e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: To już tylko 18 dni do ślubu Obri :-)  (Przeczytany 8766 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Julia

  • Chuck Norris
Moim zdaniem 50 zł spokojnie wystarczy :D .

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
57 dni do...

Julia dzięki-też właśnie myślę ze 50 zł w porządku.
Julia jak przymiarka i makijaż próbny-napisz koniecznie!

No ładnie za tydzień minie półmetek mojej 100-dniówki!
Przygotowuję sobie już rozpiskę zadań na te ostatnie 2 miesiące-a jest jeszcze tego trochę-w skrócie:

-zapowiedzi
-wizyta w kancelarii parafialnej i spotkanie z księdzem, który będzie nam udzielał ślubu
-dekoracje sali
-dekoracje kościoła
-kwiaty
-dekoracje stołów
-alkohol, napoje
-tort i ciasta
-strój Maćka
-noclegi i transport
-auto
-dodatki do mojego stroju
-wyprawa po wizy i organizacja wyjazdu w podróż poślubną
-no i cała masa innych szczegółów

Niby wszystko pod kontrolą, ale czas pędzi jak szalony...
Ale jest fajnie :-)

Offline Julia

  • Chuck Norris
Obri, przymiarka w porządku, znowu mi się chyba zaczęła podobać moja sukienka :D . Próbny makijaż natomiast nieszczególny, nie zapłaciłam za niego, a pani nie miała już czasu na poprawki, więc mogę ewentualnie pójść jeszcze raz do niej, zastanowię się jeszcze. Sama już nie wiem, może ja jakaś strasznie wymagająca i wybrzydzająca jestem :wink:  :?:  :!:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Obri bardzo się cieszę, że przygotowania idą piorunem :D
Wydaje mi się, że smak tortu zależy od gustu konsumujących i nie ma tortów zbyt mdłych. Wszystko w niewielkich ilościach smakuje wysmienicie. Ważne, żeby nie przesadzic z ilością, bo nakładając duże porcje musimy liczyc się z faktem, że zostanie on na talerzu.
Obri osobiście zdecydowałabym sie na księgę pamiątkową miło będzie do niej powrócić po latach. Uważam też, że dużo chętniej będzie przeglądac właśnie ową księgę, zdjęcia niz film...tak juz jakoś jest...ale to jest Twoja decyzja i jak sama napisałaś "diabeł tkwi w szczegółach"
3maj sie i powodzenia w dogrywaniu szczegułów
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
53 dni do...

Witajcie po weekendzie :-)

Julia fajnie, że jesteś zadowolona z przymiarki! Może jakaś fotka? No i szkoda, że próbny makijaż znowu nie okazał się niczym nadzwyczajnym-szkoda, że tak mało u nas w szczecinie profesjonalistów z prawdziwego zdarzenia :-(

Demka-zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o tort-zaszalejemy i będzie czekoladowy, a co :-)
I księga pamiątkowa też będzie, a co :-)

Przez weekend nic się nie ruszyło z przygotowaniami... nadal zostało nam kilka zaproszeń do rozdania (sezon urlopowy-ludzie się porozjeżdżali), no ale na dniach to załatwimy... Maciek się zreflektował, że jeszcze by zaprosił jedną parę :-)
Aż sama jestem ciekawa na jakiej liczbie zamkniemy listę gości-narazie nikt nie odmówił-no ale czas na ostateczne potwoerdzenie do 15 sierpnia. czyli pewnie listę zamkniemy z końcem sierpnia.  :shock: to już w tym miesiącu !!!!
Właśnie sobie uświadomiłam, że został nam miesiac na planowanie szczegółów-bo przecież te trzy tygodnie września zlecą błyskawicznie-na przymiarkach, kosmetyczkach, fryzerach, zakupie napojów, alkoholi, dogrywaniu menu itd..itp..
No i pakowaniu się na podróż poślubną :-) BTW do Warszawy do ambasady jedziemy 26 sierpnia-będę Was wtedy prosiła o trzymanie kciuków :-)

