e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pozegnanie z pieluszką.  (Przeczytany 57343 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Anjuschka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 14:50
A ile miałaś wtedy lat? 6-7? Z moją prawie 3 latką nie przejdzie - mam jej zakazać robić siku w nocy?

Offline Adiana Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 16:09
Tu nie chodzi o zakaz ale o to by się starała, ja miałam ten problem od początku, nie wiem kiedy mi zabrali tetrę :) Chodziło o to aby dziecko samo zaczęło się kontrolować a nie na siłe, bez przesady.

Offline agaga Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 17:29
Moją Anię bardzo szybko zaczęłam przyzwyczajać do nocnika - jak zaczęła bardzo solidnie siedzieć.
Na dzień nie zakładamy pieluchy od lipca zeszłego roku  - czyli Anka miała prawie dwa lata. Zaczynaliśmy od wysadzania co 30 minut później stopniowo wydłużaliśmy ten czas. W chwili obecnej w dzień czasami jej się przydarzy wypadek ale to dlatego że się zabawi i w ostatniej chwili leci zrobić siku.
Wydaje mi się że jak już podejmiemy decyzję że oduczamy dziecko od pieluchy to wtedy trzeba się tego trzymać i nie zakładać pieluchy na dzień ... inaczej dziecko nie wie co od niego wymagamy..

Jeśli chodzi o noc to my w dalszym ciągu z pieluchą. Miałam etap walki, stwierdziłam że będę ją wysadzać 2 razy w nocy.. ale tylko stresowałam siebie ( rano trzeba było wstać do pracy)  i dziecko ( Ankę obudzić do przedszkola ) a i tak łóżko bywało posikane.
Anka bardzo mocno śpi i często spała pomimo tego że się obsikała i była cała mokra...zresztą wiem jak to jest bo jako dziecko też bardzo mocno spałam. Do tego chorowałam na pęcherz i bardzo długo moczyłam się w nocy...Często śniło mi się że jestem w toalecie  ;)

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
22 czerwca 2012, 09:19
agaga ja Majki nie wysadzałam nigdy i sama nauczyła się bez pieluchy
teraz w wakacje już będzie rok jak nie nosi pieluchy w dzień
i potrafi wytrzymać dłużej niż Jagoda
a Jagoda śpi tak mocno w nocy że nawet płacząca pod nią Majka jej nie budzi
i jak ja mam wymagać żeby wstawała siku

Offline s.aga Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
22 czerwca 2012, 20:50
ja wysadzałam jak młoda stabilnie siedziała. nie zmuszałam, tylko zazwyczaj po spaniu sadzałam. dzięki temu od około roczku większość kupek lądowała w nocniku.
w nocy jest już prawie ok. zdarza się raz na 2 tygodnie zmoczone łóżko. ale mojej nawet to nie potrafi obudzić. 

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
25 czerwca 2012, 12:03
ale ja tez nie zmuszałam
chodzi mi tylko o to że niekoniecznie trzeba sadzać pół roczne dziecko na nocniku żeby się szybko odpieluchowało
niektóre elementy robią to same

Offline kasia.g Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
25 czerwca 2012, 14:07
A ja pochwalę się, że mimo wcześniejszych ustaleń, mam od tygodnia w dzień odpieluchowane dziecko. Uff ;-) Poza tym w domu na drzemce sucho - budzi się jak chce siku, w żłobku pielucha na spaniu mokra, ale w żłobku rzadziej się załatwia, był dzień, że cały czas się wstrzymywała (dzień później pani użyła drobnego przekupstwa i zmotywowała moją uparciuchę). Na noc i na drzemki nie ściągam pieluchy, mimo że czasem  ma i po nocy suchą - do tego muszę sama chyba dojrzeć...
I mimo że wiem, że każde dziecko w swoim czasie wyrośnie z pieluch, śmieszą mnie nadal (może niesłusznie...) opowieści (szczególnie jakichś babć) o tym, jak 6 - 8 miesięczne dziecko woła na nocnik.
A jak z nakładką na muszlę u Was? Moja ma i to tyle w tym temacie. Ogólnie kibelek jest spoko do wylewania zawartości nocnika. Zastanawiam się jak na nią zadziałać w miejscach publicznych do załatwiania się - na dworze nie ma problemu, ale w ubikacji głośno protestuje przed załatwianiem się (ostatnio u znajomych do ogródka z nią leciałam). Nie chcę znów na siłę niczego robić, ale chciałabym ją spokojnie zabierać np. na kulki...
Julia II 2010
Ksawery VIII-IX 2011
Tymon III 2013

