e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Tymon Emanuel - znany jako Kropek :D  (Przeczytany 26027 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
zazdroszcze spacerku... :D

nam cały czas wiatr w oczy - jak nie mega mroz, to wieje, jak nie wiatr to deszcz....

ps. teoria nadmiaru wrazen, i rozdraznienia malucha wydaje mi się trafna...

JA TEZ LICZYŁAM Na TE DODATKOWE 2 TYG :o

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Kurczę, czyli co - zostaje po staremu ???
A powiedzcie mi kochane, dziecko do żłobka można od 6-go miesiąca, tak :?: To co z nim - za przeproszeniem- zrobić w tym martwym czasie ??? Pod pachę i do roboty brać ;D

Piękne widoczki macie :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Majuś trzeba sobie jakoś radzić....wyjście awaryjne trza mieć...

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
tja...
Maja jak znajdziesz miejsce w żłobku ...zapisz dziecko jak będziesz w ciąży... ::)
ja też sobie nie wyobrażam powrotu do pracy...

Offline ~monika~ Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2006
Ja jeszcze mogę 6 tygodni za wakacje na szczęście doliczyć po macierzyńskim.

PumoRi, ależ Wam zazdroszczę tego lasu:)

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
A ja nie chcę do żłobka  :'( :'( :'(
Coraz poważniej zastanawiam się nad założeniem działalności fotograficznej... Niestety ucierpiałby na tym mój obecny zawód. Ale kto wie... Na dzień dzisiejszy powrót do pracy wydaje mi się czymś strasznym. Właściwie nie powrót do pracy, a zostawienie maluszka babci, niani, czy żłobkowi...

Tak jak pisze Liliann, trzeba sobie jakoś radzić, bo przecież guzik kogokolwiek obchodzą młode mamy :( Jak dla mnie macierzyński powinien trwać rok, bo wtedy, moim zdaniem, dziecko jest w miarę takie duże, że można je zostawić...

No ale koniec tych smutków, cieszmy się tym co na razie mamy. A mamy pluchę za oknem i choć słoneczko wychodzi, to dziś ze spaceru nici... Nie przebiję się przez to grzęzawisko na naszej ulicy z wózkiem  :-\ Misio zostanie tylko powerandowany na balkonie... Dobre i to dla naszych małych płucek :)

Pozdrawiam serdecznie  :D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
O państwowym nie piszę, tam bym się po prostu bała....jeśli juz to tylko domowe prywatne.
I masz Ania rację, teraz będę szukać i zpisywać...właśnie jak jestem w ciąży.
Co wiecej jest w Szczecinie fajne przedszkole ekologiczne, gdzie tez należało by zapisać malca zaraz po urodzeniu i też nie omieszkam...najwyżej zrezygnuję i oddam lub odsprzedam tam moje miejsce.

A ja mam łącznie 7 tygodni urolopu do wykorzystania po macierzyńskim - nie jest źle....dam radę...

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Liliann a co to za przedszkole ekologiczne?
a żłobek prywatny?jest w szczecinie?

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Nie wiem Aniu - będe szukać...to w kwestii żłobka...mam cztery ostatnie tygodnie zwolnienia na dopięcie min tych rzeczy.
Co do przedszkola, musze przyjaciółkę o dokładne namiary spytać (albo zaraz sama poszukam). Chciała tam umieścić córę, ale pani poinformowała ją o systemie rekrutacji. A ona poinformowała mnie, zebym wiedziała na zaś....a znając Ewę, to jak jej sie spodobało, to mi na pewno...

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
no ja mam już namierzone przedszkole w mojej okolicy. Bardzo się cieszę, bo nasz Tymuś pójdzie do niego razem ze swoim kolegom z sąsiedztwa :) Ale co do tego czasu, to jeszcze nie wiem.

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
Ech... wreszcie mama usiadla do sniadania  :D
Od samego rana byla mega aktywnosc synia, czym mamusie obudzil, wiec mama uznala, ze trzeba to wykorzystac  :D Bylo jedzonko, potem mata, przytulanki, glaskanko... Niestety musze przyznac, ze nasz synio bardzo nie lubi lezenia na brzuszku :( Przeoczylismy moment, kiedy powinnismy zaczac go tak klasc i teraz ciezko jest go do tego przyzwyczaic :( A przyzwyczaic trzeba. Tylko co zrobic jak po minucie na brzuszku Misio wpada w placz?... Dzis na pleckach mial taki dobry humorek, smial sie do mamy, ze az serce roslo  :D Wiec mama pomyslala: "moze dzis polubi na brzuszku" No i popsula mama humorek  :( Potem musiala dlugo tulic, zeby ukoic zal synusia  :(

A dzis synio karuzelkowy :)


Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
 ;D ;D ;D super  :D :D :D

moj raz lubi  brzuszek, raz nie..  ::)


Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
Mój tez nie lubi niestety :( Tak jak mówisz minutka i darcie  :-\

Offline kamyczek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 28.12.2006
spokojnie, przyzwyczai się :) trzeba tylko często tak maluszka układać! chocby nawet na chwilkę  ;)
ANCYMONEK :)

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
Jaki bombowy Tymuś :D :D :D
Jest przeuroczy :serce:

A z kładzeniem na brzuszku to trzeba przetrzymać żal i kłaść kilka razy dziennie (a każdy następny raz coraz dłużej choćby pół minutki) bo potem naprawdę mogą być problemiki, dziciątko tak najlepiej sobie ćwiczy i potem ładnie się rozwija a i przy okazji dobra pozycja dla brzuszka - same plusy :ok:
A spróbuj go zabawiać jak lezy na brzuszku - pokazuj mu zabaweczki przed noskiem, połóż się sama na brzuchu naprzeciwko synusia (tak zeby dobrze widział Twoją buzię) i zobacz jak reaguje.
Dacie radę musicie :ok:

Offline Nika

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
Witam!!!Pumo Ri, Twój synek jest cudny a zdjęcia...no cóż powaliły mnie na kolana, a te stópki .....cudo!!!Pozwolę sobie napisać coś na temat żłobków ( doświadczona Pola już trzy razy była  ;D), dzieci do żłobka przyjowane są od trzeciego miesiąca, jeżeli chodzi o Poznań to jest jeden żłobek prywatny koszt 1000 zł. bez wyżywienia i zajęć dodatkowych plus wpisowe 500 zł., jak dla mnie masakra, w państwowym żłobku płacimy 280 zł. z wyżywieniem  (puki co Pola ma opcję bez wyżywienia 200 zł. ) dla mnie to mega różnica i gdyby miała płacić 1000 zł. za żłobek to chyba poszłbym na wychowawczy. Pozatym ja jestem raczej zwolenniczką państwowych placówek, bo czy ktoś pamięta żeby w czasach naszego dzieciństwa były prywatne żłobki lub przedszkola??i co jakoś krzywda sie nikomu nie działa...., oczywiście nie uważam, że to źle , że takowe istniejąi pewnie gdyby nie taka mega wielka różnica w cenie to też zastanowiabym się na prywatnym żłobkiem, ale przedszkole??a później co prywatna szkoła, gimnazjum, liceum, studia. Poza tym z tego co dowiedziałam się jeszcze na studiach obecnie powstaje mustwo przedszkoli, których metody wychowawcze nie koniecznie sprawdzają się w zderzeniu z rzeczywistocią ( chociażby dyskusyjna metoda Montessori), tak więc może nie bójmy się państwowych placówek, bo jak sądzę rozstanie z dzieckim boli tak samo niezależnie czy do prywatnego czy do państwowego żłobka się je oddaje. Tylko nie zrozumcie mnie źle bo znam kilka bardzo dobrych prywatnych szkół, przedszkoli itd. i cieszę się, że jest taka alternatywa, tylko nie popadajmy w paranoję i nie spiujmy na straty tych państwowych. Przeprasza, że Ci tak wątek zaśmieciłam

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Tymuś karuzelkowy po prostu obłędny!!!!!

Offline olkahof

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007
ale super fotka :D

Moja Amelka nie lubi tak leżakować, nie lubi być sama, zawsze ktoś musi być w polu widzenia  ::)

rybkawiedenka

  • Gość
Nika na slasku dzieci przyjmuja od 6 miesiaca. Panstowwe sa w katowicach 2 a prywatnego nie ma. Niania? 1500 brutto... Rece opadaja.

A Tymek jest sliczny, i strasznie fotogeniczny!!!

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
że takowe istniejąi pewnie gdyby nie taka mega wielka różnica w cenie to też zastanowiabym się na prywatnym żłobkiem, ale przedszkole??a później co prywatna szkoła, gimnazjum, liceum, studia.

Hmmmmmm  ::) Kuba idzie do prywatnego przedszkola (nikt go do państwowego nie przyjmie z racji wieku, a poza tym miejsc brakuje, żłobków nie ma) a i do szkoły pójdzie normalnej...

