e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)  (Przeczytany 65872 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
21 lipca 2008, 17:06
Dziewczyny a moze tak ciut mniej pytan w jednym? :)

Offline *Ewcia* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.05.2008
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
21 lipca 2008, 19:37
Anulko prawda - troszkę ich się uzbierało ale nie ma siły aby te pytania rozdzielić bądź pominąć  ;D Przy okazji jak się wczytasz to pytania są krótkie i tendencyjne  ;) Na większość wystarczy odpowiedzieć jednym zdaniem  ;) Oczywiście Zuza może nam odpisać wyczerpująco - wielostronicowo  :D

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
22 lipca 2008, 08:34
Zuziu - mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty - normalnie z ust mi to wyjęłaś!

Offline macher Mężczyzna

  • Tatko-Dziadek
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005 rok
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
22 lipca 2008, 09:48
Bardzo fajnie Madziu ja również uważam, że Ludzie mają prawo do życia a kierunek to ich wybór tylko bez manipulacji dziećmi. Dla mnie "obściskiwanie" sie 2 facetów czy kobiet jest delikatnie pisząc mało smaczne.
Co do relacji Matka - dziecko to zawsze Mama będzie Mamą znam wiele tzw. "normalnych" związków którym sam bym zabrał prawo wychowywania dzieci ale cóż życie. 

Gabiś

  • Gość
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
22 lipca 2008, 12:34
Zuza  :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2:

Offline *Ewcia* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.05.2008
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
22 lipca 2008, 13:33
Zuza pięknie, wyczerpująco i treściwie  ;)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
22 lipca 2008, 13:41
no to teraz czekamy na odpowiedź ASIA39 :)
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."



Marcel - 8.01.2017

Offline ASIA39 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2012
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
22 lipca 2008, 13:48
Aborcja. Drażliwy temat. Kiedy i czy wogóle powinna być stosowana?

Madzia ale zadałaś pytanie............
Bardzo trudny temat.Opinie są podzielone,ale moim zdaniem aborcja powinna byc całokowicie zabroniona.To okrucieństwo i bestwialstwo!Dziecko ma prawo do życia co ono jest winne zaistaniałej sytuacji.Nie rozumiem tego,że taki bezbronny człowieczek,który nikomu nie zawinił musi od razu byc skazany na śmierc.Uważam,że ten kto się decyduję na aborcję jest mordercą!Nie ma nikt prawa zabijac.Jakby zlegalizowac aborcje to co za różnica czy będziemy zabijac niewinne dzieci czy kogo innego.Dziecko to SKARB i naparwde nie rozumiem kobiet,które usuwają ciążę.Oczywiście próbuje zrozumiec osoby np.zgwałcone jest to dla nich napewno bardzo trudna sytuacja,ale przecież można urodzic dziecko i później np oddac, dla mnie to jest dużo bardziej lepsze wyjście z sytuacji niż aborcja.Również jestem przeciwna jeśli chodzi o zabieranie życiu dziecku gdy jest zagrożone życie matki.Ja jeśli byłabym w takiej sytuacji to wolałabym dac życie małej,najcudowniejszej istotce na świecie.
Napewno nigdy nie zrozumiem kobiet,które usunęły ciążę z powodu wpadki w młodym wieku lub z powodu marnej sytuacji materialnej.Daleczego poczęte dziecko ma byc ukarane śmiercią za to,że rodzice są w trudnej sytuacji materialnej.
Podsumowując uważam że aborcja powinna byc całkowicie zabroniona!!!

To jest moje zdanie na temat aborcji i wiem,że nie każdy sie zgodzi do końca ze mną,ale myśle że zabicie bezbronnej istoty  jest nie moralne i nie powinno miec miejsca w naszym świecie.
Na koniec zacytuje słowa Matki Teresy z Kalkuty:
"Największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja.Jeżeli matce wolno zabic własne dziecko,cóż może powstrzymac Ciebie lub mnie byśmy sie nawzajem nie pozabijali".

