dla alergików?? Znacie to??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 18 kwietnia 2008, 10:21
(http://img99.imageshack.us/img99/2724/sinlacjn4.jpg) (http://imageshack.us)


stosowalyście może??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 18 kwietnia 2008, 10:44
chodzi ci o Sinlac?
chyba jagódka24 dawała swojej córci
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 18 kwietnia 2008, 21:40
ja jak byłam na bezmlecznej diecie to czasem jadłam sobie sinlac. mnie smakował. Natowmiast ani sinlac ani kleik kukurydziany, ani kaszka ryżowo -kukurydziana Zuzi nie smakuje. Nawet kaszki pszenne , te 8 zbóż jej nie podchodzą (a specjalnie zamawiałam w sklepie).

Sinlac jest bardzo polecany dla dzieci nie mogących spożywac białka mleka krowiego, jajek czy glutenu oraz dla dzieci małoprzybierających na wadze. Wiem że troche tuczy, ale to podobno robi każda kaszka.

Martaxyz dawała ją swojej Nince i soie chwaliła.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 18 kwietnia 2008, 22:07
przypomniało mi się. martynka jak Zuzia miała 4,5 miesiąca to miałam problem z dostawieniem jej do cysia. i w tedy też zaczeła mi się budzić w nocy na karmienie. Ale w dzień rzadziej jadła. Nie zawsze chciała. Po przebudzeniu to najwcześniej po godzinie dała się nakłonić. Ogolnie to skończyło się karmienie kiedy chciałam i gdzie chciałam. 
Z perspektywy czasu wiem, że miała lepsze rzeczy do zrobienia niż jedzenie. stąd karmiłam ja tylko w jednym pokoju, niestety skończyło się kamienie na spacerze.
 do tego dzieci w tym wieku lubia wyrzucać sobie jeden czy dwa posiłki, bo już nie potrzebuja aż tyle jeść.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 19 kwietnia 2008, 11:56
no i skończyło sie na tym ze Maksio dostal dzis rano zwykłą kaszke ryżowa z jabłkami :) Zobaczymy!
CZytalam wlasnie od tym Sinalcu, ze dobry, ale ponoc jednak bardziej kaloryczny, poza tym on juz zastepuje mleko, nie robi sie go na tym własnym, a nie chcialm poki co az takich rewolucji wprowadzac. JAk znajdę to kupie ten kleik kukurydziany, ale poki co narazie jest ok, i wytrzymal po 120ml kaszki 4 godzinki, zjadł jablko i dopiero po 5 melczka 90ml :) Kupe tez zalicyzł, ale to pewnie jescze z wczorja i z nocy :D

ps. wiecie co dalam mu wczoraj soczku marchew-jalbko (pije juz kilka dni) - otwarłam, zdjęłam folie wiso ok - nie bardzo mu szło - nie dopił, więc sobie łykłam - jakis dziwny smak..skosztowałam z butli - tez jakis nie teges... pooglądlam z kazdej strony...i co butleka miala pod naklejką pęknięcie i cos od niej sie psuło..mialam stracha ze cos mu będzie, ale jak do dzis oki..to chyba juz nic się nie stanie! uffff  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 19 kwietnia 2008, 13:56
Cytuj
CZytalam wlasnie od tym Sinalcu, ze dobry, ale ponoc jednak bardziej kaloryczny, poza tym on juz zastepuje mleko, nie robi sie go na tym własnym, a nie chcialm poki co az takich rewolucji wprowadzac.
sinlac jest kaszką bezmleczną. traktuj ją tak jak najzwyklejszą kaszkę ryżową lub kleik.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 19 kwietnia 2008, 16:21
Dzięki Gosia!! Juz odpukac je normalnie, ale daje jej tylko, kiedy sama zechce, nie pilnuje jej godz jak wczesniej.
Dzis dostala papke ziemniaczano-marchewkowo. Nie dobre i jalowe-jak dla mnie, jej smakowala:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 19 kwietnia 2008, 16:44
Vall kaszka Bifidus Neste ryż-kukurydziana jestsuper. Jest w takim kartoniku jak Sinlac i robisz ją na mleku modyfikowanym. ja ciągle ją robię Szymkowi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 20 kwietnia 2008, 09:42
Cytuj
Dzięki Gosia!! Juz odpukac je normalnie, ale daje jej tylko, kiedy sama zechce, nie pilnuje jej godz jak wczesniej.
super ze tak łatwo się przestawiłaś. mnie trudno przyszło zaakceptować ten fakt ze dziecie mniej je....

A papke robiłaś sama czy ze słoika ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 20 kwietnia 2008, 11:28


A papke robiłaś sama czy ze słoika ?


sama.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 20 kwietnia 2008, 14:16
dzięki :) bylam w 3 hi[perahc i nei znalzłam Bifidusa...

ale dzis Maksio próbował zupki Hippa - jarzynowa krem :) jadl az mu się uszy telepaly :)
Ale kaszka bObowity (ryzowa) z jabłakami - kompletnie nie idzie!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 20 kwietnia 2008, 14:25
Moj Kacper  woli mleczno-ryzowe kaszki - uwazam ze sa duzo smaczniejsze.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 20 kwietnia 2008, 15:45
Moj Kacper  woli mleczno-ryzowe kaszki - uwazam ze sa duzo smaczniejsze.

no ale melczno ryzowe - maja juz w sobie mleko, a jesli dziecko jest alergikiem to musi miec na swoim (malo samcznym) robione jedzonko... ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 20 kwietnia 2008, 15:50
Dziewczyny, a jak to jest z bananami? od kiedy mozna? niektore kaszki z tymi owocami widzialam od 10 m-ca, a niektore deserki od 5...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 20 kwietnia 2008, 15:53
Martynko ja dzis kupialm deserki dla Makisa po 4 miesiacu i jzu sa jablko+banan! Będe testowac w tyg :) mam tez jablko+brzoskwieni i jablko+dynia :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 20 kwietnia 2008, 20:36
Cytuj
dzięki  bylam w 3 hi[perahc i nei znalzłam Bifidusa...

ale dzis Maksio próbował zupki Hippa - jarzynowa krem  jadl az mu się uszy telepaly
Ale kaszka bObowity (ryzowa) z jabłakami - kompletnie nie idzie!

 w mojej mieścinie to w carefure są.  Jeśli kaszki z bobovity z jabłkiem mu nie pasują to moze na sam początek spróbuj samą kaszkę ryżową z nestle. bez żadnych dodatków. tyle ze ją też trudno dostać. a jeśli nie to może kleik ryżowy. i dodaj do tego jabluszko, takie jak mu zawsze robiłaś.
osobiście to mnie kaszki bezmleczne z bobovity też niepodchodzą.

Cytuj
mleczno-ryzowe kaszki - uwazam ze sa duzo smaczniejsze.
błagam przekonaj do tego moją córkę plis...

a z bananem to różnie bywa. niby jest po 4 miesiacu ale jak jest dziecko alergiczne to mówi się że banan to owoc południowy i żeby wprowadzać później. to samo tyczy się brzoskwini. 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 28 kwietnia 2008, 09:33
Dziewczyny od kiedy mozna dac malcowi poziomki ? Kupilam Kacprowi Danonki truskawkowo-poziomkowe z biszkoptami i sie wacham.
A dzis inauguracja jarzynek z rybka po grecku :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 28 kwietnia 2008, 14:54
Hmmm nie wiem Antalis. Ja w ogóle Danonki dałam pierwszy raz jakiś miesiąc temu, więc nie będę chyba obiektywna jeśli powiem że to  za szybko dla Kacpra.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 28 kwietnia 2008, 14:57
Mieszko dostał pierwszego danonka jak miał około 9 miesięcy i to był ostatni danonek w jego życiu :P nie smakują mu :P
Ale jogurt naturalny z musli i płatki na mleku może jeśc non stop :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 28 kwietnia 2008, 16:32
Poziomki podobnie do truskawek mogą silnie uczulać, ja poczekam jeszcze troche. Ale maliny już Tosi daję.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 28 kwietnia 2008, 16:58
Truskawki juz jadl takie ze sloiczka wiec moze poziomki tez przejda "bez szwanku " :)
Poczekam jeszcze az skonczy 8 mies.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 29 kwietnia 2008, 10:09
Szymek też jada truskawki. Ale jeśli chodzi o danonki to ja ogólnie nie jestem za nimi, ponoć wcale nie są takie zdrowe jak gadają no i też nie zauwazyłam zeby Szymek je jakoś szczególnie lubił.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 29 kwietnia 2008, 10:11
Danone na swojej infolini mówi że danonki są od 3-go roku życia.
W dodatku danonki to sam cukier a wit d3 w nim zawarta nie jest przyjmowana przez organizm bo eliminuje ja mleko zawarte w danonkach ale o tym juz producent na swojej infolini nie informuje
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 29 kwietnia 2008, 10:14
Kacper da sie pokroic o Danonka :) Ale dostale 1 na jakies 7-9 dni wiec krzydy mu chyba nie zrobie .
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 29 kwietnia 2008, 22:00
ja myslalam, zeby dac Malej jak skonczy 6 m-cy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 kwietnia 2008, 23:38
a dla mnie Danonki to jesden wielki szit....ale pewnie dzieciom smakują...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 30 kwietnia 2008, 07:39
Ja dałąm Tosi Monte, pół słoiczka, bez entuzjazmu go przyjeła ale zjadła.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 30 kwietnia 2008, 09:34
Cytuj
W dodatku danonki to sam cukier a wit d3 w nim zawarta nie jest przyjmowana przez organizm bo eliminuje ja mleko zawarte w danonkach ale o tym juz producent na swojej infolini nie informuje

a ja mam pytanie. czy jak daję Zuzi wit. D3 tuż przed wieczornym karmieniem, to ona tej witaminy nie przyswaja ?

Zuzia pierwszego danonka zjadła ze trzy tyg. temu. bardzo jej posmakował.  Ostatnio przez nieuwagę kupiłam danonki truskawkowo-jabłowe i wylazły jakieś krostki na podbrudku. Zastanawiam sie czy to od truskawki czy też od barwnika tam zawartego. 
Werciu Zuzi jogurt naturalny nie smakował. strasznie się krzywiła i to ja musiałam go zjeść.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 30 kwietnia 2008, 10:10
Gosia my mamy jogurt z musli i smakuje Miesiowi ;D ;D ;D a sam jogurt nie wiem czy by mu smakował :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 30 kwietnia 2008, 10:55
Gosiaczek80 tylko mleko krowie osłabia wit d3 wiec jak po tej witamince dajesz jej swoje mleczko to spokojnie, wkońcu właśnie tak jest zalecane by dawać przed posiłkiem ale mi lekarz kazał dawać rano, nie wiem czemu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 30 kwietnia 2008, 22:19
Wit D podaje się najlepiej do godz. 12:00 ponieważ lepiej się przyswaja przy dziennym świetle.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 kwietnia 2008, 23:03
...wybaczcie, ale pora dnia nie nic wspólnego z przyswajaniem witaminy D (tej w kroplach).
Ona po wchłonięciu ulega podwójnej hydroksylacji (jedna w nerkach, druga w wątrobie), a potem jest juz aktywna i sobie działa...

Światło słoneczne ma jedynie wpływ na produkcję w skórze jej prekursora, produkowanego z resztą z cholesterolu...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 30 kwietnia 2008, 23:08
Pewnie masz rację ... napisałam to co mi powiedziała lekarka... i co słyszałam od kilku osób. I widzę, że nie tylko ja coś takiego słyszałam... ale to pewnie kolejny "mit" jakich wiele...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 kwietnia 2008, 23:15
cholecalcyferol podwany w kroplach dla dzieci  jest produktem reakcji zachodzącej w skórze....Jaki sens miało by podawanie substratu, ktory by nie przekształcał sie dalej bez energii słonecznej. Co by z tego miały dzieci urodzone np zimą???
W końcu idea substytucji wit D jest inna....właśnie uniezależnenie od tej skórnej produkcji słonecznej....

Doktory coś mówią, coś wiedzą tylko dokłądnie nie wiedzą co.
Jakbym sie spytała co to jest alfakalcydol i po co jest podawanyi dlaczego on a nie zwykły cholekalcyferol i komu...to by mi nie odpowiedzieli.
Akurat jest dość nefrologiczna działka i tu sie nie dam w kozi róg zapędzić.

Co by nie było trza to dziecku dawać i tyle....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 30 kwietnia 2008, 23:17
 ;D cała Lilka  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 kwietnia 2008, 23:20
...się na przyszłość polecam....

 ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 1 maja 2008, 07:05
A my poki co musimy pozcekac z podawaniem witamin tylko chodzic po sloneczku.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 maja 2008, 07:18
No Wy to akurat mieliście inne przeboje - Tobie i Synowi to się faktycznie teraz tylko słoneczko należy.... ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 1 maja 2008, 07:33
Lilian a jest mozliwosc by przez ten brak witaminy zabki moga wyjsc pozniej ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 maja 2008, 08:11
hmmmm.....wydaje mi się, że nie....ale tu autorytetem nie jestem...
ja bym do Moni uderzyła.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 maja 2008, 21:24
Cytuj
Lilian a jest mozliwosc by przez ten brak witaminy zabki moga wyjsc pozniej ?
ja słyszałam, że wiek, w ktorym wychodzi pierwszy mleczak jest dziedziczny po którymś z rodziców.
A im później mleczak wydzie tym jest mocniejszy, bo bardziej sie uwapnił.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 2 maja 2008, 07:48
A jeśłi TOsia nie dostawała wit D to co?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 maja 2008, 08:14
...a ma jakieś problemy??? rozmiękającą potylicę???? krzywe żebra?? za duze ciemiączko???

zaraz..zaraz...Twoja Tosia była sztucznie karmiona...w mieszankach jest tej witaminy D...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 2 maja 2008, 08:18
Lila no właśnie nie ma żadnych  przynajmniej widocznych, i w badaniach....
Karmiona byla sztucznie od pierszej doby.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 2 maja 2008, 11:23
Zuzia pierwszy raz wit. D dostała jak skończyła pół roku i jak zaczynała się jesień.  Nie ma żadnych objawów krzywicy, przynajmniej tak twierdzi jej pediatra.  A karmiona była i jest piersią.
córka moich znajomych jest karmiona piersia i nie moze brac wit. D bo ma przez nia zaparcia.   ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 maja 2008, 21:47
dziewczyny największy roblem jest zawsze z maluszkami urodzonymi zimą...te letnie i wiosenne z reguły pokrywają swoje zapotrzebowanie same. Z resztą pediatrzy im zapisują mniejsze dawki...


Z resztą każdy człek jest inny.
Dajmy na to moja przyjaciółka pokrywała swoje zapotrzebowanie na żelazo w ciąży dietą i preparatem wielowitaminowym dla ciężranych. Mi tak leciało na łeb i na szyję, ze musiałam porządnie suplementować i dopiero morfologia mi odbiła, a poziom Fe przestał spadać i zaczął utzymywać się w stałych stabilnych wartosciach...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 maja 2008, 08:25
Cytuj
dziewczyny największy roblem jest zawsze z maluszkami urodzonymi zimą...te letnie i wiosenne z reguły pokrywają swoje zapotrzebowanie same. Z resztą pediatrzy im zapisują mniejsze dawki...
mnie właśnie pdiatra mówiła, że nie potrzeba jej wit. D bo jest ciepło, słonecznie i dopiero od października dostaje 1 roplę wiv D dziennie. 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 3 maja 2008, 08:37
Moja mi mówiłą żeby podawać i vit D i cebion i coś tam jeszcze ale ja nie daje nic. Bo nigdy nie pamietam zeby dac.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 maja 2008, 11:39
pewnie jeszcze witaminę K.  Ja nie wiem czemu przy wypisie ze szpitala nie dostałyśmy żadnych recept ani zaleceń, a z tego co widziałam wszystkie dzieci dostawały. Chyba mieli nas już po dziurki w nosie, bo za długo leżałyśmy i tak potrzebne łóżka zajmowałyśmy.

Zuzia codziennie dostaje cebion multi ale to przez to ze zabkuje i u nas ciagle infekcja jest
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 maja 2008, 07:02
Gosiu po prostu doktor zapomniał...weisz ja czasem smaruję recepte, a tu telefonik, albo jakaś rodzinka chce pogadać....i sruuuu własnie pisana recepta poszła się kopać.
Jak mi wówczas pacjent przypomni albo się przytomnie spyta czy reciapty wypisałam, to naprawdę wdzięczna jestem...

Szpital to niestety nie biuro...nawet przerwy śniadaniowej od - do nie można sobie wyznaczyć...a szkoda, bo ja nie lubię gadać przez telefon z pełnymi ustami...

Rybcia jak widać...jak dziecko zdrowe to i tak sobie poradzi bez dragów. Tak naprawdę suplementację wit D zaleca sie z tego powodu, że kiedyś u dzieci występowały okropne krzywice, takie ze zniekształceniami żeber, czaszki. Te deformacje żeber zakłócały mechanikę klatki piersiowej, a to potem skutkowało np wadami nabytymi serca.
I tak Polskie Towarzystwo Pediatryczne w porozumieniu w WHO i cholera wie czym jeszcze wprowadziło tą suplementację i faktycznie krzywica zniknęła. No i to utrzymuje się do dzisiaj. Nikt nie będzie sprawdzał na polskiej populacji dzieci czy wróci ona w tym samym zakresie jak się tej suplementacji zaniecha, bo by doktory z sądów nie wyszli...baaa nie tylko oni.
A w miedzyczasie porawił się i stan odżywienia dzieci....chociaż może juz teraz w niektórych kręgach społecznych nie koniecznie...z resztą nie ważne nie na temat jade...



Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 4 maja 2008, 12:54
Kozelanki a dawała ktoras swojemu malcowi Misiowy jogurcik z Nestle ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 4 maja 2008, 19:47
a my np mamy ostatnio zalecenie podawać więcej wit D, mimo ze coraz wiecej slonka i czasu na swierzym powietrzu spędzamy...teraz serwujemy 2 krople.....  :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 4 maja 2008, 21:20
Antalis ja go jeszcze w sklepie nigdzie nie widziałam. Ale jesli go spokam (co graniczy z cudem) to zapewne zapodam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 5 maja 2008, 08:05
(http://dziecko.nestle.pl/img/produkty/etap2/misiowyJogurcikJagoda.jpg)(http://dziecko.nestle.pl/img/produkty/etap2/misiowyJogurcikMalina.jpg)(http://dziecko.nestle.pl/img/produkty/etap2/misiowyJogurcikGruszka.jpg)

*wyjątkowy owocowy jogurcik opracowany specjalnie z myślą o niemowlętach,
*zawiera 83% jogurtu,
*wzbogacony w wapń - przyczyniający się do budowania mocnych kości, magnez - konieczny do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, witaminę B2 - niezbędną do prawidłowego wchłaniania żelaza,
*nie wymaga przechowywania w lodówce ze względu na specjalny proces produkcji

Cena to niecale 9 zl ( przynajmniej u nas :P ) Zastanawiam sie czy malemu nie kupic. To chyba zdrowsze niz Danonki choc mogloby byc tansze :P

I mam jeszcze pytanko - maly pare razy juz dostal biszkopty rozmoczone w mleku modyfikowanym - moze byc to sniadanko czy bardziej traktowac to jak deserek ?Nie dostaje tego dziennie ,no moze raz w tygodniu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 5 maja 2008, 09:18
ja biszkopty daję na deserek - traktuje je jak ciasteczko ;) więc na śniadanie odpada
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 5 maja 2008, 09:23
No dobra same biszkopty to ok.
Ale rozmoczone z mlekiem ? Chyba od czasu do czasu moze dostac na sniadanie ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 5 maja 2008, 10:13
Aga teoretycznie może, ja mam taka kasze biszkoptową i te biszkopty włoskie które dodane do mleka przechodzą w kaszke więc mysel ze raz na jakiś czas bedize ok.

Ja te jogurty mam dla Tosi ale jeszcze jej nie dalam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 5 maja 2008, 10:33
no jasne że może :)
po prostu u nas funkcjonuja jako deserek :) czasem je rozmaczam w przetartym jabłku :)

ale teraz tak sobie myślę, mój Tymek nie chce mleka pić... może jak mu zrobię z biszkoptami, to trochę z łyżeczki wypije?  ???


a co do jagurtów, nie wiem... drogie to to jak dla mnie
daję synkowi serek homogenizowany, taki który w składzie ma jak najmniej składników i czasem jogurt owocowy
Tymek nie reaguje na nie źle, ale to nie znaczy że każde dziecko tak...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 5 maja 2008, 14:24
...a jadnak ludzie łapią się na reklame....
dla mnie nadal najzdrowszy jest zwykły jogurt dosłodzony dziecku łyżką miodu, a do tego np trochę płatków kukurydzianych lub np swieżych albo mrożonych owoców, tudzież takich ze słoiczka domowej roboty.

Już mężowi zapowiedziałam, że takie gotowizny ze sklepu to tylko awaryjnie np na spacerku lub w innych podbramkowych sytuacjach....

A jak czytam o tej cudownej zawartoci wapnia....to taaaak w to wierzę...że szok.  

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 5 maja 2008, 17:58
Liliann u nas sprawdza się super taki jogurt z dodatkiem musli :D Miesio go uwielbia ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 5 maja 2008, 21:31
Antalis na opakowaniu Miśkoptów przeczytałam, że można te ciasteczka  rozpuścićć w mleku i podawać jako kaszkę. Wiec myślę ze biszkopty z mlekiem jak najbardziej mozesz dawać jako posiłek.

Cytuj
witaminę B2 - niezbędną do prawidłowego wchłaniania żelaza,
*nie wymaga przechowywania w lodówce ze względu na specjalny proces produkcji


czy ty sie pomyliłaś przepisujac czy ja mam złe wiadomości ale za prawidłowe wchłanianie żelaza odpowiada wit B12 a nie B2 ?

No to jak nie trzeba ich trzymac w lodówce to są napradw  super  :-\ ciekawe tylko czemu dla dorosłych nie ymyślili takich ZDROWYCH  jogurtów.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 6 maja 2008, 06:53
obie macie złe informacje żadna z tych wiatmin nie ma wpływu na wchłanianie żelaza....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 6 maja 2008, 08:07
Lila ale papier przyjmie wszystko.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 6 maja 2008, 08:28
Skopiowalam ze strony Nestle - specjalista nie jestem  wiec pozostaje mi wierzyc w to co pisza i ew.sprawdzic w necie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 6 maja 2008, 10:09
Cytuj
obie macie złe informacje żadna z tych wiatmin nie ma wpływu na wchłanianie żelaza....
bo odpowiada wit. C
ale wiem ze jak ciężarówka ma ostrą niedokrwistość to zazwyczaj ma zlecone iniekcje z wit. B12

Cytuj
Lila ale papier przyjmie wszystko.

i mózg matki także  :-\

Lila a jakie jest twoje podejście do dań słoiczkowych ? masz już na ten temat wyrobioną opinię ? czy jeszcze się na ten temat nie zastanawiałaś ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 6 maja 2008, 10:11
Ja jak podawałam Nince zelazo to podawalam je z kwasem foliowym i wit C.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 6 maja 2008, 12:06
Uzawam ze jedzonko sklepowe - niewazne czy to sloiczki z obiadkami czy serki trucizna nie sa i raz na jakis zcas nie zaszkodza. Niech dziec sprobuje czegos innego. Gdzie ja bym malemu robila takie "frykasy" jak ryba po grecku czy kurczaczka ze sliwkowym puree  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 6 maja 2008, 14:35
Moja pediatra powiedziala, zeby dawac Malej sloiczki, bo są zdrowe i zawieraja wszystko co najlepsze. Ale ja narazie poki mam checi robie sama, sloiczki Mala dostaje na wyjazdach.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 6 maja 2008, 15:34
a mój je słoiczki..booooo moja kuchnai mu nie odpowiada  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 6 maja 2008, 16:03
Dziewczyny Kacper powinienn dostawac 1/2 zoltka co 2 dni czy wiecej ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 6 maja 2008, 16:47
ja dawałam 1/2 codziennie, albo całe co drugi
ale wg tebeli jest 1\2 co drugi dzień

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 6 maja 2008, 17:11
No właśnie weszłam żeby o to samo spytać. Dzisiaj byliśmy na szczepionce i pediatra kazała dawać pól żółtka do zupki co drugi dzień. Teraz mam pytanko: Czy do zupki po prostu wrzucamy surowe pól żółtka i gotujemy te zupkę, czy z ugotowanego już jajka wybieramy żółtko i wsypujemy pokruszone do zupki? Sorki za głupie pytanie :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 6 maja 2008, 17:27
o właśnie ciekawa jestem jak robicie!
bo jak Tymek był mniejszy, to mi lekarka kazała do zupki dawać żółtko ugotowane na parze, na sitku

ale dużo z tym zachodu... ;) teraz już sparzam jajko wrzątkiem, potem przelewam żółtko do kubeczka, wlewam do niego troszkę zupki i szybko mieszam, a potem wlewam to do gotującej się zupy
tyle, że to zabiela zupkę dość mocno
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 6 maja 2008, 18:08
ja dawałam ugotowane i pokruszone do zupki lub na sucho - uwielbia do tej pory :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 6 maja 2008, 18:53
Ja daje pol surowego pod koniec gotowania zupki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 6 maja 2008, 19:17
a ja nie daję wcale :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 6 maja 2008, 20:20
Ja daje jak mi sie spomni :P
Ostatnio sie wycfanilam i kupilam w sloiczku Dynie z zoltkiem i mam ja na widoku zeby pamietac :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 6 maja 2008, 22:17
Cytuj
ale wiem ze jak ciężarówka ma ostrą niedokrwistość to zazwyczaj ma zlecone iniekcje z wit. B12

Iniekcje z B12 są zlecane tylko w szczególnym przypadku jej niedoborów wynikłych najczęściej z choroby autoimmunologicznej. W pozostałych przypadkach wystarczy doustna suplementacja, a preparaty są.
Z resztą niedkorwistość z niedoboru B12 w ciązy to kazus...i nie wynika z ciąży, a właśnie najczęściej z ww choroby. W ciąży fizjologiczna jest niedokrwistość z niedoboru żelastwa....

A co do słoiczków ...to ja jestem przeciwniczką wszelkiej wysoko przetworzonej zywności. Szczerze - to nie wierzę w to, że toto w tym słoiczku jest takie super zdrowe i bez konserwantów....
Póki dam radę, będę na macierzyńskim a potem na urlopie, póki Mała będzie jeszcze mała to będe gotować sama, ale w cuda nie wierzę - słoików nie uniknę. Nie pogodze mojej pracy, nauki do specjalizacji, dziergania jeszcze jednej ważnej rzeczy oraz gotowania - przecierania i całego tego galimatiasu. Chyba, żebym Krzycha nauczyła...w co wątpię...

Z drugiej strony jak Antalis napisała  - pewnych rzeczy raczej nie ugotuję...śliwkowe pure - jak to się robi???? :P :P :P

Zatem słoiki niech sobie będą - bo życie i tak je na mnie wymusi....

Natomiast co do tych cudownych jogurtów...to wybaczcie zdania nie zmienie....najzdrowszy jest zwykły naturalny i jest wiele zdrowych metod, aby zmienic jego smak...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 7 maja 2008, 08:18
Ja słoiczki pogodziłam z normalnym jedzeniem.

Pierwsze jedzonko jadała ze słoiczków... testowałam po kolei po 1 smaku ...potem mieszałam i dawałam cały czas te słoiczków...
bo jakos bardziej do nie przemawia to ze było to sprawdzone pod kontem tego ze jest DLA DZIECI a nie TYLKO OGOLNIE NADAJACE SIE DO JEDZENIA czyli w hiperze kupione ...

Potem około 8-10 miesiaca kiedy tamte pierwsze słoiczki nie maja jeszcze kawałków jedzenia aby uczyc dziecko gryzienia i memlania :)
dodawałam swoja np. marchewke drobno pokrojoną ale nie mieloną...
swojego ziemniaczka... zółtko...czy chlebek...tak aby były kawałeczki jakies a nie papka.... ( zresztą Ninka juz miała chyba ze 4-5 zebów; )

i tak stopniowo przeszła na "normlane" jedzenie ... bo słoiczek słuzył jedynie do zagęszczenia zupki :)

Nie było wiekszego porblemu bo jestem z dzieckiem w domu wiec SAMA tez muesz jesc... a jedzenie zup warzywnych chudziutkich i zdrowiutkich dla mnie sie przyda ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 7 maja 2008, 09:55
A ja sama gotuję mojemu synkowi i chodzę do pracy i daje radę, a te nazwy słoiczków są dla ogłupienia mam. bo czym rózni się pomidorowa z makaronem od spagetti i od lasagne. Przecież to wszystko to makaron z sosem pomidorowym a i tak jest zmiksowany na papkę ale mama ma wrażanie że co dzień daje co innego i to jakie wyszukane danie!!! a po co dzieciakowi śliwkowe puree? przecież może dostać zmiksowana śliwkę. To samo ale jak pospolicie się nazywa. Dla mnie to głupota. Gdyby napisali kurczak i zmielona śliwka to nikt by tego nie kupił?

A co do żółtka to ja daję ugotowane obrane z białka i pokruszone.
A zupki gotuję cały garnuszek wrzucam do trzech słoiczków i na trzy dzi mam danie. Otwieram słoik daję jajko, innym razem masełko  lub płatki ryżowe i już jakieś urozmaicenie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 7 maja 2008, 10:00
No moim zdaniem pomidorowa od lasagne to się zdecydowanie rózni. Wystarczy spróbować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 7 maja 2008, 10:49
Rybko racja  ;)
_anula_ a czemu Ty jesz puree ziemniaczane a nie zmiksowane ziemniaki ? To w kwestii nazwy.
A co do samego smaku - sprawdz sklad i bedziesz wiedziala ze to nie to samo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 7 maja 2008, 10:56
Dziewczyny z tymi słiczkami.... ja tak miałam ze jak nie chciało mi sie robic obiadu...
np. wolałam polezec  ;D
to bez mrugniecia okiem dawałam słoiczek i juz :)

Wyjazdy... wyjsca na spacer na cały dzien ! ZBAWIENIE taki słoiczek :)

Bo osobiscie uwazam ze jak SA takie cuda to wole dac słoiczek na spacerze niz przerywac zabawe i wracac do domu
TYLKO po to aby ugotowac 2 marchewki ;)

Nie ma co popadac w skrajnosci :) 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 7 maja 2008, 11:53
Marta dokładnie, zamiast po pracy (dla tych którzy pracują) jeszcze gotować to ja bym wolała poleżeć, albo z dziećmi isc na spacer!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 7 maja 2008, 12:17
Grunt to dobrze sie zorganizowac i pamietac o sobie ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 7 maja 2008, 12:31
Własnie :)
Opieka opieka ale niewolnictwu mowimy stanowcze NIE :)
Mi tez sie nie chce tachac Kacpra ( i wozka ) na gore tylko po to by siedziec przy zupie :) bo po tem to juz czasem sil na ponowne wyjscie nie ma. Ja teraz jestem chora i sloiczki sa dla mnie zbawieniem. W koncu trucizna to nie jest :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 7 maja 2008, 13:36
...ba wiadomo bezsensem jest przerywanie zabawy w parku, po to żeby domowej jarzynowej się nawcinać....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 7 maja 2008, 13:43
 ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 7 maja 2008, 16:53
Dziewczynki kupiłam dzisiaj kaszkę ryżową z jabłkami od 5 miesiąca NESTLE. Daję Marcelkowi 160ml mleka. Ile mam wsypać tam tej kaszki żeby mógł pic ja z butelki, a jednocześnie najeść się porządnie ;) Czy po wsypaniu wystarczy tylko zamieszać ją w mleku?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 7 maja 2008, 17:10
Ja na 150 ml mleka dawalam 3-4 lyzki kaszki i dalo sie wcinac przez smoka.
No i wystarczy w mleku wymieszac :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 7 maja 2008, 17:11
Dzięki Antalis :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 7 maja 2008, 17:14
to zalezy chyba od kaszy bo ja 3-4 łyzeczki sypałam na 210-240 mleka....

wsyp jedną ... rozmieszaj i dosypuj :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 7 maja 2008, 18:09
No tak bedzie najprosciej :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 20 maja 2008, 11:18
ja na 220 daje 4 łyżczeki kaszy
co do gotowania to ja jak gotuję na zupę to odlewam małemu trochę - zanim ją mocniej przyprawię potem dodaje mu kurczaka cielęcinę zalęzy co mam trichę w.łoszczyzny z zupy
wkładam do 3 słoików i mam dania na 3 dni
zresztą mój misiek już nie toleruje słików nie wiedzieć czemu :(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 20 maja 2008, 11:36
O własnie ja sie zawsze zastanawiam czy na 3 dni moge zupki zrobic bo dotychczas na max 2 dni odwage mialam  :-[
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 30 maja 2008, 14:10
a od kiedy dajecie twarożek?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 30 maja 2008, 19:22
Kacpi dostaje owoce z twarozkiem ze sloiczka - dokladnie jablka i morele z twarozkiem - sa po 9 miesiacu ale ja dalam ciutke wczesniej.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 30 maja 2008, 21:33
Nasza T nie chce zadnego twarożku..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 4 czerwca 2008, 10:07
czy spotkalyscie sie z tym zeby kaszka ryzowa, albo grysik ryzowy - uczulały?

podalam Maksiowi słoiczek Hippa - Owoce i zboza (po 5 m) - skład: Jablko, brzoskwinia...no i wlasnie kaszka ryzowa i grysik ryzowy - i buzka i kolanka wysypane.... Same brzoskwinie , jablka nie uczulają.... bo to testowalam.... :-\

ps. Makiso jak dotąd nie jada kaszek...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 czerwca 2008, 14:41
wiesz moze być tak, ze jest to reakcja tylko na ten konkretny prodkt....

Ja tam tym słoiczkom do końca nie wierze...ja bym mu po prostu tego nie dawała, a spróbiowal czegoś podobnego innej firmy.   
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 4 czerwca 2008, 15:20
a poczytaj dokładnie na tym słoiczku skład, moze oprócz jabłek, brzoskwiń i kleiku coś jeszcze jest...
ale ja bym bardziej stawiała na brzoskwinie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 4 czerwca 2008, 15:50
i ja obstawiam brzoskwinie...
moim zdaniem to za wczesnie na tyle produktów razem..

u nas było identycznie... tylko ja dałam duzi później takie rarytasy a i to wywaliło po
brzoskwinkach...

blizej roczku było juz ok :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 4 czerwca 2008, 19:00
no własnie brzoskwinie odpadaja - Maksio je je juz od dłuzszego czas - i to czyste, same brzoskiwniki... :-\

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 4 czerwca 2008, 19:37
 a moze gluten jest w zobozu tak ? ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 czerwca 2008, 19:47
mial tam być ryz - czyli be glutenu...
chyba, że jest dodany i napisany małym druczkiem...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 4 czerwca 2008, 19:52
hmm no tak... RYZOWE zboza czyli nie gluten  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 4 czerwca 2008, 20:26
Cytuj
podalam Maksiowi słoiczek Hippa - Owoce i zboza
...ale Vall własnie podała ze zbożami...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 czerwca 2008, 20:38
ryż to też zboże z rodziny wiechlinowatych...bezglutenowe...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 4 czerwca 2008, 21:30
ryż to też zboże z rodziny wiechlinowatych...bezglutenowe...
własnie...

sprawdzilam jest tam kaszka ryzowa i gysik ryzowy....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 7 czerwca 2008, 17:21
Dziewczyny mam pytanie. Otoz przechodzimy z NAN HA na zwykły NAN . Mały to mleko dostaje od wczoraj rana wiec do teraz dostal je 3 razy i nic si enei dzieje. Na skozre zadnych zmian,w jego zachowaniu tez nie, kupka ok i  bez zmian. Jak dlugo mam czekac na ewentualne zmiany uczuleniowe ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 7 czerwca 2008, 19:36
Aga poczekaj ok siedmiu dni. Wcześniej możesz jedynie zaobserwować reakcje żołądkowe.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 7 czerwca 2008, 21:02
my tez robimy doiwadczenie i prouejmy zminic Pepti na zwykly Bebilon..
nam zalecono na początek do zwyklej dawki Pepti dodwac 10ml zwyklego, potem 20 itd....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 8 czerwca 2008, 10:10
Vall a czemu maly wcina Pepti ? Mial jakies objawy alergii wczesniej ?
Kurde ja nie wiem czego sie moge spodziewac w razie "awarii".
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 8 czerwca 2008, 16:37
no mial - wysypke na policzkach (szorotkosc) i kolankach...
ale byl Malutki mial 6-7 tyg...rozne rzeczy wtedy dzieci maja (kamrilam ja  - pól na pól ze sztucznym wtedy)..jest na pepti - ale tez miewal rózne alergiczne dziwne obajwy od tamtego czasu - ale wyszło ze to jednka kot... (chyba - bo po wywiezieniu jest duzo lepiej)....  a teraz jestemy u rodziców gdzie jest kot i wysypka wrócila delikatna...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 8 czerwca 2008, 20:54
Czyli sierść się kłania.....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 11 czerwca 2008, 11:06
Rybko
Pisałaś że Twoja córcia nie chce żadnych twarożków, a próbowałaś serek homogenizowany. Mój synek nie chciał nic Twarozkowego a serek chętnie wcina. Polecam TIPa realowskiego. Produkuje go chyba firma OBORY. Jest pyszny taki jak kiedyś jedlismy jako dzieci. Lepszy jest tylko DAREK Mlekowity Sprzedawany też jako VITELLO przez Biedronkę. Niestety ten drugi nie ma naturalnych tylko smakowe, które i tak są najlepsze bo nie zawierają żadnych śmieci, jak również zagęszczaczy typu Guma Guar czy tez maczka chleba świętojańskiego.
Po prostu sama natura. Danonki się chowaja Polecam dla naszych maluchów
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 11 czerwca 2008, 11:52
anulko ale Tosia chwilowo ma jednak zakaz jedzenia produktów mlecznych i nabiału, więc jeszcze poczekamy. Ale jak tylko dostane zielone światło o od razu spróbuję tych polecanych przez ciebie!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 11 czerwca 2008, 13:02
a my dostaliśmy przyzwolenie na twarożek i śmietankę
za kilka dni inauguracja ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 11 czerwca 2008, 22:34
do serków homogenizowanych to dla mnie najlepszy jest z ROLMLECZA. taki sam jak za dawnych dziecięcych lat. Przy nim Darki, DAnia i Bakusie oraz danonki wmiekają. Tle ze rolmlecz to mleczarnia rdomsaka i ich produkty nie są  chyba dystrybowana na całą polskę.

ja się zastanawiam ile razy w tygodniu dziecko może zjeść jogurt albo serek homogenizowany.
Zuzia nie przepada za mlecznymi kaszkami. narazie z mlecznymi cz y robionymi na mleku daje sobie spokuj. za jakis czas pewnie ponownie postaram się ją do kaszek na mleku modyf. przekonać. wiec oprócz mojeo mleczka, z naiału wcina jogurty i danonki. czasem odrobiny śmietany sama  subnie. tylko czy bezkarnie może codziennie jeść jogurt ?

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 12 czerwca 2008, 08:53
mi pediatra mówiła, że jeden serek/jogurt codziennie można
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 10:05
Ja mam zamiar wprowadzic gluten, ale nie za bardzo wiem jak sie za to zabrac. Pediatra mowila,zeby do normalnej kaszki wrzucic lyzeczke kaszy manny, ale jak? taka prosto z torebki? czy juz przygotowana? Nie spytalam a teraz nie wiem jak.
Mam jeszcze wiele pytan, ale sa tak glupie, ze ich tu nie zadam:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 13 czerwca 2008, 10:08
Martyna JUZ ? ? ?    :o A PO CO TAK WCZESNIE ? ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 13 czerwca 2008, 10:11
Gluten wg nowego schematu wprowadza sie w 5 miesiacu zycia.
Martynko ja kupilam malemu kaszke manne z Bobovity.
(http://www.nutricia.com.pl/cliparts/bobovita/kaszki/ml-manna.gif)
Dodaje sie do niej tylko wode i podajesz jak kaszke :)Ja malemu dorzucam np bananka i wcina az mu sie uszy trzesa :)


A jak wprowadzalam to dodawalam manne do zupki taka zwykla.Zageszczalam mu tym zupki.Doawalam ze 2,3 lyzeczki i gotowalam razem z zupka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 10:19
Marta, ponoc są nowe zasady i nasza pediatra zacheca, zeby juz wprowadzac, bo dziecko musi ponoc wczesniej sie spotkac z silnymi alergenami, zeby sie uodparniac.

Zastanawiam sie co gorsze, czy szybsze podawanie nowych potraw, czy nadgorliwe przestrzeganie wszystkich schematow itp. Synek kolezanki (6 m-cy) jadl juz normalnie pryzprawiony rosol z makaronem, barszcz ukrainski, i wywar z flakow  :-\ jak dla mnie to przesada, ale jest zdrowy i ma się dobrze.

Ja zamierzam dac Gabi oprocz gluteny danonka i parowke cieleca. Poczekam az wyjdzie z gorączki, dojdzie do siebie i pomalu zaczne jej urozmaicac.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 13 czerwca 2008, 10:20
a ja się z manną męczyłam, dopóki nie zaczęłam gotować własnych zupek
gotowałam kilka łyżeczek manny na małej ilości wody a potem część tej kaszy dodawałam do zupki ze słoiczka (tak możesz dac do kaszy)
Tymek nie przybierał na wadze, więc musiałam tak robić
Najtrudniej mi było wymiezyć ile wychodzi jest 4g sypkiej kaszy mannej po ugotowaniu :P jakoś to sobie z proporcji wyliczałam :P

wiem, że sobie pod górkę robiłam, hehe

teraz robię tak jak Antalis, wrzucam kaszę do gotującej się zupki jarzynowej i ona sama tam dochodzi
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 13 czerwca 2008, 10:23
Martynko ja kupuję zwykłą kasze mannę. Gotuję w wodzie i dwie łyżki wrzucam do zupki ze słoiczka
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 10:25
Martynko ja kupuję zwykłą kasze mannę. Gotuję w wodzie i dwie łyżki wrzucam do zupki ze słoiczka

dzieki dziewczyny. Wlasnie rozmrażam zupkę mojej roboty i chyba dodam do niej troszkę wody i dodam tez kaszę, tylko czy mogę dać jej coś nowego jak ma gorączkę? Czy lepiej się wstrzymac? Pediatra mówi, ze to 3dniówka (dzis juz 3 dzien i temp nie spada) i ze pojawi się tez wysypka, tylko....nie bede miala pewnosci po czym ona jest. Czy rzeczywiscie po tej 3dniówce, czy po glutenie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 13 czerwca 2008, 10:31
ja bym się w takim razie wstrzymała
poczekaj, aż wyzdrowieje :) będziesz maiła pewność co i jak
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 13 czerwca 2008, 10:36
hmm ja bym sie wstrzymała jednak ...

mi alergolog mowiła zupełnie inną rzecz:
- jak dajesz po odrobinie alergenu co uczula dane dziecko to powodujesz odwrotnosc a nie uodpornienie organizmu
po takich małych dawkach potem sa powikłania typu zapalenia oskrzeli i astmy rozniste... nawet w gazeta dla mam piszą o tym aby jak najdłuzej dziecko nie miało kontaktu z rzeczami co mogą uczulać po to aby dziceko nabrało odpornosci nabytej z wiekiem...


przeciez ona nie ma nawet 6 miesiecy !!
a na pewno juz ma duuuzo nowych produktów wprowadzonych wiec menu ma urozmaicone ..
nie wiem gdzie tak sie spieszyc ze wszystkim  ::)

kiedys sie wprowadzało od 10 miesiaca... teraz niby WSZYSTKO NA HURAAAA  robi sie od 4 miesiaca !!  ::)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 10:40
hmm ja bym sie wstrzymała jednak ...

mi alergolog mowiła zupełnie inną rzecz:
- jak dajesz po odrobinie alergenu co uczula dane dziecko to powodujesz odwrotnosc a nie uodpornienie organizmu
po takich małych dawkach potem sa powikłania typu zapalenia oskrzeli i astmy rozniste... nawet w gazeta dla mam piszą o tym aby jak najdłuzej dziecko nie miało kontaktu z rzeczami co mogą uczulać po to aby dziceko nabrało odpornosci nabytej z wiekiem...


przeciez ona nie ma nawet 6 miesiecy !!
a na pewno juz ma duuuzo nowych produktów wprowadzonych wiec menu ma urozmaicone ..
nie wiem gdzie tak sie spieszyc ze wszystkim  ::)

kiedys sie wprowadzało od 10 miesiaca... teraz niby WSZYSTKO NA HURAAAA  robi sie od 4 miesiaca !!  ::)



no widzisz Marta, kazdy mowi inaczej, wszedzie inaczej pisza  :-\ 6 m-cy konczy za chwile wiec ja mysle ze te kilka dni to nie robi AZ takiej roznicy.
zdam sie na intuicje, jak bede widziala, ze cos jej szkodzi to zaprzestane podawania.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Martaxyz11 w 13 czerwca 2008, 10:41
no ja jestem pełna "podziwu" bo nie wiem gdzie sie tak spieszyc ? ? ?  ::)

po co ?

nie lepiej bazowac na tym co je teraz ?

kazda robi jak chce wiadomo ale ja sie dziwie.....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 13 czerwca 2008, 10:48
Martynko i tak trzymac :) Intuicja to jest to :)
Moj Kacper od poczatku byl traktowany jak dziecko z podejrzeniem alergii ale nie przesadzalam z ostroznoscia.
Co do alergologa to juz mojej mamie powiedzial ze moj brat jest auczulony na kurz gdyz nie mial z nim stycznosci jako malutkie dziecko - moja mama strasznie dba o czystosc i ta "sterylna czystosc" mu nie pomogla.
Tak wiec ilu lekarzy tyle zdan na ten temat.

Marta z tego co pamietam Ty bardzo ostroznie podawalas Nince nowosci i na dobre jej to wyszlo. Ja robilam to szybciej i Kacperkowi tez nic nie ma.
Wychodze z zalozenia ze wszystko w granicach rozsadku - a skoro nowy schemat zywieniowy juz gluten przewiduje to nie ma przeciwwskazan.
No i tak sobie mysle - jesli tak bym przesadnie czekala to Kacper w wieku 3 lat kiedy to juz by mogl jest wlasciwie wszystko musial by byc ograniczany i jest jak male dziecko bo przeciez nie "zbombarduje" go wtedy nowosciami.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 13 czerwca 2008, 10:52
Marta ja też się dziwie. Moja glutenu praktycznie nie dostaje. Nie rozumiem po co rozszczerzać dziecku diete na siłe. Jestem matką alergika i wiem że zasada jest JEDNA, im poźniej tym lepiej. Dla dobra dziecka.

Antalis ja czekam z jajkiem kurzym az tosia skonczy 3 lata, podobnie z czekoladą i mlekiem UHT. Z owocami cytrusowymi także (wlaściwie do 5). Tak robiłam z Kasią i tak robić będę z Tosią.

Jest taka zasada - co nagle to po diable.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 10:56
Widzicie, każdy robi inaczej. Ja mam teraz mętlik! Pogadam dzisiaj z pediatrą, bo idziemy na wizyte.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 13 czerwca 2008, 10:57
teraz gluten wprowadza się w 6 miesiącu, ja dałam w 7

nie znam się na tym, raz jest tak, za jakiś czas znowu inaczej -  ja wprowadziłam w 6 ze względu na niską masę synka. Kasza manna jest treściwsza ;)
staram się trzymac aktualnych tabeli i tego co mi pediatra mówi, ale i tak wielu rzeczy jeszcze nie wprowadziłam

trudno to wszystko ogarnąć. Najważniejsze to nie wszystko na raz i obserwowac malucha!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 13 czerwca 2008, 13:13
Ja się przychylem do opcji Marty i Rybki....
Ten nowy schemat zywienia nie podoba się nie tylko mi, ale i wielu ludziom znającym się na rzeczy....
Nie zakładam, że Ewa bedzie alergikiem...czynnika dziedzicznego nie ma (zatem moze ją ominie)...ale ja się spieszyć nie zamierzam....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 13 czerwca 2008, 13:58
no widzisz, nie wiedziałam, że lekarze nie patrzą przychylnie na ten schemat. Zresztą skąd mam wiedziec? jeden mówi tak, drugi inaczej - a osoba nie mająca wiedzy w danej dziedzinie jak ma to zweryfikować?

zgadzam się z wami, nie trzeba sie spieszyć, wiem że wiek podany na słoiczkach jest dolną granica, kiedy dany produkt można wprowadzić.. ale jeżeli pediatra mówi - wprowadzić gluten, to się tego trzymam, bo skąd mam wiedziec że nie?

wiele rzeczy zresztą nie daje mi spokoju - na przykład ryby, mięso, owoce.... staram się opóźniać wszystko, a przynajmniej nie spieszyć

Tymek nie je wieprzowiny, ani wołowiny, zupki na wywarach mięsnych je od niedawna dopiero
nie je żadnych słodyczy, poza biszkoptami
nie daje mu danonków, parówek...

mam brata ze skazą białkową, wiem czym to pachnie! i właśnie z tej drugiej strony - nie chciałam też popaść w przesadę i ograniczać jedzenia tak srasznie! Na szczęście synek nie wykazuje żadnych skłonności do alergii - to nam bardzo ułatwia!
Ale generalnie - rozszerzanie diety nie jest rzeczą prostą! Moja lekarka cierpliwie odpowiada mi na wszystkie pytania dotyczące jedzenia, a na każdej wizycie mam ich sporo
nie wiem - może tylko dla mnie jest to tak stresujące?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 14:02
Kamyczku, dla mnie moze nie jest to stresujące, ale skomplikowane. I tak jak Ty trzymam sie zasad, o ktorych mowi nasza pediatra (dzis jej nie bylo-tylko zastepstwo wiec nie dopytalam). Co do ryb...gdzies wyczytalam, ze od 6-7 m-ca mozna dawac. Mam w zamrazarce kilka rodzajow i chce jej troszke zapodac. Nie chce popadac w przesadyzm i opoźniac bardzo wprowadzanie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 13 czerwca 2008, 14:08
Moj Kacpus jadl rybke tylko 1 i to ze sloiczka ( rybka po grecku ). Mial wtedy skonczone 6 miesiecy .Wczesniej nie znalazlam sloiczka  zrybka dostosowanego do jego wieku :)
A co powiedziala pediatra na temat zdrowka Gabrysiatka ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 13 czerwca 2008, 14:09
Kamyczku dla mnie źródłem wiedzy bedzie np to jak Ewka zareaguje na moją dietę przy cycu.
Juz z góry narzuciłam sobie dość duży reżim żywieniowy po porodzie. Pierwsze cztery tygodnie moja dieta bedzie dość jałowa. Nie chcę stresować i tak niedojrzalego jeszcze przewodu pokarmowego dziecka.
Potem zamierzam sobie dietę stopniowo rozszerzać...i obserwować Małą. Jak zareaguje. Jeśli nie bedzie większych ekscesów to moge mieć nadzieję, że "alergiczna" nie będzie.
Może wtedy pokuszę się o szybsze rozszerzanie diety.

Powiem Ci, że swojej Małej jak będzie w Tymka wieku też nie podam wołowiny czy wieprzowiny....są lżejsze mięsa.
Parówek pewnie też nie, bo z natury mam do nich negatywny stosunek - chociaż dzieci strasznie je lubią.
Biszkopty owszem jak najbardziej. Na inne słodycze ma czas.
Danonki kocham tak jak parówki... :-\

Mi się Twoja dieta u dziecka podoba...przynajmniej to co wymieniłaś.  

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 14:11

A co powiedziala pediatra na temat zdrowka Gabrysiatka ?


Na jego oko (to byl pan pediatra, zwany przeze mnie dr Ciapą) idą 2 trzonowe zeby (dziwne, ze te nie?)....ale tez nie wyklucza 3dniówki, bo dla niego za wysoka gorączka jak na zeby i dal tez skierowanie na badanie moczu. Jutro bede walczyla ze zlapaniem moczu  :-\


aaaa i zdziwilo go strasznie duze ciemiaczko. Ale nasza pediatra to widziala i spokojnie to przyjela, twierdzac, ze taka jej uroda...strach sie bac, nie bede czytac co to moze byc.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 13 czerwca 2008, 14:27
Synek znajomej ma niby za duze ciemiaczko - wyslano go tylko na USG i wsio ok.
Ja czytalam ze goraczka nie ma nic wspolnego z wychodzeniem zebow.Czesto bywa przy zabkowaniu ale to przez to ze organizm jest wtedy mniej odporny i lapie chorobska i stad goraczka ale zeby nie sa bezposrednia przyczyna goraczki.

P.S.Pamietasz co Ci pisalam na GG ? Sprawdzilo sie hehe :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 13 czerwca 2008, 14:37
Pewnie....przy ząbkowaniu temp może wzrosnąc max do 37C, a to nie jest żadna gorączka...czysta fizjologia.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 14:45
Pewnie....przy ząbkowaniu temp może wzrosnąc max do 37C, a to nie jest żadna gorączka...czysta fizjologia.  

mi dr Ciapa mowil, ze do 38 to norma.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 13 czerwca 2008, 15:11
Ten jeden stopien to pewnie granica bledu statystycznego  ;)
A tak na serio ... badz tu czlowieku madry  :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 13 czerwca 2008, 20:31
Jak się nic innego nie dzieje...to można i te 38 zwalić na zęby...Jesli jest to pomiar np w godzinach 17-19 kiedy jest fizjologiczny pik temperatury.
Ale całodniowe 38C juz by mi się nie podobało....
No chyba tak jak mówiłam zupełny brak innych objawów...i w miarę normalne zachowanie sie dziecka. Bo wiadomo przy ząbkowaniu marudzic może.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 13 czerwca 2008, 21:06
K...wa. opisałam się i mi posta zezarło. jak sie uspokoje to napisze znowu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 13 czerwca 2008, 21:09
Gosiu dlatego ja te dłuzsze elaboraty pisze w wordzie...bo mnie potem też trafia.....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 13 czerwca 2008, 21:43
dobry pomysł Lili.

Po pierwsze Maryna nie wprwadza się nowości dziecią które chorują. jak Zuzia miała nawet katar to jej nowosci nie wprowadzałm. Wiec wstrzymaj sie z tym glutenen.

Po drugie Gabi jest na cysiu czy na mieszance ?

Po trzecie jeśli mała jest na piersi to możesz wprowadzać już glutem ale  ilośći 2-3 gramy (czyli pół płaskiej łyżeczki) kaszy manny na 100 g posiłku ale nie musisz. Ja Zuzię do końca 5 miesiaca karmiłam tylko i wyłącznie piersią, potem zczełam liche próby soczkowe. I gdzieś miałam gluten. Pierwsaa zupkę słoiczkowa zuzia dostała jak miała skończone 6 miesiecy. mniej wiecej (bo dokładnie nie pamietam) w tedy też dodawałam jej kasze manne wcześniej ugotowana. Ale że Zuzia zjadałała na początku pół słoiczka to tej kaszki manny dostawała taki koniuszek łyżeki do herbaty. Ja robiłam tak, że w małej ilości wody gotowałam jedną płaskąłyżeczkę kaszy manny, a potem dodawaałam do podgrzanej zupki. Potem jak gotowałam już małej zupki to dodawałam całą płaską łyżeczkę, bo zawsze wychodziło mi ok. 200 ml zupy. T6yle, ż sporo z tej łyżeczki i tak wylewałam, bo nie wykorzytywałam całego wywaru w którym to pozostaała kasza manna.
strasznie  dużo z tym zachodu wiec bywały dni, że w cale nie gotowałam kaszy manny i też dobrze było. Po dwóch miesiacach od momentu jak zaczynasz wprowadzać manne (czyli gluten) to zwiekszacsz ilość kaszy manny. Chodzi o to by jelita małej przyzwczajać bardzo powoli i zaczynać od minimalnych ilości.
do gotowania tej manny kupiłam taki mały stalowy kubek, który teraz służy mi do gotowania jednego jajka  :P

Po czwarte goraczka czyli temp. powyżej 38 stopni C nigdy nie jest spowodowana ząbkowaniem. Może się zdażyć, że ząbkujące dziecko ma goraczke ale jest ona spowodowana infekcją. A oto przy zabkowaniu nietrudno, bo dziecina ma obniżoną odporność. Dla porównania...Jak Zuzi wychodzily jedynki i dwójki to była to późna jesień i zima. I zawsze albo miała dwudniową gorączkę, albo bardzo się rozchorowała albo miała katar. Ale to była jesień i o osoby kichajace nitrudno. a tym bardziej mąż mógł do domu coś przywlec. Teraz niedawno wyszły jej 3 trzonowe zębole (wszystkie naraz) i poza mega marudzeniem, płaczem i gryzieniem kogokolwiek lub cokolwiek nie było żadnej goraczki. (odpukać)

Jeśli Gabrysia ma tylko gorączkę i zachowje sie normalnie to tylko Bogu dziękować. Jakby były inne objawy to nieco gorzej. Bardzo dobrze, że robicie badanie moczu w czasie goraczki. A czy uszy Gabi miała sprawdzane ?!

A przypomniało mi się, że pedatra mi mówiła, że do 37,5 stopnia może być temp. spowodowana wyłażącym zębolem.  ale trzeba pamiętać, że jak dziecina zaczynia ząbkowanie w  wiekku (no powiedzmy 4 miesięcy [jak sie dopiero wszystko przygotowuje do wyjscia pierwszego kiełka]) to kończy jak jej wyjdzie 20 mleczaków. a to chyba trwa 1,5 roku ?! 2 lata ?!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 czerwca 2008, 21:59
Gosiu, Gabrysia jest na mieszance.
Poczekam az wyzdrowieje.

Dzis miala 39.5st, wiec baaardzo watpie,ze to zeby albo tylko zeby. Wg lekarza bardziej prawdopodobna 3dniowka. Przed chwilka je zmierzylam i bylo 37st juz ucieszona, wycalowalam ja i co? zwymiotowala wszystko co zjadla przed 10min  :-\ jak nie urok to sraczka... obserwuje ja caly czas. Zachowuje sie normalnie, nawet przy tych ponad 39st byla prawie normalna. Usmiechala sie. Dzis mija 3 wieczor od kiedy goraczkuje, jak jutro dalej bedzie idziemy szukac pomocy. Jutro tez pobiore mocz (mam nadzieje,ze mi sie uda z tymi woreczkami!).

Dziekuej Gosiu za przepis na manne!

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 18 czerwca 2008, 11:06
a mój lekarz powiedział żeby nie dawać manny przed 1,5 roku. Gluten wprowadzać po roku ale w postaci skórki od chleba lub biszkopta bo manna jest bardzo ciężka.
Mój synek rósł zanim opublikowali nowy schemat.
Na kaszę manne zareagował zielona kupą i jak mu dałam rano kaszkę ryzową plus dwie łyzki kaszy manny to nie jadł mi nic do 18 taka jest sycąca.
Ja czekam z manną i z innymi też czekalam bo mój synek był tylko na mleku przez pełne 7 miesęcy i w ósmym zaczęłam wprowadzać jabłko i warzywka.
Od początku sceptycznie podchodze do tego wczesnego wprowadzania potraw. Jeszcze sie naje w życiu.
Ja późno wrowadzałam nowości a synek nie jest niejadkiem i chętnie nowych potraw próbuje. Tak mi podpowiada moja intuicja i na razie mnie nie zawiodła
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 18 czerwca 2008, 11:54
Dziewczyny, a od kiedy można dać dzieciaczkowi np biszkopta do rączki, czy jakiegoś chrupka. Czy Marcelek juz mógłby coś takiego sobie mielić w buźce? :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 18 czerwca 2008, 12:53
pewnie że mógłby Kuba mój wcinał chrupy kukurydziane jak miał 6 m-cy :) tylko ja mu kupowałam takie pałki kukurydziane bo takiej pałki naraz do buzi nie włozy :)

a biszkopty maja gluten więc ja dopiero od 9 m-ca dawałam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 18 czerwca 2008, 14:23
Mysmy chrupki dali skonzceniem 6 miechow, biszkopty ok 6 bo mielismy juz wprowadzony gluten.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 18 czerwca 2008, 15:30
Dziewczyny, a od kiedy można dać dzieciaczkowi np biszkopta do rączki, czy jakiegoś chrupka. Czy Marcelek juz mógłby coś takiego sobie mielić w buźce? :)

ja bym zapytała pediatry, która zna Marcelka. Wie jak je, ile waży itp.
to doyczy tego wprowadzenia gluenu, który jest też w biszkoptach. Jeżeli może jeść gluten, to mógłby sobie memlać chlebek czy bułeczkę...
a chrupki kukurydziane może jeść spokojnie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 18 czerwca 2008, 18:40
Jasne że może jeśc chrupki!!! JA chrupki, miśkopty, sucharki podaję Tosi już bardzo dawno!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 22 czerwca 2008, 10:05
Dziewczyny moge malemu dac chleb tostowy ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 22 czerwca 2008, 11:07
jak je glutemn i jaja to tak. chleb tostowy jest najmniej zdrowy ale tak od czasu do czasu.
ja młodej bułke kupuje i jak edzimy wózkiem przez sklep lub do domu to ją sobie mamle
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 22 czerwca 2008, 11:25
Tak to maly dostaje chlebus ale tez niezbyt czesto. Czasem kanapke mu zrobie ale z jego il zebow to jeszcze nie to :)
Dzieki
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 24 czerwca 2008, 21:05
antalis moja zuzia kanapek jeszcze nie jada. nio chyba ze dobierze sie do mojej, to troche chlebka z masełkiem podziubdzie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 24 czerwca 2008, 21:33
Gosiu a dlaczego nie jada?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 25 czerwca 2008, 21:55
gosiaczekk moim zdaniem to chrupki kukurydziane to ty spokojnie już możesz dawać
biszkopty tez...
chyba,ze chcesz kupować takie dla dzieci Miśkopty(nie pamiętam z jakiej firmy...chyba bobovita...)
ale mozesz najpierw zacząc od chrupek...
a np za miesiąc dać te biszkopty...

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 26 czerwca 2008, 10:35
Dzieki MAriolka, kurde jakoś sie boję tych chrupek dawać. Cały czas myślę, że się udławi większym kawałkiem. :) w sklepie patrzałam na te Miśkopty, a tam jest napisane, że od 10 miesiąca więc głupia ja już sama nie wiem :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 26 czerwca 2008, 11:23
one się rozpuszczają pod wpływem ślinki, więc się nie udławi. Pilnuj tylko, żeby nie chasał z tym chrupkiem ;)
myślę, że to dobra metoda na nauke jedzenia wiekszych kawałków :)
nie musisz się bac, to jest już duży chłopczyk i powinien próbować radzić sobie z jedzeniem
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 26 czerwca 2008, 12:12
Ja pierw testowalam Flipsy ale moim zdaniem sa kijowe bo przyklejaja sie do podniebienia.
U nas sprawdzaja sie Mr Snaki , takie niebieskawe opakowanie z pieskiem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 26 czerwca 2008, 15:28
ale miskopty i te inne drugie to są strasznie twarde te ciasteczka
juz dla takich dzieci co maja duzo zebów

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 26 czerwca 2008, 19:14
dlatego z miskoptami można sie wstrzymać
a spróbować dawać chrupki kukurydziane
na razie po jednym
zobaczysz jak będzie sobie radził
jak nie będzie chciał
to nie zmuszaj i tyle
nauczy się w końcu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 26 czerwca 2008, 22:05
A ja daje normalne biszkopty. Gabrysia je rozpuszcza w buzce po kawalku,a jak widze,ze jakis wiekszy sie odlamal, to jej wyciagam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 9 lipca 2008, 09:52
rybuś nie daję bo jakoś się boję. alboo leniwa jestem. sama nie wiem.

choc ostatnio zjadła 1,5 plasterka szynki. aż sami byliśmy w szoku jak sie tej szynki domagała. i jak ją wcinała. ale chyba musze pomysleć nad bardziej "dorosłymi" śniadaniami dla niej, bo coś ostatnio kaszki nie chce rano jeśc.

ja napoczątek dawałam flipsy i to takie długie. bo jak dostała takiego krótkiego to od razu cały lądował w buzi i się dławiła.
przetestowałam Miskopty (nestle) i crupaczki(bobovita). Miśkopty są bardziej miękkie i wychodzą bardziej ekonomicznie niż chrupaczki (po prostu jest ich więcej w opakowaniu). Chrupaczki są pakowane po dwa ciasteczka i są twardsze. ale jak poleżą troszkę na powietrzu to robią się miększe. Teraz kupuję zwykłe biszkopty bo tak wychodzi taniej. A małej nie daję całego biszkopta tylko po kawałku którego może zjesc na raz. inczej calego biszkopta wepcha do buzi i cały interes się zwróci. chyba mam zachłanne dziecie  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 9 lipca 2008, 10:58
Gosiu, mój Tymek też najpierw wpychał całego biszkopta do buzi, ale i tak dawałam mu całe i pilnowałam jak je. Teraz sam ładnie wcina :)
a jak włoży za duży kawałek (biszkopta, chlebka, mięska - czegokolwiek) to sobie go wyciąga i odgryza z tego mniejszą część.
Wyszłam z założenia, że powinno się dziecko uczyć jeść ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 9 lipca 2008, 11:43
U nas jest tak samo Kamyczku.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 9 lipca 2008, 12:03
Gosiu moim zdaniem już dawno powinnaś była spróbować. Świerzy chlebek, masełko i szyneczka! Rewelacja! A jakie pyszne!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 10 lipca 2008, 09:17
No moj Kacper moglby sie pod tym podpisac gdyby umial :)
Wczoraj na urodzinach wszamal w sumie 3 kanapeczki :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 10 lipca 2008, 09:19
masz racje rybko. tylko jak dajesz kawałek i widzisz ze dziecko się krztusi i rzyga to ci sie odechciewa takich prób.  i potem dajesz takie rzeczy póżno. może za póżno.

dziewczyny a jak dajecie swoim dziecią świerze owoce. np. maliny, jagody ?  jak narazie to zuzia świerzymi owocami pluje i się krzywi. tak sie zasanawiam, ze moze pod złą postacią jej je daję.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 10 lipca 2008, 09:26
Nasz Miesio lubi wszystkie owoce ;D i dostaje je w kawałkach (jeśli chodzi o jabłka, gruszki, brzoskwinie itp.) a maliny (jagód jeszcze nie jadł ;) dopiero teraz jak polecimy do Polski to spróbuję mu dac) w miseczce poprostu bez żadnych dodatków ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 10 lipca 2008, 09:27
Ja małemu swieze owocki dodaje np do kaszki manny lub serka.Jak dawalam mu taka swieza truskawke to tez plul a w serku zjadl.
A z tymi probami masz racje - strach pewnie jest wiekszy niz potrzeba "nadgonienia zaleglosci "
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 10 lipca 2008, 09:30
Tymek nie chciał jeść ani brzoskwiń ani jagód samych, bez niczego.

Teraz brzoskwinie zajada z naturalnym jogurtem, jagody zresztą też
ale najpierw robiłam mu na słodko ;) to znaczy rozkruszałam dwa, trzy biszkopty i dodawałam troszkę wody, żeby zmiękły, do tego dodawałam jagody i kilka łyżek jogurtu naturalnego :) pyszne i słodziutkie

zamiast biszkoptów dawałat też sok-syrop zagęszczony - odrobinkę starczy

teraz już je w wersji niesłodkiej z jogurtem
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 11 lipca 2008, 16:34
Szymek wcina chyba wszystkie owoce, truskawki, maliny, jagody, arbuza, nektarynkę, banana, jabłko, pożeczki, czereśnie a nawet wiśnie. Zjada same, bez żadnych dodatków, bardzo lubi. Daję Mu po prostu jakiś owoc (jak większy to kawałek) i On wcina :) Pestkę ż czereśni sam wypluje :) Tak samo bardzo lubi warzywka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 11 lipca 2008, 16:39
a czy maliny są alergizujące?
a pomidory?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 11 lipca 2008, 16:58
Pomidorka i malinke juz bys chyba mogla dac.
Od 4 miesiaca jest herbatka malinowa ,pomidorowa zupka chyba po 6-tym.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 11 lipca 2008, 17:30
gotowany pomidor to nie to samo coświeży, tak samo jest z owocami ;)
nam z pomidorami świeżymi kazano się wstrzymać do roku
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 11 lipca 2008, 17:33
Moj jadl zupke z prawdziwych pomidorow ( bo u nas w sezonie tylko taka ) i nic mu na szczescie nie bylo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 11 lipca 2008, 18:44
U nas pomidory uczulają.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 11 lipca 2008, 18:47
pytam o te pomidory bo kupiłam jakiś słoiczek - mięsko w pomidorach i nie wiem czy dać małemu a ma on skłonnosci do parchacenia  ;)
maliny dzis wyjadąłm sama czekając na wasze odpowiedzi  8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 lipca 2008, 18:52
gotowane to spróbuj - wyskoczy cosik, wiecej nie dasz....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 11 lipca 2008, 18:53
Jak nie sprawdzisz to sie nie dowiesz :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 11 lipca 2008, 19:41
Ania u nas zupa pomidorowa Hipp'a uczuliła ale już spagetii nie...
Dałam TOsi jagody, eksperymentalnie :) Zjadła :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 13 lipca 2008, 20:41
pomidory są lergizujące ale wiekszość dzieci je toleruje. Natomiast maliny, jako owoce drobopestkowe, są również podejrzane o właściwości alergizujące. Dziecią, które źle zareagowały na truskawki bądź poziomki maliny trzeba podawać ostrożnie i obserwować po nich reakcje. Tak mi ostatnio powiedziała pani pediatra jak jej powiedziałam, że Zuzia po truskawkach dostała wysypki.

Wczoraj i przedwczoraj Zuzia jadła jagdy. Rozgniotłam jej garstkę jagódek z cukrem i zjadła ze smakiem.  Na deserek dodałam pare jagdek do danonka i też zjadła.

A dziś cwaniara zrywała wiśnie z drzewa i ...karmiła dziadka. sama nie chciała spróbować. A jak dałam jej "polizać" rozpestkowaną wisienkę to się skrzywiła, wzieła wisienkę do rączki i wsadziła mi do buzi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 7 sierpnia 2008, 15:40
a ja wrócę do tego nieszczęsnego glutenu
dwa dni temu byłam u rodziców i z braku czegoś innego do jedzenia mały dostał biszkopty
czy mogę uznać, ze wprowadziłam mu gluten?
ile czekac na jakieś reakcje? i co to może być?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 7 sierpnia 2008, 17:28
no wprowadziłaś...
wysypka skórna, zmiana kupki, bóle brzucha....ale znajac Matiego nic mu nie bedzie....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 8 sierpnia 2008, 21:13
Ania tak tak....gluten welcome :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 8 sierpnia 2008, 21:22
no i dobrze
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 10 sierpnia 2008, 21:14
Anusia moj maly..wpycha gluten w sporych ilosciach :D
żadnych asazek nie chcial (kukurydzianych, ryzowych, mieszanych, sinlacow - NIC)..w koncu manna mu w miare posmakowala..ale zjadla nie duzo - byla do kaszka manna specjalna z bobovity....
od tyodnia je kasze manne (zwykla, sklepowa, blyskawiczną) na zwykłym mleku - nic mu nie jest i co najwazniejsze SMAKUJE az sie uszy trzęsa :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 10 sierpnia 2008, 21:23
a ja tak się bałam dac ten gluten :bredzisz:
a jaki chleb dac małemu? zwykły biały czy może razowy? i co znaczy, ze chleb jest robiony na zakwasie?
Vall a co dajesz na obiad?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 sierpnia 2008, 21:33
na zakwasie - znaczy bez spulchniaczy, polepszaczy chemicznych i bez dodatków białek serwtkowych (ważne dla mam dzieci ze skazą białkową)

Zacznij od białego jest lżej strawny, potam zaproponj np pytlowy, potem razowy, potem pełnoziarnisty....ja bym tak po kolei leciała....niech sie młody rozsmakuje.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 10 sierpnia 2008, 21:37
dzięki liliann  :-* :-* :-*
chleb pytlowy??????????
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 sierpnia 2008, 21:42
Chleb pytlowy - chleb wypiekany wyłącznie na zakwasie z mąki zazwyczaj żytniej, pytlowej - czyli kilkakrotnie mielonej i przesiewanej przez pytel.
Pytel - drobne sito z gazy młyńskiej służące do odsiewania mąki od otrąb. Kilkakrotnie mielona mąka dokładnie oczyszczona i przesiana przez pytel nosiła niegdyś nazwę mąki pytlowej, a wypiekany z niej chleb nazywano chlebem pytlowym. Przesiewanie przez pytel czyni mąkę delikatną, powoduje jednak utratę wielu wartościowych składników (głównie błonnika, a także białka, składników mineralnych oraz witamin), które znajdują się w okrywie ziarna.


A tu masz jeszcze zakwas chlebowy inaczej zaczyn - niewielka ilość ciasta żytniego, pozostawiona z poprzedniego wypieku lub przygotowany zakwas z mąki żytniej, zawierający rozmnożone bakterie kwasu mlekowego, używany do przygotowania ciasta.

Fermentacja bakteryjna (fermentacja mlekowa), która przez to, że trwa dostatecznie długo (wiele godzin), powoduje rozkład kwasu fitynowego, co umożliwia powstawanie wchłanialnych form mikroelementów zawartych m.in. w ziarnach zbóż i roślinach strączkowych.

Z mikroelementami (między innymi żelazem, cynkiem, miedzią, kobaltem, manganem), kwas fitynowy tworzy nierozpuszczalne sole (fityniany), blokując tym samym ich wchłanianie.

Wypieraniu tradycyjnej fermentacji z udziałem bakterii (mlekowej) przez fermentację z udziałem drożdży (alkoholową) przypisuje się zwiększoną zachorowalność na drożdżycę (candidiasis).

Jeśli więc robimy chleb na drożdżach (a nie na zakwasie) z mąki z pełnego przemiału, to znajdujący się tam w większych ilościach kwas fitynowy stworzy nieprzyswajalne połączenia z zawartymi w mące mikroelementami ze środka ziarna. Stąd lepszy będzie chleb pieczony z białej mąki na drożdżach, niż chleb na drożdżach z mąki z pełnego przemiału.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 10 sierpnia 2008, 21:49
 :o :o :o :o
o rany
dzieki lila!!!!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 sierpnia 2008, 21:55
..wiesz ja lubie chlebek...każdy poza zwykłym białym...
Najlepszy jest taki ekologiczny, na zakwasie bez sztucznych dodatków z mąki z pełnego przemiału...
Dzięki Bogu jest kilka miejsc w Szczecinie gdzie mozna takowy dostać.

Mam nadzieję, że moja dziecko tez takowy polubi. Generalnie mam zamiar podawać jej ciemny chleb....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 10 sierpnia 2008, 21:59
a gdzie kupujesz ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 sierpnia 2008, 22:16
Cukiernia na rogu Bogurodzicy i św Wojciecha. Tam mają full ekologicznego żarcia.
Sklep Wakame niedaleko CH Turzyn...ul. Sikorskiego 8,
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 10 sierpnia 2008, 22:19
a fakt - w tej cukierni często kupowałam ciastka
dzięki
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 11 sierpnia 2008, 10:14
Vall mam pytanie. Dajesz manne na "zwykłym mleku" czyli krowim ze sklepu? Samam mam problem z czym dać manne bo modyfikowanego nie chcę podawać.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 sierpnia 2008, 10:25
mozesz zrobić na swoim, wiem, że dzieewczyny tak robiły.
A generalnie lepiej zrobic na modyfikowanym niż na sklepowym.


