e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pozegnanie z pieluszką.  (Przeczytany 51615 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
5 grudnia 2011, 10:02
U mojej zbiegło się z zapaleniem pęcherza i przez pierwszy miesiąc robiła kropelkę do majteczek i potem dopiero wołała, a nie ma pieluchy odkąd skończyła 2 latka. Nie wiem czy było to związane z chorobą czy z przedszkolem. Ale przeszło po miesiącu i już jest ok. A regresy się zdarzają. Bedzie dobrze ;)

Offline Ola888

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
5 grudnia 2011, 10:08
Obym ja z tego stresu przedszkolnego do pieluch nie musiała wracać  ;D  Bo póki co chyba ja bardziej przeżywam  ;)

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
5 grudnia 2011, 10:18
Hehe u nas było tak samo :)

Offline Adiana Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
5 grudnia 2011, 11:28
Ola, wywal pieluchy, nie będzie jak wrócić :D Nakupuj za to dużo majteczek :D To takie przyjemne zakupy są :D

Mojej zdarza się popuścić, gdy się z nią mocno bawimy i ona ze śmiechu już dwa razy, ale tak się śmiała, że bałam się że dech straci :D

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
5 grudnia 2011, 19:32
My dalismy do przedszkola majteczki i ubranie na zmiane jak zaczynalam ja totalnie oduczac.
Pierwszego dnia miala tylko jedna i ostatnia wpadke. Od tamtej pory juz sie jej nie zdarzylo. Normalnie wola ze chce siku i po sprawie. Na noc juz tez nie zakladam. Najpierw miala kilka wpadek, ale teraz juz suchutko i mam nadzieje ze to sie nie zmieni. Pieluch w domu nie mamy.

Offline Ola888

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
5 grudnia 2011, 20:16
To jest jakieś wyjście wywalić pieluchy z domu  ;) Póki co pierwszy przedszkolny dzień bez wpadek, Pani mówi że ładnie wołała także jest git, zobaczymy jak będzie dalej

Offline Adiana Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
5 grudnia 2011, 20:49
Twardym trzeba być a nie "mientkim" :)
Ja poszłam na całego, odpieluchowywanie zaczęłam - mocne postanowienie dzień wcześniej - gdy na osiedlu pękła rura i nie było wody chyba 3 dni, ciepły maj, wręcz upalnie, ganiałam z młodą do beczkowozów po wodę i obserwowałam czy nie popuściła - było hardcorowo, zwłaszcza gdy w zlewie zaczynała rosnąć góra obsikanych majtasów, potem krótkich spodenek, rajstopek - wszystkiego co się dało ubrać na dupcię w tak ciepły dzień. Ale nie poddałam się i ani razu nie ubraliśmy pieluszki. Było warto.

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
5 grudnia 2011, 21:39
U nas hardcore od początku, całkowite pozbycie się pieluch, nawet na noc.

Offline kasia.g Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
8 stycznia 2012, 11:35
Mam pytanie do doświadczonych mamusiek :) Młoda często komunikuje "zrobiłam siusiu/kupkę". Na nocniku lubi siedzieć, ale nic tam nie robi. Ostatnio prawie godzinę siedziała, chyba wszystkie książeczki przerobiłyśmy w międzyczasie, Jula nogi zaciskała, tak jej się siku chciało, ale zrobiła dopiero po nałożeniu pieluchy... Oczywiście temat wałkowany, tłumaczymy co i jak, ale nadal na nocniku susza, chwila potem pełna pielucha. Odpuścić jeszcze, czy dać pobiegać w samych majtkach? W żłobku też siada na nocnik, ponoć czasem uda jej się coś tam wydusić...
Julia II 2010
Ksawery VIII-IX 2011
Tymon III 2013

Offline Adiana Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
8 stycznia 2012, 12:34
Ja bym jej jeszcze dała czas, moja też przy pierwszych próbach trzymała siku...Twoja malutka jest jeszcze młoda. A po nocy ma suchą pieluszkę ? Czy jeszcze robi siusiu w czasie snu ? Jak dla mnie to za szybko - dobrze, że ją oswajasz z tematem, ale daj jej czas...powtarzaj, że tu też mozna zrobić siusiu - nie że trzeba, ale że też można - i że nic się złego nie stanie.

