e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pogaduchy ciężarówek  (Przeczytany 1476120 razy)

0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.

Offline justyna85 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 lutego 2018, 21:23
U nas oczywiscie glukozy nie robia...

Powodzenia z tymi wodami

Ja piłam 3x . 2 razy z Nadia i raz z Amelka

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 lutego 2018, 22:30
Mysia, a Ninka jest hipptrofikiem ?

Ciężko na to pytanie odpowiedzieć, bo oczywiście dziecko nie pasuje do żadnego ze "schematów". Hipotrofia jako taka wystąpiła, Nina urodziła się w skończonym 39 tygodniu (czyli właściwie na początku 40 tygodnia) ciąży przez wywołanie porodu, bo nie rosła, miała 49cm i 2650g wagi. Natomiast była dobrze rozwinięta, bez żadnych schorzeń, 10/10 dostała. Ja nie miałam nadciśnienia, nie paliłam, nie piłam, w grę nie wchodziły żadne choroby moje, przepływy w łożysku i samo łożysko było ładne... nie wiedzą dlaczego urodziła się taka drobniutka (ja mam 176cm, mój mąż 178). "Hipotrofia" jeśli już to tak nazwać to była symetryczna, ale ujawniła dopiero się po 20 tygodniu ciąży. Trudny przypadek, ale lekarze kazali się nie martwić, dziecko zdrowe jak ryba i tego się trzymać...

Lena za to zupełnie inny temat, 50 centyl trzyma i przybiera prawidłowo... :)

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 lutego 2018, 23:31
U nas oczywiscie glukozy nie robia...

Powodzenia z tymi wodami

Ja piłam 3x . 2 razy z Nadia i raz z Amelka

Wyszedl Ci cukier w moczu, czy jakos prywatnie robilas? Jak ja sie spytalam w pierwszej to na mnie jak na wariata patrzyli...

Offline nadzieja

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
10 lutego 2018, 10:51
Mysia a jak Nina na siatkach się "znajduje" od urodzenia do teraz?
Kamil VIII.2008  Kaja VII.2011  Klara IX.2013      http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=48945.new

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
10 lutego 2018, 22:28
Po porodzie ładnie szła do góry, aż do 50centyla (5 miesiąc życia), później był spadek najpierw na 25, później na 5 centyl (16miesiąc życia) i później powolne odbicie aż do 25 centyla (wzrost i waga mniej więcej tak samo). I tak się trzyma teraz...

Offline Kiniutek Kobieta

  • forumowicz
Odp: Pogaduchy ciężarówek
10 lutego 2018, 22:30
Podobno poród bliźniaczy zwykle jesr ok 34-36 tc. I w dodatku wcześniej kładą na oddział. Dopadło mnie przerażenie :-( :-( :-(

Ja mialam planowana cesarke w 36 ale to ze wzgledu na moje nadcisnienie. Do szpitala poszlam w sobote rano a o 13.12 urodzila sie Agata.

Offline justyna85 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 lutego 2018, 10:09
U nas oczywiscie glukozy nie robia...

Powodzenia z tymi wodami

Ja piłam 3x . 2 razy z Nadia i raz z Amelka

Wyszedl Ci cukier w moczu, czy jakos prywatnie robilas? Jak ja sie spytalam w pierwszej to na mnie jak na wariata patrzyli...

Z Nadia raz coś tam było z moczem , ale teraz sama mi dała skierowanie ale moja połozna ta teraz była nova i na vikar wiec ona tak sie bardzo starała ze wszystkim :-)

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 lutego 2018, 11:01
Kiniutek a ze względu na nadciśnienie nie kładł Cię lekarz wcześniej do szpitala? Od którego mniej więcej tc miałaś nadciśnienie?

szczęśliwa żona

Offline Kiniutek Kobieta

  • forumowicz
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 lutego 2018, 11:38
Oj chyba od 21tc wtedy bylam w szpitalu 3dni na badania i od wtedy brałam dopegyt. I chyba w 31 lub 32tc bylam na podaniu sterydow na rozwinięcie pluc.

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 lutego 2018, 12:54
U mnie też w 21tc sie zaczęło. Dopegyt biorę 4×1 ale nie specjalnie działa wg mnie. No cóż w piątek kontrola, zobaczymy co powie.

szczęśliwa żona

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
12 lutego 2018, 10:10
Mysia pytam bo to ma się bardzo do jej rośnięcia.
Ja akurat zabardzo w tym kierunku tego nie ogarniam, nie pamiętam czy hipotroficy powinni nadgonic do 2 czy do 4 roku życia wzrost ...
Na grupie na fb jest sporo mam dzieci hipo które mają problem ze wzrostem, dla tych dzieci od kilku lat też jest refundowany program leczenia,
U hipo wszystkie badania wychodzą ok, niektóre nadrabiają wzrost i pomalu wbijają się w górę na siatce, a niektóre SA cały czas pod i wówczas podaję się hormon wzrostu

Ale teraz doczytałam że Nina na 25 ;) a na jakich siatkach bo te nasze na których pracują lekarze SA bardziej restrykcyjne od tych z WHO
« Ostatnia zmiana: 12 lutego 2018, 10:14 wysłana przez Justys851 »



Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
13 lutego 2018, 09:22
Raczej na siatkach WHO, bo te dane mam w jakąś appkę wprowadzoną w telefonie, a to nawet nie jest polska aplikacja. Nie chce mi się szukać książeczki zdrowia żeby zobaczyć jak tam to wygląda  8) Już mi wszystko sprawia trudność, najlepiej leżałabym cały dzień... ::)

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Odp: Pogaduchy ciężarówek
13 lutego 2018, 12:50
Mysia wiem ze z boku to inaczej ale twoja ciaza mi taaaaak szybko przeleciala  :-*
Jeszcze tylko troszke..

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
13 lutego 2018, 15:47
Sylwia, chcialabym juz zapomniec, ze w ciazy bylam, niech to.wszystko juz sie skonczy. Cykam potwornie jak to bedzie...

Wymiotuje od rana, cokolwiek zjem to za 15 minut paw... nie wiem czy mam sie martwic? :(  Oprocz tego nic mnie nie boli... pol dnia przespalam. Mala daje znac wiec chyba po prostu przeczekac do jutra i nie robic akcji szpital?

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
13 lutego 2018, 22:22
Moze organizm sie przeczyszcza, albo to nerwy. Jak się martwisz lepiej jedź sprawdź, nerwy w ciąży nie potrzebne :)

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 lutego 2018, 14:18
24h koszmaru, ale chyba to już za mną. Obstawiam, że coś stanęło mi na żołądku... ależ się umęczyłam :(

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 lutego 2018, 17:17
Biedna..
Plus mala ucisnela i o.
Jeszcze tylko troszke Mysiu  :-*

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 lutego 2018, 12:04
Dziś byłam na kontroli u gina. Niby ok ale mam sie relaksowac bo sie szyjka skróciła z 42 do 33 mm. Choć ja i tak w większości leżę.

szczęśliwa żona

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 lutego 2018, 16:11
W szpitalu mi powiedzieli, że leżeć, to znaczy praktycznie cały czas plackiem leżeć, ewentualnie na boku, a nie na półleżąco być, bo wtedy jest ucisk na szyjkę.
Ależ wytłumaczyłam  ::)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 lutego 2018, 16:19
I tak właśnie robię. Siadam do jedzenia no i jak gdzieś w gości idziemy. Ale to wiadomo sporadycznie. Jedynie co to kilka razy kurze powycieralam i powiesiłam pranie. A tak to leże na boku i czytam albo jakieś filmy oglądam. Stosuję się do sugestii jaką w Bocianie mi poprzedni gin. powiedział "proszę prowadzić tryb życia sanatoryjno-urlopowy."

szczęśliwa żona

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 lutego 2018, 16:24
Jak lezec to lezec nie wycierac kurzyc i nie wieszac prania

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 lutego 2018, 16:34
Już nie będę. Za bardzo się wystraszyłam, że się skraca. A gin powiedział, że w bliźniaczej nie jest zalecane zakładanie krążka.
A to buźki naszych niuniek z dzisiaj :-) :-)

szczęśliwa żona

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 lutego 2018, 16:35
Jakie cudowności.
Musisz uwazac bo szyjka nie daje znac.a wiadomo ciaza blizniacza to ciaza wysokiegp ryzyka

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
18 lutego 2018, 22:57
Też uważam, że są cudowne. :-) :-) 
Wiem właśnie, mam nadzieję, że już się nie skróci. Dziś jeszcze podłożyłam sobie poduszkę pod pupę do leżenia. Może wymusi by dziewczyny były wyżej i da to szyjce odpocząć?

szczęśliwa żona

Offline beta80 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 11.07.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
19 lutego 2018, 07:31
Piekne sa :-) u mnie weekend ciezki. Bardzo mnie miednica bolała i ledwo się ruszalam.

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Odp: Pogaduchy ciężarówek
19 lutego 2018, 20:05
Też uważam, że są cudowne. :-) :-) 
Wiem właśnie, mam nadzieję, że już się nie skróci. Dziś jeszcze podłożyłam sobie poduszkę pod pupę do leżenia. Może wymusi by dziewczyny były wyżej i da to szyjce odpocząć?
Na pewno nie zaszkodzi i staraj się (wiem ze ciezko sie opanowac) nie głaskać brzuszka

Offline nadzieja

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
19 lutego 2018, 20:54
Lara, myślę o Tobie
Daj znać jak będziesz mogła i chciała, jak się czujesz?
Kamil VIII.2008  Kaja VII.2011  Klara IX.2013      http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=48945.new

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
19 lutego 2018, 21:15
Kurczaczku a czemu brzuszka nie głaskać? To wpływa jakoś na szyjkę?
Beta dzisiaj już lepiej?

szczęśliwa żona

Offline beta80 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 11.07.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
19 lutego 2018, 21:51
Lepiej trochę ale synek zachorowal i mam go jutro w domu takze bede musiala sie mega oszczedzac.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Odp: Pogaduchy ciężarówek
19 lutego 2018, 22:21
Lara, myślę o Tobie
Daj znać jak będziesz mogła i chciała, jak się czujesz?

Nijak  :'(
dzisiaj odebraliśmy wyniki amniopunkcji i niestety już nie ma żadnych wątpliwości- Malutki ma zespół Edwardsa.
Fizycznie może jest w miarę ok- minusem jest pojawienie się zgagi, zwłaszcza wieczorem i w nocy. A psychicznie- chyba ledwo wyrabiam  :-\
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018