Pytanie do Lara_Croft   :)
Co myślisz na temat końca świata??Jak sobie wyobrażasz świat,życie gdy nas już nie będzie?(zarówno chodzi mi o to jak widzisz świat na ziemi jak i w niebie po końcu świata)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
22 lipca 2008, 15:02
powiem szczerze, że Asia zastrzeliłaś mnie tym pytaniem

Co myślisz na temat końca świata??Jak sobie wyobrażasz świat,życie gdy nas już nie będzie?(zarówno chodzi mi o to jak widzisz świat na ziemi jak i w niebie po końcu świata)

zacznę od tego, że uważam, że każde z nas doczeka końca świata, bo będzie nim nasza własna śmierć, która kiedyś nadejdzie

temat mojej śmierci jest dla mnie tematem TABU, pisanego wielkimi literami
nie lubię o tym myśleć, co będzie, bo sama myśl o nadchodzącej śmierci (w tej chwili - po ślubie - wszystko jedno czyjej, czy mojej czy męża) po prostu mnie przeraża; że obudzę się sama w ciemnej trumnie i nikt mi nie pomorze, jakieś tunele i nie tunele, że nikt na ich końcu nie będzie na mnie czekał, że potem będzie nicość i ja w niej wsiąknę, że nie będzie męża, najbliższych

jestem osobą wierzącą i wiem (mam taką świadomość) że nic złego stać mi się potem nie może, że w niebie zobaczę zmarłą babcię, osobiście będę mogła jej opowiedzieć jak było na ślubie i weselu, którego osobiście zobaczyć nie mogła
pomimo tego, praktycznie każda myśl o śmierci napawa mnie tak wielkim lękiem, że nawet Marcinowi jest mnie ciężko uspokoić, zawsze kończy się łzami, mocnym tuleniem do siebie przez kilka długich minut


a tak patrząc na temat ogólnie, końca świata, to mam nadzieję i tak w moich lękach mnie zapewniają
że będzie cudownie, żadnych problemów, trosk
tylko miłość, dobro, spokój
zawsze ładna pogoda, piękne niebieskie niebo ze słonkiem i mnóstwo kwitnących kwiatów, drzew, pełno owoców
i my................................ tacy jacy zawsze chcieliśmy być, młodzi piękni......... najlepsi :)




pytanie do macher
Jeśli mógłbyś posiadać coś co mają kobiety (życiowo, fizycznie, psychicznie, jakieś cechy, które posiadają tylko kobiety itp.) to co by to było i dlaczego?
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."



Marcel - 8.01.2017

Offline macher Mężczyzna

  • Tatko-Dziadek
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005 rok
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
22 lipca 2008, 18:10
Pytanie godne miana   Lara_Croft  ;)

... organ przemyśli, rozpatrzy i udzieli odpowiedzi ...... później  ;) 

 

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
23 lipca 2008, 07:53
Dziewczyny jedna gorąca prośba - trzymajmy się tematu wątku a nie debatujmy i rozważajmy nad kolejnymi odpowiedziami. Zasada jest
- pytanie - odpowiedz....

Offline macher Mężczyzna

  • Tatko-Dziadek
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005 rok
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
23 lipca 2008, 14:03
Jest jedna rzecz i może wydać Wam się to dziwne bo nie należę jak to  niektórzy mawiają do zniewieściałych facetów ale jest coś co mnie nie tyle intryguje ale gdzie jestem w stanie wam zazdrościć i słać pokłony po niebiosa.

Chyba wszyscy wiedzą jak nie to  napiszę, że bezgranicznie Kocham dzieci……
 
Oczywiście to czysto hipotetyczne ale poczuć jak Mama nie Tata od chwili gdy mała fasolka zaistnieje w Waszym brzuszku, czuć te wspaniałe ruchy poczuć kopniaki, czkawkę. Zdawać sobie sprawę z faktu, że we mnie jest życie poczęte z Miłości i dla Miłości. Mężczyzna może kochać, tulić, być supermenem, współczuć płakać ze szczęścia ale nigdy nie dowie się co czuje Mama. Mężczyzna nigdy nie napisze jak Liliann Cudownej relacji ze swojego porodu z faktu przyjścia na Świat wspólnego ukochanego dziecka bo czuje inaczej. Może podzielić się lękami ale nie odczuciami może być najukochańszym partnerem ale nie wie tego co wie Mama. Wiem, że kwestia porodu, bólu ale doskonale wiecie, że to trwa „chwilkę” i tak naprawdę liczy się co innego. Pytasz dlaczego ….. bo Życie jest piękne a być Mamą to Brzmi Dumnie !