Offline asiaifilip

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 stycznia 2013, 12:36
Mój syncio sie odpieluchował mając 20M, jak miał 7 spróbowałam posadzic go na nocnik,,,, był krzyk i płacz, nocnik powedrował na strych na pół roku. Majac ponad rok robił sporadycznie , od 20M, odpieluchowany,. Dodam, ze był tetrowany od małego, pampers tylko na noc i na spacer.
Z córcią idzie oporniej, raz zrobi raz nie. Mała uzywa tez pieluch wielorazowych, uwilebia robic na nakladce na wc... co dziecko to inne...

Offline marcella Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 stycznia 2013, 23:51
A co poradzicie dziewczynie, która ma synka 2,5 roku i za nic nie może go odpieluchować... Ani siuśki ani kupka w majtkach mu nie przeszkadza... Dziś tylko przy mnie w ciągu 2 godzin zesiusiał się 5 razy...

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 stycznia 2013, 00:17
 poczekać i wrócić do tematu za jakiś czas...moze być tak że za 2 miesiące w mig ogarnie temat.

Offline ricardo Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 stycznia 2013, 08:30
Marcelko tak jak pisze Elizabeth - odpuścić i wrócić do tematu np za miesiąc. U nas też tak było, że sikała do oporu i w sumie właśnie jak już Dominik był, mając ok 2,5 roku odpieluchowanie poszło w jeden weekend i od tamtego czasu wpadki mogę policzyć na palcach jednej ręki.

I u nas robiliśmy tak, że pierwszy dzień - a właściwie pół dnia sadzaliśmy Natalkę co 15-20 minut. Drugiego dnia czas był zwiększany. Raz się posiusiała i dopiero jak sikała to zakumała "o nie, robię siku w majtki", drugi raz lekko popuściła i poleciała na nocnik i po tym już wołała sama.

Offline muminek

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 14:10
Czy jest jakaś norma wiekowa gdzie dziecko powinno spac w nocy bez pieluchy ? Co robic jak dziecko spi mocno i mimo wysadzania w nocy i tak jest całe zsikane w dzień.

Offline anetka71 Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 17:47
Czy jest jakaś norma wiekowa gdzie dziecko powinno spac w nocy bez pieluchy ? Co robic jak dziecko spi mocno i mimo wysadzania w nocy i tak jest całe zsikane w dzień.

Też się podpinam pod pytanie. Moja Ola ma to samo - w nocy jest zalana doszczętnie. W dzień woła ( z kilkoma wpadkami ) od ponad roku.
W sierpniu miałam małe sukcesy - wysadzałam ją 2 razy w nocy i było sucho. Niestety trafiliśmy do szpitala na 8 dni, przez pierwsze 4-5 dni w nocy miała zmieniane kroplówki, anastępne dni dostawała w kroplówce anytbiotyki i zawsze się wtedy wybudzała. Niestety trauma została chyba do dziś, bo co jakiś czas, kiedy tylko próbuję ją na śpiocha wysadzić zawsze ryk i darcie  ( NIE NIE NIE ) jest nie do ogarnięcia. Więc póki co - czekamy na"lepsze" czasy...

Offline muminek

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 18:14
u mnie wysadzana jest 4 razy - co godzine i leje do ubikacji co godzine. Około 2 w nocy mysle ze juz lać nie bedzie - budze sie rano a ona zlana że wszystko do wymiany (przescieradło mam takie z cerata to chociaz materac jakoś się ratuje). W dzien jak idzie na drzemke jak jej nie wysadze po godzinie kotłowania się w łóżku to też jest zsikana po 1 h spania. W dzien załatwia sie bez problemu, co najlepsze w dzien jak mamy jakiś dzien bez drzemki to potrafi nie isc do ubikacji przez 5-6 czy nawet 8 h. W nocy leje i jak zakładam pieluchę to jest przesiąknięta ... Do ubikacji w nocy idzie bez oporu i bez żadnego jęczenia. Budzi sie wczesnie rano i nie woła, woli sie zlać i byc cicho.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 18:41
muminek jak kuma o co chodzi to zakładaj jej na noc pieluchę i tłumacz dlaczego to robisz...
Ja zakładałam i tłumaczyłam, że to dlatego, że jak się zesika w nocy, to potem jest chora... bo niestety najczęściej tak było...
nie w smak była jej ta pielucha, ale zakładała... ale widziałam tą jej minę pt  "pielucha jest dla dzidziusiów"
w końcu kiedyś przyszła i powiedziała, że ona już jest duża i nie będzie sikać i nie chce pieluchy, a ponieważ faktycznie pieluchę miała suchą od dłuższego czasu zgodziłam się a Młoda dotrzymała słowa.
Akcja miała miejsce jak była w przedszkolu w trzylatkach.
Wcześniej też już sypiała bez pieluchy, ale miewała wpadki od czasu do czasu - jak poszła do przedszkola, to wpadki się nieco nasiliły...
Nadmieniam, że nigdy nie wysadzałam po nocy, nie kombinowałam, zakładałam pieluchę i finito. Poczekałam jak jej się to samo "nastawi".