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
8 stycznia 2012, 19:00
kasia wiesz co moja ma dokłądnie tyle ile twoja i już od kilku mies nie nosi w dzien pieluchy ale ja jej nie uczyłam
ona poprsotu sama zaczeła wołać i siadać i robić
teraz ma pieluszkę tylko na noc i baaaaaardzo rzadko ma wpadki moze raz na tydzien

ale generalnie cały myk polega na tym że ona robi na nakładkę na kibelek
na nocnik nie chce

ja bym dała twojej czasu bo ona jest jednak malutka
sadzaj ją ale nie na dużo czasu
zrobi to zrobi a jak nie to nie
bo się zniechęci

Offline kasia.g Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
8 stycznia 2012, 19:33
Dzięki. wiem, że każde dziecko w swoim czasie przestanie korzystać z pieluch. Dziś udało się i zrobiła siku na nocnik, owacje na stojąco były ;) Ciśnienia nie mam, więc zmuszać nie będę (efekt odwrotny gwarantowany), odpuszczę sobie puszczanie jej w samych majtkach, nie chce mi się myć podłogi ;) Po nocy czasem sucho, częściej mokro (dość dużo pije w nocy). Od września planujemy przedszkole, więc liczę, że do tego czasu uda nam się... a jak nie , to trudno...
Julia II 2010
Ksawery VIII-IX 2011
Tymon III 2013

Offline aadaa Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 czerwca 2012, 18:45
My zaczynamy powoli akcję BEZ pieluchy. Młody w prawdzie wie co to nocnik i robi tam siku jak go wysadzimy. Niestety naszym błędem było wysadzanie go w dużym pokoju i włączenie bajki ... bo siedzi i zrobi ale nie jest tego świadomy bo jak sie bajka skończy i idziemy sie myc to czasami zdąży mu sie w drodze do łazienki posiurac. ehh... teraz jest cieplo i Bartek z niania chodzą na działkę i ma mu sciagac pieluche ale czy to jest dobre skoro w domu ja będzie miął?
B .: 02/06-2010    K.: 20/06-2012

Offline Adiana Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 czerwca 2012, 19:55
Ja postawiłam sprawę jasno, jak zdjęłam małej pieluchę, to już nigdy więcej jej nie dostała....słyszałam, że nie należy dziecku mieszać w głowie, raz ma sikać do nocniczka  i się kontrolować a raz ma pieluchę....ale słyszałam też opinie, że jak dziecko nie woła i moczy się w nocy to należy mu pieluchę na noc dawać....mnie przekonała pierwsza wersja. Ale moja córcia miała już suche nocki od jakiegoś czasu, więc miałam z górki. Gdzieś czytałam tez, że sucha nocka jest wyznacznikiem gotowości dziecka do pozbawienia pieluchy ???

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 czerwca 2012, 21:50
Ja też tak uważam. Jak zdjęłam to definitywnie. Tylko z jednym założeniem, zawsze ja wysadzam zanim my pójdziemy spać, czyli ok 23. Jak miałam 2 lata i 2 tygodnie to sama powiedziala, ze nie chce pieluchy i od tego czasu dwa razy zmoczyła się podczas drzemki.

Offline kasia.g Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 czerwca 2012, 22:14
A u nas nadal młoda z pieluchą gania. Daję jej czas do lipca- 2 tygodnie bez żłobka poświęcę na próbę odzwyczajania. U nas jest niestety problem z tym, że Jula jest zniechęcona skutecznie do nocnika, w żłobku panie sadzają ją na siłę (cytuję:"trochę popłacze, ale siedzi"), a z córką na siłę nic nie przechodzi. Ostatnio na 2 dni miała zdjęta pieluchę, sikała w majtki bez krępacji, prosiła o przebranie się. Jestem w stanie wychwycić kiedy jej się chce siku, sama wie co w danej chwili produkuje, ale co z tego, skoro na nocniku, czy tam kibelku nie zrobi... Choć raz zrobiła - przypomniało jej się, że kiedyś próbowałam przekupstwa - zachciało się jej czekoladki  ;D  ale nie tędy droga... Znając charakter Julki, temat nocnika odpuszczam zupełnie, panie w przedszkolu są poproszone o nie sadzanie jej na siłę, ale w lipcu nie ma zmiłuj się...
Julia II 2010
Ksawery VIII-IX 2011
Tymon III 2013

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 czerwca 2012, 22:30
Adiana-tez tak mysle..bo sie zwyczajnie mąci w glowie dziecku..ile to razy sie bedzie mialo osikna podloge/gacie/spodnie itp..ja nie zakladalam Maii pieluchy nigdzie,nie wynikalo to z mojego samozaprcia ale z niewiedzy ze np na spacery sie ubiera...jakos dziwaczniewyszlam z zalozenia ze 'nigdzie to nigdzie" ...na noc jej ubieralam jedynie troche.
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline Adiana Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 09:02
Mnie motywowała pierwsza opinia - drugą poznałam dłuuugo po fakcie :)  A pamiętam, że czas na ten etap w jej zyciu wybrałam sobie paskudny - maj, ciepło, ale awaria na moim osiedlu 3 dni bez wody, mała lała pod siebie równo dwa dni a trzeciego jakby cud - nagle zaczęła wołać i zdążała...pamietam jak w pierwszej dobie ubrałam jej spodenki krótkie zamiast majtek - już nie było czystych - i poszłyśmy z wiadrem po wodę...stałam w kolejce do beczkowozu chyba 20 minut, wróciłyśmy do domu i młoda wtedy popuściła...chyba sama z siebie czuła, że poza domem sie nie sika po majtach :D Bo przez ten czas jeździliśmy się myć/prać do rodziców i do fotelika też bez pieluchy i oczywiście suchutko cały czas. Popołudniowe spanie - matka ze strachem o materac - dziecko spało po 3 h na sucho.
Dopiero już po tym czasie, gdy młoda była całkowicie odpieluchowana - usłyszałam o tym aby zakładać na noc czy do wyjścia z domu - dla mnie było to dziwne - patrząc na zachowanie młodej.
Nam się udało szybko i bez problemów - ale dwa pierwsze dni były tragiczne - chyba z 10 razy miałam ochotę się poddać i pampersa załozyć...ciesze się, że się nie poddałam - grunt to trzymać się założeń. Podobno dwa pierwsze dni są najgorsze - to było moja otuchą.