Pytanie do ……….. pomyślę Oki 
 

Offline macher Mężczyzna

  • Tatko-Dziadek
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005 rok
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
23 lipca 2008, 14:32
pomarancza  ;) dzięki ale się wywołałaś  ;D

Marzenie Życia to :?:

jak już napisałem : pomarancza

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
23 lipca 2008, 14:39
Macherku proste pytanie:

Moje największe marzenie (wierzę, że niedługo się spełni) to nasz własny śliczny domek na wsi, gdzie każdy z naszej trójeczki ma własne miejsce, kącik, nikt - nikomu nie przeszkadza, czujemy się w nim dobrze i szczęsliwie. Niczego nam tu nie brakuje, z chęcią wracamy do naszego miejsca. Goście u nas czują się jak u siebie, my chętnie przyjmujemy bliskich w naszym azylu. Ja sobie leżę na leżaczku przed domem, mąż kosi trawę, a Jagoda bawi się w piasku. Jesteśmy bezpieczni i szczęsliwi ;)

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
23 lipca 2008, 14:45
Pytanie do Sylwiny
Jesteś super pozytywną, zwariowaną osobą, jak to robisz, że jest w Tobie tyle pozytywnej energii? Skąd ją czerpiesz?

Offline Sylwina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.09.2008
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
23 lipca 2008, 18:25
oj witam!
Pytanko do mnie....

Jest jedna podstawowa sprawa....wiara w siebie
i druga zasadnicza... sila przebicia
Nie bede wam opisywala jakis psychoanaliz...
Tyle jest na tym swiecie marzen i tyle bolu..Ja za kazdym kolejnym razem mowie sobie to sie juz wiecej nie powtorzy!
Tak daleko juz nikt sie wiecej nie posunie!
Wstaje rano i prawie dziennie mysle o samotnych,chorych i wlasnie wtedy,tak wlasnie wtedy dziekuje Bogu za to ze jest mi tak dobrze!
Nie licza sie dla mnie miliony,domy ,samochody...Nic z tych rzeczy!
Usmiecham sie do siebie i usmiecham sie na ulicy do innych ludzi!
Probuje stworzyc sobie dziennie moje wlasne "eldorado".Nie dam sie zmienic.
Nie jestem kamieniem..sa dni kiedy jest mi przykro i placze po katach...ale wtedy podchodza do mnie moje skarby i wstaje jak feniks z popiolu!
Oni mnie potrzebuja! Ja jeszcze moge tyle z siebie dac!
Wiem,ze nie moge wiele rzeczy na tym swiecie zmienic...ale wiem ze kazde zrodelko zaczelo sie kiedys od pierwszej kropli.
Zyje swoim wlasnym sloganem! "Dostaniesz to ,co dajesz".
Wierze w to mocno! To wlasnie cala ja...tak po prostu

Offline Sylwina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.09.2008
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
23 lipca 2008, 18:28
A teraz ja musze zadac pytanko...
Niech pomysle...
wpadne na nie pewnie jutro!

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
24 lipca 2008, 08:44
Przypominam o zasadzie pytanie - odpowiedź

Offline Sylwina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.09.2008
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
25 lipca 2008, 14:43
witam!
Myslalam nad pytaniem...
Hmmm i tak doszlam do rozmowy panow o kobietach.
Wiec zadaje pytanie do MACHER
Co myslisz-sadzisz o przyjazni kobieco-meskiej? Czy ona na prawde istnieje?


Offline macher Mężczyzna

  • Tatko-Dziadek
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005 rok
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
25 lipca 2008, 14:51
Dzięki Sylwina  :uscisk: :okularnik: ....Odpowiem później oki bo ja nigdy nie lubię odpowiadać tak lub nie  ;) 

Offline macher Mężczyzna

  • Tatko-Dziadek
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005 rok
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
26 lipca 2008, 00:35
znalazłem analizę  ;)