Offline Julia

  • Chuck Norris
Zdjęć z przymiarki niestety nie mam, bo moja cyfrówka juz ponad 2 tygodnie w naprawie :evil: , a telefonem to straszna chała wychodzi :( . Ale przede mną jeszcze jedna przymiarka i następnie odbiór, więc kto wie..... :D . Zaproszenia wreszcie rozdaliśmy, w sumie zostały na 2 sztuki do dostarczenia, ale to już po powrocie ludzisków z urlopu się załatwi. Makijaż był szczerze mówiąc do bani, sama na codzień maluję się lepiej, co obiektywnie stwierdził mój domowy mężczyzna :wink: . Dobrze, że pania miała na tyle przyzwoitości, że nie skasowała mnie za tą próbę. Tylko ja już tak sobie myslę, że może za dużo wymagam od wizażystki?(nawiasem móewiąc dziewczyna która mnie malowała z całą pewnością na miano takowej nie zasługiwała). W każdym bądź razie te poszukiwania zaczynają mnie bawić :) , więc chyba jeszcze umówię się w jakimś miejscu. A co :!: .

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
Julia! Ja czekam na fotki z Twoich przymiarek! Bardzo jestem ciekawa jaki też model stworzyłaś!

A co do wizazystki, to ja też mam lekkie obawy-wprawdzie Beatę z Indygo wszyscy zachwalają, ale ja też wybredna jestem i w sumie sama od wielkiego dzwonu też potrafie się nieźle umalować... Próbna dopiero 9 września-jeśli będzie to porażka, to makijaż zrobię sama z pomocą siostry i już!
No ale kurcze chciałoby się mieć choć raz jakiś zabójczo profesjonalny make-up  :roll:

Julia powodzenia-szukaj dalej i relacjonuj relacjonuj ;-)

:-) właśnie przypomniałam sobie, że mieliśmy z Maćkiem iść na 2-3 lekcje tańca  :shock:
Kurde muszę szybko znaleźć jakiegoś genialnego ( i niedrogiego przy tym) instruktora-macie jakieś namiary? wiem, wiem, że jest wątek na ten temat...zaraz sobei przejrzę ;-)

Offline Julia

  • Chuck Norris
Ja po założeniu mojej sukni na przymiarce-3 fiszbiny w halce!-zastanawiam sie jak się będę w niej normalnie poruszać, a co dopiero tańczyć :D . Chyba będę musiała potrenować w domu w kompletnym rynsztunku odzieżowym, coby nie zrobic sobie wstydu na własnym przyjęciu :wink: . Co do makijażu to też chciałabym byc raz pomalowana przez profesjonalistkę i wyglądać bosko :!: , ale niestety chyba mi to nie będzie dane. Teraz moim następnym miejscem ataku makijażowego będzie salon ''Diament'', tu chyba też zrobie wreszcie próbę fryzury, bo o ile pomalować się dam radę sama, to już uczesać się z sensem będzie mi trudno :D . Daj znać jeśli znajdziesz dobrą i ekspresową szkołę tańca.

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Ja dzisiaj byłam na przymiarce i tez mam halkę z trzema fiszbinami i pięcioma falbanami i jest mi bardzo wygodnie , pomimo tego że suknia jest baaaaaaaaaardzo rozkloszowana :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Julia