Offline Nika

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
Ale ja nie uważam że prywatne przedszkole to pomysł karygodny, jeżeli nie miałabym wyboru albo mogłabym poświęcić tyle czasu to czemu nie, chodzi mi o to, że te państwowe wcale nie są wiele gorsze, tylko miejsc niestety dużo za mało  :(

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Ale ja nie uważam że prywatne przedszkole to pomysł karygodny, jeżeli nie miałabym wyboru albo mogłabym poświęcić tyle czasu to czemu nie, chodzi mi o to, że te państwowe wcale nie są wiele gorsze, tylko miejsc niestety dużo za mało  :(

No a ja uwazam, że to nie tyle pomysł nie-karygodny, ale po prostu normalny, tak jak normalne jest leczenie sie prywatnie jesli ktoś chce, nie widze w tym nic nienormalnego...a państwowe przedszkola mają jeszcze ten minus, że grupy są przynajmniej 2 razy większe niz w prywatnych...
« Ostatnia zmiana: 9 stycznia 2008, 21:09 wysłana przez merkunek »

rybkawiedenka

  • Gość
I tu sie Asia zgadzam!!! Ze szkolami zreszta jest identycznie.....

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Uhmmmm w Szczecinie nie ma prywatnych żłobków- przynajmniej jak na razie tak donosi mój wywiad.
Czyli niania się kłania, bo do państwowego kolejki są takie, że wątpię, aby nam się udało.

Co do przedszkoli to są fajne placówki państwowe, ale też problem z miejscami.
Prywatne ma ten plus, że można właśnie 2,5 letnie dziecko tam zapisać...a to by mi pasowało....
Nawet mam jednego prywaciaka, którego widzę z okien naszego przyszłego mieszkania. Przedszkole 24 -godzinne, idealne dla mamy mającej dyżury.

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak
jak tu się tłoczno zrobiło :) Witam Was serdecznie :)

z brzuszkiem to próbujemy jak Tajusia radzi - kładę się na przeciwko Miśka, patrzę mu w oczy, mówię, a on i tak płacze :( Dziś wytrzymał 2 minutki... Będziemy kłaść się tak częściej, to może synuś się przyzwyczai...

W temacie żłobków i przedszkoli: ja nie mam nic przeciwko państwowym i prywatnym. Dla mnie po prostu rozłąka z tak małym dzieciątkiem wydaje się straszna, gdziekolwiek bym go pod opiekę nie oddała... Przedszkole, które mamy na oku jest państwowe, ale sprawdzone przez znajomą i opinię ma bardzo dobrą. Chyba już powinnam się zainteresować zapisami z tego co piszecie...

Wczoraj niestety zła wiadomość :( Poszliśmy odwiedzić naszą panią położną ze szkoły rodzenia i... Misio ma na 99% uczulenie na białko krowie... Tego jako mama alergik strasznie się bałam :(
Misiek do tej pory jadł mleko Bebilon Pepti i było ok, ale była sytuacja awaryjna i kupiliśmy mu NAN HA i Miśka całego wysypało... :( Do tego wszystkie inne objawy, które nas od dwóch dni niepokoiły są z tym związane - rozdrażnienie, potliwość, ciężki oddech itp... :( I teraz dylemat, czy dalej walczyć o laktację (dieta mama dziecka z alergią przeciwko diecie kobiety z anemią  :-\ ) czy przejść całkowicie na mleko lecznicze i sama zająć się porządnie anemią? Oto jest pytanie... Bo w temacie laktacji - wczoraj pożyczyłam silniczek do laktatora i kupiłam herbatkę mlekopędną  :-\... Ech... zaczyna się niewesoło robić :(...

Całuski od Tymcia dla wszystkich cioć i pa pa, bo lecimy na spacerek  :-*
« Ostatnia zmiana: 10 stycznia 2008, 12:17 wysłana przez PumoRi »

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
hmmm ciężko Ci radzić....
Niby da siete obie diety połączyć...ale dla Ciebie to dodatkowa męczarnia...

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Wczoraj niestety zła wiadomość :( Poszliśmy odwiedzić naszą panią położną ze szkoły rodzenia i... Misio ma na 99% uczulenie na białko krowie... Tego jako mama alergik strasznie się bałam :(

Przykro mi...całuj tego malucha od 'ciotki' :-*

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
ja chyba wybrałabym - Tymka na mleko leczicze, a mamcia leczy anemie  :) ze słabej mamy nic Tymkowi nie przyjdzie  ::)

Offline PumoRi Kobieta

  • maniak

Niby da siete obie diety połączyć...ale dla Ciebie to dodatkowa męczarnia...


tym bardziej, że uwielbiam wołowinę, która jest mile widziana w diecie anemicznej, a wykluczona z diety alergicznej  ::)
No i w ogóle wygląda na to, że większość rzeczy zakazanych przy takiej alergii, to moje smakołyki  :'(

Nie wiem, muszę to mocno przemyśleć...

Dziś Misio spokojniutki, po spacerku śpiunka, a mama rzuci się zaraz w wir prasowania i przygotowywania obiadku :)

Buziaczki

P.S. Dziś dla odmiany las jesienny (czy po zimie nie powinna być wiosna?  8) )





Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
faktycznie - nie ta pora roku co nalezy  ;)