e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: rzecz o cysiowym mleczku....  (Przeczytany 1573 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
rzecz o cysiowym mleczku....
15 grudnia 2007, 14:35
mam pytanie dziewczyny..

czy któraś z was  mroziła swoje mleczko.. z cysia??

zastanawiam sie jaki zapach ma takie mleczko po rozmrożeniu, bo to które  wącham  nie wiem czy jest dobre.. ma dziwny zapach.. może przeszło zapachem zamrażarki.. nie wiem..

data wazności na woreczku jest ok..  przechowywane w temperaturze  prawie -18
« Ostatnia zmiana: 15 grudnia 2007, 14:42 wysłana przez monia »

Offline Kastor (Olcia) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.04.2006cywilny 28.04.2007kościelny
Odp: rzecz o cysiowym mleczku....
17 grudnia 2007, 22:23
Moniu ja mrozilam po rozmrozeniu mialo normalny zapach tak mi sie zdaje ale moj maluch nie chcial go pic  :-\
tylko ze mrozilam w pojemnikach a nie woreczkach moze jest jakas roznica nie wiem ???

Offline _anula_ Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2006-09-29
Odp: rzecz o cysiowym mleczku....
2 stycznia 2008, 09:27
Jeśli ta sprawa nadal Cię interesuje to odpowiadam
Ja mrożę swój pokarm już od wielu miesięcy ale zawsze w woreczkach. Mleko najdłużej trzymałam w zamrażarce lodówkowej 4 miesiące i po odmrożeniu było dobre a mój maluch chętnie je wcinal. Czasem mam wrażenie że inaczej pachnie ale zapewniam Cię że dziecko nie da sobie zrobić krzywdy. Jeśli z mlekiem jest coś nie tak to go po prostu nie bedzie chciało pić lub wypiję trochę i wypluje.
Mi mrożone mleko juz nieraz uratowało sytuację gdy miałam kryzysy mlekowe w piersiach.
Powodzenia

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: rzecz o cysiowym mleczku....
2 stycznia 2008, 21:06
dzieki dobre kobiety.. własnie przez głupote wysiudałam 2 woreczki :(