  • Chuck Norris
Widocznie Elu masz większe zadatki na księżniczkę ode mnie :wink:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Pani z salonu sukien na pewno udzieli Ci kilku cenych wskazówek jak się poruszać żeby ładnie wyglądać, ja od siebie dodam jedynie żeby pamiętać aby drogę do ołtarza (bez względu na to czy z tatusiem czy z mężulkiem) pokonac bardzo wolnym krokiem-suknia wtedy pięknie płaynie a nie się buja w tył i w przód albo co gorsza Panna Młoda jej nie "kopie" :wink:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Fakt Maju. Brzydko wyglada jak Panna Młoda prawie biegnie do ołtarza. Powolne tempo dodaje klimatu, Panna Młoda płynie, usmiecha sie do wszystkich...
Tylko, że to jest teoria, w praktyce niekiedy jesteśmy tak zestresowane i przejete, ze zapominamy o niektórych szczegółach...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Na to też jest rada, nasz Pan kamera szedł przed nami na tyle wolno że nie sposób było przyspieszać    :kierowca:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Nie pomyślałam o tym  :oops:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Na ten szczegół to akurat on zwrócił nam uwage jak pokazywał nam kasetę z jakiegoś ślubu, mówił, że wtedy kręcił od ołtarza i panna Młoda jak szła to galopem i właśnie kopała sukienkę-nie wyglądało to ładnie  :roll: . Okazuje się, ze kamerzysta też może być źródłem cennych rad dla Młodej   :Fotograf:  i dbać żeby były wprowadzone w życie

Offline koralik

  • forumowicz
no i jak tam??  gotowa już ?? co ci jeszce zostało:)

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Dziękujemy za rady !!!! Wiecie co ? Wogóle się neioe stresowałam , a zostało 9 dni , ale jak czytam te porady i posty to się zaczynam denerwować , chyba coś już do mnie dociera  :!:
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Magula

  • bywalec
Jak widze przygotowania ida pełna parą. :D O makijaż się nie martw, jak zauważyłam nie ma dużej róznicy od zwykłego zrobionego przez siebie a od wizażystki, to my kobitki zestresowane dostrzegamy niewidoczne dla pobocznego obserwatora wady makijażu.  :roll:

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
50 dni do...

No i minął już półmetek naszej 100-dniówki :jupi:

Niby fajnie, ale z drugiej strony jeszcze tyle mam do załatwienia... Trezba się wziąć do roboty i to ostrrrro!

[ Dodano: Pią Sie 05, 2005 9:41 am ]
W tym tygodniu najważniejsza sprawa to wizyta w Vivaldim i wstepne ustalenie koncepcji ustawienia stołów i dekoracji!
Zostało nam jeszcze kika sztuk zaproszeń...ależ to się ciągnie-goście się poobrażają!

W najbliższym tygodniu biorę się juz za organizację pełną parą!
mam też nadzieję, że zaciągnę Maćka do sklepów z garniturami  :roll:

Muszę też koniecznie trzymać się dietki, kupić karnet na solar-bo na słońce to nei bardzo można liczyć, wybrać się do kosmetyczki na oczyszczanie i zaplanować zabiegi fryzjerkie na najbliższe tygodnie.
Jak myślicie na ile dni przed ślubem strzelić sobie pasemka, żeby wyglądały świeżo?

A tak wogóle to musze trzymać się zalecanej dawki wody mineralnej 2l/dzień-a ja kurcze tylko ta kawa i kawa w pracy-nic dziwnego że cera szara i oczy podkrążone  :roll:

Za to paznokcie zaczęły rosnąć jak trzeba -juz drugio miesiąc biorę preparat skrzypovita :-)

Miłego weekendu!
Ja przyjmuję gości i znowu nie będzie czasu zająć się sprawami weselnymi...

[ Dodano: Pią Sie 05, 2005 9:55 am ]
Dziewczyny fajne te wskazówki na temat marszu do ołtarza :-)
Aż mam gęsią skórkę jak sobie o tym pomyślę  :roll:

Offline Magula

  • bywalec
Ja robiłam 10 dni przed ślubem przyjaciólki i stwierdzam że to jest spoko . Gdyby jeszcze były poprawki farbnicze (jeśli by Ci coś nie pasowało- druga przyjaciólka tak miala ) to ten czas 10 dni daje ci swobodę.

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
47 dni do...