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 09:22
Moja też przez pierwsze dwa dni sikała głównie w majty :). Ale jakoś po dwóch dniach załapała. I jak lała w dzień, to pierwszej nocy było suchutko. W końcu mówię, żeby nie robiła w majteczki, bo księżniczka (która była na aplikacji) będzie smutna i podziałało. U mnie potem tylko pojawił się problem z posikiwaniem. Ale okazało się, że miała jakąś bakterię i po antybiotyku przeszło.

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 09:46
Moja Mloda mimo, ze za dnia nie sika juz od dawien dawna, długo w nocy miała jeszcze pieluche...spała tak mocno, że po prostu nie czula, a co najlepsze, spała w tych sikach bo to, ze miala mokro wcale jej nie przeszkadzało.

Poza tym, strasznie ją to sresowalo, że może się w nocy posikać do łózka wiec dawalam jej pieluche.

Po pewnym czasie zawoała pierwszy raz, drugi i wtedy pielucha została sciagnieta.

Nie wydaje mi się, zebym jej tym namieszala w glowie ;)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Anjuschka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 09:50
Paula też ma pieluchę na noc, po nocce jest tak zasikana, że szok. Chociaż jej powtarzam, że w nocy siusiu nie robimy, że mama pierwsze co robi jak wstanie, to idzie zrobić siusiu. Ale ona też chyba mocno śpi. Na drzemkę pieluchy nie ma, ostatnio też się posikała (a przeważnie jest sucha) i nic nie powiedziała, aby jej to przeszkadzało dalej w spaniu,.

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 10:26
niestety ale czasem odpieluchowanie w nocy jest trudne
jagoda ma 5 lat ale nadal musi miec pieluszke w nocy
ona tak mocno śpi że  nie czuje nic kompletnie
jak sie posika to śpi w tym

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 10:54
No tak czasami jest niestety cieżko. A próbowałyście wysadzać w nocy?

Offline Anjuschka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 11:04
Co Ty, jakbym obudziła Paulę w nocy to bym miała taką jazdę, że cała noc zarwana by była.

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 11:09
Ja moja biore na spiocha, sadzam na nocnik i mówię zrob siusiu i ona wtulona robi. Dziecko spi ok 10-11 godzin, wiec ciezko mu jest wytrzymac z niesiusianiem. Ja sama latam ok 4-5 :)

Offline Anjuschka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 11:10
U nas się niestety nie da na śpiocha, gdyby się dało, to bym próbowała. A naprawdę wolę przespać noc, niż Paula ma być w nocy bez pieluchy. W końcu zakuma.

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 11:48
Ja wysadzałam na spiocha. Mloda sie wysikała i i tak potem lała ;D
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Adiana Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 12:44
Anusia, zdolną masz córkę :D

Tam chyba bardziej chodziło o świadome sikanie za dnia do nocnika i zakładaniu pieluchy na wyjścia z domu ??? Przecież to się niczym nie różni, bo dziecko tak samo funkcjonuje ??? Co innego gdy maluch śpi tak mocno - że zleje się i śpi dalej nie czując tego - Nie wiem jak to jest - moja raz się posikała w nocy - miała wtedy gorączkę - i się obudziła i wołała nas. Aczkolwiek wierze, że takie cuda są możliwe ;) Mogę tylko współczuć, zwłaszcza gdy wysadzanie w nocy nie pomaga.

Może załóżcie dzieciom kalendarzyki co ? Będą oznaczać suche nocki słoneczkami a mokre chmurkami każdego dnia ?  Taka mała motywacja.

Offline suprynka Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 13:10
Aga nie wiem czy to pomoze. Wydaje mi sie ze takie sikanie w nocy jest poza kontrola i swiadomoscia dziecka. Taki kalendarzyk moglby jeszcze bardziej zestresowac. To chyba musi po prostu minac. Co innego taka forma motywacji w ciagu dnia.

Offline Adiana Kobieta

Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2012, 13:25
Mi pomogło a zasugerował mi to pani psycholog, ja sikałam w nocy przez sen chyba do 7 roku życia, nie pamiętam...Pampersów wtedy nie było...pamiętam na pewno, że bardzo mnie motywowało aby na stronie było więcej żółtego słonka niz niebieskich chmurek ;)