Na wstępie to pytanie już padło do asi i się odnosiłem ale to może męski punkt widzenia  jest inny ;)
Co myślisz-sądzisz o przyjaźni kobieco-męskiej? Czy ona na prawdę istnieje?
Gdybym miała napisać lakonicznie to bym odpowiedział tak Przyjaźń kobieco-męska istnieje ale chyba nie takiej  odpowiedzi oczekujesz :?: ;)
Dla mnie słowo przyjaźń o czym już pisałem ma wyjątkowe znaczenie i uważam, że bez względu na płeć prawdziwych przyjaciół ma się niewielu. Nigdy nie szastam tym słowem bo przyjaciel to ktoś wyjątkowy to osoba, która nigdy nie zawodzi a jest wtedy gdy boli jak również gdy jest cudownie i wesoło. Przyjaciel to powiernik duszy człowieka a takich znajduje się jak igłę w stogu siana.
Wracając do pytania oczywiście, że tak bo czasami przyjaciel kobieta to prawdziwy skarb to bardziej subtelne rady to inny punkt widzenia. Wiem, że nić od przyjaźni do zażyłości i miłości w miarę poznawania własnych sekretów może być bardzo cienka ale to zależy tylko od nas to zależy czy traktujemy kobietę jak przyjaciela, czy chcemy mieć przyjaźń czy miłość. Uważam, że można i trzeba to  rozdzielić.  Taka przyjaźń potrafi być wspaniała bo można zrozumieć się bez słów, bo nie biega Ci po głowie myśl czego on chce :?: o co jej chodzi  :?: bo jesteście przyjaciółmi nie małżeństwem, nie kochankami a przyjaciółmi, którzy wiedzą czasami więcej niż osoby , które kochamy czy nie trafiło Ci się powiedzieć osobie którą uznajesz za przyjaciela o swojej miłości, że coś robi źle i mówisz to nie dlatego, że jej nie kochasz a właśnie dlatego że nie chcesz zrobić  przykrości ukochanemu a przyjaciel to wysłucha.  Cytaty w stylu wiesz ale ten mój mnie wk… denerwuje padały pewnie z waszych ust nie raz ale one nie świadczą o braku miłości do ukochanej czy ukochanego ona wskazują, że macie przyjaciela któremu  możecie powierzyć własne sekrety.
Tak taka przyjaźń istnieje znam takie przyjaźnie i twierdzę, że czasami jest to większa przyjaźń niż między osobami tej same płci. Tylko my ludzie z boku dopatrujemy się wśród nich czegoś więcej, szukamy sensacji, tworzymy nieistniejące związki bo jak to możliwe, tyle się znają razem pracują nie  oni nie mogą być tylko przyjaciółmi.  Króluje plotka a kwitnie jedynie serdeczna przyjaźń.
Mam nadzieję, że odpowiedź Cię usatysfakcjonowała :?:

Na kogo wypadnie na tego :
Zostałaś Prezydentem Naszego Kraju z pełnią władzy :!:  Wymień 10 rzeczy, które byś zmieniła w Naszej Ojczyźnie i Dlaczego.
W wolnych Demokratycznych wyborach Prezydentem została
rybkawiedenka
         

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
26 lipca 2008, 15:14
Nowy Prezydent przejmuje urząd i nad odpowiedzią się zastanawia.  ;D

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
26 lipca 2008, 15:49
Zostałaś Prezydentem Naszego Kraju z pełnią władzy !  Wymień 10 rzeczy, które byś zmieniła w Naszej Ojczyźnie i Dlaczego?

Zacznę od tego że zajeła bym się srpawami "błachymi", takimi na które nikt teoretycznie nie zwraca uwagi a które dla szarego człowieka mogą mieć ogromne znaczenie.

1. Przywróciłabym karę śmierci. Bo utrzymywanie więzień jest za drogie. Jednocześnie za "lżejsze" przestępstwa nadałabym surowsze kary. Gwałcicieli, pedofilów i innych zboczeńców bym kastrowała łącznie z usunięciem przyrodzenia.
2. Dała bym prawo homoseksualistom i singlom do adopcji dzieci bo wierze że lepsze jest szczęśliwe dzieciństwo w domu niż Dom Dziecka. I wierze w to że każdy ma prawo kochać. Jednocześnie homoseksualiści mieli by prawo do ślubów.
3. Na posiadanie dziecka były by testy psychologiczne bo rodzicielstwo to ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
4. Odebrałabym prawo jazdy wszystkim "niedizelnym" kierowcom, określiła liminy MINIMUM przejechanych kilometrów aby prawko utrzymać.
5. Aborcja byłaby legalna ale ABSOLUTNIE nie refundowana.
6. Zlikwidowałabym zasiłki dla bezrobotnych - praca leży na ulicy - trzeba się umieć schylić!
7. Pensje urzędników, polityków i tym podobnych zmniejszyła bym do krajowej średniej. Bo wożą DUPY za nasze pieniądze a tysiące dzieci ciepły obiad ma raz w tygodniu.
8. Zlicytowałabym dobra kościelne - modlić się można w gliniankach a nie dumnych kaplicach. Kapłaństwo to powołanie a nie metoda na dorobienie się. Uzyskane fundusze przeznaczyłabym na ratowanie ludzkiego życia.
9. Zmieniłaby system szkolnictwa, obecnie dzieci uczą się za dużo kompletnie niepotrzebnych rzeczy.
10. Chciałabym sprawić że ludzie będą szczęśliwi. W każdy możliwy sposób.