Witajcie po weekedzie :-)
Fajnie jest tu zajrzeć po kilku dniach i zobaczyć 140 nieprzeczytanych postów :-)

U nas przez weekend nic się na przód nie posunęło, bo mieliśmy gości, ale od dzisiaj zakasuję rękawy i do roboty!
Po pierwsze biorę na tapetę Vivaldiego, bo dowiedziałam się własnie, że kelner, z którym wszystko do tej pory załatwiałam już tam nie pracuje, jutro zatem spotykam się z menedżerem i mam nadzieję, że wszystko wyjaśnię. Przy okazji obejrzę też dokładnie salę i skonfrontuję swoją wizję dekoracji i najwyższa pora rezerwować dekoratorkę!

Myślę, że to i tak dużo jak na jeden tydzień, zważywszy, że mamy kilka zalegających zaproszeń do rozdania.

Pora już też najwyższa wybrać się do kosmetyczki i zacząć chodzić regularnie na solarium-bo na słońce to nie ma chyba co liczyć (mam wrażenie, że się powtarzam  :oops: )

Ech... a tak wogóle to mam lekkiego stresa i jakoś tak mało energii do działania... Potrzebuję urlopu na maxa, a na wolne idę dopiero na 3 dni przed ślubem  :?

Całe szczęście, że nadchodzi długi weekend :-)

Trochę mnie niepokoi też fakt, że nie mamy nic zaplanowane na naszą podróż poślubną-bo jak tu coś planować, jak wizyta w ambasadzie dopiero 26-go, jak nie dadzą nam wiz, to trzeba będzie szybko szukać jakiejś wycieczki europejskiej... będzie last minute ;-)

[ Dodano: Pią Sie 12, 2005 12:37 pm ]
43 dni do...

No i ten tydzień też upłynął nam dość spokojnie...właściwie to nic nie załatwiliśmy nowego...
W Vivaldim cały tydzień polowałam na menedżera, ale będzie dopiero dzisiaj i mam nadzieję, że może w końcu uda mi się z nim słówko zamienić... I wtedy kolejny etap to spotkanie z dekoratorką.

Maciek wyraził jednak chęć wybrania się na kilka lekcji tańca, więc muszę teraz tylko tę akcję zaaranżować :-)

W najbliższym czasie koniecznie musimy dać na zapowiedzi, żeby najpóźniej na początku września odebrać potwordzenia i wybrać się do naszego kościoła i zakończyć wszystkie formalności i sprawy organizacyjne. nawet nie wiem, ile jest slubów tego dnia i czy ewentulanie będzie z kim dzielić koszty dekoracji-ale kościół jest dość bogaty w wystroju i bardzo go dekorować nie trzeba-jak dla mnie wystarczyłyby białe kiwaty na ołatrzu...no ale zobaczymy, co inne pary wymyślą...

Życzę udanego weekendu!

[ Dodano: Sob Sie 13, 2005 12:14 pm ]
42 dni do...

Szukam nowego lokalu...

[ Dodano: Sob Sie 13, 2005 3:15 pm ]
OK. Sytuacja opanowana.

Zmiana lokalu na Villa Astoria, jutro lub w poniedziałek ustalamy szczegóły.
Cud, że termin był wolny-w końcu to już w przyszłym miesiącu!

Muszę teraz ochłonąć :roll:

[ Dodano: Sro Sie 17, 2005 11:53 am ]
38 dni do...

Narazie wszystko idzie OK. Stres już nieco opadł. Dzisiaj idę podpisać umowę z Villa Astoria i wpłacić zaliczkę i termin będzie już zaklepany na 100%. Ustalam też już wstępnie menu.
szczerze mówiąc z perspektywy czasu, to się cieszę z tej przymusowej zmiany lokalu-Astoria o wiele bardziej mi się jednak podoba-jest bardziej elegancka i odpowiednia na tę okazję-jedyne minusy to cena-ale tylko nieco wyższa, oraz oddzielna sala taneczna i jadalna-mam nadzieję, że ta druga wada w rezultacie może nawet okazać się zaletą :-) No ale to już stwierdzę po weselu :-) czekam na relację Julii z jej wesela w Astorii 3 września ;-)

A do Vivladiego wybieram się dzisiaj na rozmowę z właścicielem-no zobaczymy co z tego wyniknie. Ja mu nie popuszczę napewno. Maciek był u rzecznika praw konsumenta i generalnie dużo można zrobić w tej sprawie. Ale to wszystko zależy od tego jak się ten właściciel zachowa.