Wg mnie nie ma co dziecku stawiać jakiś granic wiekowych - każde ma swój czas...
Po prostu niektórzy rodzice muszą mieć więcej cierpliwości jak inni.

Offline muminek

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 21:11
Liliann - wszystko ma tłumaczone, wie dlaczego jej nie zakładam, wszystko ma mówione, ona kumata jest, ona nie ma 2 lata czy 3 tylko juz prawie 4 (w maju). Śpi tak głęboko, i sika chyba świadomie. W  dzien normalnie sika, od 2,5 lat chodzi w dzien bez pieluchy (bardzo wczesniej zajarzyła nocnik i te sprawy), problem robi sie w nocy a nie pije wieczorem wcale.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 21:54
Myślę, że świadomie nie sika, po prostu nie kontroluje w nocy zwieraczy. Zdaje się ma takie prawo gdzieś do 6 roku życia.

Jest jeszcze opcja, że problem jest somatyczny. Czasem dzieci z tego typu problemem, jeśli się przedłuża muszą brać leki.

Offline muminek

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 23:03
Dzieki, poczytałam sobie i znalazłam taką info:

Szczerze to nie zalecam rodzicom swoich pacjentów wybudzania dziecka w nocy na siku. Niepotrzebnie stresuje to dziecko i rodzica. Sen między 23 a 2 w nocy jest dla dziecka najzdrowszy więc czy jest sens wybudzać dziecko? U dzieciaków do 5 roku życia najczęstszą przyczyną nocnego sikania jest nieprawidłowy rytm dobowego wydzielania hormonu antydiuretycznego (wazopresyna). Jest to substancja uwalniana do krwiobiegu przez przysadkę mózgową. Od dojrzałości przysadki mózgowej zależy dobowy rytm wydzielania wazopresyny. Kiedy to się stanie nie mamy na to wpływu. Zwykle dzieci z moczeniem nocnym przestają mieć problem o.k4-. 5 roku życia. W późniejszym wieku problem wymaga daleko idącej diagnostyki i ewentualnego leczenia. Jeśli dziecko jest młodsze to należy ubierać na noc pieluchę i uzbroić się w cierpliwość.

Ja wysadzam młodą i teraz nasuwa mi sie pytanie - czy nadal ją wysadzać czy jednak ubrac pieluche na noc i poczekac te pół roku ?

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 23:40
A od dawna tak ma? Czy kiedys miala suche noce?

Offline muminek

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 kwietnia 2013, 23:57
Nigdy nie miała suchych nocy. Suche ma od dawna w dzien i np w samochodzie tez się nie zsika i wytrzymuje długo - zawsze ma suche w dzien - w nocy tylko sie moczy - jak zasnie to jak kamień i wstaje rano.

Offline b@by Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
11 kwietnia 2013, 00:17
ja wlasnie siedze tydzien na zwolnieniu i myslalam, ze popracuje z mlodym nad odpieluchowaniem, ale maly lobuz nawet nie chce usiasc na nocniku czy kibelku :-\
jak w ogole dziewczyny sie zabieracie do odpieluchowania? od czego zaczynacie?

