e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pozegnanie z pieluszką.  (Przeczytany 50643 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline s.aga Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
10 sierpnia 2010, 14:11
moja po domu lata bez pieluchy i nawet zawołać potrafi. poza domem leje gdzie popadnie

Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
16 sierpnia 2010, 19:29
Moja dalej ryczy na widok nocnika :( może kupić jej nakładkę na sedes z myszką miki ? Kurcze sama nie wiem... ma już 19 miesiecy

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
16 sierpnia 2010, 20:33
a mój ma 2 lata i 8 miesięcy i od tygodnia leje w gacie...i co mu zrobię? nic...
próbowałam i kar i nagród...nic nie działa
chyba muszę przeczekać bo co innego mi pozostało?

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
17 sierpnia 2010, 09:35
U nas na szczęście lanie działkowe przeszło po tygodniu.... uff... ale boję się lekko września...

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
19 sierpnia 2010, 15:00
Aniu a jak Mati reaguje na nocnik?Jak sie objawia jego niechęć itp??w ogóle siada na niego?

umnie po ok mcu nie wyjmowania /nie mówienia/nie proszenia o nocnik masakra nadal :-\ :-\ doslownie histeria ze zloscia i placzem polączona jak go wyjęlam ::) ::)podeszla zmora mala i ..wykopala go(doslownie) do toalety....krzycząc"nono idzie idzie papappa ne ma ocnik"
serio juz zachodze w glowe co przeoczylam ...czy moze za slabo/za mocno naciskalam...
doszlo do tego ze nawet tej książeczki o basi sie boi i jej nie znosi(o nocniku)

idzie donas ten nocnik FP,nadzieji nie mam zadnej na to ze on cos zmieni-ale jak to mówią 'tonący.." :-\ :-[
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
19 sierpnia 2010, 16:14
Tete u nas jest coraz gorzej...młody leje pod siebie
masakra jakaś
a lubił na nocnik załatwiać swoje sprawy - teraz akurat nocnik jeździ w aucie
Mati jak zacznie sikać to się opamiętuje i biegnie na kibelek
ale nie umie załapać kiedy "siku idzie" a nie kiedy siku juz wylazło  ;)

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
19 sierpnia 2010, 21:30
Tete jak u Was FP podziała to sama zamówie ;)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
19 sierpnia 2010, 21:49
My jestesmy na etapie "boje sie zrobic kupy",ale sucha pieluszka jest juz przez noc i drzemke.

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
20 sierpnia 2010, 08:22
Ania-unas jest hardcore na maxa :-\ :-\ :-\ :-\ ona sie drze jakby ją ze skóry obdzierali jak tylko go widzi!!!wiec jestem spalona juz na starcie-moglabym ją wysadzac co 20min,pytac itp..moglaby 'puszczac' w majtasy ale ona centralnie nie robi sobie z tego nic!!!Juz nawet jej rajstopy frote zapodalam aby'poczula' dyskomfort...i..wielkie nic.
Kurde a zaraz sie zimno zacznie na dworze robic!! :-[ :-[

Ewelina-to i tak bardzo duzo!!!Gratuluje!!
kjp-ja nie wierze w sukces tego wynalazku..ale dam znac.
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
20 sierpnia 2010, 09:25
Powodzenia laski... rzeczywiście macie trudny orzech....

U nas jest problem działki i nocy.... w większości są suche, ale jak już się obudzi w nocy to wiem że chce siku.... zawoła ale jak stoimy i się rozbieramy w łazience to darcie się że jednak nie chce, nie da się posadzić  i potem jest sik do łóżka... ostatnio ją przekabaciłam, że ja też usiądę i zrobimy razem.... ja zrobiłam i pytam się jak tam u niej a ona: nie chce, nie chce...... siiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiik... eh.