Potwierdziłam też terminy w salonie Indygo-wszystko się ładnie zgadzało, a nawet przesunęłam o 30 minut swoje terminy-dzięki temu troszkę dłużej pośpię: fryzjera mam na 10:00, a makijaż na 12:00, więc o 13:00 powinnam być już na 100% wolna. Błogosławieństwo jest na 15:00, więc bez pośpiechu się ubiorę-może nawet po drodze z Indygo wpadnę do Astorii zobaczyć jak idą przygotowania? Wszystko zaczyna się składać w ładną całość :-)

No i te zapowiedzi też już najwyższa pora puścić...
Goście odpowiadają na zaproszenia, ogólnie jednak liczba gości spada-myślę, że zatrzymamy się na 70 osobach.

A wogóle to bardzo się cieszę, że nasz termin się zbliża...przez sprawę Vivaldiego mamy znaczne ożywienie i dobrze, bo wyszło na jaw jak bardzo nam na tym ślubie zależy :-)
Nie ma tego złego...

[ Dodano: Sob Sie 20, 2005 1:42 pm ]
35 dni do...

Ogarnia mnie lekka panika!
mam wrażenie, że nie mam jeszcze załatwionych mnóstwo rzeczy!
przez te zawirowania z Vivaldim i koniecznością zmiany lokalu mój grafik przygotowań strasznie mi się rozjechał :-(

panika, po prostu panika!
muszę usiąść i wymyślić jakiś konkretny plan na najbliższe tygodnie-a jest ich już przecież niewiele-a dokładnie 5!!!

Z dobrych wieści:
-mam już zatwierdzone menu w Astorii :-)

Z wieści niepokojących:
-zaczyna nam spadać liczba gości-zwłaszcza tych przyjezdnych-zaprosiliśmy ok. 85 osób, obecnie szykuje się ok. 70. Ale jeszcze nie mamy wszystkich potwierdzeń....

Przy okazji mam pytanie-kiedy rozdaje się zawiadomienia??? 2-3 tygdonie przed?

[ Dodano: Wto Sie 30, 2005 9:50 am ]
25 dni do....

Lekka panika się przeradza w nieco mocniejszą :-)
Jesteśmy na etapie potwirdzania listy gości i rozdajemy już powoli zawiadomienia.
Ostatni dzownek by dać na zapowiedzi.
W tym tygodniu planujemy zakup garnituru dla Maćka.
Ja muszę się poumawiać na zabiegi upiększające-kosmetyczka i fryzjer/pasemka.
Rozpoczęłam już cykl wizyt w solarium.
W sobotę idę zakupić: welon, kwiat do włosów, bieliznę, pończochy i jakąś fajną biżuterię.
Zastanawiam się też nad jakimś fajnym zapachem na ten wyjątkowy dzień.
W sobotę też mamy krótką wizytę w Astorii (podejrzę jakie ustawienie stołów będzie miała Julia ;-)
Najwyższy czas zamówić tort i kwiaty!!!!!

Uffff... nie wiem, czy się z tym wszytskim wyrobię w tym tygodniu!

Aha!!! A najważniesze! Dostaliśmy wizy turystyczne! Jedziemy do Kalifornii! TYlko jeszcze nie wiem, czy od razu po weselu, czy w połowie października....ale jedziemy na 100%!