Offline Olka1983 Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
11 kwietnia 2013, 13:06
u nas bylo tak ; majke probowalam sadzac co jakis czas jak miala ponad rok... ale traktowala to bardziej jako zabawe. 2 dni po 2 urodzinach przyszla i powiedziala ze chce siku na nocnik... i od tego czasu sama siada i robi siku. na noc jeszcze nosila pampka jakies pol roku, czasem byly suche, czasem mokre, czasem sie sama budzila.... ale jak przez miesiac byly suche to przestalam zakladac.... 
z Jaskiem - widzi ze majka siada na nocnik to on tez chce... od jakiegos czasu sam chce usiasc i zrobi siku czy kupke... ale chodzi generalnie jeszcze w pampku caly dzien. zdejme mu na dzien jak sie ociepli ;d
moj lekarz mi kiedys mowil zeby poczekac az samo dziecko do tego dojrzeje, zeby nie sadzac na sile, bo pozniej pzrychodzi regres...   pewnie cos w tym prawdy bedzie... zalezy od dziecka ;)

Offline dziubasek Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
23 maja 2013, 23:46
Do odpieluchowania Kajkta zabierałam się jak do jeża...
Nikodem nigdy nie był wysadzany na nocnik- jak miał 2l3m ściągnęłam mu pieluchę i finito- w kilka dni załapał o co chodzi i do dziś wpadki mu się praktycznie nie zdarzają. Od razu siusiał do kibelka, albo pod drzewko.
Z Kajtkiem dylemat miałam o tyle większy, że jednak z nim nie jestem w domu 24h, chodzi do klubiku i musiałam przyjąć jakąś wspólną strategię z Paniami...
Dodatkowo często w weekendy pracuję, więc też nie mogłam się na nim odpowiednio "skupić".
Nadszedł jednak TEN dzień i tydzień temu w piątek pielucha poszła won ;) Młody cały dzień sikał pod siebie (podobnie jak Nikodem NIGDY nie był wysadzany). Drugiego dnia zakumał o co chodzi i od tej chwili pięknie woła! serio! W szoku jestem niesamowitym... zdarzyły się wpadki (jak dobrze liczę to od soboty 4, albo 5) ale to i tak wielki sukces! pieluszkę nakładam tylko na noc i różnie bywa- raz zasika ją w nocy, raz nie. Nikoś miał prawie 3 lata jak ostatecznie pozbyliśmy się nocnej pieluchy, więc jakoś mi do tego akurat niespieszno ;)

Offline maggi-80 Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
24 maja 2013, 02:10
Ja mam taki dylemat. Nie mam parcia na odpieluchowanie. Ale Adas wola, ze chce kupe. Tyle, ze proby sadzania go na nocniku lub nakladce koncza sie wyciem. Jakby sie tego panicznie bal. glupio tez olewac dziecko jak wola kupe. Sama nie wiem co robic

Offline b@by Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
24 maja 2013, 10:02
moj mlody jak lata z gola pupa po domu to jest ok tzn jak mu sie chce siku czy kupe to podbiega do nocnika i sie zalatwia, jak tylko mu zaloze majtki to leje w gacie. tydzien temu przez 3 dni konsekwetnie zmienialam mu majtki na suche myslalam, ze zakuma w koncu. A tu nic tyle, ze potem majtek nie chcial ubierac wiec znowu lata z golym tylkiem ehhh

Offline dziubasek Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
24 maja 2013, 21:17
Ja mam taki dylemat. Nie mam parcia na odpieluchowanie. Ale Adas wola, ze chce kupe. Tyle, ze proby sadzania go na nocniku lub nakladce koncza sie wyciem. Jakby sie tego panicznie bal. glupio tez olewac dziecko jak wola kupe. Sama nie wiem co robic

On woła, że chce kupę, czy Ci to komunikuje? Kajtek od kilku miesięcy mówił, że robi siku, czy kupę, ale o posadzeniu na kibelek nie było mowy. Olewałam, przytakiwałam, że słyszę i tyle. Najgorsze co można zrobić to zrazić dziecko do nocnika/kibelka...

Offline maggi-80 Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
24 maja 2013, 21:19
Komunikuje zanim zrobi. Dlatego mam dylemat. Bo nie chcę go sadzać na siłę, ale też nie chcę olewać, że mi to mówi z jakimś oczekiwaniem chyba...

Offline b@by Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
4 czerwca 2013, 16:21
dziewczyny a korzystalyscie z majtek treningowych? ma to  w ogole sens?

Offline anetka71 Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
4 czerwca 2013, 20:36
Ja kupiłam jedną parę i dobrze, że tylko jedną...dla mnie to jeden wielki pic na wodę. Przemakają tak samo, jak zwykłe - no może 3 krople mniej  :-\

Offline dziubasek Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
4 czerwca 2013, 22:34
o tak... nic nie dają ;) Kajtek sika rzadko, ale jak już... żadne majtki nie dałyby rady ;) One chyba mają większy sens jak dziecko np. podsikuje, albo lekko popuszcza  wtedy woła, że chce do wc... normalną "porcję" moczu przelewa tak samo jak normalne majtki ;)