Z resztą można mane na wodzie ugotować na gęsto i potem dodać mleko..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 11 sierpnia 2008, 11:12
anula daje na sklepowym-kartonowym - gotuje, dodaje manne błyskqwiczna, ciut cukru :D

Anusia - na obiad geste zupki -dania: warzywka, torche mięska, masełko (oliwa) - zmiksowane, co kilka dni z polowa zóltka!
wczesniej były słoiczki wszlekiej masci..a teraz babcia Maksia podrzucila przepisy -i bardzo mu smakuje :D
czytalm ze w tym wieku dzieci w sumie moga juz jesc prawie wszytskie warzywka ...(podbnie z owocami)..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 12 sierpnia 2008, 12:39
fajnie ze małemu bardzo smakuje. trochę mniej kasy ale trochę wiecej zachodu z domowymi obiadkami. choć jak sie człowiek wytrenuje to siedzi przy kompie, wcina swoją zupe, a zupa dla dziecka sie sama  ;) gouje.

napiszcie mi co wasze dzieci jedzą na śniadanie. bo ja nie wiem czy mam wybrzydzajace dziecko czy tak mają wszystkie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 18 sierpnia 2008, 14:00
kuba je na  sniadanko albo kaszke , albo kanapke z wędlinką, albo parówke , albo owoce z biszkoptem teraz chce zacząć mu dawać płatki na mleku ...i jajecznice :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 18 sierpnia 2008, 23:09
Wiktor je podobnie: jajecznica, albo parówka, albo danio z bułeczką mleczną w środku, albo cheeriosy na mleku, albo kaszka manna z owocami.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 10 września 2008, 16:02
czym przyprawiacie obiadki dla maluszków? i od kiedy można już coś wprowadzić?

ja jak gotuję obiadek dla Tymka, to zwykle doprawiam pietruszką i koperkiem.
Czasem Tymuś je coś z naszego obiadu, tam jest już sól...  jak mam coś pikantnego na talerzu to mu nie daję ;)

tak się zastanawiam, czy nie przesadzam ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 10 września 2008, 17:54
Ja jak gotuje tylko dla Gabrysi to przyprawiam solą, zielem ang. i liściem laurowym. A jak je nasza zupe, to wszystkim
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 10 września 2008, 18:09
Kamyczku nasza Tosia je z nami, tak przyprawione jak dla nas....,
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 10 września 2008, 18:15
Mieszko od pierwszych urodzin dostaje na obiad to co my więc tak jak u Rybki jest przyprawiane normalnie....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 10 września 2008, 18:49
To samo u nas :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 11 września 2008, 07:37
U nas tez. Juz Szymkowi osobno nie gotuje, sloikow tez nie je juz zadnych.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 11 września 2008, 08:24
A ja nie sole obiadkow Kacprowi - czytalam ze to za bardzo obciaza nerki maluszka. I choc osobno nie gotuje to zanim pod koniec przyprawie nam zupe to malemu odlewam do mniejszego garnuszka.
Jestem na tym punkcie uczulona bo sama choruje na nerki , nawet grozil mi przeszczep wiec chce uniknac jak moge ew skutkow solenia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 11 września 2008, 23:08
Nie sadze zeby solenie zupy mialo wplyw na chore nerki u maluszka. Gdyby tak bylo to 99 % dzieci czekaloby teraz na nowe nerki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 września 2008, 23:15
...pewnie, ze tak...
Jakby słoną wodę piły, to pewnie ładunek sodu byłby za wysoki, ale tak....
Jeszcze nie słyszałam o nikim po przeszczepie z powodu tego, że mu mama soliła.
Ale jak dzieciak dostaje nie solone to też krzywda mu się nie dzieje. W końcu sól to też jędna z "białych śmierci"...generuje nadciśnienie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 11 września 2008, 23:33
A ze zbedna to sie zgadzam. Ale jako prezes Wrednych musze sie starać.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 września 2008, 23:35
...no tak.... to zrozumiałe...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 11 września 2008, 23:44
 ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 12 września 2008, 06:59
Laski ale ja nie pisalam ze przez sol przeszczep. Pisalam tylko ze choruje na nerki i wiem jak to boli i potrafo dokuczyc.
Ja jednak nie sole, zreszta  sobie i mezowi tez niewiele, rodzinie mega problem z nadcisnieniem wiec wole malego przyzwyczajac.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 września 2008, 07:41
...i słusznie...dieta bezsolna to zdrowa dieta;
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 12 września 2008, 09:43
To jak się ma niedociśnienie to przesalać wypada ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 września 2008, 09:56
haa haaa czasem tez sie zastnawiam, bo jestem niskociśnieniowcem i faktycznie solę.
Nie przesalam, ale solę. Ale bez problemu mogę sie z dnia na dzień na dietę bezsolną przerzucić.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 12 września 2008, 13:41
ja daje małej juz nasze jedzonko
niestety skończylo sie dobre bo jak gdzieś jade to musze jej łatwić jakieś żarełko bo juz  słoika nie ruszy
ewentualnie deserek

a jesli chodzi o sól to moj M jest z takiego domu ze bardzo duzo sie soli ala ja go skutecznie odzwyczajam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 12 września 2008, 13:51
U nas i sol i tluszcz w minimalnych ilosciach bo z cholesterolem mam złe doswiadczenia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 12 września 2008, 20:24
 u mnie Zuzia je juz solone. nawet jak jej robie coś osobno (bo my np. mamy resztki z poprzedniego dnia albo jemy pyzy sklepowe) to jej sole oraz doprawiam lisciem laurowym, zielem angielsim i odrobiną pieprzu (podobno poprawia apetyt).  Staram sie solic mało. Bo ogolnie sole mało i wolimy jak cos jest niedosolone niz przesolone.
Ale np. dzieci lubia słone i kwasne co widac na przykladzie zupy ogorkowej, ktorej prawie wogle nie trzeba solic.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 14 września 2008, 18:10
dziewczyny mam pytanie
dawala któras dziecku Sinlac?ja mam zalecenie...Majka nadal robi wszystko aby NIE jesc...masakra...niewiem czy zrobic jej z Sinlaca 1 samodzielny posiłek czy dodawac do Nutramigenu?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 14 września 2008, 20:32
Ja dawałam, robiłam na Bebilonie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 16 września 2008, 08:00
z tego co wiem to sinlac robi się na wodzie i zastepuje on całkowicie posiłek mleczny.
probowalam kiedys dac go Zuzi ale jej nie podeszło.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 16 września 2008, 16:40
wlasnie na sinlacu jest napisane zeby nie dodawac do niego mleka
mozesz jej zrobic taki żadszy zeby jej przez smoka przeleciał albo z łyzeczki
mojej smakowalo bo to strasznie słodkie jest
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 17 września 2008, 10:02
Dziewczyny mozna roczniakowi dac zupy na wedzonej piersi z kurczaka ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 17 września 2008, 18:10
Ja uważam, że można.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 24 września 2008, 10:26
dziewczyny a co sądzicie o pieczarkowej dla 1,5-roczniaka ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 24 września 2008, 11:43
BoboVita ma w obiadku po 9 miesiacu pieczarki wiec mysle ze 1,5 roczniak moglby dostac.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 24 września 2008, 17:02
jak dla mnie... śmiało gotuj...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 24 września 2008, 17:04
Dziewczyny, macie jakies fajne przepisy dla 9 m-czniaka? juz wszystkie wyczerpałam, teraz szukam co uczula Gabryske i podejrzana jest:
* marchew
*wywar z kurczaka (ale nie piersi - całego)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 24 września 2008, 20:17
Martynko a to moze caly uczulac a  np sama piers nie ? Troche to dziwne  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 24 września 2008, 20:20
Może uczulać wywar z kości (ponoć), więc od jutra nie dostaje w ogóle marchwi i zobaczymy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 września 2008, 22:34
Toście mnie zastrzeliły tymi pieczarkami. A ja małemu wybieram pieczarki z zupy :glupek:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 25 września 2008, 09:35
Mieszko też już jadł pieczarki.... i nic mu nie jest...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 26 września 2008, 11:07
my już po pieczarkowo-paprykowym teście. po pieczarkach żadnych sensacji nie było. A wczoraj Zuzia spróbowała kawałek ugotowanej papryki i nocka aka jak zawsze.  Wczoraj jadła sos z leczo. głównie to był sam sos z pomidorkami ale trafiło się ze dziubneła kawałek pieczarki, paryki. I bardzo jej to leczo smakowało.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 26 września 2008, 11:09
I super Gosiu.
Ja uważam, że zdrowe dziecko, które kończy roczek powinno być powolutku przyzwczajane do zwykłego jedzenia - lekkiego gotowanego, duszonego, ale zwykłego.
 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 3 października 2008, 12:43
Dziewczyny a dawałyscie swoim maluszkom kiedys mieso z golabka ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 3 października 2008, 12:46
Mieszko jadł już gołabka, bigos i fasolkę po bretońsku.... nic mu nie było....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 3 października 2008, 13:01
Chodziło mi o ptaszka co sie zowie gołabek  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 października 2008, 13:08
Antalis nie mogę....zawyłam ze śmiechu....
faktycznie można by to różnie odczytać...tak jak i ostatni Twój wspis....hmmm nazywasz swego ptaszka "gołąbek" też ładnie i pewnie ładnie grucha....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 3 października 2008, 13:21
 ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 3 października 2008, 13:33
hmmmmmm ja bym napisała mięso z gołębia, a nie z gołąbka.... ::) dlatego myślałam o takim gołąbku.....
A więc takie mięso jadł Mieszko w czasie pobytu w Polsce... mój tata ma "swoje" gołębie więc nie było problemu.... bardzo dobry jest rosól z gołebia.... mojemu tacie otolaryngolog polecał ten rosół po trachotomii.... podobno ma super właściwości ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 3 października 2008, 13:36
Dzieki
A co procz rosolku mozna zrobic ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 3 października 2008, 13:42
Moja mama robiła Mieszkowi kotlety mielone z tego mięska...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 3 października 2008, 13:47
DZieki. Mam dwa golebie i nie wiem co z nimi zrobic :P Zal mi ich jakos  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 października 2008, 13:54
żywe????
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 3 października 2008, 14:03
Jakby byly zywe to bym wiedziala co z nimi zrobic - wypuscic :)
Kurde ze nie mam obiekcji przed zjedzeniem np kuraka a golabek albo krolik - no nie tkne za zadne skarby  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 października 2008, 14:11
myślałam, że żywy i mu przyszłosć planujesz... ;D
a tak na poważnie - mięso gołebie jest delikatne i bardzo zdrowe, jak bym sie nie wahała dać go Kacperkowi. Zrób najzwyklejszy rosołek.
Króilk podobnie jest bardzo zdrowym dla dziecka miesem....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 3 października 2008, 14:36
Aga, mój tata ma mini hodowlę królików. Chcesz? Podrzucę Ci jednego  :P Są naprawde pyszne!! A pasztet...mmmmm
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 października 2008, 14:40
Matynko
Aga ma królicze opory....za to ja nie mam żadnych....króliczek jest pyszny...a pasztecik...mniaaaaaaaaam  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Antalis w 3 października 2008, 14:42
Moj tata tez mial kroliki i tylko On i moj brat je jedli. Ani ja ani mama ani sis nie tknelysmy a moj tato sie zajadal ziemniaczkami, kroliczkiem i buraczkami .

Zal mi gadziny i tyle .
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 października 2008, 14:45
niby fakt...ale jak juz mam toto na talerzu to staram sie nie myśleć jak toto ślicznie kica, rusza noskiem i jest tak ślicznie puchate...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 3 października 2008, 15:24
ach no tak. Ja tez mialam na początku opory, ale teraz nawet nie podchodzę do klatek i nie patrze na nie. Czasami tata pokaże takiego maciupkiego.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 3 października 2008, 22:13
a ja mam pytanie na temat jajek
mój Marcel to straszny niejadek, jak juz nieraz wspominałam
i ostatnio ma smaka na "jajeczniczkę"
nawet kilka dni pod rząd.
i moje pytanie:ile, takie 2,5 letnie dziecko, może zjeść jajek w tygodniu"
czym grozi przesadzenie z ilością?
będę wdzięczna

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 października 2008, 08:25
dietetycy mówią bodajże o 3 sztukach na tydzień...
a czym gorozi "przedawkowanie"....powiem Ci, że musiałabym poszperać;
kwestia cholesterolu może...
Jako dziecko jadłam na pewno więcej jajek niż zalecane 3 tygodniowo;
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 4 października 2008, 08:42
Też się nad tym zastanawiałam, bo kiedyś mówiono, że mężczyźni nie powinni jeść więcej niż 2 jajka na tydzień. A nasz Wiktor potrafi ze 2-3 razy w tygodniu wciągnąć po jajku.
Także dołączam się do pytania Marioli.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 października 2008, 08:46
coś tam o hormonach kiedyś piasno, że zwiększa testosteron czy coś...
coś że jajka działają na jajka  ;) ;)
ale ile w tym prawdy faktycznej nie sprawdzałam;
wiem jedno jajko jest pełnowartościowym produktem zastępjącym porcję mięsa...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 4 października 2008, 08:48
Mieszko nie lubi jajek więc nie szukałam ile może ich jeść...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 4 października 2008, 10:05
Szymek lubi jajka ale staramy sie nie przesadzac.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 4 października 2008, 10:10
bo wiecie ja raz dałam mu na kolację jajecznicę z jednego jajka
następnego dnia rano, marudził,że chce jajeczniczkę, no to zrobiłam mu z 2 jajek i wciągnął.Przy tym ja cała szczęśliwa,że coś zjadł...
czyli powiadacie,że 3 ...?
a te przepiórcze jaja>
wiem,że Rybka takowe Tosi daje
lepsze są...?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 października 2008, 10:14
czy ja wiem czy lepsze, musiałbym o składzie poczytać, chyba mniej alergogenne;
mówi się, że są delikatniejsze - łatwiej strawne;  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 4 października 2008, 10:21
coś takiego w necie znalazłam o jajkach w diecie dziecka:
Jajko jest produktem wyjątkowo bogatym we wszystkie składniki potrzebne organizmowi, do prawidłowego funkcjonowania, a do tego ma mało kalorii.

jajko kurze Jajka nie tylko posiadają walory smakowe, zawierają także pełnowartościowe białko, witaminy A, D oraz z grupy B, można z nich również przyrządzać samodzielne potrawy, używać jako zagęszczaczy, spulchniaczy i „sklejaczy" .
Jaja mają ogromne walory zdrowotne i są lekkostrawne. Dostarczają wszystkich niezbędnych aminokwasów, witamin i minerałów, szczególnie witaminy B12, ryboflawiny, witaminy E, folacyny i żelaza.
 


Jajka należą do szczególnie wartościowych produktów spożywczych, zawierają prawie wszystkie składniki odżywcze (z wyjątkiem witaminy C) potrzebne do wzrostu i rozwoju młodego organizmu.



Białka obecne w jajkach mają najwyższą obok białek mleka wartość biologiczną i są prawie całkowicie przyswajane przez organizm człowieka. Nic więc dziwnego, że jajek nie powinno zabraknąć w dziecięcej diecie.

Uwaga na alergie!
Jedno jajo kurze, ważące przeciętnie około 50 g, zawiera między innymi 6 g białka, 5,5 g tłuszczu. Jednak niektóre substancje białkowe, np. owoalbumina, owomukoid, znajdujące się w części zwanej popularnie białkiem jaja, zalicza się do silniejszych substancji alergizujących.
W żywieniu niemowląt jako pierwsze wykorzystywane jest żółtko i dopiero pod koniec pierwszego roku życia dziecka wprowadza się do jego menu potrawy z całych jaj. Do diety dzieci z grupy ryzyka, czyli pochodzących z rodzin obciążonych alergią, jaja wprowadzamy później, często nawet po ukończeniu przez nie pierwszego roku życia.
Najcenniejsze składniki pokarmowe jajka - białko, tłuszcz, biopierwiastki, np. wapń, fosfor, cynk, żelazo, a także witaminy A, D, E rozpuszczalne w tłuszczach oraz z grupy B, zgromadzone są głównie w żółtku jaja, które wprowadzamy do diety niemowląt w siódmym miesiącu życia przemiennie z mięsem.

Jak podawać?
Początkowo najlepiej jest podawać dziecku żółtko ugotowane na twardo i przetarte lub zmiksowane razem z zupą lub papką. Ilość żółtka dodawanego do zupy lub papki jarzynowej powinna wynosić ok. 10 g na porcję, czyli połowę całego żółtka. Można je także dodać do kisielu mlecznego, kaszki lub kleiku, co znacznie podnosi wartość odżywczą tych potraw. Ponadto jajka spożywane wraz z produktami węglowodanowymi i warzywami sprawiają, że białka roślinne stają się lepiej przyswajalne.
Pamiętaj, że porowata skorupka jaj może być siedliskiem chorobotwórczych drobnoustrojów, zwłaszcza salmonelli, dlatego dzieciom nie podajemy potraw z jaj surowych (kogel-mogel, bita piana), nawet jeśli skorupka jajka zostanie bardzo dokładnie wymyta. Należy także zwrócić uwagę na to, by w lodówce nie kłaść jaj bezpośrednio przy innych produktach spożywczych.

Unikaj zakażenia
Przed użyciem jajko dokładnie myjemy, a następnie zanurzamy na parę sekund we wrzątku. Przygotowując jajka, należy przestrzegać czasu gotowania, gdyż zbyt długie przetrzymywanie ich we wrzątku doprowadza do rozkładu niektórych aminokwasów, zwłaszcza siarkowych, co łatwo potem stwierdzić po ciemnej obwódce wokół żółtek.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 4 października 2008, 10:38
Wyzej Lila napisała, ze "jajko jest pełnowartościowym produktem zastępjącym porcję mięsa.." a ja czasami daje małej wymieszane mięsko z żółtkiem...chyba przesada. Skoro zastępuje porcje mięsa to niepotrzebnie mieszam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 października 2008, 10:55
Martynko sklejka mi sie zrobiła...
jest pełnowartosciowym produktem patrz co Mariolka napisała - w końcu z żotka czerpie rozwijający sie w jajku kurczak, a przecież musi mieć wszystie składniki porzebne do rozwoju;

a zastepuje porcję miesa bo jest źródłem pełnowartosciowego białka podobnie jak mięso;

A jak mieszasz to czy ja wiem czy robisz błąd...ale moze faktycznie lepiej wymieszać jajko z warzywami; a miesko podawać osobno; ale na pewno tym miksem Gabi krzywdy nie zrobiłaś...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 7 października 2008, 15:26
ja czasem też mieszam jajko z miesem lub z warzywami na wywarze miesnym. I czasem tak jak dziś przed spacerem je zupke z miesem, a po spacerze zupke warzsywna na wywarze miesnym z jajkiem. 

Swego czasu zuzia odmawiala jedzenia kaski na sniadanmie badz kolacje w tedy czest jadla jajko. i dwa jajka na raz potrafiła opedzlowac. ja sie doczytalam ze spokojnie do 4 jaj tygodniowo. ale mysle ze przez jakis czas dziecko moze ich jesc wiecej i nic zlego sie nie stanie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 14 października 2008, 16:06
byłam dzisiaj u pediatry to i przy okazji zapytałam o te jajka
tzn ile można ich dawać(jaka ilośc dla 2 latka)?
otóż można dawać co drugi dzień jajko
u chłopców nalezy patrzseć czy prącie nie sztywnieje.Jesli tak znaczy sie,że za dużo jajek, bo to pobudza.To są słowa pediatry...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 14 października 2008, 16:17
czyli jajeczny problem rozwiązany...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 16 października 2008, 21:05
Ja chciałabym poznać wasze zdanie o parówkach, a dokladnie o dawanie ich dzieciom. Czy dajecie, a jeśli tak to od kiedy można je podawać i jakie dokładnie są to paróweczki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 16 października 2008, 21:47
Ja daje Tosi już BARDZO DAWNO, nawet 2 dziennie ale tylko BERLINKI, nawet te ze szczypiorkiem czy serem. Czy są zdrowe? Pewnie nie, czy powinno się dawać, pewnie nie, ale ja to mam gdzieś. Dzieci kochają parówki i kochają frytki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 16 października 2008, 21:50
Rybko  :i_love_you: za ten tekst :) Szczerze liczyłam na to :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 16 października 2008, 22:04
Ja juz mialam dawno zacząć jej dawać, ale jeszcze tego nie zrobiłam. A jakie dam jak dam? Pewnie z drobimexu, bo my takie jemy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 16 października 2008, 22:09
My też dajemy Wiktorowi parówki i też są to najczęściej BERLINKI, albo parówki cielęce.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 16 października 2008, 22:24
parówki to syf nad syfy...
ale mają niestety jeden ogromny plus....cholernie smakują dzieciom...
postaram się opierać im tak długo jak dam rade...ale sie nie zarzekam  ;D ;D ;D


w parowkach cielęcych nie ma ani grama cielęciny...smutne, acz prawdziwe...i ja je lubie ...ehhhhhhhh
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 16 października 2008, 22:27
Tak wiem Lila o tych parówkach cielęcych. Jedyne co jest w nich z cielęciny to jelito  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 16 października 2008, 22:30
a takie dobre....... nie???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 17 października 2008, 08:14
Ja rozmawialam z pielegniarka srodowiskowa o parowkach i mowila ,ze mozna podawac ale nie a czesto. My tez kupujemy parowki Mateuszkowi , uwielbia je  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 17 października 2008, 09:06
Parówki - mój ulubiony temat ;D z tego co wiem to chyba każde dziecko lubi i jada, dla niektórych jest to jedyne mięsko poza kurczakiem jakie dziecko zjada, więc nie ma się co zapierać. Chociaż ja nawet małżowi parówki daję z raz w miesiącu ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 17 października 2008, 10:01
Ok kiedy mój mąż robił film reklamowy dla firmy produkującej ulepszacze do wędlin nie jadam parówek i wędlin ze sklepu. Kupuję u sprawdzonych dostawców - rolników lub po prostu piekę boczek lub karkówkę.
Dziecku raczej nie podam bo nawet berlinki, które kiedyś były smaczne teraz rosną mi w ustach jak każde inne.
A paróweczki Kubusia czy cos takiego to masakra. Spojrzałam na skład i zbladłam. zaznaczam że to paróweczki małe adresowane do najmłodszych dzieci.
Nie potepiam tych co dają wyrażam tylko swoije zdanie. Każdy ma swój pogląd na wychowanie dzieci i go staram sie szanować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 17 października 2008, 10:15
haaa...ja tego cudu nie jadam (bo to że coś lubię, nie znaczy, ze to jem - pizze chipsy też lubie a nie jem)
ale mąż jada...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 17 października 2008, 10:22
Liliann, ja widzę że mężowie to z reguły są "odpadkożerni"
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 17 października 2008, 13:19
Ja też daję czasem Szymkowi, bardzo lubi i nie będę się zapierać  :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 17 października 2008, 16:54
Ja właśnie przeprowadzam test na Tosi podając jej KUPNE pierogi z białym serem :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 17 października 2008, 16:59
a co Ty sie spodziewasz osiagnąć...zwykła mąka, zwykła woda...jaj na pewno nie ma...i twaróg...
SAMO ZDROWIE!!!!

 ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 17 października 2008, 17:10
Właśnie o TWARÓG chodzi.... bo Tosia teoretycznie nie powinna, a te pierożki takie fajne, mało ciasta i DUUUUUZZZZZZZZZZZOOOOO sera :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 17 października 2008, 19:52
aaa fakt...
przeżyje... :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 17 października 2008, 20:49
ja nie jestem zwolennikiem parówek aczkolwiek jak małż je to Zuzia sie ciagnie i wyjada mu z talerza. wiec czasem dostanie. był taki okres kiedy pokłuciła się z kaszką i jadła parówki lub jajko na śniadanie tudzież kolacje.

Ale wiecie co mnie w parówkach zadziwia ? I w dzieciach jednocześnie ??
To, że moje paronastomiesieczne dziecię nieznające smaku parówki wyciągneło parówkę z lodówki i się trzęsło (dosłownie) aż do momentu jak jej kawałka nie dałam spróbować. I tak juz zostało, że jak dorwie sie do otworzonej lodówki a tam sa parówki, to nie ma bata gryz parówkowy musi być.

Informacja z drugiej ręki jest taka ze jeśli już dajemy dziecku parówki to najlepiej aby to były Berlinki.  Smakowo (jak spóbowałam) to sa moim zdaniem najmniej słone.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 17 października 2008, 21:31
no właśnie Gosiu...ja nie znam dziecka, które by nie lubiło parówek...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 18 października 2008, 20:51
ja nie znam dziecka co by jajek nie lubiło. moja chrzesnta, ktora byla strsznym niejadkiem i nic nie chciała jesc tylko jajka akceptowała. 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 18 października 2008, 22:04
Gosia mój Mieszko nie cierpi jajek... ;D pluje nimi i jeszcze język wyciera ścierką  :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 18 października 2008, 22:12
hahahaha
to musi być niezły widok jak wyciera język ścierką  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 18 października 2008, 22:14
no to mamy jednego co jaj nie lubi... ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 18 października 2008, 22:28
Anusia ja z M mało wtedy nie padniemy ze śmiechu ;D może kiedyś polubi.... ::)

Liliann przynajmniej nie muszę się martwić że zje za dużo ii mu ptaszek stwardnieje :P 8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 18 października 2008, 22:30
wercia wierzę
ja sam sie uśmiałam w głos!!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 18 października 2008, 22:43
 ;D ;D ;D echhhhhhh udał się nam Synio....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 20 października 2008, 11:38
Chrześniak mojego małża też nie nalezy do zwolenników jaj - nie tknie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 20 października 2008, 11:43
Czyli jest już dwóch takich co jaj nie lubi  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 20 października 2008, 13:06
Chrześniak mojego męża tez jaj nie toleruje  ;) ale tylko w postaci jaja  :) tudzież jajecznicy  :D
Babcia mu robi np. smażone kotlety z jajka (panieruje ugotowane jajeczko jak schboszczaka) i młody wcina aż mu sie uszy trzęsą...oczywiście nie wie, że to jajo ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 21 października 2008, 08:14
Mój bąbel lubi jajka, najbardziej jajecznicę, jeszcze Mu wkrajam pomidorka , kawałeczki chlebka i zajada sie aż miło :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 21 października 2008, 09:36
a od kiedy dajecie całe jajko? kiedy mogę białko wprowadzić?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 21 października 2008, 09:38
Tymonkowi juz mozesz...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 21 października 2008, 21:40
dzisiaj rozmawiałam ze znajomą, ktorej synek tez jajek nie lubi. ale on ma skaze albo podejrzenie o skaze wiec moze intuicyjnie
organizm sie broni.

a moja dziecie nauczylo sie mówić "jaja" i niewazne czy tych jajek jest kilka czy tylko jest jedno. i juz przekroczylo limit jedzenia jajek na ten tydzien a tym samym ja mam problem co jej dac do jedzenia na sniadanie...bo od dwoch - trszech dni obrazila sie na kaszki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 21 października 2008, 22:02
Mój by najchętniej codziennie jadł jajo na śniadanie, ale staram się ograniczać. Jako, że od niedzieli miał przerwę to jutro dostanie na śniadanie :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 21 października 2008, 22:12
Gosiu, a kanapeczki na śniadanko dać nie możesz?

miałam ostatnio też problemy śniadaniowo-kolacyjne.
Kaszka się skończyła, a do polskiego sklepu ładny kawałek ;) (muszę zrobić jej spory zapas!)
Zresztą Tymek kaszkę je tylko jak ma na nią ochotę, nie dam rady wcisnąć mu jej codziennie.

Z reguły je kanapeczki. I jak się okazało, musimy mu kupować tylko polski chlebek ;) bo angielskimi pluje :P
chociaż.. od 2 dni wyjada moje grzanki z chleba tostowego ;)
myślę, że podoba mu się takie chrupiące ciepłe pieczywko
tylko to bardziej zapychające niż wartościowe :(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 22 października 2008, 13:43
Kamyczku, a kto nie lubi chrupiącego pieczywka?:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 22 października 2008, 13:56
A słyszałyście może o tym że gluten można już dużo wcześniej podawac niż jak do tej pory?
Mój synek jest strasznym niejadkiem- przybiera minimum normy i straszne z niego chuchro. Doktor pozwoliła mi już podawac bułeczkę nasączoną w mleku, biszkopta. Wszystko wiadomo, powoli i stopniowo  :)
Macie może jakieś patenty na kilkumiesięcznych niejadków? Za pół roku to już jakoś sobie poradzimy- jakiś deserek w kształcie buźki, kolorowo na talerzu itp. Ale co teraz zrobic z takim "łakomczuchem" ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 25 października 2008, 10:21
Alo alo,
Wprowadzam Patrycji cukinię i mam pytanko: czy mogę ją ugotować i zmiksować tak jak się normalnie je ze skórką, czy lepiej obrać ze skórki? mam ją pomrożoną w kostkę ze skórką i jak po ugotowaniu obieram to niewiele mi jej zostaje  :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 października 2008, 10:52
lepeij obrać ze skrórki przed mrozeniem...
ja bym obierała...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 25 października 2008, 12:39
Tiaaaa nie pomyślałam o tym przed mrożeniem......odnośnie dyni już byłam mądrzejsza: obrałam, pokroiłam,  ugotowałam, zmiksowałam i zamroziłam :) wyjmuję i gotowe do podania :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 27 października 2008, 20:28
ja bym obrała...ale to polak madry po szkodzie.  zawsze mozesz spróbowac zmiksować ze skórką. zobaczysz jak toto wyglada, ocenisz na żywca i zadecydujesz.

Cytuj
Gosiu, a kanapeczki na śniadanko dać nie możesz?

niby moge ale kanapka nie zawsze przejdzie. moj maz liczy ile tych propozycji kolacji zuzia ma..... ostatnio zjadła kanapke z dźemem na drugie śniadanie. ale juz takiej samej kanpki na śniadanie, na drugi dzien nie chciala.

od paru dni na jajka tez sie obrazila.  na jajecznice nawet nie spojrzała. dzis z dwoch jajiek na miekko zjadła niecałe jedno....danio wisniowe wygrało.  i tak ostatnio na sniadanie je danio albo danonka...czasem może trochę jogurtu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 27 października 2008, 20:32
u nas tez czasami była, że pierwsze śniadanko jest lekkie, albo jogurcik, albo kilka łyżek kaszy, a drugie już treściwsze ;) czytaj - kanapeczki
zależy jaki Tymek ma dzień ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 28 października 2008, 07:27
My od dziś też wprowadzamy kanapki, bo Młodej się znudziła owsianka i inne pokarmy, które wystarczy połknąć. Dorośleje i czas na zmiany.
A co myślicie o bułce - kajzerce? Mogę jej ją nakarmić?

P.S. Z czym oprócz pasztetu z królika mogę jej dawać kanapeczki?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 28 października 2008, 08:17
Ja daję Olci kanapeczki z masełkiem samym, z pasztetem (takim dla dzieci), z szyneczką.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 października 2008, 08:28
z twarożkiem myślę że też można, jak nie ma skazy białkowej...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 28 października 2008, 08:37
ja też dawałam z twarożkiem kanapeczki, albo z ugotowanym na twardo żółtkiem jajka.
Były też pulpeciki z obiadku, zielony ogórek drobniutko pokrojony
czasami wędlina sopocka

teraz niestety częściej jemy szynkę ze sklepu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 28 października 2008, 08:51
Asiu, a jaki to pasztet dla dzieci??

A twarożek jaki?

Planuje pomału wprowadzić jej nabiał: jogurt naturalny, może żółty serek?
Wczoraj przeczytałam tabelę żywieniową i się przeraziłam. Moje dziecię może już prawie wszystko a ja ją gnębię słoikami, kaszkami.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 28 października 2008, 08:59
jaki twarożek? nie wiem który jest najlepszy, Tymek je taki jaki my jemy ;) półtłusty z piątnicy.
najpierw sam suchy pokruszony twaróg mu dawałam, dopiero potem wprowadziłam śmietankę
hmm, dobry jest na przykład z drobno posiekaną pietruszką, szczypiorku nie dawałam dziecku jeszcze


a ser żółty to chyba ciężkostrawny jest? raczej gu unikam,
to znaczy maluch jeśli je ser, to podkradając nasze kanapki ;)

i też ciekawa jestem pasztetu dla dzieci
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 28 października 2008, 09:07
aa to taki twarożek  :) ciezko myslaca jestem dziś.
dziekuje kamyczku.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 października 2008, 10:23
Kamyk, ja myślę, z pokojnie można dać ser żółty, wcale nie jest ciężkostrawny, no chyba, że poczęstujesz jakimś pleśniowym - ale nie sądzę byś na to wpadła, za rozsądna jesteś.

Jeden plasterek nie zaszkodzi.
A ser żółty jest dobrym źródłem wapnia...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 28 października 2008, 10:57
Mieszko wcina kanapeczki z serem żółtym ;D i twarożkiem ale bez dodatków typu szczypiorek czy rzodkiewka..... :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 28 października 2008, 12:06
no to jemy serek żółty :)

to też nie jest tak, że wogóle mu nie dawałam, tylko nie specjalnie na jego kanapkę
faktem jednak jest, że na pleśniowy bym nie wpadła ;) (choć sama baardzo lubię)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 28 października 2008, 12:13
Ja nie cierpię pleśniaka :P ale mó małż uwielbia :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 28 października 2008, 19:41
Nasz Wiktor za żółtym serem nie przepada. Chętnie zjada bułę z dżemem, szynką lub polędwicą, pasztetem. Na śniadanie daję mu jeszcze jajecznicę lub jajko na miękko i parówki. Na drugie śniadanie serek waniliowy z kółkami (kulkami) zbożowymi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 19 listopada 2008, 20:03
Mi pediatra radziła już podawać Małemu twarożek. Oczywiście nie taki co my jemy typu tłusty półtłusty, tylko mówiła żeby dawać danio. Ale o to, to nie :nie: wiem że to jeden wielki syf i moje dziecko nie pozna smaku danonka. Są może jakieś inne serki przeznaczone dla maluchów, ale zdrowsze?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 19 listopada 2008, 20:14
Nasza pediatra poleciła Bakusie, które Gabrysia wcina od tygodnia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 19 listopada 2008, 21:15
sprawdziliśmy, że na etykietkach serków DAREK jest najmniej dodatków... 
bakusie Tymek też zajadał

a później dawałam mu czasami serki danio.

jogurty jemy różne, owocowe, ale nie te specjalne dla dzieci
(a miałam dawać tylko naturalny z owocami świeżymi  ::))
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 19 listopada 2008, 21:47
A mój Wiktor zawsze po Bakusiach wymiotował.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 20 listopada 2008, 08:22
Już kiedyś o tym gdzieś pisałam Darek owszem polecam ale nie tak jak TIP marka realowska. Naturalny mój Synek wcina od kilku miesięcy.
Dodaję biszkopt pokruszony z firmy SAN (najzdrowsz, ale 4 zł za op.) i owoce - utarte jabłko, banan, lub owoce z kompotu albo nawet brzoskwinie z puszki. Te biszkopty są słodzone miodem i taki posiłek jest bardzo smakowity. POLECAM.
Żadnych serków smakowych bo tam syrop glukozowo fruktozowy, który jest przyjacielem cukrzycy u Dzieci.

A powiedzcie mi czy 19 miesięcznemu zacząć krowie mleko.
Jeśli tak to z kartona czy od krowy, bo mam do takiego naturalnego dostęp?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 2 grudnia 2008, 08:13
Podnosze temat może jednak znajdzie się ktoś kto mi poradzi co z tym krowim mlekiem. Karton czy prosto od krowy. Wiem jakie są ogólne zalecenia wprowadzania mleka ale chodzi mi o wasze opinie. Może ktoś ma w tym doswiadczenie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 2 grudnia 2008, 08:29
ja ci Aniu niest5ety nie pomogę
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 grudnia 2008, 09:08
Anula ja Ci mogę jedynie powiedzieć, że jak Młoda rok skończy to przejdę ma jakieś mleko Junior kartonowe...
a o krowim zacznę mysleć około 1,5-2 roku życia...
i to jest moje zdanie na teraz...moze mi się zmienic pogląd na sprawę...

prosto od krowy...nie wiem, raczej karton, dla mnie takie mleko jest po prostu za tłuste no inne kwestie - przede wszystkim czystość tego mleka i bakterie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 2 grudnia 2008, 09:50
My dajemy mleko z kartonu od skończenia 1 roku Mieszka... :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 2 grudnia 2008, 13:39
My podajemy mleko świeże czyli nie UHT z kartonu, a takie z butelki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 2 grudnia 2008, 21:46
co do serków homgenizowanych to zu zajada się Danio. wprost go uwielbia. A kolejna próba wprowadzenia jogurtu naturalnego skończyła sie niepowodzeniem i dalej zostajemy przy danone i bakomie. Jesli chodzi o bakusia to on mi wygladowo (tuz po otworzeniu opakowania ) nie podchodzi. a jak robie naleśniki z serem, to ser miksuje blenderem ze śmietaną i cukrem i wychodzi mi taki prawie serek homogenizowany....

co do mleka  to moje dziecko z tych długo na piersi i zwiazku z tym mieszanki nie chce. nadrabia jogurtami i wlasnie danio. ostatnio probuje po trochu mleka z kartonu z mojej porcji śniadania. niestety ja dostępu do  "mleka prosto od krowy nie mam" ale gdybym miala to chyba bym dala po uprzednim wygotowaniu. ale ja matka-wariatka bo mleko uht tez najpierw gotuje.  tylko moze wczesniej zobacz jak reaguje na takie sklepowe , kartonowe.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 3 grudnia 2008, 12:50
Dziewczyny,a takiego zwykłego banana dla 7 msc dzieciaka to jak mam przygotować? Tylko zmiksować?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 grudnia 2008, 13:00
widelcem możesz rozgniesc
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 3 grudnia 2008, 15:35
Dobrze Ania pisze.... wystarczy widelcem go potraktować...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 3 grudnia 2008, 22:55
I tzreba pamietac , że po bananach kupka ma czarne kroki :) piszę abys się nie wystraszyła :)
eee chyba nie kropki a nitki  ::) niepamietam :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 4 grudnia 2008, 08:22
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. :-)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 4 grudnia 2008, 09:08
Piszecie o mleku z kartonu  a o jakim prcencie tluszczu ??

Ja narazie nie mam zamiaru je podawac ale tak na przyszlosc .....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 6 grudnia 2008, 16:09
Mi się wydaję,że to tłuste sie daje....  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 6 grudnia 2008, 16:58
Doswiadczone mamusie chyba zapomnialy o tym watku ....

Beti dzieki ...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 6 grudnia 2008, 20:28
ja sie nie odzywam bo ja mleko z kartony dalam Kasi dopiero jak miala 4 lata.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 7 grudnia 2008, 10:42
I Rybko od jakiego mleka zaczelas , tzn ilosc tluszczu???/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 7 grudnia 2008, 11:17
2%, zresztądo teraz daję Kasi tylko żółte łaciate, czyli właśnie 2%.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 7 grudnia 2008, 12:08
oki doki dzieki.

Meza znajoma z pracy daje dziecku 1,5 , te  3,2 chyba za tluste ??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 7 grudnia 2008, 14:40
Jak zacznę podawać to też od 2%. ale to dopiero jak mały ukończy 2 latka...  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 7 grudnia 2008, 14:55
A ja myślałam, że można po roku.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 7 grudnia 2008, 15:51
Martynka niektorzy daja juz po roczku ale ja narazie sie wstrzymam , stac mnie jeszcze na modyfikowane iw iem ,ze jest bardziej odpowiednie niz krowie ,tez mysle ,z ekolo 2 latek bym chciala dopiero dac krowie mleko ....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 7 grudnia 2008, 16:51
To nie chodzi o kasę. Byłam pewna, że po roczku już się daje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 7 grudnia 2008, 20:00
Wiesz niektorzy mysla ,ze modyfikowane jest drozsze wiec wola dawac krowie .
Ja wiem ,ze Tobie nie chodzi o kase , tylko mowie o innych .

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 11 grudnia 2008, 16:02
A ja Wiktorowi daję mleko świeże 3,2%
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 11 grudnia 2008, 19:26
jak sie zapytałam pediatry do kiedy należy podawać dziecku mleko modyfikowane, to powiedziała,że minimum do 2 lat, a czasami nawet do 3 lat
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 12 grudnia 2008, 08:22
J po prostu na dzwięk "mleko modyfikowane" dostaję gęsiej skórki i dlatego od kiedy nie karmie daję tylko serki homogenizowane bo mój lekarz mówi że maja najmniej alergenów i jogurty naturalne z owocami. Ale chciałabym ugotować budyń a na jogurcie się nie da, albo kakao dać. Ponoc mleko przegotowane zupełnie nie szkodzi ale co to mleko z kartonu ma wspólnego z mlekiem.
Wiem że mało jest osób które myślą tak jak ja ale może jest ktoś kto się nie odzywa a tak myśli i poczuję się z tą moja opinia lepiej i jakoś mnie wesprze co mam robić.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 12 grudnia 2008, 10:24
A czemuż to jesteś aż taka przeciwna mleku?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 12 grudnia 2008, 10:38
_Anula_ ja również nie daję mleka modyfikowanego ;)
22 miesiące karmiłam piersią ale po skończeniu przez synka roku zaczęliśmy podawać mu zwykłe mleko...
Po konsultacji z lekarzem doszliśmy do wniosku że nie będę mu dawała modyfikowanego tylko właśnie zwykłe jeżeli nie ma alergii....
Więc nie jesteś sama ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 grudnia 2008, 10:55
Anula melko modyfikowane jest zdrowsze dla dziecka niż mleko z kartonu bo przystosowane do jego potrzeb i mozliwości przewodu pokarmowego...

ale skoro masz takie opory przed modyfikowanym...to patrząc na wiek Franka dałabym mu zwykłe mleko...
bo szczerze powiedziawszy nie wiem czego się boisz...alergii? przeceż dając mu jogurt dajesz mu to same białko mleka krowiego co w mleku...i co w mleku modyfikowanym ( tam jest nieco zmieniony skład procentowy tych białek)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 grudnia 2008, 11:15
i jeszcze jedno...

modyfikacja polega na

- obniżeniu ilości białka (mleko krowie zawiera 3x więcej białka niż mleko matki!!)

- zmianie składu białka (mleko matki ma 60% lekkostrawnej serwatki, mleko krowie tylko 20%)

- zwiększeniu ilości tłuszczów nienasyconych (mleko krowie zawiera zbyt dużo szkodliwych tłuszczów nasyconych)

- zwiększeniu zawartości laktozy (mleko krowie zawiera prawie 50% mniej laktozy niż mleko matki)

- zmniejszeniu zawartości jonów obciążających nerki (mleko krowie zawiera ponad 3x więcej składników mineralnych)

- wzbogacenie w inne niezbędne dla prawidłowego rozwoju substancje, zawarte w mleku matki, a występujące w niedoborze w mleku krowim takie substancje jak: tauryna, karnityna, jod, żelazo i witaminy.


niektóre z tych punktów tracą na znaczeniu wzraz ze wzrostem dziecka ,ale niektóre nie
dlatego wg mnie jak już mleko, to do drugiego roku życia modyfikowane....a nawet i do trzeciego;
ale jest to moje zdanie i części pediatrów;  


żeby podeprzeć swoje zdanie cytuję artykuł o odżywianiu dzieci w wieku 1-3 lat...
wg mnie sesnowny

Większość matek bardzo dużo uwagi poświęca diecie dziecka w pierwszym roku życia. Niestety, zbyt często zapominamy, że zdrowe odżywianie jest bardzo ważne także w późniejszym okresie życia. Tymczasem to właśnie w wieku 2-3 lat dziecko wyrabia swoje preferencje w zakresie potraw i zaczyna decydować o tym, co będzie jeść.

Preferencje smakowe dziecka wynikają zarówno z różnic genetycznych jak i doświadczeń „smakowych” zebranych we wczesnym okresie życia. Dzieci wykazują wrodzony apetyt na słodycze oraz niechęć do potraw gorzkich i kwaśnych. Te wymienione powyżej czynniki często bywają przyczyną, że dieta małych dzieci bywa niewłaściwie zbilansowana. Konsekwencją źle zbilansowanej diety może być z jednej strony niedobór masy ciała i towarzyszące mu niedobory istotnych składników odżywczych, a z drugiej strony tendencja do nadwagi i otyłości.

Najczęstszymi nieprawidłowościami żywieniowymi stwierdzanymi w tej grupie wiekowej są:
•        niskie spożycie wapnia,
•        stosunkowo częste niedobory żelaza, potasu, magnezu i jodu,
•        niskie spożycie cynki i miedzi,
•        niska zawartość błonnika w diecie,
•        niedobór witaminy D,
•        nadmiar słodkich soków i przekąsek.

Okres życia po ukończeniu 1. roku to okres dużej ruchliwości, zwykle gorszego apetytu i większych wymagań smakowych. Konsekwencją takiego stanu rzeczy bywa żywienie dziecka „przy okazji” żywienia osób dorosłych. Najczęściej popełniane błędy to zbyt małe spożycie warzyw i owoców, nadmiar słodyczy czy podawanie niemodyfikowanego mleka krowiego. Skutkiem jest brak pełnego pokrycia zapotrzebowania dobowego na wapń, witaminę D, żelazo i jod. Nadmiar słodyczy, słodkich soków oraz spożywanie przekąsek przy ograniczonej aktywności fizycznej jest przyczyną narastającej w Europie „epidemii” nadwagi i otyłości u dzieci.
 
W 2003r pod kierownictwem prof. Jadwigi Charzewskiej, Kierownika Zakładu Epidemiologii i Norm Żywienia IŻŻ, przeprowadzono monitoring sposobu żywienia mieszkańców Warszawy. Wyniki badań wykazały jednoznacznie, że w diecie polskich dzieci zawartość wapnia i witaminy D jest dalece niewystarczająca. Jednocześnie stwierdzono zbyt duże spożycie fosforu. Główną przyczyna jest nieprawidłowa dieta ze zbyt małym spożyciem mleka i jego przetworów, a także ryb w każdej postaci. Zbyt dużo natomiast w tej grupie wiekowej spożywa się mięsa i wędlin, przetworów garmażeryjnych, słodyczy, słodzonych i gazowanych napojów.

Ponadto w badanej grupie wiekowej stwierdzono niedobór żelaza i jodu w diecie. Mleko krowie stanowi nadal główny element diety dostarczający znacznych ilości kalorii i białka oraz wiele witamin i minerałów. Niestety nie jest rozpowszechniona wiedza na temat jego ograniczeń żywieniowych, takich jak zupełny brak witaminy D, niewielkie ilości żelaza i niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych

Dlatego jednym ze sposobów zapobiegania powstawaniu powyższych niedoborów jest podawanie mleka modyfikowanego powyżej 1 roku życia. Mleka takie zawierające w nazwie określenie „Junior” zawierają mniej białka w porównaniu z mlekiem krowim, są wzbogacone w żelazo, witaminę D3 oraz tłuszcz roślinny. Posiadają odpowiednią wartość energetyczną zgodną z zapotrzebowaniem dziecka powyżej 1 roku życia. Mleko modyfikowane, wobec zbyt małego w naszym kraju spożycia ryb, jest także cennym źródłem jodu. .


Wraz z końcem 1. roku życia dzieci zwykle przestają otrzymywać witaminę D, co może być przyczyną niedoboru tej witaminy u dzieci pijących zbyt mało mleka. Ocenia się, że dopiero spożywanie 500ml mleka modyfikowanego pokrywa dobowe zapotrzebowanie na witaminę D dziecka w wieku powyżej 1 roku.

W 2. roku życia, gdy mleko przestaje pełnić rolę głównego pokarmu i podstawowego źródła składników odżywczych modyfikacja diety staje się koniecznością. Właściwy dobór składników pokarmowych, podawanie świeżych, nieprzetworzonych produktów, ograniczenie barwników i konserwantów zapewnia harmonijny rozwój dziecka. Należy pamiętać o regularnym podawaniu posiłków oraz odpowiedniej formie ich spożywania, gdyż przyzwyczajenia, których dziecko nabywa we wczesnym dzieciństwie procentują w dalszym okresie życia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 12 grudnia 2008, 11:44
. Ponoc mleko przegotowane zupełnie nie szkodzi ale co to mleko z kartonu ma wspólnego z mlekiem.


 Wiesz , zastanawiam sie kto gada takie glupoty , pracuje w mleczarni i badam te mleczka z kartonu i jak ktos mi mowi ,ze te w kartonie to nie mleko to mnie normalnie smieszy , mysle ,ze ludzie powtarzaja glupote ktoras kiedys ktos palnal. Mleko w kartonie to naturalny produkt , ktory zostal poddany tylko obrobce termicznej tak wiec nia ma innych dodatkow jak np. serki homo czy chocby smietanka UHT .
 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 grudnia 2008, 11:49
Jagna podpisuję się pod Twoimi słowami...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 12 grudnia 2008, 11:53
To ,ze to naturalny produkt to nie znaczy ,ze doskonaly dla naszsych malych dzieci , ja narazie nie zamierzam podawac mojemu szkrabowi krowie mleko , wole modyfikowane , bo wiem ,ze to dla jego dobra .... narazie starcza mu jogurty i inne przetwory mleczne typu serki i twarozki...

Odradzam mamuskom podawanie zbyt wczesnie mleka krowiego , jest jednym slowem za "ciezke " dla organizmu maluszka....
PS.Zapomnialam dodac ,ze odradzam stanowczo kupowania mleka od rolnikow tzn na bazarkach itp , jest to mleko nie badane na zawartosc antybiotykow oraz substancji hamujacych.... Ja bym takiego nikomu nie polecila a wrecz odradzila.... juz nie wspomne o czystosci mikrobiologicznej............
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 12 grudnia 2008, 14:52
U nas nie było sensu wprowadzać mleka modyfikowanego...
Do 22 miesiąca Mieszko dostawał cyca i neonatolog stwierdził żeby podawać zwykłe mleczko... tak też robimy....
Dodatkowo dostał witaminy które ma brać w okresie zimy....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 12 grudnia 2008, 15:19
jak dla mnie oczywista różnica między modyfikowanym mlekiem a krowim( to co napisała lilliann)
Cytuj
modyfikacja polega na

- obniżeniu ilości białka (mleko krowie zawiera 3x więcej białka niż mleko matki!!)

- zmianie składu białka (mleko matki ma 60% lekkostrawnej serwatki, mleko krowie tylko 20%)

- zwiększeniu ilości tłuszczów nienasyconych (mleko krowie zawiera zbyt dużo szkodliwych tłuszczów nasyconych)

- zwiększeniu zawartości laktozy (mleko krowie zawiera prawie 50% mniej laktozy niż mleko matki)

- zmniejszeniu zawartości jonów obciążających nerki (mleko krowie zawiera ponad 3x więcej składników mineralnych)

- wzbogacenie w inne niezbędne dla prawidłowego rozwoju substancje, zawarte w mleku matki, a występujące w niedoborze w mleku krowim takie substancje jak: tauryna, karnityna, jod, żelazo i witaminy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kastor (Olcia) w 12 grudnia 2008, 17:19
u mnie Tomo pije krowie mleczko tzn platki na mleku zupa mleczna lub mleko waniliowe z kartonika pije od wieku rok i 8 miechow ale cyca jadl do 2 lat i 2 miesiecy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 12 grudnia 2008, 21:56
tak sobie dumam, ze gdyby moje dziecię chiałoby pic modyfikowane to bym je kupowała nawet do 5 roku życia. Ale że nie chce to wystawrczy mi dziekować Bogu, że mleczną kaszkę zje ...i to nie zawsze.  dlatego staram się pilnować aby ok. 150-200 ml jogurtu co dzien zjadła.

a jesli miałambym dawać mleko nie modyfikowane to jak najbardziej 3,2 % to tłusciejsze. teraz nawet sobie takie kupuje skoro zuzia od czasu do czasu sie go napije.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 15 grudnia 2008, 08:21
Dzięki
Zawsze bardzo cenię sobie wasze opinie. Kto wie może przekonałyscie mnie do mleka modyfikowanego. Tylko czy nie moga tego nazywać mleko w proszku lub mleko dla dzieci tylko nie "modyfikowane". To brzmi dla mnie prawie jak:" Twoja codzienna porcja warzyw w jednym kubku zupki instant"
A ryby jemy raz w tygodniu, a zupki tylko wielowarzywne a do obiadu jakaś surówka, napoje to herbatki ziołowe bez cukru i to nie granulowane. Rumianek , malinowa, leśna, zimowa z Herbapolu. Zadnych słodyczy (najwyżej chleb z drzemem)
Jagna77 ciekawe to co mówisz bo nie wiem czemu ale po tym mleku z kartonu zawsze boli mnie brzuch a po takim prosto od krowy nigdy nie więc myslałam że z nim coś nie tak.
Wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 11:27
Anula - mleko w proszku to już jest...i nie ma nic wspólnego z mlekiem dla dzieci  ;D ;D..pewnie dlatego go tak nie nazwą...

po prostu dla Ciebie pejoratywne znaczenie ma samo słowo MODYFIKOWANE, jako złe bo przerobione, sztuczne itp, a tym czasem to na pewno nie ma pejoratywnego znaczenia, a wręcz przeciwnie;  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _anula_ w 15 grudnia 2008, 11:33
Dokładnie tak jak mówisz.
A pytałaś wcześniej czego się boję. Boję się tego że nagle się okaże, że ktoś z producentów coś popieprzył dodał do mleka cos nie z tej tubki, puszki czy innego pojemnika albo się cos przesypało komus i zrobie swojemu dziecku krzywde jakimś ******* (autocenzura) mlekiem modyfikowanym.
Wiem że mleko w proszku nie ma nic współnego z modyfikowanym ;) To tak z rozpaczy bo głowa mi pęka nie chcę żeby moje dziecko miało za mało wapnia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 11:44
Anula jak każdej z nas...ja ostatnio też miałam mlekowy dylemat...
i wierz mi cały czas jeszcze mi ten temat łazi po głowie, pomimo, że praktycznie już znalazłam rozwiązanie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 15:02
dobra zejdźmy z mleka bo skiśnie.... ;D ;D ;D

jakis czas temu w wątku Ewy Elcik pisała, że w słoiczkach Hippa po 7 m-cu jest sól;
wtedy jakoś to lekko puściłam bokiem, ale zapamiętałam i teraz sprawdziłam i faktycznie w słoickach Hippa już od 5-tego miasiąca jest sól:
Puree jarzynowe z indykiem
Krem ryżowo-jarzynowy z kurczakiem
Potrawka z ziemniakami i królikiem
Krem z marchwi i ryżu z cielęciną

tylko dwa dania są od niej wolne...Puree z marchewki i ziemniaczków z jagnięciną i Dynia z indykiem, no i zupy...
im dalej w las tym gorzej...
zatem pomimo sympatii, chyba przyjdzie mi pożegnać Hippa, tym bardziej, że Bobovita i Gerber są od soli wolne.
Wystarczy mi, że nie mogę znaleźć długich chrupków kukurydzianych bez soli.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 15 grudnia 2008, 16:30
taaa z tymi długimi chrupami jest problem :-\
póki co musimy sobie radzić z krótkimi  ::) choć dobrze że soli w nich brak ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 15 grudnia 2008, 17:31
U nas tez problem z dlugimi chrupeczkami, ale moze siostra w Poznaniu dostanie to przywiezie :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 15 grudnia 2008, 17:40
U nas tez nie moglam znalezc ale jak sie przeszlam po tych malych osiedlowych sklepikach znalazlam mega wielkie opakowanie (350 g) za 3,5 zl . Tyle ,ze sa z sola niestety ....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 18:04
wiem wiem....te z solą to mam....ale właśnie o te bez soli mi chodzi...o ile takowe istnieją;
z małymi Ewa daje sobie radę, ale muszę jej pilnować, a z długimi aż tak uważna być nie muszę...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 15 grudnia 2008, 20:19
a w jakich ilościach ta sól? Ja Szymkowi gotuje sama i powiem szczerze że doprawiam mu dania właśnie między innymi solą do smaku. Jasne że w rozsądnych ilościach, ale wychodzę z założenia że to co daję dziecku mi też powinno w miarę smakować... więc może ta sól w hippie to właśnie tak tylko do smaczku ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 21:24
owszem, pewnie do smaczku, skoro nie podali procentowej jej ilości, to moze jest to przysłowiowa szczypta;
ale prawda jest taka, że niemowlę obowiązuje dieta bezsolna, jest to istotne dla min jego nerek; w dorosłym życiu jeszcze zdąży zpracować sobie na nadciśnienie;
inną kwestią jest, że nasza dieta jest bardzo wysokosodowa, to co dostarczamy w pieczywie, wędlinach itp gotowych produktach i tak przekracza normy, wobec tego praktycznie nie powinniśmy solić;  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 15 grudnia 2008, 21:32
to ma sens... w takim razie czym przyprawiać żeby było zjadliwe ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 15 grudnia 2008, 21:36
oczywiście moja matka patrzyła na mnie jka na wariatkę,że nie soliłam dłuższy czas Marcelowi posiłków ani,że nie dodawała żadnych kucharków, wegetty itp
czyli,że jestem głupia, mało wiem o życiu i przesadzam
a sól jest mu konieczna w potrawie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 21:40
jako póki co słoikowa mama to mam na zawołanie w głowie tylko koperek  ;D ;D
ale looknę co dają jako dodatek do słoiczków

koperek, natka pietruszki, majeranek - to się powtarza;
nie wiem co bym jeszcze dała maluchowi do pierwszych urodzin...  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 15 grudnia 2008, 21:42
ja też długo byłam słoikowa
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 21:45
acha co mi jeszcze do głowy przyszło...a pro po vegety
posiadaczki thermomiksa mogą zrobic sobie własną wegete bezsolną
mieli się suszoną włoszczyznę i to też mozna spokojnie dodawać bo tam jest marchew, pietruszka, seler, por (jeśli oczywiścnie dzieć nie ma na coś alergii)
jakby któraś Szczecinianka chciała mogę jej zmielić w swoim...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 grudnia 2008, 21:48
Lila, a curry?? gdzieś wyczytałam, że już też można...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 21:52
...nie mam pojęcia co z curry...
wiesz, zawsze można poeksperymentować, to są w końcu zawsze tylko zioła ...nie...
ja sobie np myślę nad szczyptą bazyli, szczególnie jak robi się coś z pomidorami;

ja od chyba 3 miecha Ewy przyprawiam swoje jedzenie dość mocno (lubie piperz, paprykę i inne ostrości) i Młodej po moim mleku nic nie siekło...

wiesz im blizej pierwszych urodzin, to bym była coraz bardziej odważna;
może nie na ostro i nie na słono, ale bym kombinowała;  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 grudnia 2008, 21:55
Ja i tak jej daje słoiki, ale dziś np zjadła "naszego" kurczaka z curry i słodką papryką. Ja sobie wmawiam odkąd skończyła 10 m-cy, że mogę odważniej, ale słoik mi wygodniej dać...a jak my jemy, to i tak coś skubnie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 22:01
wiesz roczne dziecko to ja już bym idywidualniej traktowała...czyli jak mama uważa...

ja bym chciała (zobaczymy co mi z tego wyjdzie), zeby po pierwszych urodzinach Ewa jadła coraz więcej normalnego - naszego jedzenia...jedynie solić wówczas nie będę, no i nie na pikantno...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 grudnia 2008, 22:04
Ja też bym chciała, ale ja albo nie gotuję, albo robię coś smażonego (naleśniki, kotlety) a to odpada dla niej i tak wychodzi, że dostaje słoik...Jedynie zupy jak zrobię to jej daje.


w ogóle moje dziecko ma strasznie nudną dietę...ale w niedzielę jedziemy do babci, a ona już zadba, zeby Gabi jadła normalnie:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 15 grudnia 2008, 22:09
Ja jakbym miała karmić go tylko słoikami na pewno bym zbankrutowała, bo Szymek wciąga na raz trzy takie słoiki. Jak jesteśmy na wyjeździe to standardowo dwa małe słoiki z mięskiem i jakieś warzywka, lub dwa duże. Plus do tego deserki, bo moje dziecię mleka nie uznaje ( przemycam mleko w różnych potrawach)
Ale odnośnie tych przypraw, tak sobie kojarzę że zakupiłam jeszcze na początku ekologiczną mieszankę warzyw suszonych... nie pamiętam co tam jest, ale z mojej ówczesnej analizy wyszło że wszystko jadalne dla kilkumiesięcznego... więc chyba się przerzucimy na taki wynalazek  :drapanie:
A curry to ja się osobiście boję bo ostatnio mi zaszkodziła. Dwa dni umierałam, wiec uważam ją raczej za mocną przyprawę. Ale to oczywiście według uznania mamy. Jeśli rodzice jedzą curry to niech dziecko też się uczy :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 grudnia 2008, 22:10
to u mnie bedzie wersja nie gotuję, bo smażyć nie smażę... ;D

możesz zrobic naleśniki na suchej patelni, wtedy wlewa sie olej do ciasta (na szklankę mleka i mąki 2 łyżki oleju) ciasto nie przywiera do patelni, a naleśniki wychodzą suche i delikatne, jak jeszcze z białek zrobisz pianę i dodasz, to będa lekkie jak puszek;
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 grudnia 2008, 22:11
3 słoiki??? :)


oo Lila, dzięki. Może kiedyś sie skuszę:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 15 grudnia 2008, 22:19
tak 3  ;D ;D ;D bardziej obrazowo... jak gotuję sama zupkę ładuje to do tych wielkich słoików po hellmansie, do pełna... i on to wszystko wciąga. Czasami mam wrażenie że jakbym jeszcze jeden taki mu dała to tez by dał radę... a i tak z niego chuchro  :)
A naleśniki robię tak jak Lila  :) pyszne i nic się nie przykleja.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 grudnia 2008, 22:24
Trafił Ci się żarłoczek :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 16 grudnia 2008, 08:58
Słoik po Hellmansiee... rettty nieźle nieźle :) ale widocznie tyle potrzebuje.

Wczoraj wyczytałam w gazetce, że roczne dziecko powinno już jeść mniej więcej jak dorośli, tylko oczywiście nie smażone, mocno przyprawione itd.

Ps. Ja tych słoiczków Hippa dalej nie dałam :) zalegają mi w szafce :) z przypraw daję bazylię, pietruszkę i koperek.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 16 grudnia 2008, 09:29
moja wczoraj zjadła 125g oboadku i 90g śliwek na deser - też nieźle; już widzę, że zdecydowanie woli stałe pokarmy jak mleko; bardzo możliwe, że za jakiś czas melka odmówi;

Elcik, ja te z solą zjadłam sama...tylko się nie śmiej.
Mam jeszcze słoik z domieszką mleka (tego też Ewie nie daję) - zjem chyba dzisiaj..co mi zostało, jak głupio kupiłam ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 16 grudnia 2008, 10:16
Nie będę się śmiać, tylko się uśmiechnę  :D kto wie czy tak sama nie zrobię.

Z mlekiem chyba coś podałam ostatnio..... i też chyba to był Hipp, do którego od początku sceptycznie podchodzę.. reakcji brak. Wczoraj próbowałam zrobić kisiel.... wyszedł mi tak gęsty, że jakbym rzuciła o ścianę to by się pewnie odbił....dziś zrobię kolejną próbę jego przygotowania :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 16 grudnia 2008, 15:00
Lila a ty deserek dajesz odrazu po obiadku czy czekasz jakąs godzinkę i dopiero potem?

A mój mały narazie zje jeden duży słoiczek zupki.Na mleko ostatnio ma focha,zjada po 90-130 ml.Nie wiem z jakiegoż to powodu.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 16 grudnia 2008, 15:46
Moja deserków prawie wcale nie je...za cholerę nie mam jak wcisnąć w menu, dlatego będę musiała zastąpić jej sokiem, którego też nie chce pić  :-\ Bynajmniej marchewkowego.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 16 grudnia 2008, 15:53
A Miłoszek pije i je deserki nie wybrzydza jesli chodzi o "słodkosci" :) ile bys nie dała soczku to wypije.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 16 grudnia 2008, 16:24
Beti-chyba wiesz ze moze nadejsc czas kiedy Mały sie wypnie na mleko?i np bedzie butle jadł 1x dziennie....lub wcale.Powiedz czy poza zupką dajesz mu inne słoiczki(mięsne,takie po 6mcu,7mcu?)a owoce?
Ja z deserkami na bazie białka niemam problemu-mam zabronione bezwzględnie podawnie ich do 12mż Mai,co do picia -toleruje TYLKO wode(ale tomnie akurat cieszy)
Jak juz pisalam u Lilian ,mała ma ewidentny problem ze pokarmami 'niepapkowymi" ...je chętnie miesne i warzywne słiczki te po 5mcu -ale np tych po 6 z większymi kawałakami boi sie...pluje,trzyma w buzi..wiec odpuszczam-czasem przemyce np 5 łyzeczek rosołku bobovity +marchewka zblenderowna.
Tak wiec wychodzi ze 4xdobe butla +1słoik ok 140g miesny/warzywny/z żółtkiem+ok 30ml wody+2jabłka startez bananem ,z gruszką lub same.
Niewiem czy ten jej menu prowadze dobrze ::) ::) :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 16 grudnia 2008, 16:42
Ale Miłoszek tez narazie nie radzi sobie z  jedzonkiem po 6m. z bobovity bo wiekszosc to juz są kawałki, drobna kosteczka,on to trzyma w buzi, pluje i nie bardzio chce, czasem nawet sie ksztusi wiec dostaje papki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 16 grudnia 2008, 21:47
Cytuj
Lila a ty deserek dajesz odrazu po obiadku czy czekasz jakąs godzinkę i dopiero potem?
teraz daję zaraz po
Młoda je 130g obiadku (cały mały słoik) i widzę, że ma jeszcze możliwości, to daje deserek i idzie 60g (pół słoiczka)
jak zwiększe słoiczek do 190g, to deser wypadnie; bo już pewnie nie wciśnie.

a co do mleka Ewa zje kaszkę na gęsto na 120-150ml mleka, ale jak przychodzi do jego picia to 120ml maks....
już czuję pismo nosem jak mlekiem za jakiś czas pogardzi;
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 17 grudnia 2008, 09:08
U nas na obiad idzie słoiczek 190g/200g (Hipp) + woda do popicia. U nas na szczęście nie ma problemu z kawałkami w tych słoiczkach po 6 miesiącu (jak otworzyłam ostatnio ziemniaczki z fasolką i wołowinką to się sama przelękłam bo tam normalnie całe groszki...... ale poszło bez problema :) tylko nikt małej nie może rozpraszać podczas jedzenia, bo wtedy rzucie idzie na dalszy plan....). Mleko jak na razie pozostaje bez zmian: 150ml na drugie śniadanko i 210ml na dobranoc.

Deserek daję ok 17 czyli ok 1-2h po obiedzie szacuję (bo obiadek jest u opiekunki) + przeważnie woda do popicia (wczoraj soczek z jabłka i mięty nie wzbudził jej zainteresowania.... pewnie nie lubi mięty po tatusiu). Wczoraj pół bananka rozpapcianego widelcem + pół jabłka startego na grubej tarce + kilka trocinek kiwi sciętych nożem.....  dała rade :) (potem patrze na moją magiczną tabelkę a kiwi jest od 12-stego miesiąca...... obserwuję i na razie więcej nie dam).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 17 grudnia 2008, 10:15
Dzisiaj zapodam 190g zupki....zobaczymy czy da radę.

Deser dostnianie na deser... ;D ;D

a nad słoiczkami po 6 m-cu będę dumać za miesiąc, ale mam nadzieję że pójdzie bez problemu, bo z grudkami w kaszce sobie radzi (a ja ich dużo robię  ;D) i chrupy też dzielnie memla, a jak się jej trafi odgryźć większy kawałek nawet sie nie skrzywi;

no ale cały groszek...hmmmm też bym miała stracha....chyba
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 17 grudnia 2008, 10:20
wczoraj w sklepie odkryłam, że moje dziecko może już pić mleko typu "junior"
a my ciągle jesteśmy na mleku nr 2  :o
kupiłam mleko nr 3 i tak się zastanawiam ile mam mu je dawać i kiedy przejśc na "juniora"
sa może jakies nowe wytyczne (np. mleko nr 2 teraz daje sie od 6 miesiąca a wcześniej było od 4tego) ??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 17 grudnia 2008, 10:24
Trąbia w TV, że junior jest po 1 roczki.... i to tam jakies z miodem, o smaku waniliowym.... do wyboru do koloru :)

Ten słoiczek z groszkiem rozdzieliłam na 2 razy.... dodając rozpapciane ziemniaki, żeby zachować ilość. Jeszcze raz ją sama przy okazji tym obiadkiem nakarmię sama, zanim poślę go w tygodniu do opiekunki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 17 grudnia 2008, 13:36
A ja tą zupkę zmiksowałam i podałam z rzadszą...bałam się tego groszku.  

A odnośnie tego mleka to rzeczywiście teraz jest od 6msc.Małam to stare opakowanie co było od 4 i to nowe od 6 msc i spojrzałam na skład - też się zmienił. A ja myślałam,że tylko miesiąc podania tego mleka.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 17 grudnia 2008, 16:37
Bebilon 2 nadal jest po 4 miesiącu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 17 grudnia 2008, 16:56
a to nie jest tak, ze wszystkie mleka nr 2 są po 6 mż ???
niezależnie od firmy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 17 grudnia 2008, 17:03
Ania,wg nowych schematów są po 6 a starych po 4. My zmieniliśmy po 4 m-cu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 17 grudnia 2008, 17:42
A my po 6 :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 17 grudnia 2008, 17:57
wg nowych schematów wszstkie są po 6 m-cu...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 17 grudnia 2008, 18:09
To widocznie jeszcze stare dostawy maja w sklepach.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 18 grudnia 2008, 01:34
stare opakowania...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 18 grudnia 2008, 07:52
U nas na pólkach mozna spoktac jeszcze stare i niwe opakowania razem stojące koło siebie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 18 grudnia 2008, 08:29
U nas już wszystkie po 6-stym.... jak ja przeszłam po czwartym na 2 to za jakąś chwilę zaczęto zmieniać że po 6-stym.... już nie wracałam do 1-dynki :)

A tak też myślę, po 10-tym m-cu mam wizytę u pediatry kontrolną i miałam pytać o przejście z Nan Ha 2 na zwykły Nan Active 2... ale czy się opłaca jak po roczku już mam wprowadzać juniora? chyba nie co?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 18 grudnia 2008, 08:42
Elcik ale pomiędzy nan2 i Junior jest jeszcze mleko nr 3
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 18 grudnia 2008, 10:21
Eeee a kiedy ono jest? też po 1 roku? tak jak junior?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 18 grudnia 2008, 10:25
po 9 miesiącu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 18 grudnia 2008, 10:30
po 9 miesiącu

Ale to już wg nowych zaleceń po 9 msc?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 18 grudnia 2008, 10:33
Hmm... co 3 miesiące zmiana mleka... ciekawe czy to jest dobre dla naszych małych ssaków...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 18 grudnia 2008, 10:43
ja nie wiem
już sama zgłupiałam bo my jeszcze na "2" jedziemy i teraz co mam mu wprowadzic "3" i za chwile juniora???
tylko co znaczy "za chwilę"
za miesiąc, dwa, trzy???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 18 grudnia 2008, 11:03
Lil help...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 18 grudnia 2008, 11:47
Lil jedzie do pracy....
jak wróci to napisze.... ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 18 grudnia 2008, 12:12
eee no dobra, dziewczyny, dziś mleków nie zmieniamy! :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 19 grudnia 2008, 18:42
To pewnie zanim Oskar dorośnie do 2 to już będą tylko po 6 m-cu  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dosiado w 29 grudnia 2008, 18:39
Dziewczyny - moge ugotować kleik ryżowy na swoim odciągniętym mleku? Czy moge podac go od razu z jabłuszkiem jeśli Mała wcześniej go nie jadła? Czy lepiej jednego dnia dać sam kleik, drugiego samo jabłko, a dopiero potem kleik z jabłuszkiem?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 29 grudnia 2008, 19:19
Ja bym dała sam kleik, a później z łyżeczką jabłka...chociaż...znając mnie dałabym tylko jabłko bez kleiku. Tak zrobiłam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 29 grudnia 2008, 19:50
Ja daję mleko Bebilon Junior 3. Ono jest dla dzieci od roczku aż do ukończenia dwóch latek. Potem jest Bebilon Junior 4
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 29 grudnia 2008, 20:29
Ja właśnie rozmawiam z koleżanką nt mleka...ja nie sądzę, że będę podawała małej do 3 lat modyfikowane. Ostatnio dostaliśmy próbkę takiego gotowego mleka dla dzieci od 1-3 lat. Jak już całkiem jej brzuch się uspokoi chcę jej dać i zoabczyć jak zareaguje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 29 grudnia 2008, 22:51
ja tez podaje bebilon 3 i mam zamiar podawac az do 2 lat napewno
mała pije mi tylko 2 razy
rano 170ml i wieczorej kaszka 270ml raz na bebilonie ryz-kukurydza albo zboża z pełnego przemiału z bobovity

aniu mnie sie wydaje ze musisz wybrac albo zmienic na 3 (z tego co wiem to tylko nan ma od 9 mies) albo poczekac na roczek
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 29 grudnia 2008, 23:39
Marcel mój też pije dwa razy dziennie: rano ok 200ml, i na noc ok 200ml
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 grudnia 2008, 00:14
i dobrze pije...powinien ok 500ml na dobę....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 30 grudnia 2008, 11:16
no wlasnie zeby dostarczyc odpowiednią ilosc wit D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 30 grudnia 2008, 11:26
Ja dostałam próbkę tego
(http://images34.fotosik.pl/426/ffb9d7b10742991c.jpg) (http://www.fotosik.pl)

i zastanawiam się nad zmianą za jakiś czas.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 30 grudnia 2008, 11:50
a co to za wynalazek i ile kosztuje?

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 grudnia 2008, 11:51
Jagodziu raczej wapnia...
wit D możesz zawsze dziecku posuplementować - generalnie zaleca się suplementację do 3 roku życia...
wapń niby też, ale powinno raczej go zjeść, a najlepszym źródłem w tym wieku jest mleko i jego przetwory;

Martyna - jeśli tam nie ma cukru (wiesz jak go nie lubię) to ja bym, swojej dała...
nawet przeżyję ten delikatnie waniliowy smak...pewnie aromat...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 30 grudnia 2008, 11:59
Jagódko nie wiem ile kosztuje. Dostalam butelkę pocztą. Widziałam na stronce, że litrowy kartonik kosztuje ok 5zł.


Lila, tu jest tabela wartości:
(http://images29.fotosik.pl/308/df2c2c4283775be2.jpg) (http://www.fotosik.pl)



___________________
W sklepie internetowym kosztuje 500ml 3.99zł.

Dzisiaj jeśli dostanę się do pediatry zaniosę jej tą butelkę, niech przeczyta wartości i powie, czy się nadaje, choć znając ją uprze się na bebilon do 3 r.ż.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 grudnia 2008, 12:05
to widziałam...interesuje mnie co tam są za węglowodany...laktoza rozumiem...
ale czy przypadkiem nie dodali sacharozy...nie dosłodzili...
a te skurczybyki nie napisali...
Martynka zaraz porównam z Bebilonem 3
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 30 grudnia 2008, 12:09

Martynka zaraz porównam z Bebilonem 3

dziękuję
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 grudnia 2008, 14:11
dobra...mam
musiałm się Młodą zająć...

tak w skrócie:

Porównywalnie - białko, węglowodany, WNKT; stosunek wapnia do fosforu; żelazo;
niestety nie wiem jaki jest stosunek kazeiny do białek serwatkowych w Candii;

CANDIA
brak oligosacharydów prebiotycznych - wiadomo to patent Bebilonu;
ogólnie nieco mniej tłuszczu o 0,7g na 100ml, ale nie kruszmy kopii;
brak nukleotydów
brak choliny i tauryny
chudsze o 14kcal na 100ml

nie mam dokładnego składu Bebilonu w kwestii witamin, minerałów i jonów...ale do tego chyba musiałbym mieć jego pudełko, bo nigdzie znaleźć nie mogę;

wg mnie oba produkty są porównywalne; wiadomo Bebilon niby bardziej dedykowany;

ja zrobiłabym tak:
gdyby moje dziecko nie chciało pić ww Bebilonu  - dałabym Candię,
gybym miała dość rozpuszczania tego cholernego proszku - dałabym Candię;
a nawet jakby piło Bebilon, ale musiłabym dać mu coś do picia ot np mleko na spacerze, czy poza domem - dałabym Candię;  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 30 grudnia 2008, 15:00
Dzięki Lila. Byłam u pediatry i pokazałam to mleko. Powiedziała, że jak tylko Gabrysia będzie piła, to mogę jej spokojnie dawać to czy inne przeznaczone dla dzieci od 1 roku, bo są dobre. Na spacerze miałam chwile do przemyślenia i będe robiła właśnie tak jak napisałaś, gdzieś na wyjeździe, spacerze, żeby nie bawić się w przesypywanie proszku do pojemników i później wożenia wody w termosie będę dawała jej gotowe.

I możemy przechodzić już na Bebilon 3, ale świąteczne zapasy 2 jeszcze są, bo przy chorobie Gabrysia mleka nie piła i jak tylko będzie się kończyć atakujemy trójkę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 30 grudnia 2008, 15:19
My już podajemy Bebilon 3 od jakiś dwóch tygodni.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 30 grudnia 2008, 15:28
Asia, a czemu? Lekarz Wam zalecił, czy sami zmieniliście? Ja szczerze to zapomniałam o tym mleku, dopiero wczoraj mnie tak naszło
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 30 grudnia 2008, 18:28
Sami zmieniliśmy - Ola ma już prawie rok więc uznaliśmy, że może już zacząć to mleczko jeść.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 30 grudnia 2008, 21:09
Moj 2razy na dobe pije mleko ale malo, bo 150-180ml na noc i 120ml rano Bebilon3 z kaszka. Wiecej nie chce. Daje Mu jogurty i serki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 30 grudnia 2008, 22:28
ja na szczescie nie daje małej nigdzie poza domem mleka wiec nie ma problemu

wiem tylko jedno ze jak przestane dawac jej butle ze smoczkiem to przestanie mi  pic mleko
niekapek odpada a ze słomki nie chce

czasem daje jej na próbe mleko jakies słodzone z kartonika i to wypije
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 30 grudnia 2008, 22:32
Wyprzedziłaś mnie jagodka. Miałam pytać w czym roczniakom podajecie mleko. Ja dziś pierwszy raz dałam jej z niekapka. Chyba była zdziwiona, bo zawsze piła tylko wodę z tego kubeczka, a teraz mleko. Przed chwilką się obudziła i też nie użyłam butelki. Trzeba sie pomału z nią żegnać.
Ja na wyjściach biorę ze sobą mleko, bo jak wiem, ze nie wrócę na czas do domu to będzie awaria.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 2 stycznia 2009, 10:03
a Tymek nie chce pić mleka.
Wypil całą flachę Mateuszka, czym bardzo mnie zaskoczył, ale w domu niestety skonczyło sie na 3 łyczkach
próbowałam mu dać  z płatkami, ale tez nie bardzo
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 stycznia 2009, 17:56
niestety niektóre dzieci tak mają....
można próbować dla idei jakimś smakowym je skusić...no bo co innego robić...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 3 stycznia 2009, 00:15
Tosia przestała pić mleko po wirusie żołądkowym. Zrobiłam eksperyment i dałam jej naturalny jogurt - jest ok, nie ma reakcji alergicznej. Bebilon przyjmuje tylko w postaci mleka z płatkami (które lubi), teraz dołożyłam jej te jogurty (ale nie wszystkie chce, najlepisze są Fantasie Danone, z płatkami czekoladowymi) i monte dostała 2 razy, metodą prób i błędów. W przyszłym tygodniu na ogień idzie biały ser ze śmietaną i odrobiną cukru.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 8 stycznia 2009, 19:39
Słyszałyście coś o wycofaniu chrupek kukurydzianych? Jak byłam w szpitalu to taką informację podała mi babka z przyszpitalnego sklepiku. A mąż koleżanki próbował kupić w Realu i też półki z chrupkami były puste. Podobno znaleźli w nich jakiś składnik. Tylko jaki skoro to tylko skrobia kukurydziana :drapanie:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 8 stycznia 2009, 22:19
no ale moment wszystkie wycofali...?
przecież to produkuje full producentów...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 9 stycznia 2009, 09:59
ja nic nie słyszałam...
ciekawe czy to prawda...?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 9 stycznia 2009, 10:28
Macie jakieś newsy odnośnie tych chrupek?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 9 stycznia 2009, 14:43
Hmm w ostanią niedzielę w Tesco wzieliśmy ostatnie 5 paczek chrupków... czyżby czyżyk?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 9 stycznia 2009, 19:56
Ja póki co nie ruszam się z domu to nie sprawdzę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 09:33
znalazłam bardzo ciekawy artykuł odnosnie żywienia maluchów
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article137993/Rodzice_karmia_maluchy_jak_kulturystow.html?service=print (http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article137993/Rodzice_karmia_maluchy_jak_kulturystow.html?service=print)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 10 stycznia 2009, 09:41
A od kiedy dziecku mozna dac Inke?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 09:42
wiesz co?nie wiem...
może następnym razem u pediatry zapytaj
najbardziej wiarygodne źródło
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 10 stycznia 2009, 09:45
Ania, ja gdzieś wyczytałam, że roczne dziecko może pić już kawę zbożową!!

