e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ceny sukien ślubnych  (Przeczytany 14059 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Magda M. Kobieta

Ceny sukien ślubnych
22 lutego 2006, 22:05
Ceny sukien ślubnych są różne zarówno w innych miastach, jak i w innych sklepach  :lol: Ja np. szukając sukni ślubnej w Szczecinie odwiedziłam kilka salonów i cena jednej z moich faworytek różniła się o 550 zł  :shock:  A tym bardziej bulwersował fakt, że ta tańszą widziałam w salonie w samym centrum Szczecina, natomiast tą droższą w salonie prowadzonym w domku jednorodzinnym (czyli raczej powinno byc na odwrót, bo koszty utrzymania sklepu w tym drugim przypadku są zdecydowanie niższe). A zatem osobom, które maja jeszcze w planach wybór sukni radzę się bacznie rozglądać po salonach, bo można sporo przepłacić  :?

Offline Aga_

Ceny sukien ślubnych
25 lutego 2006, 21:47
Cytat: "KIKI"
Ceny sukien ślubnych są różne zarówno w innych miastach, jak i w innych sklepach  :lol: Ja np. szukając sukni ślubnej w Szczecinie odwiedziłam kilka salonów i cena jednej z moich faworytek różniła się o 550 zł  :shock:  A tym bardziej bulwersował fakt, że ta tańszą widziałam w salonie w samym centrum Szczecina, natomiast tą droższą w salonie prowadzonym w domku jednorodzinnym (czyli raczej powinno byc na odwrót, bo koszty utrzymania sklepu w tym drugim przypadku są zdecydowanie niższe). A zatem osobom, które maja jeszcze w planach wybór sukni radzę się bacznie rozglądać po salonach, bo można sporo przepłacić  :?


A ja się z tym nie zgodzę, bo miałam akurat całkiem odwrotną sytuację. :!:  W domku było taniej, a w centrum o wiele drożej (ok. 400 zł).  :D  :lol:  Takie sytuacje mają prawdopodobnie miejsce gdy kilka salonów ma tą samą firmę. (konkurują cenami)

Ceny sukien ślubnych
25 lutego 2006, 22:39
A ja jak już wiecie kupiłam suknię z wyprzedaży w salonie kolekcji Sposabella z zeszłego roku i za całość zapłaciłam 500 zl....:))))  :lol: Wszystko się może zdarzyć...:)

Offline Julka

Ceny sukien ślubnych
4 marca 2006, 21:33
Troszke mnie wystraszylyscie.
Ja mam zamiar wypozyczyc sukienke- zamowilam juz za 1200 zl.
Maja mi uszyc taka sama jak przymierzalam, tylko ze troszke dluzsza, bo wysoka jestem badzio. Jesli chce ja kupic, to oczywiscie moge za 2400 zl.
Ja mam nadzieje, ze jednak firma okaze sie solidna i nie pozyczy przede mna nikomu mojej sukienki.
Mi troszke szkoda wydawac tak duzo pieniedzy, na sukienek, ktora tylko raz zaloze. Wiec kupic, raczej jej nie kupie.
A ja jestem z Gorzowa tak w ogole.

Offline ela Kobieta

Ceny sukien ślubnych
4 marca 2006, 21:42
Tak wogóle to :hello: :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Julka

Ceny sukien ślubnych
4 marca 2006, 22:03
WITAJCIE

Offline Anogete

Ceny sukien ślubnych
6 marca 2006, 08:05
Cytat: "Moongirl"
A ja jak już wiecie kupiłam suknię z wyprzedaży w salonie kolekcji Sposabella z zeszłego roku i za całość zapłaciłam 500 zl....:))))  :lol: Wszystko się może zdarzyć...:)


 :shock:  :)  napisz prosze gdzie szukac takich promocji ???:)

