e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Co sądzicie o takim aucie do ślubu?  (Przeczytany 22394 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anjuschka Kobieta

Co sądzicie o takim aucie do ślubu?
12 Grudnia 2007, 20:12
Hej Dziewczyny,

mój Piotrek jest ciekaw, co sądzicie, żeby takim autem jechać do ślubu?


Offline met Kobieta

Mnie się podobuje bardzo.

Im starsze, tym lepsze.
Byle jeździło :los:

Limuzynom mówie zdecydowane nie.

Offline Anjuschka Kobieta

A może takie?




Offline Anjuschka Kobieta


Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Klimatczne i fajne...
zobacz tyko ile miejsca jest w srodku, bo my oglądaliśmy kilka retro i jeden odpadł, bo by mi kiecka jak psu z gardła wyciągnięta po jeździe wyglądała.

Offline Anjuschka Kobieta

Liliann, a Wy jakim autem jechaliście?

Ze Szczecina?

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006




Cadilac Fletwood...taka amerykańska wielka bryka...miejsca było jak w salonie...
Braliśmy z agencji daw serca. Oni mają kilka wozów retro w zestawie.

Offline izabell26 Kobieta

piekny, z dusza i klasa :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2:

Offline SaTine Kobieta

ciekawy ;D

rybkawiedenka

  • Gość
Anjushko my jechaliśmy takim:



- ale to 2 osobówka i M prowadził.

Do cywilnego wiózł nas mój tata z mamą Volvo s80.

Offline met Kobieta

Lila Perełką jechała.
nam się niestety nie udało.

Fakt, 2 serca ma kilka samochodów, ale też pani zwróciła nam uwagę, że 2 nadają się dla Pani Młodej o wyjątkowo grzecznej sukience, która nie grzeszy kołem.
Najlepiej sprawdzić namacalnie Aniu, ale jak dla mnie bomba.

rybkawiedenka

  • Gość
Ja w kabriolecie to się najbardziej o włosy bałam!

Offline ika3w Kobieta

Dla mnie samochody są bombowe. Już w kilku relacjach takie widziałam i żadna z PM nie narzekała a wręcz przeciwnie ;D

Offline amadaa Kobieta

Anjuschka autko super!!! My będziemy u siebie mieć podobne - jedyna różnica będzie taka, że to  autko 2-osobowe i to narzeczony będzie prowadził  :)

Offline Anjuschka Kobieta

:)))))

Offline mariol

 Wszystkie autka z wyjątkiem czarnego Cadillaca  z lat 50tych to repliki  tak zwane kitcary wykonywane własnym sumptem w garazach i piwnicach.Pierwsze wrazenie to owszem  autka pod względem stylistyki bardzo orginalne, ale po dokładnym przyjzeniu sie  fotografiom  już widzimy odwieczny problem tego rodzaju pojazdów ,czyli ile w takim autku jest  kitu a ile caru.
W pierwszym samochodzie widac, że właścicielowi zabrakło funduszy na koła.Z przodu ma założone niezbyt piękne alufelgi od Poloneza natomiast z tyłu zwykłe stalowe  od  Fiata 125p.Autko systematycznie reklamowane do sprzedazy we wszystkich możliwych gazetach i na Allegro conajmniej od 2lat.Autka niepolecam bo strach do takiego wsiadać nawet  gdyby bylo zamontowane na karuzeli.
W dugim Przypadku  właściciel  widac włozył duzo pracy i pieniędzy, wszystkie szczegoły  są wykonane w zadowalajacym stopniu i takim  pojazdem już można pokusić się  jechac do ślubu.
W trzecim - model ciekawy niemniej  razi krztałt przedniej ramki i szyby -wycięte z  samochodu  z lat osiemdziesiątych. W pojazdach z tamtych lat szyby były proste a gięta szyba znaczaco psuje ciekawy kształt całości.Następna sprawa to  koła i felgi - stanowczo za małe  wręcz niewłaściwe do pozostałych proporcji  tego autka.Budując Takią replikę  należy szczególnie zadbac o właściwe proporcje wszystkich zewnętrznych elementów ,w przeciwnym razie wychodzi  zlepek wielu znanych marek, które łatwo rozpoznać.Oglądając takie sztuki  mam  wrazenie ,iz włacicielem jest utalentowany pracownik złomu co w wolnych chwilach  robi  bryki z tego co aktualnie ma na składzie.
W przypadku ostatniego  czarnego cabrio znanego pod nazwą "Pirat" z załozenia jest to replika Alfy.Piękne proporcje ,2 osobowe sportowe autko niestety w środku bardzo mało miejsca. Fotka tak zrobiona iż trudno ocenić  jego wyglad.
Na bazie "Pirata"  jet robiony "Nestor" nieco wiekszy 5osobowy specjalnie zprojektowany pod uroczystosci ślubne i takim właśnie autkiem można wygodnie jechać  do ślubu.
Przed wyjazdem należy sprawdzic czy wybrany na taka przejażdżke  kitcar  ma świadectwo homologacji i czy jest najnormalniej w świecie zarejstrowany , ponieważ zdaża sie, ze garażowe dzieła sztuki  nie spełniają  warunków dopuszczenia do ruchu drogowego i  napotkany policjant  zaproponuje nam nostalgiczny spacer na piechotke do slubu a wynajęte autko na lawecie powróci do garazu.
Limuzyny są OK ;) 

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
a czy Ty myślisz, że to kogoś obchodzi.... ??? ??? ???
Nikt tego auta nie kupuje do kolekcji, tylko wypożycza do przejechania kilku-kilkudziesięciu kilometrów...Ma zrobić ogólne miłe wrażenie i finito...
Jedyne co by mnie raziło to koła w pierwszym wozie bo są feeee....reszta jest do przyjęcia...

A limuzyny są oklepane...

Offline Anjuschka Kobieta

A co sądzicie o takim?












Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Anka - lepiej....
tu się kieca nie wymnie....

Offline met Kobieta

Tutaj sobie możesz podwójne koło fundnąć w kiecy :los:

Offline mariol

Lilian- widzisz  dobre wrażenie to nie wszysystko.
W takim razie po co kupować brylanty skoro można zadowolic się cyrkoniami.Po co kupować  firmowe buciki jak można  dostac prawie takie same z Chin.
Przy takim rozumowaniu alkohol na wesele też ma sprawiac dobre wrażenie czytaj poniewierać. Ładne butelki z kolorowa nalepką i wierszykiem  a we flaszce ruski spiryt z przemytu  kranówką rozcieńczony. :pijaki:
Opisałam  swoje spostrzezenia dotyczące replik pojazdów, trochę wiedzy i przestrogi. Kto chce to przeczyta  a dla tych co tylko liczą na dobre wrażenia  to- szerokiej drogi i Matka Boska gratis!
Ostatnie autko  super. Do niedawna  były  tylko 2 osobowe "Piraty" i 5 osobowe "Nestory" teraz już pełnowymiarowe limuzyny.Takie autka są godne polecenia.Oprócz dobrego wrażenia dają poczucie bezpieczeństwa oraz gwarancje, że dojedzie do celu, a wprzypadku pojazdów o to chodzi.

Offline rudzia30 Kobieta

Zgadzam się z MARIOL !!!
można zamówić sobie nową luksusową limuzynę, np taką jak ta:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Mariol a Ty cały czas nie kumasz różnicy pomiędzy inwestycją na całe życie, a na 40 minut....w tym wypadku DOBRA replika też będzie dobra...
Samochód nie jest najistotniejszym punktem na ślubie/weselu. Są o wiele ważniejsze elementy...

Offline Anjuschka Kobieta

Zgadzam się w 100% z Liliann... mariol.... przecież Młodzi nie będę tego samochodu / repliki kupować.
Oczywiście, że lepiej upewnić się, czy auto może wyruszyć na drogi, czy jest zarejestrowane i w ogóle... ale jeżeli jakaś firma trudni się wynajmem takich aut na ślub... no to chyba podchodzi do tego poważnie i nie zawiezie Młodych do Ślubu autem, które może być z holowane przez policjantów, bądź w ogóle nie dojedzie.

Co do tego, że to są repliki... a jak myślisz, ilu gości zauważy, że coś w tych autach nie gra? Przecież najważniejszym elementem tego samochodu, będzie Panna Młoda i Pan Młody :)
Ja tam bym się nad takimi rzeczami nie zastanawiała...

Ten ostatni jest rewelacyjny!!!!!!!! Jesli moglabym prosic o namiary na kogos kto go wyjanmuje to SLICZNIE PROSZE!

Offline *Ewcia* Kobieta

aguasia więcej na temat interesującego Cię typu samochodu znajdziesz tutaj: http://forum.e-wesele.pl//index.php?topic=4629.210  ;)

Offline rudzia30 Kobieta

aguasia
Ja też jestem w szoku ten PHAETON bije wszystko na co widziałam do tej pory


Offline Jessica14 Kobieta

Wy chyba nie orientujecie się co piszecie.

Wiecie jak jeździ się starym autem - trzeba uważać żeby się nie zepsuło.
Moja koleżanka zamówiła w tamtym roku tarego zabydkowego mercedesa na czerwiec i co się okazało ?
W czwartek zadzwonił do niej właścieciel i powiedział, żę zepsuła się jakaś część i auto przez dwa tygodnie bedzie nie sprawne, bo trzeba ją sprowadzić na zamówienie z Niemiec.

A te wszystkie repliki, przecież te auta są robione na ramie, takich aut jak: polonez, fordy sierra i scorpio oraz ewentualnie mercedes puchatek lub stare bmw. 
Dziękuje jechać na ślub obudowanym polonezem lub fordem, ale przyjemność.


Offline ricardo Kobieta

Ja szczerze powiem, że mi się takie auta nie podobają i ja od razu nie chciałam takiego samochodu. Ale wiem, że mają duże wzięcie :)

Offline mariol

Jessica14 -auta które wymieniłaś Polonez,Ford Sierra,Scorpio,Mercedes i stare BMW,nie posiadają ramy- są to nadwozia tak zwane samonośne .Więc mijasz się z prawdą.Repliki budowane są na bazie podzespołów różnych aut.W przypadku replik pojazdów tak jak i pojazdów dawnych rama jest elementem bazowym i najważniejszym w pojeździe na którym można zbudowac prawie wszystko.Jest ona wykonywana często na wzór dawnych ram z  lepszych materiałów obecnie dostępnych i przystosowane do produkowanych podzespołów różnych marek pojazdów.A jakośc, cena i niezawodnośc różni się własnie od zastosowanych elementów zawieszenia i napędu.W tym przypadku wymienione marki są najczęściej stosowane-no oprócz mercedesa.Jedyną ramą z produkowanych aut stosowaną w budowie niektórych replik jest rama a w  zasadzie płyta podłogowa popularnego Garbusa wraz ze wszystkimi elementami zawieszenia i napędu.Natomiast nadwozia najczęściej produkowane są z włókna szklanego i żywic praktycznie nie zniszczalne wypozażane  wg gustu i zamożności budowniczego.Bywają autka z nadwoziami z kompozytów ale to jest zupełnie inna bajka.http://www.leopardautomobile.com/Życzę wszystkim by mieli okazję przejechac się takim autkiem chociaż raz w życiu.Oraz dstępne dla zwykłego śmiertelnika www.markas-motorsport.com.pl.