Mariola, pouczający tekst:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 09:50
do szperania w necie natchnęła mnie jedna z forumek
ale jak poczytałam,że 2 latki mają tysiąckrotnie przekroczoną dzienną dawkę wit d3, to sie złapałam za głowę
że polskie matki do 1r.ż. super przestrzegają zasad żywienia, idą zgodnie z tabelami, schematami itp
a po pierwszych urodzinach dziecko to jest mały dorosły, czyli je dosłownie jak dorosły
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 stycznia 2009, 10:16
dokładnie Mariol....jak mały dorosły...
Mariol świetny artykuł...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 10:18
do mnie on naprawdę przemówił
świetny
w prosty lakoniczny sposób przekazane dla zwykłego laika sedno sprawy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 stycznia 2009, 10:25
(http://www.dziennik.pl/files/archive/00065/fr_zarlo4_65044g.jpg)

bardzo dobry poglądowy rysunek....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 10:35
na tym rysunku czego nie dawać znalazło sie jajo na twardo
jak myślicie dlaczego?ja nie podaję(mój jada tylko jajecznicę), ale chciałam wiedzieć z jakiego pwoodu znalazło sie tam jajko
to samo z buraczkami
ciekawe dlaczego

z rzeczy niedozwolonych przyznaje sie bez bicia,że daję małemu białe pieczywo, parówki, kotleta
z tą różnicą,ze ja mam takiego niejadka,ze to jest zjedzone raz na Mundial
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 stycznia 2009, 10:44
co do jaja i buraczków też myślę...
jajo generalnie można...może postać na twardo się nie podoba...

Mariol nie da się nie dać dziecku białego pieczywa, czy innych rzeczy....od czasu do czasu...
chodzi o generalne zasady...

Ewka kotleta raczej nie zje, bo ja ich nie robię, chyba, że poza domem...
białego pieczywa na pewno zakosztuje, ale w wiekszości zje ciemne, bo ja takie jadam - białe jada Krzycho...
a prówki...hee hheee to jest temat rzeka...
Niania je jada...jak podpatrzy i bedzie chciała, to raz na jakiś czas pozwolę...ale ma to jeszcze dużo czasu...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 10:48
pewnie,że można czasem podać
tu głównie chodzi o to,zeby to nie był codzienny rytuał
ani gówny posiłek menu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 10 stycznia 2009, 11:24
Moj jaja na twardo nie znosi, a jajecznice tak. Z ta Inka podpytam bo ciekawa jestem. Ja lubie i tak mnie naszlo czy moge dac czasem Szymonowi sprobowac. W sumie to zbozowa. Na razie nie bede ryzykowac. Tez mnie dziwi ze mamy po 1r.z. dziecka daja Mu wszystko :-(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 10 stycznia 2009, 11:27
Lila, daj proszę stronkę, z której skopiowałaś rysunek!! Plissss wydrukuję go sobie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 10 stycznia 2009, 11:28
Ja też Liluś proszę o stronkę z rysunkiem  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 10 stycznia 2009, 11:33
ten rysunek jest po tym artykułem
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 11:33
dziewczyny link jest wyżej w artykule który wam wkleiłam
przeczytajcie go o i tam jest ten rysunek
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 10 stycznia 2009, 11:34
Przeczytać, przeczytałam, ale rysunku już nie widziałam  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 11:37
na samym dole Martyna
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 10 stycznia 2009, 11:38
Tak tak, już znalazłam. Wydrukuję i przyczepię na tablicy w kuchni.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 10 stycznia 2009, 11:50
 :glupek: link skopiowałam ale zajrzeć chciałam później.. głupol ze mnie...
Dzięki za informacje  :-*
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 stycznia 2009, 12:21
dziewczyny tak myślałam nad tym burakiem...
może dlatego nie, że często ludzie robią buraczki podsmażane do obiadu...a smażone wiadomo - dziecko nie powinno...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 10 stycznia 2009, 12:22
no moze
bo przecież nawet w słoiczkach pojawiają sie buraczki
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 10 stycznia 2009, 12:27
Ja małej dawałam buraki wlasne.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 stycznia 2009, 12:41
nieee
no sam burak zły nie jest...

a jajo ...żeby też codziennie nie dawać...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 10 stycznia 2009, 19:59
a już się wystraszyłam z tym burakiem, bo mój adulek buraczkową uwielbia ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 12 stycznia 2009, 13:09
Ja jeszcze a propo mleka, moja pediatra poradziła zostać przy Nan Ha 2 do roczku, bo ponoć te 3 wcale nie są takie dobre dla brzuszków...... potem pewnie wrzucimy Juniora.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 12 stycznia 2009, 13:13
a u nas nie było żadnej zmiany przy zmianie ;-) mleka na 3.
ale jak mały skończy zapasy 3 przejdziemy na juniora
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 stycznia 2009, 12:49
fajny artykuł. ale zsszokowana jestem tym jajkiem na twardo....

i z parówkami mam problem. bo zuzia jak się obrazi na kaszkę (tak jak np teraz) to pozostaje mi albo dac danio albo parówkę z chlebkiem i masłem. na jajiecznicę się obraziła. A jak jej zrobiam jajka  na miękko to to zjadła dwa żółtka i trochę białka. i wiecej nie chciała bo pluła.

po tym artykule to się zastanawiam czy młoda nie je za dużo białka. co codziennie zjada mięsko, ma masełko w zupie. tyle ze ona nie pije mleka. tylko jogurt i danio je z nabiału.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 23 stycznia 2009, 16:10
Gosiu masło nie zaliczaj do białka, jego akurat ma śladowe ilości...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 3 lutego 2009, 14:46
a co myślicie o rodzynkach? Tymuś je uwielbia! ale czy mogę mu je dawać?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 lutego 2009, 18:03
rodzynki to suszone winogorna....soku winogornowego jest ful w produkatach dla dzieci...
ja bym Tymonkiwi dała, jak pogryzie i sie nie zadławi...
w końcu to bardzo zdrowy produkt...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 3 lutego 2009, 18:37
to dobrze, Tymonek super sobie z nimi radzi, są malutkie, ale gryzie je, nie połyka w całości ;)
są niezastąpione w czasie jazdy samochodem! jakoś tak się przyzwyczaił i kuuulki woła ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 4 lutego 2009, 13:59
jak to jest z pierwszymi pokarmami. słoiczki czy własne gotowanie, bo zaczynami mieć dylemat. czy kupić słoiczki, czy tylko ugotowana i zmiksowana marchewka wystarczy na sam początek

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 4 lutego 2009, 13:59
dziewczyny, nie chce rozkopywac calego watku, ale jezeli mozecie to napiszcie.

jak i kiedy rozszerzac diete u dziecka karmionego piersia?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 4 lutego 2009, 14:04
aneta_81  ale zadałaś pytanie :)
również jestem ciekawa jak to w praktyce wygląda :)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 4 lutego 2009, 14:52
laski, trochę wysiłku...  ::)
przejrzyjcie wątek - to pytanie jest wałkowane co 5 stron  8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 lutego 2009, 16:07
dokładnie...

s.aga....co wolisz - chesz to gotuj, masz lenia daj słoiczek z marchewką...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 5 lutego 2009, 08:00
Cynamon dla dzieci (i dorosłych?):

www.we-dwoje.pl/szkodliwy;cynamon,artykul,2043.html

http://www.qz.pl/glowna.php?dzial=zdrowie&artykul=503
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 5 lutego 2009, 16:50
i tak Cini Minis trafiły na czarną listę....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 8 lutego 2009, 15:24
i tak ich nie trawilam  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 11 lutego 2009, 16:38
czy mogę kleik kukurydziany mieszać ze swoim pokarmem ??
i czy lepiej go dawać w butelce czy zrobić gęstszy i uczyć łyżeczką ??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 11 lutego 2009, 17:05
Pewnie, że możesz i oczywiście ucz łyżeczką :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dosiado w 11 lutego 2009, 19:40
s.aga - mi kleik po zmieszaniu z moim pokarmem nie wyszedł, tzn. bardzo się rozrzedził. Gdzieś w necie czytałam, że pokarm kobbiety ma właściwości rozrzedzające. Potem już na swoim nie robiła, bo mi szkoda pokarmu było. Teraz robie na wodzie, bo mleka sztucznego jeszcze nie dawałam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 11 lutego 2009, 20:13
ooo właśnie też chciałam napisać, zebyś zrobiła na wodzie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 12 lutego 2009, 12:19
ja kleiku nie robiłam tylko kaszki bezmleczne na wodzie. bo mała tyle pokarmu mojego piła ze wydawało mi się ze wystarczy. ale jak bedzie mała starsza to powoli ucz ją do kaszek/kleików na modyfikowanym....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 13 lutego 2009, 10:01
A pieczarki to już mogę podać małemu?czy jeszcze się wstrzymać?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 13 lutego 2009, 11:14
Z pieczarkami lepiej się wstrzymać. Wartości odżywczych w nich mało, a są ciężkostrawne.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 14 lutego 2009, 20:32
grzyb jakikolwiek nie jest wskazany do 3 roku życia...
cieżkostrawny i zupełny brak wartości odżywczych jak już Martulka wspomniała
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 15 lutego 2009, 21:33
Ja mam pytanie od kiedy mozna maluchowi podawac bułeczki drożdżowe z nadzieniem  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 lutego 2009, 21:35
jak słodkie..
to jak najpóźniej...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 15 lutego 2009, 23:00
U nas zawsze Dominik wymiotuje po grzybach ! Czy to zupa , czy sos , pieczarki czy inne zawsze finał wieczorem taki samy .

Daje mu sos grzybowy do ziemniaków ale bez grzybów !

A bułka z nadzieniem to raczej jako smakołyk , jako przekąsa wiec lepiej dac małemu coś innego . Np jabłuszko lub bananka :)

Dominik dostaje dorozdówke tylko wtedy jak jestesmy np , na spacerze i zgłodnieje .

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 17 lutego 2009, 10:38
A ja dzis zapodam mojemu zupkę ogórkową. Starłam jednego kiszańca i nie czuć go nawet w tej zupce. Zobaczymy jaka reakcja będzie.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 25 lutego 2009, 09:30
Dziewczyny znowu potrzebuję Waszych rad. Jak z pieczywem? Mogę już zacząć podawać?Jak tak to w jaki sposób?Nie udławi się jak mu na kawałeczki pokroję?  

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 25 lutego 2009, 09:42
A co podawałaś do tej pory z takiego większego gryzienia? my już siamiemy kanapeczki z masełkiem (nie kroję ale podaję do samodzielnego ugryzienia). W weekend spróbuję podać z jakimś dżemikiem teściowej roboty, bo się do nich wypuszczamy :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 25 lutego 2009, 09:47
Oooo odważna jesteś. A ja jeszcze nie podawałam nic do gryzienia.Jedyne co to chrupy.Podawałam mu ostatnio biszkopta,ale odgryzł taki kawał,że palpitacji dostałam.A on smacznie sobie zjadł i się śmiał....chyba z mamy,że taka panikara.

Elcik,co jeszcze podajesz?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 25 lutego 2009, 09:56
ja bym spokojnie dała już kanapeczkę. Możesz pokroić na małe kosteczki, albo trzymać w łapce i dawać do gryzienia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 25 lutego 2009, 10:07
O kanapeczke mozna dac super :)
A herbatniki np.petitki od kiedy mozna dac namoczone herbatka  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 25 lutego 2009, 10:09
No ja właśnie też się zastanawiam nad tymi petitkami.Chyba mu zetrę do jogurtu.

A wracając do chlebka.To może byc zwykły?Czy kupić ciemny chlebek? Jakaś specjalna marka?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 25 lutego 2009, 10:31
Ewelina, a po co chcesz maczać w herbacie?? Suchego mu daj. Poradzi sobie.

BETI, ja małej daję taki jaki mam, raz ciemny ze słonecznikiem, raz zwykły jasny, razowy... Na początek jednak nie dawałabym z ziarnami, tylko albo razowy albo biały. I spróbuj dać mu ugryźć jak sobie będzie radził to pokrój mu w kosteczki i musisz eksperymentować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 25 lutego 2009, 10:36
Dzięki dziewczyny. Właśnie przed chwilką podałam znowu biszkopta.Tylko,że ja go karmiłam.Skubaniutki gryzł takie kawały i sobie świetnie radził,więc z chlebkiem też nie powinno być problemu  :)  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 25 lutego 2009, 11:12
Milosz jak dostał biszkopcika to całe włozył do buzi  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 25 lutego 2009, 11:21
Moja radzi sobie z chrupami, biszkoptami, piętką od chleba (na początku ją tylko ciumkała, teraz zjada prawie całą, oczywiście czuwam, ale jak coś to nie pozwala mi interweniować tylko sama memła do skutku), bananka podaję do odgryzienia (czasem taki kawał idzie do buzi, że ja dostaję palpitacji, a ona nic tylko memła). Z twardych miśkoptów zrezygnowałam - kruszą się zanim dziecko zdoła je w buzi rozmiękczyć, a to może być niebezpieczne.  Kanapki do tej pory dawałam z białego, ale tylko dlatego ,że jakiegoś fajnego grahama/razowca nie moge dostać (nie po drodze mi :). Z ziarnami na razie nie podam.

Ps. Zauważyłam, że jak dziecko nie jest głodne to o wiele gorzej sobie radzi z memłaniem i gryzieniem :) po prostu nie widzi takiej potrzeby/chęci czy czegokolwiek tam innego.


AA i widok dziecka ciumkającego plasterek cytrynki - bezcenny :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 25 lutego 2009, 13:46
Ja tez dostaje palpitacji jak widze jak Miłosz wklada sobie pół chrupka,biszkopta czy tez chlebka ale on sobie radzi i ciumka.Jeszcze czasem i paluszkiem dopcha.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 lutego 2009, 15:35
Beti pytanie
czy Ty swojemu Małemu dajesz obadek zupełnie na papkę zmielony czy ma w nim grudki do gryzienia?
bo powinien mieć, nie tylko chrupka czy ciastko do podgryzania obiad też już pownien być taki, żeby gryzł
a jak to gryzie, to z chlebkiem też sobie poradzi
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 25 lutego 2009, 16:43
ufff to nie ja jedna, która palpitacji dostaje  ::) Szymek jakieś dwa miesiące temu dostał piętkę i nie dał rady... zaczął się dusić. Teraz już o niebo lepiej mu idzie ale ja ciągle mam uraz. Ale fakt na kanapki najwyższa pora  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agusia1213 w 25 lutego 2009, 18:22
Ja to wręcz dzis prikaz od pediatry dostałam,ze mały ma jeść z mamusią  ;D
Fakt,że nie byle co i nie z przyprawami,ale to samo co my. Tylko z rybą i jagurtami mamy troszke poczekać.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 25 lutego 2009, 19:37
a po co dajecie pietki?
wiadomo, ze dzieci beda sie nia dlawic
nie lepiej dac normalna kanapke???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 lutego 2009, 19:39
Anusia to taka babcina metoda, żeby dziecko sobie pogryzło...
ja też uważam, że jak ma gryźć to dać mu zwykłą kanapkę i finito
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 25 lutego 2009, 19:42
u lala...
Adi ma prawie rok a obiady nadal tylko ze słoików...tak samo deserki :P
nie raz jak obiadek jest zbyt papkowaty to dodaje ryż, lub jakieś warzywko rozdrobnione lekko widelcem co by Adik pożuł, a nie od razu połykał...

i jakoś mi do głowy nie przyszło, żeby jadł już to co my...nawet bez przypraw...
przecież zupy są gotowane na mięsie...bałabym sie mu podac taki wywar
tak samo odpadają póki co inne dania typu kotlety, pieczone kurczaki itp...
nieeeee ja tego póki co nie podam, bo po co mu to...jeszcze zdąży...


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 lutego 2009, 19:48
Zaneta myślę, że "jeśc to co my" to duży skrót myślowy

chodzi o to, żeby to nie była papa, tylko rozdrobnione widelcem rzeczy
bo nie wyobrażam sobie opcji, że dziecko je krupnik na kości, bo tego mu nie wolno
podobnie jak schabowego, smażonych żeberek, mielonego ze sklepu,
mięso powinno być chude, najwyższej jakości, jak mielone pulpeciki, to mielone w domu; warzywa podobnie najlepiej z pewnego źródła
po prostu gotuje mu sie normalnie (bez soli) i podaje w postaci rozdrobnionej nawet grubo rozdrobninej, ale nie papkowatej
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 25 lutego 2009, 20:05
no dokładnie...na "nasze" jedzenie jeszcze duuuuużo czasu mają maluchy...
a propo przypomniało mi się jak znajoma się "pochwaliła" że jej synek na obiadek szamał ziemniaczki z....sosikiem  :o
no tylko pogratulować głupoty...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 lutego 2009, 20:10
wiesz...
za jakiś czas to ja będe gotować sobie i Ewie razem...
znaczy ja będę jeść to co ona..
wprowadzę jej  surowe warzywa, delikatne surówki z olejem (jogurtu nie może, póki co a szkoda)
mięsko i warzywa gotowane na parze
klarowne sosiki np z pomidorowy
itp...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 25 lutego 2009, 20:27
suróweczki...mniam...
ja sie nie mogę doczekać kiedy teściowa będzie miała już swoje warzywka...będzie można szaleć w końcu...bezpiecznie  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agusia1213 w 25 lutego 2009, 21:04
lila ma racje, to jedzenie "to co my" to skrót myślowy, głównie chodzi o to,żeby Maks żuł i gryzł jedzenie, a nie połykał papki.
Ja już od jakiegoś czasu mu sama gotuje i gniotę praską od ziemniaków jarzyny i to szczerze tak "po łepkach", wiec Maks ma co gryźć, a jemu sie to podoba jak sobie żuje :D
Mięsko ugotowane i posiekane nożem ma, także u mnie nie ma litości, musi nauczyć się jeść.
W najbliższym czasie wypróbujemy pulpeciki z mięska zmielonego z kurczaka(oczywiście ze sprawdzonego źródła) .
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 lutego 2009, 21:09
i bardzo dobrze...
moja od kiedy skończyła 6 miechów ma przepisowe grudki i nie ma zmiłuj,
różnie bywało raz lepiej raz gorzej, ale generalnie radzi sobie coraz lepiej...w każdym razie żuje;

a widziałam już półtoraroczne dzieci, które jadły papki
żeby było weselej jadły ciastka, chrupki, słodką bułkę, ale obiad tylko w postaci wysokozmiksowanej
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 26 lutego 2009, 09:11
ja znam 6 latkę, która nie zje kanapki ze skórką bo "ma słabe zęby" - sama sobie tak wykombinowała
i mama dzielnie jej odkraja ??? skórkę z kanapek  :o
masakra...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 26 lutego 2009, 10:21
Czemu daję piętki? Pati sobie masuje nimi wspaniale dziąsełka i sprawia jej to przyjemność (także pewnie i ulgę). Daję ją przeważnie po deserku owocowym popołudniowym. Nie daję piętki jako posiłku, bo co to za posiłek byłby...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 26 lutego 2009, 11:05
ja  mam problem w rodzinie...dwuletnia panna je tylko papki po 5mcu ze słoika..zupki ,mięsko,normalne jedzenie nie....ale czekolada,drożdzówa chrupki a owszem.

az sie gotuje wemnie aby powiedziec mamie ze jej kręcią robote robi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agusia1213 w 26 lutego 2009, 12:14
to straszne, jak tak matki mogą uwsteczniać swoje dzieci, robią z nich kaleki dając im papki gdy mają ponad rok.
Dla mnie to kretyństwo i bezmyslność. Sa też tacy rodzice co 5-6 latki mają w pampersach i pić z butelki im dają, jak cos takiego slyszę to mi się nóż sam otwiera.  ::)
A mój synio dostał dzis do spróbowania bułę i był zachwycony ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 26 lutego 2009, 12:18
:) dobra buła nie jest zła :) nasza zawsze robi furore jak jedziemy na zakupy i ona siedzi na wózku zakupowym i memła sobie dupke od bagietki :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 11 marca 2009, 22:30
moja córcia ma dopiero dwa i pól miesiąca, ale mam pytanko co lepiej podać na pierwszy posiłek słoiczek czy samemu można zrobić?? No inne jedzonko można podać po 4 miesiącu czyli jak rozpocznie 5 miesiąc to mogę podawać??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 marca 2009, 22:32
nie ma różnicy
chcesz się zając gotowaniem niewielkich ilości jedzenia to gotuj, jeśli Ci to sprawia frajdę; jak nie to kup słoiczek;

dokładnie jak rozpocznie 5 -ty miesiąc to zacznij podawać
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 11 marca 2009, 22:39
Lila a wiesz może gdzie mam szukać takiego schematu co od kiedy można wprowadzać, tzn od kiedy jakie warzywa i owoce.

Miałam kiedyś taką tabelkę dla Wiktora ale teraz to się pozmieniało.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 marca 2009, 23:17
http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka.html
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 12 marca 2009, 10:27
Dzięki Lila. Trochę się pozmieniało. Mam słoiczki Hippa z brzoskwiniami i gruszkami Williamsa niby po 4 m-cu, banany po 6 m-cu, a teraz wprowadza się gruszki po 7 a brzoskwinie i banany po 8 m-cu.

Musze się przejść do sklepu z ekologiczną żywnością i skalkulować co się bardziej opłaca - kupować tam warzywa i owoce (dopóki nie będzie działkowych) i gotować samemu czy kupować słoiczki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 marca 2009, 21:09
Martulka powiem Ci, że z tymi owocami typu banan, guszka to każda firma robi jak chce
HIPP jet bardzo liberalny
Gerber konserwatywny
moja w każdym razie szła tą bardziej liberalną drogą owocową ala Hipp i jest ok...

eko żarcie jest drogie ...niestety...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 12 marca 2009, 21:45
Wiktor szedł też tą liberalną drogą owocową i było ok. Zobaczymy jak będzie z Oskarem.
Naczytałam się dzisiaj składów wszystkich słoiczków po 4 m-cu i coś tam da się wybrać. Teraz zaatakujemy jabłuszkiem :)

Skoro eko żarcie jest drogie to zdecyduję się na słoiczki, przynajmniej na początek.

Ciekawa jestem czy wszystkie mamy gotujące dla swoich pociech używają tylko eko-żarcia  ::)
I jak te "sklepowe" warzywa i owoce mogą zaszkodzić dziecku  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 marca 2009, 21:53
umrzec od tego nie umrze, ale chciało by się, żeby to było nie pryskane, nie nawożone  itp
w tym roku mama pomrozi mi trochę różnych warzyw dla Ewki; teraz nie mam za dużo "działkowych"

ale co do owoców to zatrzymaliśmy sie na 6 m-cu
teraz z racji "alergii" pokarmowej żadnych cytrusowych klimatów jej nie wprowadzę
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 12 marca 2009, 22:03
Ja też w tym roku pomrożę sobie "działkowe" warzywka i owoce.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 12 marca 2009, 22:42
martulka ja Zuzi zaczełam gotować jak miała ok. 7-8 miesiecy. u nas obiadki słoiczkowe krótko królowały, bo lepiej jej domowe smakowało. A ze ja w dziurze mieszkam i nie ma tu zadnego eko sklepu.swoich nie miałam, na wsi nie mieszkam, żeby od sasiadów kupować to tym sposobem warzywa są z osiedlowego warzywniaka lub z bazarku. kurak i inne miesa z miesnego. czesto stosuje mrozonki.  zobaczysz jak oskarowi posmakuja słoiki, ile tego bedzie jadł. Zuzia jak przeszła na domowe to szybko  ok 150 ml a czasem 200 ml papki stało się normą. wiec słoiczkowo wyszłoby dwa słoiki na raz (a jak była na słoiczkowym obiedzie to jak zjadła pół słoika to się cieszyłam).

Lila do cytrusów nie ma się co spieszyć. zuzia dopiero w tym sezonie ich zakosztowała. pomijając cytrynę, bo do tej to juz wcześniej się dopadła.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 marca 2009, 22:48
i ja się wcale nie spieszę...
ale producenci słoiczków a i owszem... ;D

Twpje postępowanie co do Zuzi popieram w całej rozciągłości
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 13 marca 2009, 08:47
Ja od początku kupuję warzywka, owoce w sklepach normalnych.....i jest ok. Mięska też (np. mielone z szynki w biedronce, kurczaczki...). Jedziemy na jedzonku mieszanym, choć ostatnio wyraźnie bardziej smakują Patrycji mieszanki własnej roboty np. hit wczorajszego dnia: zupka warzywna mrożona ugotowana + ugotowany klopsik z mielonego z przyprawami + oliwa z oliwek - wszystko rozpapciane widelcem. Tylko jak tu znaleźć czas, wenę i chęci jak się pracuje :) (czasem się udaje :))
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 13 marca 2009, 11:51
Czyli aż tak nie muszę szaleć z eko produktami. A myślałam, że wyrodna będę jak mu zwykłe warzywa z warzywniaka zaserwuję. Mogę jeszcze kupić od gospodarza, który sprzedaje swoje warzywa niedaleko mojego bloku. To znaczy, że jednak wykorzystam TM, a słoiczkami będziemy się tylko czasem posiłkować :)

Dzisiejsze jabłuszko made by mama bardzo smakowało :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 13 marca 2009, 11:56
A masz pewność, że ten gospodarz to ma ze swojego chowu produkty i nie nawożone? Może i ma... ja myślę, że co dziecię to inaczej, po prostu spróbuj.

Jabłuszko to podstawa :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 13 marca 2009, 12:02
Ma ze swojego pola, ale pewnie też nawożone, może go zapytam  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 13 marca 2009, 12:13
Cytuj
ale producenci słoiczków a i owszem...

a wiesz ze ja też miałam takie wrażenie....teraz Zuzia jest juz duża, wszystkiego próbuje wiec nie zwracam takiej uwagi ale kiedys to była inna bajka.

Cytuj
Twpje postępowanie co do Zuzi popieram w całej rozciągłości

jak miło czyta się takie słowa z "ust" fachowca.


Martuka ty wyrodna ! no nie zartuj ! jak masz czas i chec to mozesz kupowac od tego gospodarza.  mnie sie wydaje ze to pewniejsze źródło niz z warzywniaka.  choć teraz jak oskar je takie małe ilośći to ssama nie wiem czy by mi się chciało robić "afere" na ugotowanie 3 łyżeczek marchewki....chyba poszłam bym na łatwiznę i  wyciagneła słoik.
i tak myslę sobie, że dobrze ze dajesz oskarowi "domowe jabłko" bo patrzac na przykładzie Zuzi , któa jadła słoiczkowe, to później normalnego jabłka tartego nie chciała. ot inny smak i dziecko mi pluło. a tak w tedy chciałam zaoszczędzić  :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 13 marca 2009, 18:38
Gosiu w thermomixie to można takie małe ilości gotować więc ja tam mogę gotować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 13 marca 2009, 22:15
Marta, jest też książeczka o gotowaniu dla maluchów z thermomixa. Są dania dla dzieci i podane też w jakich miesiącach może co jeść.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 13 marca 2009, 23:56
Wiem Martyna, nawet ją mam i już 2 przepisy z niej przetestowałam :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 15 marca 2009, 12:40
a mi już pomysłów zaczęło brakować co podawać Adulkowi na kanapki...no bo ile można twarożki, serki i jajeczka...a zwykłej wędliny poki co mu nie daje...więc ugotowałam pierś z indyka, obtoczoną w ziołach (koper, bazyli, majeranek, pietrucha) zapakowałam to szczelnie w rękaw i ugotowałam...pyszne soczyste mięsko...Adi zajada się nim aż miło  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 15 marca 2009, 20:53
zaneta podaj bardziej szczegółowy przepis.  ogolnie moje dziecko raczej bawi się wedliną niz ją je....z kanapkowych rewelacji to je masło i dżem. Jak dałam jej spróbować kanapkę z miodem to aż język wytarła o..rękaw mojej bluzki. z serkiem różnie bywa. Dziś o dziwo dorwała się do kanapek z naszej kolacji i zjadła lekko niecałą 1 kromke z czyms szynkopodobnym i ponad pół kromki chlebbka z masłem.

martulka, ja zapomniałam ze ty masz to magiczne urzadzenie TM !
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 15 marca 2009, 21:12
a moja uwielbia wędline
ale najlepiej taką nie drobiową
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 15 marca 2009, 21:13
bardziej szczegółowo sie już nie da  ;)
okej spróbuję...a więc połowę piersi z indyka (dokładnie oczyszczona z wszelkich błonek, żyłek itp.) obtoczyłam dośc mocno w ziołach tj. bazylia, majeranek, świeża pietrucha i koperek,  Zapakowałam to szczelnie w rękaw i do garnka  :) gotowałam ok 20min. Mięsko jest  bardzo soczyste, młody brał sobie kawałek i ssał a poźniej dopiero gryzł. Mięsko to dodawać można też do obiadku.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 16 marca 2009, 21:05
dzięki za super przepis :) zapewne wypróbuje tylko muszę kupić pieristko z indyka
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 16 marca 2009, 21:13
Fajny przepis :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 20 marca 2009, 07:12
I zrobilam miesko ale sie Miłoszek zajadal :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 20 marca 2009, 07:54
A my jesteśmy po pierwszej jajeczniczce na kolacje :) mniam mniam :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 20 marca 2009, 08:40
ooo u nas tez jajecznicza jest mniam mniam
wczoraj moje dziecko zajadało się sosem pomidorowym z tuńczykiem :mdleje:
my jedliśmy to na obiad a on tak się darł - chciał spróbować
i potem chodził i mówił - mniam mniam  ::)  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 20 marca 2009, 08:43
u nas też jajecznica jest na pierwszym miejscu
wiem,że miały  być 3-4 jajka tygodniowo...ale jest wiecej
bo on praktycznie codziennie wsuwa jajecznicę
dzisiaj też na śniadanie zjadł
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 20 marca 2009, 10:07
Sos pomidorowy z tuńczykiem... my jeszcze tochę z uwagi na tuńczyka, ale u nas to samo, jak widzi, że coś jemy, choćby była po obiadku.... aż jej prawie ślinka leci :)

Kobitki a podpowiedzcie co mogę mojemu bąblowi robić jeszcze na kolacje? bo jajeczniczka to tak ze 2 razy w tygodniu myśle na początek.. parówek nie chcę... kanapki to czasem mamy na drugie śniadanko, więc na kolacje powtarzać to tak sobie ...dziś mam w planach kisiel z soczku...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 20 marca 2009, 12:31
kisiel ale taki z torebki  (bo zbyt leniwa jestem) jest u nas na podwieczorek.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 20 marca 2009, 12:49
My kisielek tez robimy na podwieczorek z soczku, bo Miloszek sie nie najada kisielkiem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 20 marca 2009, 13:53
elcik powiem Ci ze ja też mam  problem z tym co podać małej na kolację. najchętenij to dawałambym kaszkę  bo to zdrowe, sycące i szybkie w jedzeniu i w robieniu. Ale ona nie chce, wykreca twarz w grymasie i czasem na "chodzonego" i "zagadanego" to zje...
u nas ku mojej niechęci królują parówki i jajko na miękko. ostatnio zjadła też kanapkę z szynką i serem żółtym ale bez entuzjazmu i chęci (chyba głodna była). pomysłó mi brak na kolację bez parówki i jajka...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 20 marca 2009, 14:37
No właśnie Gosiaczku... mnie nachodzi ten sam problem. Moja kaszkę wsuwa na śniadanko.... nie wiem czy 2 razy dziennie to nie za dużo dla mojego 90-centylowego dzieciaczka będzie.....

PS. Do kisielku dołączę 150ml mleczka przez słomkę... wczoraj wydudniła tyle po jajecznicy :) więc się na pewno naje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 20 marca 2009, 14:38
a u nas jajka niestety dłuuuugo nie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kamyczek w 20 marca 2009, 15:11
u nas tylko kanapeczki na kolację, no czaaasem mleko z płatkami.
czasem dostaje na kolację do kanapki twarożek, czasem pół pomidora pokrojonego w kostkę, potrafi zjeść też sporo ogórka
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 20 marca 2009, 19:37
U nas z kaszka ten sam problem bo Miłosz nieznosi kaszek wiec chociaz troszke dostaje na 2 sniadnako.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 20 marca 2009, 21:56
Cytuj
No właśnie Gosiaczku... mnie nachodzi ten sam problem. Moja kaszkę wsuwa na śniadanko.... nie wiem czy 2 razy dziennie to nie za dużo dla mojego 90-centylowego dzieciaczka będzie.....
myślę ze spokojnie możesz jej dać kaszkę na kolację jeśli oczywiscie Ci ją zje. Mała jest tuż przed roczkiem, zacznie Ci niedługo biegać po domu bedzie lato gdzie dłuuugo będzie przebywać poza domem to spali duuuużo kalorii. A po kolacji jest dłuuuga przerwa w jedzeniu. A i pamiętam, że po rokczku zuzi trochę pozmieniał sie jadłospis....tzn. zaczeła być bardziej wybredna w tym co jadła.

Z ciekawostek...Zuzia dziś po raz pierwszy jadła kaszę gryczaną. chyba jej smakowała. A jaka była zdziwiona, że TA kasza wygląda inaczej i inaczej smakuje !
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 20 marca 2009, 21:58
NIo własnie Milosz zaczął jesc częsciej jak zacząl sie przemieszczac.
Ja mu ostatnio jaglną zaserwowałam iii...pluł nią strasznie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 21 marca 2009, 21:20
jaglana jest dosyć specyficzna w smaku. tym, że mu nie smakowało to sie nie przejmuj. Dziecią zmieniają się smoakowe upodobania i to co teraz im nie smakuje , kiedys bedzie ich ulubiona potrawą i na odwrót.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 22 marca 2009, 23:25
Mariolka Marcelowi-niejadkowi więcej jajek chyba nie zaszkodzi.

Wiktor też chętnie wcina sos z tuńczykiem, ale z dodatków do mięsa to tylko ziemniaki lub makaron. A kolacji to on nie je.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 23 marca 2009, 08:54
myślę ze spokojnie możesz jej dać kaszkę na kolację jeśli oczywiscie Ci ją zje. Mała jest tuż przed roczkiem, zacznie Ci niedługo biegać po domu bedzie lato gdzie dłuuugo będzie przebywać poza domem to spali duuuużo kalorii. A po kolacji jest dłuuuga przerwa w jedzeniu. A i pamiętam, że po rokczku zuzi trochę pozmieniał sie jadłospis....tzn. zaczeła być bardziej wybredna w tym co jadła.

Hmm o tym samym pomyślałam. W weekend zakupiliśmy kaszkę 8 zbóż nestle.... zaserwuję jej czasem... dziś w planach twarożek z jogurtem i szczypiorkiem. Wczoraj po raz pierwszy jadłyśmy kanapeczki z wędlinka.... wsunęła dwie małe kanapeczki i popiła 120ml mleczka...Mam nadzieje, że nam się wybredność nie włączy ;)

Cytuj
Z ciekawostek...Zuzia dziś po raz pierwszy jadła kaszę gryczaną. chyba jej smakowała. A jaka była zdziwiona, że TA kasza wygląda inaczej i inaczej smakuje !
:) no tak w konsystencji to też zupełnie coś innego... myślę, że też niedługo mojej myszy ją zaserwuje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 marca 2009, 22:39
martulka jak to nie je ? a o ktorej on je ostatni posiłek ? moze ona nie jesst nazywany "kolacją" ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 marca 2009, 22:24
Gosiu może źle się wyraziłam. On nie je na kolacje takich rzeczy jak kanapki czy parówki. On po prostu wypija mleko z kaszą.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 24 marca 2009, 23:05
cud- nie dziecko ! mleko z kaszą lub kaszka to idealny posiłek kolacyjny malca dla rodziców.
ja zauwazyłam ze jak zuzia je kaszkę na kolacje to schodzi 10 minut. no góra 15....czasem nawet nie. a jak je parówkę albo jajka i chlebek z masełkiem do tego to minimum 45 minut przy widelcu lub łyżeczce jest spęddzone....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 marca 2009, 23:12
Wiktor wciąga mleko w 5 minut  ;D Potem mycie zębów, 2 bajki na dobranoc, paciorek i lulu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 24 marca 2009, 23:17
Mój mąż też zapewnie docenia kaszkę kolacyjną.

Z resztą wg mnie kaszka to posiłek idelany - nie dość, że mleczny, a zatem pożądany w tym wieku, dwa łatwostroawny, węglowodanowy, enegetyczny, sycący....
Dla dzieci "beznabiałowych" wprost idealny; bo ja nie dam knapki z twarożkiem - nie mogę...a tak kaszkę na pepti prosze bardzo... ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 marca 2009, 23:40
A mój Oskar nie chce kaszek lub kleików na pepti  :-\ A samo mleko wciąga bez problemu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 24 marca 2009, 23:48
A moja na same nosem kręci, ale jak się doda miarkę kaszki to wciąga...
a kaszkę na gęsto to już w ogóle...i mówi przy tym "miniaaaam mniaaam"
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 marca 2009, 23:52
No widzisz  :D Może i mój polubi  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 25 marca 2009, 11:57
Cytuj
Z resztą wg mnie kaszka to posiłek idelany - nie dość, że mleczny, a zatem pożądany w tym wieku, dwa łatwostroawny, węglowodanowy, enegetyczny, sycący....
Dla dzieci "beznabiałowych" wprost idealny;
i dla dzieci nie pijących mleka modyfikowanego....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 25 marca 2009, 13:35
Melduję, że u nas wieczorna 150ml kaszka 8 zbóż została wciągnięta nosem (+ok 70ml mleczka do popicia) :) dziś kupiłam też taki serek naturalny... dodam coś do niego i będzie kolacja.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 25 marca 2009, 13:42
dużo zjadła twoja córa
mój jak wciągnie 150 ml kaszy to nie ma juz mowy o mleku
u nas kasza jest prawie codziennie na kolację
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 25 marca 2009, 14:32
Milosz tez jak zje 150ml kaszki to jestem szczęsliwa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 marca 2009, 14:58
moja wciąga kaszkę na gęsto na 180ml wody + 6 miarek mleka...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 26 marca 2009, 10:20
Anusia a na śniadanie też macie kaszkę?

Wiem, że sporo..... ale ten typ tak ma, na początku wciągnęła jajeczniczkę z 1 jajka + 150ml mleczka... to bylo za dużo i się jej nieźle odbijało... teraz już jestem mądrzejsza i szykuję mniej mleczka do popicia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 26 marca 2009, 10:33
Ela, na śniadanie czasem kasza czasem kanapka czasem parówki, jajko
tak jakos wymiennie sniadanie i kolacja
ale nie powiem - jest czasem tak, że mały je kasze na sniadanie i na kolację
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 26 marca 2009, 10:43
hmh oki bo my na śniadanko zawsze kaszkę, dlatego jej nie chcę często wieczorkiem podawać, ale czasem będę :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 26 marca 2009, 10:46
powiem ci, że dla mnie kasza jakos bardziej pasuje na wieczór a jajka, kanapki, parówki, serki na śniadanie - tak jakoś mam  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 26 marca 2009, 10:48
Może i tak... ale ja myślę też o tym, żeby niani życie uprościć ;) a na kolacje to już ja pokombinuje (na razie przynajmniej).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 26 marca 2009, 10:50
A ja daje roznie bo Milosz i tak kaszki mało zjada.
Wczoraj probowalam mu dać przez butelke na noc (by przespal wiekszosc nocy) kaszke gęstszą przez smoczek do kaszek z dziurka Y ale niestety sie nie udalo, Miłosz odwracał głowe, tak jakby za duzo mu leciało a tej dziurki, poki co to dostaje mleko z manna.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 26 marca 2009, 10:55
A może nie był głodny?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 26 marca 2009, 10:59
Ja juz nie wiem co bo znowu sie w nocy budzi na jedzenie.
Dzisiaj kupuje wode i sprobujemy podawac wode do picia.

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 26 marca 2009, 11:33
ewewlina u ciebie w watku czytałam ze miłosdzowi wyłazi górna jedynka.. to moze dlatego się budzi. A jedzenie zapominamu o tym bólu zapomnieć. Jedne z najgorszych nocek jakie miałam z Zuzia to właśnie przy wyzynaniu się górnych jedynek ....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 26 marca 2009, 12:02
Teraz to mamy, Pati butli wogóle nie chce nawet wziąć do buzi... myślę, że ją właśnie przy ssaniu boli. Może dlatego nie chciał tej kaszki?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 29 marca 2009, 11:33
Dziewczyny,a kaszkę jęczmienną,fasolke szparagową i jajecznicę na masełku moge już podać?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 marca 2009, 11:57
kasza jęczmienna - tak
fasolka szparagowa - tak
jajecznica - hmmm....możesz wprowadzic całe jajko 3-4 razy w tygodniu...jak już to jejcznica z jednego jaja, ale na parze...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 29 marca 2009, 23:41
A ja mam zagwozdkę. Młody jest cały czas na cycu, przybiera dosłownie w oczach. I gdyby nie to że wracam za miesiąc do pracy to zaczęłabym rozszerzanie diety pod koniec 6 mca. Ale nie mogę sobie na to pozwolić.
Pytanie, jak w mojej sytuacji zacząć rozszerzać dietę? już teraz dać mu marchewę, jabłko? czy zaczekać jeszcze 2 tygodnie jak skończy 5 miesięcy?
dodam też że noce mnie rozwalają bo Marcin je średnio co 2h i zaczynam po mału wyglądać jak zombie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Olaa w 29 marca 2009, 23:48
zaczynam po mału wyglądać jak zombie.
Wcale nie-e.

Ja bym dała teraz marchewę i jabłko, ale niech się mądrzejsze ode mnie w tym temacie wypowiedzą :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 30 marca 2009, 09:40
też jesteśmy tylko na (.)(.), mała miała coś ok 4 miesięcy i 2 tygodni jak dostała pierwszą marchewkę :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 30 marca 2009, 10:12
ja tez bym juz cos wprowadzila, ale po malutku.. zacznij od łyżeczki, dwóch.. bo moze minac troszke czasu, zanim mały załapie jedzenie z łyżeczki...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 30 marca 2009, 11:03
To częste budzenie to może być to, że samo mleczko to pmmału dla synka za mało.... nadrabia w nocy, a jak wracasz do pracy niedługo to tym bardziej bym się zabrała za rozszerzanie diety, żeby nie robić wszystkiego na hura.

Beti - ja jajeczniczke na oliwie z oliwek zaczęłam dawać dopiero teraz w 12-stym m-cu, jak chcesz wcześniej to spróbuj na tej parze....

PS. No i trafiłam w końcu na coś, czego moja córcia nie lubi/nie toleruje jeszcze..... biały twaróg.... niby jadła ale jakoś bez entuzjazmu (jeszcze był on ładnie zmiękczony mleczkiem modyfikowanym) a jak poszło spowrotem to wszystko.... spróbuję może jeszcze raz dać na kanapeczce z dźemikiem... jak nie da rada to odstawię i dam za jakiś miesiąc.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 30 marca 2009, 11:10
o tak, u nas biały ser też wchodzi ze skrzywieniem na ustach. Zje pół kanapki z bólem, z potem ratujemy się odrobiną drzemiku domowego.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 30 marca 2009, 14:30
Czyli co, zacznę od marchewki, potem marchewa plus coś itp?
Na noc to bym go już z chęcią kaszką jakąś zapchała bo też mi się zdaje że mu już moje nie wystarcza.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 30 marca 2009, 14:34
Aniu mozesz zaczac np od jabluszka, potem marchewke, jablko z marchewka, potem z ziemniakami itd. Ja tak dawalam. Mozesz oczywiscie dac na noc kaszke ale pamietaj ze to sycace, a Marcinek jest spory. Choc tylko raz dziennie poki co jak bedziesz Mu dawac to sie nie roztyje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 30 marca 2009, 14:37
No wlasnie. Kaszka to bomba kaloryczna a on ma już konkretną wagę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 30 marca 2009, 14:40
Ela, a może na kolację daj mu zupkę - oczywiście jak juz wprowadzisz po kolei marchewkę, ziemiaka
ja zaczynałam od ugotowanego i zmiksowanego ziemiaka i marchewki z oddrobiną oliwy z oliwek
może tym się zapcha na noc i da ci dłużej pospać???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 30 marca 2009, 14:46
No w sumie. Jakoś mi się wydawało że zupki to w dzień a na noc to wlasnie mleko, kaszki. Muszę zacząć rozkminiać te schematy żywienia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 30 marca 2009, 14:50
no bo w dzień
ale nie chcesz dawać kaszki na noc a mały ci się tak często budzi to ja dałabym zupkę
ela, prześledź ten wątek - dziewczyny rozłożyły te schematy żywienia na części pierwsze  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 30 marca 2009, 15:21
Tylko wiesz - jak dasz Mu raz dziennie tą kaszkę (niekoniecznie super gęstą) i prześpi Ci całą noc (OBY!:)) To na jedno wyjdzie bo w tym czasie cyca nie będzie ciągnął. Musisz sobie wszystko przeanalizować :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 30 marca 2009, 16:07
Nie ma to jak rady doświadczonych mamusiek.
Anusia, wątek studiuję partiami. Jestem teraz na 7 stronie ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 30 marca 2009, 17:15
nooo jest co czytac  :o
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 30 marca 2009, 23:01
ela ja bym mu na razie nie serwowała kaszki....jakos tak mi się za mały wydaje w szczególnosci ze ładnie sobie waży....a jak wrócisz do pracy to on i tak moze się budzić na cyca bo mamę będzie chciał nadrobić. odnośnie tej kaszki, to jeśli juz to niech ją je jak ciebie nie ma , rano.
a anulka ma racje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 marca 2009, 23:05
Ja Oskarowi kaszek nie daję, bo po pierwsze na Pepti nie bardzo smakują, a po drugie samo mleko w ilości 180ml wody+6 miarek mu wystarcza. Przesypia od 20 do 5 rano.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 marca 2009, 23:07
nie smakują?
moja wciąga nosem....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 marca 2009, 23:20
Lila pewnie za jakiś czas znowu spróbuję mu zaserwować te kaszki, ale nie spieszę się zbytnio.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 31 marca 2009, 08:54
nalezy pamietac, zeby nie wprowadzac nowych produktów na noc.. czyli zaczelabym od marchewki, jabluszka ale raczej w godzinach przed-popoludniowych ...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 31 marca 2009, 15:17
I kolejna nowość: moje dziecię uwielbia botwinkę... :D a już myślałam, że te liście jej nie zasmakują, a tu proszę :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 kwietnia 2009, 12:03
moja też lubiła botwinke.

nalezy pamietac, zeby nie wprowadzac nowych produktów na noc.. czyli zaczelabym od marchewki, jabluszka ale raczej w godzinach przed-popoludniowych ...

z doświadczenia wiem, że ławtwiej Zuzi wprowadzić nowość dopołudnia lub wczesnym popołudniem niż wieczorem. Wieczorem je to co zna lub lubi. tak samo bywa z kaszką. tą mniej smaczną (dla niej) rono jeszcze zje, a wieczorem nie ma o tym mowy !
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 1 kwietnia 2009, 12:21
zgadzam się z wami jesli chodzi o godz wprowadzania  posiłków

ale jak już dziecko zna smaki to nie widzę nic złego w daniu mu zupki na kolację  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 kwietnia 2009, 13:59
nio ja tez nie  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 1 kwietnia 2009, 15:21
Swoją teorię o białym twarogu potwierdziłam.... kanapka z dżemem i twarogiem została zjedzona w 3/4.... jak nigdy i potem już był nawet grymas na mleczko.

Zupka na kolacje.. czemu nie :)

Gosiaczek: lubiła? a już nie lubi?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 kwietnia 2009, 21:57
Elcik lubiła, bo nie wiem czy nadal lubi.....kiedyś botwinkowa jadła zmiksowaną to lisci nie czuła...teraz trzebaby było zobaczyc.

Zuzia jadla dziś szpinak z jajkiem i śmietaną....jadła to za dużo powiedziane....dziubneła dwa małe widelczyki i  ....musiałam dać jej zupe  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 4 kwietnia 2009, 19:53
A ja z nowości dałam Matiemu chałkę i gryza ciasta cytrynowego. Baardzo mu smakowało,zobaczymy jaka reakcja będzie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 6 kwietnia 2009, 21:42
Pytanie, jak w mojej sytuacji zacząć rozszerzać dietę? już teraz dać mu marchewę, jabłko? czy zaczekać jeszcze 2 tygodnie jak skończy 5 miesięcy?
dodam też że noce mnie rozwalają bo Marcin je średnio co 2h i zaczynam po mału wyglądać jak zombie.
no to jesteśmy na tym samym etapie :) juz się zdecydowałaś na podawanie, jak i my :) tez miałam czekac do 6 m-ca, ale małej az slinka cieknie, kiedy widzi, jak my jemy i jakoś tak nie wytrzymałam..wprawdzie Natalka potrafi przespać bez jedzenia cała noc, ale w dzień zaczęla jeść częściej..tez podawałam jabłuszko i marchewke...chociaz po tych kilku próbach nie zauważyłam, aby zmniejszyła się porcja zjadanego przez nią mleka  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 8 kwietnia 2009, 08:41
Anusia przeszłaś może na Nestle Junior? jak z jego tolerancją? bo ja teraz właśnie przechodzę powoli i moja Pati coś strasznie ostatnio bączkuje... nie wiem czy to od mleka, odstawię je na chwilę i później znów spróbuję....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 8 kwietnia 2009, 11:19
Elick, tak mati juz od dawna pije juniora
problemów nie było żadnych
tzn borykamy sie z jakąś wysypką nie wiadomo od czego...
trochę mi w tych mlekach nie pasi, że nie ma zwykłego mleka - jest waniolowe, z miodem albo kleikiem
wolałabym, zeby było mleczne mleko  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 8 kwietnia 2009, 11:27
Taaa też mi to przyszło do głowy, ale wzięłam waniliowe.... podpytam się pediatry na szczepieniu za tydzień..... może na jakieś inne się przerzucę jak te bączki od niego...tylko się jakoś przez rok do Nestle przywiązałam :) no i Patrycji to waniliowe baardzo smakuje. Na kolację wciąga 210ml mleczka i już.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 8 kwietnia 2009, 11:31
oo to daj znać co ci pediatra powie
ja też mam zaufanie do nestle i mleko i kaszki młody wciaga jak złoto
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 8 kwietnia 2009, 11:39
U nas hitem ostatnio kaszka z kakao :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 8 kwietnia 2009, 14:47
My tez pijemy mleczko nestle i jeszcze troszke i czeka nas zmiana na juniora wlasnie widzialam w sklepach wanili z miodem lub kleikiem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 8 kwietnia 2009, 20:10
nasz Bartek też pije Nana Juniora... matko, jakie to waniliowe jest słodkie! Okropne! I wkurza mnie to, że się tak pieni przy mieszaniu...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 8 kwietnia 2009, 21:54
My już niedługo znów podamy Małej juniora, ale już nie z wanilią. Może miód na nią dobrze zadziała.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 9 kwietnia 2009, 08:47
Martynka weź pod uwagę, że miód to silny alergen
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 9 kwietnia 2009, 08:56
ja daję to z kleikiem - jakoś najbardziej mi pasi  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 9 kwietnia 2009, 10:54
Nam też :)

A jeszcze chciałam napisać o słoiczku Bobovity "Owsianka z kremową śmietanką"
(http://www.bobovita.pl/cms/images/clipart/Image/produkty-opakowania/desery/2009/190%20g/ows-krem-smiet-d.gif)

Jaki to jest glut...gęste, niesmaczne, zapodaje jakimś dziwnym aromatem...okropne!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 9 kwietnia 2009, 11:00
nie jadamy
nic co ma pochodne mleka nie gości w naszym menu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 9 kwietnia 2009, 13:38
Hmm a co z kalorycznością? czy to z kleikiem jest bardziej kaloryczne niż waniliowe? hmm, muszę poszukać.

A taką owsiankę to nie wiem, ja nie jadłam, Pati owszem...


----
poszukałam.... nie ma różnicy więc myślę, że można stosować zamiennie może...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 10 kwietnia 2009, 11:12
Bąki przeszły, może były od czegoś innego.... nie kombinuje, zostaje przy nestle junior... ale i tak zapytam we wtorek, co w razie czego robić.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 11 kwietnia 2009, 11:04

trochę mi w tych mlekach nie pasi, że nie ma zwykłego mleka - jest waniolowe, z miodem albo kleikiem
wolałabym, zeby było mleczne mleko  ;)

hmmm a to...?

(http://img95.imageshack.us/img95/1430/1f6bdc04e3832.jpg)

Paweł kupił takie i jest bez kleiku, wanilii czy miodu.... ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 11 kwietnia 2009, 13:35
A ja nie spotkalam takiego to troszke wyglada jak Nan Active.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 kwietnia 2009, 14:10
z Bifidusem...
ja bym zobaczyła jak brzuszkowi służy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 11 kwietnia 2009, 21:39
ooo muszę poszukać
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 kwietnia 2009, 21:43
....ja nie lubie smakowych mlek, kaszek itp...
no tak mam i już...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 14 kwietnia 2009, 08:40
Hmm też tego mleka nie dojrzałam jakoś..... muszę się baczniej półkom przypatrzyć.

Niedzielnych nowości już nie zliczam: pasztet jajeczno - pieczarkowy, delicja, tort truskawkowy, babka....no ale miała święto lasu :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 14 kwietnia 2009, 09:45
mleczko już sprawdzone...póki co służy Adulkowemu brzuszkowi...brak jakichkolwiek dolegliwości  ;D ufffff
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 14 kwietnia 2009, 11:39
to mleko jest następcą mlek NAN Active 1, 2 i 3 (w puszkach). Fajneee, tylko jak mam kupić "zwykłego" Nana Juniora za 11 zł, a puszkę z Bifidusem za 22, to wybiorę to tańsze. Młody kłopotów z brzuchem nie ma. Jakby był po chorobie, to pewnie bym zainwestowała.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 14 kwietnia 2009, 11:41
Uuu no to rzeczywiście różnica w cenie jest... jeszcze poczytam składy, ale chyba w takim razie zostanę przy Juniorze.. a najwyżej z bifidusem to czasem kaszkę zapodam i już.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 14 kwietnia 2009, 11:42
No dokładnie Elcik. Nasz i tak wcina kaszkę z Bifidusem, a że rok już skończył, to odpuściłam trochę inwestowanie w "lepsze" mleko.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 14 kwietnia 2009, 11:56
niezła różnica w cenie
a i z tego co pamiętam to ciężko było dostać to mleko
tzn w auchanie żadko bywa.
u nas tez kaszka z bifidusem rządzi  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 14 kwietnia 2009, 12:11
ort ort szybko bo będzie korekta :)

uu jak ciężko dostać to tym bardziej lipa.... bo by trzeba zapasy robić i z wyprzedzeniem kilka kupować (już to przerabiałam przy Nanie Ha 2... dziękuje postoję), a juniora nawet w stonce kupie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 14 kwietnia 2009, 12:23
o kurcze  :oops: :oops:
fakt  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 kwietnia 2009, 18:16
Martynka weź pod uwagę, że miód to silny alergen

Wiem Liluś, dziś dostała mleczko z 5 miarkami bebilonu i jedną nestle. Póki co wsio ok.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 16 kwietnia 2009, 09:07
Przeczytałam cały watek i chyba jestem debilem ::) ale dalej nie kapuje co znaczy PO 4 miesiącu??
Zuzka 2 maja będzie miała 4 miesiące tzn. moge dać jej już coś do jedzonka (jest na modyfikowanym) :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 16 kwietnia 2009, 09:20
Po 4mcu to 4mce i 1dzien zycia. A od 4mca to 3mce i 1dzien :-D Czyli 2maja bedzie miala rowno 4mce a 3maja 4mce i 1dzien, wiec bedzie PO 4mcu :-P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Olaa w 16 kwietnia 2009, 09:56
Ale chyba nie ma nic "jedzeniowego" od czwartego miesiąca, czy się mylę?
Wszelkie marchewki i inne cuda, są PO dopiero :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 16 kwietnia 2009, 10:22
Olcia chyba masz rację, najwcześniejsze słoiczki są PO 4-rtym m-cu, co nie znaczy że można je od razu wprowadzać raz dwa.

Anusiaa: Zobacz na schemat żywienia niemowląt, możesz sobie np to poczytać:
http://porady-poloznej.pl/schemat-zywienia-niemowlat-karmionych-mlekiem-modyfikowanym/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Olaa w 16 kwietnia 2009, 11:01
co nie znaczy że można je od razu wprowadzać raz dwa.
No jasne  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 16 kwietnia 2009, 15:16
Elcik z tego schematu to wynika, ze dopiero w piatym miesiącu coś można wprowadzać ...no ale piąty tzn. że jak go skończy czy rozpocznie ;D O to jest pytanie ???

No jakaś ja jestem niekumata w tym temacie >:(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 16 kwietnia 2009, 15:20
ROZPOCZNIE
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 16 kwietnia 2009, 15:39
Tak jak pisze Lil: W piątym czyli PO skończeniu 4-rtego, czyli jak dzidzia ma 4 miesiące i 1 dzień to teoretycznie można.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 16 kwietnia 2009, 15:56
No takiej ja ja to trzeba WIELKIMI literami napisac ;D

Koniec końców za niedługo bedziemy z Zuzką mogły jeść ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 16 kwietnia 2009, 16:13
e tam wielkimi
miałam ckapslocka wcisniętego, bo głosowałam akurat w pampersowym konkursie
a tam w haśle są duże litery to z capslockiem jadę...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 16 kwietnia 2009, 18:54
my nie jadamy kasz..bo Maksio nie lubi... czasem zje z wielka łaską...
pije tlyko mleko - Bebiko - zwykłe bez smakowe....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 17 kwietnia 2009, 21:04
vall a co maksio je na śniadanie i kolację ? mleko ? czy dajesz mu parówki, kanapki ?  tak pytam z ciewkawosci
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Vall w 18 kwietnia 2009, 18:55
ja sie obudzi baldym świtem - 5,6..to dostaje mleko - mam kilka min więcej na drzemanie :)
a jak wstanie w miare normalnie to je albo kanapeczke, albo jajecznice, albo jakaś parówke....
na kolacje podobnie- tzn jesli jadl juz jajo czy parówe, to wieczorkiem tzn ok 17-18 kanapeczka, albo jakis jogurcik.. a tuz przed spaniem ciepłe mleczko... lekarz nam powiedział, ze dwa mleczne posiłki mają byc - skoro nie je ich pod postacia kasz - dostaje do picia mleko :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 22 kwietnia 2009, 15:24
Dziewczyny poradźcie. Młody zapoznał się d otej pory ze smakiem marchewki, dyni z ziemniakiem i marchewki z ziemniakiem. Jest taki wynalazek jak zupka marchewkowa z ryżem. Dać mu?
Dodam że Marcinek jest nadal cycowy i rozszerzaną dietę ma od niespełna 2 tygodni.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 22 kwietnia 2009, 15:32
Ela u nas ta zupka zatkała mateusza tzn przez kilka dniu kupki nie było...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 22 kwietnia 2009, 19:25
ela ja mysle ze poki co dawaj mu to co juz zaczełas wprowadzac
i moją tez ta zupka zapchała na maksa :)

a wiecie ze ja od dwóch juz lekarzy usłyszałam ze takie "duże" dziecko jak jagoda nie musi a własciwie nie powinno juz pic mleka modyfikowanego??????????
ja myslałam ze dobrze robie a tu nagle dostało mi sie po głowie
mała jest na bebilonie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 22 kwietnia 2009, 19:26
ja dałam Ewce..nic jej nie było...problemów z kupą również nie, ale fakt, że machew + ryż moze tak podziałać...


Jagoda niech sie pediatra doszkoli, bo widać dawno się nie uczył...mleko modyfikowane zalecane jest do trzeciego roku życia....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 22 kwietnia 2009, 20:51
mi też pediatra powiedziała,ze mleko modyfikowane się podaje do 3 r.ż.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 22 kwietnia 2009, 22:38
dokładnie...takie są wytyczne żywieniowe, a co matka z nimi robi jej sprawa...

moja psiapsiółka wczoraj mi napisała, że miała na odziale dziecko 4 miesięczne, które matka karmiała przeżutą przez siebie parówką...
brrrrrrr
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 22 kwietnia 2009, 22:53
a ja znam przypadek gdzie ojciec kupował swojemu dwumiesięcznemu synkowi mleko w kartonie... takie zwykłe- 3,2%
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 22 kwietnia 2009, 23:03
no cóż...
nam też raz uczynny kelner w restauracji zachwycowny Ewą chciał dać cieplutkiego mleka w butelce...

no ale nie znał się chłopak....doceniłam samą chęć
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 23 kwietnia 2009, 09:13
Ostatnio jak byłam z małym na placu zabaw kilenkta się chwaliła,że jak jej synek miał 5 miesięcy to już dawała mu kabanosa.Jeszce podkreśliła,że specjalnie wybierała takie dobrze wysuszone  ;D

A co do mleka to moja znajoma od urodzenia karmi dziecko krowim.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 23 kwietnia 2009, 09:33
U nas też po marchewce z ryżem nie było problemów, więc myślę, że możesz podać. Marcinek to już duży chłopak :)

Opisane przypadki - eh jak to trzeba samemu myśleć też, przerzute parówki - retyy...

U nas była inicjacja suszonej żurawinki.... Pati wysypała na siebie całą miseczkę i mama trochę niedokładnie wyzbierała, ale było smaczne :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 23 kwietnia 2009, 12:49
wiesz lilian ja też tak sądziłam ale jak usłyszałam to od gastroenterologa pediatry i neurologa pediatry to zgłupiałam
najpierw dostałam zje.... ze zmieniłam dziecko ok roku życia nutra na bebilon
no to ja mówie ze w porozumieniu z pediatrą chcialam prowokowac
nie było żadnych bólów brzuszka dziwnych kupek ani wysypki więc powoli zmieniłam
a ona na to ze nie powinnam
jak powiedzialam mojej pediatrze o tym to mi powiedziala ze jak idą do niej matki z 1,5 rocznym dzieckiem i proszą o recepte na nutra to sie wkurza ze nie prowokują

dziwni ci lekarze
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 23 kwietnia 2009, 13:15
a samo zdanie brzmiało tak "to tylko ludzie są takimi dziwnymi ssakami które tak długo piją mleko"
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 23 kwietnia 2009, 15:28
no to chyba wodę miał doktor na myśli...

a fakt pierwsza prowokacja mlekiem krowim gdzieś koło roku powinna być (przy alergii/nietolerancji), co nie znaczy że 2% z pudełka...

jak Cie czytam, to szczerze powiedziawszy nie wiem co doktory miałąy na myśli...nutra źle...modyfkowane źle...to co do licha dobrze?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 kwietnia 2009, 23:21
Ostatnio jak byłam z małym na placu zabaw kilenkta się chwaliła,że jak jej synek miał 5 miesięcy to już dawała mu kabanosa.Jeszce podkreśliła,że specjalnie wybierała takie dobrze wysuszone  ;D

color]

to i ja słyszałam ale kabanosy kupowane były do stosowania jako gryzaki. Bo kabanos pachnie, jest twardy, maluch go nie ugryzie, a chętnie pociera sobie nim dziąśła i tym samym przynosi sobie ulgę. szczerze nigdy tego nie próbowałam pomimo iż Zuziowe gryzaki czesto nie były w użytku...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 24 kwietnia 2009, 08:13
I przy okazji wyliże te wszystkie konserwanty i sole...... ja chyba jednak podziękuję, znam inne gryzaki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 24 kwietnia 2009, 08:57
a ja widziałam jak bezzębne dziecko odgryzło kawałek kabanosa lekko sie przy tym dławiąc...  :o
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 24 kwietnia 2009, 20:04
i puszczając przy tym cudnego pawia...

kabnos zostawmy dla wprawionego w żuciu dwulatka...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 24 kwietnia 2009, 20:58
TAK JEST!!!
 ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 26 kwietnia 2009, 13:54

moja psiapsiółka wczoraj mi napisała, że miała na odziale dziecko 4 miesięczne, które matka karmiała przeżutą przez siebie parówką...
brrrrrrr
tego to już na serio nie rozumiem...
]co za głupota
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 26 kwietnia 2009, 18:31
Na co na etykietkach jedzonka i picia dla dzieci zwracac uwage ???
Wiem, ze nie powinno byc soli, cukru, za duzo sodu (no właśnie ile to za dużo :drapanie: )
Czego jeszcze się wystrzegać ??

A np. fruktoza to dobry cukier czy zły ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 26 kwietnia 2009, 21:43
każdy cukier jest zły...
dodawanie glukozy czy fruktozy to jakiś dla mnie nieodgadniony chwyt reklamowy, ze niby toto lepsze bo bez sacharozy...
ale dosładzane tak czy siak
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 28 kwietnia 2009, 20:37
Dziewczyny, co do picia to jaką wodę dajecie maluchom?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 kwietnia 2009, 20:50
obecnie albo przegotowaną mineralkę jak mam w termosie to jej leje do niekapka, a jak nie mam to niskosodową mineralną obecnie "Dobrawę"...Ewa jest już na tyle duża, ze mogę spokojnie przestać gotować jej wodę...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 28 kwietnia 2009, 20:53
hmmm..to jaką powinnam podawać Marcinkowi? od 7 miecha trzeba dopajać i właśnie rozkminiam czym.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 28 kwietnia 2009, 20:57
a ja wyrodna matka od zawsze albo gotowana kranówa albo prosto z butelki mineralka
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 kwietnia 2009, 21:00
na początek gotuj mineralkę i studź...przynajmniej ja tak robiłam...
a potem już nie gotuj...tylko poszukaj jakiejś porządnej, z nie za dużym ładunkiem jonów...

Ja jestem wyczulona na nerki z racji pracy, to tak mam...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 28 kwietnia 2009, 21:06
elizabeth, ja już moją dopajam, jak zaczęłam jej podawac dodatkowe jedzonko...łatwiej jej wtedy robic kupki...Ela, podajesz juz gluten?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 28 kwietnia 2009, 21:11
NIe podaję. Rozmawiałam z 2 pediatrami i nie do końca popierają tę zmianę w schemacie żywienia więc się wstrzymałam.
Jaką konkretnie wodę podajesz?
 Kurcze jak mam przegotowywać taką wodę to trochę mi się nie chce.
Mój to nic z butelki nie chce, nie wiem czy to kwestia smoczka aventowego czy ogólnie jego niechęci.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 kwietnia 2009, 21:14
ja tak dziewczyny - przegotowana mineralka wcześniej
teraz gotowana kranów albo zwykła mineralna

\ela, na poczatku dzieci rzadko chca pic
moj tez nie chcial ale jako wyrodna matka uparcie dawałam mu wode
wczesniej z butli (mam butle \TT0 a potem z niekapka
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 kwietnia 2009, 21:18
moja też nie chciała...
zaczęła jak sie zrobiło ciepło i ją pragnienie przypiliło...
robiłam tak jak Anka...tylko woda i koniec...i pije wodę...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 28 kwietnia 2009, 21:20
Ale macie chyba na myśli wodę źródlaną a nie mineralną?

tak sobie klikam po niecie o tych wodach i jest coś takiego jak woda Humana dla niemowląt w kartoniku. 6,5zł za 1,5litra to już przegięcie,nie?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 kwietnia 2009, 21:25
ela, dla woda gerbera to juz przegiecie

ja kupowałam nestle aquarel bo ma  mało sodu i danone woda tez
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 kwietnia 2009, 21:26
żródlane są zawyczaj mniej zmineralizowane i się nadają...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 28 kwietnia 2009, 22:14
Ela, u nas to samo...butelka jest fajna do zabawy, ale żeby do picia?? :) jestem uparta, więc codziennie małej podaje wodę, czasami wypije, czasami nie...wierze, ze w końcu sie nauczy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 kwietnia 2009, 22:38
kiedyś sie nauczy  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 28 kwietnia 2009, 22:47
Gosia a ty już gluten podałaś??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 29 kwietnia 2009, 15:51
Ja jeszcze glutenu nie podałam. Jakoś mi nie spieszno.
A z ta wodą do picia to ma mieć jak najmniej sodu tak? Czy jeszcze czegoś nie powinna mieć?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 kwietnia 2009, 18:33
głównie sód jest solą w oku  ;D ;D

ja gluten też opóźniłam, bo najpierw Ewę brzuch bolał, być moze nawet nie po glutenie, może coś się zbiegło z czymś, ale odstąpiłam i zaczęłam dodawać w 7 miesiącu...a teraz (w 10-tym)  podaję coraz więcej i nawet już nie patrzę ile...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 29 kwietnia 2009, 22:20
My kupujemy primaverę. Czasaaami jak się skończy, to gotuję przefiltrowaną, ugotowaną kranówę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 1 maja 2009, 10:04
ja też jeszcze glutenu nie dała,. doktorka stwierdziła że nie ma po co małej tuczyć (oczywiście mi nadal się wydaje że niedojada )
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 maja 2009, 20:45
tuczyć?
glutenem? tą zalecaną porcją 2-3 g na 100 ml, 1 x dziennie?
tym to chyba ciężko kogoś utuczyć...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 1 maja 2009, 21:06
ELu zmień butelke/ smoczka... aventowskie są twarde i w niczym nie przypominają matczynego sutka ;)
Ja polecam TT.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 1 maja 2009, 21:32
Pamiętam Aniu, mówiłaś mi że Nikoś też nie chciał aventa.
A jakbym mu z niekapka dała? tak sobie dumam...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 maja 2009, 21:35
a daj...
może załapie...ale jak masz niekapka z twardą końcówką to wątpię czy zassie...

polecam takie z miękkim ustnikiem np NUBY
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 1 maja 2009, 21:54
A moj z niekapka czy to miekka koncowka cy twarda to załapac nie chce,nawet jak bardzo mu sie pic chce.
A mamy Aventa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 maja 2009, 22:00
Avent to bym powiedziała że jest twardy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 1 maja 2009, 22:03
nio ma miekka i twarda koncowke ale jest "cieżki"

A nuby taki o:
(http://images38.fotosik.pl/111/39fb20f7c52d31e5.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 maja 2009, 22:03
eee sa z avebta i miękki. ale Zu nauczyła się pić z niekapka czy też kubeczka treningowego 3+ z TT; bo tam żeby poleciało picie trzeba nacisnąć końcówkę, czyli ją po prostu ugrysc co małemu gryzoniowi bardzo przypasowało.. a córa mojej koleżanka serię lovi sobie upodobała. tam jest fajny kubek treningowy.  ale jak Zu była maluchem to lovi jeszcze nie było.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 maja 2009, 22:09
no dokładnia w NUBY też ugryźć wystarczy i to na początek jest jak znalazł, a potem to sobie technikę wyrobi

Ewelina mi chodzi o taki NUBY (http://farm3.static.flickr.com/2143/2253918890_1efc2b03c8_m.jpg)

ten co Ty pokazałaś, to jest z rurka do picia, ale rurka ma zastawkę, więć też się nie wyleje...taki rurka- niekapek
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 1 maja 2009, 22:11
Ahaa dobrze wiedziec to te są chyba 6+ a te z rurka juz 12+.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 2 maja 2009, 22:39
Ja dzisiaj zakupiłam taki tez nuby i hm...Miłek pije i gryzie.
(http://images49.fotosik.pl/116/cebe81712f22ed23.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 maja 2009, 22:43
ale pije...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 2 maja 2009, 22:44
a pije...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 maja 2009, 22:46
no widzisz...potem będzie ciągnął jak smok...
moja jak chce to pije śpiewająco, jak jej się nudzi to se podgryza i się polewa wodą...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 2 maja 2009, 23:45
Gosia a ty już gluten podałaś??

Elu, ja też nie podaje jeszcze...dlatego Ciebie pytałam, bo wiem, ze przy tym nowym schemacie żywienia pozmienialo sie to trochę..nie w 10-tym m-cu  a w 5-tym...i tez mam obiekcje..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Jagna77 w 3 maja 2009, 07:31
Ja sie wstrzymałam i podałam gluten w 10m-cu , jak narazie mamy podejrzenie właśnie na alergie pokarmowa (gluten bądż mleko) Lekarka w szpitalu podejrzewając alergie na gluten bardzo szczegółowo przeprowadziła wywiad  , pytała w którym m-cu wprowadziłam glutem a czy choćby kawalek chlebka nie podgryzał wcześniej  , myśle że w dobie alergi pokarmowychu dzieci dobrze jest wprowadzic gluten choćby w 10m-cu zycia.... 

Jeśli Mati będzie uczulony na gluten to przynajmniej nie będe sobie w brode pluła ,że może za wczesnie wprowadziłam gluten  .........
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 4 maja 2009, 11:26
Woda od początku niegotowana kropla beskidu a teraz żywiec. Pati dopiero teraz załapała o co chodzi w bidoniku TT i jest oki. Gryzienie, żucie i picie w jednym bardzo jej się podoba :)

Gluten wprowadziłam w 7-dmym miesiącu, bez problemów u nas poszło.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 7 maja 2009, 22:47
elcik a czy w bidoniuku TT jest rurka? bardziej on przypomina kubek z rurką czy taki "rowerowy bidon" ?  ja szukam bidonika, który ma mało zakamarków w stosunku do bidona z canpola.... niestety w sklepie aventu obejrzeć dokładnie nie mogę
ja mam wrazenie ze bardzo mało jest różnych rodzai bidonów w porównaniu do kubków treningowych i niekapków....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 11 maja 2009, 08:58
Bardziej przypomina rowerowy bidon, można schować rurkę żeby się nie brudziła. Pati szybko załapała po roczku o co w nim chodzi, ja polecam. O to taki:
http://vendobaby.istore.pl/pl,product,244566,bidon,termo,easiflow,z,rurk,330ml,tommee,tippee.html?partner=1988&utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2009-05&utm_content=244566

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 11 maja 2009, 21:50
Ja mam pytanie odnośnie kaszy bo jakoś nie kumam.

Młoda zaczęła jeść owoce i warzywka czy powinnam jej dawać już jakieś kaszki (ma nadwrażliwość na białko, pije Nutramigen )bo widziałam, że są takie po 4 miesiącu? Jeśli tak to o jakiej porze ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 maja 2009, 21:53
nie, nie powinnaś jeśli nie masz ochoty lub przekonania do kaszek...
generalnie wg schematów wprowadza się je w 6 lub po 6 miesiącu...(nie pamiętam już)

mamy najchętniej daja je na noc, bo liczą, że dziecko na dłużej się nasyci i nie będzie budzić się z głodu w nocy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 11 maja 2009, 22:11
No, konkretna odpowiedz. Młoda w nocy spi wiec nie dam jej jeszcze ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 12 maja 2009, 08:50
Jak śpi to nie ma co.... nawet jak by nie spała w nocy to nie masz gwarancji, że po kaszce się nie będzie budzić, więc nie ma ciśnienia na szybkie podanie kaszki.... baa: nawet nie wskazana jest, bo troszkę kalorii to ona jednak ma. My mamy ją teraz codziennie na śniadanko.

Ps. Mleko NAN Junior - po tej wersji z kleikiem ryżowym Pati miała lekki problem z kupkami (zaczęły zdarzać się dzienne zastoje... bez większych problemów, ale jednak), więc zostaję przy wanilii.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 12 maja 2009, 08:58
mój wciąga kaszę na kolację
a i tak budzi się w nocy  :(
a teraz idą mu 4 czwórki na raz...mam masakrę w nocy  :(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 12 maja 2009, 09:27
U nas dieta poszerzyła się o całe jajko,rosołek, danonki,kanapki z wędlinką. Narazie nic złego się nie dzieje. Oby tak dalej  ;D  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 13 maja 2009, 09:11
No i mam drugą potrawę, za którą moja Pati nie przepada.. kasza gryczana. Ma po tatusiu, który musi jeść jak już to sos z kaszą  ;D

Ps. U nas rosołek i inne zupki bez kostek rosołowych.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 13 maja 2009, 10:42
A ja dodaję czasem trochę wegety do zupek.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 13 maja 2009, 12:00
Cytuj
Ps. U nas rosołek i inne zupki bez kostek rosołowych.
i uważam,że bardzo dobrze
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 16 maja 2009, 23:06
anusia moja tez sie budzi w nocy....a juz od dawna w nocy nie je....teraz to chyba przyzwyczajenie, bo inaczej tłumaczyc nie umiem..a czwórki to i Zuzi szły wszystkie razem i do tego szykowały się też dolne trójki. wiec rozumiem twój ból. choc jak pomysle to chyba gorsze czasem były dolne piątki.

a moja młoda dostała wysypki. tyle, że chyba jej nie swędzi. rece mi opadły jak to zobaczyłam. nie wiem na 100% od czego. podejrzewam odrobine miodu, bo czoraj sprobowala i wypila niecale pol szklanki mojej herbaty owocowej z dodatkiem miodu...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 8 czerwca 2009, 12:42
mam pytanie...od kiedy mozna zrezygnowac z papek na rzecz mniej rozdrobionych obiadków? jak to u Was wygladalo?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 8 czerwca 2009, 12:48
Gosia, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz czy Nat sobie poradzi z rozdrobnieniem dziasłami/ząbkami
ja bym próbowała
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 8 czerwca 2009, 15:07
w 6 miesiącu wprowadziłam grudki...wóczas skończyły się jednolite papki
w 8 bardziej stałe posiłki...u nas problem stanowi ilość ząbków, może być stałe, ale musi się dać wziąć na dziąsło...bo jak nie to dłuuuuuuuuuuuuuuuugo żuje...ale żuje
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 8 czerwca 2009, 15:56
Dokładnie, to kwestia wprawy, zobacz ile u nas ząbków (licho strasznie) a wczoraj poradziła sobie z ćwiartką twardej nektarynki :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 8 czerwca 2009, 18:32
ja mam zamiar wprowadzić grudki. Dwa zęby to już niezła kopara, nie? ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 8 czerwca 2009, 20:36
moja grudki dostała na same dziąsła...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 8 czerwca 2009, 20:53
laski, rozjaśnijcie mi jeszcze jak zrobić kaszkę taką półpłynną co by przez butlę przeleciała. Te propocje na opakowaniach to są na kaszkę na gęsto.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 8 czerwca 2009, 20:55
Na oko:) Ja tak robiłam (choć bardzo rzadko Gabi tak jadła).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 8 czerwca 2009, 21:07
dokładnie na oko...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 8 czerwca 2009, 21:10
Aha, tylko musi być od razu wypite, bo zgęstnieje. Ela, a nie lepiej łyżeczką?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 8 czerwca 2009, 21:12
taa i to gęste zostaje na dnie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 8 czerwca 2009, 21:41
Pewnie że lepiej.Dopiero zaczynamy z kaszkami więc tak pytam - jakby mnie już lenistwo ogarnęło  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 8 czerwca 2009, 21:46
Ela, a kaszki podajesz Marcinkowi wieczorem czy rano?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 8 czerwca 2009, 21:48
Gosia, raz czy dwa razy dałam mu wieczorem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 8 czerwca 2009, 22:11
Żeby kaszka wyszła płynna trzeba dać jej o połowę mniej niż mleka, np. jeżeli dajesz 6 miarek mleka na 180 ml wody to trzeba dać 3 miarki kaszki, wtedy wychodzi płynna, która przechodzi przez smoczek trójprzepływowy.