Nie mamy jeszcze samochodu, nic jeszcze nie załatwiałam jeśli chodzi o dekoracje kościoła i transport dla gości. Odpada natomaist problem noclegów dla gości, bo mamy tylko kilka osób przyjezdnych.

Martwi mnie niepewność co do pogody... chyba jednak poszukam jakiejś narzutki-może jakieś koronkowe bolerko z długim rozszerzanym rękawem??? Sama nie wiem...

9 września próbny makijaż i fryzura w Indygo
10 września przymiarka sukni
Wkleję foty!

Już się nie mogę  doczekać!

[ Dodano: Czw Wrz 01, 2005 3:29 pm ]
Hej :-)
Odświeżyłam trochę swój wątek, bo mam wrażenie, że nikt tutaj ostatnio nie zagląda  :(

Przygotowania w toku :-)
Dopiero wczoraj dalismy na zapowiedzi i okazało się, że będą do odbioru dopiero na 10 dni przed ślubem-mam nadzieję, że nie będzie jakiegoś poślizgu  :roll:

Jesteśmy w fazie rozdawania zawiadomień.
Zamówiłam stroik do włosów dla siebie i świadkowej.
W planie zakup bielizny i biżuterii!
W sobotę idziemy kupić Maśkowi gajer.
Odwiedzimy w sobotę także Astorię!
Zamówimy tort w Domowej (trzeba się podobno spieszyć, bo mają tam ograniczoną ilość tych specjalnych termosów)

W przyszłym tygodniu zamawiam wreszcie bukiet :-)
I wypadałoby przejść się do kościoła, by sprawdzić, czy nikt nie zdublował nam terminu ;-)

Ogarnia mnie coraz silniejsze wrażenie, że mam za mało czasu by wszystko dopracować  :|

ech..

[ Dodano: Wto Wrz 06, 2005 12:50 pm ]
18 dni do...

Dokupiłam już dodatki do sukni oraz bieliznę, brakuje mi tylko welonu!
Bielizna jest świetna-pytanie jak będzie leżała pod gorsetem-wszystko wyjaśni się w sobotę-mam przymiarkę :-)
W piątek próbna fryzura i makijaż!
Jutro wybieram bukiet!
Strój dla Maćka już prawie skompletowany-garnitur wybrany, tylko okazało się, że nie ma jego rozmiaru w wybranym kolorze-ale szukamy-garnitur jest Vistuli i w Szczecinie jest kilka sklepów w końcu :-)
Byliśy w sobotę w Astorii-spotkałam Julię, która miała tam właśnie wtedy sesję :-)
Julia wyglądała super i wcale nie było widać po niej, ani po panu młodym stresu-pełen luzik!
Z relacji Julii wynika, że Astoria to dobry wybór-mam nadzieję, że ja będę mogła to potwierdzić :-)

Do załatwienia mamy jeszcze sporo:
-odebrać zapowiedzi i umówić się w kościele na Bogurodzicy co do szczegółów mszy i dekoracji
-nie mamy auta! samochód znajomych, kórym mieliśmy jechać miał bliskie spotkanie III stopnia z dzikiem! Ale szukamy, szukamy...
-alkohol-doepiero zaczynamy szukać, musimy sie też wybrać do Niemiec po wino
-dekoracje samochodu i sali tanacznej
-transport dla gości dla gości z kościoła do lokalu

No i pewnie jeszcze mi umknęło to i owo :-)
ja musze pójśc jeszcze koniecznie do kosmetyczki i do fryzjera na podcięcie włosów i pasemka!

No i niestety muszę przyznać, że z dietką bywało różnie i planowałam być nieco szczuplejsza -ale nie jest źle-krój sukni na szczęście jest korzystny :-)
W te ostatnie tygodnie ratuję się jeszcze zetsawem herbatek Herbapolu "System Slim Figura"-taka kuracja miesięczna-jak narazie polecam :-)

OK -dość tego marudzenia, bo i tak chyba nikt tu ostatnio nie zagląda   :glupek: