e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pozegnanie z pieluszką.  (Przeczytany 50657 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 czerwca 2011, 13:15
Cichu sukces, bo głośno się nie chwalimy, ale od równo dwóch tygodni dziecko bez żadnej wpadki, podmoczenia czy innych problemów. Sucho w nocy, rano i w drodze. Woła w sklepie, w domku czy nawet w wannie podczas kąpieli. Od dnia 26go maja bez pieluchy ale pełen sukces trwa dwa tygodnie, oby tak dalej - oczywiście liczę się jeszcze z drobnymi wpadkami, których na razie brak :D

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 czerwca 2011, 21:06
Gratulacje! U nas pełen sukces  8) I dzień i noc i kupa... wszystko ląduje tam gdzie trzeba (w wc, bo nie mamy nocnika). Jednak pomimo suchej pieluchy w nocy i często pobudki na siku to pieluchę na samą nockę zakładam... jakoś wizja mokrej pościeli mnie lekko przeraża ;) Najczęściej jednak po nocnej pobudce na siusiu młody już sobie jej nie da nałożyć.
Zauważyłam też ostagtnio, że Nikodem potrafi długo wstrzymywać siusiu. Przebiera nogami, łapie się za siusiaka, ale jak jest zajęty jakąś zabawą to za nic w świecie to kibelka nie da się wyciągnąć... potem leci na łeb na szyje i ledo zdąża!

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 czerwca 2011, 21:55
I u nas w końcu sukces :) Jeszcze zdarzają się wpadki z kupą, ale mam nadzieję, ze będzie coraz lepiej ;D

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2011, 08:58
Ania, ja mam taki problem ze starszym,  ma 12 lat a jak się zajmie zabawą to często nie zdąża...i psycholodzy zwalają to na jego adhd...dziwne, aczkolwiek męczące. Też siedzi, ściska i się bawi czy czyta a potem klops...no może nie dosłownie :D

A młoda ma łóżeczko - poza folią pod prześcieradełkiem - wyłożone podkładami do przewijania, takimi z rossmana. Tak w razie czego. I mam awaryjnie dwie kołderki....może spróbuj się tak zabezpieczyć ? Tylko, że u nas nie ma wstawania na nocne siusiu, przesypia całą noc na sucho - odpukać.

Gem, no kupa to poważniejsza sprawa. W sumie to nie wiem czy byśmy kłopotu nie mieli gdyby nie fakt, że ja zauważam, gdy na będzie chciała "coś" zrobić i się pytam a ona potwierdza. Sama raz na jakiś czas zawoła " mamusiu, moge kupe" Aczkolwiek od dawna nic nie było przybrudzone.

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2011, 09:55
no moja jagoda wczoraj dwa razy sie zesikała do łóżka
myślałam że sie popłacze!!!!!!

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2011, 10:08
Tylko spokój Cię uratuje :)
Może się przeziębiła, może pęcherz ? Ona ma już 4 latka...popatrz czy nic jej nie boli, albo miała zły sen ?

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2011, 11:16
do 5 roku życia to może sie przydarzać.... ale po 2 razach tez byłabym wsciekla ;) narazie będę zakładała pieluchę... dla własnej wygody i spokoju ;)

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 czerwca 2011, 11:22
U nas pieluchy to tylko misio zakłada, Weronika już się absolutnie nie zgadza na ten manewr. I zostałam z maaasą pampersów :D

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
22 października 2011, 21:15
I u nas pomału zaczynamy odpieluchowanie.
Paula woła SIUSIU, ale tylko wtedy kiedy ma ochotę. Przeważnie wtedy zrobi siusiu. Potem lata bez pampersa, bo nie daje sobie nałożyć i często zsika się gdzieś po drodze.
Kupy na nocnik absolutnie nie zrobi.
Ciekawe, czy się teraz dziewczyna odpieluszkuje, czy nie. Ja nie mam na to parcia, więc jak chce,t o jej pampersa ściągam, a jak nic nie mówi, to lata w pampku.