Mój Oskar już od m-ca (czyli po 6 m-cu też chyba jeszcze nie miał zębów) dostaje grudki. Radzi sobie z nimi całkiem nieźle o ile nie ma ich za dużo. Natomiast Wiktor dość późno dostawał grudki bo on nie radził sobie z nimi i często zwracał.

Lila co masz namyśli pod stwierdzeniem "stałe"?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 8 czerwca 2009, 22:31
dałam dzis grudki...Nati jadła aż jej się uszy trzęsły...z dwa razy się zakrztusiła, ale jadła dalej...dziąsełka ma mocne, to sobie da radę :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 8 czerwca 2009, 22:35
kanapka...jak na razie u nas wchodzi w grę tylko z masłem lub jakąś tam pastą....
bułka maślana...
ryż, kasza, ziemniaczki średnio rozdrobnione
warzywa pociętę w kostkę 5x5mm, a nie rozdziabdziane widelcem...

to tyle co sobie przypominam...mięso nadal dość drobno siekam, bo z włókienkami sobie nie poradzi bez trzonowców...

te większe kawałki dziecko szybko męczą, czasem Ewa zje mi tylko pół obiadu, bo reszty nie ma siły gryźć


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 8 czerwca 2009, 22:47
Dzięki Lila :)

Ja mojemu nie daję kaszek bo on i tak pulpet jest, a poza tym widać, że mleko mu wystarcza. Ostatnio nawet wypadł nam jeden posiłek, bo on albo za długo śpi rano, albo ma dłuższą drzemkę w dzień i nie ma kiedy mu go podać.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 8 czerwca 2009, 22:52
martulka, ja też z tym kaszkami nie zamierzam szaleć przy tym moim słoniku. tam myślałam dać mu raz na kilka dni.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 8 czerwca 2009, 22:56
ja dawalam kilka razy kaszkę, potem kleik ryżowy...kaszki zjadała niewiele, kleiku potrafila wypić 125 ml...a potem dopić mlekiem z cyca..i od czasu do czasu daję jej kleik na śniadanie...albo jogurt, bo tez lubi....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 8 czerwca 2009, 23:17
Ja kaszkę pewnie musiałabym podawać łyżeczką, bo Oskar nie radzi sobie z "szybszymi" smoczkami. Cały czas jedziemy na 2, bo z 3 małemu za szybko leci i nie nadąża połykać. Z trójprzepływowym nawet nie startowałam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 9 czerwca 2009, 08:24
u nas kaszka tylko w postaci stałej.. przez butle nie je..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 9 czerwca 2009, 08:48
a ja nie widzę, zeby kaszki tuczyły dziecki
tzn nie widzę po swoim - zawsze był chudy i jest dalej a kaszę dostaje na sniadanie i kolację  ::)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 9 czerwca 2009, 08:57
Po mojej też nie zauważyłam nagłego przyrostu wagi czy coś takiego... kaszka zawsze jest na śniadanko (łyżeczką) od ok 5-tego m-ca do dziś.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 9 czerwca 2009, 09:31
i wczoraj na kolację młody wciągnął kaszę z 300!!ml mleka i iluś tam łyżek kaszki (było gęsto)
odkąd nie je w nocy domaga się jedzenia w dzień
wczoraj zjadł surową marchewkę i dopnął surówką marchew-kalarepa-jog naturalny
jestem dumna z niego

aaa dziś na sniadanie - podpatrzył mamę - i zajadał się kefirem z jagodami, ziarnami słonecznika, sezamem i siemiem lnianym (to moje śniadanie ale on tak sie domagał, że dostał trochę; cała piżamka leży w odplamiaczu  ;) )
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 9 czerwca 2009, 10:24
własnie się doweidziałam od sąsiadki teściowej że głodze małą bo nadal daje jej do picia tylko wodę  ;D biedna teściowa taka przejęta  :P

chociaż ostatnio wydaje mi się że mała mniej je, ale skoro w dzień jest chodzące ADHD, z którym by tylko broić, to raczej nie jest głodna. bo chyba głodne dzieci nie są takie pełne energii :)
a obecnie je
- ok 7 pierś - ale bardziej pije niz je
- 8 - 100ml kaszki na gęsto łyżeczką po czym dojada piersią ok 10 i idzie spać
- 13 - 1 1/2 słoiczka zupki, jak sama robię to je podobnie
- 16 - deserek - słoiczek
- 18 - pierś - tak jak wcześniej bardziej picie
- po kąpieli robię 100ml kaszki, ale nigdy tyle nie zjada
- 21 - pierś i spanie
budzi się w nocy od 2-6 razy. jak wstaje tylko 2 to widzę że konkretnie je. jak więcej to musi sobie tak tylko potrzymać :(

nadal daje jej zmiksowane bo mi się strasznie dławi. chociaż dziwne bo samego ziemniaczka je bardzo ładnie  ???

a i muszę się pochwalić że od 3 dni mamy jednego ząbka :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 9 czerwca 2009, 10:27
Ania super,ze Mati ma taki apetyt.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 9 czerwca 2009, 10:32
Martyna, nawet nie wiesz jaka ja jestem szczęśliwa
po ostanich jazdach gdzie nic praktycznie nie jadł teraz to mam idealne dziecko  :)
a dumna jestem jak paw :bredzisz:  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 9 czerwca 2009, 13:35
s.aga, ale mi głodzenie...dużo Ci mała zjada..dla mojej słoik naraz to za wiele..a dziś mnie w ogóle załamała, bo oprócz jogurtu na sniadanie ( o dziwo zje cały i dojada jeszcze piersią) i mleka, na nic nie ma ochoty..obiadek be, deser be...

Ania, czyli bez problemów z jedzeniem i spaniem...pozazdrościć :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 9 czerwca 2009, 14:21
Gosia-oosta mówisz jogurci na śniadanie. ja właśnie kupiłam wczoraj ten misiowy i muszę w któryś dzień spróbować jej dać, ale myślałam jej dawać jako podwieczorek, bo widzę że owoce jej się nudzą.

a słoik cały jest od niedawna. może od miesiąca kiedy jej gotuję. tzn zjada i gotowanie i słoiczki :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 10 czerwca 2009, 12:14
s.aga myślę ze jogurt będzie idealny na podwieczorek. u mnie swwego czasu był na śniadanie (teraz jest na drugie śniadanie) ale panna odmawiała jedzenia kaszy.
 u mnie Zuzia długo dławiła się grudkami i kawałkami  i tym samym długo miała miksowane. Ale nauczyła się gryść i żuć na owocach i jak dosiadała się do naszych obiadów. (dostawała to co mogła czyli kawałek ziemniaka, pomidorka, warzywa z zupy).

Wczoraj Zuzia namiętnie ze mną gotowała schabowe; najpierw ze mną potłukła mięso (jaka była afera jak niemal siłą wyciągnełam jej z rak tłuczek do mięsa), potem soliła i pieprzyła mięso, miała też swój udział w opanierowaniu i przygotowaniu sałaty. A potem jak już usmażyłam schaby i podsmażyłm knedle i nałożyłam sobie obiad (ona jadła góra 1,5 h wcześniej) to wlazła na mój taboret, wzieła się za widelec i nóż i dobierała się do kotleta...i tym samym zjadła mi moje dwa knedle z farszem mięsnopieczarkow-warzywnym i pół mojego malusiego kotlecika....a ja dojadałam resztki  ::) ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 10 czerwca 2009, 15:13
Mm pytanie (może głupie ale nie kapuje tego), Zu ma nadwrazliwosc na białko mleka krowiego, czy to białko co pisze na słoiczkach, że występuje w danej potrawie to TO SAMO białko 8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 10 czerwca 2009, 16:43
jak jest napisane dodatek mleka krowiego, czy mleko krowie, czy mleko pełne to to samo białko...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 16 czerwca 2009, 11:55
a ja dałam małemu do posmakowania truskawki .. skończyło się wysypką na czole  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 16 czerwca 2009, 13:21
co oznacza zakaz truskawek i poziomek przez najbliższy rok, czyli do następnego truskawkowego sezonu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 16 czerwca 2009, 15:28
U nas reakcji brak :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 16 czerwca 2009, 15:38
u nas też  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 16 czerwca 2009, 19:37
U nas pojawia się jak zje za dużo, dlatego dostaje max 4-5 truskawki. Uwielbia je z owsianką...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 16 czerwca 2009, 19:41
U nas tez :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 16 czerwca 2009, 20:25
a ja póki co nawet nie próbuję...
za rok...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 20 czerwca 2009, 20:43
co sądzicie o takim menu dla 8 miesięcznego dziecka ?? chcę powoli odstawiać (.)(.)zastanawiam się właśnie ile mleka takie dziecko potrzebuje. bo widze że moja się raczej do mleka samego nie przekona. to ma chyba po mamusi bo ja nienawidzę mleka. jogutry serki owszem.  pamiętam jak idąc do przedszkola, mama codziennie musiała mówić pani że ja nie pije mleka, bo inaczej był płacz   

a obecnie je tak:
8 - kaszka 100ml (łyżeczką) i pierś
11 - pierś, takie ledwo ledwo
14 - obiadek, objętościowo ponad słoiczek
17 - cały deserek + 2 ciasteczka Hipp
po 19 - kleik 100ml (łyżeczką) z 1/2 deserku (dziwne, ale tak mi ładnie zjada, sam jej nie podchodzi)
ok 24 budzi mi się ale dostaje wode i zasypia jeszcze na 2-3 godzinki, potem w nocy nadal jest pierś, bo nie chcę ją tak nagle w nocy odstawiać

od kiedy mozna dziecku dawać zwykły jogurt naturalny ?? bo martyna pluje tymi Misiowymi  a wczoraj jej dałem trochę naturalnego i jej smakował 


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 20 czerwca 2009, 21:28
A ja mam pytanko o kaszkę dla 5cio miesięczniaka.
Szukam bezsmakowej, bez cukru i innych ulepszaczy. macie jakieś sprawdzone?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 20 czerwca 2009, 21:29
s.aga - jak małej smakuje jogurt naturalny to ja bym jej dała i obserwowała czy wszystko ok.

dziubas - ja polecam niesmiertelną kaszkę nestle bifidus
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 20 czerwca 2009, 21:34
na nestle to minimum miesiąc musimy jeszcze poczekać  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 20 czerwca 2009, 21:35
kiedys była nestle po 4 miesiącu
dziubas innej nie znam
mój zjada tą nestle od dobrego roku na  śniadanie i kolacje
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 20 czerwca 2009, 22:09
Dziubdziu to Milupy ryżowo- kukurydziana na allegro jest...Ewa jada ją oprócz kaszek Bifidus Nestle;
a jak Twój Nikoś je normalne mleko, to jest kaszka mleczna ryżowo-kukurydziana Humany...bez cukru i bez dodatków jakiś zdaje się...

s.aga wg mnie menu przyzwoite...
a jogurt naturalny można wprowadzić w 11 mż.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 21 czerwca 2009, 10:57
Mojej znajomej jogurt nat. lekarka pozwolila wprowadzic w 8 miesiacu ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 21 czerwca 2009, 13:52
Anusia od 11 jest wg schematu, ale człowiek nie maszyna, czasem trzeba wprowadzić dziecku szybciej inny nabiał, kiedy np NIE CHCE pić mleka...
moja np nie chce; kaszkę na gęsto tak, ale mleczka do picia nie, a ja nie mogę dać jogurtu póki co, czekam do roczku na prowokację;
i przy butli się kombinuje tak zeby zjadła;  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 21 czerwca 2009, 19:01
No w sumie racja...my to chyba tez bedziemy czekać ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 21 czerwca 2009, 20:20
Problem z normalnymi jogurtami jest taki, że mają za dużo białka. Dla półrocznego dziecka taki ładunek jest za duży, nie powinno się małych nereczek nim obciążać.
Ale mało kto czyta etykiety, mało kto ma stosowną wiedzę, chociaż w każdej gazecie dla mam o tym trąbią, no i komu się chce porównać etykietkę Danona i Misiowego jogurciku.
Misiowy jogurcik można dać wcześniej bo jest odbiałczony do 3g w 100g.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 21 czerwca 2009, 22:27
Dzięki za odpoiwedź w sprawie kaszki. Chyba jeszcze z nią trochę poczekam... bo nie mogę stosownej znaleźć  :-\

A od kiedy dawałyście malcom chrupki kukurydziane? Dzisiaj mój młody dostał w prezencie pierwsza pakę i dałam mu na spróbowanie! Zwariował totalnie ;) Nie zaszkodze Nikosiowi dając mu raz najkiś czas taką chrupeczkę? Chyba nie, co?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 21 czerwca 2009, 22:35
dałam dokładnie w tym samym okresie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 21 czerwca 2009, 22:40
Ja swojej dałam jak miała 8 m-cy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 21 czerwca 2009, 22:48
ja jeszcze nie dałam.. ale oświećcie mnie po co się daje takie chrupy? żeby dziecko coś memlało? nauczyło się gryźć czy jak?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 21 czerwca 2009, 22:51
głównie po to...inna konsystencja bardziej stała, zmusza do żucia, a jest bezpieczna bo się rozpuszcza w buzi

a ja Ci powiem głównie GDZIE ja dawałam...jak sobie poszliśmy na kawę, czy na obiad do restauracji to Ewka dostawała chrupa i miała zajęcie na kilkanaście minut, a ja święty spokój i tylko potem bodziak do prania;  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 21 czerwca 2009, 22:51
Chyba, aby zobaczyć ten zachwyt w oczach  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 21 czerwca 2009, 22:56
aa już kumam :D trochę taki zapychacz czasoumilacz (dla rodzica :))
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 22 czerwca 2009, 07:40
A te chrupy to wiadomo, ze mają być bezglutenowe i bez soli...a jeszcze jakieś zakazy?
Bo chętnie dam "zapychacz czasoumilacz" Zuzce 8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 22 czerwca 2009, 10:20
ja dawałam zwykłe chrupki kukurydziane bez smakowe, np. "Flipsy" . Ale Hipp ma też wafelki ryżowe dla dzieci. Generalnie wszystko co jest na kukurydzy i ryzu, bo tylko to jest bezglutenowe.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 22 czerwca 2009, 10:42
U nas chrupy były też od 5-tego mca... znaczna część ich jest niestety z sola (to jest chyba też dobry masaż dla dziąseł czasem)... wafle ryżowe, jakoś nigdy nie dawałam, bym uważała z nimi, bo mogą się łamać.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 22 czerwca 2009, 10:56
Generalnie wszystko co jest na kukurydzy i ryzu, bo tylko to jest bezglutenowe.

jak to jest? gluten wprowadza się w 5 m.ż, to czemu bezglutenowe produkty trzeba dawac? od ilości glutenu to zależy? nie można przekraczac zalecanej dawki pół łyżeczki na 100 ml?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Katrinka w 22 czerwca 2009, 12:36
A podawałyście może kaszki jaglane? Właśnie mam zamiar kupić dla małej na allegro parę kaszek milupa albo holle. Które są najlepsze?
teraz podaje małej kleiki kukur. albo ryż. i do nich dodaje łyżkę kaszki bananowej albo brokułowej do smaku!
Ale .. właśnie przeczytałam skład i tam jest cukier.. więc niebardzo chce małej podawać go w dużych ilościach!

A jakie te chrupki?? z jakiej firmy? myślałam, że chrupki dopiero jak ząbki.. moja jeszcze nie ma.. ale może pobawiłaby się chrupeczką ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 22 czerwca 2009, 12:40
Oskarowi chrupki nie podeszły. Za to kaszka ryżowa z marchewką z serii Zdrowy brzuszek owszem. Teraz kupiłam owsianą ze śliwką i będziemy próbować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 22 czerwca 2009, 14:09
A jakie te chrupki?? z jakiej firmy? myślałam, że chrupki dopiero jak ząbki.. moja jeszcze nie ma.. ale może pobawiłaby się chrupeczką ;)

ja kupuje takie paluchy kukurydziane - długie, żeby mała miała co w rączce dłużej trzymac..wszystkie, z którymi się spotkałam do tej pory, nie miały w składzie nic, prócz grysu kukurydzianego...moja tez nie ma ząbków jeszcze, ale fajnie sobie dziąsełka masuje chrupkiem..czasami zje całego albo dwa, czasami w ogóle nie tknie..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 23 czerwca 2009, 10:11
No i Zu dostała wczoraj pierwszego chrupka, tata znalazł bez soli...ten pierwszy tatuś jej dawał (bo niestety nie bylo paluchów) i sobie memlała, a drugi juz sama chwyciła ale po połowie się zakrztusiła (trzeba ją było ostro klepnąć w plecki) i lekko zniechęciła....muszę jej bardziej pilnować jak dziś dostanie chrupa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 23 czerwca 2009, 10:15
aniu, my kupowaliśmy takie długie chrupki - były wprawdzie z solą ale super do takie małej rączki
ja nie sole wogle więc myśle, że jak mati zjadł ileś tam takich chrupek to nic mu nie będzie  8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 23 czerwca 2009, 16:10
Dołączam do podczytywaczek, bo niedługo startujemy z rozszerzaniem diety. marchewka zakupiona...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 24 czerwca 2009, 07:53
Gosiu dziecku produkty ze zborza zaczynasz podawać od produktów bezglutenowych czyli z ryżu, kukurydzy, kaszy jaglanej. Potem powoli i stopniowo wprwadzasz produkty ze zbórz glutenowych, czyli z pszenicy, żyta itp.

katrinka ja małej kupiłam zwykła kaszę jaglaną i na niej robiłam jej obiadki. Od czasu do czasu dostała krupnik na kaszy jaglanej. jakoś jadła. a jak nie chcesz dodawać smakowych kaszek ze wzgledu na cukier a chcesz aby kaszka miała smak to dodaj trochę deserku.

a chrupki takie jakie znajdziesz w sklepie byle kukurydziane.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 25 czerwca 2009, 07:47
Od kiedy dzieć może pić wodę średnio zmineralizowaną??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 25 czerwca 2009, 09:10
wiesz jak raz dasz to sie wielkie halo nie zrobi ale tak regularnie to nie wiem. Ale chyba nie predko tzn. przed 3 urodzinami
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Katrinka w 26 czerwca 2009, 16:54
dzięki Gosiaczku!! Tak własnie dodaję jej deserku do kaszki do smaku...albo np. jedną łyżkę kaszki daję z bananami albo brokułami do kleiku!! Dzisiaj kupiłam kaszkę zdrowy brzuszek z nestle.. kaszka ryż. z marchewką bez cukry i bez glutenu! Może jej posmakuje!! a resztę zaraz kupię na allegro..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 29 czerwca 2009, 09:41
U nas jest wypięcie się na słoiczki.... wszystko to co my jemy jest najlepsze... kurna no wczoraj jadła już kupioną pizze.. no jak tu odmówić dziecku, który stoi nad tobą i daaaaaa i yyyyyyyyyy, daaaaaaa daaaa!! nie mam serca..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 29 czerwca 2009, 09:52
ela u nas tak samo
mały ostnio wcinał bakłażana, oliwki i ser feta  ::)
zawsze musi spróbowac to co my jemy
i musze gotować zupki, pulpety - bo to zje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 29 czerwca 2009, 10:36
my teraz odrzucilismy sloiczki i zaczelam gotowac obiadki. mały wcina az mu sie uszy trzesa..

zreszta ja to mam chyba złote dziecko (jesli chodzi o jedzenie  ;) ) wcina prawie wszystko  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 czerwca 2009, 12:34
Moja póki co ambiwalentna...je gotowane nasze i słoiki.
Ale wobec tego, że zagląda nam do talerza (dosłownie) zrobiłam rewolucję w kuchni...już zupełnie nie solę, bo do tej pory pici-mini soliłam....chociaż gdyby nie niania, to pewnie sól by nam się już w lutym skończyła.
Fast foodów nie jemy więc płaczu nad pizzą nie będzie...jedym się tylko martwię - przyprawy - ponieważ nie solę to przyprawiam obficie, a niektóre z przypraw nie koniecznie mogą być dobre dla Ewki na tym etapie.
Muszę zrewidować szufladkę
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 29 czerwca 2009, 12:41
Miłek tez odszedł od słoiczków i to co my jemy jest dobre i mniami nawet ak zje swoje to stoi nad nami i woła daaaaa.
A i deserkow ze słoika nie chce, a jak zjadł u Tatki deserek to język miał na brodzie.
A i bułe od kebaba próbował bo na miescie tak krzyczał jak jedlismy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 29 czerwca 2009, 12:58
Ania, moja fete uwielbia. Oliwki tez jadla, porawy czosnkowe. Juz teraz daje jej wszystko, to co my jemy (oprocz slodkosci). Ostatnio ma faze na pozeczki -stoi pod krzakiem, zrywa i wcina.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 czerwca 2009, 21:08
Czy 4 butle mleczka ok 210 ml dla 6-miesiecznego dzieciaczka to ok??

Jak mogę potem zastąpić posiłek mleczny skoro Zuzia nie tknie kaszki na gęsto...muszę zastępować??

Czy do obiadku ze słoiczka można/trzeba dodawać kleik? Jak tak to w jakich proporcjach.

Od kiedy biszkopty (jakie?) można podać? Bo z chrupkami idzie Młodej świetnie?

Se wymysliłam pytania ;D ALe może ktos mi pomoze :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 29 czerwca 2009, 21:36
No to ja dołożę swoje.
Jak zmienić mleko początkowe na następne? Mieszać dodając najpierw jedną, dwie itd miarki "2" do "1"?
Czy nie będzie to problem jeśli z Bebkia HA 1 przejdziemy na Bebiko 2 ( niehipoalergiczne? )

No i co z kaszą manną dodawaną do obiadków? Bo wg schematów powinnam już dawać  :-\ I jak ją robić? normalnie w rondelku na wodzie i ciach do obiadku?


Aniu, ja kleiku do obiadków nie daję- od dzisiaj młody dostał mleko zagęszczone kleikiem na noc, bo od kilku dni mam wrażenie, że jędoli w nocy z głodu  ::) Na 210ml mleka dodałam 5 łyżeczek kleiku ryżowego BoboVity.
aaa i jeszcze o żółtko zapytam? kiedy i ile?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 czerwca 2009, 21:44
Ania, my przechodzilismy z 1 na 2 mieszając miarki ( co dwa dni dodawaliśmy jedną miarkę nowego mleka) i nic się nie działo, natomiast moja bratowa przechodziła podając 1 posiłek z nowym mleczkiem i jej córcia dostała biegunki i bóli brzuszka ::)

Kurde, kasza manna powiadasz ??? To może to powinnam podawać, a ta kasza jest po co? Co ona ma w sobie, że trzeba dać?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 29 czerwca 2009, 21:45
Gluten, Aniu. Jeden z większych alergenów i zdania speców są podzielone kiedy należy go wprowadzać. moja pediatra jest za nowym schematem...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 czerwca 2009, 21:48
aaaa tam jest gluten :glupek:
No to ja się jeszcze chciałam z tym wstrzymać, ale w końcu Zuzka za 4 dni skonczy 6 miesięcy więc można się pokusić.
Ale są już chyba jakieś dania słoiczkowe z kaszką manną, co nie ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 29 czerwca 2009, 21:49
Aniu a mi pediarta nie kazala mieszac dwoch roznych mlek tylko poprostu zastapi najpierw jedno karmienie nowym mlekiem i obserwowac. jak nie ma reakcji (2-3 dni) to nastepne mleko zamienialam.
ja mojemu manny nie dawalam wogle.
zoltko co drugi dzien pol - gotujesz i dorzuasz do zupki
biszkopty maja gluten wiec chyba po 6 miesiacu
u nas wlasnie biszkopty sluzy  za wprowadzenie glutenu 0 bylam u rodzicow i  nie mialam co dac malemu do zjedzenia - biszkopty byly pod reka. gladko poszlo.
ja tez nie dawalam keliku do obiadu.
a do mleka kleik czy kasze sypie na oko - jak maly ciagnal z butli to dawalam mniej, jak je lyzeczka to robie na gesto
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 czerwca 2009, 21:54
Ania, ja też słyszałam, zeby nie mieszać, ale nam alergolog powiedziała, że przy Nutramigenie i jego cudownym smaku to jest lepsze rozwiazanie ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 29 czerwca 2009, 21:56
a to pewnie dobre rozwiazanie  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 29 czerwca 2009, 22:12
a jak ma się to do tych mlek HA i zwykłych? wiecie może? bo ja już cała głupia jestem :/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 29 czerwca 2009, 22:16
Aniu, my tak wlasnie przeszlismy z mleka HA1 na zwykle 2
ale ja przeszlam na mleko 2 po 6 miesiacu - wg nowego schematu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 29 czerwca 2009, 22:19
Ja się z glutenem pieściłam...i gotowałam codziennie żeby te pół łyżeczki dać. Ostatnio jakoś zapomniałam i odpuściłam ale młody już je glutenowe tematy typu biszkopt, kaszka itp.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 czerwca 2009, 00:10
Oskar ma dalej uczulenie na gluten, więc się jeszcze wstrzymujemy. Ale żółtko nam służy :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 30 czerwca 2009, 07:21
Ale to zwykłą kasze manne Ela gotowałaś?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 30 czerwca 2009, 08:05
Tak Ania, zwykła manna.

martulka, pisałaś kilka postów wcześniej że kupiłaś tą kaszkę nestle zdrowy brzuszek ze śliwką - ale ona zawiera gluten...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 30 czerwca 2009, 08:23
Gotowanie manny? a w żyyyciu.... znam lepsze zajęcia...

Po prostu miałam dosypywać na początku pół łyżeczki kaszki manny (zwykłej najzwyklejszej z tesco) do kaszki na śniadanko co 2 dni, kolejny tydzień łyżeczkę co 2 dni przez nie pamiętam ile dokładnie... ale chyba expozycja na gluten łącznie trwała 2 miesiące, skończyłam jak Pati miała 8.5 miesiąca. Biszkopty, chlebek u nas weszły dopiero po tej akcji z glutenem.


Co do przechodzenia z mleka na mleko, my mieliśmy Nan HA1, Nan HA2 i Nan Junior... przejścia robiłam zwiększając proporcje nowego mleka (mieszając) za prikazem pediatry.. poszło gładko.

Zółtko jak pisze Ania - pół żółtka co 2 dni do obiadku, potem całe. Teraz od ok roczku zjada 1-2 jajka tygodniowo.

Kleików do obiadków nie dawałam.

Anusiaaa - 4 butle mleka dla 6-miesięczniaka.... trochę sporo Ci powiem, bo takie dziecko powinno już po mału jeść 5-6 posiłków dziennie - zobacz schemat, gdzieś był w postach. Może jakies owocki albo desery mleczne? Niedługo Ci się może dziecko wogóle na mleko wypiąć i będzie problem....

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 30 czerwca 2009, 08:59


Anusiaaa - 4 butle mleka dla 6-miesięczniaka.... trochę sporo Ci powiem, bo takie dziecko powinno już po mału jeść 5-6 posiłków dziennie - zobacz schemat, gdzieś był w postach. Może jakies owocki albo desery mleczne? Niedługo Ci się może dziecko wogóle na mleko wypiąć i będzie problem....



No tez tak mysle...no ale co ja mam glodzic ::) Zjada oprocz tego sloiczek obiadku i owocków, pomiedzy mleczkiem, a i tak potem chce butle...kurcze... ::) (aha, cala butle wypija tylko rano i wieczorem, a w ciagu dnia tak 3/4 butli)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 30 czerwca 2009, 09:09
Aniu, mój też był mlekowy
ja nie widzę nic złego w tej ilości mleka  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 30 czerwca 2009, 09:20
Sprawdzilam na opakowaniu Nutramigenu ile powinno porcji pić mleczka dziecko:
5-6 miesiecy - 4-5 porcji
powyzej 6 m. - 2-3 porcje....duży przeskok ::)

No ale u nas nijak 3 nie zrobie bo Zuzka budzi się o 5 na mleko, głodna jak wilk ::) Potem je kolo 10, 15 i 19:30. O 12 I 17 słoiczki. Kurcze, a może jak jej rano dam z kaszką to dłużej wytrzyma ::) Wątpię i zapytam pediatry co sądzi o tej ilości. Jutro idziemy zbadać się przed wyjazdem nad morze :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 30 czerwca 2009, 09:22
Aniu to moze o 10tej daj jej kaszkę
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 30 czerwca 2009, 09:28
Ale ona samej kaszki na gęsto nie zje...wszystko wypluwa ::) Dodaje jej do mleka 2 miarki, jak jest więcej nie chce pić ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 czerwca 2009, 10:50
Zgadza się kaszkę ze śliwką kupiłam, ale jeszcze nie podałam  ;)
Dałam małemu deserek jabłuszko z biszkoptem i wydaje mi się, że miał takie drobne krosteczki od tego.
Anusia mój 8-miesięczniak pije 3 razy mleko, raz je kaszkę na gęsto, raz obiadek i raz deserek, a jak był w wieku twojej Zuzi to też pił 4 razy mleko zgodnie ze schematem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 30 czerwca 2009, 11:22
eeee to sie nie martwie 8) Jak przyjdzi czas pewni sama sobie zredukuje jedno mleczko, jak dotychczas bywalo :)
Dzieki :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 czerwca 2009, 11:43
Pewnie anusiaaa nie stresuj się. Pamiętaj, że każde dziecko jest inne i nie należy aż tak sztywno trzymać się schematów i danych na puszkach.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 czerwca 2009, 13:47
dokładnie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 30 czerwca 2009, 14:56
eee no my co prawda 2 tygodnie młodsi, ale też 4 porcje mleka mamy  ::) Przecież dopiero co dwa zastępowaliśmy słoikami.
No i u nas kaszka na gęsto też póki co nie przechodzi. Ale będę próbować  ;D
A to żółtko od kiedy podawać? po 6 miesiącu?
Elcik, czyli z tą kaszę wsypywałaś prosto z woreczka do kaszki na śniadanko? BEZ gotowania?
Przepraszam, ze tak się dopytuję, ale wolę mieć jasność.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 czerwca 2009, 14:58
generalnie mannę chyba się gotuje...
nawet tą błyskawiczną trzeba zagotować....tak mi się wydaje, ale nic sobie za to nie dam obciąć
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 30 czerwca 2009, 15:00
No właśnie... ja mam tą błyskawiczną i jak byk każą zagotować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 czerwca 2009, 15:02
nooo ilekroć czytałam info o mannie zawsze kazali gotować...

dlatego ja manny nie używałam przy ekspozycji na gluten
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 30 czerwca 2009, 15:11
dziubas a coś się tak uparła na tą mannę?
pytam bo ta kasza to chyba nic zdrowego w sobie nie ma??
i jeszcze tyle zamieszania z nią  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 30 czerwca 2009, 15:52
Lila a co robiłaś przy ekspozycji na gluten?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 30 czerwca 2009, 17:40
no właśnie ze względu na gluten się na nią uparłam ;) jak macie inne sposoby, aby dziecku trochę trucizny zafundować to proszę o info :P Zabieram się do tego jak do jeża bo właśnie trzeba to to ugotować... a mi się nie chceeeeeeee ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 30 czerwca 2009, 18:39
A może Ania podać po prostu biszkopta i obserwować ???

Na pewno mniej robocizny ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 czerwca 2009, 19:44
ja do kaszki bezglutenowej dodawałam miarkę kaszki gutenowej - akurat 8 zbóż Nestle...wielozbożowa i gluten ma...
błyskawiczna, gotować nie trza...
jak ktoś chce może dodać do deserku owocowego (rozrobić na wodzie)...dodać do porcji melka w butli...do obiadku śrdnio się nadaje, bo ma ten wanilowy posmak, no chyba ze dzieciowi to nie przeszkadza.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 30 czerwca 2009, 20:09
o to jest myśl  ;D Bo ja ciągle główkuje co tu zrobić, aby się nie narobić :P

Teraz tylko muszę przekonać mojego potwora do kaszek...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 30 czerwca 2009, 21:30
A ja zaczelam podawac Darii kleik ryzowy, a od tygodnia dostaje sloiczki. I teraz nie wiem czy nadal jej podawac kleik, czy zamienic go na kaszkę. A jak kaszkę to jaką? Zwykla? Kukurydziana? Poradzcie mi prosze, bo kompletnie nie wiem jak sie w tych kaszach ogarnac
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 30 czerwca 2009, 21:49
Ja tez sie z manna nie bawilam. Maly dostal biszkopta, bulke lub troszke kaszy glutenowej. I po klopocie :-P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 1 lipca 2009, 11:20
dziubasku, jest deserek z gerbera jabłuszko z kaszą manną...kolejny sposób na podanie, jeśli nie chcesz gotować..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 lipca 2009, 12:44
Cytuj
Czy 4 butle mleczka ok 210 ml dla 6-miesiecznego dzieciaczka to ok??

Jak mogę potem zastąpić posiłek mleczny skoro Zuzia nie tknie kaszki na gęsto...muszę zastępować??

Czy do obiadku ze słoiczka można/trzeba dodawać kleik? Jak tak to w jakich proporcjach.

Od kiedy biszkopty (jakie?) można podać? Bo z chrupkami idzie Młodej świetnie?

Se wymysliłam pytania  ALe może ktos mi pomoze

a kaszka mleczna / na jej mleku tylko na pół gęsto ? może małej konsystencja nie odpowiada ? a może spróbuj z inną kaszką ?

ja małej do słoiczka z obiadkiem dodaje kaszkę misiowy ogródek ALE inaczej nie zje słoiczka, mały słoiczek to dla niej za mało, a z kaszką jest tego znacznie więcej. i taki mix dostaje na wyjazdach lub jak ekstermalna sytułacja tzn. nie ma zupy w lodówce, a trza czymś dziecko nakarmić. poza tym moja to juz duza panna, a jak była mała i była na słoikach (lub wystarczał jej mniej więcej jeden słoik) to nie dodawałam żadnej kaszki.

kaszkę manne do obiadu / deseru (wprowadzanie glutenu) gotowałam w garnuszeczku na wodzie (masa zabawy), ale w tedy nie było mlecznej kaszki manny z bobovity, moja była tylko na moim pokarmie wiec jak jej wsypać trochę kaszki manny z boovity do butli z mlekiem ?

Na biszkopty i inne dziecięce ciach myślę że jeszcze czas...

a no własnie teraz są takie fajne słoiczki z kaszką manną....powiem szczerze ze teraz wprowdzanie glutenu jest znacznie wygodniejsze....

gemini ja dalej nie wiem czym się różni kleik od kaszki  :-\   u mnie młoda od razu pożerała kaszkę ryżową bezmleczną na wodzie z deserkiem jabłkowym ....w dzisiejszych czasach sporo się pozmieniało  :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 1 lipca 2009, 13:13
Gosiaczku dzięki za odpowiedź :) Włąśnie mam zagwozdkę z tymi kaszami, ale chyba zastąpię jej kleik zwykłą kaszką, bo kleik ani na gęsto, ani rzadszy nie bardzo jej smakuje :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 2 lipca 2009, 07:24
Gemini twoja Daria jest na piersi ale chyba dokarmiasz ja bebilonem ? dobrze pamiętam ? to może kup jej którąś kaszkę z nestle z bifidusa (teraz to chyba tylko jest ta z dodatkiem marchewki ale szczerze powiedziawszy nie pamiętam)  i zrób tą kaszkę na bebilonie. jak nie posmakuje to moze dodaj troche deserku tak do  smaku ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 2 lipca 2009, 07:32
Dobrze Gosiaczku pamiętasz

Ale chyba przez te upały muszę się wstrzymać z kaszką, bo Daria omawia wszelkiego jedzenia :-\ Przed chwilą pociągnęła trochę piersi i wszystko ulała :-\

O marchewce, która jej smakowała mogę zapomnieć, kleiku do ust nie chce wziąć, chyba poczekam z kaszką. A tej kaszki z Nestle nie widziałam, muszę ją kupić :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 2 lipca 2009, 08:31
Si dawałam kaszke manne prosto z torebki, pediatra tak zaleciła, sama tego nie wymyśliłam, expozycja przeszła gładko.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 2 lipca 2009, 12:14
Gemini przez to ciepło to mało które dziecko ładnie wcina...nawet dorosłym nie podchodzi jedzenie. możesz spróbować każdej kaszki bezmlecznej i zrobić ją na bebilonie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 2 lipca 2009, 13:32
No mojej też mniej wchodzi i też myslę, że przez upał ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 2 lipca 2009, 13:37
u nas też jedzenie nie jest ulubioną czynnością ostanio.
ostanio kupiłam jakies owoce z kaszką i to ew. wchodzi na kolację.
zimne i słodkie - może być.  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 2 lipca 2009, 13:50
wczoraj młoda kompletnie obiadu nie chciała....ale tatuś taki sam obiad również nie bardzo chciał zjeśźć...owszem zjadł ale widać było że z bólem....za to mlodej podeszły ogórki, pomirory i rzodkiewka w śmietanie oraz  same, swieze jagody....dziś na obiad ma makaron z sosem śmietanowo-jagodowym...zobaczymy jak poszło...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 2 lipca 2009, 15:58
Gemini są też kaszki Bebilon mleczno-ryżowe
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosia-oosta w 3 lipca 2009, 07:20
Gem, a w jakich porach probowalaś Darii podawć kaszkę? u nas tylko wieczorem przejdzie...i to przez butelkę..a ja na wieczór nie chce jej podawać...wolę cyca...z kolei rano notorycznie odmawia kaszek, kleików itp..próbowalam różne smaki..i z łyzeczki i z butelki...uparta jak osioł i nie chce...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 3 lipca 2009, 09:02
ja nie mialam problemow z jedzeniem bo mały zjada prawie wszystko  ;) ostatnio wyczaił zdechłą muche na podłodze.. w ostatniej chwili wyjęłam mu ją z rączki  ::)

kaszke podaje kolo godziny 9, a jak sie obudzi (kolo 5:30 dostaje mleczko).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 lipca 2009, 09:57
no uśmiałam się z tej muchy...ale wiem że śmiać się nie powinnam bo sama podobne sceny miewałam w domu i na dworzy (tylko z kamieniami i z piaskiem)

Gosiu u Zu własnie jak chciałam poeksperymentować to tylko rano albo wczesnym, popołudniem...wieczorem było tylko to co sprawdzone i lubiane....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 lipca 2009, 13:17
Aneta ty zdążyłaś zabrać muchę...
a ja pająka nie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 3 lipca 2009, 13:26
Próbowałam już różne pory, najlepiej kaszka wchodzi w porze obiadowej ;) tak ok. 13-14, ale też bez rewelacjii

Wczoraj z jedzeniem było już dobrze, dziś moje dziecko znó odmawia jedzenia

Martulka u nas mleczno-ryzowe odpadają, bo Daria ma skazę białkową, ale mam zamiar dziś podać jej zwykłą kaszkę ryzową, może będzie jej smakować bardziej niż kleik
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 3 lipca 2009, 13:33
A jakie mleko Daria pije?

Nasz Oskar jest na Bebilonie Pepti, bo ponoć też był uczulony na mleko. Ale od jakiegoś czasu podaję mu kaszki ze zwykłym Bebilonem, czasami ma obiadek z dodatkiem masła lub mleka pełnego i nic mu nie wychodzi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 3 lipca 2009, 13:50
Też na pepti. Tylko, że Daria jest wogóle na karmieniu mieszanym, ostatnio zjadłam trochę nabiału i niestety od razu ją wysypało :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 lipca 2009, 13:57
Martulka to moze pogadaj ze swoim pediatrą o przejsciu na zwykłe mleko.
Ja też już od jakiegoś czasu nie obserwuję u Ewy zmian skórnych po produktach mlekopochodnych i za dwa tygodnie robię próbę prowokacji.
I mam nadzieję pożegnamy Pepti
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 3 lipca 2009, 15:41
Wasze "cuda" do buzi były łatwo przełykalne.... moja kora nie... ciężko poszła, ale na szczęście poszła....eh
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 3 lipca 2009, 17:25
Będę musiała.

Tomka bratanek wydalił ostatnio gumkę-recepturkę  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 3 lipca 2009, 17:58
Czego te dzieci nie zjedzą  :o  , pewnie smakowała ta gumka, o pająku Ewcinym nie wspomnę  ;)

Czy Wasze dzieciaczki przy rozszerzaniu diety też nic nie chciały? ja zaczęłam od marchewki ,pierwsze dwa dni zjadła pięknie, potem nie chciała , poszło jabłko - zjadła dwa razy, a teraz to na wszystko zaciska buzię i nic nie chce. długo to tak będzie? ale stwierdzam, że skoro nie chce to przecież na chama nie będę wciskała. z zupkami to nie próbuję bo pewnie też będzie be!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 3 lipca 2009, 22:08
Chlebosiu myślę, ze Zuzia może odmawiać jedzenia przez upały... odpuść i spróbuj za jakiś czas, żeby córa się zupełnie nie zniechęciła!

U nas z kaszką też krucho. Ale zrobię tak jak radzicie- zmienię porę jej podawania-do tej pory próbowałam po południu w zastępstwie deserku, a teraz podam na drugie śniadanie. Wiem na pewno, że nie może być na gęsto- konsystencja wtedy jest nie do przejścia dla mojego dziecia ;) No ale muszę się na to nastroić... jutro odpada, bo mam aktywny dzień... moze w poniedziałek?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 lipca 2009, 22:52
u mnie sok jabłkowy był pity chętnie ale to podobała sie łyżeczka.... obiadki i deserki nie za bardzo ale cos tam zjadła....dopiero jak przszeszłam na gotowane to zauwazyłam poprawe...
t
twoja zuzia ledwo skończyła 4 miechy...moze poczekaj trochę albo daj na troche głodnego lub na zupełnie głodnego (ale nie wrzeszczaco głodnego)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 3 lipca 2009, 23:10
Miłosz tez niechętnie je deserki no chyba ze to owoc do rączki.
Woli mięcho i zimniaczki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 lipca 2009, 07:52
Ewelina, ale Miłosz już jest w tym wieku, że woli jeść coś co jest "do rączki"...papki już nie bawią...
podobne zachowania zauważam u mojej córki, to po prostu kwestia rozwojowa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 4 lipca 2009, 07:57
ja też uważam,że to dobrze,że woli już jeść cały owoc, a nie papki
nie ma co nad tym płakać
ja mam znajomą,która 3-latkowi daje papki na obiad(czyt.słoiczki dla niemowląt) a deserki dostaje róznież ze słoika...
to dopiero tragedia
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 lipca 2009, 08:03
dokładnie....


moja wczoraj wcinała czarne porzeczki, starsznie się przy tym krzywiąc
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Katrinka w 4 lipca 2009, 12:02
A moja wcina kaszkę na śniadanko ok.9 ! Najbardziej lubi tą z Nestle zdrowy brzuszek - ryżowa z marchewką!
Ale podaję jej też kleiki i do nich dodaję do smaku np. kaszki bananowej czy brokułowej! Wcina wszystko! Robię je na mleku bo na wodzie pluje!! Sam kleik też nie bardzo jej smakuje..
Deserki wcina ładnie i zupki też!!
Chlebosiu moja nie chciała jeść jednoskładnikowych słoiczków...woli zupki i deserki np. marchew-jabłko...może pomieszaj jej!

A wczoraj podałam pierwszy gluten.. pół słoiczka gerbera - jabłuszko z kaszką manną i jak narazie ok ;)
Moja Laura ostatnio ma apetyt zje wszystko byle nie pić mleka!! :( jedynie mleko przejdzie "na śpiocha" ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 4 lipca 2009, 15:43
Ja właśnie tez kupiłam tą kaszkę z marchewką, zwykłej kaszki bez dodatków moje dziecko nie chciało wogóle. I jak na razie hitem u nas jest marchewka i marchewka z ziemniakiem, jabłko było niezjadliwe ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 5 lipca 2009, 12:04
mojej póki co smakuje większość rzeczy. chociaż smaczniejsze jest kwaśne niż słodki

rano ok 8 je 120ml kaszki, nie gęstej ale łyżeczką
ok 11 pierś, ale nie zawsze
13 - obiadek, objętościowo duży słoiczek. częściej jej jednak gotuję. a zupa z żółtkiem jest mniam mniam :)
16 - deserek - słoiczek (owoc, albo jogórcik), po wypija ok 90ml mleka
18 - jeżeli nie piła mleka po deserze to wypija 120ml
19.30 - ok 90 ml kleiku na mleku z 1/2 deserka. do kleiku deser musi mnieć :)
21 - pierś
w nocy 2-3 razy pierś. próbowałam ją oszukać wodą. wypije ok 100ml i pierś i taqk musi być

wiem że powinno byc 5 posiłków, ale piersi nie liczę już  bo widzę że dla niej to już tylko takie podpijanie bardziej niż jedzenie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 6 lipca 2009, 10:27
u nas jest 6 posiłków.. bo mały zaczyna swoj dzien kolo 5 - 5.30  rano  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 6 lipca 2009, 10:59
U nas też tak bywa, jak młody się obudzi ok. 5-6-ej.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: peacelove w 7 lipca 2009, 11:35
Hej :) zaczęliśmy właśnie rozszerzać dietę (tzn próbujemy...) ale jak na razie Kamilkowi nic nie zasmakowało :( marchewki zjadł 3 łyżeczki z łaski, marchewki z ziemniakami podobnie, dynią z ziemniakami opluł sobie spodnie (śliniaczek sięga mu trochę poniżej pasa), na jabłko strasznie się krzywi,najlepszą zabawą jest pchanie sobie łyżeczki do gardła (trzymam ją oczywiście, ale on też ;) i pożeranie upaćkaną paszczą sliniaka... mam ponure wizje, że moje dziecko będzie wyłącznie na cycu do doroslości (jak ktoś oglądał "Małą Brytanię" to wie, o czym mówię ;)

Co smakowało Waszym dzieciom na początku?

I jakie są wg. Was najlepsze niekapki? (moje cycowe dziecko obraziło się na butelkę, z której wcześniej piło, pomału zbliża się mój czas powrotu do pracy i chciałabym, żeby z czegoś jednak pił!) Kamilkowi podoba się kubeczek Aventa (w sensie że lubi go trzymać bo on taki nieduży i kolorowy) - ale z membranką pić z niego nie daje rady, a bez membranki strasznie się oblewa i krztusi - próbowaliśmy jeszcze takiego z silikonową słomką - ale jak dla mnie porażka, bo tę słomkę trzeba nacisnąć na końcu żeby leciało (jak się naciśnie dalej to nie leci nic) a i domycie jej jest w zasadzie niewykonalne...

Pomożecie?.... ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 7 lipca 2009, 12:17
Ja mam złote dziecko w tym względzie :) Marchewka, marchewka z ziemniakiem i dynia z zimniakiem to słoiczki, które na razie podałam, wszystkie są hitem, moje dziecko się nimi zajada, za to na jabłko się krzywi, nie ma na razie takiej siły, która by ją skłoniła do zjedzenia jabłka
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 7 lipca 2009, 12:20
ja od razu dałam zupke - marchew, ziemniak i kilka kropel oliwy
posżło gładko.

my mielismy niekapka z tommee tippee i aventu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 7 lipca 2009, 12:25
u mnie początek też nie był łatwy- młody zaskoczył przy dyni z ziemniakami, ale za t teraz obraził się na wszystko co podawane jest łyżeczką  ::)

Jolu, a może te upały też nie sprzyjają rozszerzaniu diety? Albo ząbki idą?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 7 lipca 2009, 12:36
Do nauki picia polecam niekapek NUBY..ma bardzo miękki ustnik i jak raz nadaje się na początek.
Moja Smoczyca najpierw go gryzła, a że przy okazji leciało (nie musiała ciągnąć) to trochę popiła, potem się skubnęła, że jak się ugryzie i zassie to więcej leci i potem poszło...
W końu mając 4 zęby totalnie go przegryzła robiąć z niego kapka...wówczas wymieniłam na aventowski...ma tawrszy ustnik i nie da się przegryźć...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Katrinka w 7 lipca 2009, 17:03
Ja kupiłam z Dr Brownsa ten treningowy i mała ładnie go łapie! ale narazie woli butle.. :)
Słoiczki wcina ładne...wczoraj zjadła 2 małe na obiadek wiec teraz już jej te duże kupuje...ale mleko dalej bleee...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 8 lipca 2009, 07:32
niekapek u nas tez nie robi furory. mały woli pic ze szklanki...ale jak slysze te jego zebole obijajace sie o szklo....  ::) a kubek plastikowy nie jest juz taki fajny  :P ale cóż, trzeba próbować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: peacelove w 8 lipca 2009, 09:41
Wczoraj udało się spożyć nieco marchewki z ryżem - jakąś połowę tego, co było serwowane do bużli - reszta zakończyła żywot na śliniaczku, odzieży, maleńkich łapkach wycieranych w tę odzież z szybkością światła (łapki asekurują podawaną do buzi łyżeczkę i sięgają do tego co ma nabrane) ... uff. gdybym wiedziała, że tak to wygląda kupiłabym chyba trochę więcej ciemnych bodziaków ;) Ale nic to - najważniejsze, że coś zaczął jeść..
Dziś potrenujemy niekapkiem z dr Brown's - taki mi się wielki wydawał, ale zobaczymy jak się Kamilkowi spodoba.

Bardzo dziękujemy za wszystkie odpowiedzi, gdyby ktoś jeszcz napisał coś o ulubionych smakach swojego dziecka byłabym wdzięczna.

A ja wczoraj zjadłam 2 zupki Gerbera, na których w domu wykryłam obecność masła i mleka w proszku - nic to, że na wierzchu napis "od 4 mca" ...
a z działu konsumenckiego Nestle dostałam taką odpowiedź:
"W odpowiedzi na Pani pytanie pragniemy poinformowac, ze Zupka Jarzynowa zawiera jedynie 3% mleka w proszku. Produkt ten nie zawiera ani miesa ani zoltka, stad też białko zostało uzupelnione niewielkim dodatkiem mleka w proszku.
Zupka jarzynowa jest produktem, ktory jest na rynku od dlugiego czasu i cieszy sie duzym powodzeniem wsrod mam i malych smakoszy. Jezeli jednak Pani Maluszek nie ma alergii na bialko mleka krowiego taka niewielka ilosc mleka w proszku nie spowoduje zadnych negatywnych skutkow na zdrowiu dziecka. Na opakowaniu kazdego sloiczka jest zawarta pelna informacja o skladzie produktu, aby kazda z mam mogla zdecydowac jaki produkt bedzie najbardziej odpowiedni dla jej Malenstwa."

Jasne... :"niewielka ilosć nie wywołuje alergii"... alergia jest niezależna od dawki alergenu, co innego nietolerancja...
Szkoda, bo ta zupka smaczna była (pewnie z powodu masła, hehe ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 8 lipca 2009, 10:01
Ja od kilku dni zaczęłam podawać Oskarowi zwykłe mleko Bebiko i żadnych zmian na buźce nie zaobserwowałam :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 8 lipca 2009, 12:17
peacelove Gerber ma rację...
nieuczulone dzieci na białko mleka krowiego mogą tę zupkę spokojnie jeść - masło i i dodatek mleka są jest zabronione ...moja Ewa nie dostała, bo nie mogła krowizny...
...jest multum dań bez dodatku mleka, baaa nawet kluseczki bez jajek (to dla nas też jest istotne)
po prostu trzeba ulotki czytać
Martulka ja od przyszłego tygodnia też startuję z Bebiko...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 8 lipca 2009, 13:03
peacelove Zu trenowała na kubku niekapku 3+ z TT. córa mojej koleżanki na Lovi.  Napicie się z  kubka 3+  z TT polega na tymże trzeba nacisnąć (ugryść) i kapie. długo kubek służył tylko do zabawy ale po jakimś czasie załapała.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 22 lipca 2009, 09:13
Czy mogę mojej Potworzycy dać od czasu do czasu suchy chlebek ??? Gluten już wprowadzony i nawet kilka razy pozuła chlebka ale nie wiem czy już powinna. Ale jak widzę jak jej slinka leci na sam widok to az mi jej żal :)

Aha i jeszcze jedno. Ziutek nie chciala kaszki na Nutramigenie (wcale sie nie dziwie) - pod zadną postacia nie bylo to zladliwe. Wczoraj mąz zrobil jej na wodzie kaszke + owocki ze sliczka i wcinala aż jej się uszy trzęsły. Czy to jest dobry posilek taka kaszka na wodzie ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 22 lipca 2009, 09:19
Kaszka na wodzie jest jak najbardziej ok...

Natomiast co do dawania czegoś do pożucia...to mnie to irytuje...daje się do jedzenia. Zje ten chlebek? Jak zje to jej daj.
Jak nie zje to po co?
Chesz żeby sobie potrenowała gryzienie? to daj do potrenowania...
Swoją drogą wprowadzenie glutenu w 6 mc-u życia nie oznacza, że dziecko może jeść ten glutenu w nieograniczonych ilościach...ma jeść w takich jakich sie zaleca...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 22 lipca 2009, 09:25
No jak jej wczoraj dałam kromke chlebka (pszenno-żytni) to pół wcieła :)
Do żucia (czyli spokoj  na chwile) dostaje chrupka  :P
Ale ok, zapamietam - Gluten tak, ale nie za duzo :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 22 lipca 2009, 09:49
Mój raz już dostał piętke chleba... memlał i wypluwał ;) on chyba nie jest zdolny przełknąć czegoś co nie jest super-ekstra rozciapciane ;) Jeszcze.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 22 lipca 2009, 10:03
Aniu, to nie dawaj mu piętki tylko normalną kromkę.
niech się uczy żuć.
ja biszkopty, paluszki i chleb traktowałam jako "narzędzie" do nauki jedzenia/gryzienia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 22 lipca 2009, 10:22
Dokładnie, ja nawet skórki jej nie dałam tylko ten "miąższ" chlebkowy ;) Pieknie żuła.

A kaszka na wodzie okazała sie hitem, własnie tata dzwonił, że Zu wcieła cała miche kaszki ;D Czyli wczoraj to nie był przypadek.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 22 lipca 2009, 23:07
anusia moja tez za skarby swiata nie chciala kaszki na nutra
chociazby toneła w owocach

ale z butli juz tak
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 lipca 2009, 08:02
moja Zu jadła kaszkę na wodzie z deserkiem. i baaaadrzo jej smakowało.  Tylko musisz pamietać aby piła odpowiednią ilość mleka.

A może zamiast zbnyt dużych ilości chlebka to daj jej wafla ryżowego tylko takiego bez soli i innych dodatków.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 23 lipca 2009, 08:40
Mleczko młoda pija 3 razy więc nie jest źle. Na noc wypije z dwoma miarkami kszaki glutenowej (może dlatego, że ona ma wyraźniejszy smak).

Gosia...tego chleba to ona zas tak duzo nie je. Narazie w tym tyg. zjadla pol kromki, ale wafle ryżowe powiadasz? Pomyslę nad tym. Zas co za duzo to nie zdrowo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 23 lipca 2009, 08:41
a ja wprowadzalam gluten w bardzo latwy sposób
gdzies wyszperałam kaszke pszenną (bezmleczną chyba z bobovity) i odpowiednią ilosc tej kaszki dodawałam jej do deserku albo do mleka
jakbym miala manne gotowac to bym zwariowała
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 lipca 2009, 09:18
anusiaaa hipp ma takie wafle dla dzieci...ale że to hippa  to kosztuja odpowiednio. Możesz kupić w spożywczym zwykłe wafle ryżowe tylko bez soli i bez innych dodatków. mnie ostatnio udało się kupić takie wafle prostokątne, bardzo cieniuteńkie i chyba nawet twardsze niż takie okrągłe
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 23 lipca 2009, 10:30
My też już sobie poradziliśmy z tym glutenem. kupiłam Kaszę Manną z BoboVity (błyskawiczną) i do kaszki ryżowej, którą je na śniadanie dodaje po 1-2 łyżki tej glutenowej i tyle. Choć zakupiłam zwykłą mannę, ba! nawet odpowiedni rondelek do jej gotowania, to jednak nie zebrałam się, aby ją gotować  8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 23 lipca 2009, 10:44
Ja kupilam kaszkę z glutenem "Zdrowy brzuszek" chyba z Nestle i dosypywalam do mleczka.
Poszło gładko.

Moja Zu wczoraj dostała banana do łapki...ale był ubaw, cały czas jej sie wyslizgiwał i był ryk bo nie umiała utrzymać. Musialam jej trzymac a ona wcinała ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Katrinka w 23 lipca 2009, 17:35
Moja wcina tą z Nestle owsianą ze śliwką do tego mleczko i zawsze wszystko zjada!!
Mannę też kupiłam ale nie mam czasu gotować ;) niekiedy przemycam do zwykłej kaszki!
Moja pije tylko 2 butle mleka po 120ml - rano o 5.30 jak wstaję do pracy i przed snem ok.21.30 ;) A zupki...dzisiaj zjadła 2 małe słoiczki ;) ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 23 lipca 2009, 23:18
Kupiłam ostatnio te wafle ryżowe z hippa, ale mój Oskar póki co nie radzi sobie z nimi mimo posiadania 3 ząbków. Chrupki lepiej mu wchodzą.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 27 lipca 2009, 08:16
właśnie byłam na stronie Bobovity i tam zobaczyłam, że BoboVita ma takie same wafle jak Hipp. Ciekawe tylko jak cenowo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 27 lipca 2009, 08:31
Ja kupiłam Zu takie chlebkui ala Wasa ale kukurydziane bezglutenowe, znalzłam w Kauflandzie. Zajada aż miło.

A w sprawie przypraw: babcia chce gotwowac Zu, ok, ja się zgadzam, ale czym może przyprawiać bo wiadomo, że nie sola i pieprzem.
Słyszałam o pietruszce, ale na pewno 7 miesieczne dziecko może wiecej ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 lipca 2009, 08:36
dużo tego nie ma...
praktycznie po 7 miesiącu to koperek...
ale już po 8 miesiącu kminek, koper suszony, majeranek, sezam
pietruszka jest bardzo mocna w smaku, musiłabyś spróbować czy będzie chciała jeść
niby natka pietruszki dopiero po 10 m-cu życia...moze ze względu na to, że jest moczopędna, nie wiem....w każdym razie jak dasz to nie zabijesz...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 27 lipca 2009, 08:40
Ło w morde to marny repertuar ::)

No ale nic, bedzie narazie koperek.

Dzieki Liliann. :-*
BTW Boski avatar  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 lipca 2009, 08:44
dzięki... :)

Aniu Twoja córa dopiero co niedawno zaczęła jeść coś innego niż mleko. Naprawde niemowlak ma inne kubki smakowe jak dorosły, ona nie potrzebuje przypraw tak bardzo jak my. Babci pewnie ciężko to zrozumieć, ale tak jest.
Krzywda się jej nie dzieje, jak je takie "jałowe" naprawdę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 27 lipca 2009, 09:09
Dokładnie, babci myslenie jest zgoła inne niż moje.
Jak będzie u mnie i tak dostanie słoik, a babcie przeszkolę  :)
Powiem, że to zalecenie lekarza  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 27 lipca 2009, 09:11
byleby babcia vegetty nie dawała...
bo i na takie pomysły wpadają
moja nie mogłą zrozumieć jak można nie solić dziecku

Lila błagam Cię przypomnij mi o co dokładnie chodziło z tą solą...tak naukowo
bo przy kolejnej dwójce dzieci nie mam chęci od nowa tłumaczyć,ze nie solę jedzonka dla niemowląt
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 lipca 2009, 09:12
he heee j mam vegete własnej produkcji (w Termomiksie zrobiona) i ta jest bez soli....
można sypać do woli.. ;D ;D ;D ;D ;D
to metoda na babcię z vegecianą misją ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 27 lipca 2009, 09:14
ja miałam na myśłi tą vegettę ze sklepu ,która jest solona i ma dodany tam jakis gluteminian sodu czy coś
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 lipca 2009, 09:16
wiem...
i dlatego ja się cieszę, że jakby babcie mi poniosło to mam zamiennik...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 27 lipca 2009, 09:17
A no własnie, moja bratowa dodaje jakas sol bez glutaminianiu sodu - kupila w sklepie ze zdrowa zywnoscia, wczoraj ją smakowalam..nawet dobra :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 lipca 2009, 09:25
sól to nie ma glutaminianu sodu, sól to chlorek sodu, co najwyżej wzbogacony jodem

glutaminian sodu mają przyprawy gotowe (no nie wszystkie oczywiście) ale kucharek, vegeta, warzywko itp na 100%
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 28 lipca 2009, 12:16
A ja kupiłam słoiczki Bobovity po 9 m-cu i one mają pieprz  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 28 lipca 2009, 12:34
Daria odmawia jedzenia owoców i nie wiem wciskać jej na siłę? Odpuścić? ??? Soków też nie chce :-\ Jedynie warzywa jej podchodzą. Aaaa i mięso tez jest beee, kurcze wegetarianka mi rośnie :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 28 lipca 2009, 12:44
Wymieszaj jej te owocki z czyms może...ja mieszam z kaszką...ale same też lubi ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 28 lipca 2009, 13:19
martulka ja słyszałam ze pieprz wzmaga apetyt al czy to prawda ? nie wiem

owoce z kaszą. jak nie to dpuść na dwa dni. wg niektórych lekarzy to owoce nie są takie zdrowe, bo zawierają sam cukier i wode  ;) i zdecydowanie lepsze są warzywa.
ja kiedyś porównywałam kaloryczność zupki czy obiadku ze słoikiem deserku i okazało się że 100g deserku często ma więcej kcal niz 100g obiadku/zupki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2009, 13:39
Martulka jak go mają to tyle co nic...
Ewka wcina te słoiki...
to tak ja z solą w Hippe, kiedyś nawet liczyłam jak się to przekłada na dobową dawkę sodu...

a pieprz jest po 10 tym miesiącu wg mojej rozpiski, ale bez jaj...miesiąc w tą, miesiąc w tą...nie popadajmy w paranoję, byle tego pieprzu Bóg wie jak dużo nie nawalić
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 28 lipca 2009, 15:04
dziewczyny a jak gotujecie zupki... na wywarze mięsnym? ja gotuje mięcho oddzielnie i poźniej dodaje do zupki...  a wszyscy wkoło patrza sie na mnie i  :bredzisz: przesadzam?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2009, 15:06
przesadzasz... :)
ta zasada dotyczy tylko małych dzieci - już nie pamiętam do którego miesiąca;

normalnie gotuję jak zawsze, tylko bez soli
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 28 lipca 2009, 15:13
hmmm...czyli jednak  ;D
okej, babcia się ucieszy, że zupkę normalna może wnusiowi ugotowac  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2009, 15:15
nooo
nie męcz babci ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 28 lipca 2009, 15:45
gdzieś czytałam że maks do roku trzeba gotować mięso osobno, że coś tam jest w tym wywarze z mięsa...ale co to jak widać nie zapamiętałam  :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 28 lipca 2009, 16:46
dziewczyny a jak gotujecie zupki... na wywarze mięsnym? ja gotuje mięcho oddzielnie i poźniej dodaje do zupki...  a wszyscy wkoło patrza sie na mnie i  :bredzisz: przesadzam?
nie przesadzasz
wiem,że niemowlętom tak sie robi...
też tak robiłam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2009, 16:53
noooo ale Adulek ma już rok i 5 miesięcy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 28 lipca 2009, 17:01
starszakom to juz chyba normalnie
wiem,ze to dotyczy niemowląt
     (W pierwszym półroczu wywary mięsne mogą działać alergizująco, dlatego zupę na wywarze z mięsa wprowadza się dopiero w 7 miesiącu).


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2009, 17:03
i dokładnie tak jest w schemacie żywienia napisane....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 28 lipca 2009, 22:10
Kaszkę z owocami, hmmm... muszę spróbować :) Chociaż dziś zjadła trochę banana, może coś jej się zmieni :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 28 lipca 2009, 22:56
ooo bananik...proszę jak ładnie...

a propo banana to zauwazyłam, że te bąki, które za wiele nie zjadają (czyli mniej niż chciały by babcie, mamy) baaardzo lubia banany....moja  banana nie uwiebia ale czasem to zje ze smakiem nawet, a generalnie problemów z apetytem nie ma (tfu tfu...odpukać )
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 29 lipca 2009, 07:57
Moja też bez wielkiego zachwytu, ale zjadła w końcu :) Za to dynia z ziemniakami to prawdziwy hit, zjada cały słoik i płacze jak się skończy :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 29 lipca 2009, 20:59
właśnie się zastanawiam ile mleka dziecko w wieku mojej potrzebuje. takie minimum :) bo moja ryba będzie po mamusi chyba antymlekowa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 30 lipca 2009, 13:17
a jogurty je ? a kaszki na mlleku ? z serem zółtym jeszcze za wczesnie...moja mleka nie pijała i nie pije..jeśli już to kakao z danonka...wiec dbam o to aby jadła kaszki, jogurty,serki. tak aby bilans wapnia się zgadzał.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 30 lipca 2009, 21:15
kaszkę zjada rano i wieczoram tak ok 90ml i raz flechę 120ml - czasami się uda :)
w nocy zdaża się 2 razy pierś, chociaż czasami wepcham jej flachę.
a jogurty owszem :) co drugi dzień misiowy jogurcik ze smakiem zjada.
ale cały czas się zastanawiam czy to wystarczające.

Gosiaczek80 możesz mi powiedzieć skąd wiedzieć jaki ten bilans wapnia jest.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kate_bush w 30 lipca 2009, 21:47
a ja dziś dałam małej pierogi własnej roboty,az się trzęsła z zachwytu :) nie wiem czy to w schemacie jest ale bez przesady-ciutka  jej nie zaszkodzi chyba nie??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 lipca 2009, 21:49
zależy jakie pierogi....
z kapustą? miechem? serem? czy ruskie?

aczkolwiek myślę, że jakie by nie były...powinna przeżyć
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kate_bush w 30 lipca 2009, 22:03
z truskawkami ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 lipca 2009, 22:05
no to jedyne co jej grozi to uczulenie  ;D ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kate_bush w 30 lipca 2009, 22:12
truskawki sprawdzone- nie uczulają jej ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 lipca 2009, 22:14
czyli nic jej nie grozi  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 31 lipca 2009, 10:37
dziewczyny a do kiedy jesteście nastawione na "niesolenie" ?

ja ze względu na nerki Matiego najchętniej w ogóle bym nie wprowadzała soli...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 31 lipca 2009, 10:53
to nie wprowadzaj
ja wcale nie solę w domu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 31 lipca 2009, 11:27
s.aga musiałambym sprawdzić w książce "od piersi do talerza" (teraz w pracy jestem wiec nie mam jak) ale ilość wapnia przelicza się na szklanki mleka. i tak np. dwa plasterki żółtego sera to szklanka mleka. kubek jogurtu ale chyba 200 ml to szklanka mleka, kaszka mleczna to też przeliczasz na jakąś ilość mleka (zależy ile tej kaszy).
Chodzi też o to, że maluch jak je jakieś potrawy na mleku to też spożywa wapń.  nawet lody robione są na mleku (ale to już dla starszych bąbli)

ortografia
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 31 lipca 2009, 12:18
narazie nie zamierzam solic, ale najgorzej bedzie jak juz bedzie jadl nasze obiady... miesa i ziemniakow juz teraz nie sole, ale jakos nie moge przelknac zupy niesolonej ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 31 lipca 2009, 12:21
ja doprawiam ziołami zupy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 31 lipca 2009, 12:28
Aneta ja nadal nie solę...nam z resztą też...
każdy sobie na talerzu najwyżej dosala...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 2 sierpnia 2009, 12:15
Gosiaczek80 dzięki.
słyszałam kiedyś o tej książce. musze poszukać może by wartało się w nią zaopatrzeć i wtedy zbędnych pytań bym nie zadawała.

moja teściowa poruszyła wczoraj znowu kwestję picia soków przez moją. twierdzi że pytała się nawet doktorki i że ograniczam dziecku dostęp do witamin ...... 
myślicie że mogę już dawać do picia wodę mineralną nie przegotowaną??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 sierpnia 2009, 12:31
spokojnie...już jest wystarczająco duża...

powiedz teściowej ze jak dajesz owoce to nie ograniczasz dostępu...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 2 sierpnia 2009, 13:09
znalazłam

jedna porcia nabiału to:
200 ml mleka
200 ml jogurtu
40 g sera
200 ml sosu mleczno-jajecznego

dziecko w wieku roku, lat:2,3,4,5 powinno spozywać 3 porcje nabiału.

w książce tej nie uwzględniono  kaszek mlecznych 9bo w stanach dziecko powyżej roku je płatki na zwykłym mleku). ale mniej więcej wiadomo na ilu ml mleka lub wody (jak kaszka zawiera już w sobie mleko) robisz kaszke.
myślę że jeżeli starsze dziecki pija kakao (czy zwykłe czy danonkowe w kartoniku-ono jest wzbogacane w wapń), jedzą budyń,  jedzą serki (choć te to mają chyba bardzo mało wapnia) to też to jest jakaś ilość spozywanego przez nie wapnia.


oooooortoooografiaaaaa
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 3 sierpnia 2009, 12:56
Kurczaki zauważyłam u mojej niepokojącą rzecz.... ostatnio po zjedzeniu zółtego serka wyskakiwała czerwona plamka na brodzie i znikała.... wczoraj zjadła sama mały serek homogenizowany dziecięcy (jadła je wcześniej wiele razy, czesciowo sama, cześciowo z moją pomocą i nic), upaćkała się przy tym nieziemsko.. ale po wytarciu pyszczka miała go całego czerwonego.... za chwilę to zeszło.... żadnych więcej oznak nie ma, to jest uczulenie, czy jakieś po prostu drażnienie skóry??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 3 sierpnia 2009, 16:18
Elcik a co to za serek homogenizowany dziecięcy?? Bo jakoś nie wypatrzyłam tego w sklepach, albo tak patrzyłam :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 3 sierpnia 2009, 22:46
spokojnie...już jest wystarczająco duża...


Własnie mam też dość gotowania wody do picia...kończymy 9 miesiąc to mogę odpuścić?


p.s. niech ktoś wyedytuje post Gosiaczka bo ja na tego byka patrzeć nie mogę...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 sierpnia 2009, 22:51
spokojnie...
ja już luzowałam z gotowaniem, ale przeszłam wtedy na Dobrawę, bo jest niskosodowa...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 3 sierpnia 2009, 23:05
ja jadę cały czas na dobrawie.I właśnie  ja gotuję do picia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 4 sierpnia 2009, 08:30
Elcik a co to za serek homogenizowany dziecięcy?? Bo jakoś nie wypatrzyłam tego w sklepach, albo tak patrzyłam :)
Są takie malutkie Bakusie w biedronce... sześciopak. Nie wiem czy to dla dzieci... tak samo jak parówki dla dzieci, pewno tylko z nazwy..

Elizabeth - ja od początku do picia i mleka używam kropli beskidu albo żywca prosto z butelki...do mleka podgrzewam w mikrofali, żadnych rewolucji, wsio ok, także myślę, że możesz śmiało próbować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 5 sierpnia 2009, 20:16
Bakusie polecała nasza pediatra. I Gabi przeważnie tylko te je.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 5 sierpnia 2009, 22:49
Dzisiaj młoda zjadła kanapke z dżemikiem morelkowym..... okolice nad nosem i broda czerwona... na bank drażni sobie te okolice przy jedzeniu. Spróbuję jej te serki podać jutro ja, zobaczę czy będzie reakcja ale nie podejrzewam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 8 sierpnia 2009, 14:02
moja ma właśnie strajk głodowy. wszystkiego zjada połowę porcji. mam nadzieję że to zęby, a nie żadna choroba.
muszę chyba uspokoić nerwy bo jestem przewrażliwiona na punkcie jej jedzenia.

a co do serków, jogurtów, to ja daję tylko te Misiowe Jogurciki i czasami troszkę naturalnego
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 8 sierpnia 2009, 16:17
wiesz jest upał
moze po prostu nie ma apetytu...?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 9 sierpnia 2009, 13:29
właśnie u nas upałów już takich nie ma, a jak były to ładnie akurat jadła :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 9 sierpnia 2009, 18:08
U nas też strajk głodowy. Od dwóch dni... ale dość ładnie pije, więc nie panikuję. Też stawiam na zęby.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 19 sierpnia 2009, 12:23
Dziewczyny u mnie z jedzeniem zaczął się cyrk na maksa. Młody nie chce żadnych zupek. Jak tylko widzi łyżeczkę to od razu ma buzię zaciśniętą i nie jestem mu w stanie wcisnąć choćby odrobiny. Jak dostaje deser to też najpierw jest na nie a dopiero po chwili zjada...
Za to mleko - zawsze i wszędzie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 19 sierpnia 2009, 15:35
jeśli wcześniej nie było większych problemów z jedzeniem to bym powodu nie jedzenia szukała w zębach...
u nas tak było... ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 19 sierpnia 2009, 15:46
A u nas zęby stanowiły powód niechęci do butli.... co mama skrzętnie wykorzystała :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 19 sierpnia 2009, 15:55
Miosz tez nie chce butli jak zęb mu idą.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 sierpnia 2009, 21:23
Ela ja tam zawsze stosowałam metodę - odpuścić...u nas też były okresy niejedzenia czegoś...
zawsze odpuszczałam...
zawsze mijało
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 20 sierpnia 2009, 08:30
U nas np był okres nie jedzenia pałek kukurydzianych....ja zjadłam... teraz znów wsuwa :)

A no i weszliśmy w etap "nie"....ma dość to "nienienienienienie" :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 20 sierpnia 2009, 22:44
Elu ja też bym stawiała na zęby ::)
Mój dzieć też ostatnio niejadek się zrobił  :-\ Kto to widział, aby 7miesięczny facet całego MAŁEGO słoiczka obiadku nie jadł (maks 3/4 mu wcisne, choć po połowie już ma nerwa). A mleko? jak wypije na raz 120 ml to fajnie  :-\ Niby przybrał prawidłowo (w ciągu 5 tygodni 500g) ale i tak mnie lekko tym niejedzeniem martwi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 21 sierpnia 2009, 09:07
Ania, moja ma prawie 8 miesiecy i caly sloik obiadku )ten maly) to dla niej problem od zawsze...jakos nie wyobrazam sobie zeby umiala zjesc taki wiekszy ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 22 sierpnia 2009, 23:26
A mój czy ząbkuje czy nie to wcina cały duży słoiczek i jeszcze pół małego :mdleje:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 23 sierpnia 2009, 09:58
:mdleje: :mdleje: Nooo pięknie, ma apetyt Oskarek, oj ma!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 23 sierpnia 2009, 12:16
Na szczęście nie widać tego po nim  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 23 sierpnia 2009, 12:19
Nie? Ja na zdjęciach to widze że on lubi podjadać!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 23 sierpnia 2009, 12:26
Ryba to są stare zdjęcia. Teraz Oskarek nie jest już taki okrąglutki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 23 sierpnia 2009, 13:30
A to zmienia postać rzeczy  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 27 sierpnia 2009, 10:08
myślicie że moge dawać juz do mleka jakies płatki ?? jak tak to jakie ?? moje dziecko ma właśnie strajk głodowy. kaszka już całkiem poszła w odstawkę  >:( nawet mleko zagęszczone jest be. a przeciesz 1/2 kromeczki weka to nie śniadanie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 27 sierpnia 2009, 14:14
Najlepiej chyba płatki kukurydziane.Ja dawałam corn flakes.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 27 sierpnia 2009, 15:42
Ja np mieszam z jogurtem albo serkiem... czasem jeszcze moja potrafi ich do końca nie pogryźć a są dość ostrawe na sucho (przeważnie jak się całą garść wkłada :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 sierpnia 2009, 16:47
moja je płatki z miseczki na sucho...po jednym
uwielbia je...
daję corn flakesy i bran flakesy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 27 sierpnia 2009, 20:03
Moja nawet nesquicki wcina, ja daję z Bebilonem Pepti 2 bo innego mleka nadal nie wprowadziłam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 sierpnia 2009, 09:53
ooo ja muszę kupić Matiemu płatki - jakoś wcześniej o nich zapomniałam  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 28 sierpnia 2009, 11:37
co to bran flaksy  ??? I od kiedy mozna dawać, od ok. roczku ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 28 sierpnia 2009, 12:06
A ja wczoraj mojemu podałam budyń na zwykłym mleku.Narazie żadnych złych reakcji. Ale przy bebilonie nadal pozostajemy.Takie zwykłe mleko będzie tylko z budyniem albo z kakao.