Offline Tajusia Kobieta

Ceny sukien ślubnych
6 marca 2006, 14:37
Moim skromnym zdaniem to same salony sukni ślubnych nakręcają spiralkę pod tytułem "lepiej nie wypożyczać sukni ślubnej" bo nie wiadomo jak to moze być. Przecież to oczywiste że dla wszystkich właścicieli salonów korzystniej jest sprzedac suknie za zadowalającą cenę i mieć ją z głowy niż wypożyczyć i bawic sie w czyszczenie, umowy itd.
Na początku chciałam wypożyczyć suknię (ponieważ wydatek takiej sumy pieniedzy na jeden dzień wydawał mi się bezsensowny) ale własnie przez panie z z salonów sukni (w tym bardzo renowmowanych też) zostałam skutecznie "zastraszona" - że nie ma gwarancji ile osób ją przymierzy bądź wypożyczy przede mną, że za kazda plamke lub uszkodzeniec po ślubie trzeba będzie słono zapłacić, że cięzko bedzie ją przerobić na mój wzrost (176 cm) itd itd itd
I w efekcie oczywiscie zdecydowałam się na kupno nowej, szytej na mnie, oczywiscie wtedy wszystkie te problemy "znikają"  :twisted:
Jednak wydaje mi się że wypożyczanie nie na tym powinno polegać - powinniśmy spisywać normalną umowę i w przypadku niedotrzymania warunków przez salon, powini zagwarantować nową sukienkę.
Walczcie dziewczyny o swoje prawa, - może ta sytuacja ulegnie zmianie, POWINNA!

Ceny sukien ślubnych
6 marca 2006, 16:17
Cytat: "Tajusia"
Moim skromnym zdaniem to same salony sukni ślubnych nakręcają spiralkę pod tytułem "lepiej nie wypożyczać sukni ślubnej" bo nie wiadomo jak to moze być. Przecież to oczywiste że dla wszystkich właścicieli salonów korzystniej jest sprzedac suknie za zadowalającą cenę i mieć ją z głowy niż wypożyczyć i bawic sie w czyszczenie, umowy itd.
Na początku chciałam wypożyczyć suknię (ponieważ wydatek takiej sumy pieniedzy na jeden dzień wydawał mi się bezsensowny) ale własnie przez panie z z salonów sukni (w tym bardzo renowmowanych też) zostałam skutecznie "zastraszona" - że nie ma gwarancji ile osób ją przymierzy bądź wypożyczy przede mną, że za kazda plamke lub uszkodzeniec po ślubie trzeba będzie słono zapłacić, że cięzko bedzie ją przerobić na mój wzrost (176 cm) itd itd itd
I w efekcie oczywiscie zdecydowałam się na kupno nowej, szytej na mnie, oczywiscie wtedy wszystkie te problemy "znikają"  :twisted:
Jednak wydaje mi się że wypożyczanie nie na tym powinno polegać - powinniśmy spisywać normalną umowę i w przypadku niedotrzymania warunków przez salon, powini zagwarantować nową sukienkę.
Walczcie dziewczyny o swoje prawa, - może ta sytuacja ulegnie zmianie, POWINNA!


Masz rację, że trzeba walczyć o swoje prawa, ale:
1. Dlaczego mają nam gwarantować wyłączność na suknię? Przecież na jej wypożyczeniu zarabiają. A nikt na pół roku przed ślubem nie potrafi przewidzieć, jakie będzie nią zainteresowanie.
2. To oczywsite, że jak coś co nie jest nasze zniszczymy, to powinniśmy za te uszkodzenia zapłacić.
No a na to wszystko nakładają się "polskie realia".
Ale oczywiście trzeba walczyć o swoje prawa, kiedy dostarczona nam przed ślubem suknia nie spełnia warunków umowy.

Offline EdytaW

Ceny sukien ślubnych
6 marca 2006, 17:12
Ja od początku wiedziałam, że kupię nową suknię w salonie - nie brałam innej możliwości pod uwagę. Dopiero po ślubie żałowałam, że nie odkupiłam od kogoś używanej sukni bo przynajmniej o połowę mniej bym zapłaciła i też była by moja i nie musiałabym się z nią obchodzi na weselu jak z cackiem. Oczywiście w mojej nowej sukni czułam się rewelacyjnie i po wypraiu wygląda ona teraaz jak by była nowa, ale nie o to chodzi!

Napewno nie polecam nikomu wypożyczania sukni z salonu bo mogą się różne rzeczy przydażyc (jak pisałyscie we wczesniejszych postach).
ALE zakupienie nowej sukni niesie za sobą też ryzyko   :?   - szczególnie te sukienki które są sprowadzane z zagranicy. Zazwyczaj jest tak, że zamawia się nową suknię 3 miesiące wcześniej a odbiór jest na kilka dni lub tygodni przed ślubem. Ludzie się mylą i zdarza się tak że przysłana suknia jest za mała lub za krótka lub .... nawet jeśli jest nowa nie ma gwarancji. Wtedy przyszła panna młoda nie ma już wyjścia bo zapłąciła bardzo wysoki zadatek i musi kupic taką nie dopasowaną suknię i liczyc na to ze krawcowa cos poprawi.

