e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Tymon Emanuel - znany jako Kropek :D  (Przeczytany 23528 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.


Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
WITAJCIE KOCHANE!!!!!

OGROMNIE DZIęKUJEMY ZA GRATULACJE, ŻYCZENIA, TAK WIELE CIEPłYCH SłóW I DOBRYCH FLUIDóW  :uscisk:

Meldujemy się z Tymusiem w jednopakach  :D

A było to tak... Pojechaliśmy do szpitala jak skurcze miałam co 5 minut. Zanim dojechaliśmy były już co... 2 minuty  :o Przemiły pan doktor skierował nas od razu na porodówkę i tam zaczęło się na dobre. A było to 27 listopada o godz. 23, więc... czuję się poniekąd wygrana  :P  Cały poród, w pełni naturalny, trwał 7,5 godziny, bo lekarze liczą od momentu pojawienia się tych regularnych skurczy co 10 minut. Jednak najgorsza była ostatnie 1,5 godziny i gdyby nie mój ukochany mężuś... tysiące buziaków dla Ciebie...  :Zakochany:
Moment, kiedy zobaczyłam Tymusia pierwszy raz był niesamowity! Chciało mi się płakać ze szczęścia, jednak zamiast tego krzyknęłam "Jezu! Jaki on jest śliczny!"  :D Tej chwili nie da się porównać do żadnej innej! Żadna inna chwila nie jest godna takiego porównania! To była najcudowniejsza chwila w moim życiu!!!

Teraz w domku uczymy się siebie nawzajem, codziennie bardziej... Czasem nie jest łatwo, ale robimy postępy. Tymuś czasem płacze, ale chyba jak na takiego maluszka i tak jest dość spokojny. Jedynym "problemem" jest to, że Misio ma na razie jeszcze przestawioną dobę i woli spać w dzień niż w nocy. Ale wierzę, że i to uda nam się razem opanować  :D

Będę z czasem pisać o naszych postępach  :)
Ściskamy Was mocno!
Kaja, Tomek i Tymonek

P.S. szczególne podziękowania dla Vall za założenie wątku  :-*

P.S. 2 Chciałam wysłać zdjęcia, ale znów mi serwer odmawia współpracy :( A zmniejszyłam pliki do 20kB...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
witajcie...
Szybko sobie poradziłaś z porodem...7,5 godz - tez tak chce...


 ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
Liliann, prawda, poród nie długi, na porodówce byłam w sumie 4,5 godziny, ale... przez moją anemię straciłam zupełnie siły do parcia i czegokolwiek innego. Ciężko było...
Tobie życzę, żeby było krótko i łatwiej  :)

Offline Kasiq Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 29.09.2007
Oj jak fajnie że jesteście z nami... jeszcze raz gratulacje serdeczne... i niech wam się synio ładnie chowa. Buźka

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Witajcie w swoim wąteczku

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
:Wzruszony: pieknie to napisałaś :)

Gratulacje raz jeszcze i czekamy na fotki!!!!

Oby każdy dzień był piękniejszy!!!

Offline Beth Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 02.09.2006
Ale faaaajnie :)
Cieszę się, że wszystko jest w porządku i jesteście szczęśliwi :)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Suuuuper że się odezwałaś i czekamy na dalsze wieści  :-* Twój synek w podpisie śliczniuchny!!!

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
witaj PumoRi!!!
bardzo sie cieszę, ze jesteś znowu z nami!
jak sie już  lepiej poznacie z maluchem to mam nadzieję, ze bedziesz tutaj częściej
buziaki dla was!!

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Fajnie, ze jesteście już w domku, powodzenia w uczeniu się siebie!!!!

Offline beyonce Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 18.08.2007
 :hello: i czekamy na zdjątka Tymonka

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
no próbuję z tymi zdjęciami, ale ciągle występuje jakiś błąd, a mam naprawdę malutkie pliki :(

anulka33 mam nadzieję, że jak się ogarniemy to znajdziemy więcej czasu na forumkowanie :)

no właśnie Misio zaczął płakać :(... zasnął zaledwie godzinę temu, a półtorej godziny temu był karmiony przez godzinę, więc się chyba najadł...
Od paru nocy nie chce spać... Wcześniej dawał nam przespać nawet 5-6 godzin, a teraz ciągle płacze :(
Najgorsze jest to, że ja go nie mogę uspokoić, mężowi idzie to lepiej, ale i tak na krótką metę :(...
A w dzień sypia jak aniołek...


Offline olkahof

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007
Kaja witamy ponownie :)

U nas noce na początku były podobne, teraz już jest lepiej :)

Całuski dla Was  :-* :-* :-*

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
Oluś, a jak sobie z tym radziliście i jak długo to trwało? Mnie serce pęka, jak Misio tak krzyczy. I na 99% nie są to krzyki wywołane kolką, bo brzuszek ma miękki i innych objawów kolkowych też nie ma :(

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
Tak sie cieszę że już jesteście :D
Synuś jest prześliczny - jeszcze raz gratulacje :D

Współczuję tych nocek - a moze on chciałby więcej mleczka dlatego sie budzi?

Znam jedna dobrą metodę ale to dla starszego szkraba- trzeba go wymęczyć w dzień zabawą to wtedy śpi w nocy jak aniołek :D

Całuski dla Was i powodzenia

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
PumoRi fajnie, że już jesteście w domku. Powodzenia w codziennych zmaganiach z dzieciaczkiem :)

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
Tajusia, z mleczkiem już kombinowaliśmy, niestety to nie to :( Opija się biedak i już nie chce więcej, potem ładnie mu się odbija, trochę poleży, ale jak tylko wychodzimy z pokoju jest płacz i krzyk :(
Ale wierzę, że w końcu się "dotrzemy" :) Dziś Synuś pospał w nocy 6 godzin, a po porannym karmieniu zasnął jeszcze na 4 :) Także raz na wozie, raz pod wozem  ;)

Martulka, my zaczynamy werandowanie Tymusia. Szczerze przyznam, że opatulanie go w ciepłe ciuszki i kombinezon jest dla mnie trochę przerażające, ale jak dojdziemy do wprawy, zaczniemy spacerki po okolicy :) Może po świętach spotkamy się na jakimś spacerku na bulwarze?  8)

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
:)  a moze dzis uda sie z fotkami :)

Offline Lemmy

  • No one but you, I love like a fool, you're my dream come true!
  • Chuck Norris
    • My Space profile
  • data ślubu: 30 czerwca 2007
Witamy w domciu!

No i oczywiście, wiesz na co czekamy!


Uściski dla Ciebie i Kropka!

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
PumoRi jestem za spotkankiem. Nareszcie się poznamy :skacza:

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
Katalog załączników jest pełny.
wrrrrrr.... a mam taki mały plik, że już mniejszego się chyba nie da :(

Dziś za nami pierwszy spacerek po okolicy :) Synuś troszkę spał, troszkę podglądał :) Teraz dotleniony śpi smacznie :)
Dziś w nocy też pospał, 2x4 godziny i nawet nie płakał tak dużo. Za to wieczorem zrobiliśmy coś pewnie zupełnie nie wychowawczego, ale trudno :( Po kąpieli i karmieniu Synuś usnął mi na rękach w salonie i tak pozwoliłam mu spać 2 godziny... Potem mężuś przejął go na godzinę, ja wyszykowałam się do snu i położyłam się razem z Tymusiem u nas w łóżku... Jak na razie jedyna metoda, żeby ukoić te wieczorne krzyki :( Boję się, że się do tego przyzwyczai i potem będziemy mieć problemy... Ale na razie jestem strasznie miękka i serce mi pęka od jego krzyków :(

Martulka, ja też ciesze się na spotkanie :) Jak tylko opanuję sztukę spacerów na tyle, żeby na dłużej jechać autobusem do centrum, dam Ci znać :)

Pozdrowionka od naszej trójeczki!

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
PumoRi a jak sie sprawuje wózek?? Bo jak dobrze pamietam tez masz x landera?? Pozdrawiam

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Czego sie nie robi aby ulzyc naszym malenstwom .....
Doskonale Cie rozumiem kochana , ja takze czasem w nocy a raczej nad ranem jak maz wychodzi do pracy po karmieniu klade malego obok mnie , to chyba z lenistwa aby nie wstawac do niego tylko miec go kolo siebie  :P

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
Jagna, my od początku zakładaliśmy, że Synio przez pierwsze 3 miesiące będzie sypiał z nami. Dzięki temu jak teraz męczą go kolki, mogę głaskać go po brzusiu tak długo, aż mu nie przejdzie i zaśnie. Czasem budzi się w nocy z bólu i wtedy jak go przytulam i głaszczę szybciej się uspokaja. Nie dałabym chyba fizycznie rady tyle razy biegać do niego do pokoju... Mnie po porodzie bardzo pogłębiła się anemia i nadal jestem jeszcze słaba, więc im mniej muszę biegać, tym lepiej :)

Martyna: na spacerku byliśmy do tej pory dwa razy i jak na razie wózek wydaje nam się być ok :) Przed domem mamy taką uliczkę (albo jej brak), że wózek został już ochrzczony "terenowym"  ;)

Dziś byliśmy na pierwszej wizycie u pani doktor. Wszystko jest super, gdyby nie to, że Misio bardzo mało przybrał na wadze  ??? Nie wiem co jest grane... Je ok. 7 razy na dobę, każde karmienie trwa ok. godziny, z obydwóch piersi, Misio sypia dobrze i spokojnie (jeśli tylko nie męczy go kolka), dostaje jeść kiedy tylko chce, a mimo to mały przyrost wagi :(... Może ma to po mnie... Ja mogę opychać się nie wiadomo czym, a i tak nie przytyję... Tylko, że pani doktor grozi dokarmianiem. Chyba się załamię  :'(

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
nie załamywac mi się tu....

Jaka mam taki syn  :D

 :-* :-* :-*

ps. będa jakies fotki  ;)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
PumoRi a czemu się załamiesz? Nic się nie stanie jak raz na jakiś czas Tymuś dostanie butlę.
Ja dokarmiałam a cycem karmiłam 6mcy i super. Dużo razy butli nie dostawał ale przynajmniej nie był głodny
i ja czasem mogłam odpocząć - bo wiadomo - sztuczne mleko jest bardziej sycące.

A to że śpi czasami z Wami to popieram, jeśli ma płakać lub się bać to czemu nie? :)
Ja też kiedyś myslałam ze nie będę chciała tak nauczyć dziecka ale to czasem ponad siły tak wstawać non stop,
a jak leży przy Tobie to szybciej jesteś w stanie zareagować :) Tio nic złego :) Ktoś gdzieś kiedyś powiedział
czy gdzieś wyczytałam że przecież dziecko 18-letnie nie śpi z rodzicami wiec nie ma co się bać  :P ;D
Może maleństwo potrzebuje Twojej bliskości i dlatego Mu lepiej jak jest obok Was, bezpieczniej się czuje :)
U nas też bardzo często tak było że Szymek spał mi długo na rękach, też miał kolki, a teraz chwilkę Go przytulam
kładę do łóżeczka i pięknie śpi :)

Czekam na te fociaki jak na szpilkach żeby ślicznotka pooglądać a tu cisza....

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Tylko, że pani doktor grozi dokarmianiem. Chyba się załamię  :'(

Daj spokój, mój Kuba praiwe od początku jest na sztucznym mleku i patrz jaki chłop :-)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Nie ma co demonizować butelki.
Fajnie, że chcesz karmic piersią i karmisz, ale czasem tak bywa, ze to nie starcza.
Ja w ogóle jestem butelkowa - cyca wcale nie widziałam i proszę jaka babka ze mnie....że przytoczonego tu wcześniej Kubusia nie wspomnę..

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Mój Wiktorek też na butli a rósł jak na drożdżach.