A jeśli chodzi o kakao to jakieś specjalne jest. Bo ja kupiłam Puchatka?  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 28 sierpnia 2009, 12:51
Lil - Ewcia ładnie, kulturalnie... moja ile się da :) pożeracz mały :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 sierpnia 2009, 15:01
Anusia
te oto

(http://a01.cdn.a.pl/Zdjecie-8210/Sante-Bran-Flakes-Platki-z-otrab-pszennych-250g-Full.jpg)

mojej ulubionej formy Sante...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 28 sierpnia 2009, 16:08
A gdzie je można kupić, bo jakoś nigdzie ich nie widziałam?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 sierpnia 2009, 16:17
do tej pory w Berti kupowałam....
obecnie zdaje się "Stokrotka" się sklep nazywa, bo zostali wykupieni
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 28 sierpnia 2009, 16:21
Ciekawe czy u nas są te "stokrotki".
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 sierpnia 2009, 17:02
Znalezione supermarkety:

    * Gdynia, ul.Chylońska 89
    * Gdynia, ul.Czeremchowa 10
    * Gdynia, ul.Korzenna 17

w Piotrze i Pawle też są produkty Sante...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 28 sierpnia 2009, 17:03
Dzięki Ci Lila  :D Co prawda wszystkie daleko ode mnie, ale co tam pojadę  ;D

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 sierpnia 2009, 17:05
powiem Ci, że ja te płatki uwielbiam, jadłam już różne inne innych firm i tylko te są takie chrupiące i smaczne...
wole je od kukurydzianych, ale Ewie daję i te i te...i tak jest wystarczająco "biedna"  ;) bo nic słodkiego nie dostaje, to niech ma chociaż płatki kukurydziane
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 31 sierpnia 2009, 10:45
Wczoraj odwiedziła mnie koleżnka ktora ma 13 miesieczna córe i mowi ze była u pediatry na kontroli (w przychodni do ktorej ja kiedys należałam) i ten pediatra powiedzial ze dziecko moze spokojnie po ukonczeniu roku pić mleko krowie 2%.
Troszke sie zdzwiłam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 31 sierpnia 2009, 11:15
ja znam osobiście 2 mamy co przed rokiem dały normalne mleko z kartonu bo innego się dziecko chwycić nie chciało. ja osobiście bym się bała. chociaż z dwojga złego to może rozcięczone zwykłe mleko niż żadne.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 31 sierpnia 2009, 11:32
A ja już podaję zwykłe mleko. Wprawdzie dopiero od niedawna(mały ma 13 msc),ale już wprowadzam. Jak narazie jest ok.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 31 sierpnia 2009, 13:20
Ja daję tylko w postaci np. naleśniczka czy kawałka ciasta.... moja mała i tak się wystarczająco dorosłego mleka oje w serach, twarożkach itd... do 3 roku życia zamierzam jej dawać Nestle Juniora.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 31 sierpnia 2009, 13:24
Są kraje w których dziecią powyżej roku daje się mleko UHT. W Polsce (i moim zdaniem słusznie) picie modyfikowanego zaleca się do 3 roku życia. ale to nie znaczy, że dzieć mleka UHT nie spróbuje, przeciez może jzesć naleśniki, kakao, od czasu do czasu mleko z płatkami, budyń , lody śmietankowe. Odrobina to się nic nie stanie o ile, oczywiście, nie ma uczulenia na białko mleka krowiego.
Moja córcia nie chciała pić modyfikowanego i swoją przygodę z nabiałem zaczęła od jogurtów i serków homogenizowanych. Mleka próbowała z mojego śniadania ale, że jej niesmakowało, to kończyło się na jednej łyżeczce.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 31 sierpnia 2009, 13:38
Ja kakao robię na modyfikowanym. Mam to szczęście, że mój pyzol wypija 2 x 180ml nestle dziennie na dzień dobry i dobranoc :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 31 sierpnia 2009, 13:41
Miłosz tez je i nalesniki, omlety,twarozki itd kakao mu robie na modyfikowanym a jednak chyba nie po to wprowadzili modyfikowane do 3r.ż.
Ja bez dopiero normalne mleko wprowadze po 3 r.ż.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 31 sierpnia 2009, 17:00
Do 3 r życia Ewa będzie na modyfikowanym...
od UHT by nie umarła...od słodyczy też pewnie nie, ale ani jednego ani drugiego raczej jej nie podam...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 31 sierpnia 2009, 17:29
na moje pytanie:jak długo podawać dziecku mleko modyfikowane?pediatra odpowiedziała,że do 3 r.ż.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 31 sierpnia 2009, 17:41
dokładnie tak....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 31 sierpnia 2009, 18:14
Lila, a co rozumiesz pod pojęciem słodycze?
My małej nie dajemy czekolady, cukierków, lizaków, batonów itp. Zje czasami kawałek ciasta, czasami ciastko, raz na 1.5 tyg dostanie kilka szt. misi Haribo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 31 sierpnia 2009, 20:53
moje dziecko jest dziwne
dostaje lizaki od okolicznych babć albo w sklepach (strasznie mnie wkurza ten proceder)
strasznie sie cieszy i mowi PYCHA!!!!
każe sobiew odpakować poliże i.......................oddaje mi  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 31 sierpnia 2009, 20:58
"Nasza" sklepowa też kiedyś chciała jej dać, ale ja powiedziałam, że Gabi nie jada takich rzeczy i dostała herbatniki w zamian. Babcie wiedzą, że my wyrodni i nawet już nie proponują, ew. kawałek ciasta bez czekolady i orzechów. Choć ja i tak już pomału odpuszczam (skoro dostaje szajskie gumisie), ale muszę znów zaostrzyć zasady.
Mimo wszystko jestem przeciwna dawaniu dzieciom przez obce osoby słodyczy...nie każde dziecko je je. Kilka razy spotkałam się, że ktoś bez zapytania dał małej do ręki cukierka itp.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 31 sierpnia 2009, 20:59
Moj pediatra tez powiedzial ze to 3r.ż modyfikowane i rzadko zebym spotkala se z opinia ze mozna juz podawac po roku mleko krowie.A jednak....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 31 sierpnia 2009, 21:45
ja bym nie demonizowala slodyczy - z gory skreslam mega stuczne cukierki/zelki czy jakies pianki
ale ciasto czy czekolada jak dla mnie jest ok
pod warunkiem, ze nie jest zamiast obiadu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 31 sierpnia 2009, 21:46
I pod warunkiem, że nie jest uczulone:) Nam kazano się wstrzymać do 2 r.ż. I dokładnie, nie zamiast obiadu. Moja teściowa w niedzielę chciała napchać małą ciastem, gdy już obiad był prawie gotowy. Po co?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 31 sierpnia 2009, 22:14
U nas nadal mleko to tylko Bebilon Pepti, może pod koniec 4 puszek ktore mi zostały przetestuję jakieś inne ale nie mam koncepcji jakie. Słodycze niestety weszły u nas w ruch dzięki Kasi i ciężko teraz Tosiaka trzymać z daleka ale jakoś nie panikuję że ma nie jeść jeśli wcześniej na śniadanie zjada miskę płatków i parówkę z kanapką, to ta jedna kinder czekolada nic jej nie zrobi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 września 2009, 07:45
taaak mnie też się dziwili/dziwią się jak mówiłam i mówię, że Zuzia takich rzeczy (cukierki, czekoladki) nie je...a jak widze ok. roczne lub półtoraroczne dziecko z wafelkiem w czekoladzie to mnie skręca z nerwów.
Kiedyś przyszli do nas znajomi, których córka jest raczej pulchna (ale też wysoka) i ktróra ma próchnicę butelkową i co przynoszą Zuzi ? Kinder niespodziankę. Ta mała tez dostała kinderka, którego to jej mama natychmiast odpakowała i wsadziła jej do raczki (a mała na początku patrzyła się wszędzie, oglądała inne, obce otoczenie i na jajko niespodziankę uwagi nie zwracała).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 1 września 2009, 08:07
ja mam inne podejście do słodyczy
jak raz kiedyś dostanie cos słodkiego to nic mu sie nie stanie
bez przesady

zresztą jak dzieci pójda do żłobka/przedszkola to dam dają słodycze na podwieczorek albo na wyjście
wafelki, ciasteczka i co powiecie dziecku?
jasiu może a ty nie?????

no i co jest złego w czekoladzie???
ma duzo magnezu
i tak jak anka pisze jeżeli to nie jest zamiast obiadu to czemu załować

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 września 2009, 08:28
ja wychodzę z założenia, że im później tym lepiej. Co nie oznacza, że czasem, jak zje obiad, na podwieczorek,  jak mamy gości nie złapie jakiegoś ciastka ze stołu. Ale to nie dzieje się codziennie. Nie jemy słodyczy przy niej. Wyjątkiem jest ciasto domowe. Czasem zje, a czasem skubnie i tyle. Czasem dostanie na podwieczorek bułkę słodką. A w niedzielę odrobinę loda.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 1 września 2009, 11:41
Ja mialam takie super założenia, niestety w praniu wychodzi troszke inaczej...  Miał być sam jogurcik naturalny z owocami, a czasami  sa jogurty owocowe.
Ostatnio mały zjadl kostke czekolady, czasami podam mu ciasteczko.
Dziewczyny, a co robicie jak macie gości? Na stole pełno smakołyków, a dziecko patrzy, woła "mniam" ?

ja próbuje wcisnąć np. chrupki kukurydziane, czy kawałek chlebka . Niestety ostatnio ten numer nie przechodzi.
Wycwanił sie skubany  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 1 września 2009, 12:03
Dostaje kawałek ciasta, jak są wafelki dostanie jednego, resztę każę schować (oczywiście jak jestem u bliskiej rodzinki na cotygodniowej posiadance). Jak będę gdzieś w gościach... nie wiem, wyjdę, zabawię? nie pozwolę, żeby mi każdy coś podtykał córci, a tym się kończą większe imprezki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 1 września 2009, 12:27
Ja też mam takie podejście jak Agulka. Śmieszą mnie niektóre mamy, które idą "z modą" i nie dają słodyczy - bo koleżanka nie daje to i ja będę miała taką zasadę. Nieważne, że w głębi duszy pewnie myśli inaczej albo gdyby nie ta "moda" to jej dziecko jadłoby słodycze a ona byłaby szczęśliwa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 1 września 2009, 12:30
Asiu bo najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 1 września 2009, 12:31
Moja je słodkości raz w tygodniu w niedzielę na kawusi u dziadka :) nie mam serca zabraniać. W tygodniu je biszkopta, paluszka, chrupka... a co je w żłobku? na pewno coś dostaje np. jak dziecko ma urodziny.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 1 września 2009, 12:34
no właśnie tak czytam że większośc z was ma zdanie że słodyczy nie wolne itp a okazuje się że jednak czasem dzieci dostają
to albo się twierdzi że słodycze są be albo nie:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 1 września 2009, 12:55
narazie takie numer przechodza. ale co zrobic, jak dziecko bedzie starsze..

babcie, ciocie dobrze wiedza, ze nie życzę sobie podtykania słodyczy dziecku. Cokolwiek Mati dostaje do jedzenia jest ze mna przedyskutowane.  Najbardziej jestem dumna z mojej mamy, która opiekuje się Matim. Przestrzega mojego menu w 100% ;D

Gorsza sprawa jest z moja prababcia. Jak mały miał może z 7 miesiecy prababcia chciała mu wcisnac czekolade. Grzecznie powiedziałam babci, ze nie bo... i tu delikatnie wytłumaczyłam o co mi chodzi.

Wyszałm z pokoju zaparzyć kawkę, wracam i co widze?  Mały z usmiechem na twarzy zajada sobie czekoladke. Ale sie wtedy wkurzyłam..... Babcia swoje.....

No ręce mi opadły. Zabrałam małego i powiedziałam, ze jak nie szanuje moich zasad, to nie bedzie brała na ręce małego i juz nigdy nie zostanie z nim sama ani na sekunde.
Od tej pory z babcia mam spokój  ;D
dziewczyny, wszystko zalezy w jakim wieku jest dziecko.
jezeli ktos półrocznemu dziecku wciska czekolade, to dla mnie totalna głupota.. inaczej jest z roczniakiem, dwulatkiem.......
a wiecie jakie głupoty robia matki..?

Jak chodziłam z Matim po szpitalach, poznałam wiele matek. Były te mądre i te "głupie".

"Najlepsza" była laska, której synek wyglądał jak zawodnik sumo. Zapytałam, co synek je (miał kolo 5 m-cy).. "no więc.. mleko ..... tylko, że laska dosypywała do mleka 4 łyżki cukru   :o

biedne dziecko................
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 1 września 2009, 13:06
eee jaka większość... ja tu większości nie widzę ;)... większość ma umiar (większy czy mniejszy ale jest :))

U nas ostatnio była jazda z winogronami.... wiadomo co za dużo to nie zdrowo... jesteśmy u dziadka, dałam jej kilka obranych, aaalle smakowały, mówię dość bo wiadomo, brzusio musi strawić.. i co widzę, prababcia obrała winogronko i do Pati, a ja "Niech babcia nie daje".... "Babciu!!!!" a prababcia dała... mój małż na głos "No żesz kur...." (nie dokończył ale było wiadomo o co chodzi).. prababcia przyszła i przeprosiła... ale co z tego... zostawiam Pati u dziadka na noc, były winogronka, dziadziuś daje jedno, drugie i mówi: "ok starczy bo zaraz obiadek i może później damy" a prababcia co? swoje... zdażyła dać jedno....

AA i nie, nie mogę powiedzieć, że więcej Pati u dziadka nie zostawię, bo nie mam wyjścia. Najwyżej będzie dziadek do nas przyjeżdżał bez prababci.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 września 2009, 13:12
no właśnie tak czytam że większośc z was ma zdanie że słodyczy nie wolne itp a okazuje się że jednak czasem dzieci dostają
to albo się twierdzi że słodycze są be albo nie:)
ja , wielka milłośniczka słodkości i czekolad twierdzę, że słodycze nie są dziecku do niczego potrzebne. I zazwyczaj ich niedostaje. Sama w ciągu normalnego dnia nie daję jej ciasteczka ani nie pozwalam aby inna osoba jej je dawała.  Wyjątkiem były wczasy, gdzie herbatniki i flipsy  były ratunkiem  nad woda albo jak nam się wycieczka trochę przedłuzyła. Herbatniki wybawiły nas też na spacerze po molo(bo potrafiły opanować rozszalałego dwulatka w wózku). Po wczasach wrócilismy do reżimu  ;). A na kwaterze herbatniki i flipsy pochowane były w szafce aby się ich nie widziała i non stop nie dopominała (to były takie przekąsko-zapychacze na wycieczkach).

Cytuj
Dziewczyny, a co robicie jak macie gości? Na stole pełno smakołyków, a dziecko patrzy, woła "mniam" ?
jeżeli goście są u nas to na stole stoją też flipsy, paluszki "Junior" lub herbatniki (swego czasu były to te specjalnie dla dzieci). choć jak na stole leży talerzyk z delicjami to nic ich nie przebije. Zazwyczaj po 2-3 delicjach mówimy stop i / albo telerz z tymi ciastami przsestawiamy w miejsce, gdzie ich nie widzi.  Ostatnio zauwazyłam miłość Zuzi do winogrona i borówek więc to też jest wyjście z ciastkowej sytułacji.
Kiedyś byliśmy w gosciach u znajomych i na stole stały delicje. Oczywiście młoda się od razu do nich dobrała, a po drugim ciastku poprosiliśmy aby te delicje schowano.

Ostatnio jak byli u nas znajomi to na stole stała salaterka z chipsami. Po instruktażu że nie wolno jej tego jeść zaczeła...karmić nimi  rodziców.

Elu a jak idę do znajomych to zazwyczaj mam dla Zuzi jakąs przekąske.

I aby była jasność to moje "niedawanie słodyczy" to nie zadna moda. Tylko przemyślenia. Zresztą ja jak nie jem słodkiego to też się lepiej czuje (nie mam problemów z wizytą w toalecie) co nie oznacza ze od czasu do czasu czegoś nie zjem.  I to od czasu do czasu stosuję u swojego dziecka. I zdaję sobie sprawę z tego że prędzej czy później pozna smak cukierków. tylko ja wybrałam tę opcję później.

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 1 września 2009, 13:15
Aneta, u nas jak są goście i są rzeczy, których mała nie jada, tłumaczę jej, że to nie jest dla niej i ona zawsze ma swój talerzyk ze swoimi łakociami. Wie o co chodzi i nie tyka się tego, co jej nie wolno.
Agulka, w żłobku dałam karteczkę, na której jest napisany mój sposób żywienia i nie wierzę, że wcisną dzieciakowi czekoladę jeśli ma podejrzenie alergii. Z resztą Panie powiedziały, że dzieci tego nie jadają u nich słodyczy, bo nie każde dziecko może.
A te matki, które robią to z modą...niech robią. Dziecku tym nie szkodzą. Gdyby lały swoje dzieci, bo taka moda to bym potępiała.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 1 września 2009, 13:22
niektóre babcie tak jak np moja teściowa :) twierdzą że jeżeli dziecko nie je słodyczy to jest głodzone. więc ja jestem wyrodną matką  :P :P :P. a kuzyn Martyny chodzi do 4 klasy, waży 65kg i je za przeproszeniem jak prosiak. raz wspólnie byliśmy na jedzonku i on zjadł deser 3 gałki lodów, 5 kawałków pizzy, i dojadł szarlotką na ciepło z bitą śmieteną. a to przez 2,5 godziny  :o a ostatnio si,ę szwagierka chwali że ten zjadł 2 kotlety i poszedł sobie kogelmogel zrobić. beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee   oni się z tego cieszą i nie widzą jaka krzywdę dziecku robią pozwalając mu na to

na szczęście moja jest antysłodka, jedyne co lubi to wafelki po lodach :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 1 września 2009, 13:26
mój je słodycze i do grubasów nie nalezy
powiedziałbym nawet że bliżej mu do tych chudzielców z Etiopii:)

obiad zjada więc słodycze nie sa zastępstwem normalnych posiłków
lody tez je

co będe dziecku żałować
trzeba miec umiar
sama uważam że jak dziecko nie wie co to jest słodkie to jak w końcu spróbuje( bo w końcu ktoś mu to da pod naszą nieobecność) to wtedy istnieje ryzyko rzucenia się na słodycze i wpierdzielania wszystkiego do ostatniej kostki czekolady

i nie wierzę że mamy które piszą że ich dzieci nie jedzą słodyczy faktycznie im tych słodyczy nigdy nie podały
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 1 września 2009, 13:29
Ja swojej Oli nie daję chipsów czy misiów/żelków bo uważam, że to sama chemia.
Czasami dostanie ciasteczko (herbatnika), paluszki (juniorki), chrupki, a niekiedy kawałek mlecznej czekolady.
Napisałam o "modzie" bo niestety ale niektóre dziewczyny "lecą z nurtem" jak któraś zacznie jakiś temat... i mnie osobiście to rośmiesza... Też uważam, że umiar jest potrzebny (jak we wszystkim zresztą) ale nie zapieram się jak żaba błota.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 1 września 2009, 14:33
Miłosz dostanie wafelka w czekoladzie lub bez czekolady cyz tez ciasta spróbować ale nie dostaje chipsow ani zelkow itp.

Wszystko w granicy rozsądku,ale tez nie jestem z tych bo "taka moda".
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 września 2009, 14:40
Cytuj
obiad zjada więc słodycze nie sa zastępstwem normalnych posiłków
jeśli dziecko je normalnie obiad to jeszcze ok ale jak dziecko jest niejadkiem, nie chce jeść normalnych posiłków, a daje mu się czekoladkę, ciasteczko to tego nie rozumiem.  A znam takie mamy co tak robią.

Ja, a w sumie mój mąż też, stałam się wyrodnym rodzicem, bo jak młoda nie chciała zjeść obiadu to niepozwoliłam jej nic dać aż do kolacji. Przy czym dziecko miało w doomu zapowiedziane i przystało na taką propozycję, że jak nie zje obiadu to do kolacji juz nic nie dostanie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 1 września 2009, 14:48
Nio wlasnie Miłosz i tak woli mięsko i ziemniaczki niz słodkie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 1 września 2009, 15:02
Zgadzam się z agulką i uważam, że wszystko jest dla ludzi - tylko z umiarem. Mój Marcel je słodycze i tego nie ukrywam, ale ich spożywanie zależy od paru czynników. Przede wszystkim muszą być zjadane posiłki i nie używam słodyczy jako nagrody.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 września 2009, 16:05
Dla innych moda dla mnie zasada...sama sobie słodycze ograniczam jak mogę. W moim przypadku to się tyczy czekolady, bo innych słodkich cukierków itp raczej nie lubię...jak jem to na jakiejś imprezie.
Nigdzie tego nie wyczytałam, tak mam i już...w domu słodycze są sporadycznie i jak już to tylko czekolada.
Jestem konsekwentna i to pewnie niektórych drażni, bo o konsekwencję w życiu trudno, ale mam to w nosie.

Martyna bo pytałaś...ale to było stronę temu...
Napisze tak - co pozwalam Ewie zjeść - ciasto domowe, do tej pory jadła jedynie drożdżowe, jedno mało słodkie zjadła, drugie słodsze, kótre przynisła nasza niania zjeśc nie chciała. Ja nie piekę ciast, więc tu mam ułatwienie.
Oprócz tego je suszoną żurawinę, rodzynki, inne suszone owoce, wafelki owocowe-musli dla dzieci z Hippa. Teraz mam jeszcze własnej roboty konfiturę śliwkową, też jej dam.
Landrynki, żelki, pianki, batoniki, wafelki, czekolada itp...to dla mnie słodycz i tego nie daję.

Natomiast co dopuszczam...wspólne rodzinne wyjścia gdzieś do kawiarni, cukierni itp. Wówczas wszyscy kupujemy cobie coś miłego i słodkiego i Ewa wówczas też coś dostaje. Do tej pory, ponieważ się nie domagała nic konkretnego (ostatnio dawno temu byliśmy w cukierni) dostała serduszko wafelkowe i suchą rurkę z deseru oraz owoce. Teraz najprawdopodobniej kupię jej kawałek owocowego ciasta lub coś innego co będzie w ofercie i co uznam za stosowne.

Natomiast słodkie na co dzień jest dla mnie niedopuszczalne i koniec. Ale zaznaczam, że u mnie w domu NIKT tego nie je, więc nie jest tak, że dziecko siedzi i patrzy jak my jemy.
Goście jak przyjdą mogą pochrupać orzeszki wszelkiej maści oraz suszone owoce. Tego ci u nas dostatek.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 1 września 2009, 17:26
Wiesz Lila, mnie nie śmieszy, nie drażni, nie dziwi jeśli ktoś robi coś zgodnie ze swoimi zasadami. Ty takie zasady masz - mogą one denerwować ale tak jak mówisz - masz to w nosie. I ja Ciebie popieram.
Natomiast pisałam to do tych osób, które tak strasznie oburzają się na słodycze podane dziecku a potem okazuje się, że same też dają...

Ja nie mam aż takiego podejścia do tego tematu jak Ty a w sumie moja Ola też je takie słodycze jak Twoja Ewa. Dodatkowo czasami skubnie kawałek czekolady. I słodycze też nie są codziennie, raczej od święta.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 września 2009, 17:37
Cytuj
Natomiast pisałam to do tych osób, które tak strasznie oburzają się na słodycze podane dziecku a potem okazuje się, że same też dają...

rozumiem...mnie też to bawi...

ale wiem jaka jest ogromna pokusa dać dziecku COŚ słodkiego...
nie wiem... może to takie naturalne, dzieciak taki mały i słodki, to niech coś słodkiego zje  :)
moja mama to aż się wyrywa do tego...ja jej zawsze mówię....naleśniki z konfiturą jej usmaż;
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 września 2009, 15:43
o proszę, taki artykuł znalazłam...znowu woda na mój młyn...w przenośni i dosłownie
Jest jedno zdanie, które szczególnie mi się podoba...pozwolę sobie wytłuścić

We wrześniu rusza ogólnopolska kampania "Mamo, Tato, wolę wodę!", która ma przekonać rodziców i placówki edukacyjne do zastępowania w diecie dzieci napojów słodzonych - wodą. Zdaniem organizatorów akcji, taki wybór jest najzdrowszy, bo m.in. obniża ryzyko otyłości oraz próchnicy zębów.

Kampania ma objąć 110 tys. przedszkolaków i 165 tys. dzieci w wieku 7-9 lat. Organizatorzy zaplanowali przeprowadzenie cyklu lekcji w 1100 przedszkolach i 1100 szkołach w 40 miastach Polski. Dzieci będą mogły poznać zasady zdrowego odżywiania, dowiedzieć się więcej o właściwościach wody, jej pochodzeniu, zastosowaniach i o tym, jak ją oszczędzać.

Na jej inaugurację, która odbędzie się 5 września o godz. 11.00 w Złotych Tarasach w Warszawie, organizatorzy zapraszają dzieci z rodzicami.

"Prawidłowe żywienie to nie tylko regularne spożywanie w ciągu dnia 4-5 posiłków przez dziecko, ale także właściwy dobór produktów i potraw oraz zabezpieczenie odpowiedniej podaży płynów, w tym wody" - przypomniała dr hab. n. med. Halina Weker z Zakładu Żywienia Instytutu Matki i Dziecka. Woda jest niezbędna do właściwego funkcjonowania organizmu - reguluje temperaturę ciała, ciśnienie tętnicze, usuwa szkodliwe produkty przemiany materii i warunkuje naturalną odporność.

Według dr Agnieszki Jarosz z Centrum Promocji Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej Instytutu Żywności i Żywienia, dziecko w wieku przedszkolnym i szkolnym powinno spożywać 1,3-1,5 litra płynów dziennie, a podczas upału czy wysiłku fizycznego - jeszcze więcej, bo traci wówczas wodę np. przez skórę i przez płuca. "Najlepiej, aby woda stanowiła większość spożywanych płynów, trzeba zastępować nią słodzone napoje. Woda to najbardziej naturalny i najzdrowszy płyn dla dzieci. nie zawiera bowiem pustych kalorii, co jest szczególnie ważne w dobie rosnących problemów z próchnicą, nadwagą i otyłością wśród najmłodszych"- powiedziała PAP specjalistka.

Jak dodała, dzieci przyzwyczajają się do słodkiego smaku i później nie chcą pić niczego innego. W ten sposób wyrabia się złe nawyki smakowe i żywieniowe.

"Poza tym, gdy dziecko pije słodkie napoje, to cały czas dostarcza sobie w jakiejś formie energię i potem nie chce jeść. Wtedy rodzice martwią się, że dziecku coś dolega, że jest niejadkiem, a ono po prostu otrzymało energię w postaci napojów" - wyjaśniła dr Jarosz.

Zdaniem Anny Kosk, psycholog i dyrektorki Przedszkola Integracyjnego nr 247 na warszawskim Żoliborzu, warto zachęcać dzieci do picia wody poprzez dobry przykład i zabawę. "Warto pokazywać wodę w wielu aspektach, ciekawym kontekście, mówić o tym, jakie znaczenie ma dla nas i otaczającego świata. Woda jest ciekawa, daje wiele możliwości, ma wiele zastosowań. Woda to także radość i zabawa, dlatego też edukacja najmłodszych powinna być z nią połączona" - uważa.

Organizatorem kampanii jest jedna z polskich firm produkujących wodę mineralną. Patronat merytoryczny nad akcją objęły Instytut Żywności i Żywienia oraz Instytut Matki i Dziecka, a patronat honorowy nad akcją edukacyjną w szkołach i przedszkolach - Ministerstwo Zdrowia.(PAP)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 2 września 2009, 15:53
ufffffffff
etap wpradzenia wody do picia mamy za sobą :-)
Mateusz nie pije nic innego jak wodę właśnie - czasem mleko lub herbatę (niesłodzoną)
a całą akcję popieram!!!

i powiem wam, że marzę aby w przedszkolach nie pasiono mi dziecka słodką herbatką a w szkole nie było samych chipsów i słodyczy w sklepiku/automatach
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 września 2009, 16:13
Cytuj
i powiem wam, że marzę aby w przedszkolach nie pasiono mi dziecka słodką herbatką a w szkole nie było samych chipsów i słodyczy w sklepiku/automatach

powiem Ci, że podobnie myślę...
Mam zamiar wysmarować maila z pytaniem do pani dyrektor przyszłego przedszkola Ewki...
słodką herbatkę póki co sobie odpuszczę (chwilowo), ale interesuje mnie kwestia podwieczorków - znaczy jakie są; oraz to czy dzieci mogą przynosić słodycze z domu do przedszkola ( w niektórych jest zakaz to wiem)...na pewno w dniu urodzin mogą przynieść tort dla innych dzieci, no ale to zrozumiałe...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 2 września 2009, 17:07
Mnie właśnie Pani w żłobku dzisiaj spytała, czy Gabi nie pije soków bo nie lubi, czy nie może (napisałam na kartce, że Gabi pija tylko wodę niegazowaną, niesłodzoną). Powiedziałam, że pije, bo tak ją nauczyliśmy i nie chcemy jej oduczać. Mam nadzieję, że dostosują się do tego, ale z drugiej strony jak dadzą jej raz kiedyś napić się soku z kartonu to świat się nie zawali. W domu oprócz wody pija również kompoty własnej produkcji.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 2 września 2009, 20:40
Mój tez jada czasem słodycze, lody,  dla mnie to nic złego. A wode tez najchetniej niegazowaną pija.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 2 września 2009, 21:13
Milosz tez pije wodę ale też kompoty (własnej roboty),i nie jest niejadkiem czy tam nie chce jesc,dzisiaj na obiad zjadł zupe pomidorową z ryzem i marchewka +2 pierogi +banan+jogurt naturalny,popijająć przy tym kompocikiem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 września 2009, 07:06
Dziewczyny ja myślę, że nikt tu nie walczy z kompotem domowym - niedosładzanym oczywiście, czy z sokiem z kartonu, jeśli to jest sok 100% a nie nektar, czy napój...
Walka dotyczy napojów słodkich, co prawda to aż tak bardzo maluszków nie dotyczy (też nie do końca, bo znam 1,5 roczne dziecko pojone Kubusiem Play - sam cukier), ale już 7-mio latek sięgnie po Fantę itp...w końcu w sklepiku szkolnym może być do kupienia.

Chodzi o wyrobienie nawyków. Można się napić wodą, nie trzeba jej dosmaczać, dosładzać...
Jeśli dzieciak się tego nauczy, naturalnym odruchem sięgnie po wodę, a nie po Colę.
Ja np tego odruchu nie mam. Z wód mineralnych smakuje mi tak naprawdę jedna...piję je bo wiem co jest zdrowe a co nie...ale nawyku nie mam. No niestety jestem z pokolenia, które w sklepiku szkolnym miało oranżadę w woreczku, a herbatkę słodzono mi od małego 2 łyżkami cukru (teraz akurat nie słodzę)...ale miłość do Coli pozostała.  :-[
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 września 2009, 07:31
dziewczyny a jak robicie kompot to słodzicie go trochę, czy nic kompletnie nie dodajecie cukru ?

powem Ci lila, ze ja też nie mam tego nawyku. Jeszcze latem przy upałach to jak tako. A tak to herbata oczywiscie przynajmniej lekko słodzona. >:(  Czasem mam wrażenie, że pijąc wodę nie mogę ugasić pragnienia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 3 września 2009, 08:37
Ja dodałam cukru do kompotu troszke.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 3 września 2009, 09:13
Zależy z czego jest,ale przeważnie słodzę. Nie dużo, ale słodzę.

Właśnie mi chodzi głównie o wyrobienie nawyku. I patrząc na inne dzieci z mojej rodziny, jestem przekonana, że robię dobrze i tym, że ograniczam Małej słodycze prawie do minimum i tym, że daję do picia tylko wodę. Kto tego nie rozumie...nie mój problem i kto się opiekuje małą musi przestrzegać tych zasad. Ma jeszcze całe życie przed sobą na spróbowanie wszystkiego.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 3 września 2009, 09:37
A ja mam pytanie, a dajecie dzieciom herbatkę, bo jakos nie wyobrażam sobie sniadania np. kanapeczki popijając ją wodą.
Jaką herbatke dać np. rocznemu dziecku?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 3 września 2009, 09:39
My nawet kaszkę popijamy wodą :) moja nie zna słowa herbatka (przynajmniej w domku)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 3 września 2009, 09:49
Mój wody nie tolerował niestety, a że jak był malutki w ogóle  był niepijącym dzieckiem to w momencie gdy miał jelitówke dawałam soczki. I niestety już tak zostało- nie chce nic innego- wybieram jednak te rzadkie i rozcieńczam jeszcze z wodą. Dostaje też soczki robione z malin i jagód przez moją mamę.
Nawet nie wiecie jak zazdroszcze że macie 100% wpływ na to co dziecko je. Ja niestety mieszkam z rodzicami którzy uważają że wiedzą lepiej i dają Szymkowi wszystko i mają straszna radochę jak mogą dać, cukierka, ciastko itp. Juz nie mam iły krzyczec, tłumaczyc i przekonywac bo robiłam to 1000 razy. Mam  jako tako zrozumiała ale ojciec przegina. Wczoraj np zaserwował małemu m&msa z orzeszkiem  :o Tu już mi nerwy puściły i opierdzieliłam. Na szczęscie za 2 tyg sie wyprowadzamy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 września 2009, 09:58
Anusiaa, mój mały albo pije wodę do śniadania albo mleko w kubeczku
czasem pije naszą herbatę - zieloną, białą, czasem zwykłą z cytryną

kjp - mój też kiedyś nie pił wody - w sumie nic nie pił
ale się zawzięłam w tym temacie i przeczekałam. teraz ciągnie wodę aż miło.
i mnie to cieszy bo oprócz tego, ze to zdrowe to jeszcze wygonde - jak np. rozleje wodę z kubka nie ma problemu
gorzej było by z sokiem.

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 3 września 2009, 10:02
Hmmm moja pije wodę i uwielbia ją, nie zamierzam jej dawać nic poza tym jeżeli chodzi o zimne napoje, ale ja nie umiem zjeść śniadania bez cieplutkie herbatki.

Poza tym zimą fajnie jest rozgrzac się np. ciepła herbata z malinami...chyba tu postawię jednak na podawanie herbaty oczywiście bez cukru, ewentualnie z miodem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 3 września 2009, 10:09
Moj tez wody nie tolerowal ale małymi kroczkami i pije...
zreszta dlugo mi jeszcze pił mleko w nocy...
A z ziołowych herbatek to daje mu hipp lub bobovity nawt te po 4m.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 3 września 2009, 10:44
Moja nie lubi tych dla dzieci.
A śniadanie, czy kolację może popijać mlekiem. Nie robimy jej herbat, czasami przyczai się na moją, ale ja też rzadko pijam, więc ok. My nie tyle nauczyliśmy małą pić wodę, ale to my nauczyliśmy się razem z nią. Zawsze były soki itp, a teraz w domu zawsze 5l baniak z wodą. Tak samo ze słodyczami.

No i dla mnie ważne jest to, co napisała Ania. Woda jak się wyleje to wyschnie i nic się nie lepi, czego nie znoszę. Także podczas jazdy autem jak jest ciepło i mała dla ochłody polewa się wodą nic nie mówię, tylko zajmuje się drogą :)

Kjp, współczuję, ale myślę, że gdybyś sprawę postawiła jasno, rodzice nie wtrynialiby się.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 3 września 2009, 10:50
My w domu mamy tylko wodę i kompoty (no chyba, że jest imprezka) ale bez heranty nie wyobrażam sobie śniadania, w ogole dnia.
Jak już chcę podwac herbatę to jaką najlepiej bo na pewno niev czarną. Czy dziecku można podawać mięte, bo tę piję nagimnnie?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 września 2009, 11:01
Aniu, ja daję małemu herbatę taką my pijemy - ziołowe, zielone, białe.
nie wiem jaką powinno się dawać dziecku.
moim zdaniem można dawać dziecku miętę.

ja już od dawna piję wodę hektolitrami. nauczyłam też pić maćka no i mateuszka.
dla uzromaicenia pijmy wodę gazowaną z cytryną i mietą - pyyycha.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 3 września 2009, 11:07
Ania, a Matiemu też dajecie gazowaną? My raz byliśmy w gościach i oni mieli tylko tą niskosodową (ona jest tak jak gazowana) i Mała jak się napiła nie chciała więcej.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kjp83 w 3 września 2009, 11:14
Cytuj
Kjp, współczuję, ale myślę, że gdybyś sprawę postawiła jasno, rodzice nie wtrynialiby się.

Nie da rady.  tłumaczę na milion sposobów jak chce go wychowac, jakie nawyki w nim wyrobic... nie dociera. Mój ojciec taki typ ( i cała jego rodzina podobnie)- wie wszystko najlepiej. Później zaczełam tłumaczyc że nie dostanie słodkiego dopóki nie nauczy sie myć zębów, łącznie z pluciem wody, z racji tego że mam strasznie słabe zęby i to na wypadek gdyby po mnie odziedziczył. Nic- jak grochem o ścianę. Po każdej rozmowie następował komentarz- "jak mama nie bedzie widziała to Ci dam". A niestety nie mogę zostawić go z nikim innym jak z dziadkami.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 września 2009, 11:18
czasem dostaje
ale to jest kilka łyków
nie bardzo mu smakuje i nie dostaje jej specjalnie do picia ale np. ja my pijemy i on chce spróbować to dostaje
ale przeważnie robi kwaśną minę i mówi beeee
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 września 2009, 12:00
anusia albo kupujesz herbatki granulowane, one są słodkie wiec daję jedną łyżeczkę na szklankę. Albo kup takie ekspresowe z herbapolu, vitaxu czy bio activ typowo owocowe. Zalewasz goracą, wrzącą wodą, wystygnie i dajesz do picia.  jest też taki susz owocowy ale mnie sie z nim nie chce bawić.
czasem daję młogej do picia rumianek lub koper włoski. Szczególnie w tedy jak mamy z czymś problem, czyli albo z kupą albo z gardłem.
Moje dziecko czasem dorwie sie do mojej herbaty, czy to czarnej z cytryną czy zielonej i wypije mi conajmniej pół kubka. Aleto czasem. Na codzień jak siadamy do stołu to na stole ląduje dzban z herbatą czarną z cytryną i dzięciecy kubeczek z jej herbatką owocową lub ziołową.

A wodę pije po kolacji, w nocy. W dzień różnie bywa z chęcią picia wody. Zauwazyłam tylko, że najbardziej woda jej smakuje w butelkach sklepowych. Taką potrafi się rozkoszować, choć nie zawsze.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 3 września 2009, 12:23
No granulatow na pewno Młodej nie podam, bo to sam cukier wolałabym normalnie jej parzyc :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 września 2009, 12:26
Anusiaaa popieram  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 3 września 2009, 12:28
Kjp, naprawdę współczuję. Ja bym chyba oszalała.

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 4 września 2009, 09:09
Ja też mojego nauczyłam pić wodę. Ciągnie aż miło... ja sama tez się niczym innym nie napiję więc było mi łatwiej.
Co do herbatki to ostatnio tak wpadła mi w ręce
http://www.allegro.pl/item721092612_nestle_her_owocowa_z_marchewka_po4m_sasz_nowosc.html
parzona, nie w granulacie, bez cukru.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 4 września 2009, 11:10
ciekawe jak smakuje...cy też marchrchewkowo. i ciekawe kiedy nestle wprowadzi ja na nasz rynek
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 4 września 2009, 11:18
ooo taka herbatka fajna..tylko czemu marchewkowa ??? Jakoś marchewka do mnie nie przemawiaw herbacie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 4 września 2009, 12:58
rozmawialam wczoraj z kolegą na temat żywienia dzieci (maja synka o miesiac starszego )

wiecie co ich synek lubi?

-kotleta schabowego
- karkówkę z grilla
- zapiekankę z ketchupem - koniecznie pikantnym- ostatni przysmak: kaszanka z grilla w sosie czosnkowym ::) 

generalnie je wszystko co rodzice, najważniejsze, zeby było dobrze przyprawione aaa i dużo soli ::)
No ręce mi opadły...........
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Zaneta_81 w 4 września 2009, 13:10
bez komentarza  :-X
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 4 września 2009, 13:50
U nas:
Schabowy - tak bez panierki
karkówka z grila - tak
zapiekanka - nie
kaszanka z grila - tak, ale nie w porcji jak na obiad, ale dostanie jak my jemy, bez sosów.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 5 września 2009, 13:20
a ja kupię tą herbatkę na próbę
Będzie to jakaś ciepła alternatywa dla wody, jak się zrobi zimniej.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 5 września 2009, 13:24
U nas nawer kanapki muszą mieć ketchup posmarowany na wierzchu bo inaczej nie zjemy ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 5 września 2009, 13:35
Widzisz, a moja z kolei nie lubi bardzo intensywnych smaków, nie lubi też słonego...

Dzisiaj zaprotestowała na żółty ser na kanapce, jak spróbowałam to wiedziałam dlaczego - zbyt słona i ostra Gouda.
Potem odmówiła serka topionego z ziołami...jedynie zwykły mleczny, łagodny...

Za to wczoraj na kolację zamiast kaszki dostała - tatuś miał inwencję twórczą - empadę z dynią.

Dla tych co nie wiedzą co to przedstawiam:

(http://tast.pl/galeria/small/46c970e6c26a8)

Chrupiący pieróg wypiekany z ciasta pszennego razowego nadziewany farszem z krojonej cebuli z dodatkiem chrupiących pestek dyni oraz starannie dobranych przypraw - ostrej papryki, suszonego czosnku, pieprzu ziołowego, ziół prowansalskich, chili, sosu sojowego i majeranku, posypany z wierzchu pestkami dyni. Doskonale syci głód, a przy tym w naturalny sposób odżywia organizm, dostarczając niezbędnych mikroelementów.

Bez dodatku przetworów zwierzęcych, polepszaczy, barwników i konserwantów.

Wyrabiane ręcznie! Wyłącznie naturalne surowce wysokiej jakości!

Skład: mąka pszenna graham, mąka pszenna biała, tłuszcz palmowy, sól; farsz: cebula, pestki dyni, pasztet sojowy, czosnek suszony granulowany, papryka ostra, pieprz czarny, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie, mączka guarowa, sól, chili, olej roślinny, papryka słodka, majeranek suszony, soja organiczna niemodyfikowana, sos sojowy


Zjadła...bekła sobie i nic...
Zatem następnym razem kupię jej z jabłkiem - będzie na deser...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: asia w 5 września 2009, 13:40
My tą herbatkę kupiliśmy jak mała miała około 8-9 miesięcy. Bardzo ją lubi - muszę ją znowu kupić bo się skończyła.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 5 września 2009, 13:44
o proszę...
w takim razie biorę...
od tej sprzedawczyni z all mam kupę rzeczy już kupionych
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 5 września 2009, 13:49
Przypomnijcie mi co to za herbatka?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 5 września 2009, 13:52
(http://i417.photobucket.com/albums/pp251/manena_2008/owocowazmarchewk.jpg)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 5 września 2009, 15:18
Ciekawa ta herbatka.

-kotleta schabowego -tak ale bez panierki
- karkówkę z grilla -tez ale tylko "środek" i wszystko co z grilla
- zapiekankę z ketchupem - nie,my sami nie jemy zapiekanek.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 5 września 2009, 17:37
A ja doszłam do wniosku, że z naszym małym głodomorem nie zarobimy na słoiczki, dlatego Oskar będzie jadł "nasze" zupy. Gotuję bez soli, odlewam dla niego i później doprawiam, ale i tak mniej niż wcześniej.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 6 września 2009, 12:53
Lila jak chcesz to dam Ci kilka torebek tej herbatki na próbę. zobaczysz czy młodej podejdzie   b
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 6 września 2009, 12:54
oooo bardzo chętnie... :-* :-* :-* :-*
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 6 września 2009, 21:05
Nie ma problemu. Musimy tylko się zgadać. Może Krzysiek po drodze do pracy wpadnie do mnie do firmy.
Laski, kiedy wprowadzałyście jogurt naturalny? coś mi się zdaje że od 11 mca można próbować??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 6 września 2009, 21:21
jak najbardziej można...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 6 września 2009, 21:51
My z zalecenia alergologa wprowadziliśmy wcześniej bo w 8 miesiącu jogurt naturalny, ale na szczęście nic po nim nie ma Zu i wcina z owockami aż jej się uszy trzęsą, chociaż sam bez owoców też jej smakuje, ale np. bardziej jej Bakoma niż Danon podszedl.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 7 września 2009, 07:39
Dziewczyny jak zmusić dziecko do jedzenia owoców? A może nie zmuszać ???

Moja Daria nie ruszy owoców pod żadną postacią, nie wiem co robić, zmuszać jakoś, czy odpuścić?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 7 września 2009, 08:50
a moze dodasz owoce do np. kaszki? ja tak czesto przemycam  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 7 września 2009, 09:40
Dziewczyny jak zmusić dziecko do jedzenia owoców? A może nie zmuszać ???

Moja Daria nie ruszy owoców pod żadną postacią, nie wiem co robić, zmuszać jakoś, czy odpuścić?
moim zdaniem nie zmuszać,bo to może przynieść odwrotny skutek
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 7 września 2009, 09:45
Próbować, co jakiś czas. Napisz w jakiej formie już próbowałaś?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 7 września 2009, 10:07
Próbowałam w kawałkach do łapki, rozgniecione widelcem, zmiksowane na papkę, podgrzane, zimne, mieszane z kleikiem, kaszką, chrupkami kukurydzianymi

Nie przechodzi :-\ Nie mam już innych pomysłów
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 7 września 2009, 11:06
A może jej wycisnij sok np. z jabłek ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 7 września 2009, 11:12
Soków też nie chce :-[
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 7 września 2009, 11:15
podobnno owoce tuczą i nie mają dużo witamin. Więc może nie zmuszaj, a co jakiś czas ponawiaj próbę.
Mja początkowo owoce tolerowała tylko w kaszce a teraz sama się o nie dopomina.

Lila ta Empada to wyrób Krzysia czy można gotową zakupić ?

Co do ketchupu to z pudliszek jest taki dla dzieci. U nas to alternatywa do zimowego pomidorka (który juz nie jest smaczny). Ale jak tatus je ketchup do kiełbaski to ona też chce !

A Zuzia jadła smażoną rybę tyle, że bez panierki. Nie miałam weny bawic sie w piekarnik. Z reszta przy tych mdłościach na wiele rzeczy nie mam weny ani siły.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 7 września 2009, 12:22
Dziewczyny,gdzie tą herbatkę można zakupić? Bo w markecie nie widziałam jej  ???
Lila mówisz,że masz sprawdzoną klientkę na allegro,od której kupujesz żarełko?Możesz polecić?

A owoce tuczą? Hmmm...i mają mało witamin?....  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 7 września 2009, 12:24
Bet, strone wczesniej Ela podawala linka do allegrowicza, ktory sprzedaje herbatke.
W Polsce jej nie ma.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 7 września 2009, 12:27
Dzięki,nie spojrzałam  ::)  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 7 września 2009, 12:41
Beti tak kiedyś powiedział mi jeden z ginekologów. Koleżanka, która ma 2,5-letniego synka z nadwagą usłyszalą od pediatry, żeby małemu ograniczyć kasze, makarony, soki i owoce.
Bogadsze w witaminy i minerały są warzywa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 7 września 2009, 12:53
Kasze i makarony to się zgodzę, ale owoce  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 7 września 2009, 13:35
tak usłyszałam i ja i ona. Gin sie wypowiadał, że owoce są małowartosciowe bo zawierają sam cukier i wode.

Ale niech się medycy na naszym forum odezwą.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 7 września 2009, 13:59
znalazłam na stronce: Owoce smakują, owoce leczą

Owoce to przede wszystkim doskonałe źródło witamin, soli mineralnych, spośród których na pierwszym miejscu należy wymienić witaminę C. Najlepszym jej źródłem jest miąższ owoców dzikiej róży, a także czarne porzeczki, oczywiście najlepiej surowe. Bogate w witaminy z grupy B są: banany, brzoskwinie, jabłka, maliny.

Owoce jak żadne inne produkty mają właściwości oczyszczania organizmu, a tym samym odżywiania go. Powinny być spożywane prawie wyłącznie na surowo. Surowy pokarm jest najlepiej trawiony, przyswajalny niż pożywienie gotowane, pieczone, smażone. Obróbka termiczna niszczy lub zmienia składniki pokarmowe, głównie enzymy, witaminy, sole mineralne, hormony. Surowe soczyste owoce i inne lekkostrawne produkty działają oczyszczająco na błony śluzowe, usuwają złogi i resztki pokarmowe. Najkorzystniejsze jest jedzenie owoców samych, bez żadnych dodatków, nie łączenie ich z gotowanym pożywieniem, przede wszystkim z oczyszczoną skrobią i cukrem. Powinny być spożywane na pusty żołądek, przed jedzeniem czegokolwiek innego.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 7 września 2009, 15:26
Owoce przy dietach odchudzających sie ogranicza, bo zawierają bądź co bądź cukier prosty - fruktozę i z tym się zgodzę, ale tak normalnie, jeśli ktoś lubi, to są zdrową przekąską, alternatywą dla słodyczy, bo też są słodkie.
Ja akurat za owocami nie przepadam - jestem warzywożercą, ale Ewie podaję, bo uwielbia podobnie jak jej ojciec. Są stałym składnikiem naszych podwieczorków, przekąsek i bywają dodatkiem do kaszy.

Gemini próbuj - jedyne co Ci mogę poradzić. Co jakiś czas podsuwaj, może a nóż kiedyś załapie. 

Gosiu te empady są produkowane w Szczecinie - firma nazywa się TAST, produkuje żywność ekologiczną. Mają sklep internetowy - można kupić. Ja kupuję je w sklepiku w mojej pracy i jadam zamiast kanapek, jak jestem głodna. Dzisiaj kupiłam trzy nowe - z wiśnią, morelą i jagodami.


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 7 września 2009, 15:37
lila a mozesz mi na priv napisać gdzie kupujesz te empady?
i daj adres sklepu on-line
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 7 września 2009, 18:32
Ania TAST sprzedaje w Filipince przy Witkiewicza na Pogodnie.
Co do tej herbatki to ja ją kupiłam w Schwedt i tam dopiero zobaczyłam jak różni się oferta Nestle w Niemczech w stosunku do polskiego rynku tych produktów.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 7 września 2009, 23:11
różnicę pomiędzy polską a niemiecką ofertą Nestle to ja znam od dawna...
dlatego chęnie korzystam z allegro...
nie zawsze mam czas jechać na zakupy do Niemiec...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 8 września 2009, 08:31
dzięki Lila i ela za info.
ja też chętnie kupowałam małemu słoiki w niemczech - miał przynajmniej coś innego
a herbatkę może kupie przy okazji.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 8 września 2009, 10:17
Ela a pamiętasz ile płaciłas za tą herbatkę w niemczech
tak z ciekawości pytam :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 8 września 2009, 21:14
NIe pamiętam, dużo innych rzeczy kupowałam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 18 września 2009, 22:47
Mam pytanie o kaszkę Nestle Zdrowy brzuszek - 8 zbóż. Czy wam też tak ciężko rozrobić grudki w tej kaszce? zanim ją rozmieszam to jest już  letnia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 września 2009, 07:04
nieeee
ale ja mieszam ją pół na pół z niemiecką kaszką Milupy, bo tak jest za słodka i Ewka nie chce jeść;

Ela ja po prostu do kaszki robię dużo cieplejsze mleko jak do butli, zawsze tak robiłam, bo brałam poprawkę na mieszanie i że mi wystygnie wtedy;

Z kolei mam pytanie - pomysły na desery dla dziecka, zdrowe, zaznaczam, i nie słodzone;
Owoce się kończą, desery ze słoiczka są beeee...Młoda odmawia ich jedzenia; podobnie jogurtów i wszystkiego co ma analogiczną konsystencję; Jakiś przejściowy foch.
Póki co królują placuszki naleśnikowe, ale codziennie ich nie będę przecież robić;  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 19 września 2009, 08:37
Liluś u nas deserami są kanapeczki z dżemem (jeszcze zdążysz porobić swoje), owoce z kompotó również są ok .
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 września 2009, 08:40
kurde dżemem to ona rzuca...(mam swoje dżemy domowej roboty, a jak nie to mam dżemiki EKO)
nawet te naleśniczki je bez dżemu...
kanapka z serem  ;D ;D jedyne co mi na myśl przychodzi...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 19 września 2009, 09:48
Lila a np. kisiel ?

Kisiel jablkowy

1 słodkie jabłko
100 ml wody mineralnej
czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej

W garnuszku zagotuj wodę. Odlej 50 ml wody do szklanki. Jabłko umyj i wrzuć do wrzątku. Całość zmiksuj lub przetrzyj przez sitko. W szklance rozmieszaj z wodą mąkę ziemniaczaną i dolej do garnuszka z jabłkiem. Całość zagotuj cały czas mieszając.

Kisiel wiśniowy
1/2 szklanki wypestkowanych wiśni ( świeżych, z mrożonki lub z kompotu)
100 ml wody mineralnej
czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej

W garnuszku zagotuj wodę. Odlej 50 ml wody do szklanki. Wiśnie umyj i wrzuć do wrzątku. Całość zmiksuj lub przetrzyj przez sitko. W szklance rozmieszaj z wodą mąkę ziemniaczaną i dolej do garnuszka z wiśniami. Całość zagotuj cały czas mieszając.

Płatki owsiane z suszonymi owocami
płatki owsiane górskie
garść rodzynek
kilka suszonych moreli
jabłko
cynamon

Płatki owsiane zalej wodą i zostaw na noc, żeby napęczniały. W osobnym naczyniu zalej rodzynki i morele. Rano w garnuszku zagotuj wodę, obierz jabłko i drobno pokrój wrzuć na wrzątek i gotuj aż będzie miękkie. Zmiksuj. Morele drobno pokrój. Do garnuszka dodaj płatki i suszone owoce, gotuj ok 5 min. Dodaj cynamon.




Jakby jej foch na jogurt przeszedł ;), to np.

Jogurtowa fantazja

1/2; małego jabłka
1/2; gruszki
kilka wypestkowanych wiśni ( świeżych, z mrożonki lub z kompotu)
1/2; kubeczka naturalnego jogurtu

Owoce umyj. Jabłko i gruszkę obierz i przetrzyj lub zmiksuj każdy z owoców osobno. Wiśnie pokrój na połówki i wymieszaj z jogurtem. Sosami z jabłka i gruszki delikatnie polej jogurt tworząc fantazyjne wzory. Nie mieszaj.

Biszkoptowy jogurt

kubeczek jogurt naturalnego
2 łyżki czarnych porzeczek
1 biszkopt

Porzeczki umyj i przetrzyj przez sito. Biszkopt pokrusz na bardzo drobno. Możesz go włożyć do foliowej torebki i na desce rozkruszyć go tłuczkiem. Pokruszony biszkopt dodaj do jogurtu, dokładnie wymieszaj, przełóż do miseczki i odstaw na kilka minut. Bezpośrednio przed podaniem polej jogurt sosem z porzeczek.


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 września 2009, 14:03
dzięki Gemini....
poza kisielami kupuję wszystko (ja po prostu kisieli i budyniów (budyni?) nie uznaję - takie zboczenie)

ehhh Ewka mi w ogóle teraz nie je...
taki okres...trza przeczekać...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 19 września 2009, 17:46
Moja też nie bardzo ostatnio z jedzeniem, zwalam na zęby, nawet mleko jest beee :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 19 września 2009, 18:02
U nas zęby nie zęby jedzenie jest pyyyyycha :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 września 2009, 18:55
Zjadła znowu placuszki naleśnikowe...
Zrobię jej placki ziemniaczane w TM z jednego ziemniaka, skoro tylko coś takiego chce jeść...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 19 września 2009, 19:18
Ja zrobiłam dzisiaj kisiel z brzoskwiń w TM. Wyszedł trochę rzadki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 20 września 2009, 11:58
Elu, ja odnośnie kaszki 8 zbóż Nestle. U nas też ciężko się ją rozrabia na gładko, więc podobnie jak Liliann biorę cieplejszą wodę i po walce z kulkami jest w sam raz do jedzenia :) A jak nie chce mi się walczyć, to robie pół na pół z kleikiem ryżowym. Na gęsto już się tak nie zbryla.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 20 września 2009, 14:31
Tosiak dziś na śniadanie wtrąbiła omleta z jajek przepiórczych doprawionego suszonymi pomidorami w ziołach ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 21 września 2009, 08:37
pięknie. pewnie był pyszny taki omlecik. A ryba jak ty robisz ometa, bo ja w temacie omletowym to zielona jestem jak szczypiorek na wiosnę.


słuchajcie szlag mnie trafił jak odkryłam, że babcia dosładza Zuzi herbatkę (owocową). Teraz mała nie chce pić "mojej" herbatki, bo ja jej nie slodzę. A wcześniej pięknie ją piła.
Poza tym przez ostatnie dni był cyrk z piciem, bo mała zakatarzona i nic kompletnie nie chciała pić oprócz soku delikatnie rozcieńczonego wodą.
Macie może jakiś pomysł jak nawrócić moje dziecko ze "złej" drogi ? Czy istnieje jakaś możliwość, aby małe znowu polubiło nie słodzoną herbatę?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 21 września 2009, 08:46
Cytuj
Czy istnieje jakaś możliwość, aby małe znowu polubiło nie słodzoną herbatę?
opiep...ć babcię w pierwszej kolejności
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 21 września 2009, 09:04
już to zrobiłam. W kur...am sie na maksa. Drugiego dziecka nie będzie mi pilnować. a te dwa- trzy miesiące muszę się jeszcze przemęczyć.
swoją drogą zastanawiam się jakie jeszcze rewelacje wprowadziła bez mojej zgody...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 21 września 2009, 09:41
przybiegłam z pytankiem...
do tej pory jedliśmy NAN ACTIVE 3...
czy mam juz zaczac podawac mleko junior, czy moge dalej dawac ten active 3?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 21 września 2009, 10:23
Anetko, my przeszliśmy na Juniora, jak mały skończył rok. Bez mieszania, zwyczajnie, skończyła się puszka 3, zaczęliśmy Juniora. A myślę, że przejść powinnaś, bo jednak składniki dostosowane są do wieku dzieci.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 21 września 2009, 11:49
ale na jakie mleczko najlepiej przejsc? zostac przy nestle?
Wszytkie te mleczka sa smakowe...  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 21 września 2009, 11:57
my zostaliśmy przy nestle
też nie podoba mi się to, że sa smakowe ale mam zaufanie do tej firmy

sa Juniory z nestle niesmakowe w puszcze ale są jakoś kosmicznie drogie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 21 września 2009, 15:07
My tez jestesmy na Nestle Junior Waniliowe.... po ryżowym było lekkie zatwardzenie a jakoś miodowe do mnie nie przemawia, wolę jej miodek na kanapce serwować :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 21 września 2009, 15:09
A my zmienilismy na Bebiko Junior jakos te Nestle słodkie do mnie nie przemawiały...a po z miodem boał brzuch Miloszka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 21 września 2009, 19:10
Gosiaczku...jak czytam to mnie rączka na teściową świerzbi...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 22 września 2009, 09:10
wczoraj Zu podobno (bo tak naprawdę nie wiem ile w tym prawdy) nie piła słodzonej herbaty. Ale nie wypiła tyle ile wypijała "babcinej herbatki"  :-\  I w cale się nie dziwię. Poza tym młoda przy tej infekcji w ogole nie chce za wiele pić. Ale jak wieczorem jadła jajecznicę i się trochę nią zapchała (a ma jeszcze trochę zatkany nosek) to było jej wszystko jedno co pije.... :P

Przypomniało mi się ..... wiecie, ze teściowa chyba ma żal do mnie za to, że Zuzia nie zna cukierków? Bo "inne dzieci (w Zuzi wieku, a dokładnie wnuczka jej znajomego) jak wejdą do sklepu to same czytają jakie cukierki chcą i jakie jedzą".  A ja nawet nie mam siły popukać się  w głowe...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 23 września 2009, 21:49
O rany... mi moja babcia też ostatnio podpadła... mam nadzieję że to był jednorazowy incydent.
Ja wrócę do kaszki...tą nestle robię naprawdę na b.ciepłym mleku i nadal te grudki wymagają sporo mieszania zanim się rozpuszczą.
A znacie kaszki firmy Holle? http://allegro.pl/item743685457_holle_szwajcarska_kaszka_3_ziarna_250g_bezmleczna.html
dumam czy nie spróbować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 23 września 2009, 21:58
znam...
Ewka jadła...
ja mieszam pól na pół z Nestlowymi...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 września 2009, 16:35
Dziewczyny z czy robicie dzieciom kanapki?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 24 września 2009, 16:58
ja ostatnio zaczęłam
misiek najbardziej lubi z jakąś pastą tylko dziwnie je te kanapki bo najpierw zlizuje górę a potem gryzie chleb
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 września 2009, 17:00
Ja Oskarowi daję chleb z masłem, z serem żółtym lub twarożkiem. Z czym jeszcze mogę dać?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 24 września 2009, 18:58
Ja, albo raczej niania, podobnie jak Martulka, tyle, że jeszcze czasem z wędliną...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 września 2009, 21:08
liliann a wędlinę to jaką dajesz?

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 24 września 2009, 21:13
najświeższą jaka jest w lodówce... ;D ;D

Ostatnio Ewka dostała jakąś szynkę, nie wiem jaką, bo ja ani jej nie jadłam, ani nie kupowałam, ale najczęściej wcina krakowską podsuszaną. I ta jej póki co najbardziej smakuje.   
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 września 2009, 21:14
Dzięki  :-*

Muszę czymś zapychać małego głodomora, który dobiera się do mojego śniadania. Pomidorki też mu smakują :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 24 września 2009, 21:19
No tak jest, że Ewka szuka np w talerzu niani. Ostatnio zrobiła mega awanturę o ogórka w occie.
Aż niania przyleciała pytać się czy może jej dać plasterek, bo jej zjeść nie da.
No i zżała z 5 plastrów domowego korniszona.

Niania to się wzięła na sposób i kupuje jej w sklepie jeden plaster jakiejś "lepsiejszej" gotowanej szynki ( w razie jakby u nas była wędlinowa posucha) i jak je swoje kanapki, to Ewce robi też i jest spokój.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 25 września 2009, 00:06
wlazłam tu, aby się zapytać o kanapki i a tu już temat się rozwija ;)
Mój mały zajada ostatnio chlebek z masełkiem i zastanawiam się, czy mu tego nie urozmaicić.Tylko czym? Co proponujecie na kanapkę 8miesięczniakowi z 2 zębami?

Co do kaszki nestle- Ela, a wsypujesz po troszeczku? Ja robię ją z bardzo ciepłym mlekiem i wsypuje bardzo powoli dokładnie mieszając- wtedy nie mam problemów z grudkami.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 września 2009, 07:03
Cytuj
Co proponujecie na kanapkę 8miesięczniakowi z 2 zębami?
ja kiedyś myślałam o tym miesku ze słoiczka Gerbera, taki ala pasztecik...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 25 września 2009, 07:43
ja robie z kiri, z pastą jajeczną, z wedliną, z serkiem topionym, z żółtym serem

cokolwiek mam
młody wszystko wcina
tylko od d..py strony:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 25 września 2009, 07:43
Ja też w kwestii kanapek ;)

A jakie pieczywo dla ośmiomiesięczniaka? A skazowcom można smarować chleb np. Florą taką jak ja jem, czy lepiej niczym? Lila ale mi dałaś świetny pomysł z tym słoiczkiem do kanapki :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 25 września 2009, 08:10
Ja jeszcze oprócz sera żółtego, wędlinki (jaka jest, przeważnie staram się kupić jakąś lepszą z indyka, ale jak nie ma to nie ma tragedii), daję z dżemem własnej roboty i z miodem... zawsze najpierw idzie góra do brzusia a potem reszta..

A właśnie czy ktoś znalazł może paróweczki w słoiczku Gerbera czy Bobovity już nie pamiętam.... w każdym razie widziałam reklamę w gazecie i chciałam zobaczyć co do za coś...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 25 września 2009, 10:52
Ja widziałam parówki w słoiczku w Kauflandzie ;D

oooo ja mam to mięsko z indyczka i kuraka z Gerbera i mieszam z zupkami Zu, nie pomyślałam, ze na chlebek mogłoby byc...spróbuje jutro. Na razie jemy chleb z masełkiem - zwykłym.

A pieczywo daje rozne: mieszane, razowe...co jest w domu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 25 września 2009, 15:56
Parówki nawet jadłam...mój mąż zakupił, a potem się uparł dać dziecku. Pozwoliłam.
Smakiem i konsystencją nie przypominają parówki - zdecydowanie więcej mięsa, mniej wypełniaczy...
Ewa zjadła jedną w ramach nowości, następnego dnia na drugą się wypięła...
czyli jedną zjedliśmy my, jedną Ewka, dwie poszły w kosz ;D ;D

Tych parówek też nie będę kupować.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 25 września 2009, 16:33
Tośka wcina kanapki z szynką, z serem, z kiri, z Almette, z ketchupem, z białym serem i dzemem, z samym dzemem, z nutellą, z pomidore, z pasztetem itd itd. Od zawsze właściwie.

Gosiu omlet robie tak : 6 jajek przepiórczych do kubka, mieszam. Na patelni masełko rozgrzewam i chlup jajca i przykrywam. Po ok minucie, może półtorej posypuję suszonymi pomidorami w ziołąch, jeszce chwile scinam i przekładam na drugą strone. Za 2-3 minuty gotowe.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 26 września 2009, 09:50
U nas z pasztetem, dżemem, miodem, almette, jakąś chudą wędliną, pomidorem, ogórkiem. I tak samo jak Misiek Agulkiii, najpierw zeżarta góra, a potem reszta, choć czasem już tego chleba nie zjada i prosi o dosmarowanie  :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 28 września 2009, 07:16
Dzięki Aga za przepis. U Zu z kanapkami jest różnie. Raz sie ich sama domaga, a raz jak ma je na śniadanie to je olewa. Wczoraj na śniadanie zjadła jogurt śliwkowy Activia i papryke słodką oraz podziubała trochę kanapki z szynką.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 września 2009, 09:57
mój też zajada kanapki praktycznie ze wszystkim - najlepiej z almette.i  jak anulki szymek jak zje górę to czasem prosi o dosmarowanie  ;)
ja czasem kupuje twaróg w kostce i miskuję np. z paryką czy ogórkiem. mały to uwielbia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 28 września 2009, 11:26
ja do naleśników miksuję twaróg ze śmietana i cukrem. Wychodzi coś o konsystencji serka homogenizowanego; młoda wyjada mi taki ser łyżeczkami....w ogóle śmietanę to łyżeczką mogłaby jeść ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 września 2009, 11:43
ja czasem dodaję jogurtu naturalnego do twarogu jak nie chce się zmikoswać bo jest za suchy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 28 września 2009, 11:54
Moja mysza się wczoraj dorwała u dziadków na działce do winogron takich malutkich - kwaśnych jak diabli (z pestkami i ze skórką...... patrzyłam z przerażeniem i w pewnym momencie powiedziałam dość...) i do ARONII (bosz toć to cierpkie masakrycznie, a ona to rozgryzała i sobie rwała z krzaczka :)) zdrowo! dziś wsio ok..... :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 września 2009, 13:52
moja też wcinała winogrona, ale suuuper słodkie...
aż jej po brodzie ciekło...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 września 2009, 13:57
mój na widok winogron robi "bleeee"
ale chętnie mnie nimi karmi  8)
uwielbia za to kalarepę
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 28 września 2009, 14:35
mój uwielbia winogrona
wpierdziela aż miło
ale nie trawi skórek hehehe
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 września 2009, 14:38
jakbyś obejrzała swoją kupę po jedzeniu niektórych owoców też byś doszła do wniosków ileż to ich elementów nie trawisz  ;D
różnica jest taka, że kupę dzieci oglądamy dokładniej ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 28 września 2009, 14:40
co racja to racja  ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 28 września 2009, 14:49
no tak.... ciekawa jestem jaki kupal był dziś w żłobku.... nadmieniam że wczoraj kupala było brak, więc dziś taki dwudniowy.... strach się bać!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 28 września 2009, 16:46
Ja zrobiłam wczoraj dla Oskara pastę jajeczną z jajka ugotowanego na twardo i ociupinki masła. Zjadł całą kanapeczkę :)
Winogrona też wcina, tyle, że ja mu obieram ze skórki i wyciągam pestki. Zresztą Oskar je wszystkie owoce (przynajmniej z tych, które mu daję).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 28 września 2009, 22:19
moja jada kanapki ale jak ma ochote
najbardziej lubi salami a potem jest almette z cebulą i szczypiorkiem a ostatnio dała sie namówić na biały serek a na to pomidor
bo pomidor ogórek sałata papryka to ulubione rzeczy mojego dziecka
z owocami ostatnio gorzej
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 września 2009, 12:43
Moja Zu też lubi winogronka, of kors bez pestek i skorki. W ogole owoce to jej przysmak...gorzej z warzywami  >:( A tak się staralam, zeby polubila i jestem zla >:( ze tak wyszlo...ale sie nie poddaje i bede dalej dawac.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 29 września 2009, 12:45
A ja kupiłam pół dyni i będę gotowała z niej zupkę dla Oskara :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 września 2009, 13:19
jak się Wam udaje obrać winogrono?
Pytam, bo dla mnie to abstrakcja i podziwiam Wasze zacięcie...ja daję ze skórą, usuwam jedynie pestki, czyli przekrawam na pół i wyjmuję je ze środka.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 września 2009, 13:29
Ja normalnie, odgryzam gore (i zjadam)  :P i potem juz latwo schodzi  8) 8) nawet samymi palcami bez nozy itp.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 29 września 2009, 13:43
Ja też obieram palcami lub nożem. Chociaż ostatnio wsadziłam do TM i zmieliłam razem ze skórą.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 września 2009, 13:47
rozumiem...
tyle, że akurat robisz rzecz, której ja nie cierpię...
dawanie jedzenia dziecku, które wcześniej było w buzi rodzica...
podobny kaliber jak lizanie smoczka, czy łyżeczki dziecka...brrrrrrr....dla mnie ochyda
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 29 września 2009, 13:58
jak się Wam udaje obrać winogrono?
Pytam, bo dla mnie to abstrakcja i podziwiam Wasze zacięcie...ja daję ze skórą, usuwam jedynie pestki, czyli przekrawam na pół i wyjmuję je ze środka.  
ja robiłąm jak ty
potem to już nawet z pestkami dawałam...
a też nie lubię jak sie cokolwiek dziecku daje ze swojego widelca nie mówiąc o czymś co się samemu ugryzło(np jabłko)
a już jak ktoś obcy by tak dał, to bym nie wyrobiła(obcy w sensie,że nie rodzic a  np babcia)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 września 2009, 14:09
Ale Lila ja tego nie lize jak smoka sie lize :P Bez przesadyzmu.

A z mojego widelca też czasmi cos dostanie..jak na razie żyje  ;) z moimi bakteriami za pan brat ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 29 września 2009, 14:16
mi własnie chodzi o bakterie
buzia malutkiego dziecka jest jałowa, a dorosłego niestety nie
i próchnica i nawet zwykłe przeziębienie i grzybica  po antybiotykach na gardle itp

ale to tak mam ja
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 września 2009, 14:19
Ale jak wpierdziela paprochy z ziemi to chyba nie jest taka jalowa, co  ::) A tego to już nie upilnujesz...ale schodzimy z tematu wiec ciiiiii ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 29 września 2009, 15:22
Co do winogrona poszliśmy na działkę, mała sobie raczkowała koło winogron i sama się poczęstowała, ze skórką i pestkami. Nic jej nie było, kupkę zrobiła normalnie. Ile radości miała, że sama mogła. Oprócz tego przypadku robię jak Lilian, chyba że mam mnóstwo czasu to bawię się w "filetowanie" winogrona.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 września 2009, 15:27
wiecie jakie rany ugryzieniowe się najgorzej goją?
ano ludzkie
żadne stworzenie boże nie ma takiego syfu w japie jak człowiek;
lepiej jak zeżre paproch z ziemi niż moje próchnicogenne bakterie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Mariolka w 29 września 2009, 18:04
o tym własnie mówię
albo jak dziadek,który nosi  sztuczną szczękę,której za często nie myje(niestety dbanie o higienę nie jest naszą mocną stroną)zxe swojego talerza swoim widelcem częstuje wnusia
ble...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 września 2009, 18:21
Sztuczna szczęka dziadka baaaardzo podziałała na moją wyobraźnię...

Niestety trzymanie się ww zasad bywa kłopotliwe. Nie raz leciałam na syrenie do kuchni po drugi widelec, bo moje dziecko MUSIAŁO jeść mojego pomidora.
W restauracji od razu proszę o dodatkowy widelec dla dziecka. Odkładam część swojego żarełka na bok, bo i tak mi podeżre....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 29 września 2009, 20:36
Moja jada winogrono prosto z krzaka. Tak samo jadła maliny, porzeczki i jeżyny.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 września 2009, 20:39
Ewka nie miała okazji  ;D, jak zaczęła chodzić skończył się sezon  ;D ;D ;D ;D
a obecne winogrona u dziadka są dla niej za wysoko ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 30 września 2009, 07:51
a wiecie jakie winogrona moje dziecię lubi najbardziej ? takie najmniejsze. I takie malutkie z kiści są najpier obrywane i zjadane....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 30 września 2009, 09:29
a moja zajada winogronko ze skórą i z pestkami
moja cierpliwość nie jest na tyle duża żeby jej filetować winogrona

albo kupuje bez pestek bo sama ich nienawidze i nie jem innych winogron
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 30 września 2009, 12:09
no te bez pestek są genialne:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 30 września 2009, 14:22
A co zrobić mam z moim gadem, który się ryby nie czepi?
Tak mi zależy by się z fischami zaprzyjaźnił, a on nimi gardzi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 30 września 2009, 15:43
Monika nie wiem co Ci poradzic, bo mój uwielbia ryby. A probowalaś paluszki rybne w kształcie myszki miki lub rybek?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 1 października 2009, 10:12
no moja też lubi ryby
kurde ciężka sprawa
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 1 października 2009, 10:51
A jak te ryby robicie? Bo 9 miesięcznemu dziecku można chyba juz rybe podać no nie, w słoiczkach jest.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 1 października 2009, 11:04
ja dawałam na początku w słoiczkach wlaśnie
jak byliśmy nad morzem to Mati pięknie wciągał rybkę z surówką
ale musi mieć ochtę na rybę - nie zawsze mu podpasuje
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 1 października 2009, 11:44
A np. zrobiona na parze ??? Moglaby byc ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 1 października 2009, 11:48
ja w parowar wrzucałam z warzywami
A teraz to robię jej rybkę sos z pomidora warzywa i troszkę ryżu / kleiku. Jest to ulubione danie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 1 października 2009, 11:49
Aniu, oczywiście, że tak
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 1 października 2009, 11:55
Oskarek też już 2 razy jadł rybkę. Na razie tę ze słoika, ale już niedługo zrobię sama.

Póki co Mały wcina mamusiną zupkę z dyni i jest pycha :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 1 października 2009, 12:26
Ja mam zawsze stracha i dokładnie sprawdzam rybę na te ości... jak jest malutka i nie da się ich wydłubać, małż mieli 3-4 razy w maszynce do mięsa i robimy kotlety rybne :) Na początku gotowałam rybę w wodzie i z przyprawami (bazylia, ziółka prow., oregano) +  czasem warzywa... teraz to jak popadnie, najczęściej po prostu zdejmuję panierkę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 1 października 2009, 12:27
A zupe pomidorową jak robicie. Bo normalnie moja mama robi na PRZECIERZE nie przecieże, ale ja chcialam żeby bylo na pomidorach ale nie wiem jak sie taka zupe robi. Macie jakiś przepis?


odmienia się na PRZECIER
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 1 października 2009, 13:17
Wywar z mięska i warzyw i potem dodaję pomidory z puszki i rozgotowuję + trochę keczupu czasem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 1 października 2009, 13:29
ja gotuję mięso, zbieram szumowinę, dodaję warzywka (marchew, seler, piertruszka), potem dodaję ryż; po 10 min  przetarte pomidory z puszkii gotowe
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 1 października 2009, 13:38
aaa czyli pomidory z puszki - zapisane :) dzieki :-*
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 2 października 2009, 08:17
ja na przecierze. A z rybą ciężko i u mnie. Choć ostatnio kupiłam jej takie małe fileciki z dorsza juz opanierowane i podobno bardzo jej smakowały.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 2 października 2009, 10:35
a ja zrobiłam swój przecier, rozgotowałam pomidory przetarłam przez sito. Ale jak nie miałam swojego, to pomidory z puszki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 2 października 2009, 11:48
Dobra, teraz pytanie debilskiem. Ile wody na cala piers? Wrzucac ta piers do wrzatku? Jak dlugo trza to gotowac?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 2 października 2009, 12:18
Aniu, mięso zawsze do zimnej wody, ja czekam aż zbierze sie szumowana, zbieram ją, zmiejszam gaz i dodaję warzywa; to razem gotuję z 30-40min
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 2 października 2009, 12:20
Ok, dzieki Ania...sie bedzie jutro gotowac ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 7 października 2009, 21:17
Moja Tosia dziś znów na kolację zjadła 5 pirogów z białym serem, odsmażonych na maśle!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 7 października 2009, 21:25
O matko jak mi się zachciało pierogów z serem ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 8 października 2009, 08:00
Rybuś czy to znaczy, że Tosia pożegnała juz skazę ?

Pierogi z serem - mniam mniam. A takie domowe ? już mi ślinka leci.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 8 października 2009, 09:02
Moja od 2 dni je jabłka umyte w całości.... gryzie jak stara :) (obrana gruszka już nie jest tak atrakcyjnym owocem),  jak nie może już poradzić sobie ze skórka to wypluwa i oddaje mamie :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 10 października 2009, 15:04
Gosiu, nie wiem czy pożegnała, na razie oswajamy ją z jogurtami i z serem białym. Pierogi zawze kupowane bo nie ma komu robić ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 12 października 2009, 08:41
Od kiedy dziecko moze jest surowizne np. ogorka zielonego czy pomidora.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 12 października 2009, 10:50
my ostatnio dalismy pomidora, nie było reakcji  ;D
z ogorkiem jeszcze nie probowalam  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 12 października 2009, 11:46
mam pytanko, a od kiedy można dawać dziecku kluski chodzi mi o takie śląskie z gotowanych i surowych ziemniaków plus mąka do tego i jajko ??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 12 października 2009, 11:51
Na pewno po skończeniu ekspozycji na gluten.... tak od ok 11 miesiąca bym szacowała
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 października 2009, 19:22
Od kiedy dziecko może jest surowizne np. ogórka zielonego czy pomidora.
wg tabel po kończonym 10-tym miesiącu życia...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 12 października 2009, 20:34
Dziewczyny, mam mrożoną rybę potrzebuje łątwy przepisa na jutrzejszy obiad...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 13 października 2009, 08:45
Aga ja robię np. tak:
rozmrożoną rybkę posypuję przyprawami (sól, pieprz, przyprawa do ryb) kładę na folii aluminiowej (potrzebny taki duży kawałek żeby pozniej ją szczelnie zawinąć ;)) na rybce układam starte na tartce warzywka :) seler, marchewka, pietruszka i pokrojony por :) dobrawiam warzywka vegetą i na to wszystko kładę tochę masła i zawijam całość szczelnie folią aluminiową :)
Wkładam takie "zawiniątko" do naczynia żaroodpornego i do piekarnika ;D piekę ok 40 min ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 13 października 2009, 08:59
Dzięki Kasiu, brzmi pysznie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 13 października 2009, 09:01
Nie ma za co :-* życzę SMACZNEGO :-*
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 13 października 2009, 10:07
ooo trzeba przepis werci zapisać. A taka ryba dobra jest następnego dnia ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 13 października 2009, 10:08
A rozgrzany piekarnik na ile ma byc, bo tez skorzystam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 13 października 2009, 10:11
anuuusia, a od kiedy młoda je ziemniaka ? I zależy jakiej mąki używasz.

bo jeżeli robisz np typowo śląskie czyli gotowane ziemniaki, mąka ziemniaczana i ewentualnie jajko (bez jajka też wychodzą pyszne- wczoraj takie robiłam ) to myślę, że jedzenie przez nią śląskich to kwestia poradzenia sobie z gryzieniem.