W mojej nowej sukni była z tyłu odwrotnie wszyta podkładka pod wiązanie, ale na szczęscie moja mama to zauważyła i jeszcze w salonie mi poprawili. Poza tym była troszkę ścisła w pasie - bo źle wzięły miarę (od chwili wzięcia miary do czasu pierwszej przymiarki minęło u mnie 2,5 miesiąca, a ja schudłam wtedy 4 kilo) - a powinna byc jeszcze na mnie za luźna.  :shock: Szerokości w pasie nie dało się już poprawi, ale ostatnie przygotowania i bieganina spowodowały, że jeszcze trochę schudłam i w dniu ślubu suknia była idealna - miałam szczęście.

Radzę rozważyc zakupienie używanej sukienki od kogoś kto wczesniej kupował nową. Przecierz też można ją dokładnie obejrzec, przymierzyc i MIEC NA WŁASNOSC.

Moja suknia po pralni wygląda rewelacyjnie i nie jest nigdzie uszkodzona.
Wystawiłam ją do sprzedania na forum: http://forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=2238

Offline el

Ceny sukien ślubnych
21 października 2006, 10:03
jestem z Kostrzyna, do Szczecina może trochę daleko, ale szukam krawcowej, chciałabym uszyc krótką suknię i niewiem jak z kosztami i czy może w Gorzowie znalazłabym krawcową.
Nie wiecie ??

Offline milenaw Kobieta

Ceny sukien ślubnych
14 listopada 2006, 14:30
To samo jest podobno w Katowicach. Ja sie o tym  nie przekonałam osobiście, ale jedna z naszych forumek napisała że róznice są ogromne, bo placi sie za miasto :?

Offline madziOOnia Kobieta

Ceny sukien ślubnych
12 grudnia 2006, 13:05
A ja nie kupowałam sukienki w salonie sukien ślubnych, tylko w sklepie z sukniami wieczorowymi, a wyglada oczywiście jak śubna. i zapłaciłam za nią 750 zł.
Wszystko co sie nazywa ŚLUBNE ma cene 2xwiekszą. suknie, bukiety, buty. Dlatego trzeba kupowac nie ślubne, w kwiaciarni tez mozna kupić bukiet dla drużki zamiast ślubnego-cena połowe mniejsza.

Offline Antalis

Ceny sukien ślubnych
12 grudnia 2006, 13:13
Cytat: "madziOOnia"
A ja nie kupowałam sukienki w salonie sukien ślubnych, tylko w sklepie z sukniami wieczorowymi, a wyglada oczywiście jak śubna. i zapłaciłam za nią 750 zł

Mam rozumiec ze choc do slubu jeszcze półtora roku to Ty masz juz suknie ? Nie boisz sie ze zmienisz typ lub tez zdrubniesz czy cos ??
Cytat: "madziOOnia"
Wszystko co sie nazywa ŚLUBNE ma cene 2xwiekszą. suknie, bukiety, buty. Dlatego trzeba kupowac nie ślubne, w kwiaciarni tez mozna kupić bukiet dla drużki zamiast ślubnego-cena połowe mniejsza.

Moja znajoma poszła do kwiaciarni ze zdjeciem bukietu i powiedziala ze taki by chciała bo idzie na slub jako swiadkowa. Zapłaciła za niego niecałe 50 zł - gdzie za ślubny zapłaciłaby ok 3 razy wiecej.

Offline madziOOnia Kobieta

Ceny sukien ślubnych
14 grudnia 2006, 08:53
Antalis, tak mam suknie, ale tylko dlatego że slub miał byc w czerwcu tego roku, także w szafie wisi juz od stycznia,jeszcze sie mieszcze, a jest rególowana także mozna popuścić sznureczki, a jeśli chodzi o mode to klasyczna beza z gorsetem bedzie zawsze moda :)

Offline **sloneczko** Kobieta

Ceny sukien ślubnych
19 grudnia 2006, 23:18
Ja zapłaciłam za swoją sukieniusie całe 100 zł :lol:

Offline meg

Ceny sukien ślubnych
20 grudnia 2006, 22:51
Łomatkobosko! To wychodzi na to, że moja będzie najdroższa. 3000 zł. Głównie za tę cholerną koronkę, której będzie ze sześć metrów.
Zastanawiam się czy można się targować?
Nabla w Krakowie to salon gotowych sukien, ale szyją też na zamówienie. Jak myślicie, zrobić scenę pt. "O mój Boże, jaka droga! To w takim razie mnie nie stać, ah, ah!" ? ;-)

Offline Jagna77 Kobieta

Ceny sukien ślubnych
20 grudnia 2006, 22:54
Cytat: "**sloneczko**"
Ja zapłaciłam za swoją sukieniusie całe 100 zł :lol:


  Serio tylko 100 zl a nie 1000 zl ?? Bo sama jestem zaszokowana ??  :mrgreen:

Offline **sloneczko** Kobieta

Ceny sukien ślubnych
20 grudnia 2006, 23:07
serio  :lol: 100 zł :jupi:

Offline Jagna77 Kobieta

Ceny sukien ślubnych
20 grudnia 2006, 23:09
To gratulacje bo mnie wyniesie 1000 zl  :mrgreen:

 Pozdrawiam  :serce:

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 2.06.2007
Ceny sukien ślubnych
21 grudnia 2006, 09:17
Cytat: "**sloneczko**"
Ja zapłaciłam za swoją sukieniusie całe 100 zł

o nie mogę :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  to duże brava!!!!!!!!!cena powalająca! na kolana :P

[ Dodano: Czw Gru 21, 2006 9:18 am ]
ja sie zastanawiam nad wypo. za 1800zł! :cry:
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline Jagna77 Kobieta

Ceny sukien ślubnych
21 grudnia 2006, 09:18
Cytat: "tete"
cena powalająca! na kolana



  Jak przyslowiowa zlotowka  :mrgreen:  :serce:

Offline AndziaK Kobieta

Ceny sukien ślubnych
21 grudnia 2006, 12:38
Meg moja też 3 000 zł

A suknia **słoneczka** nie jest jakaś bufiasta itd stąd cena. Zaglądnijcie do "naszych sukien ślubnych" i potem porównujcie cene z suknią.

Suknia **słoneczka** jest idealna do ślubu jaki planuje i nawet za nową dałaby niewiele więcej :) :mrgreen:  Jednym słowem przemyslany, rozsądny wybór  :mrgreen:

Offline Gosia-oosta Kobieta

Ceny sukien ślubnych
21 grudnia 2006, 12:42
Cytat: "AndziaK"
A suknia **słoneczka** nie jest jakaś bufiasta itd stąd cena. Zaglądnijcie do "naszych sukien ślubnych" i potem porównujcie cene z suknią.

no oczywiście, to nie jest typowa suknie slubna, ale normalna letnia, jak na jamajkę przystało :) więc nie ma się co cenie dziwić..to plus tej wyprawy :)

Ceny sukien ślubnych
22 grudnia 2006, 12:44
ja za swoja sukienke zaplacilam 920 zl. a to dlatego ze kupilam w listopadzie- chociaz slub mam dopiero w lipcu. Przecena!!! normalnie kosztowala 2200.
i dostalam gratis halke, dwa welony i rekawiczki- za szyka decyzje!!

Offline Gosia-oosta Kobieta

Ceny sukien ślubnych
22 grudnia 2006, 12:45
Cytat: "kasiek_ak"
ja za swoja sukienke zaplacilam 920 zl. a to dlatego ze kupilam w listopadzie- chociaz slub mam dopiero w lipcu. Przecena!!! normalnie kosztowala 2200.

to dowodzi temu, że opłaca się suknie kupować pod koniec roku..bardzo często sa takie okazje i promocje..

Offline *Ewelina* Kobieta

Ceny sukien ślubnych
22 grudnia 2006, 12:45
No to teraz fotki sukienki :) kasiek_ak

Ceny sukien ślubnych
23 grudnia 2006, 00:18
Dziewczyny jak jest ktoś z okolic Myszkowa (śląskie) to serdecznie polecam salon Jola Moda. Ja sama tam wybrałam suknie i będzie kosztować 1300 zł. Ceny są bardzo przystępne a można wybrać coś na prawdę super i to nówkę!!! Szytą na miare. Moja siostra się tam ubierała na swoje własne wesele i syło wszystko super. Dla porównania koleżanka kupiła suknie od tego producenta w Dąbrowie Górniczej i zapłaciła o wile więcej niż w Myszkowie.