Offline Olka1983 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.07.2009
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
31 października 2011, 22:56
nam sie prawie udalo ;d w zasadzie Majce, probowalam ja wcesniej sadzac i zdarzalo sie ze zrobila siusiu i kupe... pozniej sie jej odwidzialo. nie meczylam jej wiecej, stwierdzilam ze kiedys do tego sama dorosnie,  az tu w zeszly poniedzialek  przyleciala do mnie i wola mamusiu kupe... no i od tygodnia chodzi bez pampka w dzien,sama siada i robi kiedy chce, normalnie jestem w szoku, chyba jej sie cos przysnilo ze robi na nocnik :D ;D zakladam na noc pampka jeszcze,ale zdarzaly sie suche i o 5-6 rano wola siusiu i robi ;d

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 listopada 2011, 09:27
W domu Paula lata bez pampka, oczywiście zdarzają się zasikane spodnie. Ale częściej robi siusiu na nocnik - sama.

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 listopada 2011, 22:14
Moja Zuza pięknie już woła.. Już tak od dobrego miesiąca nie nosi pieluszki...
I siusiu i kupkę robi na nocnik.. Ale za nic nie chce robić na kibelek :( Ani na przykład w parku.. nie ma opcji by na dworze ją wysadzić.. chyba, że na nocnik.... Wszędzie do sklepu też muszę brać nocnik...........

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
1 listopada 2011, 22:32
To ja mam jakieś dziwne dziecko, bo odkąd nie nosi pampersa, to fascynuje ją sikanie w innych toaletach. Zawsze odwiedzamy w każdym sklepie większym, u gości, znajomych, czy nawet w samolocie musiała kropelkę zrobić :D

Offline Olka1983 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.07.2009
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 listopada 2011, 12:15
majka z kibelkiem nie ma problemu, w toalecie na pietrze mam nakladke na kibelek i robi, a jak bylam mu siostry i mala nie chciala do pampka zrobic to tez siedziala na kibelku tylko ze musialam ja podtrzymywac zeby nie wpadla ;d

Offline Ola888

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 listopada 2011, 12:58
Młoda jakiś czas temu się odpieluchowała sama tzn przyszłą powiedziała ze chce siusiu i robiła do kibelka więc w ciągu dnia już pampersów nie używałyśmy a jedynie w nocy, od trzech dni regres totalny młoda przetrzymuje nie chce sikać do kibelka do nocnika też a jak już nie daje rady to leje w spodnie. Spotkałyście się z taką sytuacją ? Ma niecałe 2 latka i dodam że nie zmuszam jej do siusiania do kibelka

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 listopada 2011, 20:46
oj tak ja miałam regers jak dziadek kupił działkę... normalnie lała gdzie popadło... a już nie nosiła pampka od ok 2 m-cy wcale.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 listopada 2011, 22:17
w temacie sikania to my przechodziliśmy już kilka regresów...
różnej maści i treści...
grunt to wyluzować i dać dziecku spokój...chociaż nie ukrywam, że mnie czasem cholera brała...

Offline Ola888

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 listopada 2011, 22:22
Ale dać spokój tzn niech leje w majty, czy może wrócić do pampersów ? Obawiam się że jak wrócimy do pampersów to cała procedura zacznie się od nowa
Wyczytałam gdzieś że taki regres może oznaczać problemy zdrowotne u dziecka ( zapalenie pęcherza itp) no ale wydaje mi się że wtedy to by się skarżyła że ją coś boli albo w inny sposób by zakomunikowała

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 listopada 2011, 22:38
nie koniecznie od razu problem zdrowotny....

Ewa po pójściu do przedszkola zaczęła sikać raz, że w przedszkolu...ale to inna bajka...Ewa kiedyś (mając dwa lata niecałe) wpadła z nakładką do toalety i panicznie bała się dużych toalet...a w przedszkolu jest jakiś tam kibelek, wiadomo mały, ale jednak nie jest nocnikiem...
To był jeden problem. Panie w przedszkolu spokojnie sobie z nią w tym temacie pracowały,  my ze swojej strony w domu wyeliminowaliśmy nocnik oraz prowadziliśmy pozytywne motywowanie do siusiania. Aktualnie tematu nie ma.

Problem nr dwa to sikanie w nocy...stety niestety Ewa sikała i nie czuła....ma skubana mocny sen. A potem był kaszelek, chrypka itp...a matka musiała się gimnastykować medycznie. Zakładaliśmy pieluchę. Oczywiście na śpiku, bo normalnie w życiu by się nie dała do roli pieluszkowca zdegradować. Trzy tygodnie minęły...oswoiła stres przedszkolny. Temat nocnego sikania został zamknięty. Pielucha zdjęta.


Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 listopada 2011, 08:54
no a u nas nadal pielucha w nocy
i nie piszcie mi że ma chory pęcherz bo już kilkakrotnie robiła jej mocz i nawet dawałam furagin pomimo że nie musiałam
ale ja już nie mam pomysłu
ona tak mocno śpi że nie wieże sika
zdarza jej sie że wstanie ale baaaaaaardzo rzadko

Offline suprynka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07-08-2010
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 listopada 2011, 13:21
U nas był regres po wyjeździe za granicę. Mała posikiwała mi parę kropli a potem wołała. Ale sprawiała wrażenie jakby tego nie kontrolowała. Zrobiłam jej badania i okazało się, że ma bakterie. Po antybiotyku problem stopniowo zanikał. Nie wiem, ja bym chyba nie wracała do pieluch... Moja od początku nie ma na noc i od 5 miesiecy były 2 wpadki. Ale mamy taki system od 3 miesiecy, ze przed naszym pójściem spać wysadzamy ją "na śpiocha" na nocnik. Ale jak nie wysadzimy to też nie robi. Jednak moja śpo po 12 godzin, więc szkoda mi, żeby przez tyle czasu trzymała.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 listopada 2011, 16:02
Nie widzę Ewki wysadzanej na śpiocha...ona śpi jak kamień...nie wiem jakbym jej miała wytłumaczyć, że ma sobie akurat w tym momencie puścić zwieracze.
Wolę pieluchę i tłumaczenie, że przed snem trzeba zawsze zrobić siku czy się chce czy nie chce...bo potem się sika, a potem się choruje....

I wczoraj Młoda przed pójściem spać przytomnie przypomniała ojcu po tym jak skończył jej czytanie bajeczki, że ona jeszcze musi siku. A siadając na kibelek oświadczyła..."Musze zrobić siku, bo potem posikam się w nocy i będę chora i będę mieć problem"....czyli idealnie zacytowała matkę....i bardzo dobrze...bo ja potem do jej chrypki nie mam cierpliwości.


Offline Ola888

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 listopada 2011, 16:05
I tak jej zrobię kontrolne badanie moczu, w razie " wu". Nie wiem co mam myśleć bo to właściwie wydarzyło się bez jakiegoś specjalnego powodu, żadnych ważniejszych wydarzeń/zmian żadnych stresów aż nagle obraziła się na kibelek

Suprynko pewnie masz rację z tym niezakładaniem pieluchy, z tym że jak jej nie zakładam pieluchy to potrafi nawet parę godzin nie sikać tylko wstrzymywać, a ja nie chce jej stresować i zmuszać do sikania jeśli z jakiego powodu jej się odwróciło

A wasze maluchy piją wodę w nocy ? Bo Liwia np czasem w nocy budzi się i prosi o wodę jeśli nie ma aktualnie w zasięgu ręki czyli w butelce albo w bidonie

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 listopada 2011, 16:09
niekapek w łóżku ma, to pewnie pije...
nie wnikam, na odwodnioną nie wygląda

Offline ooppoonnkkaa Kobieta

  • Traktuj ludzi tak jak byś sam chciał być traktowany...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.07.2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 listopada 2011, 18:37
Jejku a u nas dopiero pieeeerwsze przygody następują. Bo do tej pory nie było mowy, żeby Norbert gdziekolwiek na czymkolwiek usiadł na dłużej niż 3 sekundy :/ Nocniuika nie uznaje również więc ja go sadzam na kibelek ale tylko wtedy kiedy ja mu powiem i to go 300 razy zachęcę jakąś nagrodą itd :/ No i 4 dni temu pierwszy raz w życiou kupka zrobiła "plum" do wody (jak to Klusiak mówi) i byłam strasznie szczęśliwa :D Od tamtej pory co drugi dzień jakoś mi się uda go przekonać bo on poprostu nie chce oderwać się od zabawy :/ Robi a ja gdy zobaczę to jakoś go chcę przekonać. Zazwyczaj jednak mi się nie uda, nie chce iść do kibelka i już. Dziś poranne siuśki też wszystkie wylądowały w kibelku bo miał super humor rano ale to się żadko zdarza ::)