Jeżeli dodajesz mąki pszennej to jak już masz pewność, że młoda toleruje gluten.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 13 października 2009, 10:21
Aniu ja piekarnik nastawiam na 140 i piekę około 40 min ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 13 października 2009, 10:36
Dzieki :-* Na pewno w piatekl bedzie rybka z twojego przepisu.

PS. Moj maż juz cie nie lubi ;) ;) bo on nie uznaje ryby bez panierki :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 13 października 2009, 15:57
właśnie ziemniaczanej mąki, wczoraj zrobiłam i dodałam zamiast całego jajka żółtko. Co do glutenu to nie widzę aby go nie tolerowała. Dostaje już prawie wszystko do jedzenia. Ostatnio co prawda dowiedziałam się po fakcie ale jadła makaron z rosołkiem a w makaronie też gluten jest. Zresztą z tym glutenem to się troszkę gubię przyznać muszę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 13 października 2009, 16:21
PS. Moj maż juz cie nie lubi ;) ;) bo on nie uznaje ryby bez panierki :P

Ale się narobiło... :( ::) :P trzymam kciuki żeby Mężowi posmakowała to zmieni o mnie zdanie  8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 13 października 2009, 17:50
Mmmmmmmmmmmm jaki pyszny przepis.. Muszę spróbować. A Werciu jaką rybke proponujesz?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 13 października 2009, 18:59
Ja najczęściej robię z dorsza ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 13 października 2009, 21:37
Mój dziś zapowiedzial że jak jeszcze raz zrobię rybę w domu to on się wyprowadza bo mu CUCHNIE!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 13 października 2009, 21:42
Aga, ja mam niestety takie samo zdanie jak M
a przepis werci bardzo smakowity..chyba miecho tak przyrządze
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 13 października 2009, 21:49
Ania ja wiem, ale dzieci muszą dostać wartości odżywcze i poznać smak ryby, nic na to nie poradze, niech się wyprowadza.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 13 października 2009, 21:56
Ja też tak przyrządzam rybę, jest taka pyszna, zdrowa, dietetyczna i pachnąca porem ale młode ma to w nosie. No nic może się przekona kiedyś w końcu. Na szczęście uwielbia inne zdrowe rzeczy typu: kasza gryczana (hicior), kasza jęczmienna, ryż, zielony groszek, pomidory itd. Z mniej zdrowych ale takich do zaakceptowania to makaron, w każdej postaci, w każdej ilości, istny "makaroniarz";)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 13 października 2009, 22:00
makaron żytni....samo zdrowie...moja wciąga jak złoto;


moje dziecko oprócz śniadania, obiadu i kolacji zjadło dzisiaj serek grani ze szczypiorkiem, pomidora, gruszkę, banana, śliwki...
co ja zrobię jak się sezon owocowy skończy??? jabłka i banany mi zostaną...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 14 października 2009, 08:36
lila a myślałas o wprowadzeniu kiwi, mandarynki, pomarańcza ? niestety zima pod kątem owoców jest nieubłagalna. Ale zawsze pozostają mrożonki tylko ich się tak bez przygotowania nie da zjeść.

Rybko. zu nie przepada za rybami, a nam stomatolog powiedziała, że to źle ze nie je dużo ryb....ale jeśli ryb nie lubi to ma pić tran.

monika ja kupiłam kiedyś takie malutkie fileciki z dorsza, już opanierowane, a w środku rybka cała, a nie przemielona i o dziwo toto jej smakowało.

A dzis idę po rybe na pojutrze...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 14 października 2009, 11:18
Tosia fileciki rybne lubi, ale bez panierki dostaje. Z owocami to ja narazie powoli, Tosia jabłko nie chętnie zjada, śliwek nie chce. Banany owszem wcina. Cytrusy chyba sobie jeszcze daruję w tym roku. Narazie sięzastanawiam czy dalej ciągnąć Bebilon Pepti czy próbować innego mleka...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 14 października 2009, 11:27
Dla torszkę mniejszych milusińskich ;D
http://www.nowamatkapolka.pl/go/_info/?user_id=330&lang=pl

Co o tym myślicie?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 14 października 2009, 12:20
CZyli zdejmująsz tą panierkę z fileików ?

Rybko a konsultowałaś to z pediatrą i alergologiem ? Tosia to duuuża panna i moim zdaniem myślę, że możesz przestawić ja na HA. A potem zobaczysz.

ponad 1,5 -roczna córa znajomych ,która miała zdjagnozowaną skazę w pieerwszym miesiącu życia pije już zwykły bebilon. Po roku czasu przeszła powoli na HA, a że dobrze tolerowała to teraz chyba pije zwykły...
Mnie by się ten patent przydał. Chyba już kiedyś nawet była na forum dyskusja na ten temat. Ale w tedy go nie było. Jak drugie będzie takie samo jak pierwsze to się w toto uposażę...Dla mnie fajny wynalazek.

Moja koleżanka, która ma synka z zespołem Downa jeździła po laryngologach,  neurologa ( przy takim dziecku jest masa kontroli) i chyba pani laryngolog kazala jej zawinąć w gazę kawałek jabłka i trzymając za koniec gazy dać małemu do gryzienia. I tak uczyć dziecko gryzienia i żucia. Są dzieci co trudno uczą się żucia. co sie łatwo dławią (wspomniany chłopczyk), krzuszą (moja Zu) i taki wynalazek jest jak znalazł.
http://www.nowamatkapolka.pl/plugins/_newsedit/news/39/index.php?lang=pl

normalnie się uśmiałam...choć matce-wariatce do smiehu nie było...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 14 października 2009, 12:47
no cóż...u nas też tak czasem wyglada gotowanie  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 14 października 2009, 18:58
lila a myślałas o wprowadzeniu kiwi, mandarynki, pomarańcza ? niestety zima pod kątem owoców jest nieubłagalna. Ale zawsze pozostają mrożonki tylko ich się tak bez przygotowania nie da zjeść.

no właśnie mi się do tego nie pali...
Młoda co prawda zjadła już raz kawałek pomarańcza, bo zobaczyła go w postaci ozdoby na mojej szklance soku w kawiarni, no i się uparła...
no to zżarła. Nic jej nie wyskoczyło, ale mimo wszystko dla mnie na cytrusy za wcześnie.
W przyszłym roku...chyba, że mnie życie przymusi...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 15 października 2009, 08:07
w pierwszą zimę Zuzia nie jadła cytrusów. leciała na słoikch. ale Ewcia już duza i pięknie żuje. Nie wiem czy może borówki amerykańskiej nie da się kupić. A jak nie to rzeczywiscie pozostaje :banan, jabłko i gruszka. I owoce z kompotu ale one są inne w smaku...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 października 2009, 20:21
A co powiecie na kakao? Jest w nim coś wartościowego, żeby podać dziecku?

 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 15 października 2009, 20:33
ja nie wiem czy jest tam coś wartościowego
ale w żłobku często dają kakao:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 października 2009, 20:35
Ale moja nie pije krowiego i oni to wiedzą. Mam nadzieję, że biorą to pod uwagę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 października 2009, 21:35
prawdziwe owszem...ale słodki Nesquik to głównie cukier...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 października 2009, 21:55
Prawdziwe, czyli? Takie zwykłe gorzkie?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 października 2009, 22:09
aha
np takie
(http://a01.cdn.a.pl/Zdjecie-11129/Wedel-kakao-naturalne-100g-Full.jpg)

ja sie wstrzymuję bo kakao jest silnie alergizujące, ale za jakieś pół roku czemu nie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 15 października 2009, 22:16
Dokładnie takie mam w domu. W weekend jej podam, ciekawe czy zasmakuje. Dodaję takie do wypieków i już wiem, że małą nie uczula.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 16 października 2009, 10:22
Mieszko bardzo lubi kakao :D ja za to nie lubię go robić :P za leniwa jestem :P
Ale czego się nie robi dla Dziecka 8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 16 października 2009, 11:36
Zuzu rozsmakowała się w kakale danonki....przez dłuższy czas tylko takie wypiła. TEraz robię z nesqika czy Puchatka (taakie jeszcze wypije) bo tak szybciej...czasem robiłam z takiego w proszku ale nie zawsze jej posmakuje.
Ale jak Lila napisała, że nequik to sam cukier to chyba skończę opakowanie i więcej nie kupię.

W kakale jest sporo magnezu, wapnia (no bo na mleku)...to kakao w kartoniku to wygodny posiłek na spacerze, w gościach. I mleczny co przy małomlecznych dzieciach jest ważne...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 16 października 2009, 11:43
Jak byliśmy w Polsce to Miesio dostał do picia nesquika u teściowej ale nie chciał wypić ::) przyzwyczaił się do tego jakie ja robię  8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 16 października 2009, 11:46
A ja wróciłam od lekarki i powiedziała, że mogę małej robić kaszkę manna na zwykłym mleku z kartonu tylko żeby nie było tłuste mocno, np na 2,0 %. Mleko nie jest od 3 roku życia?? Jak to dziewczyny jest z tym mlekiem bo zgłupiałam teraz.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 16 października 2009, 15:03
eeee no do 3 r.z. powinno sie dawac mleko modyfikowane z tego co sie orientuje.
Wiem, ze wczesniej dziewczyny ale kolo 2 r.z podawaly zwykle....ja bym sie nie dowazyla takiemu maluchowi jak twoja Mala dac ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 16 października 2009, 15:10
Moim zdaniem jest za szybko na "zwykłe" mleko dla 10 miesięcznego Dzieciaczka...
W Irlandii zalecają podanie takiego mleka od około 15 miesięcy (szybciej niż w Polsce)... jeżeli nic się nie dzieje to Dziecko może jesć np. płatki na takim mleku raz w tygodniu...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 16 października 2009, 20:02
Tak też myślałam. No cóż pierwszy raz pani doktor wyskoczyła mi z taką rewelacją. Na razie zostajemy przy kaszy mannej na modyfikowanym mleku. A widziałam dzisiaj w Auchan mleko firmy canpol, modyfikowane mleko do picia od 1 do 3 roku. Dawałyście to swoim pociechą?? Jest w półlitrowej butelce.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 16 października 2009, 20:04
Werciu, a jaki kakao robiłaś, że tyle pracy zajmuje?  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 16 października 2009, 20:07
To "zwykłe"  8) takie z wiatraczkiem ;D
Uwierz Martynko że nesquika robi się szybciej :P oczywiście bez przesady ;) nie zajmuje to nie wiadomo ile czasu ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 16 października 2009, 21:30
Ja też jeśli już robię to to z wiatraczkiem:) Nesquik jest odrażająco słodki, ja osobiście nie jestem w stanie tego wypić.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 16 października 2009, 22:03
 a ja  uwilebiam nesquika i innego nie wypije
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 16 października 2009, 22:25
No to podziwiam Jagodka, dla mnie to to słodkie do obrzydzenia:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 16 października 2009, 22:45
wiesz monia to jedna z niewielu słodyczy jakie uważam
nie jem często czekolady nie uznaje cukierków no teraz w ciązy to nim 2 żujki :)

nie lubie żadnej chałwy nie lubie marcepana
więc co mi zostało  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 17 października 2009, 08:17
Mój Mały wypije czasem kakao, ale to sam musi chcieć, tak samo z Inką. Od czasu, do czasu wypije.

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 19 października 2009, 07:39
tak mi przyszło do głowy, że wszystkie produkty specjalnie dla dzieci typu : nasqiki, kinderki, mleczne rzeki (czekoladki) są dużo dużo słodsze niż te dla dorosłych...trochę moi zdaniem producenci przeginają. Ja np. osobiście kinder czekolady nie jestem w stanie zjeść - za słodka jak dla mnie....

Nequika jak robię to dodaję go mniej na kubek mleka niż jest to napisane na opakowaniu.


Anuuusia możesz małej dać mleczą kaszkę mannę z bobowity, albo jeśli mała pije inne mleko ,a nie chcesz jej mieszać to gotuj kaszę manne na wodzie, a ptem dodawaj zrobione mleko modyfikowane. Tak robiły/robią moje koleżanki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gosiaczekk w 19 października 2009, 08:05
a do kakao dodajecie mleko modyfikowane czy zwykłe?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 19 października 2009, 09:52
Mieszko pije ze "zwykłym" mlekiem kakao...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 19 października 2009, 15:27
Ja mojemu też ze zwykłym  podaję kakao  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 19 października 2009, 15:31
Ja kilka razy dałam na modyfikowanym, nie wzbudziło sensacji a że podejrzenie alergii mam spore to nie daje teraz wcale.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 22 października 2009, 10:06
jak była młodsza to próbowałam na mleku candia....nie przeszło. Więc odkąd pije kakao to na zwykły,/. tyle, że ona cycowe dziecko i modyfikowanego nie tknie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 22 października 2009, 12:30
U nas jest jak u Gosi, Mieszko modyfikowanego mleka nigdy nie pił i jak dostał do spróbowania to zwymiotował :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 22 października 2009, 14:00
Czy 10 miesiecznemu dziecku mozna dac miecho pieczone w folii w piecu czy tylko gotowane?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 22 października 2009, 14:22
Ja myślę że można, byleby mięciutkie było. I oczywiście nie za bardzo przyprawione jeszcze.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 22 października 2009, 14:52
Aniu można, tylko musi być jak Gosia pisze mięciutkie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 20 października 2009, 13:36
mozna. pieczone to zdrowa obróbka. smazone jest beee
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 20 października 2009, 14:24
No to supcio  ;D To jej zaserwuje w sobote obiados z piekarnikos ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 23 października 2009, 17:33
I jak tam obiadek z piekarnika? smakował? Aniu, dajesz małej już dwa dania? osobno zupkę i osobno drugie danie?


Dziewczyny kupiłam DYNIĘ.

Co mogę z niej zrobić? i jak...? Znacie jakieś fajne przepisy?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 23 października 2009, 19:36
Ja też mam dynie i się przymierzam by coś zrobić. Robiłam raz zupkę krem ale moje dziecko mi tym pluło, bo ona nie toleruje czegoś co nie ma jakiś kawałków.
Mam przepis na placuszki z dyni ale one są od 18 miesiąca, są smażone.

Ale może Twojemu szkrabowi zasmakuje
marchewka, pietruszka, por, kawałek selera i ziemniak. Wszystko kroje i gotuje do miękkości, później wyjmuję wszystkie warzywa. Wrzucam około 100 gram obranej pokrojonej w kostkę dyni gotuję aż będzie zupełnie miękka. Dorzucam warzywa miksuję i gotowe. A z koperkiem jeszcze lepsze. Teraz po prostu zmiksuję samą dynię a warzywka potraktuję widelcem zobaczymy może zje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 23 października 2009, 19:41
A zupe-krem jak zrobiłaś? :) Tylko "dużymi literami" poproszę :P bo ja dopiero raczkuję w kuchni...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 23 października 2009, 19:46
Właśnie zodyfiowałam wiadomość masz przepis w razie co pisz będę odpowiadać, a ta zupka ma wyjść taka gęsta, mi jak wychodzi za rzadka to dodaję trochę kleiku ryżowego albo troszkę kaszy manny ugotowanej na wodzie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 23 października 2009, 22:45
Annuussiia, a czemu miksujesz dynię? Przecież jak jest ugotowana, to też ją możesz widelcem potraktować. Nasz Bartek tak jadł. I dynię dodawałam tylko do zup. Nie kojarzę jakichś innych przepisów dla maluszków z dynią.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 24 października 2009, 12:42
Zupka z dyni zrobiona  8) Czekam aż junior sie obudzi i będzie pałaszował. Zrobiłam krem z dyni, a resztę warzyw rozpaćkałam widelcem :)
Słuchajcie, a mroziłyście kiedyś dynie? Taką obraną i pokrojoną w kostkę? Będzie się później nadawala do zupy? Nie wiem co zrobić z resztą tego ustrojstwa...

No i kiedy zaczęłyście dawać dzieciom dwa dania? Osobno zupkę, osobno drugie? Mój synek narazie je jedno danie główne w postaci właśnie takiej zagęszczonej paćki i szczerze mówiąc nie bardzo wiem gdzie  w ciągu dnia wcisnąć dwa osobne dania?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 24 października 2009, 14:44
Cytuj
kiedy zaczęłyście dawać dzieciom dwa dania

nigdy....
ja jem jedno, to Ewka też może jedno...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 24 października 2009, 15:52
U nas od niedawna jest opcja że przed spaniem Tosia je zupe a po spaniu drugie. Teraz przestała spac w ciągu dnia więc układ jest taki ze ok 13 zjada zupe a o 16 drugie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 24 października 2009, 16:04
Kasiu dostałam przepis i miksowałam jak było w przepisie, nie wiem czemu nie rozgniotłam dyni i wszystkich warzyw widelcem. Pewnie dlatego, że jak dostaje jakiś przepis to robię ściśle według niego, ale teraz potraktuje wszystkie warzywa widelcem i może jej zasmakuje

U nas dwa dania od jakiegoś miesiąca są, zupkę je około 12 później spanie i około 15-16 je z nami drugie danie. Ja wprowadziłam dwa dania jak mała zaczęła jeść to co my. Nawet jak ma coś innego na drugie danie to łatwiej bo zupę je tą samą co my, więc i tak raz gotuje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 24 października 2009, 19:11
Moje dzieci jedzą tylko jedno danie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 24 października 2009, 22:24
Mój też je jedno danie. Zresztą nie wiem gdzie ja bym mu to drugie wcisnęła w schemat dnia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 24 października 2009, 22:49
Filip zjada dwa dania czasami. Zazwyczaj zupę przed drzemką (około 13.00), a po drzemce około 16.00 drugie. Najczęściej jednak jedno danie. Ja też jadam jedno:)

Dziś zjadł rybę w końcu Niestety w mało zdrowej wersji (paluszki rybne) ale za to sztuk trzy, bez panierki:) ale to i tak sukces.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 26 października 2009, 07:57
Moja je dwa dania. my czasem jedno a czasem z przymusu dzieciowego dwa. Zupę je przed drzemką, w porze drugiego śniadania, a po drzemce drugie. Jak przychodzę jest czas na podwieczorek, a czasem z nami je "nasz obiad". Zazwyczaj gotuję tak, aby gotować obiad dla wszystkich. Choć w pewnych dniach jak np. dziś. wyciągam jej zamrożone pulpety z zamrażalnika, a my co będziemy jeść to nie wiem...
Dwa dania zaczeła jeść blisko roczku. nie pamiętam dokładnie kiedy. 

Monika u mnie Zu z chęcią je tylko paluuszki...ryby wg przepisu werci nawet nie tknęła.  załamka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 26 października 2009, 10:39
W żłobku Pati ma 2 dania, w domku w weekend jedno: rano śniadanie, potem drugie danie (czesto owoce), drzemka i potem obiadek.

Ostatnio w ruch poszła brukselka - nie spotkała się z entuzjazmem ale 2 sztuki zostały wciągnięte.

Co do mrożenia dyni - ja mrożę już zupkę zrobioną (rozpapcianą widelcem), bo jak się mrozi zblanszowane kostki to dużo miejsca zajmuje, no i potem dłużej się robi po rozmrożeniu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 26 października 2009, 10:40
Ania, my od tygodnia jemy dwa dania bo pozbylismy sie jednego mleka. Ok 13 jemy zupe, a ok 16:30 drugie danie. Jak pila w poludnie mleko to nie chciala jesc nic...wiec zrezygnowalam z tego mleka i jedzenie lepiej wchodzi.

Miesko z piekarnika bardzo Zu smakowalo wiec bedziemy powtarzac te danie  :) Nasza laska jest słoikowa bo matka gotuje od świeta wiec wszystko smakuja jej takie nowości i ziemniaki uwlebia  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 26 października 2009, 22:38
anusia.. twoja jest słoikowa... mój już słoika nie ruszy. poza jednym może...
z jeden strony fajnie bo więcej zostaje w portfelu z drugiej muszę się wyginać z gotowaniem  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 27 października 2009, 08:24
Ja już jestem cała postrachana, ze za nie długo przyjdzie taki czas, że słoiczki nam się skonczą i bede musiala sama gotowac. Ja nie umiem gotować np. zup...dla mnie to wyzwanie....kilka razy Ziutkowi babcia ugotowała i szczerze przyznam, że jadla z takim samym zainetersowaniem co sloiki...czyli średnio. ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 27 października 2009, 09:10
Anusiu ja też tylko słoikowa i mam stracha na myśl o gotowaniu dla dziecka ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 27 października 2009, 09:57
ja akurat gotuje dla nas tzn muszę gotować
szczególnie zupy bo moje dziecie musi miec zupke
czasem zje drugie a czasem tylko zupe albo tylko drugie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 27 października 2009, 10:14
Miłek tez zazwyczaj je 2 dania i zupke i 2 danie,ale z zupkami mamy ułatwione bo moja mama ma wykupione obiadki w przedszkolu gdzie pracuje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 27 października 2009, 10:26
zupa jest prosta. obrane ziemniaczki kroisz w kosteczkę, wrzucasz albo i nie kawałek mięsa, udka, skrzydełko, kości, odorbina soli (jesli zupa dla wszystkich i dzieć je juz solone), pieprz w ziarnkach, liścia laurowego. Jak się zagotuje i chwile pogotuje to wrzucasz opakowanie zupy w mrożonce i po kilkunastu , kilkudziesięciu zupę doprawiasz śmietaną (tą trzeba zahartować aby się nie zwarzyła) , sola i pieprzem. Czasem dodaję łyżeczkę masła.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 października 2009, 14:49
Daj mi Boże żeby jak najdłużej jadła słoiki....bo JA NIE MAM CZASU na gotowanie...
robię to nieregularnie i nie codziennie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 27 października 2009, 15:10
Żeby dziecku ugotować zupkę nie potrzeba wiele czasu( gorzej z drugim), jak wiem, że następnego dnia będzie totalny brak czasu to poprostu gotuję zupkę na wieczór. Moja od początku nie chciała słoików, a ugotowaną zupkę zje ze smakiem. Jednym zdaniem nie mam wyjścia, jak chcę żeby Fisia zjadła to trzeba gotować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 października 2009, 15:19
Anusia ja ZAWSZE gotuję na wieczór, bo tylko wtedy mam względny czas...no i męża, którego można swobodnie postawić przy blacie z hasłem - zmiel, pokrój, obierz, zapakuj i włącz zmywarkę itp...
Co i tak ni zmienia faktu, że czasem padam i nici z gotowania.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 27 października 2009, 15:31
Ja też gotuję tylko wieczorem, innej opcji nie ma...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 27 października 2009, 20:42
Ja gotuje dla Oskara gęste zupki z mięsem na 2 dni. Jeżeli ugotuje mi się więcej to zamrażam w pojemnikach i mam jak znalazł na dzień lenia. Tyle, że z TM trwa to niespełna pół godzinki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 27 października 2009, 21:50
Ja robię dokładnie tak jak Martulka- zupka na dwa dni plus to co zostanie do pojemnika i mrożę- na dzień lenia w sam raz! Słoiki tylko na wyjścia.
To gotowanie to wcale nie jest takie dramatyczne. Bałam się tego jak diabeł święconej wody ;) a nie zajmuje więcej niż 10 minut :P tak na prawdę to jest kwestia umycia i obrania warzyw, mięcha- reszta w końcu robi się sama! Bo co to za filozofia po iluśtam minutach wyłączyć gaz i rozmemłać wsio widelcem/blenderem? Ja akurat gotuję na przedpołudniowej drzemce Nikosia, ale jak chłop przestawi mi się na jedną to zacznę wieczorem. Wtedy też pomyślę o dwóch daniach... bo narazie nie mam kiedy wsadzić mu kolejnego posiłku. musiałoby się to odbyć kosztem mleka... a tego nie chcę, bo i tak bardzo mało go pije.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 października 2009, 21:56
Ja dzisiaj składam broń i nie gotuję...
Ugotowałam sobie ryż do pracy + kurak na parze w ziołach (obecnie w lodówce) i obiad jem w robocie...
wracam do domu po 17-tej...
i jak nie padnę, to może jutro uda mi się machnąć gulasz w sosie pomidorowym...
Jak sobie niania rozmemła mięsko + ugotuje ryż, kaszę, kuskus - do wyboru - to Ewka będzie mieć obiad....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 27 października 2009, 22:05
Też mnie gotowanie przerażało a nie jest źle, dla nas także robię obiady wieczorem dzień wcześniej więc da się to wszystko ogarnąć.
Teraz w garnku ogórkowa dla młodzieńca na jutro ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 27 października 2009, 22:24
moja dziś się wypięła na spaghetti ze szpinakiem.... mam nadzieje, że dlatego że nie była głodna :) ja gotuję jak mi się chce, zupka wieczorem, drugie po przyjściu z pracy na świeżo, czy jak mi tam.. :) obiad zawsze po południu po pracy jest.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 27 października 2009, 22:29
Pewnie, ze nie taki diabeł straszny. Ja gotowałam więcej i mroziłam i miałam spokój z obiadkami na 5 dni:) A teraz jeszcze lepiej bo młody je prawie to samo co my, tylko czasem w zdrowszej wersji jeśli coś wyjątkowo nie dla dwulatka się zdarzy. Pozza tym mam swoje "kultowe" dania, które są ratunkiem gdy czasu mało, lub pomysłu brak. Mój Filip wcina namiętnie makarony, w każdej postaci, w każdej ilości. Więc makaron z sosem z pomidorów, czosnkiem i bazylią to szybcior i murowany ślinotok;) Albo z groszkiem zielonym:)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 października 2009, 23:01
u nas nawet suchy makaron rządzi...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 28 października 2009, 07:29
ja Zu gotowałam niemal od początku, bo słoiki jej nie podeszły. A żeby na wyjeździe zjadła słoik to trzeba było się napocić ....

Jak siedziałam z zu w domu to gotowałam na jej drezmce- tej pierwszej, a ptem jednej jedynej. Zazwyczaj nie potrzebowałam mrozić. Zupa od zawsze wychodzi mi w takich ilościach, że nawet na trzy dni by starczyło.
Teraz jest gorzej. Gotuję wieczorem, a wieczorem jestem padnięta. Więc jak robię pulpety, to lwią część mrożę w pojemnikach. To samo z zupą jesli wyjdzie mi jej za dużo na dwa dni. Na dzień lenia, dzień "nie wiem co ugotować i nie chce mi się o tym myśleć" wyciągam pojemnik z zamrażalki lub młoda je naleśniki z danio (a ja po pracy dorabiam naleślików i twarożku dla nas)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 października 2009, 08:12
ja też gotuję wieczorem; mam zamrożone kilka pulpetów - będą w razie W ;-)
na początku ciąży nie mogłam wejść do kuchni więc babcie ulitowały się nad wnukiem i na zmianę gotwały mu zupki
mojej mamie zostało do teraz  ;D

Mateusz zjada zupkę przed moim przyjściem z pracy; potem czasem z nami zje obiad (drugie danie)
czasem nie chce - a mówienie NIE wychodzi mu idealnie - nie je. czasem nawet kaszy na kolację nie chce.
nie to nie. ja go nie będę zmuszać.
za to rano pierwsze co mówi po obudzeniu - mniam mniam co znaczy "mama, jeeeeeeśśśśśśśććććććććć!!!)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 28 października 2009, 08:21
Ugotowalam wczoraj Małej zupe z kaszą manną (dla mnie to nie lada wyczyn) - niezskromnie przyznam, że nawet bez soli i innych przypraw(tylko byl koperek i pietruszka) smakowala mi...dalam Zu na skosztowanie i zjadla pol miseczki  ;D

Ale i tak z gotowaniem u nas na bakier bo jak Młoda jest u teściów (zazwyczaj 3 dni w tyg) to ja w domu nie gotuje obiadow wiec i paprac mi się z gotowaniem dla Młodej nie chce ::) Jezu ...jaka ja jestem niedobra matka. :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 października 2009, 08:31
Aniu, nabierzesz wprawy w gotwaniu - zobaczysz
możesz zrobić też pulpety w sosie koperkowym - proste danie i powinno Zu smakować
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 28 października 2009, 08:32
Ania, a jak te pulpety sie robi i z czego ??? Ale wiesz, jak krowie na rowie trza mi napisac.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 października 2009, 08:47
wiedziałam, że się wkopię  ;D ;D
nie wiem jak robi się sos koperkowy ale dowiem się od mamy i ci napiszę

pulepty - mielę mięso (udziec z indyka albo piersi z kury), dodaję cebulę, kilka ząbków czosnku, czasem szpinak (mięso robi się zielone ale po ugotowaniu ma znowu swój "mięsny" kolor, jajko i czasem jak ta "papka" jest za luźna dodaje zarodki pszenne (zamiast bułki tartej), przyprawiam.
to wszytsko jesszcze razem chwilę razem mielę i potem forumuję kulki i wrzucam do gotującego się rosołku
ostanio do gotującej się wody wrzuciłam startą marchew, piertszukę,seler; pogotwałam chwilę i dorzuciłam mięso. mały zajadał ze smakiem
czasem gotuje marchew, seler piertuszkę, seler naciowy, dorzucam mieso (ze szpinakiem własnie) i na koniec dodaję jogurt naturalny z curry (do jog wspuję curry) - tez pyszne (to danie dietetyczne by dr bardadyn)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 28 października 2009, 08:49
Dobra...skopiowalam :) Teraz tylko musze kupic...uwaga!!!!maszynke do mielenia mięsa 8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 października 2009, 08:56
ja mam robota, który ma w sobie maszynkę do mielenia mięsa, blender, mikser, sokowirówkę i inne cuda o których nie wiem  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 28 października 2009, 09:04
Ja mam tylko blennder - ale nie wiem czy tym idzie cos zmielic ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 28 października 2009, 11:52
ja mam blender ale jest tam takie akcesorium jak miska do siekania (?). świetnie miel się w tym mieso i ziemniaki na bliny. maszynkę do miesa to mam taką starą reczną.

Aniu jak ja dodawalam szpinaku do mięsa, to po ugotowaniu dalej były zielone  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 28 października 2009, 11:58
a widzisz...może dałaś dużo więcej tego szpinaku?
nie wiem
tak czy inaczej to fajny przepis na pulpety - mnie bardzo smakuje
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 30 października 2009, 07:44
wiesz co kupiłam taki zabrożony szpinak w kostkach....i dodałam może jedną czwartą całosci....a ty ile dodajesz ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 października 2009, 21:13
Dzisiaj Tomek kupił comber z królika więc na jutro coś z niego wykombinuję.

A dzisiaj Oskar zjadł na kolację jajecznicę. Jadł sam rączkami, chyba mu smakowała bo nic w miseczce nie zostawił  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 30 października 2009, 21:26
Martulka a jak robisz królika??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 października 2009, 21:32
Jeszcze nie wiem  :P Pierwszy raz jutro coś z niego zrobię. Pewnie ugotuję go z różnymi warzywkami.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 30 października 2009, 21:38
Myślałam może, że masz jakiś sprawdzony przepis. Ale jak coś wymyślisz będę wdzięczna jak podzielisz się przepisem :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 października 2009, 21:45
Moja psiapsiólka gotowała na króliku rosół....długo na wolnym ogniu i podobno wyszedł super...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 października 2009, 21:50
Ale królik ma bardzo chude mięso to chyba cienki ten rosół wyszedł  ;)

AANNUUSSIIAA to może spróbuj to http://www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka/dania-miesne/76-gulasz-z-krolika-po-10-miesiacu.html
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 października 2009, 22:08
a rosół musi być tłusty???
rosół ma być aromatyczny i ciepły...

ja tam nie lubi wartwy tłuszczu na zupie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 30 października 2009, 22:10
Ja też nie, ale rosół to mi się zawsze z oczkami tłuszczu kojarzy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 30 października 2009, 22:46
Dzięki Matrulka, o Lili aż mi się zachciało takiego rosołu... z królika nie gotowałam, ale trzeba spróbować. Warstwa tłuszczu na rosole też tego nie lubię.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 31 października 2009, 06:34
spróbuj...
Moja psiapsiólka przysnęła przy gotowaniu kóliczego rosołu i długo sobie pyrkał...
Podobno wyszedł przez to bardzo aromatyczny i bez grama soli...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 31 października 2009, 08:13
Ja przetrzymałam Tosie na słoikach do chwili kiedy zaczeła jeść nasze jedzenie, więc dla niej gotowania nie było. Temat zamknełam  ;D

Teraz dostaliśmy zielone światło na jajka kurze i na inne mleko niż Bebilon Pepti...moge sobie ywbrać jakieś i testujemy. Nawet z kartonu może być.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 listopada 2009, 17:28
ciekawam twego wyboru ryba.

Moja babcia kiedys, jak miała króliki to często na kroliku gotowała niedzielny obiad. nie wiem ile się gotował ale na pewno mieso królika trzeba dłuuuuugo gotować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Katrinka w 1 listopada 2009, 18:22
Ja mojej gotuję zupkę na 2 dni i wcina równie smacznie jak słoiczki :) Ostatnio zrobiłam jej szpinak z ziemniakami to 2 miski zjadła ;) o 12 i o 16 ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 2 listopada 2009, 11:35
pieknie. super ze smakowało.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 2 listopada 2009, 13:00
Zazdroszcze każdemu jedzącego dziecka ::) Moja ostatnio strasznie pluje..jednego dnia potrafi zjeśc słoik zupy, a nastepnego pluje nim jakby to byla najgorsza potrawa jaka jadla w zyiu (a poprzedniego dnia sie oblizywala). ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 2 listopada 2009, 13:09
Ja już nie mam pomysłu na Mieszka... :( od 3 tygodni nie chce nam nic praktycznie jeść :( Zje co najwyżej 2 jogurty + jedna kanapka i koniec... ::)
Byłam nawet z nim u lekarza który dał jakiś podobno dobry specyfik na apetyt który nie pomaga... :-\
Mieszka energia rozpiera i nie wiem skąd On bierze siłę ::)
echhhhhhhh normalnie osiwieję zaraz.... :-X
Co mam zrobić ??? ??? ???
Może polecicie coś dobrego na apetyt dostępnego w Polsce to mi Mama przyśle... normalnie jestem załamana... :( :( :( wcześniej tak ładnie jadł, a teraz...  :(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agulkaaa w 2 listopada 2009, 13:37
Werciu a może jakieś witaminki typu sanostol wiem że one też działają na apetyt
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 2 listopada 2009, 13:43
Aga przerobiliśmy multisanostol (pisze sie razem ??? ::)), gotowanie ulubionych dań które wcześniej Mieszko zjadał bez problemu, teraz mamy pharmaton kiddi i też nic nie daje :-\
Przecież nie może tak zostać... :-X
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 2 listopada 2009, 13:48
Wlasnie dostalam info od mojej mamy...zu pluje dzis tez  :mdleje: Zas bedzie o mleku i chrupku ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: :martyna: w 2 listopada 2009, 16:23
Wracając do królika. U nas często gości na stole. Przygotowuję przeważnie z curry.  Doprawiam jak kurczaka + curry, i albo smażę na oliwie albo piekę, albo duszę.

Moja ostatnio w domu jest niejadkiem. W żłobku ponoć zjada wszystko, a w domu nie chce.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 2 listopada 2009, 19:54
ja niedługo zaczynam młodej gotować więc włączam się do tematu  :D królik, specjalnej produkcji teściowej ,  jest w tym momencie w zamrażarce ;) a na gotowane dania przejdziemy bo z torbami pójdę, małej czasem duży słoiczek nie starcza a mlekiem pluje  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 2 listopada 2009, 20:55
anussiaa... mój dziś o mleku i kaszce x2 i jakimś chrupku. nic innego nie zjadł... na obiad nawet nie spojrzał. Chyba taki okres, co?

jakby co to chłopina ma z czego zrzucić  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 2 listopada 2009, 21:20
Oj Milek tez od 4 dni brak apetytu ale co sie dziwic ząbki da pelna para.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 2 listopada 2009, 22:11
dziewczyny ale wasze maleństwa nie mają teraz czasu jeść
za dużo sie dzieje dookoła

a co do mieszka to niech sie przegłodzi
moja miala taki czas że potrafila rano wypić mleko i dopieor o 21 kaszke

teraz daje jej bioaron i multisanostol i jest lepiej
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 3 listopada 2009, 08:35
Cytuj
a co do mieszka to niech sie przegłodzi

Ale moim zdaniem to trwa już za długo ::) w dodatku w nocy się budzi i jest głodny ale nie chce jeść ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 3 listopada 2009, 10:17
moja od kiedy chodzi to na jedzenie nie ma czasu  :(  dziabnie coś co my jemy, a swojego się nietknie. ładnie jadała mi kaszkę łyżeczką rano i wieczoram, a teraz flacha  :( i troszkę kanapeczki.
w nocy od jakiegoś 1,5 miesiąca dawałam tylko wodę, teraz nowu daję jedną flache z mlekiem żeby chociaż przez sen jej coś przemycić.

obecnie waży 10,2 i zrzucać raczej nie ma z czego. bo wysoka i chuda jak szczypiorek  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 listopada 2009, 10:28
Cytuj
w nocy od jakiegoś 1,5 miesiąca dawałam tylko wodę, teraz nowu daję jedną flache z mlekiem żeby chociaż przez sen jej coś przemycić.
a ja bym nie dawała mleka w nocy
u nas było tak samo - mały nie jadł w dzień a w nocy i owszem mleko z flachy spijał
jak na to wpadłam to zabrałam mleko z nocy i od razu mały zaczął jeść więcej
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 3 listopada 2009, 10:37
tylko że mleko daje jej chyba od 3 dni i to ok 4 nad ranem :) bo jak jej dawałam wodę o tej porze to mi już co niecałą godzinę budziła się z wrzaskiem, więc pewnie naprawdę jest głodna.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 3 listopada 2009, 10:45
jesli macie wykluczone chorobowe podloze "niejadkowania"-znaczy ze dzieci maja taki okres,taki czas...przeczekac trzeba-moze zęby,moze ciekawosc swiata?

ps -s.aga,moja lada chwila skonczy 18mcy i niecale 10kg wazy-ale nie rwie juz włosów z glowy,je co chce  i ile chce.jedynie pilnuje pór jedzenia.Widac taka jej uroda -skoro z czyms co jej przeszkadzalo w jedzeniu uporalismy sie dzieki medycynie ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 3 listopada 2009, 10:57
No u mnie jest tak, że rano i wieczorem spija cala butle z mlekiem + miarka kaszki i je kaszke lub jogurt z owocami, ale zupka czy opbiadek to juz mega wyczyn. Niby nie je mało bo je, ale kurcze ilez mozna tak jechac na tym samym ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 listopada 2009, 11:23
mój waży 11,5 więc niewiele więcej
a ładnie je
i ja tak jak tete - pilnuje pór jedzenia. czasem jak nie zje kolacji to trudno  - jego wybór
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 3 listopada 2009, 20:23
Jak sie robi jajecznice na parze ::) ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 listopada 2009, 20:40
nie mam pojęcia
nigdy nie robilam
mój dzieć jadł normalne z nami
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 3 listopada 2009, 21:10
Zagotuj wodę w garnku i umieść na nim talerzyk z masłem,wbij na niego jajko,mieszaj jajecznicę aż do ścięcia się białka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 3 listopada 2009, 21:31
też przestrzegam pór jedzenia, tak mniejwięcej z 30 min poślizgiem  ;)

ja włanie tak robiłam na parze ale mojej nie smakuje. za to nasza jest wyśmienita :)

daję małej misiowy jogurcik. czy istnieją jeszcze jakieś jogurciki czy serki co można rocznemu dziecku dawać. wszyscy znajomi daja Danonki, jednak one jakoś do mnie nie przemawiają. w lecie dawałam jogurt naturalny z owocami. ale taraz to nie ma za bardzo z czym dawać (baban i jabłko jakoś mojej się już znudził)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 3 listopada 2009, 21:51
s.aga a czemu nie zrobisz na patelni na maśle tej jajecznicy? Ja bym roczniakowi dała naturalny jogutr, nasza Tosia już podjadała fantasję, danonków nie ruszamy do dziś. PO CO?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 3 listopada 2009, 22:57
saga możesz dać jogurt naturalny z owocami ze słoiczka lub z musem. ja tak daję bo mój samego jogurtu nie tknie.
Ania, kiedy Mateuszowi odstawiłaś mleko nocne?  mój jeszcze się budzi w nocy na jedzenie i mam wrażenie że naprawdę jest głodny.. tylko że on od ok 10 mca waży 12 kg ... ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 4 listopada 2009, 08:22
ja daję bakusie - mati je bardzo lubi

a powiedzćie mi dlaczego danonki sa takie beee?

Ela, to twój waży więcej niż mój  ;D
odstawiłam nocne mleko jak tylko przestał jeść w dzień a nadrabiał w nocy - miał jakoś rok i dwa/trzy miesiące

s.aga ja też bym dała normalnej jajecznicy; mój to potrafi dwa jajka wciągnąć  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 4 listopada 2009, 08:47
Dzieki za przepis na jajecznice. Najpierw sprobuje jej dac taką, jak jej nie spasi to pomyslę nad zwyklą.

A jogurty tez daje naturalne z owocami. Nie dam Danonkow itp. Po co ??? Skoro naturalny + owoce to prawie to samo a bez cukru, a moja uwielbia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 4 listopada 2009, 08:50
moja nie lubie jaja ziu (jajaecznicy) ale jajo puk puk owszem
teraz stoi obok mnie i mówi
"mama chce jeść coś"!!!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 4 listopada 2009, 08:52
Moja jajo puk puk tez lubi  ;)

A białko to jak czesto moze taki dziec jesc jak moj.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 4 listopada 2009, 08:59
Kurcze a ten mój łobuz to w ogóle jajek nie chce jeść.... prawie ma odruch wymiotny.
Macie jakiś patent? dałam mu ostatnio trochę omleta, łaskawie zjadł.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 4 listopada 2009, 09:02
My też jemy bakusie (te malutkie). a jajko to mógłby jeść codziennie. Oczywiście dostaje w granicach rozsądku. a właśnie ile jajek taki prawie dwulatek może zjeść tygodniowo?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 4 listopada 2009, 09:03
właśnie moja zaczyna jeść normalną jajecznicę,doktorka podejrzewała alergię i odstawiliśmy w pewnym czasie jaja).

właśnie też się zastanawiam co jest nie tak z tymi Danonkami skoro są tak reklamowane. a może są przereklamowane  ???  podobno to sam cukier i dziecku poniżej 3 roku się ich nie powinno dawać.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 4 listopada 2009, 09:05
Ja się już przekonałam, ze jak Filip czegoś nie lubi to nie ma zmiłuj, nie będzie jadł i już. Albo trzeba odpuścić i mieć nadzieję, ze kiedyś samo plubi albo kombinować i przemycać w innych potrawach (to dla ambitnych ;))
Ja słyszałam właśnie o tym cukrze w danonkach i nawet tym, ze zawierają za dużą dawkę wapnia. Ktoś tam się tak wypowiadał.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 4 listopada 2009, 09:06
Ela, a zoltko do zupki jak wrzucisz to nie zje...ja mojej tak na poczatku dawalam, ale sie potem przekonalam, ze ona lubi i bez tego jajo.
2 razy juz dostala z bialkiem i jej smakowalo wiec czas na "jajkiecznice"...bedzie w sobote  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 4 listopada 2009, 09:07
Kurcze a ten mój łobuz to w ogóle jajek nie chce jeść.... prawie ma odruch wymiotny.
Macie jakiś patent? dałam mu ostatnio trochę omleta, łaskawie zjadł.

Przejdzie Marcinkowi samo ;) za jakiś czas ;)
Mieszko też nie lubił jajek (aż wycierał język ręcznikiem jak mu dałam spróbować jajko ::)) a od jakiegoś czasu je polubił ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 4 listopada 2009, 09:17
Werciu, my z M do tej pory mamy ubaw z twojego opisu jak Miesio wyciera sobie język ścierką po zjedzonym jajku  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Wercia w 4 listopada 2009, 09:21
 ;D ;D ;D Aniu ja żałuję że tego nie mamy nagranego na kamerę... komicznie to wyglądało 8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 4 listopada 2009, 11:50
Kurcze a ja mam inny problem... moja non stop by coś jadła, od rana dziś od wstania zjadła kanapkę, porcje płatków cini minis, miskę winogron i kilka paluszek - przez 3h.... coś mi się wydaje, że ona nie może się skupić na jedzeniu, zje trochę i koniec, leci do zabawy...przetrzymać i dawać większe porcje o stałych porach? ale jak to zrobić jak ona do kuchni i daaaa daaa, wie gdzie co leży.. winogrona mogłaby jeść non stop, bezpośrednio po obiedzie też.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 4 listopada 2009, 12:20
a ja mam pytanie czy mogę za każdym razem małej zagęścić mleko kleikiem kukurydzianym tak na pół gęsto by dawać łyżeczką?  z butli ona mi zje 60ml i pluje resztą a łyżeczką zje całą porcję ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: nikola/23 w 4 listopada 2009, 12:22
A ja mam takie pytanie, co i od kiedy wprowadzałyscie swoim pociechom? bo pediatra poradzila mi zeby podac malemu pol lyzeczki soku marchwiowego na poczatek  ??? ale czy to jeszcze nie za wczesnie? Małego karmie piersią
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 4 listopada 2009, 12:23
Wg schematu dzieci karmione piersią powinny dostać pierwsze "amciu amciu" PO 6 miesiącu  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: nikola/23 w 4 listopada 2009, 12:30
czyli jak skończy 6 miesięcy?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: agusia1213 w 4 listopada 2009, 12:33
ja karmiłam piersią i pierwsze jedzonko dalam zanim Maks skończył 5 miesięcy, wciągnął wtedy pół słoiczka marchewki.
Tak naprawde jak widzisz, że kiedy ty jesz, dziecko zaczyna przełykać ślinę bądź ruszać buźką i na widok łyżeczki też robi podonie to znaczy, że jest gotowe na nowości, u mnie się taka obserwacja sprawdziła i Maks od początku ładnie i wszytsko je
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 4 listopada 2009, 12:40
Ja zaczęłam wprowadzać właśnie pod koniec 4-rtego miesiąca, pomimo że Pati była cycowa... ale to dlatego, że za miesiąc wracałam do pracy. IMHO był to dobry czas, młoda już wykazywała zainteresowanie innym jedzeniem, brała rączki do buzi, próbowała memłać itd.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 4 listopada 2009, 12:42
a po co łyzeczka soku?
mój na piersi ale słabo przybierał na wadze i jako wspomagacz dostał zupkę (zamiast dokarmiac go mlekiem sztucznym)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 4 listopada 2009, 13:03
jak dzieć na piersi to po skończonym 6 miesiącu. Ale jak mam wraca do pracy, jak bąbel cuduje przy piersi, jak je oczami to co u rodziców na talerzu to można wcześniej. Ale ja bym wcześniej jak po skończonym 4 miesiacu nie dawała.

Elcik możesz przetrzymać. powiedzieć to czemu nie zjadłaś śniadanka. I dć jej następny posiłek do jedzenia nie po 3h a np. po 2. Zobaczysz jaka jest głodna...
winogron to i moja wcina nawet jak zje swoją porcje. po prostu go uwielbia. Raz kupiłam nieza dużą kiść tylko dla niej. myślalam, że na dwa dni bedzie miała ale niestety się pomyliłam.

Ważne abys dawała jej zdrwowe przekąski. Groszek, kukurydza, jabłko, banan (ale tren sycący), oliwki (moje je uwielbia), gotowane warzywa. Jak taaaka głodna to niech je ale byleby to było zdrowe i nisko kaloryczne/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 4 listopada 2009, 13:20
Staram się ale nie zawsze jest coś pod ręką a szykować mi się nie chce... muszę chyba być bardziej stanowcza, grunt że mamy 50 centyl wagowo więc się nie przejmuję (wiem wiem jak zacznie rosnąć może być za późno).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 6 listopada 2009, 09:40
wiesz co mi się przypomniało ? Ze w drugim półroczu drugiego roku zycia Zu miała  bardzo duuży skok z wagą (i ze wzrostem też). W wakacje nie miała czasu na jedzenie i po tym jak przez przypadek odkryłam, że schudła 60 g to wziełam się trochę za jej dokarmianie. Potem odpuściłam ale mała i tak miała apetyt i na bilansie okazało się, że przybrała 3 kg w ciągu roku.

Może Pati też ma taki skok ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 6 listopada 2009, 22:00
Może i tak.... ale daje rade (ja tak, małż ciężej), nie i koniec, szczególnie wieczorem jej nie ustępuje, może sobie podgryźć jabłuszko.... nie ma np. winogron na noc. Nie robi dramatów, tylko muszę czasem jej uwagę po prostu odwrócić i jest ok.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 6 listopada 2009, 23:23
a czemu na noc nie pozwalasz jeść winogron ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 6 listopada 2009, 23:46
Jakoś nie wiem.... może dlatego że proces trawienia hamuje na sile i może coś jej się przyklei i będzie ona i ja miała zarwaną noc? nie wiem, jakoś tak sobie myśle, może źle nie wiem...pamiętam że jedzenie kiedyś owoców na noc nie przyniosło mi nic dobrego.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 7 listopada 2009, 12:52
mam pytanie do mam które gotowały półroczniakowi! ile dawałyście mięska? w schemacie jest tylko 10g dziennie? ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 7 listopada 2009, 13:02
Ja nie pomogę,bo zawsze na oko dodawałam.  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 7 listopada 2009, 14:06
Ja też na oko dawałam .
Nie szczególnie przywiazywałam wagę do ilosci :) Ważne że smakowało :)
Oczywiscie na pozczątku najlpeiej zaczac od małych ilosci :)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 7 listopada 2009, 17:15
ja dawałam słoiki ;-)
a jak jadł u babci "normalną" zupę to napewno mięsa było "na oko"
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 7 listopada 2009, 20:18
Półroczniakowi jeszcze nie gotowałam, ale tak obrazowo, teraz dla 9miesięczniaka wrzucam pół (czasami troszkę mniej) średniej wielkości piersi kurczaka/indyka i taka zupka wystarcza mi na 3 porcje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 8 listopada 2009, 13:50
Ja też mięsko wrzucam "na oko". mam pozamrażane takie małe porcje różnego mięsa i je dodaję do zupek lub obiadków.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 8 listopada 2009, 18:26
Ja też gotowałam i gotuję co do ilości "na oko".
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 9 listopada 2009, 07:11
ja te dawałam na oko. Mniej więcej ilościowo takie "oczko" zrobione z kciuka i alca wskazującego....
 jak masz wage kuchenna to sie pobaw. Ale zważ też ugotowane miecho, bo te 10 g to ma być ugotowanego mięska...bedziesz specem w porcjach  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 11 listopada 2009, 10:13
ok dzięki, teraz już wiem że 60g surowego mięsa (pierś z indyka) to 49 ugotowanego  :D i jak mała mocniej mięcho czuje, chętniej je  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Katrinka w 11 listopada 2009, 21:05
Ja małej gotuję również na oko ;) tylko jak dodaję żółtko to boli ją brzuszek! Ale jak kupuję ten krem dyniowy z żółtkiem jest ok! Nie wiem czy to by była przyczyna alergii...tylko jak je ze słoika jest oki i to mnie dziwi...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 11 listopada 2009, 22:56
Może w słoiku jest mniej żółtka niż ty dodajesz. Ja najpierw próbowałam na łyżeczce żółtko podawać małej, nie było reakcji , później dodawałam do posiłków.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 16 listopada 2009, 11:37
mam pytanie :) czy dynię mogę zamrozić  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 16 listopada 2009, 12:10
Ja zamroziłam... ale jeszcze nie próbowałam odmrażać ;) Jutro planuję to zrobić po raz pierwszy... myślę, ze do zupy się nada...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 16 listopada 2009, 13:18
Ja też mroziłam i była ok.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 16 listopada 2009, 15:18
a natkę pietruszki od kiedy można podać? bo znajduję sprzeczne informację  ::)
ja będę mrozić marchewkę bo dostałam 2 kg takiej swojskiej bez nawozów
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 16 listopada 2009, 15:59
madziq, a nie masz możliwości przechować jej w chłodnym? Trochę ziemi i na balkon na przykład.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 17 listopada 2009, 00:12
mrożona marchewka jest gites...
po co się w ziemi babrać i robić kopczyki na balkonie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 17 listopada 2009, 08:22
alle mrożona to wcześniej ugotowana ? czy surowa mrożona ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 17 listopada 2009, 11:15
ja mroziłam kiedyś na surowo. kroiłam w kosteszke, wkładałam do pojemników po lodach Algidy i byla marchewka super :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 17 listopada 2009, 16:02
mrożoną to gotuję...

jak surowa to z kopczyka... ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 17 listopada 2009, 21:58
a ja odmroziłam dynie (surową) i dodalam do zupy- nadaje się  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 18 listopada 2009, 18:16
Ja też zmroziłam dynię surową i była do zupy była ok.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 20 listopada 2009, 08:42
Ja dynię zamroziłam po zblanszowaniu w kostkach cześć (będzie potem do placków jak znalazł), a część ugotowałam na gęsto i rozciapciałam na taki kremik i w woreczki, potem od razu można wyjąć, podgrzać, doprawić i gotowe.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 20 listopada 2009, 12:08
ciekawe czy ja jeszce kupię gdzieś dynie  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 20 listopada 2009, 16:33
aga ja ostatnio widziałam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 20 listopada 2009, 16:58
ja widziałam jakieś 2 tygodnie temu ale w Lidlu i jakoś nie chciałam brać. na targowisku u nas nie ma, więc czeka mnie szukanie :) pogoda super na spacerki więc mogę szukać
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lemmy w 27 listopada 2009, 11:08
Dziewczyny, podpowiedzcie mi jak to jest z wprowadzaniem kaszki?

Jutro dam Patyśce pierwszy raz marchewkę, potem wiem, że stopniowo mam dawać inne warzywa i owoce - tu wszystko jest dla mnie jasne.
Kupiłam wczoraj kaszkę od 4 miesiąca. Nigdzie nie ma instrukcji dot. kolejności. Kaszka to mleczny posiłek, a więc nie na obiad. Mam rozumieć, że jak Mała będzie normalnie jadła już obiadki, podać jej kaszkę np. na kolację?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 27 listopada 2009, 11:35
Lemmy to że na kaszce pisze od 4 miesiąca, nie znaczy że musisz ją już dawać.
jeżeli mała dobrze przybiera na wadze to nie widzę potrzeby na tuczenie kaszką :) ale to jest moje zdanie
ja dałam kaszkę chyba w 7 miesiącu, ale to dlatego że mała mi nocy nie przesypiała i myślałam że kaszka pomoże.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lemmy w 27 listopada 2009, 11:40
Rosnie szybko  :)
A nocki cale przesypia bez problemu.
Czyki kaszka ma funkcję bardziej zagęszczacza niż pokarmu, który warto podawać dziecku?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 27 listopada 2009, 11:52
ja się mam inne zdanie nt. kaszek.
ale to dlatego, że moje dziecko je kasze na sniadanie i kolację a wcale utuczony nie jest.
ja daję z nestle "zdrowy brzuszek"
ale podbnie jak s.aga zaczełabym od innych pokarmów
od zupek warzywnych
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lemmy w 27 listopada 2009, 11:55
Marchewka już czeka u mojej mamy  :)
A ja normalnie tak przeżywam podanie pierwszego pokarmu, jakby to były narodziny dziecka, hehehe
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 27 listopada 2009, 14:02
.:Anka:. mi chodziło o tuczenie dziecka w wieku 4 miesięcy.
moja też je kaszkę rano i wieczorem, tzn jadła bo obecnie przechodzimy strajk głodowy  :(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 2 grudnia 2009, 15:42
od kiedy dziecko może jeść białko? tzn chodzi mi np o biszkopty

ostatnio była mowa o rozmrażanych owocach, marchewka i dynia rozmrożona jest równie dobra  :D groszek z mrożonek (niestety kupny) ostatnio też wylądował w zupce i młodej bardzo smakowało, tylko jeszcze nigdzie nie widziałam mrożonej samej kukurydzy  ??? a szkoda bo jak mała jadła słoiczki to smak groszku albo kukurydzy był numerem jeden
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lemmy w 2 grudnia 2009, 16:07
Madziq, jak już Cię tu mam  ;D - po jakim, mniej więcej, czasie Martynka zrozumiała o co chodzi w jedzeniu stałych pokarmów? Ja od soboty podaję marchewę, myślałam, że łatwiej pójdzie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 2 grudnia 2009, 19:19
no z jakieś 2 tygodnie ćwiczyła jedzenie łyżeczką, tzn po 2 tyg mogła już zjeść cały słoiczek nie brudząc śliniaczka  ;D ;D także cierpliwości, Patysiak musi się nauczyć nie wypycha się języczka a jedzonko ma zostać połknięte a nie wyplute  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 3 grudnia 2009, 09:09
od kiedy dziecko może jeść białko? tzn chodzi mi np o biszkopty
Madziq, biszkopty to przede wszystkim gluten. Białko masz chociażby w jajku i żółtko wprowadzasz chyba w 6 miesiącu, ale sprawdź sobie w schematach.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 3 grudnia 2009, 16:08
tak gluten ma wprowadzony, żółtko od miesiąca też, tylko nigdzie nie mogę znaleźć od kiedy można całe jajko wprowadzić  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 3 grudnia 2009, 16:09
Nam alergolog kazała cale jajo po skończonym 10 m.z. Zu uwielbia jajecznice bez tluszczu i soli ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 3 grudnia 2009, 20:27
Ja też czytałam, że pow.10 m.ż ale ja niechcąco zaczęłam wprowadzać w 9... i nic małemu nie jest ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 3 grudnia 2009, 21:21
dzięki  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 3 grudnia 2009, 22:32
No to ja z takim pytankiem, co mam zrobić jak mam dziecko typowo mlekowe? otóż prawie nic innego nie chce jeść, uznaje tylko mleko. miała okres ,że jakiś czas jadła obiadki ze słoiczka lub moje gotowane, ale teraz nie chce. zje może z pół słoiczka i to tyle. owoców ze słoiczka nie chce jeść, ale za to je banana jak jej daje. z tym jakoś jest ok, ale obiadki są be. nie ważne jakie. zje parę łyżek i płacze ,że już nie chce. tak samo z innymi rzeczami, daję ziemniaki, zje trzy łyżeczki i już nie. kaszy nie jada w ogóle bo na jej konsystencję od zawsze ma odruch wymiotny. jeśli chodzi o jedzenie to jest tak : ok 9 mleko, ok 13 obiadek - czyli parę łyżeczek, ok 16-16:30-mleko i o 19:30 mleko. w między czasie są jakieś chrupki, banan, czasem jabłko.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 grudnia 2009, 22:34
dawać mleko....
i ciągle proponować nowości...w końcu się przekona...
do 18-nastki nie będzie na butli...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 3 grudnia 2009, 22:51
No ja myślę, że do 18 wyrośnie z tego  :D 

Już czasami to mi szkoda tych wyrzuconych pieniędzy na słoiczki, które powędrowały do kosza i mojego czasu na gotowanie zupek...

A i co może najbardziej uczulać, bo ja już sama nie wiem. Zuza ma ciągle liszaje w różnych miejscach, na plecach, nóżkach, nawet za uchem, nie jest to skaza, nie jest to problem skórny. pediatra twierdzi ,że uczulenie na coś - no tak tylko na co pytałam ? ona twierdzi, że teraz to już ciężko będzie to sprawdzić. już sama nie wiem i do końca nie jestem pewna z czego to jest. pierwszy liszaj się jej zrobił  jak miała nie całe 4 msc, czyli nie jadła jeszcze nic, oprócz pepti.  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 grudnia 2009, 22:56
no niestety...najbardziej uczula mleko, przynajmniej takie maluszki...

I niestety po Pepti niektóre dzieci też mają zmiany skórne....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 3 grudnia 2009, 22:57
a może na proszek? może na jakieś zwierzątko w domu?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 3 grudnia 2009, 23:04
Dziewczyny a jajko na miękko od kiedy można podawac?  ??? Czy to bez różnicy jakie to jajko?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 grudnia 2009, 23:07
wg tabel po skończonym 11 mż...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 3 grudnia 2009, 23:10
Proszek został zmieniony, nic nie pomogło. zwierząt ine posiadamy. kąpiele w Oliatum i smarowanie emulsjami nic nie daje. wciąż powstają nowe liszaje, na plecach to ma z 5.  nie mam pomysłu czym to smarować ,żeby zeszło. ciekawe do kiedy jej się będzie to utrzymywało  ::)   i co to jest za cholerstwo  >:(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 3 grudnia 2009, 23:11
chlebosia ale Ona ma dopiero 9 mieisecy , niech sobie pije mleczko ile chce .
Dominik ma juz 3 lata i do tej pory moze jesc mleko , kasze itd na śniadanie , obiad, kolacje . Nie  musi nić innego jesc .
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 4 grudnia 2009, 11:01
chlebosia, a moze wizyta u dermatologa by pomogla ??? Co do jedzonka, moja Zu do teraz miała w nosie obiadki i moje, i babcine i słoiczkowe...teraz jak zaczęła nam jeść to boje się o portfel bo jest na słoiczkach i wciąga np. zupkę w takich ilościach, co wcześniej przez tydzień nie zjadala :o Może i twojej Zuzi się odmieni pewnego, pieknego dnia.

Jajo na miękko :o O tym zapomniałam ;D

A odnosnie jaja jeszcze to jak czesto cale jajo z białkiem może jeść, bo żoltko nam kazali codziennie dawac, daje tak co dwa dni, a jak z białkiem??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 4 grudnia 2009, 11:30
Lila a skąd masz taką dokładną tabelę? z jakiejś książki czy z neta można ściągnąć?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 4 grudnia 2009, 13:50
Może i faktycznie dermatolog by pomógł  ::)   Jeszcze myślę, że może w każdym z proszków jest jakiś składnik, który powoduje uczulenie i te liszaje?

Mówisz Aniu, że jej się odmieni? zobaczymy. póki co mleko rządzi  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 4 grudnia 2009, 13:57
a spróbuj prac w dzieciecych proszkach.. 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 4 grudnia 2009, 14:22
Ale ona od początku ciuszki ma prane w dzieciowym proszku, najpierw był jelp, teraz jest lovela ,a liszaje jak były tak są
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 grudnia 2009, 17:40
Anusiaa ja daję Ewce dwa do trzech jaj tygodniowo....głownie w postaci jajecznicy po basenie...taka świecka tradycja... ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 4 grudnia 2009, 19:10
eee czyli spoko, jak dam 3 razy w tyg. to jej nie zabije...a dziś dałam jej jabłko do łapy, kwaśne było, krzywiła się ale polowe zjadła ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Katrinka w 5 grudnia 2009, 12:25
Moja wcina jajo na miękko i nic jej nie jest! a jak dodam do zupy to rewolucje...ehh dziwne!
Moja je właśnie tak ok. 3 jaja na tydzień ;)
chlebosiu u mojej też był taki bunt potem jej przeszło i ładnie je! mleczko też lubi :) a co do proszków to u nas lovela uczulała a jelp okazał się ok! ale jak skończymy jelpa to kupię ten vizir sensitive zobaczymy...
Do dermatologa warto się przejść...moja np. na Nivea ma uczulenie..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 6 grudnia 2009, 12:26
widzę że poruszałyście temat słodyczy. ja początkowo byłam bardzo na nie. teraz odpuściłam. ostatnio przy strajku głodowym, mała dostała nawet Danonka. wiem że słodkie to, że sam cukier. ale 2 w tygodniu jej nie zaszkodzą. początkowo mieszałam jej owoce z naturalnym jogurtem. teraz wyboru owoców za dużego nie ma, a ja chyba wyrodna zrobiłam się też wygodna. 1/2 Kinderka to też dla mnie nie wielkie zło  ;)  co innego gdyby chciała jeść tylko słodycze, wtedy bym się martwiła.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 6 grudnia 2009, 23:49
są owoce mrożone - jak dla mnie super sprawa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 7 grudnia 2009, 13:42
elisabeth81 wiem że są :) ale ta moja dopiero od kilku dni ładnie je i poprostu stwierdziłam zabawa w przygotowanie nie ma sensu. bo ona po 2 łyżeczkach kończyła jedzenie. chociaż jogurcik naturalny z wkruszkonym biszkoptem jest obecnie hiciorem :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 14 grudnia 2009, 09:43
Od kiedy dziec moze jest kapuste kiszona i ogorki kiszone ;D Mniam ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 14 grudnia 2009, 10:34
Ogórki już możesz,a kapustę to nie wiem  
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 14 grudnia 2009, 11:07
Znalazałam schemat

http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka/171-produkty-spozywcze-w-diecie-dziecka-ktore-ukonczylo-11-miesiac-zycia.html

i tu piszą, że niby można kapuche dac.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~monika~ w 14 grudnia 2009, 22:36
Filip ogórki i kapustę lubi. surówka z kapusty z oliwą, jabłkiem i pietruchą to hicior. Je od jakichś 4 miesięcy, czyli zaczął w wieku 20 miesięcy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Morgan w 3 marca 2010, 11:04
moze warto odswiezyc watek?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 3 marca 2010, 11:19
Pytaj, moja to już wszystko wsuwa :) niektóre rzeczy w granicach rozsądku oczywiście :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Morgan w 3 marca 2010, 11:21
my poki co jeszcze na cycku ;) ale juz niedlugo przyjda nowe pokarmy wiec pewnie pytania sie pojawia ;) pewnie nadrobie wczesniej watek zebym gafy nie popelnila ze o czyms juz mowa byla :D :D :D
ale jedno zawsze mnie ciekawilo... od kiedy dzieci moga pic normalne mleko krowie? od 2 lat? dalej?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: nikola/23 w 3 marca 2010, 11:29
mleko krowie mozna wprowadzac od 3 r.z, choc moja szwagierka wprowadzila jak jej syn ledwo skonczyl rok,wiadomo kazde dziecko reaguje inaczej ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 marca 2010, 11:32
ale np. w budyniach, nalesnikach czy ciastach można jakoś wcześniej...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 3 marca 2010, 11:33
Moja może i dobrze by zareagowała..... ale i tak poczekam do 3 r.z., za to jedzonko na bazie zwykłego mleka jak najbardziej: naleśniki, ciasto, lody...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 3 marca 2010, 12:09
moja posmakowała w jajecznicy  :D już 2 razy jadła i podczas jedzenia było słychać tylko "mniammmmm"  ;)
chyba 2 razy w tygodniu mogę jej taką zaserwować? tylko kurcze nie chce mi już pić mleka z butli  :-\ na kolacje kaszka, na śniadanie musi być zagęszczone kleikiem i do tej pory piła jeszcze na 2 śniadanko a teraz gardzi - wypije 60ml i pluje  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 3 marca 2010, 13:18
Może już ma dość mleka jak i na śniadanie i na kolację... spróbuj dać coś innego: jogurt z owocami, kanapkę, jajko gotowane...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 3 marca 2010, 13:43
u nas jajecznica obowiązkowo co 2 dzień. czasami już po otwariu oczu krzyczy Jajo. wiec raz z szyneczka, raz z pomidorkiem :) jakieś urozmaicenie musi być :)
no i krupnik by mogła jeść codziennie
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 3 marca 2010, 15:58
Ela jak dla mnie nie było by problemu żeby wyeliminować jedno mleko na rzecz "doroślejszego" jedzenia tylko lekarka mówiła mi że powinna jeść 3 razy mleko w ciągu dnia... chociaż jak teraz 10 miesięcy skończyła to wystarczy 2 razy  :drapanie:  chodzi o to że w ogóle już butelki nie chce - kaszka i poranne mleko zagęszczone zje tylko z łyżeczki 

Jogurt dostaje na deser. A jaki twarożek polecacie dla takich szkrabów? jak na razie robiła gryzy mojej kanapki z twarożkiem, a jaki byłby dla niej dobry?

U nas też krupnik króluje  :D i pulpeciki od dzisiaj wchodzą w menu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 4 marca 2010, 08:35
Myślę, że śmiało możesz zrezygnować z jednego mleka, tym bardziej że dostaje jogurt, twarożek...... sama Ci malutka mówi, że już nie ma ochoty na nabiał w tej postaci.
A może jak chcesz zatrzymać te mleczko 3 razy spróbuj dać jej przez słomkę? będzie traktowała to jako picie :D Moja do tej pory ciągnie mleko 2 razy dziennie przez słomkę, z kubeczka nie chce (weźmie kilka łyków ale to nie to), ale przez słomkę chętnie 2xpo 180-210ml.

Co do twarożku to się nie wypowiem, bo moja nie lubiła jak była mniejsza.... ale możesz zrobić biały rozcieńczony mleczkiem modyfikowanym o pomału wprowadzić np. rzodkiewkę :) nie może być suchy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 4 marca 2010, 11:45
dzięki Ela  :-*
picie czegoś innego niż woda odpada  ::) ku zdziwieniu babci  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 4 marca 2010, 12:32
:) moja też piła tylko wodę... do czasu żłobka :D teraz jest czasem hasło: "moć" nie wiadomo czemu, co znaczy sok :) oczywiście w proporcji 1/6 w stosunku do ilości wody.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ANNUUSSIIA w 4 marca 2010, 16:39
Ja Majce też czasem robię budyń, kaszkę manną, kakao  na zwykłym mleku 1,5%. Lekarka małej powiedziała, że po roku bez przesady żeby wypijała litrami mleko ale mogę wprowadzać. Nie było i nie ma żadnych reakcji na mleko.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 17 marca 2010, 11:51
Zaliczyłam dziś pierwszą bitwę z kaszką, niestety skapitulowałam po ataku histerycznego płaczu za cycem. ::) Oj będzie ciężko...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 17 marca 2010, 11:56
daj jej kaszke spróbowac jak bedzie najedzona. tak miedzy posiłakami. zobaczysz czy kaszka jej posmakuje czy tez nie...czasem pora dnia podania nowosci jest nieodowiednia. Moja Zu nowosci mogła miec podawane tylko rano, do wczesnego popołudnia. wieczorem nowa kaszka nie przeszła...

ale jeśli ty ja karmisz piersia to dlaczego chcesz jej juz dawac kaszke do jedzenia ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 17 marca 2010, 12:15
Oki, dzięki za pomysł, spróbujemy po południu.

Potrzebuję zaznajomić Łucję z innym smakiem niż moje mleko, żeby nie było problemu jak muszę wyjść. Dziecię moje nie weźmie do ust

żadnego smoczka, również butelkowego, więc pomyślałam, że może przemycę kaszkę łyżeczką.

No a tak poza tym Pediatra zaleciła rozszerzanie diety o warzywa i owoce, ciekawe jak to Jej będzie wchodzić. ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Morgan w 17 marca 2010, 14:07
gagatko ja najpierw wspalam swojej lyzeczke kaszki do butelki z moim mlekiem i chwycila. Czasem na noc jej daje wlasnie tak zrobiona kaszke do mojego mleka :)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 17 marca 2010, 15:14
Ehhh żeby Ona tylko chciała chwycić smoczek... ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rajdowka w 17 marca 2010, 21:37
Gagatko a gluten już wprowadzałaś może?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 18 marca 2010, 10:26
Nie, jeszcze nie. Mam plan, żeby dodawać do marchewki trochę manny.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 18 marca 2010, 13:01
gagatko najpierw wrowadz jej warzywa i owoce. jak wyjdziesz a bedzie głodan to ktos otworzy słoik i jej da troche deserku lub "obiadku". Na kaszki to jeszcze jest za wczesnie.  zreszta dziecia na piersi chyb później wrowadza sie kaszki....
Z wprowadzaniem nowosci czasem nie jest łatwo. czasem trzeba odczekac kilka dni, tygodni by dziecko zaakcetowało cos innego niz mamine mleko.
moja kaszę ryzową bezmleczna na wodzie spróbowała, bo ja jadłam a ta mi się do talerza rwała...i tak jej posmakowało. ale miała coś koło 8 miesiecy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rajdowka w 18 marca 2010, 23:31
Teraz zalecaja niby wczesniejsze wprowadzanie glutenu.

Zastanawiam sie tylko jak to jest z ta manna - podawalyscie "zwykla" , nie dla dzieci?
Nie moge znalezc bezmlecznej.. 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 19 marca 2010, 09:56
Karol, dadaj zwykla kaszke z glutenem do mleka, a nie papraj sie z manna ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 19 marca 2010, 11:50
Dzięki Gosiu, poczekam w takim razie z kaszką, a dziś będzie marchewa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 19 marca 2010, 14:51
Ja dodawałam łyżeczkę zwykłej manny.....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 19 marca 2010, 17:10
Jak ja mam wprowadzac dziecku nowości, skoro ona chce jeśc w kółko to samo? :mdleje:

Jajecznicy nie, mięsa nie, warzyw nie, ryb nie, wszystko jest na nie :mdleje: I to nawet nie to, ze nie lubi, ona nawet nie chce spróbowac, drze się, zaciska buzię, ucieka

Wczoraj złapała mężowi kiełbasę z talerza i wtryniła spory kawałek, ostatnio namówiłam ją na pół kiwi i to by było na tyle

Trudno nie będę zmuszac, poczekam aż sama będzie chciała spróbowac
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 19 marca 2010, 17:50
ja nie pomogę bo nie mam takiego problemu, młoda je dosłownie wszystko co jej dam, a najpyszniejsza jest jajecznica z pomidorem  ;D
a tak sobie pomyślałam, może układaj jej jedzenie w jakieś zabawne misie ,słoneczka, kwiatuszki itp. ? moze wtedy jej się będzie bardziej podobać?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 19 marca 2010, 21:17
Jak ja byłam mała i nie chciałam jeść to moja Mamcia mi kroiła kanapki na takie malutkie kosteczki na jednego gryza. ;)

Marchewa mojemu Dziecięciu posmakowała, w każdym razie zjadła Jej więcej niż kaszki. Kupiłam dziś mannę Nestle, wystarczy

dodać wody i gotowe. A czy jak już zacznę z tą manną to mam ją dawać codziennie aż Łucja roku nie skończy czy jak? :hmmm:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 marca 2010, 21:24
gagatka uściślij...
bo nie bardzo kumam o co Ci chodzi...


Gemini...nie zmuszaj....
połóż jej na talerzu, pozwól się pobawić tym jedzeniem wsadzić w nie łapy...polizać...może raczy zjeść...
Zaciekawi ją....zje....
Naprawdę to działa...
Moje nigdy nie zmuszane do jedzenia dziecko je sobie samo...w tempie w jakim chce i metodą jaką chce...trochę rękami, trochę sztućcami...czasem nie wiem jak. Po prostu jak nie chce to woła "nie" lub "koniec"...przychodzę wyciągam z krzesełka i koniec...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 19 marca 2010, 21:33
Lilu chodziło mi o to, że zaczynam od pół łyżeczki glutenu (w postaci manny) dodanego do 1 posiłku dziennie. I teraz pytanie: jak długo

mam dziubać po te pół łyżeczki czy całą do posiłku?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 marca 2010, 21:41
aaaaaaaaaaaa
łoki....to przez chorobę gorzej kumam...
odpowiedź jest jak mniemam w schemacie żywienia niemowląt...

Gluten dodajemy do jednego posiłku w ciągu doby. Jego niewielką ilość - 2-3 gramy kaszki manny (to płaska łyżeczka od herbaty) trzeba zmieszać z posiłkiem. i tak do 10 mc-a życia. Wówczas wchodzą już sucharki, biszkopty i inne produkty glutenowe, które stopniowo się zwiększa. Jednocześnie można też zwiększyć ilość kaszy glutenowej....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 19 marca 2010, 21:51
ja mysle ze kazdy z nas przechodzi jakies dziwne okresy w jedzeniu
ja kiedys nie mogłam patrzec na skórke od chleba i kazałam sobie odkrawać
moje dziecko teraz znowu ma straszną chcice na skórki i dupki od chleba i je tylko to
co mnie bardzo cieszy bo zostawia mi miekki środek  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 marca 2010, 21:56
ale oczywiście...
moje teraz mleko jada co drugi dzień..bo co drugi dostaje na jego widok ataku histerii....
no to daje co drugi dzień...
a co drugi dzień idzie spać bez kolacji...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 19 marca 2010, 21:59
i tak do 10 mc-a życia. Wówczas wchodzą już sucharki, biszkopty i inne produkty glutenowe, które stopniowo się zwiększa. Jednocześnie można też zwiększyć ilość kaszy glutenowej....

Aaaaaa no i właśnie o to mi chodziło! ;D Musiałam mieć Tłumacza schematu. Dzięki Ci Dobra Kobieto! :Daje_kwiatka:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 19 marca 2010, 22:02
Nie zmuszam, bo jej się nawet nie da zmusic z każdej kanapki ( kroiłam na małe kawałki, owszem, ale woli wersję normalną ;) ) ściąga po kolei wszystko, wyrzuca na podłogę, albo daje psu i zjada sam chleb, no czasami jak ma dzień zagryzie wędliną

Za to styropian, granulat z butów, kocią karmę i papier wciąga bez oporów ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 19 marca 2010, 22:06
piasek z piaskownicy też???

nie żartuję poważnie pytam...

jedzenie dziwnych rzeczy może być u dzieci objawem niedokrwistości z niedoboru żelaza...piasek jest sztandarowym przykładem...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 20 marca 2010, 08:32
Piasek nie na szczęście ;)

No to moze wypadałoby sprawdzić faktycznie, ostatnie wynyki miała w styczniu robione ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 20 marca 2010, 12:26
w którym styczniu??? tym???
jak w tym...to ja bym se odpuściła...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 20 marca 2010, 12:41
A ja mam pytanie czym tak na prawdę różni się zwykły soczek na bobowity dla dzieci od 4 miesiąca od np kubusia ?
Pominę fakt że ceną  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 20 marca 2010, 13:09
poczytaj skład...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 20 marca 2010, 13:14
Tak Lila w tym styczniu,  jak byłyśmy w szpitalu, to jej zrobili komplet badań wszystkich

Czyli to chyba jej upodobania, a nie brak żelaza ;) :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 20 marca 2010, 13:18
pewnie tak...