Pytanie do Jagódki.....
Czy Twoim zdaniem dziecko jest oganiczeniem, kamieniem u nogi i kotwicą? Dlaczego tak lub nie.

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
28 lipca 2008, 08:57
Pytanie do Jagódki.....
Czy Twoim zdaniem dziecko jest oganiczeniem, kamieniem u nogi i kotwicą? Dlaczego tak lub nie.


bardzo trudne pytanie tym bardziej dla kobiety ktora czesto jest sflustrowana obecną sytuacją

otóz ograniczeniem pewnym jest
ogranicza mnie napewno terytorialnie tzn jestem bardziej niz kiedys udomowiona
no i w pewnym sensie ogranicza moje pójscie do pracy a wlasciwie ja sama sobie ograniczam bo chce z nią byc
no i sama ograniczam sobie mozliwosc zdobycia doswiadczenia a latka lecą
no cóż róznie sie w zyciu układa wiec nie ma co narzekac

napewno nie jest kula u nogi bo jak mam ochote gdzies wyjsc to poprostu podrzucam ją do babci i nie mam jakis strasznych z tym problemów
mam nawet ochote wyjechac z mezem na weekend ale tu ograniczają nas inne kwestie

jest kotwicą ale w pozytywnym tego slowa znaczeniu
unieruchamia mnie w domu i wymusza na mnie stworzenie miejsca, domu do ktorego z chęcią bedziemy wracali
w koncu wiemy gdzie jest nasz dom



Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
28 lipca 2008, 09:07
rybka a ja odbije do ciebie pytankiem

co sądzisz o przemocy w rodzinie?
tzn kiedy najcześciej ojciec rodziny bije i to naprawde bije
nie mam na mysli klapsa tylko ostre bicie
za nic
tzn według kata za coś bardzo ważnego, spóżnienie bądż niesubordynacje

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
28 lipca 2008, 20:21
co sądzisz o przemocy w rodzinie?
tzn kiedy najcześciej ojciec rodziny bije i to naprawde bije
nie mam na mysli klapsa tylko ostre bicie
za nic
tzn według kata za coś bardzo ważnego, spóżnienie bądż niesubordynacje


To bardzo skomplikowane pytanie.

1. Co sądzę? Sądze że absolutnie nie jest to metoda wychowawcza. Dzieci, nawet te bardzo malutkie uczą się obserwując świat który je otacza. Bijąc dziecko nie dziwmy się potem że ono bije nas. Krzycząc na nie możemy spodziewać się że i ono będzie krzyczało na nas. Dziecko działa jak nasze odbicie w lustrze.
2. Ten kto bije dzieci robi to głównie z powodów takich jak lęk, rozchwianie emocjonalne, brak innych znanych sobie metod wychowawczych. są to ludzie którzy z domów SWOICH wynieśli nie umiejętność wspólnych rozmów, dialogu. TO są ludzie zaburzeni którzy swoje obawy i żale przeżucają na dzieci.

Efekty są takie jakie są. Mamy coraz więcej agresji i rodziców którzy mają coraz mniej czasu.

Bite dzieci często po latach traktują swoich katów jak najbliższe rodziny. Zmiany psychologiczne wywierają bardzo duży nacisko na ich rozwój i suma sumarum takie dzieci życie by oddały za rodziców-katów. Nie wszystkie oczywiście ,ale duża większość.

Ludzi którzy biją dzieci trzeba leczyć, uczyć ich cierpliwości i miłości do dzieci. Trzeba im pomagać przepracować własną przeszłość, okrutne często dzieciństwo. Zamykanie ich w więzieniach, karanie - niewiele da.