Offline Ola888

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 listopada 2011, 19:12
Ale wtedy Norbert lata z pieluchą w razie wu czy bez i po prostu co jakiś czas sama mu przypominasz że powinien siku zrobić? Ja już zgłupiałam tym bardziej że Liwia sama właściwie wcześniej się odpieluchowała, owszem mówiliśmy jej wcześniej co i do czego służy ale jakoś specjalnie nie była chętna aż któregoś dnia przyszła i powiedziała że chce siku od tamtego momentu ładnie robiła do kibelka a teraz sama z tego robienia zrezygnowała, jest totalnie anty nastawiona

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
4 listopada 2011, 09:06
Pati na szczęście po prostu sama przestała sikać w nocy, i dzięki dzięki za to, bo raz jak się przebudziła i ewidentnie chciała siusiu, ale powiedziała, że nie i koniec! no i zlała się do łóżka, to sobie zupełnie nie wyobrażam, jakbym miała ją wysadzać na śpiąco.

Ja przyzwyczaiłam dziecia, że musi zawsze być poranny sik, na początku siedziałyśmy sobie na nocniku na stoliku w pokoju, ja czytałam bajki i tyle siedziałyśmy, aż coś poleciało. Zajmowałam ją zabawą, ale myślę, że jakiś nawyk w niej wyrobiłam. Jak miałam regres to normalnie ciśnienie milion ale pampków nie było i koniec.

Pati jak poszła do przedszkola - raz dziennie był sik (nowe miejsce, nowe Panie, lekki wstyd przed wołaniem, zapomnienie). Raz zdarzyły się chyba 2 i Pati przyszła do domu w pampersie!! Normalnie kazałam mężowi solidnie i dobitnie powiedzieć na drugi dzień, że absolutnie nie mają tak robić - nie dziecku, które od 4 miesięcy nie wie co to pampek. Sytuacja się nie powtórzyła, a problem minął.


Offline ooppoonnkkaa Kobieta

  • Traktuj ludzi tak jak byś sam chciał być traktowany...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.07.2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
4 listopada 2011, 10:31
Wszystko zależy od dziecka bo mojemu dziecku nie da się czytać bajek lub zająć go czymś na dłużej niż kilka minut więc taka opcja odpada...
Norbert chodzi w pieluszcze i ja mu przypominam ile się da. Bez go nie puszczę bo jemu sikanie nie przeszkadza a mój narożnik śmierdział przez prawie miesiąc tak, że zbierało mi się na wymioty.,.. nie tylko mi zresztą  :-X

Chciałabym chociaż kupkę żeby robił zawsze do kibelka :(

Offline nikola/23 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4.10.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
4 listopada 2011, 11:32
U nas w dzien mlody pieknie sika do nocnika, ale wlasnie na noc zakladam mu pampersa, od kilku dni on przez sen sciąga mi tego pampersa co za tym idzie rano wymiana wszystkiego na suche, wiem ze mu przeszkadza pampers no ale bez pampersa go nie poloze bo mi zleje wszystko. On wlasnie mi tez tak twardo spi ze nie czuje jak siusia w nocy, w dzien nie ma z tym problemu chodzi w majtusich juz od dawna.

Offline marcella Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.05.2011
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
4 listopada 2011, 15:30
Moja Zuzia od dłuższego czasu śmiga bez pampersa.. ale na noc jej zakładam i rano zawsze jest pełen.. ale w dzień jak śpi ok 2godziny jej nie zakładam.. i zazwyczaj wytrzymuje.. ale nie raz mi się zsiusiała....
Ja mam inny problem.. Zuza nie chce za nic siusiać do kibelka a w przedszkolu jest taki wymóg.. Widziała już wiele razy jak inne dzieci robią do dużego kieblka, małego w przedszkolu itd.. ale jej za nic nie mogę położyć.. nie chce i koniec..
Macie jakiś pomysł co zrobić.. Pytam się je codziennie czy dziś zrobi do kibelka.. odpowiedź jest zawsze taka sama.. NIE! A jak się jej pytam to kto robi do kibelka to odpowiada mama i dzieci... Ale usiąść nie usiądzie.. Ani w domku ani w innym miejscu..