Dzieciom odbija...mojej też...
Wczoraj na widok butli dostała szału...wyć zaczęła...rymsła się na podłogę i histeryzuje
W końcu jej powiedziałam, że jak nie chce to przecież jeść nie musi...no to się uspokoiła... ::) ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 20 marca 2010, 13:52
bobofrut jabłko malina                 kubuś marchew brzoskwinia jabłko

184KJ                                                              204 KJ
44kcl                                                                 48kcl
białko 0,3 g                                                         0,3g
Węglowodany 10,6 g                                       11,5g
w tym cukry 9,6 g                                             11,4g
tłuszcz 0,2 g                                                       0,1g
w tym kw. tłu.nasy 0,1 g                                 0,01g
błonnik 0,5 g                                                     1,0g
sód 0,002 g                                                      0,02g
wit C 25mg                                                          30mg
prowitamina A ------------------                             2,4mg


Chyba nie ma za duzej róznicy . Więc czemu nie można kubusia podać małemu dziecku ? Czy może można ale tak sie przyjęło że nie >
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 20 marca 2010, 14:33
nie ten skład...
dodatek fruktozy, glukozy, sacharozy...
E....i konserwanty...
Raz przeczytałam ulotkę od Kubusia Play, bo kuzyn Ewy konsumował...i doznałam wstrząsu...

Ela tak na marginesie dla mnie Bobofut to taki sokowy plebs...one się akurat nie różnią wiele od Kubusiów...są dosładzane...deserki dla niemowląt tak samo...producent zresztą uczciwe to pisze na ulotce...
Niektóre są bez dodatku cukru...

nooo fiuuuu fiuuuu
nabieram częściowego szacunku dla Tymbarku...

oto co jeszcze niedawno w składzie miał Kubuś marchwiowo - truskawkowy
woda, przeciery (37%) z: marchwi i truskawek, syrop glukozowo-fruktozowy, regulator kwasowości - kwas cytrynowy, substancja wzbogacająca - witamina C, aromat

a obecnie:
sok i przeciery (100%) z: jabłek, marchwi Mazurska i truskawek, witamina C, aromat.

Aromat zostawili....cukier wywalili...
ale Kubuś Play nie powala nadal....

woda, soki (20%) z: marchwi, malin, limetek i jabłek, cukier (D) lub syrop glukozowo-fruktozowy (G), regulator kwasowości-kwas cytrynowy, substancje wzbogacające-witaminy A, C i E, aromaty

Kubuś Scool też nie zachwyca...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ela w 20 marca 2010, 14:46
No własnie Lila nie ma cukru ani w jednym ani drugim
 No ale też nie ma tego "drugiego" składu .
Obydwa bez cukru.
Na bobo frucie napisane że nie ma konserwantów , barwników i dodatków smakowych .
Na Kubusiu tego nie napisali więc pewnie ma .

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 20 marca 2010, 15:12
Bobofruty to czytaj ulotki każdy osobno, gro cukier ma...

wiesz Ela dla mnie soki owocowe nie są idealnym produktem dla małego dziecka, chyba, że się je samemu wyciska...

pragnienie gasi się woda,  owoce się je w postaci surowej...
A jak chce się zaoszczędzić na sokach to i tak najtaniej wychodzi woda :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 20 marca 2010, 15:20
A moje dziecko wczoraj wieczorem wciągneło cala butle mleka zageszczonego kaszką i to sporo i jak skonczyla to ryk, wiec dostala jeszcze pol butli samego mleczka i koncząc mlaskła i poszła spac :o Ona za mleko da sie pokroic ;D Ale zeby w takich ilosciach ....:-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 22 marca 2010, 16:46
gagatka widzę, że nasze córy w temacie smoczkowym i jedzeniowym są takie same... Moja też nie chce butli. Dawalam Jej na razie jabłko i marchewkę, z kaszką jeszcze nie próbowałam, poczekam jeszcze. I nie wiem jak Ją do butli przekonać, no nie chce i już.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 23 marca 2010, 09:23
Mojej to chyba przyjdzie mi mleko modyfikowane łyżeczką dawać. ::) ;) Póki co marchewkę zjadła, ziemniaki chyba mają zbyt mało wyrazisty smak, bo jakoś nie bardzo Jej podeszły. (zmieszałam z moim mlekiem, żeby nie były takie suche) Dziś będzie jabłko.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 23 marca 2010, 09:59
Próbujcie słomką....ktoś kiedyś uczył tak że dawał słomkę i przechylał kubek tak ze mleko wleciało i potem dzieć załapywał o co chodzi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 24 marca 2010, 13:08
Moja wlasnie rurke tak zalapala, przechylil jej maz, cos polecialo, skapowala, ze chodzi o picie i pociagnela...teraz pija ze wszystkiego, jeszcze tylko zwykly kubek jej ciezko idzie :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 28 marca 2010, 22:10
Próbujcie słomką....ktoś kiedyś uczył tak że dawał słomkę i przechylał kubek tak ze mleko wleciało i potem dzieć załapywał o co chodzi.
Elu a moja Łucja to czasem nie za mała jeszcze na słomkę? :hmmm:

Dziś dałam Maluchowi szpinak z ziemniakami. Pomijam odpychający wygląd dania, ale w smaku jest co najmniej tak samo nieciekawe.

(Wyrodna matka daje Dziecku coś czego sama by nie przełknęła ;) )

Co mogę do tego dodać, żeby moje Dziecię nie pluło jedzeniem (słoiczek mamy na 2-3 razy, więc jeszcze przynajmniej raz to będzie

jadła)?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rajdowka w 28 marca 2010, 22:15
gagatko a co juz corcia probowala? ;)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 28 marca 2010, 22:19
Zaliczyła marchewkę, ziemniaka, jabłko i dynię. Najbardziej, co wcale mnie nie dziwi, smakowało Jej jabłko (mimo, że

 trochę się skrzywiła, bo kwaśne ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 29 marca 2010, 08:25
to u nas ten sam repertuar  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 29 marca 2010, 09:09
Moja uwielbiała szpinak :) ja ledwo co patrzyłam na ta papkę :)

Gagatko myśle że możecie zacząć pomału ćwiczyć, moja od 7-dmego m-ca ciągnie mleko przez słomkę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 29 marca 2010, 09:50
moja słoikowego szpinaku sie nie chwyci, ugotowany przeze mnie je ze smakiem - ma to chyba po mnie bo ja bardzo lubię  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 29 marca 2010, 09:58
to u nas ten sam repertuar  ;D
;D

Moja uwielbiała szpinak :) ja ledwo co patrzyłam na ta papkę :)
Mnie odrzuciło jak go powąchałam. :-X
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: nikola/23 w 29 marca 2010, 22:28
Mnie też  :D i dlatego wywaliłam słoik nawet nie dałam młodemu spróbować  ;D , dosłownie jak otworzylam słoik to jak bym wąchała popielniczke z kiepami fuj
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 29 marca 2010, 23:43
Hehe trafne porównanie. Wymieszałam Łucji dziś ten szpinak z zupką jarzynową i trochę Jej wcisnęłam. Lubi się bawić łyżeczką, więc

skrzętnie to wykorzystuję. ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 30 marca 2010, 09:14
Ja wzięłam głęboki oddech i dałam Pati ten szpinak... widząc pełne zadowolenie na twarzy pociechy - uprzedzenia schowałam do kieszeni :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 30 marca 2010, 12:00
Mój mały też bardzo lubi szpinak... robię mu teraz z makaronem i zajada tak że aż mu się uszy trzęsą ;) Nazwaliśmy to danie "potrawką shrekową" ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 30 marca 2010, 14:17
a ja jakos nie wpadłam na pomysł szpinaku.. hmm , chyba musze spróbować  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 30 marca 2010, 21:01
dziubasku, jak serwujesz szpinak? podaj przepisik ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 kwietnia 2010, 19:26
dziewczyny polecam bardzo fajną książeczkę...

 (http://joannaz.files.wordpress.com/2007/04/apetyt-u-dziecka.jpg)

wstęp:
(...)
Jeżeli jedzenie jest potrzebą fizjologiczną, to apetyt, który jest pragnieniem jedzenia, uzależniony jest u ludzi od czynników psychologicznych. Apetyt u niemowlęcia i u dziecka będzie podlegał zmianom w zależności od relacji z osobą karmiącą i otoczeniem. U niemowlęcia lub dziecka sfera uczuciowa przeważa nad zwykłą potrzebą. Człowiek bowiem może jeść "dla przyjemności" i, przeciwnie, może zignorować głód (potrzebę jedzenia) w sytuacji konfliktu
lub lęku.
W niniejszej książce zamierzam wskazać najlepsze warunki, w których pragnienie jedzenia nie jest krępowane ani wypaczone. W tym celu wyjaśnię matkom i osobom zajmującym się niemowlętami i dziećmi, jakie znaczenie ma pożywienie w zależności od wieku i okoliczności. Wyjaśnię także kwestię relacji dziecka z tymi, którzy mu dostarczają pokarm.
Rozumiejąc lepiej to, co się dzieje z dzieckiem, matki (lub osoby przygotowujące się do macierzyństwa) będą dysponować materiałem do refleksji w obliczu sytuacji banalnych lub niezwyczajnych. Wówczas będą one mogły zdać się na swój osąd, gdyż człowiek uczy się też na podstawie doświadczenia, metodą "prób i błędów".
Wstępnie podam kilka wyjaśnień, które warto mieć na uwadze w trakcie lektury.
W dzisiejszej sytuacji społecznej, gdzie matka nie zawsze stale zajmuje się swoim dzieckiem, termin "matka" jest używany do określenia nie tylko biologicznej matki dziecka, ale każdej osoby, która opiekuje się dzieckiem i je karmi. Chodzi zatem o osobę, która zastępuje rnatkę podczas jej nieobecności i pełni przy dziecku funkcje macierzyńskie. Może to być zatem mamka, babcia, piastunka, ojciec - wszyscy oni we właściwy sobie sposób opiekują się dzieckiem.
W poszczególnych fazach rozwoju trzeba pamiętać, że dorośli i dzieci mają odmienne zainteresowania i inną skalę wartości.
Na początku życia niemowlę nie odróżnia siebie od matki, ono i ona stanowią całość, która z czasem, dzięki doświadczeniu, będzie stopniowo ewoluować ku indywidualizacji dziecka. Aby nastąpiła indywidualizacja dziecka, trzeba, by otoczenie uznało, że "niemowlę jest osobą", jak trafnie się wyraził pewien angielski pediatra. Jego wypowiedź ma na celu uświadomienie dorosłym, że niemowlę odbiera wrażenia, posiada uczucia, pragnienia, które chce przekazać.
Od pierwszych dni komunikacja z dzieckiem odbywa się dzięki słowom. Nie wynaleziono dotąd nic lepszego od języka, aby dziecku coś uświadomić, uspokoić je, rozwiązać konflikty na każdym etapie jego rozwoju.
Kolejną ważną sprawą jest dostosowanie się dorosłych do poziomu dziecka. Skala czasu, pamięci, kształtów nie jest taka sama dla dziecka jak dla dorosłego: dziecko nieustannie się rozwija, jego percepcja rzeczy ewoluuje, jego punkty orientacyjne zmieniają się, a zatem często są niestabilne. Stąd to, co niezbędne w pewnym wieku, jest niewskazane w innym stadium rozwoju. Jeśli zalecana przez nas zasada ciągłego chwalenia w pierwszych miesiącach życia zostanie zastosowana w wypadku dwuletniego lub starszego dziecka, to może przyczynić się do ukształtowania istoty rozkapryszonej, zależnej i egocentrycznej.
(...)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 13 kwietnia 2010, 13:35
...już sobie zamówiłam tę książkę...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 24 czerwca 2010, 15:04
A czy buraczki od 8 msc dziecku można podawać?Ja już nie pamiętam jak to było z Mateuszkiem.On to jadł dużo i wszystko mu smakowało,a ta moja mała tylko mleczko by piła. Nawet kaszkę niechętnie zjada:( A zupką jarzynkową dziś tak się strasznie otrząsała,że po 4 łyżkach dałam sobie spokój z karmieniem jej  :)

A Mateuszek stracił apetyt. Kupiłam my Multisanostol, bo jechał tylko na soczkach. Dziś zjadł pół naleśnika.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 24 czerwca 2010, 15:21
a ta moja mała tylko mleczko by piła. Nawet kaszkę niechętnie zjada:( A zupką jarzynkową dziś tak się strasznie otrząsała,że po 4 łyżkach dałam sobie spokój z karmieniem jej  :)

U nas to samo - tylko cyc nadaje się do jedzenia. :-[
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 24 czerwca 2010, 15:28
Ale tłumaczę sobie,że dobre i to samo mleko :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 24 czerwca 2010, 20:46
a ta moja mała tylko mleczko by piła. Nawet kaszkę niechętnie zjada:( A zupką jarzynkową dziś tak się strasznie otrząsała,że po 4 łyżkach dałam sobie spokój z karmieniem jej  :)

U nas to samo - tylko cyc nadaje się do jedzenia. :-[
u nas podobnie...
jeszcze nie dawałam zupek (mały właśnie skończył 4 miesiące) ale chciałam dać mleko modyfikowane...
mały jak tylko poczuł smak mleka mod to buzia w podkówkę...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 24 czerwca 2010, 23:39
Skąd ja to znam ??? Łucja chociażby była nie wiem jak głodna to jest histeria, ale modyfikowanego nie ruszy. Dawałam Jej już kilka rodzajów i za nic nie chce wypić. A cyca chętnie. :mdleje:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 24 czerwca 2010, 23:40
...i  tak do osiemnastki...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 25 czerwca 2010, 11:05
Beti myślę że buraczki możesz już próbować śmiało...

Do osiemnastki... ooo fuuuuj :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 25 czerwca 2010, 13:31
Do osiemnastki... ooo fuuuuj :D
Hehehe no jak to fuj?? Przecież mleko matki najlepsze!! :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 26 czerwca 2010, 08:06
Elcik, pewnie, że fuj...ale problem dalej jest...

kiedy zaczęlyście dawać cyckowym dzieciom inne jedzenie?
my idziemy na wesele 17.07 i mały MUSI do tego czasu pić sztuczne...
tylko jak go do tego przekonać... ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Morgan w 26 czerwca 2010, 08:37
ja dawalam juz po 4 miesiacu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: BETI w 26 czerwca 2010, 09:54
Fajnie,więc barszczyk czerwony mogę już zrobić małej. A ananay są odpowiednie dla dwulatka?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: s.aga w 26 czerwca 2010, 14:38
BETI jeżeli chodziło ci o anansy  ;) to moja już jadła i świeżego i z puszki. nie jakieś wielkie ilości ale jadła
za to po 3 truskawkach dostała wysypki  :(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 26 czerwca 2010, 15:03
Moja wciąga wszystkie owoce, każde lubi.arbuzem i truskawkami to się zajada wręcz. na szczęście uczuleń nie ma ,więc niech je na zdrowie.

ostatnio dorwała się do czekolady i trochę zjadła - co się okazało ma na nią uczulenie - w końcu mam co mówić, jak ktoś jej próbuje dawać - bo zwykłe nie to nie starczało co niektórym.a jak mówię,że ma uczulenie to nikt nie daje!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 26 czerwca 2010, 15:48
kiedy zaczęlyście dawać cyckowym dzieciom inne jedzenie?
my idziemy na wesele 17.07 i mały MUSI do tego czasu pić sztuczne...
tylko jak go do tego przekonać... ::)
Łucja miała 5 m-cy i 4 dni jak zaczęłam od marchewy.
Jak coś opatentujesz to daj znać, bo moja zamyka dzioba i za nic nie wypija sztucznego. ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 26 czerwca 2010, 19:58
Gagatka, zacznę ściągać swoje, zeby nauczyc go picia z butli
potem będę chyba mieszać swoje i sztuczne...aż będzie pił sztuczne...
nie mam innego pomysłu
a ja nienawidzę sciągać... >:( >:( >:(

ja też chciałam poczekać do po 5-tym miesiacu..ale przez to wesele chyba zacznę wcześniej
ehhh...sama nie wiem...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 26 czerwca 2010, 20:30
Kiedyś też tak wymieszałam, ale wtedy jeszcze Łucja nie piła z butli. Teraz już ciągnie przez smoczek i z miękkiego niekapka. Chyba muszę znowu popróbować, tylko najpierw alergolog. ::)


a ja nienawidzę sciągać... >:( >:( >:(

No żadna to przyjemność. Ja kilka woreczków wylałam, bo już się "przeterminowały" i teraz ściągam tylko jak mnie boli biust.

My też idziemy na wesele, tyle że już w przyszły weekend i pewnie większość imprezy spędzę w hotelu w pokoju z Łucją przy cycu. ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 27 lipca 2010, 08:06
Moja Ola nie chce w ogóle jeść zupek :( Deserki, kaszki, cycka wcina a to co z mięsem i warzywami nie bardzo.... Jak Ją przekonać? Ech...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 27 lipca 2010, 09:24
U nas jest czasem wielki płacz, bo Łucja woli cyca i wie, że jak nie zje obiadku to będzie cyc. Teraz robię tak, że daję Jej na dwa razy obiad - jak nie chce, próbuję znowu za jakąś godzinę jak jest bardziej głodna i marudzi na cyca.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 28 lipca 2010, 14:43
anulka wyjścia są trzy:
1. do tego co mam jej dać dodajesz orobinę swojego pokarmu
2. zamiast słoikowego obiadu ugotuj jej "domowe" ale bez przypraw i zobacz czy moze to jej bardziej smakuje
3 odpuść na chwile a potem zobacz ponownie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 28 lipca 2010, 20:49
Moje gotowane zjada chetniej, ale też nei bardzo... A jesli chodzi o dodawanie mojego pokarmu to nie da rady bo ja NIENAWIDZĘ odciągac.

Dziś zjadła trochę sloiczka "Ryba z warzywami" - to było ulubione danie Szymka i widzę że Jej tez podpasiło nawet, jutro dam Jej drugą połowe i zobaczę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 29 lipca 2010, 20:55
anulka ja też nie cierpie odciagać ale to chodzi o pare kropel, odrobinę bo przeciez ona tego słoika nie je dużo. choć nie wiem czy ja teraz nie miałambym problemu tak po prostu ręką odciagnąć tę "odrobinę" bo nie mam teraz, jak miałam przy Zu, wiecznego nawału.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 31 lipca 2010, 21:07
a od kiedy można dawać chrupki kukurydziane?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 2 sierpnia 2010, 15:39
Myślę że od wtedy kiedy dziecko sobie z nimi poradzi, niezłe ćwiczenie dla dziąseł i masaż.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 sierpnia 2010, 15:40
Aniu ja chyba dałam tuż przez 6 miesiącem....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 2 sierpnia 2010, 15:44
Łucja dostała kukurydziane dopiero niedawno, wcześniej krążki ryżowe, ale nimi pogardziła ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 2 sierpnia 2010, 16:02
dzięki za odpowiedzi
muszę kupić pawełkowi - niedawno skończył 5 miesięcy i się zastanawiam czy juz mozna.
zwłaszcza, ze dolne jedynki napierają  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 3 sierpnia 2010, 08:19
Mati po chrupkach kukurydzianych wymiotował..
dopiero około 1,5 roczku je bez zwracania..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 3 sierpnia 2010, 09:10
moja dostała pierwszego chrupka jak  miała 4,5 mies, to była niezła ulga dla jej dziąseł
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 sierpnia 2010, 09:18
Nasza dostała jak była z nami na kawie...nudziła się, chrupki były w torbie zakupowej i dostała...
ponad godzina błogiego spokoju...
jadła jak wściekła...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 sierpnia 2010, 12:22
mój dziś dostał - od razu wciągnął pół chrupka  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 sierpnia 2010, 20:44
wiecie co..własnie sobie uświadomiłam, że niedługo znowu bede sie głowiła co i od kiedy...matko kochana jak ten czas leci...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 3 sierpnia 2010, 20:51
Aniu a jak na weselu - Pawełek dostał butlę?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 sierpnia 2010, 20:51
tak, moje pięknie ciągnął z butli
a sztucznego nie chce
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 3 sierpnia 2010, 20:57
No cóż tak jak i Łucja - wie co dobre ;) Nasz alergolog powiedział, że Dziecię wcale mleka pić nie musi, więc daję Jej Misiowe jogurty i śniadanka z Hippa, kaszki, musy owocowe, owoce itp., bo sztucznego jak nie piła tak nie tknie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 3 sierpnia 2010, 21:34
a w nocy ci się budzi?

i gdzie chodzcie do alergologa?
u nas podejrzenie alergii na mleko i mały dostaje bebilon pepti w kaszce
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 4 sierpnia 2010, 08:09
Ola dzis wypiła 120ml Nan'a z butli :) A wczoraj zjadła pół słoika zupki pomidoroiwej z indykiem i kluseczkami :) Bo Ona zadnych warzyw nie chciala a tu prosze - zmiana. Oby Jej tak zostało :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 4 sierpnia 2010, 14:02
to trzymam kciuki za Ole. oby jej się tym razem szybko nie odmieniło.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 4 sierpnia 2010, 14:41
a w nocy ci się budzi?

i gdzie chodzcie do alergologa?
u nas podejrzenie alergii na mleko i mały dostaje bebilon pepti w kaszce
Budzi się ze 4 razy na cyca. :-\ Po przebudzeniu też dostaje, czasem do kaszki. Do alergologa chodzimy do Astmamedu na Powstańców.

Ola dzis wypiła 120ml Nan'a z butli :) A wczoraj zjadła pół słoika zupki pomidoroiwej z indykiem i kluseczkami :)
Super! :brawo:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 10 sierpnia 2010, 13:42
Dziewczyny poradźcie ,bo ja już nie wiem jak mam z tym swoim niejadkiem postępować  :-\   Ona praktycznie nic nie je. jej dzień wygląda mniej więcej tak - po przebudzeniu ok 8 - je 150 ml mleka.potem nie je nic, ok 13 daję jej obiadek i zazwyczaj są to dwie łyżeczki ,po czym mówi nie i jest po jedzeniu.czasem ugryzie ode mnie dwa gryzy chleba i tyle. później śpi, po spaniu nie chce nic jeść, a jak już to od nas z obiadu zje jednego ziemniaczka. i tyle to jest jadłospis na cały dzień.na noc nie chce nic jeść.ani mleka,ani chleba.NIC. Jak długo tak można? czasem zje owoca jakiegoś. Kaszek nie jadła nigdy i nie je. czasem zje jajko,ale to tylko czasem. Mówicie czasem,że jak nie chce to niech nie je, zgłodnieje to przyjdzie, ale to ie w tym przypadku, ona może nic nie jeść cały dzień.czy to jest normalne?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 10 sierpnia 2010, 13:55
Moim zdaniem nie normalne, fakt ja nie chce jesc obiadu to se mozna odpuscic bo zjadla sniadanie i kolacje, ale jak wszystkiego odmawia to dla mnie dziwne.

A probowalas jej dawac inne przysmaki np. jogurt naturalny, rozne owoce itp.
Moze w koncu zlapie cos co lubi.

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 10 sierpnia 2010, 13:57
kurcze, no faktycznie je mało.. tyle to mój Mati je jak jest chory...
hmm, na sile nic nie wdusisz..
jak nie chce jesc, to znaczy , że ona po prostu nie jest głodna..

nic nie wymyśle..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 10 sierpnia 2010, 13:58
a może sama sobie wybierze z lodówki na co by miała ochote.. probowałas tak?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 10 sierpnia 2010, 14:03
Kiedyś przed spaniem jadła 150 ml mleka z kleikiem, od jakiegoś czasu odmówiła i nie chce.

Ona wszystko by jadła oczami, zobaczy jogurt czy obiadek to bardzo chce, zje dwie łyżki i mówi nie. i po jedzeniu. na siłę nie da rady,bo od razu ryczy, więc to jest bez sensu. ona zawsze jadła mało, ale teraz to normalnie przegięcie już jest. a jak ją wezmę do lodówki to jadła by tylko parówki i czasem pokaże jajko...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 sierpnia 2010, 11:06
dużo tego nie jest...
ale obiektywnie - ile waży, który centyl??? zdrowa jest???

Jeśli wsio w porządku...to ja bym sobie chociaż czasowo odpuściła...

Co najwyżej zrobiłabym morfologię, dzieci często przy niedokrwistości nie jedzą...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 11 sierpnia 2010, 12:32
A robiłaś może USG brzuszka... może ma refluks czy coś, może powoduje to dyskomfort przy jedzeniu?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 11 sierpnia 2010, 16:19
Wagowo to ona mikrusia, waży 9 kg - lekko ponad 3 centyl... zdrowa jest, nie choruje.no właśnie jutro mamy szczepienie to poproszę o skierowanie na wyniki. chociaż pani dr uważa ,że to jest ok  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 sierpnia 2010, 18:38
refluksu w USG nie widać...ale faktycznie to też może być powód...

Chlebosia a ja wy stoicie na siatkach centylowych?? wrzućcie siebie na siatkę dla 18-latków. Dziecko zazwyczaj nie odbiega od rodziców. My z mężem plasujemy się na 3 i 10-tym centylu i podobnie nasze dziecko.
No i jak z waszym apetytem?? Dużo jecie czy raczej mało...to się też dziedziczy...

...i jeszcze jedno - przegryza coś słodycze? ciastka? chrupki?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 11 sierpnia 2010, 20:57
A gdzie takie siatki znaleźć?
A refluks to jak się objawia?
my jemy tak normalnie,mąż je dużo, ja tak przeciętnie, ale jak byłam w jej wieku to podobno jadłam wszystko.
A co do słodyczy to raczej nie,czasem jak gdzieś dojrzy to dostanie biszkopta lub paluszka i tyle.

Właśnie odmówiła kolacji. jadła dziś rano mleko o 8, potem o12 zjadła rosołu i o 16 troszkę jogurtu. ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 sierpnia 2010, 21:13
siatki można znaleźć w necie...trzeba poszukać...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 11 sierpnia 2010, 22:23
chlebosiu, a ile to już trwa? Bo jak dla mnie, coś takiego to może być przez kilka dni, jak np. zęby idą, lecz jeśli trwa dłużej, to ja bym zgłosiła to lekarzowi. Ciekawe, co na szczepieniu powie Wasz pediatra.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: rybkawiedenka w 11 sierpnia 2010, 23:17
Bez przesady, ja całe dzieciństow niewiele jadłam, np spędziłam 2 tygodnie urlopu z babcią na chlebie z pomidorem/ogórkiem  jako 2 latka i przeżyłam..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 12 sierpnia 2010, 09:15
mało jeść a prawie nic nie jeść to przynajmniej dla mnie jest różnica ... Zuzia baaardzo malutko je z tego co Ewciu piszesz, pamiętam że pisałaś wcześniej że ona nie chciała jeść obiadków itp ale teraz 3 posiłki dziennie to chyba za mało... nie wiem, nie znam się - jak to krótkotrwałe to może ma focha na jedzenie, ale tak na dłuższą metę?
ja na szczęście z Tysiakiem nie mam problemów z jedzeniem - wręcz przeciwnie jadła by wszystko co jej dam - śniadanie, drugie śniadanie, obiad,  na deser za owoce da się pokroić i muffinki mamy  ;) i kolacja
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 12 sierpnia 2010, 09:19
Naprawdę jest odsetek małych dzieci jedzących bardzo mało i zupełnie zdrowych....
Wiem, że to jest niepokojące dla rodziców, ale mam taki przykład w najbliższej rodzinie...
Chłopiec je minimalnie....rośnie, jest bardzo szczupły, ale wesoły i zdrowy...dziwnie to wygląda jak moje dziecko na działce plądruje owoce, a on ze wstrętem się odwraca...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gemini w 16 sierpnia 2010, 10:10
Ja mam taki typ w domu ;) Może niektóre z was pamiętają jak niedawno pisałam, ze Daria prawie nic nie je. ZJadała mleko jakieś 120 rano, później gryz chleba, dwie łyżki zupy, czasami banana i koniec, nie przybierała na wadze, ale rosła, wyniki miała dobre, więc w końcu po długich bojach odpuściłam. Później zaczęłam się stosowac do zasady, ze je to co lubi i tak z miesiąc była na babanach i parówkach :-[ nic innego nie chciała. A teraz przeszło samo, zjada ranoi kanapki, później je obiad( ale musi to byc zupa, mięso, ziemniaki, surówka odpadają) zjada jogurty, serki homogenizowane, lubi owoce. Nie jest tego dużo, je raczej mało, ale w porównianiu z tym co było, to niebo a ziemia

Chociaż miewa powroty niejedzienia, przez kilka dni i wtedy od rana do wieczora je tylko pomidory ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: nikola/23 w 16 sierpnia 2010, 21:29
Jejku to moj by mógł tylko mleko -kaszki jesc reszta to nie bardzo, musze go czyms zajmowac zeby mi zjadł, mleka co prawda zjada 180 ml wiec to jest ok, ale jezeli chodzi o zupke to juz duzo mniej.
Choc dzis byl bardzo glodny i pomidorówki wciągnąl troszkę  ;)
Z waga tez jestesmy ponizej siatki
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 17 sierpnia 2010, 20:19
Moja Mała też najbardziej lubi mleczne jedzenie - cycek, kaszki, jogurty lub owoce. Z warzywami i męskiem gorzej, ale co nieco już wsuwa.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: *Ewelina* w 17 sierpnia 2010, 20:58
Moje dziecko nielubi mlecznego jedzenia,jedynie jogurty toleruje a to tez nie każdy.Najbardziej to miecho i owoce.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lemmy w 17 sierpnia 2010, 21:27
U nas powoli też zaczyna się wybrzydzanie. Ale to, co ja mam na talerzu chętnie zjada. Także mamcia musi zadbać o swoją dietę. W sumie to mam sajgon - mężu na Dukanie, dziecku coś innago ugotować, a mi samej już nic się nie chce. Mięsa praktycznie nie jem, a małej trzeba dać.
Dzisiaj posmakowała jej zupka z zielonego groszku, przynajmniej tyle dobrze, bo ja też bardzo lubię. Osobno ugotowałam królika i wrzuciłam jej do zupki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 17 sierpnia 2010, 21:48
Moja pediatra stwierdziła,że widocznie mała tak ma, ale na wyniki pójdziemy. teraz zaczęła jeść więcej, t
zn 2x mleko - rano i na noc, a w dzień 3 łyżeczki obiadu ,czasem jogurt. ale i tak cieszę się,  że chociaż mleko

wróciło do łask. rośnie i wszystko z nią ok.  Wagowo 9200, trochę nad 3 centylem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 18 sierpnia 2010, 08:21
Jesooo moja już 10kg waży. ale się leniuch ruszac za bardzo nie chce to i nie ma jak spalić...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lemmy w 18 sierpnia 2010, 08:46
10?
My jeszcze nie dobiłyśmy 10.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: ~Ania~ w 18 sierpnia 2010, 21:12
No, pulpet jest.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 1 października 2010, 21:08
dziewczyny podpowiedzcie....

w niedzielę zaczełam młodej rozszerzać dietę. Zaczełam od przecieruy w marchwi i jakos tak poszło prawie pół słoika. Przedwczoraj i wczoraj dostała 3/4 słoika. Dziś zjadła cały słoik marchewki z ziemniakami. Z apetytem.
do tego wczorajsza nocka była koszmarna- nie wiem ile razy do niej wstawałam. dziś rano kupa i to taka jakby od przecieru od parować wodę i umiecić go w pampku. Wczorajszy dzięń był koszmarny, nic spokoju, prawie zero snu w dzień.
Przedwczorajsza nocka też była nie lepsza....
I tak się zastanawiam czy te nocki + marudzenie to efekt ząbkowania (dziś na noc dałam jej paracetamol) czy może dokucza jej brzuszek w zwiazku z rozszerzaniem diety. Może za dużo jej dałam tej marcheki ?
Kiedy mogę dać jej cały słoik ?

Pamietam, że jak Zuzia po raz pierszy dostała coś innego niż moje mleko, a był to soczek jabłkowy, to brzuszek jej dokuczał. Aż mi szkoda dziecka było jak płakała tuż przed zrobieniem kupy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziq w 1 października 2010, 22:24
może faktycznie to od marchewki. moja na pierwszy raz dostała tylko 2 łyżeczki marchewki, potem ok 5 łyżeczek, 1/2 słoiczka, 3/4 i cały. tyle że ja byłam nader ostrożna w rozszerzaniu diety. a że nie było żadnych reakcji to z następnymi składnikami się już tak nie babrałam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Kasia-Wrocław w 2 października 2010, 21:20
Być może za dużo było nowego składnika w przeciągu tych kilku dni. A skoro Zuzia też miała przeboje, to może mają to dziewczyny we krwi. Spróbuj może mniejsze porcje i może niecodziennie. Przynajmniej na początek.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 3 października 2010, 00:06
może faktycznie to od marchewki. moja na pierwszy raz dostała tylko 2 łyżeczki marchewki, potem ok 5 łyżeczek, 1/2 słoiczka, 3/4 i cały.
Ja robiłam podobnie, tyle że Łucja nigdy nie zjadła na raz całego słoiczka (nawet jak jadła te małe). Do tej pory jada 3/4 tego większego, czasem na dwa razy ::) Może faktycznie to za duża rewolucja jak dla Agatki? No a jeżeli to od zębów to na pewno niedługo się przekonasz ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 3 października 2010, 20:42
wczoraj i dziś dostała pół słoika...
wczoraj po południu dostała paracetamol bo okrótnie płakała. Ale to raczej ząbki. dziś dopatrzyłam się dwóch kreseczek na dziasłach- chyba...być może widze to co chcę zobaczyć  ;) 
wczoraj i dziś kupy brak aczkolwiek jakiś mały zaczątek kupy się pojawił.
nocka- jak ostatnio do bani, zwłaszcza, że ze starsza też są sensacje, ale o 6 pobudka i ani jeść ani spać nie chciała.
dziś po południu była ąż tak głodna, ze zjadła pół słoika z hippa marchewki z ziemniakiem i poprawiła pełnym cycem... ::) poczym przy nim zasnęła.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 22 lutego 2011, 16:03
temat juz tak długi że hoho a na dodatek , niektóre posty dawno temu i nie wiem co podawałyście dzieciom ile miały mieś :) więc zadam kilka pytań tak dla przypomnienia :D

1. od kiedy chrupki kukurydziane??
2. kiedy rosołek mozna podać??
3. jak wprowadzacie gluten??
4. kiedy jajecznica?
5. kiedy paróweczki?

no jak mi sie przypomni jeszcze to napisze :)

póki co szymko wcina słoiki nawet jakis słoik z glutenem z bobovity tez jadł cos z brokułami .... do innych zupek nie dodawałam glutenu bo nie wiem jakie proporcje stosowac, na jabłko reaguje dośc intensywnie wiec poki co jabłko odpuszczamy , ale śliwki, brzoskwinie i banan są ok :) kaszki też mu nie za bardzo wchodzą więc go nie napycham bo i tak ładnie przybiera :) oczywiście póki co  na słoikach jestesmy :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 22 lutego 2011, 18:56

5. kiedy paróweczki?

Najlepiej wcale ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 22 lutego 2011, 20:03
a od kiedy można podawać acitimelki?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 22 lutego 2011, 20:18
Mój Oskar ma problemy brzuszkowe po actimelu więc mu nie daję, ale pamiętam, że Lila daje swojej Ewci już od dawna i nic jej nie jest.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 22 lutego 2011, 20:31
aniu pewnie tak jak nabiał. m,yslę, że Pawełkowi to już możesz dac.

Cytuj
1. od kiedy chrupki kukurydziane??
2. kiedy rosołek mozna podać??
3. jak wprowadzacie gluten??
4. kiedy jajecznica?
5. kiedy paróweczki?

1. Agatka pierwszy chrupek dostała jak miała 7,5 miesiaca. Ale, że ona dzieć tytlko cycowy to pierwszą łyżeczkę czegoś innego niż mój pokarm dostała jak miała 5,5 miecha...przy czym w miedzy czasie były problemy z podaniem owoców. I tak mnie  i męża te jej odruchy zniecheciły.
2. nie mam pojęcia....ja całkeim niedawno zaczełam gotować jej zuppke na miesie
3. ja zaczełam wprowadzac gluten jak sie do słoików troche przyzwyczaiła. Ale potem, po pewnym razie gluten odstawiłam. Generalnie temat wprowadzania glutenu i "babrania się" z kasza manna mnie wnerwia. Ale sa bezmleczne kaszki pszenne, wiec mozesz je dodawać do słoiczka.
4. całe jajo to chyba dopiero po 9-10 miesiacu mozna wprowadzić
5. najlepiej w cale aczkolwiek ja chyba tego nie uniknę. z parówką się zderzy jak juz z nami będzie jadła śniadanie. IU nie bedzie dała się omamić czyms innym.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka_J w 22 lutego 2011, 20:56
wiadomo parówki śliski temat...
z racji zawodu jeżeli już nie ma wyjścia to mogę polecić parówki LIDLowe o nazwie PIKOK i takie w granatowym opakowaniu z Żabki (po 2,99 5szt), one mają 83% mięsa a nie jak inne po 50-60% i reszta MOMu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 22 lutego 2011, 21:39
mnie koleżanka tez z racji zawodu polecała berlinki. I rzeczywiście, choć nie wiem co jest w składzie, to po nich nic mi nie dolega i mi smakują.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka_J w 22 lutego 2011, 21:48
jeżeli chodzi o Berlinki to maja mniej "prawdziwego" mięsa a więcej MOMu w porównaniu z tamtymi (chyba coś kole 60% mięsa)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 23 lutego 2011, 10:42
Agnieszko berlinki mają 78% mięsa i nie są oddzielane mechanicznie , tak bynajmniej wynika z tego co napisane jest na opakowaniu , my właśńie dla Kuby je kupujemy .....

tak tak wiem że parówki śliski temat ale spójrzmy prawdzie w oczy chemia i syf jest teraz wszędzie, tak naprawde nie wiemy co jemy... co pijemy, nie unikniemy zderzenia tak jak napisalaś Gosiaczku bo nawet po jakimś czasie dzieci chcą jeść to co my :)
a pomidory kiedy??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 23 lutego 2011, 19:01
w słoikach po 8m są juz pomidory
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 lutego 2011, 20:32
"jedynki" to są dla mnie w smaku bardzo "plastikowe"....
pomiory to od 9 miesiaca - tak mam na takim wykazie z jakiejs dzieciowej gazety.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka_J w 23 lutego 2011, 20:34
ja napisałam tak tylko informacyjnie nie żeby licytować sie, które są lepsze

a jak jest z buraczkami?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 lutego 2011, 20:43
spokojnie Amelci mozesz juz buraka podać. Ja swojej podawałam i sie przyjął. Chyba jest od 8 miesiaca.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 24 lutego 2011, 12:28
buraki po 6 m-cu a wlaśnie dzisiaj Szymko jadł risotto z HIPP po 5 m-cu i tam też są pomidory :/ 14% zobaczymy czy bedzie ok
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 26 lutego 2011, 22:40
zauwazyłam ze pewne warzywa/owoce pojawiają się  w odżywkach hippa szybciej niż w innych firmach.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 27 lutego 2011, 08:37
generalnie za granicą naszego państwa pewne rzeczy pojawiają się szybciej niz u nas
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 27 lutego 2011, 12:44
jagodka akurat ten sloiczek kupilam w Polsce :D ale sama firma pewnie nie polska .. ale faktycznie bo np w sloiczkach Hipp kalafior i groszek są juz w zupce jarzynowej po 4 m-cu , a w szwedt po 5 m-cu z Hipp juz nawet spagetti jest,

póki co lodnie stolerował to szymon choć troszke sie balam bo te pomidory i tam tez mleko i smietanka jest ale jest ok na szczęście :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 22 marca 2011, 13:46
dziewczyny a od kiedy można serki typu "danio" podawac??
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lemmy w 22 marca 2011, 19:18
Tak naprawdę to chyba zalezy od Ciebie - tzn. nie ma w nich nic, co miałoby zaszkodzić dziecku. Jedynie jogurty czy serki przeznaczone dla mniejszych dzieci mają mniej cukru, a więcej innych składników odżywczych. Nawet jest różnica w Danonkach i Danone.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 23 marca 2011, 08:19
Ale Danonki i inne serki to nabial więc trzeba uważać, ja by na pewno nie zaczynala od cukrowanych serkow jezeli chodzi o nabial, tylko najpierw od jogurtu naturalnego.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 marca 2011, 20:46
a ten jjogurt naturalny to jakiej firmy polecacie ?
bo moja jest oporna na nabiał. miałam w domu activie i dałam jej do spróbowania...nie podeszło. moze jest jakis natulany który jest w smaku "lepszy"?  i ten naturalny mam jej zmieszać z owocem / deserkiem ?

lemmy a jaka to różnica ?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 24 marca 2011, 11:44
Moja Zu jada od początku jigurt nat. z Zott'a.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: aneta_81 w 25 marca 2011, 14:01
a moju uwielbia jog. nat. Danona..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 25 marca 2011, 21:39
a ja zaliczyłam dwa podejscia: naturalna activia i zott. Zott był nawet zmieszany z bananem. i co ? i gucio....jogurt musiałam zjeść ja. ona miała mine niemal wymiotną, a ja uraczcyłam się ":studenckim przysmakiem" : banan+jogurt naturalny+płatki= boski smak !
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lemmy w 25 marca 2011, 23:03

lemmy a jaka to różnica ?

Gosiu, nie odpowiem Ci w tej chwili na to pytanie, bo nie mam Danonków. Po prostu porównałam skład, bo myslałam, że to jedno i to samo i nie ma sensu przepłacać. Ale okazało się, że jednak jest innaczej - nie pamiętam co się różniło poza cukrem i wapnem. Nie mam jakiegoś hopla na punkcie co można, a czego, nie, ale ponieważ moje dziecko nie jest żywione wg tabel, a w dodatku wybredne, zawsze tego cukru troszkę zaoszczędzi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mckr w 13 kwietnia 2011, 12:53
Właśnie sie zastanawiam od kiedy moge wprowadzic jogurty, kefiry i jakie dla mojego smyka ::) i tak czytajac powyzsze wypowiedzi o firmie Danone zastanawiam sie czy oby napewno jest to dobra firma :-\ poniewaz czytałam ze stosuja GMO

http://www.ekomama.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=277:gmo&catid=29:artykuy&Itemid=29

Jesli posiadacie inne info prosze o wypowiedz w tej kwesti, bo juz sama nie wiem co kupowac :-\




Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 15 kwietnia 2011, 21:51
masz listę tych co deklarują niestosowanie GMO...
Bakoma, Mlekovita, OSM Łowicz, ...
każdy z nich ma jogurty naturalne...


a co do Danona, o firma jak każda...ma produkty fajne i dobre jak np Activia naturalna, która w moim prywatnym odczuciu jest jednym z lepszych jogurtów  oraz taki "szit" jak Danonki, które jedyne co mają na pewno to cukier....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dziubasek w 22 czerwca 2011, 14:50
Mam pytanie odnośnie żółtka jaja.
Jak go dodajecie do zupki? Do tej pory gotowałam osobno jajko, oddzielałam żółtkow dodawałam do posiłku... ale zastanawia mnie to, czy mogę do gotującej się zupki dodać surowe żółtko? Powinno się ściąć i będzie już "dodane" do dania, nie trzbea kombinować z osobnym gotowanie itd... wiecie, ja jestem mega leniwa i uwielbiam sobie upraszczać to co się da :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chiquita_84 w 22 czerwca 2011, 19:46
ja robię właśnie tak jak opisałaś - surowe żółtko do gotującej się zupki  - wymieszam, chwilę gotuję i żółtko się ścina
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 23 czerwca 2011, 20:24
ja też tak kilka razy robiłam. Ogólnie to czzęsto zapominałam o tym jaju...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: madziulek w 24 czerwca 2011, 12:47
ja tak robiłam rozrobiłam żółtko z troszkę wody i wlewałam do zupy :) teraz szymko je już całe jajo nawet jajecznice :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: malgosiask w 17 sierpnia 2011, 16:02
Dziewczyny, mam pytanie odnośnie rozszerzania diety niemowlaka (nie wiem, może już był ten temat poruszany, ale chcę tak na szybko poznać wasze zdanie).
Oto schemat obowiązujący od 2007 r.
(http://nawigator.pl/~goocha/forum/schemat.jpg)

Posiłki uzupełniające zaczynamy podawać po skończonym 6 miesiącu. Ok, ale jaka jest różnica między "zupa jarzynowa" a "przecier jarzynowy"? I czy to nie dziwne, że podajemy kilka jarzyn na raz? A jak któreś "zaszkodzi" to które? A może ten przecier to z jednego warzywa?
Po skończonym 4 miesiącu mam podać gluten. To rozumiem. Ale podać go z przecierem warzywnym? Jak to?
Jakoś ta tabela jest dla mnie niezrozumiała... Ale to chyba normalne u każdej matki na tym etapie. Pomóżcie :)

Poza tym, moja mama nie może się doczekać aż poda jabłuszko we wrześniu... Taaaa, jassssne, chyba w 2012....
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 18 sierpnia 2011, 11:52
Ja tam sie kierowalam słoikami i napisem "od ...miesiąca" a nie schematem i dziecko przeżyło  :P Gluten dalam w postaci chrupka w 6 miesiącu.


W tym schemacie w 12 miesiacu dziecko powinno jest dwa dania obiadowe. Moja 2,5 latka nie jest w stanie zjesc dwoch dan obiadowych ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 18 sierpnia 2011, 16:43
ale pewnie są dzieci co je zjedzą...

nigdy nie patrzyłam na to ILE dziecko ma zjeść, a jedynie CO...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chiquita_84 w 19 sierpnia 2011, 07:04
Ja się sugerowałam tabelami ze strony osesek.pl gdzie jest podane jakie składniki w jakim miesiącu można podawać. Tej tabelki której wkleiłaś nie używałam. Dla mnie też była i jest mało zrozumiała.

I patrząc na alergiczne dzieci to jestem za wprowadzaniem nowości pojedynczo. Łatwiej wykluczyć ewentualny alerggen
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 19 sierpnia 2011, 08:08
niedawno trafiłam na super stronę z przepisami dla dzieci
gdybym widziała ją wcześniej inaczej rozszerzałabym diete dzieciom

popatrzcie same:

http://ammniam.dziecisawazne.pl/pierwsze-dania-dla-maluszka/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 19 sierpnia 2011, 11:07
polecam zupę prowansalską ze strony którą Ania wkleiła...bomba!
na razie tylko to wypróbowałam ale na pewno będzie więcej.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Gosiaczek80 w 21 sierpnia 2011, 23:00
ja tą tabelke która wkliła małgosia traktuję czysto orientacyjnie.
po pierwsze ; maluchowi i tak miksujesz wszystko, wiec czy to bedzie jarzynowa na kurczaku czy kurczak z dodatkiem jarzyn to składniki beda te same. A w słoikach zupka od dania różni sięwg mnie tylko konsystencją...do obiadku dodaję wodę i mam więcej...
po drugie...jak chcesz po 4 miesiacu wprowadzić gluten to musisz najpiew wprowadzić marchew i ziemniaka...wiec juz wprowadzasz zupke jarzynowa...a po co ? takiemu dziecku, jesli masz pokarm, nie wracasz zaraz do pracy wystarczy tylko cyc. poczekaj do 6 miesiaca. bedziesz miec łatwiejsze życie jeszcze przez dwa miesiace. potem trzeba się głowić, robić i kupować słoiki.
po trzecie gluten mozesz wprowadzic później. nalezy tylko pamietać by robić to pomału i stopniowo. Na forum jest kilka dzieciaczków, wytm moje jedno, któe nie tolerowało wczesniejszego niz w 10 miesiacu wrowadzania glutenu.
po czwarte warzywa wprowadzaj po kolei , pojedyńczo...szybko wyłapiesz co było powodemewentualnej wysypki lub bólu brzuszka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 2 września 2011, 21:08
kiedy dziecku wprowadza się kaszki?
najpierw wprowadzam marchew, ziemniaki, i ich kombinacje, do tego po trochu gluten, a kiedy kaszki i jako co kolację, śniadanie ???

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 2 listopada 2011, 14:08
Niedługo wprowadzamy mięsko, króliki nam już rosną.
Mam pytanie jak poradzic sobie z porcjowaniem, przechowaniem mięsa, ugotowac wszystko, w jakich porcjach najlepiej je zamrażac?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 21 marca 2012, 17:40
Hej
Jako ze wmiksowalam sie juz powoli w wprowadzanie nowosci Nelce prosze Was o porade-jaka kaszke bezmleczna(skaza bialkowa) polecacie na poczatek?I jak jest z tym glutenem aktualnie?? ::) ::) ::)zglupiec idzie..przeciez nie dzieli moich dziewczyn epoka a tu tyle nowosci ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 21 marca 2012, 19:33
nestle zdrowy brzuszek jest bezmleczna
poszukaj też kaszek holle
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 22 marca 2012, 08:00
heheh wiem-te sa fajne (nestle) ale one sa z glutenem-powiedzcie jak to jest na ten czas z wprowadzaniem glutenu?
a Holle kupowalyscie na all?jesli ktoras ma namiar na sprzedawce sprawdzonego-prosze o info!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 10 maja 2012, 20:38
dziewczyny, mam do Was pytanie odnośnie wprowadzania nowych posiłków. wszystkie kleiki, kaszki i dania są po 4 miesiącu, moja mała skończyła niedawno trzy i zastanawiam się czy nie możnaby już wprowadzić jakiegoś kleiku ryżowego bez dodatków smakowych? już wyjaśniam dlaczego się nad tym zastanawiam... otóż przeczytałam w jakimś artykule, że jednym z objawów tego, że dziecko jest gotowe na nowe dania jest to, że bardzo często je. moja mała przez jakiś krótki okres czasu zaczęła sobie wydłużać przerwy między posiłkami nawet do 4 i pół godziny, ale ostatnio znowu zaczęła jeść co 2 i pół!! a ilość mleka stale się zwiększa, zjada setke, albo 125ml i za 2 i pół - 3 godz. znowu jest głodna i zjada kolejną taką porcję. pomyślałam sobie, że może faktycznie spróbować wprowadzić coś bardziej sycącego, co o tym myślicie?  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 11 maja 2012, 09:26
ja bym się jeszcze wstrzymała z tym wprowadzaniem czegoś nowego
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Ola888 w 11 maja 2012, 09:39
Jak ma 3 miesiące czy ponad trzy to byc może ma po prostu skok rozwojowy i z tym związany większy apetyt, nie widzę konieczności podawania teraz czegoś ponad mleko. Poza tym przerwa między posiłkami 2,5- 3 h tak jak piszesz to spora przerwa. Moja Liwia w trakcie skoków rozwojowych jadła nawet co godzinę a bywało i tak że wisiała na cycu godzinę 15 minut przerwy i dalej na cyca
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 11 maja 2012, 12:31
Też stawiałabym na skok rozwojowy. Nie dawałabym jeszcze kleiku. Ale ja to jestem rygorystycznie podchodząca do jedzenia. Adaś zaczął kaszki jest po 6 miesiacu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 11 maja 2012, 12:56
Cytuj
Holle kupowalyscie na all?

tak, sprzedawca byrbyr112

Cytuj
przeczytałam w jakimś artykule, że jednym z objawów tego, że dziecko jest gotowe na nowe dania jest to, że bardzo często je

wg tej torii moja jest ciągle gotowa na nowe dania  ;D a tak serio, to ja bym jeszcze poczekała.
Wiem, że dzieci butelkowe wcześniej smakują nowości ale poczekaj, jak skończy 4 miesiące i ruszaj z "nowym".

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 11 maja 2012, 13:05
Ja kupuję kaszki Holle u sprzedawcy - gt-partner. Dostawa do paczkomatu za 3,5 zł, a przy zakupach za 150 zł za free
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 11 maja 2012, 13:23
pewnie macie racje, dobrze, że tu zawsze można się poradzić ;) to w takim razie czekam z tym kleikiem, może niedługo jej przejdzie. dzięki! ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 11 maja 2012, 17:02
pewnie macie racje, dobrze, że tu zawsze można się poradzić ;) to w takim razie czekam z tym kleikiem, może niedługo jej przejdzie. dzięki! ;)
też tak myślałam, ale "grubsze dania" u nas nie spowodowały wydłużenia przerw pomiędzy posiłkami, ciągle jest głodny i wszystko co dam wciąga w mig  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 6 czerwca 2012, 13:35
mam pytanko ;) zaczęłam już małej wprowadzać kleik, podałam najpierw ryżowy, bo nie doczytałam, że może powodować zaparcia. dziś podałam kukurydziany, bo ma z kolei podobno działanie rozluźniające... ze zdziwieniem muszę stwierdzić, że oba wcinała bardzo ładnie (zaczynamy też karmienie łyżeczką).

zanim przerzucę jej kleik/kaszkę na wieczór, tak jak to planowałam wcześniej, chciałabym dowiedzieć się czy można mieszać oba te kleiki w takich samych proporcjach do jednego karmienia? wtedy chyba nie powinno być zaparć, teoretycznie. problem jest o tyle, że wszystkie kaszki są ryżowe, kukurydzianych od 4mca nie znalazłam żadnych, tylko ten jeden kleik nestle bez dodatków, a nie chcę małej zafundować zaparć, a w promocjach nakupowałam ich już na zapas w różnych smakach  ::)

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 6 czerwca 2012, 13:38
Ja kupowałam bezsmakowe i dodawałam owoce ze słoiczków. Moja ryżowego nie cierpiała i do tej pory ma długie zęby na ryż, no może poza waflami ryżowymi ;D
Z kleikiem robiłam tez deserek na bazie banana i soku z pomarańczy ale na to masz jeszcze czas  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 6 czerwca 2012, 13:58
ja mieszałam  ryżowy i kukurydziany...
teraz też będę...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: malgosiask w 6 czerwca 2012, 14:05
Ja mieszałam często ryż z kukurydzą. Do tego owoce ze słoiczka.
Co do kaszek, jedliśmy bobovitę bezcukrową, o taką (http://www.bobovita.pl/nasze_produkty/produkty_wg_wieku/4___6_miesiecy/KASZKA/247) ale dopiero po 6mż (bo wcześniej tylko cyc).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 6 czerwca 2012, 14:24
Też mieszałam, także śmiało.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 6 czerwca 2012, 20:14
super, dzięki dziewczyny. czekam tylko na smoczki do kaszki i wtedy zacznę ją podawać wieczorem i zacznę wprowadzać marchewkę i jabłuszko :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .:Anka:. w 6 czerwca 2012, 20:27
kaszkę podawaj łyżeczką  8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 6 czerwca 2012, 22:07
kaszkę podawaj łyżeczką  8)

oo to to!!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 7 czerwca 2012, 22:16
no tak planowałam tylko, że póki mała nie potrafi jeść łyżeczką to trwa to dłuuugo i zaczyna się w końcu denerwować, a zależy mi, żeby na noc się najadła porządnie i może w końcu normalnie pośpi ;) a resztę nowości, czyli marchewę i jabłuszko planowałam podawać łyżeczką w ramach obiadu i podwieczorku.... to za mało?  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 11 czerwca 2012, 15:21
A może spróbować kaszkę na kolacje a przed samym snem popić trochę mleka? Generalnie kiepsko jest przyzwyczaić do kaszki na dobranoc ze smoka. Jak będziesz chciała np. podać kaszkę na śniadanie to możesz mieć bunt, że łyżeczką.... zobacz, pomyśl, potestuj ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chiquita_84 w 11 czerwca 2012, 16:13
no tak planowałam tylko, że póki mała nie potrafi jeść łyżeczką to trwa to dłuuugo i zaczyna się w końcu denerwować, a zależy mi, żeby na noc się najadła porządnie i może w końcu normalnie pośpi ;) a resztę nowości, czyli marchewę i jabłuszko planowałam podawać łyżeczką w ramach obiadu i podwieczorku.... to za mało?  ???
Moje dziecię nie butelkowe a dotego bardzo niecierpliwe. Wszystko jadła łyżeczką, tyle tylko że ja musiałam wiosłować łyżką z prędkością światła, bo gdy było opóźnienie w podaniu kolejnej porcji żarełka do paszczyto był wrzask. Po pewnym czasie wiosłowałam już tak szybko że Panna nie zgłaszała protestów :)

Może i u was się to sprawdzi  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 11 czerwca 2012, 17:28
Kiedy dawałyście czereśnie? Mam od rodziców z działki i kusi mnie by podać, ale nie iem czy i w jakiej formie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 11 czerwca 2012, 18:16
Na pewno nie dałabym czereśni 8-mio miesięcznemu dziecku.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 11 czerwca 2012, 18:40
Martulka - ale dlaczego? Wiśnie już może wg schematów żywieniowych. To czemu czereśnie nie?

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: martulka w 11 czerwca 2012, 20:04
Szczerze to wiśni też bym nie podała, nawet jeżeli są w schemacie. Ale to ja :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 11 czerwca 2012, 20:17
Ja 8-miesięczniakowi też bym jeszcze nie dała, teraz jak zakupię ładne to poczęstuję niech wie jakie to dobre  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 11 czerwca 2012, 21:34
czereśnie sa mocno wzdymające, roczniakowi - półtoraroczniakowi bym dała...wcześniej nie...
poza tym ciężko sie pestki wyjmuje...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 11 czerwca 2012, 21:39
No to mnie przekonałaś :D Sama zjem :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 22 czerwca 2012, 13:30
mam takie pytanie, wszędzie gdzie nie czytam jest jak byk napisane, że niemowlętom w piątym miesiącu (karmionym sztucznie) do diety można wprowadzać ziemniaka, marchew, dynię i jabłko, natomiast słoiczki różnych firm "po 4 miesiącu" proponują też inne owoce i warzywa jak szpinak, brokuły, banan, morela, śliwka, gruszka, winogrono... itd. pewnie same zauważyłyście. to mnie trochę wprowadza w błąd, to w końcu można je podawać w piątym miesiącu??  ??? podałam małej już jabłko z bananem, nic jej nie było, ale teraz zastanawiam się czy dobrze zrobiłam i nie wiem. pomocy  :mdleje:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 22 czerwca 2012, 16:05
Schematy mają się aktualnie nijak do tego co pisze na słoiczkach. Sama musisz zdecydować czy idziesz schematem czy nie.
Tu mas fajnie opisany schemat: http://mojniemowlak.pl/schemat-zywienia-niemowlat-karmionych-sztucznie/schemat-zywienia-niemowlat-karmionych-butelka.html
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 22 czerwca 2012, 16:16
trzeba działać na czuja...
ja wprowadzałam wg schematu, ale ze córka posmakowała w słoiczkach, dobrze tolerowała, to zdarzyło mi sie zaszaleć
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 22 czerwca 2012, 16:36
ok rozumiem, ale skoro taki maluch ma jeść codziennie przecier warzywny lub zupkę to jak to zrobić, bo np. moja jak dostawała codziennie marchew to zaskutkowało to rzadko oddawanymi kupkami o konsystencji plasteliny z częściowo niestrawioną marchwią. wiem już, że przesadziłam, ale w takim razie jak to pogodzić, co drugi dzień zupka z marchewką i co drugi np. przecier z dyni? albo sam ziemniak?  ::) wybór jest mały, na początku myślałam, że podaje się albo zupkę/przecier albo deserek owocowy, ale natrafiłam właśnie na stronę, którą podała maggi i widzę, że byłam w błędzie. tabelki nie były dla mnie do końca jasne, ale już zrozumiałam. w każdym razie menu obiadowe jest ubogie, wiem, że matka powinna robić to wszystko na czuja, ale może podsuniecie jakieś rady, bo póki co idzie mi średnio :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 22 czerwca 2012, 16:59
stokrotka...szczerze...
ja miałam zestaw stosownych słoiczków w szafce i patrzyłam jaki mam asortyment...
i bywało (na samym początku), że dawałam albo zupkę albo jabłko, a reszta mleko...

co to znaczy rzadko oddawane kupki - na tym etapie 1 x dziennie wystarczy
i są plastelinowe i miewają elementy marchwiowe, to nie patologia;
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 22 czerwca 2012, 20:47
Ja wprowadzam dokladnie wg schematu, bo Adas czesto mial wysypke. Na poczatku jest mala produktow, bo jest wiecej mleka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 22 czerwca 2012, 21:21
stokrotka...szczerze...
ja miałam zestaw stosownych słoiczków w szafce i patrzyłam jaki mam asortyment...
i bywało (na samym początku), że dawałam albo zupkę albo jabłko, a reszta mleko...
Właśnie też tak robię, ale stwierdziłam, że chyba za dużo mam słoiczków z jabłkiem + różnymi wynalazkami typu winogrono, czy gruszka... z tym się jeszcze wstrzymam i faktycznie będę podawała na czuja obserwując te kupki.
stokrotka
co to znaczy rzadko oddawane kupki - na tym etapie 1 x dziennie wystarczy
i są plastelinowe i miewają elementy marchwiowe, to nie patologia;
zazwyczaj robi je co drugi dzień... raz się zdarzyła 3 dniowa przerwa i wtedy odstawiłam na chwilę marchew... czasem, chociaż rzadko zdarza się 2 razy dziennie, ale konsystencja zawsze jest dość zbita i kolor raczej zielony, taka zwykła żółta i rzadka jak zwykle bywało po mleku pojawiła się dopiero wczoraj po dłuższej przerwie, tak to tylko plastelinowata i czasem nawet bobkowa bym powiedziała. pocieszyłaś mnie, że to nie patologia, bo Majka ogólnie nie za bardzo chce pić cokolwiek (a większa ilość płynów pewnie wpłynęłaby na kupki), ale tak na logikę to wydaje mi się, że organizm sam chyba powinien wiedzieć czy potrzebuje dodatkowego płynu czy nie... a ona je co ok 3 godz średnio 125 ml mleka, staram się ją dopajać w trakcie karmienia papką jak już zaczyna się niecierpliwić na jedzenie łyżeczką zamiast z butli. nie wiem czy dobrze robie, ale to działa. no a co do tych kupek to co 2 dzień też jest w granicach normy?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 22 czerwca 2012, 22:34
po wprowadzeniu marchewek, jabłuszek...słoiczków generalnie...Ewa zaczęła mi robić kupy codziennie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 22 czerwca 2012, 22:43
koleżanka mi mówiła, że jej bliźniaczki też tak miały. więc liczę, że i u nas tak będzie, bo czasem widzę jak mała ciśnie, mam wrażenie, że coś zrobiła a pielucha pusta...  :-\ no nic, pozostaje mi testować i czekać na efekty. dzięki za pomoc, wiele mi rozjaśniłyście :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 24 lipca 2012, 20:38
Dziewczyny chyba wpadłam przypadkiem ;) na bardzo fajnego bloga
http://www.jedzonkomalucha.pl/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dmonik44 w 25 lipca 2012, 12:15
Dziewczyny, a jak karmiłyście piersią co dawałyście maluszkowi do picia? i jak często?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 25 lipca 2012, 12:38
Na początku nic nie dawałam, dopiero jak wprowadziłam stałe posiłki zaczęłam serwować wodę i tak jest do dziś. Jakiś soczek też się czasem zdarzy ale to bardziej w ramach deseru, przekąski
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: malgosiask w 25 lipca 2012, 14:59
Przez pierwsze 6 miesięcy tylko pierś. Potem woda. Teraz baaaardzo rozcieńczone soki i woda.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 4 sierpnia 2012, 21:57
Dziewczyny czy słyszałyście o BLW - metodzie wprowadzania stałych pokarmów która omija papki i karmienie łyżeczką?
dziecko dostaje kawałki jedzenia i od początku ma jeść samo...
tu link
http://player.vimeo.com/video/24067257?title=0&byline=0&portrait=0

własnie czytam książkę "bobas lubi wybór" i coraz bardziej się wciągam...chyba poeksperymentuję na dziecku  ;) ;) ;)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 4 sierpnia 2012, 21:59
co prawda nie dałabym 6 miesięcznemu dziecku pałki kurczaka ale imponujące jak sobie radzi
http://www.youtube.com/watch?v=zzPMAJCPhmA&feature=related
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 sierpnia 2012, 22:13
słyszałam...
moja koleżanka stosowała;
jej wnioski z wczesnego etapu
- na pewno się nie naje; głownie memła, pluje i robi dużo syfu ;D
- trza mieć dużo czasu;
i jej konkluzja na drugie dziecko - dam papkę, niech zje, a kawałki niech memła - metoda łączona;
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 4 sierpnia 2012, 22:26
wnioski cenne - widzę po filmikach na yt ile to syfu ale też niektóre dzieciaki nieźle sobie radzą. może taka metoda kombinowana ma sens...zobaczymy jak przyjdzie nam rozszerzać dietę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 5 sierpnia 2012, 00:15
Slyszalam, ale to nie dla mnie - szlag by mnie trafil...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Elcik w 5 sierpnia 2012, 07:29
Hmmm z tego co mi się przypomina nie widząc tego filmu stosowałam metodę mieszaną przy córce :) Syna też to nie ominie, już teraz ładnie języczkiem memła kapsułkę z witaminką.

a co jak taki maluch sobie wsadzi oliwkę do buzi... no i pieczarki..... no wiem wiem, menu każda mama wybiera, ja bym nie położyła tego przed takim szkietem (na jednym zdjęciu maluch wcina natkę od selera :D)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 5 sierpnia 2012, 09:53
niektóre dzieciaki nieźle sobie radzą.
tyle, że wg mnie to one są starsze jak 6 mż...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 2 września 2012, 23:19
Moje młodsze Dziecię obiad je papkowaty (chociaż nieraz czai się na to, co ma Siostra na talerzu ;) ale owoce memła, o ile matka ma trochę czasu i może przy Nim posiedzieć.(jak chcę coś zrobić w domu to daję w siateczce Nuby)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 września 2012, 23:27
ja mam ostatnio nieodpartą ochotę wręczenia Tytkowi chrupka kukurydzianego...
ale się jeszcze powstrzymam...niech skończy te 4 miechy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 2 września 2012, 23:39
U nas był kłopot z wprowadzaniem glutenu, bo Księciunio na kaszę mannę miał odruch wymiotny. Dostał więc do ręki skórkę od chleba i memlał. Pediatra zaproponował ciasteczka dla niemowląt, ale na cukrzenie będzie jeszcze czas.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 września 2012, 23:42
są biszkopciki bez cukru...nie wiem czy w PL, czy w DE kupowałam...ale Ewka dawała radę...
ja bym dała inną kasze glutenową nie mannę, tą z serii zdrowy brzuszek...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 2 września 2012, 23:45
No właśnie ja w Polsce nie mogę znaleźć biszkoptów bez cukru
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 2 września 2012, 23:47
No właśnie...

A na zdrowy brzuszek nie patrzyłam, bo Łucji nie podeszła ta z lipą. Ale może dostanie drugą szansę ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 września 2012, 23:57
bez lipy też są  ;D


myślę, że biszkopty bez cukru byłyby niesmaczne...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 3 września 2012, 00:34
U nas był kłopot z wprowadzaniem glutenu, bo Księciunio na kaszę mannę miał odruch wymiotny. Dostał więc do ręki skórkę od chleba i memlał.

wczoraj zrobiłam dokładnie to samo....moja Madzia aż się trzęsła i mi wyrywała kolejne kawałki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: jagodka24 w 3 września 2012, 10:42
ja ostatnio poczęstowałam Iwo rogalikiem
myślałam że mi ręce pourywa
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: chlebosia w 3 września 2012, 15:35
A ja nie wpadłam by dać swojemu chrupka,bo cały czas myślałam,że jeszcze za mały,ale skoro dajecie,a macie młodsze maluchy to i mój dostanie  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 3 września 2012, 21:06
Moja Majka chrupki wcina gdzieś od miesiąca. Szkoda tylko, że tak brudzą ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulla_p w 3 września 2012, 22:21
też dzisiaj sobie o chrupkach przypomniałam, ot skleroza  ;D
muszę sobie nadrobić ten wątek ale jak tu znaleźć czas na 60 stron  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 9 września 2012, 22:07
dziewczyny pytanie
czy jest na polskim rynku dostępna kaszka ryżowa - bez cukru, bez mleka, bez dodatków - czysta ryżowa...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 9 września 2012, 22:13
jest na allegro:
http://allegro.pl/holle-bezmleczna-kaszka-ryzowa-bio-250g-bezglutenu-i2562443619.html

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 9 września 2012, 22:15
Holle to znam, ale mi chodzi o kaszkę, którą mogę w sklepie z półki zdjąć...
przymierzam się do zakupów na all właśnie i patrzę co muszę tam kupić, a co mogę "w realu"
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 9 września 2012, 22:22
jest kleik ryżowy nestle i bobovita, ale kaszki raczej nie ma.. coś słyszałam o bifidus nestle ryżowo kukurydziana?
Zdrowy brzuszek nestle i Hipp Bio są bez cukru, ale wszystkie smakowe...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 9 września 2012, 22:25
Cytuj
coś słyszałam o bifidus nestle ryżowo kukurydziana
od 2009 roku nie mam jej już na rynku...Ewka mi się na niej wychowała...

no to dobrze myślałam...tylko kleiki są...
na początek zacznę od nich
ale to oznacza, że całe kaszkowe zakupy będę robić przez neta...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anetka71 w 10 września 2012, 19:20
No właśnie ja w Polsce nie mogę znaleźć biszkoptów bez cukru

Ja wprawdzie nie sprawdzałam składu, ale w Netto mąż kupił ostatnio biszkopty dla mojej Oli, jak była w szpitalu i na opakowaniu napisane było "bezcukrowe". Ale tak jak pisałam - składu nie sprawdziłam...Były naprawdę smaczne ;) Logo było albo firmy Jana, albo firmy Mamut, już nie pamiętam...

OOo, chyba znalazłam. Coś mi się wydaje, że to były te:
http://www.promoceny.pl/detail/netto-biszkopty-bezcukrowe-86489/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 10 września 2012, 19:56
"Są to ciasteczka o kształcie okrągłym i złocistej barwie.W składzie biszkoptów bezcukrowych jako substancji słodzącej użyto maltitol. Substancja ta zalecana jest jako substancja słodząca w produkcji produktów przeznaczonych dla diabetyków. Maltitol ma właściwości zapobiegawcze przy próchnicy zębów. Substancja ta obniża kaloryczność " cytat z ich strony

Kto wie co to ten maltitol?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 10 września 2012, 20:30
ALKOHOL cukrowy...
po przeczytaniu poniższego odechciało mi się tych biszkoptów  :P
http://www.livestrong.com/article/518665-maltitol-dangers/

Ja kupiłam keksy orkiszowe z Holle (są też jakieś podobne Rossmanowskie). Mi smakują, małej nie, ale tym się nie kierujcie, bo ona żadnego biszkopta, ani nawet chrupka nie zje.

Znalazłam też coś takiego:
http://ekozakupy24.pl/produkt/612/biszkopty-bezglutenowe-bez-cukru-80g

Albo można upiec:
szklanka mąki, 1,5 łyżki oleju, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 6 jajek :)

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 18 września 2012, 22:17
dziewczyny pytanie
czy jest na polskim rynku dostępna kaszka ryżowa - bez cukru, bez mleka, bez dodatków - czysta ryżowa...

Lila dużo kaszek Holle jest w sklepie ze zdrową żywnością na ryneczku na Pogodnie - będziesz miała blisko z pracy ;)
dziś widziałam tam jaglaną kaszkę Holle i jestem ciekawa jak smakuje - czy tak po prostu jak jaglana zmiksowana...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 18 września 2012, 22:19
mówisz...
to może ja nie będę robić zamówienia w necie, tylko sobie podjadę na zakupki,
na razie bym ryżową kupiła, a potem te inne bezglutenowe cuda...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulla_p w 18 września 2012, 22:56
elisabeth z nieba mi spadłaś  :-*
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: elisabeth81 w 18 września 2012, 22:59
elisabeth z nieba mi spadłaś  :-*


fajnie że przypadkiem pomogłam.
Ja do tego sklepu nie powinnam wchodzić - zawsze za duuuużo wydam


Kurcze tylko drogie te kaszki - ok 15zł....ale coś za coś ;)
dumam nad tą jaglaną - jeśli w smaku będzie podobna do normalnej to będę miksować tę normalną  ;) ugotowaną w wersji np. z jabłkiem

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: sasanka4 w 10 listopada 2012, 15:05
Ja osobiście mojemu małemu szkrabowi Sławkowi podaje zmielone owoce z śmietanką:D
Na obiadek warzywka na parze:) A kolacja to jabłko czy coś takiego...
Od czasu do czasu daje mu też zupy czy mięska...
Ale kochane... nigdy nie dawajcie małemu chleba zauważyłam że bardzo nie lubią go...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 12 listopada 2012, 09:18
sasanka-rozbawilas mnie nieziemsko dzisiaj ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 12 listopada 2012, 09:43
Mnie też :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 12 listopada 2012, 09:45
ale o co chodzi?  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 12 listopada 2012, 10:08
o chleb ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 12 listopada 2012, 10:56
o chleb ;D
hehhe to takze:)ale takie menu mnie nie przekonuje.."warzywa na parze,jabłko na kolacje,zupka i mięsko od czasu do czasu"szanuje zdanie-co nie zmienia faktu ze mojej Młodszej serwuje dokladnie odwrotnie...w porze obiadu jest np zupa wrzywna,lub gotowane mieso z dodatkiem kaszy jaglanej,ziemniaków itp.owoc jest raczej drugim sniadaniem lub podwieczorkiem..zresztą kazdy robi jak uwaza-tylko nie lubie jesli ktos próbuje mi przekazac swoje poglady jako doktryne absolutną ;) :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 12 listopada 2012, 10:59
Owoce serwowane na kolację nie są dobrym pomysłem  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 12 listopada 2012, 11:10
hehe myślałam, że cos konkretnego Was rozbawiło, jakieś skojarzenia, których nie widzę :)
No menu to faktycznie dziwne  :P A te owoce ze śmietanką? jaką śmietanką?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Ola888 w 12 listopada 2012, 11:15
A te owoce ze śmietanką? jaką śmietanką?

Czasami lepiej nie wiedziec  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Maja w 12 listopada 2012, 11:26
Moja uznaje mięsko i jakbym jej wyjechała z owocami w śmietance to zapytałaby mnie, gdzie danie główne  :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 12 listopada 2012, 11:36
Mnie rozbawił chleb i owoce ze śmietanką :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 13 listopada 2012, 02:26
trzeba skoczyć do wątku dla odchudzajacych...
tam też mama jest anty-chleb
sama nie je - dziecku nie daje
jest logika?
jest  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 13 listopada 2012, 13:49
To ja chyba jestem złą matką bo jak mi majka na spacerze marudzi to jej daję bułkę albo kawalek chleba... Nigdy nie mówiła, że nie lubi, ale może ja jej po prostu nie rozumiem  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 13 listopada 2012, 14:40
Nigdy nie mówiła, że nie lubi, ale może ja jej po prostu nie rozumiem  ;)
;D ;D ;D

Ja jak przeczytałam posta sasanki, to nie wiedziałam z której strony to ugryźć i nie skomentowałam. Cały jakoś tak dziwnie brzmi. Jakby nie po polsku i jakby nie mama to pisała tylko osoba, która wymyśliła sobie, że jakby miała dziecko to tak by je karmiła  ::) bo w praktyce takie menu raczej niewykonalne. Chyba, że Sławek ma 12 lat -to już nie tak źle :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 14 listopada 2012, 10:10
hahahah stokrotka, ja tak robie do teraz jak chce np. w sklepie zamknąć buzie mojej wiecznie gadającej już prawie 4-latki ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 14 listopada 2012, 11:21
Niezawodny sposób  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 25 kwietnia 2013, 09:04
może tu mi ktoś odpowie ;) bo  mam szereg głupich pytań Tongue

wiem, ze te tematy się przewijają co jakiś czas ale zapytam...
1. od 4 miesiąca- czyli kiedy?
2. jak to jest z tym rozszerzaniem diety...od kiedy można no kaszki? równocześnie z jabłkiem/ marchewką?

przepraszam, że Was zamęczam Wink
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 31 maja 2013, 17:19
powoli zaczynam sie wkrecac w temat ale to poki co czarna magia dla mnie :P...
szukam w necie obowiazujacych schematow zywieniowych ale strasznie roznia sie ze soba i nie wiem do ktorych sie stosowac, moze macie jakies zestawienie?
patrzylam na sklady sloiczkow dla niemowlat i wydaje mi sie, ze w porownaniu z tymi schematami to za szybko wprowadzaja konkretne produkty...
chcialabym robic mlodemu sama obiadki, tylko co i od kiedy pomozcie prosze, bo zwariuje :-\...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 31 maja 2013, 18:21
u nas póki co marchew, ziemniak, jabłko ( w tejże oto kolejności ;))
też nie kupuję słoiczków, tylko czytam co mają dostępne...
zaczęliśmy rozszerzać  22 maja, ale jak dla mnie to czarna magia jest ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 31 maja 2013, 20:44
a jak to jest z tymi kaszkami? od kiedy jaka mozna podac? szukalam bezcukrowych i bez dodatkow owocow, bo zazwyczaj owocowe kaszki to raczej tylko staly obok owocow :P mam zamiar robic je na swoim mleku i owocach swiezych lub mrozonych...
jest ich mnostwo :-\ moglby mi ktos podpowiedziec od kiedy mozna podawac maluchowi ryzowa, jaglana, orkiszowa,owsiana, pszenna, pelnoziarnista?
bezcukrowe znalazlam holle(w piotrze i pawle) i baby sun ale tylko w necie, moze jeszcze jakies znacie?
a maczke ziemniaczana od kiedy? czy moze inna make mozna dodac do zageszczania deserkow, kisielkow itp np kukurydziana?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 1 czerwca 2013, 10:03
ja na razie zagęszczam troszkę jedną porcję mleka (głównie na noc) kleikiem- mieszam łyżkę ryżowego i łyżkę kukurydzianego. w planach mam jeszcze kleik jaglany, ale jakoś nie mam parcia na to, żeby jeden posiłek to był właśnie kleik...póki co marchwa, ziemniak i jabłko...
czy dobrze robię- nie wiem ;) ale dziecko żyje i ma się dobrze ;)
kaszek też póki co nie mam w planach bo jest w nich cukier...jak już to dodam owocki do któregoś kleiku
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 czerwca 2013, 10:08
to trzeba kupować kaszki bez cukru... ;D
moje dzieci kaszki z cukrem w ustach nie miały...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 1 czerwca 2013, 16:44
to trzeba kupować kaszki bez cukru... ;D
moje dzieci kaszki z cukrem w ustach nie miały...
już upatrzyłam ;D
ale nie wszystko od razu ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 czerwca 2013, 17:10
tu chyba najbardziej aktualny schemat żywienia niemowląt...

http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal_1_zkkpediatraia_13072010.pdf
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 1 czerwca 2013, 19:03
Sa jeszcze hipp bio bez cukru dostepne w Niemczech i niektorych polskich marketach
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 1 czerwca 2013, 19:17
no właśnie z tą dostępnością to kiepsko :-\
znalazłam holle ale od 6 miesiąca
ale nie ustaję w poszukiwaniach ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 czerwca 2013, 19:31
są też Holle od 5 miesiąca 
te kaszki miewają mylne tłumaczenia - co innego w niemieckim oryginale,a co innego po polsku przetłumaczone
spokojnie można dawać ryżową, jaglaną i kukurydzianą...
niestety to co jest w marketach to...hmmm...lipa wielka
trzeba kupować w necie lub w sklepach ze zdrową żywnością
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 1 czerwca 2013, 21:07
holle jest w piotrze i pawle, w necie mozna jeszcze znalezc baby sun, humana, a z tanszych nominal (od 8zl)...
co do schematu to on mi niewiele mowi, kiedy gluten wprowadzac to wiem, problem mam z wprowadzaniem konkretnych skladnikow, bo co to znaczy 'zupa jarzynowa'? jakie tam warzywa mozna wrzucic?znalazlam cus takiego na jakiejs stronie z poradami dla mam, niby schemat zywienia z 2012r tylko nie ma tam podanego zrodla :-\...