Mam jeszcze wiele na ten temat do powiedzenia ale czasu brak i myśli mam rozwiane.

Nad pytaniem MYŚLĘ :)

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
31 lipca 2008, 10:14
Pytanie do MERKUNKA

Czy twoim zdanie można być matką karierowiczką i matką polką? - definicja tych dwóch pojęć wg Twojego rozumowania.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
31 lipca 2008, 11:03
Czy twoim zdanie można być matką karierowiczką i matką polką? .


Nie bardzo wiem jak na to pytanie odpowiedzieć, bo mimo iż pracuje, jeżdżę na delegacje i robię studia podyplomowe nie czuje się karierowiczką, a także nie czuję się matką polką taką z krwi i kości, więc nie mam subiektywnego odniesienia do tej kwestii w związku z czym mogę tylko teoretyzować ::)

Powiem tak wydaje mi się, że można to pogodzić (bo rozumiem, że chodzi o to czy mozna być równoczesnie), wydaje mi sie, że jeżeli kobieta bardzo chce to i owszem. No chyba, że chodzi tu o skrajny przypadek, który z 24h doby dla rodziny (o ile w ogóle taką posiada) ma 5 minut...tego nie wiem, nie znam nikogo takiego, nie umiem powiedzieć.

Natomiast w każdym innym przypadku jest to do zrobienia.

Matka karierowiczka - skupia sie na pracy, zdobywaniu wiedzy, kręci ją to i chce tak żyć, jednak skoro jest już matką to wydaje mi się, że znajduje czas dla dziecia i dla siebie, jest zadbaną, zapracowaną, może nie zawsze z ugotowanym obiadem, ale MATKĄ.

Matka polka - dla niej chyba ważniejszy od zrobionych paznokci jest ugotowany obiad, wyprane i wyprasowane ciuchy, praca tak, ale po to, zeby dziecio miało wszystko co najlepsze, albo po prostu miało...

Tyle moge napisać teraz, nie czuję tematu, jestem gdzieś po środku i nie umiem wypowiedzieć się tak do końca...i chyba nawet mnie to cieszy, bo oznacza to, że wszystkie proporcje u mnie sa zachowane  ;D



A za pomyłkę poniższą sorki (dzięki Aniu za info), zasugerowałam się "Rybką- żandarmem" (to jest żart Aguś  :-*), a mam mase pracy i tak to wyszło...ale poniższą odpowiedź też zostawiam, jeśli ktos uzna, że nie jest potrzebna, to mozna ją usunąć.

Z innej beczki poniżej opis matki żandarma i matki polki ;)
Matka kierowniczka i matka polka jak dla mnie musza byc ze sobą ściśle powiązane - takie 2w1 ;D i dobrze, co by była zachowana ównowaga, bo każde większe odchylenie w którąś stronę może dla dziecia nie być fajne.
Merkunek z pełną świadomością może powiedzieć, ze ma w sobie obydwie wyżej wspomniane mamy, każda z nich ujawnia się w innym momencie, każda z nich ma inne zadania.
Matka kierowniczka pojawia się wtedy, gdy trzeba Kube czegoś nauczyć, coś mu wpoić i oczywiście egzekwowuje to, czego się nauczył, natomiast matka polka dba o to, żeby dziecko było przytulone, radosne, uśmiechnięte, żeby miało się w co ubrać, czym pobawić, co zjeść.
Staram się nie wychylać za bardzo z żadną z nich, każda zna swoje miejsce, wie kiedy się ujawnić, póki co udaje mi się chyba właściwie dopuszczać je do głosu, jednocześnie nie pozwalam na to, żeby kiedykolwiek któraś z nich czuła się odsunięta, bo np. nawet przytulać dziecia jak i karać trzeba mądrze, zawsze pozwalam obydwu się wypowiedzieć.

Nie wiem czy o to chodziło, może za kótko...tak czuję i to co czuję i jak żyje przelałam tutaj.
« Ostatnia zmiana: 31 lipca 2008, 11:43 wysłana przez merkunek »

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
31 lipca 2008, 13:53
Dumam nad pytaniem, potrzebuje czasu...

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: WYWIADY Z FORUMOWICZAMI :)
5 sierpnia 2008, 23:18
Jakie wartości są dla Ciebie najważniejsze i które  nich chciałbys przekazac swoim dzieciom w szczególności?

Pytanie kieruję do Topycia :)