Schemat żywienia niemowląt karmionych piersią 2012

5. i 6. miesiąc życia dziecka
karmienie mlekiem matki na żądanie
Posiłki uzupełniające
1 raz dziennie ok. 1/2 łyżeczki kaszki manny lub kleiku z glutenem (kaszkę lub kleik, ugotowany wcześniej na wodzie, dodajemy do odciągniętego mleka matki lub do przecieru jarzynowego z ziemniaka lub marchewki)
Do przecieru jarzynowego lub zupki warzywnej dodajemy składnik tłuszczowy, najlepiej wysokiej jakości masło, oliwę z oliwek lub olej rzepakowy. Pierwszego dnia podajemy dziecku ok. 3-4 łyżeczek nowego dania, a następnego można już podać tyle, na ile maluch ma ochotę. Jeśli przez tydzień nie dzieje się nic niepokojącego (ból brzucha, wysypka), można zacząć wprowadzać kolejne warzywa, trzymając się zasady jedno w tygodniu!
Nowe produkty w 6. miesiącu życia dziecka
ziemniak w połączeniu z odciągniętym mlekiem matki
marchewka ugotowana na parze
zmiksowana zupka z ziemniaka i marchewki
zmiksowana zupka z ziemniaka i marchewki w połączeniu z korzeniem pietruszki
koper dodany go gotującej się zupki, którą następnie miksujemy
jabłko ze słoiczka, a po kilku dniach starte świeże jabłko
kleik ryżowy
7. - 8. miesiąc życia dziecka
karmienie piersią na żądanie
Posiłki uzupełniające
1 raz dziennie 150 ml przecieru jarzynowego lub zupki warzywnej z dodatkiem oddzielnie ugotowanego mięsa bez wywaru (ok. 1 łyżeczki) lub z dodatkiem kaszki manny lub kleiku zbożowego glutenowego
co drugi dzień do zupki lub przecieru jarzynowego dodajemy 1/2 żółtka (należy je wcześniej ugotować)
1 raz dziennie kaszka lub kleik (glutenowy bądź bezglutenowy), ok. 150 g
sok owocowy przecierowy lub przecier owocowy (nie więcej niż 150 g)
1 - 2 razy w tygodniu mięso (indyk, królik) - można zastąpić rybą słodkowodną
Nowe produkty w 7. miesiącu życia
mięso - indyk lub królik, gotowane oddzielnie, dodawane do zupki w ilości 1 łyżeczki bez wywaru
oliwa z oliwek, masło, olej rzepakowy
1/2 żółtka jajka co drugi dzień
dynia
brokuły
natka pietruszki
czarne jagody
banan
gruszka
kaszka kukurydziana, chrupki kukurydziane
Nowe produkty w 8. miesiącu życia
mięso z kurczaka, najlepiej wiejskiego
brzoskwinie
morele
kalafior
kalarepka
kaszki owocowe
9. miesiąc życia dziecka
karmienie mlekiem matki na żądanie
Posiłki uzupełniające
1 raz dziennie 200 ml zupki jarzynowej z dodatkiem osobno ugotowanego mięsa lub ryby (w ilości 3 łyżeczek do posiekania). Zupkę należy zagęścić kaszką manną, dodać do niej oliwę z oliwek lub masło, a co drugi dzień - pół żółtka
1 raz dziennie 150 g kaszki manny lub kleiku zbożowego glutenowego
sok owocowy lub przecier owocowy ok. 150 g
chrupki kukurydziane, biszkopty
Nowe produkty w 9. miesiącu życia
pomidor
pieczywo
biszkopty
ryż (płatki ryżowe na wodzie)
kisiel z owocami
cielęcina
kasza jaglana
kasza jęczmienna
seler
fasolka szparagowa
aronia
śliwki
wiśnie
porzeczki
10. miesiąc życia dziecka
karmienie mlekiem matki na żądanie
Posiłki uzupełniające
1 raz dziennie zupka jarzynowa zagęszczona kaszką pszenną lub kleikiem zbożowym
do zupki dodajemy codziennie pół żółtka i składnik tłuszczowy (masło, oliwa z oliwek, olej rzepakowy)
jako drugie danie do obiadu podajemy dziecku warzywo np. marchew z gotowanym mięsem - konsystencja wymagająca żucia
1 raz dziennie kaszka manna lub kleik zbożowy
sok owocowy lub przecier owocowy ok. 150 g
biszkopty, suchary i niewielkie ilości pieczywa
Nowe produkty w 10. miesiącu życia
jogurt naturalny lub owocowy
twarożek, 1 - 2 razy w tygodniu
truskawki, należy je najpierw chwilę podgotować
maliny
por
ogórki kiszone
kapusta kiszona
galaretka owocowa
chuda wędlina
11. - 12. miesiąc życia
karmienie mlekiem matki na żądanie
Posiłki uzupełniające
obiad z dwóch dań: zupa jarzynowa z wywarem z mięsa, z dodatkiem masła lub oliwy z oliwek, zagęszczona kaszką pszenną lub kleikiem; na drugie danie jarzynka z gotowanym mięsem lub rybą z dodatkiem ryżu lub ziemniaków
3 - 4 razy w tygodniu dodajemy całe jajko
produkty zbożowe łączone z produktami mlecznymi tj. mlekiem modyfikowanym, twarożkiem, jogurtem lub kefirem
sok owocowy lub przecier owocowy ok. 150 g
pieczywo, sucharki, biszkopty 1 - 2 razy dziennie
plasterek wędliny dobrej jakości
Nowe produkty w 11. miesiącu życia
szpinak
buraczki
botwinka
kasza krakowska
kasza gryczana
makaron drobny
ryby morskie
cebula - szczypiorek
wołowina
całe jajko 3 - 4 razy w tygodniu
Nowe produkty w 12. miesiącu życia
cytrusy - ze szczególną ostrożnością
produkty sojowe
każdy rodzaj pieczywa
kluseczki
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 1 czerwca 2013, 21:47
z bezcukrowych to jeszcze znalazlam: topfer, milupa i alnatura...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 1 czerwca 2013, 22:16
No właśnie, my jeszcze milupa i humama. Jogurty też humama, bo są bez cukru
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 1 czerwca 2013, 23:56
Jogurty też humama, bo są bez cukru

mówisz...to muszę oblookać...
bo te wszystkie misiowe jogurciki wysłodzone, że aż niemiło
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 2 czerwca 2013, 09:44
wcześniej nie mogłam się doczekać aż Mały będzie mógł jeść coś innego niż mleko
teraz jak może to mi łeb pęka bo wydaje mi się że schematy żywienia i np. to co jest w słoiczkach i kaszkach się wzajemnie wyklucza, albo przynajmniej nie do końca logiczne dla mnie ;)

przygapiłam i nie zamroziłam sobie dyni jak był sezon... :-\
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 czerwca 2013, 09:56
słoiczki są dla ludzi, tyle, że trzeba czytać dokładnie etykiety - co jest w środku
da się nimi wykarmić dziecko nawet z nietolerancją pokarmową
wiem, bo przerobiłam to dwukrotnie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 2 czerwca 2013, 10:01
wszystko się da ;)
ale na prawdę nie rozumiem po co, w jakim celu np. w kaszkach jest cukier+ jakieś jego pochodne a wszem i wobec się mówi żeby kształtować od małego dobre nawyki żywieniowe
a wiem, że mnóstwo rodziców po prostu kupuje to co jest dostępne

a powiedzcie mi jaki owoc mogę za jakiś czas spróbować dać ??? z Waszego doświadczenia ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 2 czerwca 2013, 18:31
bo z cukrem taniej wychodzi  :P
Z owoców chyba jabłko jako pierwsze. Warto zwracać uwagę na właściwości "kupotwórcze" (ale twór mi wyszedł  ;D) poszczególnych owoców i warzyw, np. marchewka gotowana zatwardza, jabłko rozluźnia, dynia rozluźnia... i dostosowywać do potrzeb dziecka. Podobnie z kleikami - ryżowy zatwardza, kukurydziany rozluźnia.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 czerwca 2013, 19:31
bo te z cukrem dzieci chętniej jedzą, bo zazwyczaj rodzice szybko im wszystko dosładzają...
to tanie niesłodzone nie smakuje...
moje młodsze nadal nie wie co to cukier...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 2 czerwca 2013, 19:55
Mój też nadal nie wie co to cukier. Teraz dostaje czasem troszkę czekolady, albo biszkopta. Jeszcze się naje w życiu słodkiego. Co ciekawe - aktualnie słodzonej kaszki nie zje, tak jak dosłodzonych owoców. Odrzuca go :D co mamę niezmiernie cieszy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 czerwca 2013, 20:05
mojego póki co też odrzuca...testowałam kiedyś na serniku...za słodkie nie jadł...
ale to się zmieni za jakiś czas...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 2 czerwca 2013, 20:24
Złudzeń nie mam, że całe życie cukru nie będzie jadł, ale im później tym lepiej. Jak dla mnie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Ola888 w 2 czerwca 2013, 21:40
Mój też nadal nie wie co to cukier. Teraz dostaje czasem troszkę czekolady, albo biszkopta. Jeszcze się naje w życiu słodkiego. Co ciekawe - aktualnie słodzonej kaszki nie zje, tak jak dosłodzonych owoców. Odrzuca go :D co mamę niezmiernie cieszy

Czekoladę i biszkopty bez cukru mu dajesz?  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 czerwca 2013, 21:45
a co nie wiedziałaś ze są?  ;D ;D ;D dla diabetyków...
syf okrutny, ale kupić można...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Ola888 w 2 czerwca 2013, 21:48
Że są to ja wiem, jak smakują też  :D Nie wiem za to czy o nich była mowa w tamtym poście
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 czerwca 2013, 21:52
raczej nie, ale nic sobie za to nie dam uciąć  ;D ;D

 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 2 czerwca 2013, 22:15
Nie no normalne :D to właśnie mówię, że powoli coś tam mu daję, żeby też nie wyrósł na dzikusa. Dostaje różne smaki, więc słodki też. Ale tylko czasem i nic  nie słodzę specjalnie. No i Adaś ma już rok i 8 miesięcy
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 czerwca 2013, 22:20
a mi się marzy dzikie dziecko...
NIC słodkiego nie dam...
A CO!!!!

Ewka nie zdziczała pomimo moich usilnych starań.  :'( :'( :'(
Ale Tyt wydaje się być lepszym materiałem na "dzika"...najbardziej ze wszystkiego kocha MIĘSKO!!!!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 2 czerwca 2013, 22:22
heh :D to tak jak mój - mięso i mleko :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 czerwca 2013, 22:28
a żebyś widziała... ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Ola888 w 2 czerwca 2013, 22:35
No to co piszesz że nie ma jak ma  ;) Na szczęście  ;)

Liwka też długo słodkiego nie jadła, teraz je ale bez szału, potrafi nawet loda odmówić ku zdziwieniu ludzi  ;) Jedyne czego nigdy nie odmówi to guma mamba  :D Jagodzia też długo słodkiego nie posmakuje bo nawet kaszek smakowych nie zamierzam dawać jej w ogóle. Ważne żeby dbać o to co dziecko je ( rozsądnie), sama byłam grubym dzieckiem i naprawdę nie polecam!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 3 czerwca 2013, 06:04
Moja na Wielkanoc zjadła ok. 1/4 jaja z niespodzianką. Miała taką zdziwioną minę i jadła... Coś jednak w tej czekoladzie musi być, skoro nawet mój niejadek zje  :P No ale więcej nie daję, bo ona w ogóle słabo je i nie chcę, żeby się przyzwyczajała i potem nie chciała nic innego.
Kaszki słodzonej też nie zje, ale niesłodzonej też niewiele:P
Ostatnio dałam loda, to polizała ze 3 razy i oddała  :D Także chyba dobry materiał na dziką mam  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Lovisa w 3 czerwca 2013, 06:09
moja z jajek niespodzianka to lubi tylko środek czyli niespodzianke :D reszta ląduje w koszu zazwyczaj ...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 3 czerwca 2013, 07:50
bo z cukrem taniej wychodzi  :P
Z owoców chyba jabłko jako pierwsze. Warto zwracać uwagę na właściwości "kupotwórcze" (ale twór mi wyszedł  ;D) poszczególnych owoców i warzyw, np. marchewka gotowana zatwardza, jabłko rozluźnia, dynia rozluźnia... i dostosowywać do potrzeb dziecka. Podobnie z kleikami - ryżowy zatwardza, kukurydziany rozluźnia.
u mojego wszystko działa na zasadzie tłoczni-> wchodzi górą a wychodzi dołem ;D na szczęście nie mamy z tym problemu ;D

Złudzeń nie mam, że całe życie cukru nie będzie jadł, ale im później tym lepiej. Jak dla mnie.
też mam takie samo zdanie i mam nadzieję, że mi się uda to jak najdłużej ;) ale wszystko wyjdzie w praniu

a kiedy podawałyście do picia wodę taką butelkową? byłam ostatnio u pediatry i zapomniałam zapytać...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka_B w 3 czerwca 2013, 13:03
Z kaszek nieslodzonych to (chyba od niedawna) Bobovita ma w swojej ofercie -ja mam  bananowa i gruszkowo-biszkoptowa
(http://3-mmedia.frisco.pl/id,193430/h,360/w,360/)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 3 czerwca 2013, 14:21
niestety bez cukru i nie słodkie to dla firm prod. żarełko to niestety nie to samo ;)
ta kaszka którą wkleiłaś ma w składzie maltodekstrynę -> z wikipedii: Maltodekstryna występuje w postaci białego proszku, jest rozpuszczalna w wodzie. pH jej roztworów wodnych wynosi 5,5 - 7,0. Nie ulega fermentacji. Ma słabo słodki smak i jest łatwo przyswajalna przez organizm człowieka (wchłaniana jest równie szybko jak glukoza).
stałam ponad godzinę kiedyś w sklepie i nie znalazłam żadnej kaszki/ kleiku ani herbatki (poza rumiankową chyba) bez substancji słodzących


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: malgosiask w 3 czerwca 2013, 14:35
Mo_nka98 mylisz się.
Ta kaszka nie ma maltodekstryny.
Są dwa rodzaje kaszki bananowej. Pewnie chodzi Ci o tą bez naklejki "bez cukru".
(https://www.bobovita.pl/assets/Uploads/574180kaszka-bez-cukru-z-bananami230g3d.png) (https://www.bobovita.pl/home/produkty/kaszki/kaszka-mleczno-ryzowa-o-smaku-bananowym-3/)
(https://www.bobovita.pl/assets/Uploads/571316mleczno-ryzowa-o-smaku-bananowym3d2.png) (https://www.bobovita.pl/home/produkty/kaszki/kaszka-mleczno-ryzowa-o-smaku-bananowym-2/)

Obie są w sprzedaży, ale ta z naklejką schodzi bardzo szybko.
Bobovita wypuściła 6 kaszek bezcukrowych, ale wszystkie są na mleku https://www.bobovita.pl/home/produkty/kaszki/ (https://www.bobovita.pl/home/produkty/kaszki/)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 3 czerwca 2013, 14:48
Ja polecam jaglaną z Holle. Można ją przyrządzić na wiele sposobów. Podaję z owocami (np. banan rozgnieciony widelcem, utarta gruszka, jabłko _ trochę cynamonu, ewentualnie trochę owoców ze słoiczka), ale czasem też na obiad. Zamiast ziemniaków czy makaronu jest kaszka i do tego wkrojone mięsko i warzywka, trochę oliwy lub masełka...  i różne takie połączenia tworzę  :P
Marietka nawet lubi, pół talerzyka zje, a jak na nią to dużo.
Ryżowa z Holle (zwykłą, bezsmakowa) też jest fajna. 
Te kaszki są droższe, ale starczą na dłużej, bo dodajemy też inne składniki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 3 czerwca 2013, 14:52
a to przepraszam
przeoczyłam naklejkę ;D
ale rzeczywiście szkoda, że na mleku...takie mleko pewno uczula ???

jaglaną zakupiłam,
zakupiłam też kaszkę gryczaną, już kurier z nimi jedzie ;) ciekawa jestem czy Małemu zasmakują
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 3 czerwca 2013, 14:56
Mon-ka, a gryczana to jaka? też z Holle?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: malgosiask w 3 czerwca 2013, 14:59
Spoko.
Ale wiecie, te bezcukrowe mają swoje cukrowe odpowiedniki. Na półkach leża obok siebie, czasem nawet są pomieszane w kartonach i jeśli ktoś nie jest zorientowany to nie spojrzy, bierze jak leci.
Nie pamiętam jak wychodzą cenowo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 3 czerwca 2013, 14:59
Nominal
o taka
(http://img827.imageshack.us/img827/8918/283701large.jpg)
kosztowała 10 zł, może zasmakuje ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka_B w 3 czerwca 2013, 15:05
Spoko.
Ale wiecie, te bezcukrowe mają swoje cukrowe odpowiedniki. Na półkach leża obok siebie, czasem nawet są pomieszane w kartonach i jeśli ktoś nie jest zorientowany to nie spojrzy, bierze jak leci.
Nie pamiętam jak wychodzą cenowo.

Ja dlatego od kiedy zauwazylam ze sa bezcukrowe to tylko te kupuje. Cenowo zawsze placilam tyle samo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 3 czerwca 2013, 21:15
mój tej jaglanej już nie chce...
ale po wymieszaniu z ryżową wcina...
teraz mogę mu już dawać "zdrowy brzuszek" też jest bez cukru...ma go tylko tyle co powstaje z hydrolizy skrobi zawartej w kaszce
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 3 czerwca 2013, 21:57
mój tej jaglanej już nie chce...
ale po wymieszaniu z ryżową wcina...
teraz mogę mu już dawać "zdrowy brzuszek" też jest bez cukru...ma go tylko tyle co powstaje z hydrolizy skrobi zawartej w kaszce

swoją drogą ta jaglana nieciekawie pachnie. przypomniałaś mi o zdrowy brzuszek. musze zamowic z
pl. przy wprowadzaniu glutenu podawałam tą ze śliwką i lybiłła. to chyba jedyne kaszki ukrowe bezmleczne dostępne w markechta i
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 3 czerwca 2013, 22:04
wybaczcie. pisze z telefonu i jeszcze go nie opanowałam. miałam napisać jeszcze, że i tak macie lepiej, bo tutaj wszystkie kaszki mają konsystencje budyniu i nic bez cukru nie mogę znaleXzc. jest np kaszka o nazwie 'krem z owocòw' a w składzie 1 % owocow.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 4 czerwca 2013, 07:35
Mały pierwszy raz zjadł wczoraj mleko zagęszczone kaszką jaglaną
nie protestował więc chyba ok ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 4 czerwca 2013, 14:27
Nie wiem jakim cudem przegapiłam ten wątek  ;).

Ale tą kaszkę jaglaną to taką zwykłą można, czy jakąś dla dzieci?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 4 czerwca 2013, 14:41
Zwykłą chyba też, ale trzeba gotować. No i nie wiem czy ona nie jest zbyt gruboziarnista na początek rozszerzania - może się krztusić, bo to takie kuleczki małe są. Można pewnie zmielić.
Ta z Holle jest instant - wsypujesz do lekko podgrzanego mm na przykład, tak jak te kaszki gotowe  ;)

A kiedyś z Intermarche kupiłam prażoną kaszę jaglaną. Jak prażony ryż  ;) Młoda tez jadła.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 4 czerwca 2013, 16:31
tzn ta holle mozna wrzucic bezposrenio do odciagnietego mleka czy to bylaby za niska temperatura? a moze tak jak inne trza wpierw na wodze gotowac, a pozniej wymieszac z wlasnym mlekiem?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: stokrota86 w 4 czerwca 2013, 20:38
Kaszę jaglaną podawałam najzwyklejszą gotowaną. Jst bardzo drobna, a można ją rozgotować dosłownie na ciapke, jeśli potrafi jeść kaszkę dla niemowlaków to i z taką ciapką sobie poradzi. O ile będzie miał ochotę :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 4 czerwca 2013, 21:18
Jakby co to mogę ją przecież blenderem zmiksować, żeby jeszcze bardziej papka była...

Strasznie dłuży mi się to rozszerzanie, nowość co kilka dni, a tyyyle rzeczy jest do spróbowania :-).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 4 czerwca 2013, 21:31
Selena, no pewnie, że możesz  ;) Ja nigdy nie próbowałam, bo nie miałam na to czasu  :P wolałam wsypać gotową  ;)
Takie skutki posiadania biura, żłobka i domu 3w1 oraz nie posiadania nikogo z kim można by zostawić dziecko choćby na 10 minut ;)
Dlatego kasz nie gotuje, obiadki tak  ;)
Zaba, nie wiem jak z mlekiem mamy...Marietka od czasu kiedy miała 4,5 m-ca jest na mm, ale podejrzewam, że wystarczy lekko podgrzać - tak robię z mm.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 4 czerwca 2013, 21:54
He he, mam ten sam system :-D Z tym, że jakby 4 w 1, bo poza pracą w domu chodziłam z mały na trochę do pracy  8). No ale jak się pracuje rękami, to tak jest  ;). Ale ja uwielbiam sobie utrudniać, więc pewnie będę gotować  8).

Zaba, ja na moim daję narazie tylko kleik ryżowy, wrzucam normalnie do takiego lekko podgrzanego w kąpieli wodnej, takie letnie jest. Nie wiem jak z kaszkami.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 4 czerwca 2013, 22:02
He he, mam ten sam system :-D Z tym, że jakby 4 w 1, bo poza pracą w domu chodziłam z mały na trochę do pracy  8). No ale jak się pracuje rękami, to tak jest  ;). Ale ja uwielbiam sobie utrudniać, więc pewnie będę gotować  8).
to pewnie Twój mąż ma weekendy i kończy pracę przed 22  ;)  he he no dobra nie będziemy się przepychać już  :D
ja w sumie kaszek nie gotowałam ze względu na to, że mała nie jadła z łyżeczki (nie chciała), dodawałam tylko trochę do mleka ... a jak chciała mleko to chciała natychmiast! Teraz gotuję mannę.. ale upraszczam... chyba ja dla odmiany lubię upraszczać  :P Obiady też tak kombinuję, żeby pasowało dla wszystkich, coś tam komuś dodam, innemu odejmę i wszyscy zadowoleni. No ale jak akurat nie jestem zasypana zleceniami, to lubię sobie pogotować i pofantazjować w kuchni  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 4 czerwca 2013, 22:09
Nie aż tak, ale też zapracowany  8).

A jak upraszczasz kaszę mannę? :D. Mi się kiedyś też wydawało, że lubię gotować... Teraz też wszystko na szybko. Ale zdrowo  ;).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 4 czerwca 2013, 22:21
Błyskawiczną .. teraz w garnku, ale robiłam też w mikrofali  8)
A tu tak w temacie ... o kaszkach

http://taniamama.blogspot.gr/2011/01/kasza-jedzenie-dla-ubogich.html
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 4 czerwca 2013, 23:29
ja jako matka wygodna....zapłacę z kaszkę Holle ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 5 czerwca 2013, 00:48
Ja tez jestem w temacie kaszek wygodna. Choc raczej bylam, bo moje dziecie z okresu milosci do kaszek wyroslo..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: sarmaxarica w 16 czerwca 2013, 19:11
Polecacie nabiał jakiejś konkretnej firmy dla malucha?
Czaję się,jak jeż ;) aby wprowadzić co nieco Kubie,chciałam zacząć od kozich produktów,ale u nas w sklepach takiego asortymentu właściwie nie ma.Bywa ser do smarowania,chyba Turek,ale wydaje mi się zbyt słony dla dzieciaka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 16 czerwca 2013, 19:16
Bieluch ma fajne serki naturalne, jogurty
http://www.smbieluch.pl/produkty
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: sarmaxarica w 16 czerwca 2013, 22:44
Dzięki. :) Faktycznie,kiedyś tu o nim czytałam.
Teraz tylko pytanie,czy u mnie gdzieś go znajdę. ;) Wiesz może czy bywa w Carrefour?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 11 lipca 2013, 17:28
tu zapytam, żeby nie zaśmiecać innych wątków ;)
co myślicie o sokach hipp ? w składzie napisane, że bez cukru (aktualnie repertuar hippa najbardziej mi się podoba)

i pytanie na dalszą przyszłość: jaką rybę podawałyście maluchom jak już ją mogły jeść? my jemy ryby 3-4 razy w tyg. i głównie króluje łosoś, dorsz i sandacz...któraś z nich się nadaje?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 11 lipca 2013, 17:40
Ja czasem dam jakiś soczek, ale głównie daję wodę lub kompot - sama robię deserki Adrianowi, więc jak gotuję np. jabłuszko, to wodę ma do wypicia. Bardzo je lubi.

Z ryb łososia i dorsza póki co. Nie orientowałam się jak z innymi.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 11 lipca 2013, 17:44
mój też lubi wodę z gotowanego jabłuszka
a ponad to pije tylko wodę, ale nad tymi soczkami się zastanawiam...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 11 lipca 2013, 18:10
tez lubie hipp (tylko asortyment za granica jest słabszy)  - wybralismy to mleko i najczęściej takie słoiczki kupuje ;)

probowalam ten jablkowy sok i mala pila... tylko ze tez daje glownie wode i np. jak naleje 20ml soku to dopełniam woda do 125 ;) żeby tylko lekko wode zabarwic i dodac cos smaku.. mam jeszcze sliwke w szafce na zas

selena Ty masz obcykane gotowanie dla maluszka.. jabłko zawsze dajesz gotowane? kiedy można dac surowe? albo jak robisz deserek jabłko marchewka to oba produkty gotujesz i blendujesz?
tak się zastanawiam czy nie zacząć cos sama robic.. zbieram info ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 11 lipca 2013, 18:14
ja też sama gotuję
jabłko skrobane od 5 miesiąca można...mój akurat nie lubi- toleruje tylko gotowane, najlepiej z marchwą ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 11 lipca 2013, 20:10
Nie dawałam jeszcze surowego jabłka, na dniach dam. Głównie dlatego, że z gotowanego właśnie ten kompocik Adi lubi. Soki też rozrzedzam wodą, bo wydają mi się mimo wszystko słodkie. Poza tym jak dałam parę razy nierozwodniony to potem spryciarz wody nie chciał. 1/3 soku na 2/3 wody daję.

Tak, z marchewką razem gotuję, wtedy też daję tą wodę do wypicia. Mieszam też przy miksowaniu np. gotowane jabłko z owocami surowymi - brzoskwinią, nektarynką, bananem itp.

Zarejestrowane jesteście na stronach, gdzie można próbki słoiczków itp dostać? Z bobovity i z hippa dostaję różne rzeczy, słoiczki z obiadkami, próbki mleka, kaszki itp.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 12 lipca 2013, 07:32
z bobovity dostałam teraz słoiczek marchewki
a z hippa jak?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 12 lipca 2013, 07:48
https://klubmaluszka.hipp.pl/rejestracja/ (https://klubmaluszka.hipp.pl/rejestracja/) , tu trzeba się zarejestrować.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 12 lipca 2013, 07:49
dzięki ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dmonik44 w 12 lipca 2013, 09:17
Wystarczy się zarejestrować czy coś jeszcze trzeba zrobić?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 12 lipca 2013, 09:22
na bobovicie tylko zarejestrować- sami co jakiś czas przysyłają
na hippie zarejestrować a potem kliknąć z prawej strony "zamawiam zestaw"
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dmonik44 w 12 lipca 2013, 09:24
Super, dziękuje :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 12 lipca 2013, 14:52
Mi z Hippa wyskakuje, że dla dzieci od 6 do 12 mies. jest przeznaczony
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 12 lipca 2013, 17:11
może głupie pytanie ale się zastanawiam .. :P jak karmicie maluchy papkami.. popijają je woda? zastanawiam się czy nie będzie bolu brzucha jak np. popije nim gruszki czy jakies warzywo..?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 12 lipca 2013, 17:56
Joanna, no od kiedy dziecko je ;D. Mi już chyba ze 3 słoiczki przysłali, a wczoraj duży słoik + porcję kaszki i łyżeczkę plastikową  ;D.

Lusi, ciut daję na koniec popić, u nas nic się nie dzieje ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 12 lipca 2013, 21:19
czyli mogę go zamówić dopiero jak córa będzie miała 6 miesięcy, tak ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 12 lipca 2013, 21:27
Tak, od tego momentu wysyłają. Trzeba też czekać około 3 tyg na paczkę. Ale warto, sporo rzeczy wysyłają, ja dużo dostałam, aha, próbki kremików hipp na odparzenia jeszcze i próbki herbatek. Ale np. moja szwagierka jakoś mniej dostaje.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 13 lipca 2013, 00:00
bez sensu to jest, o przecież maja produkty od 4+ o herbatkach i kremach nie wspominając..  ::)
myslalam ze się zapisze i akurat polecimy do Pl i będzie cos fajnego.. a tu.. zdazymy wrocic zanim ta paczka dojdzie :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 13 lipca 2013, 13:39
czemu to co jest w sloiczkach rozni sie od schematow zywienia???  przez to mam caly czas wyrzuty sumienia ze zle karmie dziecko...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 13 lipca 2013, 14:12
a rozni się? wydaje mi się ze się pokrywają dania ze schematem ( pierwszy otwarty: http://bi.gazeta.pl/im/9/4322/m4322359.jpg ) np. u nas jest szosty miesiąc czyli dania 5+ już powinnam.. z mięskiem..
no ale na razie się wstrzymam z nowościami bo mamy ospe i nie zauważę ew. reakcji alergicznej
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 13 lipca 2013, 14:18
może głupie pytanie ale się zastanawiam .. :P jak karmicie maluchy papkami.. popijają je woda? zastanawiam się czy nie będzie bolu brzucha jak np. popije nim gruszki czy jakies warzywo..?
daję albo wodę, albo soczek albo mm :)

Antek jadł już te słoiczki z mięskiem - królika, indyka, cielęcinkę :)

jakie chrupki polecacie dla małego?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 13 lipca 2013, 14:43
Ja daję te z hippa: http://alma24.pl/produkt/112628831/chrupki-hipp-pierwsze-bio-po-7-miesiacu (http://alma24.pl/produkt/112628831/chrupki-hipp-pierwsze-bio-po-7-miesiacu),są bez soli, cukru i innych dodatków. Wydają się trochę twarde, ale chyba o to chodzi, po ponad tygodniu prób chrupek w końcu wylądował w buzi :-D. Mój syn do buzi wkłada wszystko to, co jedzeniem nie jest  8).

No trochę różnią się słoiczki od schematów, ale też te rzeczy w słoiczkach są o wiele delikatniejsze od zwykłych. Np. gruszki prawdziwej bym nie dała po 6 miesiącu, a tą ze słoiczka dałam.

Wiecie co, ja tez się tak bawiłam, studiowałam schematy, listę zrobiłam, układałam, co i kiedy, a w miarę jedzenia coraz większej ilości rzeczy wyluzowałam i już orientacyjnie sprawdzam. Ale też dlatego, że Adi z niczym nie miał problemu.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 13 lipca 2013, 14:56
co do składu słoiczków i co od kiedy to ostatnio karmiłam Antka deserkiem - jabłko z gruszką... pod koniec patrzę, a na słoiczku napisane, że po 6  miesiącu ??? zdębiałam, bo przecież dawałam mu już taki smak i był po 4 miesiącu. i faktycznie, jedna firma ma po 4, druga po 6. czym się różniły? nie wiem ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 13 lipca 2013, 15:08
firmy nie są zobligowane do zachowania schematów
poza tym polskie schematy różnią sie w detalach od np. niemieckich
a firma jest "międzynarodowa"

trzeba użyć mózgu  ;D i umieć wybrać
da się nawet przy dziecku z nietolerancją pokarmową
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 14 lipca 2013, 08:15
ale ja absolutnie nie twierdze, ze sie nie da ;)
ale stwierdzam, ze chyba tylko ja jestem taka ostrozna z rozszezaniem diety...chcialam zeby najpierw poznal pojedyncze smaki, potem polaczone np. marchewka z groszkiem, potem kilka z mieskiem...tak mi sie wydawalo logicznie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 14 lipca 2013, 17:45
Przecież słoiczki też są z pojedynczymi składnikami, nawet sporo ich jest, choć nie ze wszystkim. Dużo jest z samymi warzywami, te z mięskiem są dopiero po 5 miesiącu. Wiadomo, że jak dasz marchewkę i wszystko będzie ok, to spokojnie możesz dać marchewkę z groszkiem, gdzie to groszek jest nowością (chociaż jest też sam groszek).

I chyba każda z nas jest ostrożna na początku :-D. Ja już daję i kupne i swoje obiadki, ale nadal pilnuję jednej nowości na kilka dni.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 24 lipca 2013, 09:22
wytłumaczcie mi, ciemnej masie czym się różnią np. gruszki w słoiczku od gruszki z drzewa, skoro w słoiczku są już od 4 miesiąca... bo oczywiście mam opory przed podaniem  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 24 lipca 2013, 09:24
Pewnie tym, ze w sloiczku jest po obrobce termicznej, a z drzewa sa swieze :)
Ja Antkowi juz dawno dawalam gruszki.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 24 lipca 2013, 11:32
Dokładnie tak - podgotowane są bardziej lekkostrawne.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 24 lipca 2013, 11:37
Zerwij z drzewa, zrob kompot, wyciagnij owoce i daj Młodemu - bedzie jak ze słoika - mięciutkie, pyszniutkie.
A kompocikiem moze sobie popic, jak juz pija ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 24 lipca 2013, 11:37
anuusia ale mi ochoty na kompocik z gruszek zrobilas!!! az slinka cieknie!  ::) :P
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 24 lipca 2013, 12:00
moja mala ostatnio ma regres w jedzeniu.. jak zje 2-3lyzeczki to jest sukces.. a daje jej tylko to co już zna i dotychczas wcinala .. do tego już 3razy zaczela mi się dlawic tak bardzo az się wystraszyłam porządnie.. nie wiem co się dzieje

normalnie zamiast jej dac papke wole dac owoca w tym silikonowym 'smoczku' tak się boje ze się zachlysnie ..no ale przecież nie tylko o owoce tu chodzi :(
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 24 lipca 2013, 12:16
Lusi, spokojnie, dziecko musi przez to przejść, mój bardzo często robił mi takie akcje, ze jakby się dławił, podawaj jedzenie pomalutku, niewielkie porcje naraz. Czasem słoiczki obiadkowe są bardzo gęste i zwyczajnie zalepiają - w razie potrzeby rozrzedź leciutko.

Adi wczoraj zgromadził sobie prawie całego (małego) chrupka kukurydzianego w buzi, takiego juz rozmemłanego - obserwowałam akcję i zastanawiałam się, czy mu to jakoś wyjąć, ale poradził sobie. Trochę wypluł, resztę połknął  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 24 lipca 2013, 13:21
Zerwij z drzewa, zrob kompot, wyciagnij owoce i daj Młodemu - bedzie jak ze słoika - mięciutkie, pyszniutkie.
A kompocikiem moze sobie popic, jak juz pija ;)
no niby logiczne ;) ale mnie chodzi bardziej o to czemu słoiczki są mniej rygorystyczne niż schematy żywienia
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 24 lipca 2013, 15:19
Bo nie muszą być zgodne ze schematami, cąła filozofia  ;)
 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 25 lipca 2013, 16:06
z tym dławieniem to nie wiem co to było.. ale zdazylo się np. przy jedzeniu jabłuszka.. a to przecież latwe do przelkniecia
ale poki co mam nadzieje ze mi się dziecko naprawilo.. wczoraj zaryzykowałam i dalam nowość - jarzynki z królikiem.. wcinala az jej się uszy trzesly ;)
dziś dokonczyla słoiczek..

wiecie moze mniej więcej kiedy nowy pokarm zaczyna 'się wchlaniac' i trawic? tzn po ilu podaniach? bo nowe najczęściej wychodzi w pieluszce w tej samej formie :P

no i druga sprawa, ten nieszczęsny gluten.. podalam 2sloiczki jabłuszka z manna i na tym się skonczylo.. gotujecie manne i dajecie troszkę codziennie? czy macie inne sposoby? po jakim czasie takich 'probek' można dac wieksza porcje glutenu? np. porcje kaszki manny lyzeczka?
wszędzie czytałam ze się powinno go wprowadzać miedzy 5a 6miesiacem.. i teraz mamy taaaakie tyly przez ta przerwę na ospe :/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 25 lipca 2013, 16:15
teraz mamy taaaakie tyly przez ta przerwę na ospe :/
my też mamy tyły ale jakoś się tym nie przejmuję ;) może do swojej osiemnastki będzie jadł coś więcej niż marchewkę ;)

póki co w niedzielę dałam kawałeczek kurczaka do zupki i go uczuliło, więc teraz czekam aż wszystko mu zejdzie i spróbuję z królikiem

glutenu jeszcze nie dawałam w żadnej formie...najpierw bym chciała spróbować z mięskiem

po jakim czasie takich 'probek' można dac wieksza porcje glutenu? np. porcje kaszki manny lyzeczka?

ekspozycja na gluten trwa chyba 2 miesiące ??? ale mogę się mylić...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 25 lipca 2013, 16:47
Ja dawałam przez półtora miesiąca pół łyżeczki ugotowanej kaszy manny, przeważnie do deserku. Co dzień gotowałam, to chwila moment. Potem pediatra powiedziała, że jak po miesiącu nic nie wyszło, to już można dawać porcje i tak też robiłam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 25 lipca 2013, 18:45
dzięki, monka pocieszylas mnie.. już myslalam ze jestem jakas dziwna :P
w ogole to dzisiaj mi się snilo ze gotowalam dla malej jedzenie w takim wielkim garze :D chyba na rok :P
poczekam do jutra i sprobuje zacząć gotowac ta kaszke..  ::)

a pytałam się o to trawienie i wchłanianie tez dlatego ze czasami mala zje pol słoiczka obiadku a za pol godz i tak wciąga cala butle mleka.. jakby tymi obiadkami się w ogole nie najadala..
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 25 lipca 2013, 22:11
Lusi antek tez zjada pol sloiczka i zapija mlekiem, wydaje mi sie, ze ie chodzi na razie o to, zeby dziec najadl sie sloiczkiem tylko dostal cos pozywnego oprocz mleka.
Ja juz dalam kurczaka, indyka, cielecinke i krolika aa i rybke tez juz jadl, ze sloiczka oczywiscie, bo sama nie gotuje jeszcze. Stwierdzam, ze poki je takie male porcje to nie oplaca mi sie gotowac...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 26 lipca 2013, 07:19

Ja juz dalam kurczaka, indyka, cielecinke i krolika aa i rybke tez juz jadl, ze sloiczka oczywiscie, bo sama nie gotuje jeszcze. Stwierdzam, ze poki je takie male porcje to nie oplaca mi sie gotowac...
i po niczym nie miał żadnej plamki, krostki itp? to tylko Mój taki delikates? chociaż z drugiej strony w słoiczku jest 10% mięsa a ja dałam Mu kurczaka, który dzień wcześniej jeszcze biegał komuś po podwórku ;D może za dużo mięsa  w mięsie ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 26 lipca 2013, 07:28
Monka calkiem mozliwe  ;) w sloiczkach sa sladowe ilosci tych rzeczy, moze wiec zacznij od sloiczkow podawac.
Antek nie mial zadnej krostki ani plam.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 26 lipca 2013, 07:32
tylko jakoś słoiczki do mnie nie przemawiają...
sama dla siebie nie kupuję nic "gotowego"
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 26 lipca 2013, 07:37
Oj tam, to bezpieczne dla dzieci, na pewno mu nie zaszkodzi :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 26 lipca 2013, 08:16
Ja słoiczki traktuję jako bardziej bezpieczne na początek. Mon_ka - gotujesz ze sprawdzonych warzyw i mięsa, nie sypanych itp?
Ja na początku się bałam, mamy jakieś lipne sklepy eko u nas w mieście, żadnych certyfikatów, nic, ino - że od rolnika  ::).
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 26 lipca 2013, 08:19
Selena  u Nas w ogole nie ma sklepow eko... Wiec kicha ogolnie, a wiem, ze pobliscy rolnicy uzywaja chemii. Inaczej mic by im nie wyroslo, niby... Wiec na razie odpuszczam gotowanie, bedzie starszy to wtedy nie bedzie wyjscia. Mama i tesciowa maja male ogrodki wiec co nie co bedzie bez chemii, eko.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 26 lipca 2013, 08:30
Ja słoiczki traktuję jako bardziej bezpieczne na początek. Mon_ka - gotujesz ze sprawdzonych warzyw i mięsa, nie sypanych itp?
Ja na początku się bałam, mamy jakieś lipne sklepy eko u nas w mieście, żadnych certyfikatów, nic, ino - że od rolnika  ::).
eko to może nie- ale z babcinego ogródka ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 26 lipca 2013, 15:23
z tym mięsem w miesie to faktycznie może tak być :) w porównaniu ze słoikiem to dużo wieksza porcja

mojej raz jakies kropki wysypalo, ale to było tuz przed ospa i lekarka stwierdzila ze to od goraca (chociaż tutaj to na slowo alergia robia dziwne miny) zobaczymy teraz czy to bylo od goraca czy jednak gluten.. dalam malej manny z bananem trochę.. upaly zniknely to już będzie wiadomo ze to nie od goraca
Selena a żeby mieć taka mala porcje manny to ile dajesz wody? Ugotowalam pol lyzki i pol szklanki wody żeby było rzadkie.. ale trochę tego dużo wyszlo i tak.. a można w lodowce przechować trochę na drugi dzień i podac? zawsze pare minut do przodu :)

Pati to Antek już chyba wszystkiego probowal :D ..musze skoczyć do polskiego sklepu po słoiczki bo mam z mięsnych tylko chyba dynie z kurczakiem.. no i wolowine z warzywami ale to irlandzka i na razie się wstrzymam  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 26 lipca 2013, 16:19
do mnie tez jakos sloiczki nie przamawiaja...
teraz robie zaprawy i mrozonki z owocow sezonowych, kompociki na kisielki, musy owocowe do deserkow itp tylko, ze owoce pewne z dziadkowego ogrodka :P
bede tez mrozic marchewki, pietruszke, seler, szczypior, koperek, natke pietruszki itp doslownie pwszystko co sie da, bo przynajmniej wiem, ze bez chemii i moge spokojnie sama gotowac ;D...kaszek bezcukrowych juz zapas tez jest, wiec tylko na odpowiedni wiek czekam, no i na marchewki, bo wlasnie dojrzewaja :P...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 26 lipca 2013, 18:05
Jak się ma pewne źródło, to super, moja mama mało warzyw na ogródku sieje.

Lusi, wrzucałam płaską łyżeczkę na tak 1/4 małego garnuszka wielkości szklanki... To musi być gęste, bez wody, żeby gęsta kaszka była. Ja nie dawałam na drugi dzień, bo z kaszy się kit robił.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 27 lipca 2013, 22:12
Nie mogę sie pod nosem nie uśmiechnąc ;) ;) ;) ;) :'mnie słoiczki nie przekonują" ;D ;D ;D ;Dmnie tez.Bo nie jadły obie moje corki ich.

Młodsza (czasem sie dało przemycic) i Starsza(wg Lili antyreklama słoików i w ogóle jedzenia)mialy wyjechane na nie.
ale nie dajmy sie zrobic w szczypiora.Ja tam wierze,ze skoro ja szukam takich i takich słoików,skoro cos jest"przeznaczone" dla dzieci-to nie jest zupką kuksu ::)No mamy temat prawie jak parówki i danonki ;) :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 27 lipca 2013, 22:16
jak ktoś nie gotuje, to słoiczki są jak znalazł...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 27 lipca 2013, 22:21
Mnie słoiczki  nie przekonały i nie przekonają. Teraz czasem je, ale teraz to już inny syf też czasem je. Opracowałam sobie system gotowania, by nie stać przy garach za dużo i zdawało to egzamin :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2013, 06:27
nie sądzę, by do słoiczków pasowało określenie "syf"
to są normalne posiłki...
rozumiem, że ktoś ich nie używa, bo wybiera gotowanie w domu
ale są osoby, które z lenistwa, nadmiaru zawodowych obowiązków itp. nie gotują wcale lub nie widzą potrzeby gotowania tycich porcji dla dziecka...

 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 28 lipca 2013, 06:31
Ja bym ich syfem na pewno nie nazwała  ::).

Każdy robi jak uważa, ja teraz gotuję,ale na początku wolałam dać coś pewnego. Mam tylko wrażenie, że niektórzy stawiają słoiczki dla niemowląt (bo o te mi chodzi, a nie o jakieś spaghetti w słoiku dla wieku 1-3 lata) na równi z kubkami knorra i mrożonymi pulpetami z marketu  ::)
Widzę, że nie tylko ja nie śpię w niedzielę o 6  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2013, 06:38
ja nie śpię...
dzieci i mąż śpią  ;D

w słoiczkach nie ma glutaminianu sodu...w Knorze chyba jest...
"zubka z kubka" ostatni raz jadłam z 5 lat temu...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Ola888 w 28 lipca 2013, 06:50
Ale słoiczki " złe" bo co ?

Ja też nie śpię, mało tego śpi tylko mąż  :D Rety jaka ja dobra jestem  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2013, 06:58
Ale słoiczki " złe" bo co ?

bo "syf"... ;D ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Ola888 w 28 lipca 2013, 07:05
Ale słoiczki " złe" bo co ?

bo "syf"... ;D ;D

Uwielbiam takie argumenty  :D Jakby to powiedzieć " nic nie wnoszą do sprawy"  :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 28 lipca 2013, 07:08
fakt o "wnoszeniu do sprawy" to Ty masz orientację...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 29 lipca 2013, 00:49
Heh.. Dla mnie "syf", bo nie wierze, ze gotowe dania dla dzieci sa przygotowywane restrykcyjnie i tyle. A sama gotowych dan sobie nie kupuje w sloikach, bo tez je uwazam za syf. Kazdy robi co uwaza za sluszne. Ale z czasem to sie nie zgadzam, sama rowniez go za duzo nie posiadam, ale jakos wygodpodaruje 2-3 h raz w miesiacu, bo tyle mi to zajmowalo.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 29 lipca 2013, 08:43
mnie zrobienie zupki dla Małego nie zajmuje czasu...wstawiam warzywa- gotują się same...a zblendowanie tego zajmuje tyle co podgrzanie słoiczka
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: tete w 29 lipca 2013, 11:43
Wybaczcie ,ale czytając to ubawiłam się setnie ;D ;D ;D
jałowa dyskusja bez puenty ;)
Idąc tym tropem,szczepić na nic też nie należy,kremy z filtrem to też pewnie pic na wode fotomontaż a pampersy to samo zło dla ciała dziecka ::)
PO COŚ ktoś to wymysla,WIĘKSZOŚCI służy innym nie psauje-ale nazywała bym czegoś "syfem" tylko dla tego ,ze mam takie  a nie inne poglądy i lubie sobie postać ,pogotować i pomrozić...
bwt,żeby była jasność-powiedziałą to baba która przy garach spędza duzo czasu-a moje dzieci w 90% jadły i jedzą domową kuchnie.Jednak błogosławie słoiki za to ,że będąc na wyjeździe,albo nie mając czasu na ugotowanie-odpaliłam je już.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 29 lipca 2013, 12:18
odpaliłam je już.
Jak mogłaś - dać dziecku taki syf??!  ;D

I właśnie to miałam napisać, Maggi, stawiasz żywność dla niemowląt na równi z gotowcami dla dorosłych... A nie masz pewności, czy ziemia przy domowym ogródku nie jest jakaś skażona, nasiona nie pochodzą z roślin sypanych, nie wspominając już o zanieczyszczonym powietrzu i wodzie...  ::).

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że każdy robi jak uważa - ja jak pisałam najpierw dawałam synkowi słoiczki, od jakiegoś czasu już sama gotuję - ale nazywając słoiczki 'syfem' obrażasz matki, które w ten sposób karmią dzieci. A tak z ciekawości, karmiłaś piersią? Bo mm to w pewnym sensie też jest syf, nie...  8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 29 lipca 2013, 12:24
śmiać mi się chce... wg maggi daję syf dziecku, trudno, i tak ma się świetnie ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 29 lipca 2013, 17:22
Myślę, że nie jeden słoik jest wyprodukowany w bardziej restrykcyjny sposób aniżeli w domu  8)

Szczególnie jak marcheweczki są z eko uprawy przy głównej trasie Poznań - Katowice, a jabłuszka z sadu opryskanego ukradkiem przez pana farmera ;)

Moje dziecko jadło słoiki do 2 roku życia i jakie wyhodowane  ;D
Nie lubie gotować, nie potrafie, a wczoraj na kolacje zjadła chrupki kukurydziane jadąc na rowerze :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 lipca 2013, 22:01
ja to mam w tym temacie inną "płentę"
ale jak ja walnę, to się na mnie odsetek obrazi...

"spłentowałam" tka kiedyś moją koleżankę - nie gada ze mną do dzisiaj  ;D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: Ola888 w 29 lipca 2013, 22:04
ja to mam w tym temacie inną "płentę"
ale jak ja walnę, to się na mnie odsetek obrazi...

"spłentowałam" tka kiedyś moją koleżankę - nie gada ze mną do dzisiaj  ;D

Dawaj  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 29 lipca 2013, 22:06
Lila dawaj puente! Ne daj sie prosic  ;D sprawdzmy czy kolezanka miala powod  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 29 lipca 2013, 22:58
Zgadzam się ze stwierdzeniem, że każdy robi jak uważa - ja jak pisałam najpierw dawałam synkowi słoiczki, od jakiegoś czasu już sama gotuję - ale nazywając słoiczki 'syfem' obrażasz matki, które w ten sposób karmią dzieci. A tak z ciekawości, karmiłaś piersią? Bo mm to w pewnym sensie też jest syf, nie...  8)

Nie zauważyłam, żebym kogoś obrażała. Każdy ma prawo do swoich poglądów. Było kilka afer ze słoiczkami, więc im nie wierzę.

Selena - stawiam na równi, bo nie wierzę, że są to specjalnie wyselekcjonowane warzywa. Mam znajomego, który pracował przy produkcji jednego ze znanych producentów słoiczków dla dzieci i on swoim dzieciom tego nie dawał. Powody? Bo niestety warzywka były tak samo pryskane jak i inne.

Nie wiem jaki ma to związek, ale piersią karmiłam do roku.

Nie rozumiem takiej nagonki :D normalnie jakbym powiedziała, że piersią karmić nie chcę :D tak samo mnie obsiadły :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 lipca 2013, 23:39
o tak....każdy miał znajomego...co gdzieś tam..ktoś tam... taaa...stara gadka..

szczerze, w dupie mam gdzie te warzywa rosną
taką samą mam pewność, gdzie rośnie ekologiczna marchewka...poza marchewką wyprodukowaną przez mojego ojca...
Grunt, że nie ma tam nadmiaru soli, glutaminianów i innego świństwa - a nie ma bo jakby było to bym rzygała...po każdym jedzeniu z kubka, torebki, które ma tzw. chemię rzygam jak norka...

żarcie jest pasteryzowane, zamykane w warunkach próżniowych i tyle...
więcej moja własna zupa nie ma...

-----------------------------------------
wierzcie mi ... nie chcecie tej "płenty"



Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 29 lipca 2013, 23:50
Ja chcę :D
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 29 lipca 2013, 23:52
nie chcesz...nie chcesz... jak chcesz mnie jeszcze choć trochę lubić, to nie chcesz...
ja potrafię przyp...
zazwyczaj się hamuję...
ale czasem mi puszcza, rzadko bo rzadko, ale wtedy "płynę"
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 30 lipca 2013, 07:15

Grunt, że nie ma tam nadmiaru soli, glutaminianów i innego świństwa - a nie ma bo jakby było to bym rzygała.[./color]

Lila, podjadasz dzieciom słoiczki?  ;D

Z niestety warzywka były tak samo pryskane jak i inne.
no właśnie, czyli te inne też są pryskane... nadal nie rozumiem gdzie potwierdzenie wyższości obiadków gotowanych w domu nad słoiczkami  8)

Afery z warzywami i mięsem dostępnym w sklepach  też były  :D

Ja bym dawała słoiczki gdyby moja chciała jeść  i gdybyśmy mieszkały w pl, bo tu wybór żaden (3 rodzaje z mięsem i ze 3 z owocami  :P) Greckie mamy mają podejście podobne do Maggi, ale jak pytam dlaczego, to jest wytłumaczenie podobne do tego o syfie  :D ale jogurciki farbowane i czekoladki dają  ::)


Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anusiaaa w 30 lipca 2013, 08:26
Lila, a tatuś marcheweczki trzyma pod dachem? Bo jak je jakiś kwasny deszcz opada to już też nie takie zdrowe  :P :P :P :P :P

Ja też jem marcheweczki od teścia z kwaśnym deszczem i inne warzywka, ale pomidorki mam ze szklarni bez kwasnego deszczu 8)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 30 lipca 2013, 19:01
Lila, a tatuś marcheweczki trzyma pod dachem? Bo jak je jakiś kwasny deszcz opada to już też nie takie zdrowe  :P :P :P :P :P

część jest folią przykryta...
ale fakt, jak wziąć pod uwagę kwaśne deszcze to NIC zdrowe nie jest
tyle, że w moim regionie tych prawdziwych kwaśnych deszczy już nie ma...

Lila, podjadasz dzieciom słoiczki?  ;D

bywa  ;D ;D
....jadłam na początku ciąży z Tytem...
...żeby w ogóle coś zjeść...
dojadłam wtedy słoiczki po Ewie...te które się ostały...albo cholera wie skąd wzięły... :)


a od glutaminianów naprawdę wymiotuję...już nie mam szans za zupkę z kubka, na zupkę chińską...
jest tego jeden plus, potrafię wyczuć naprawdę dobrą restaurację...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 2 sierpnia 2013, 14:47
Dobry z Ciebie materiał na testera ;)

Moje dzieci niestety szybko się wypięły na słoiki, trzecie na pewno na początek je dostanie, bo matka zbyt leniwa na szukanie eko królików i za mało ma miejsca w zamrażarce.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: liliann w 2 sierpnia 2013, 18:22
Dobry z Ciebie materiał na testera ;)


ano dobry...
tyle, że jak na podłą knajpę trafię to cierpię...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: gagatka w 6 sierpnia 2013, 18:15
ano dobry...
tyle, że jak na podłą knajpę trafię to cierpię...
W Szczecinie to mniej więcej wiesz gdzie zjeść, ale na urlopie to współczuję... Ja restaurację, której nie znam biorę "na węch" jak nie pachnie zachęcająco jedzeniem, tylko obskurnym dworcowym barem to nie wchodzę.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: beta80 w 15 sierpnia 2013, 15:06
Dziewczyny, chciałabym zaczać podawać synkowi kaszkę. Rozszerzamy mu już dietę i jak na razie sprówal marchewkę :) Mogłybyście polecić jakąś dobra kaszkę bez cukru? Mateusz jest na mm, jak to jest z tym glutenem? Wprowadzam mu gluten do diety w 5 czy 6 mcu życia?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 15 sierpnia 2013, 17:45
Ja kupuję Bobovity bez cukru, w realu i leclercu jest duży wybór. Wielozbożowe, owocowe, gruszkowe, bananowe. Jest na nich znaczek 'bez cukru'.

Z glutenem nie pomogę, mój cycowy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: beta80 w 15 sierpnia 2013, 20:37
super! dziękuję :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 18 sierpnia 2013, 20:29
mialy moze Wasze dzieciaczki uczulenie na gluten? jak to sie objawialo?
zaczelismy ekspozycje na gluten i po ok 4dniach pojawila nam sie wysypka na policzkach, sie zastanawiam czy to faktycznie ten gluten czy moze zbieg okolicznosci, a mlody tak reaguje na cos co zjadlam - tak tez bylo po truskawkach...

Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 18 sierpnia 2013, 21:24
Oj u antka nic takiego nie wyskoczylo, a od razu dalam mu kaszke z glutenem, a Ty jak zaczelas dawac?


Ja chcialam mamy zapytac co Wasze dzieci teraz jedza, tzn jaki kaja jadlospis w ciagu dnia? Tak mniej wiecej w wieku Antka.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 18 sierpnia 2013, 21:29
zageszczalam zupki mala plaska lyzeczka kaszki holle z pszenicy...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 29 września 2013, 21:09
dziewczyny jak podawalyscie maluchom kaszke w mleku przez butelke? zalapaly od razu, czy moze preferowaly jakis rodzaj smoczka?
nasz malutek niestety nie chce zalapac kaszki w butli, probowalam juz wszystkiego, mamy butelki tt, moze ma za duza dziurke na taka kaszke, probowalam juz rozniej gestosci i konczy sie zawsze tak samo, mlody lepek odwraca i nie ma mowy, nawet przez sen pociagnal dwa razy zanim sie skapnal, ze to nie mleko i w ryk :-\...
moze to dlatego, ze wczesniej wciagal kaszke z owocami na gesto lyzeczka...
nie ukrywam, ze byloby to dla mnie ogromne ulatwienie gdyby sobie sam wciagal kaszke przez butle zamiast siedziec i podawac lyzeczka...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 29 września 2013, 21:39
Nie wiem, co Ci poradzić, pewnie się przyzwyczaił, że z butli tylko mleko... Ja dawałam kaszkę od początku z butli, właśnie dla wygody, niby powinno się ćwiczyć łyżeczką, ale litości, dość czasu zajmowało jedzenie obiadku i deserku  8).

Jak już tu jestem, kiedy rezygnowałyście z tych kaszek i kleików? Zastanawiam się, do kiedy Adi powinien je jeść regularnie...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 29 września 2013, 21:50
moja tylko z butli piła, z łyżeczki nic nie chciała nigdy jeść. Dawałam przez smoczek trójprzepływowy (Avent) - najpierw na "jedynce", potem 2 i 3. Przez ten do kaszki tez nie chciała pić. A może za gęstą robisz? bo jak w butli to ciężko zachować takie proporcje jak w miseczce. Ja na początku robiłam mleko i do tego kaszką ryżową (bezmleczną) najpierw 1 miarkę, potem 2-3... Potem już dawałam mleczno-ryżowe bobovity bez cukru, ale też trochę rzadsze robiłam niż by to było w miseczce.
Selena, moja jeszcze miesiąc temu raz dziennie piła... ale wiem że to długo  ;) Dawałam wieczorem, bo ona nie jada kolacji. Teraz nie daję, bo coś tam już czasem skubnie, więc daje samo mleko na noc.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 29 września 2013, 23:19
U nas kaszka byla od razu z lyzeczki, nigdy z butli. A je do dzis - raz na 3-4 dni, jak ma ochote.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dmonik44 w 30 września 2013, 07:52
Moja kaszkę je u babci i to nie codziennie, w domu w ogóle nie chce. W weekendy oczywiście też nie je, niestety jajek moje dziecko też nie toleruje, a rybę zje ( mały kęs od wielkiego dzwonu). Także schematy schematami, a życie swoje ;) wczoraj zrobiłam kolejną próbę podania jajka tym razem z białkiem i wszystko wylądowało na podłodze ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 30 września 2013, 09:53
Antek za to z butli niechetnie pije kaszke, wole mu dawac z lyzeczki bo on je ladnie, sam otwiera buzke jak polknie wiec karmienie idzie sprawnie  :)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 30 września 2013, 10:35
anulka a przez te aventowe 1,2,3 to kaszka przejdzie? ja probowalam w swoich tt podac ale prze nie nic nie leci, a ta do kaszek ma mega wielki ten otwor...
probowalam tez roznej gestosci, od pol lyzeczki na butle do zupkowej konsystencji i jakos nie bardzo mu wchodzi...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dmonik44 w 30 września 2013, 10:40
U nas nie przechodzi kaszka przez aventowe 1,2,3 bo to są małe dziurki. Mam do kaszki trójprzepływowyhttps://www.google.pl/search?q=smoczek+do+kaszki+avent&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=mzhJUpz2Dcml4gTumoGIDg&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1088&bih=538&dpr=1#facrc=_&imgdii=_&imgrc=_vulXcXNeuHliM%3A%3BK4CV7Ongd7EhPM%3Bhttp%253A%252F%252Fsklep.bebeclub.pl%252F638-1821-thickbox%252Fsmoczek-na-butelke-avent-kaszka-6m-2-szt-nowosc.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fsklep.bebeclub.pl%252Fsmoczki-na-butelke%252F638-smoczek-na-butelke-avent-kaszka-6m-2-szt-nowosc.html%3B650%3B650  - ten: i jeszcze taki w literze V.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 30 września 2013, 12:54
Przez TT 3 to nawet mleko NAN 4 nie chce mi przejść, nacięłam otwór nożem i leci.
A kaszki u nas zawsze łyżką wcinał i wcina
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 30 września 2013, 14:32
anulka a przez te aventowe 1,2,3 to kaszka przejdzie? ja probowalam w swoich tt podac ale prze nie nic nie leci, a ta do kaszek ma mega wielki ten otwor...
probowalam tez roznej gestosci, od pol lyzeczki na butle do zupkowej konsystencji i jakos nie bardzo mu wchodzi...

nie przejdzie. Avent w kolejnych etapach dodaje po jednej dziurce, a nie powiększa dziurki, więc np. smoczek nr 1 ma 1 dziurkę, smoczek nr 2 dwie dziurki, ale takiej samej wielkości. To są smoczki do mleka, ewentualnie do wody, ale nic gęstszego nie przejdzie. Przez ten do kaszki tez nie chciała pić, bo za wielka dziura. Tylko trójprzepływowy się sprawdził. On ma takie jakby rozcięcie, które się rozchyla pod wpływem nacisku przez usta dziecka i w zależności na który stopień nastawisz (I, II lub III) tak mocno się rozchyla. Na początek najlepiej na jedynce, a jak będzie sobie radzić, nie będzie się krztusić, to można zwiększyć strumień.

Dmonik, u nas ryba to jedyna rzecz, którą zawsze na pewno zje... bez dodatków oczywiście, ale zje... ostatnio prawie całą sporą dorade wciągnęła... nawet surowe atakuje :P DO niedawno jaja też były takim pewnym posiłkiem, ale juz nie - zje najwyżej pół, a często nie ruszy.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 30 września 2013, 17:50
a jakie rybki podajecie maluchom? chce wlasnie rozszerzyc diete i sie zastanawiam co bedzie najlepsze na poczatek...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 30 września 2013, 18:59
Ja daję narazie dorsza, łososia i pstrąga. Myślę właśnie co jeszcze by można.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 30 września 2013, 20:23
Ja narzie tylko dorsza dawałam
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 30 września 2013, 20:30
Dorsz, losos, tunczyk i chyba wsio.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 30 września 2013, 20:33
maz wlasnie przyniosl swiezutkiego lososia i szukam ciekawych przepisow...
macie moze jakies lubiane przez Wasze maluchy lososiowe danie?
jak przygotowujecie rybki dla dzieciakow?
ja bym chciala na parze ale nie wiem jakie dodatki do tego hmm...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 30 września 2013, 21:56
dorada, dorsz, łosoś, barwena, anchovies, atherina z ośćmi razem  :P (to takie maluteńkie rybki, które je sie w całości i marieta też daje radę, a wapnia sporo dostarczają więc jej nie bronię  ;))... i jeszcze a 5 innych, których nazw nie chce mi się szukać po polsku... poza tym kalmary tez jadła... ale u nas trochę inne morze i inne ryby :P
Ja robię zazwyczaj z grilla, w pl robiłam gotowane też, jako zupka, bo wtedy był krótki okres kiedy jadła z łyżki wodniste zupy, ale się skończył i znowu tylko kawałki  ;) Sporadycznie tez smażone, ale to od niedawna.

Filet tez można na grillu upiec. Zimą w PL kupowałam lepsze filety mrożone czasem.

Jak je papki to z łososiem możesz wszystko zrobić. np. ugotowany łosoś z pomidorami, zieleniną, dobrze pasuje koperek, możesz dać dowolne warzywa - cukinię czy marchewkę, to zmielić, a dodać drobny makaron w całości, np. ten ryżowy, albo pokroić zwykły, albo ryż.. Jeśli jeszcze nie dajesz zupek z kawałkami, to zmielić wszystko razem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 30 września 2013, 22:01
Aha, skojarzyłam z wiekiem i faktycznie chyba na grilla za wcześnie  ;) no to na parze, albo w garnku razem z warzywami  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 1 października 2013, 23:54
rybe jak robie to pieke po prostu w folii w piekarniku, najczęściej lososia.. dla nas oczywiście przyprawiam i daje maslo/oliwe a dla malej dopiero po upieczeniu dodaje oliwy i rozgniatam widelcem.. kiedyś wcinala, ostatnio nawet ulubiona rybka gerbera jej nie wchodzi :/
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: dmonik44 w 2 października 2013, 07:16
Wczoraj upiekłam łososia mojemu dziecku...zjadła dwa widelce i więcej buzi nie otworzyła :-X a głodna była, bo kanapkę wciągnęła...Dzisiaj mamusia ma kanapki z łososiem w pracy ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 2 października 2013, 08:25
Monia, łosoś ma dośc charakterystyczny smak, nie wszystkim smakuje. Może spróbuj bardziej delikatnych smaków.
Ja nie lubię z folii, ani np. z piekarnika w pomidorach, bo mi śmierdzi rybą  :P ::) Podobnie połączenie ryby z cebulą, zwłaszcza tuńczyka. Jak w sałatce z tuńczykiem będzie cebula mi to śmierdzi jak mokry pies  ::) i nie zjem.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: joannaM w 2 października 2013, 08:27
u nas w ostatnich tygodniach ryba też jest na NIE
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 2 października 2013, 17:21
a od kiedy dawalyscie dzieciakom pomidory? mam kilka fajnych pomyslow na przepisy ale wlasnie z pomidorem i sie zastanawiam czy juz mozna, niby jest uczulajacy :-\...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 2 października 2013, 17:31
wydaje mi się że pomidor w 10 miesiącu
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 2 października 2013, 18:58
Ja dałam dość wcześnie... najpierw troszeczkę hmmm nie wiem chyba po 8 miesiącu, a że lubiła i nic się nie działo, to dawałam, ale to był szczyt sezonu  i były to pomidory od gospodarza, pewne  ;) 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 2 października 2013, 20:02
ja też dałam jakoś po 8 miesiącu, bo sama uwielbiam.

A dziś mój synek zjadł pierwszy prawdziwe spaghetti bolognese, maminej roboty :-). Ale mu smakowało!
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kasia.g w 3 października 2013, 20:36
Ja ostatnio natknęłam się na słoiczek po 6 miesiącu i były tam pomidory (coś tam z indykiem). i zdziwiłam się, bo pomidor kojarzy mi się z późniejszym wiekiem. Młody wsunął, nic mu nie jest, więc coś z pomidorem mu wkrótce stworzę. Zaba, a zdradzisz jakie masz pomysły na pomidora?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 3 października 2013, 21:55
no wlasnie po zobaczeniu pewnie tego samego sloiczka sie zaczelam zastanawiac ;)...
jesli chodzi o dania tymonkowe to jest wieeeelka improwizacja, co mam pod reka to wrzucam ;) ale wlasnie sie zastanawialam - tak jak selena - nad spaghetti, tylko takie 'dladzieciowe': marchewka,pietruszka, seler, cebulka, pomidorki,bazylia, miesko - poki co wszystko gotowane na parze, i makaron np.ryzowy...
mozna zupki z pomidorkow robic, wrzucac warzywa i zagescic kaszka, jak dziecko juz siedzi i wciaga cos samemu to fajne sa pulpeciki z warzyw, mieska i kaszki gotowane na wodzie i do tego sosik z pomidorkow i danie jak sie patrzy...
gdzies kiedys czytalam o warzywno-kaszkowych babeczkach dla dzieci, musze odgrzebac, bo nieublaganie sie zbliza czas ufafrania wszystkiego dokola przez uczace sie jesc dziecie :P...
myslalam tez nad reaktywacja watku przepisowego dla maluchow, bo cos tam ostatnio pajeczyna zawialo...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 6 października 2013, 22:11
A co z kawą zbożową? Chciałabym zacząć podawać ją po roku, oczywiście z mlekiem, początkowo modyfikowanym. Dajecie?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: maggi-80 w 6 października 2013, 22:22
Ja nie widzę celu dawania kawy zbożowej dzieciom. To w czymś pomaga?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 7 października 2013, 10:03
No bardzo zdrowa jest  8) Wit. B, żelazo, forsfor i inne minerały... Ja od małego brzdąca piję i bardzo lubię. Koleżanka przypomniała mi, że można już po roku ją podawać, z tym że ona daje z mlekiem krowim.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: .monia. w 7 października 2013, 21:38
Moja Julcia nie lubi kawy zbożowej.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 15 października 2013, 21:03
dziewczyny czy Wam tez kaszki holle bezmleczne rzedna podczas jedzenia?
robie kaszke na gesto na swoim mleku i na poczatku jest ok, a po chwili w trakcie jedzenia kaszka mi sie wodnista robi, mialam tak z jaglana, ryzowa, i z owocami :-\...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 15 października 2013, 21:18
dziewczyny czy Wam tez kaszki holle bezmleczne rzedna podczas jedzenia?

mnie na odwrót- w trakcie jedzenia gęstnieje
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 15 października 2013, 22:11
Nie uzywalam nigdy holle, ale te pozostale najpierw gestnieja, a pozniej sie wszystko rozpuszcza i robi sie woda.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 15 października 2013, 22:22
no wlasnie u nas tez tak jest...hmm...ciekawe od czego to zalezy...
mon_ka a Ty robisz na wlasnym mleku czy na mm? moze o to chodzi...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 15 października 2013, 22:24
Na pewno od temperatury. A reszta to nie wiem, ale kazda kaszka tak ma, bo te platki ryzowe czy inne to one sa rozpuszczalne w wodzie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 16 października 2013, 05:26
dziewczyny czy Wam tez kaszki holle bezmleczne rzedna podczas jedzenia?
robie kaszke na gesto na swoim mleku i na poczatku jest ok, a po chwili w trakcie jedzenia kaszka mi sie wodnista robi, mialam tak z jaglana, ryzowa, i z owocami :-\...
Mi się wydaje, że one ogólnie są rzadsze, a raczej nie gęstnieją tak jak te zwykłe z owocami i cukrem - to chyba przez brak dodatku cukru i innych wypełniaczy. Ja właściwie tylko kilka razy próbowałam zrobić te kaszki na gęsto, jak próbowałam przekonać córkę do jedzenia z łyżeczki, ale nie chciała, więc nie robiłam... teraz zje trochę jaglanej zwykłej (gotowanej) sama łyżeczką. No ale też to zauważyłam. Może można by dodać trochę kleiku  :drapanie:
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 16 października 2013, 08:59
no wlasnie u nas tez tak jest...hmm...ciekawe od czego to zalezy...
mon_ka a Ty robisz na wlasnym mleku czy na mm? moze o to chodzi...
na mm
ale to może chodzi o to, że moje dziecko szybko zjada i nie zauważam że się robi rzadsze ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 16 października 2013, 10:58
hehe tez bym tak chciala by zjadal tak szybciutko ;)...
moje dziecie niestety nie chce pic kaszki z butli, nie umiem go do tego przekonac, a ulatwienie byloby nie male :P...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 16 października 2013, 11:19
hehe tez bym tak chciala by zjadal tak szybciutko ;)...
moje dziecie niestety nie chce pic kaszki z butli, nie umiem go do tego przekonac, a ulatwienie byloby nie male :P...
ciesz się, że je z łyżeczki, zdrowiej dla zębów... Moja nie chciała ani kaszki ani nic innego o ciapkowatej konsystencji z łyżeczki i to dopiero było utrudnienie  ;) 
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: kasia.g w 17 października 2013, 08:45
A w temacie kaszek holle- w ile po otworzeniu opakowania trzeba ją zużyć? Bo nie znalazłam tej informacji (inne firmy zalecają 3-4tyg.)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 17 października 2013, 08:51
na moich jest napisane by zuzyc w ciagu 3-4tyg ale po tym terminie tez sa dobre, no nie mowie, ze kilka miesiecy :P...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 17 października 2013, 16:49
mam ochotę zrobić Małemu racuszka
myślałam dać żółtko, troszkę mąki, dodać mm i jabłuszko...
tylko nie wiem czy już mogę? może macie inny przepis?
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 17 października 2013, 16:56
Hm, smażonego?! Ja tam nie daję Adrianowi jeszcze nic smażonego.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 17 października 2013, 17:01
bez tłuszczu?
tak się zastanawiam bo nie wiem czym urozmaicić mu jedzonko
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: _patka_ w 17 października 2013, 17:14
Bez tluszczu ja bym usmazyla, to nie jest takie zlooooo. Albo w piekarniku zrobic, tez jest jakis sposob.  :)

Mi powoli tez sie odechciewa juz dawanie sloiczkow, powoli wprowadzam mu obiady, ktore ja robie. Ale dzisiaj mialam bigos wiec sila rzeczy musialam dac sloiczek  :) i pojadk ze mna frytek z piekarnika, bez tluszczu pieczone, bo tylko takie robie.
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: mon_ka98 w 17 października 2013, 17:32
o piekarniku nie pomyślalam nawet ;)
On jest taki chętny do jedzenia, że aż miło patrzeć jak się zajada i dlatego mam ochotę spróbować z czymś nowym ale jak zawsze się wacham  ;)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: zaba w 17 października 2013, 19:38
ja tam poza obiadkami staram sie urozmaicac podwieczorki/II sniadania, robie kisielki, budynie, jogurty tez wcina az mu sie uszy trzesa...
mam tylko problem z jedzeniem miecha, nie chce ani ugotowanego przeze mnie, ani sloiczka, probowalam juz chyba wszystkie rodzaje miesa :-\...
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 17 października 2013, 19:56
kurcze fajnie macie jak tak Wam szkraby wcinają ladnie
moja mala to chyba typ niejadka.. miała dobry początek wcinala chętnie i warzywa i owoce.. ostatnio wszystko idzie w kosz, tylko mleko pije i to tez niezbyt dużo.. jak zje 2-3lyzeczki słoiczka to już sukces.. jak jej ugotowalam sama to w ogole nie chciała tego jesc.. mieso ja chyba kluje w zabki

jedyne co ja ostatnio zainteresowalo to np. sam ryz (bo z obiadem lub owocem już nie zje) albo kawalek makaronu/chleba.. jak jej dawałam tam w miseczce ugotowane kawałki marchewki, brokula, kalafiora, ziemniaka to w ogole nie chciała tego jesc, buczy i chce mleko  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 17 października 2013, 20:21
Ja bardzo długo nie mam zamiaru dawać synkowi nic smażonego, na pieczone też jest jeszcze czas. Gotuję mu różne rzeczy, teraz doszedł nabiał i wcale nie jest nudno. I przez jakiś czas na pewno też nie będzie jadł 'z naszego talerza', bo my lubimy słone i ostre  ::)
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: anulka 80 w 18 października 2013, 15:02
kurcze fajnie macie jak tak Wam szkraby wcinają ladnie
moja mala to chyba typ niejadka.. miała dobry początek wcinala chętnie i warzywa i owoce.. ostatnio wszystko idzie w kosz, tylko mleko pije i to tez niezbyt dużo.. jak zje 2-3lyzeczki słoiczka to już sukces.. jak jej ugotowalam sama to w ogole nie chciała tego jesc.. mieso ja chyba kluje w zabki

jedyne co ja ostatnio zainteresowalo to np. sam ryz (bo z obiadem lub owocem już nie zje) albo kawalek makaronu/chleba.. jak jej dawałam tam w miseczce ugotowane kawałki marchewki, brokula, kalafiora, ziemniaka to w ogole nie chciała tego jesc, buczy i chce mleko  ::)

no to masz taki model jak ja  ???
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: lusi251 w 21 października 2013, 14:29
czasami ma zryw kilkudniowy ze je.. ja się wtedy niepotrzebnie podniecam i kupuje zapas sloiczkow.. a po tygodniu zaczyna się znow wyrzucanie  ::)

monka w Dziecko był przepis na placuszki dla malucha:

3 łyzki kaszki Minima lub Sinlac (to przepisy dla alergika, zakładam ze można to podmienić inna kaszka prawda?)
2 łyżeczki maki ryzowej/kleiku ryżowego  (zakładam ze można dla nie alergika make pszenna dac lub kleik)
ćwierc jabłka starta na dużych oczkach
kapka oleju do rozsmarowania na patelni
Tytuł: Odp: Co i od kiedy ???
Wiadomość wysłana przez: selena w 21 października 2013, 19:31
A ja nie wiem co z tym tortem na roczek... Adi jeszcze nie jadł nic z domieszką cukru... Kaszki bezcukrowe, wafelki ryżowe bez