Offline Zaneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.07.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
20 sierpnia 2010, 09:26
tete a próbowałaś nakładki na sedes?
mój nocnika od początku nie akceptował...nie bylo mowy, by a nim siadł...
kupiłam nakładkę ( oczywiście z carsami) i ku mojemu zdziwieniu szybko odnieśliśmy sukces...kupka troche więcej czasu wymagała ale też sie udało :)
oczywiście na poczatku byłam przy nim i wiadomo opowiadanie co i jak...pierwsze razy były bez owocne, ale za którymś przemógł sie i zrobił siusiu, były za to wielkie brawa i robienie siuskom papa...taki rytuał został do dziś!
acha i takie wysadzanie było co paręnaście minut...i przyznam, ze jak po wysadzeniu narobił mi na podłogę to nie byłam dla niego miła...baaa konkretnie i stanowczo mowilam ze tak nie wolno, że robienie siusiu na podłgę jest bee, fuj, śmerdzi itp....nie krzyczałam ale na pewno mówiłam dosadnie  ;) wcześniej próbowałam spokojnie tłumaczyć i kończyło sie na śmiechu synka...
teraz nie zrobi siku nigdzie indziej jak do kibelka...nawet jak ma założona pieluche ( np w sytuacji długich zakupów) woła i nie ma zlituj trzeba szukać toalety...w nocy nie sika, podczas drzemki nawet 4 godzinnej tez ani razu się nie zesikał...

a na nocnik jak próbowałam go ostatnio posadzić to tak go potraktował jak Twoja niunia...wielkim kopem...




Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
20 sierpnia 2010, 12:50
Żanetko,mamy nakladke-n niej tez siedziec nie chce..chodzi zemną do toalety,wie oco chodzi bo mówi"o mamuś tu kupke rób" i pokazuje na muszle ...ale nawet w ubraniu usiąść nie chce!!ps.gratuluje Tobie drugiego niuniasa pod serduchem!!

mówie Wam laski cala durna juz jestem :-\
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
20 sierpnia 2010, 12:56
masz Tetku zagwozdkę...

u nas też częściowy regres...ale generalnie sika do nocnika, aczkolwiek też się stawia...

ale piluchę z nocy to ma tak zaszczaną jak nigdy w życiu...co rano jej waga wbija mnie w osłupienie

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
20 sierpnia 2010, 12:59
wiesz co Lila,normalnie korci mnie zasięgniecie opinii psychologa...to co sie wyprawia na samo słowo"nocnik" to jest masakra unas...przez ponad 3mce usiadla na nim raz(!!!) golym tylkiem na ok 4sekundy potem sie rozryczala i zwymiotowala...


wlasnie o tym mówie,czym innym są regresy,nie sygnalizowanie ,zapominanie sie w zabawie a czym innym histeria na widok nocnika i samodzielna próba załozenia sobie pieluchy kiedy lata w samych majtasach po domu ::)
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline Zaneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.07.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
20 sierpnia 2010, 15:41
tetku dziękuję  :-*
hmm..może faktycznie porada psychologa byłaby przydatna...
zraziła się na maxa...
ja chyba z nocnikiem bym całkowicie odpusciła a za jaks czas wróciła do nakładki...
wiem, że teraz byłoby lepiej bo ciepło no ale no nic na siłę nie zdzialasz...wręcz odwrotnie...

Offline nikola/23 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4.10.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
24 sierpnia 2010, 09:44
Ja nocnikowanie zaczęłam co prawda wczesniej, mamy nocniczek FP który wygląda jak toaleta, mlody teraz widząc ją z lozeczka wola "sisi", obok ma skrzynie zabawek i siedzi, bawiac sie tam, siku bardzo ladnie robi do nocniczka, kupke tez robil przez jakis czas, ale teraz niestety pory mu sie pozmienialy i nie idzie wychwycic, ale ogolnie z nocnikowaniem nie jest tak zle.
Ja wysylając malego za rok do przedszkola musze go miec juz odpieluszkowanego, czyli maly bedzie mial dwa lata i dwa miesiące  ;), bo u nas w przedszkolu dzieci muszą być juz bez pieluszki  ;)

Offline s.aga Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
28 sierpnia 2010, 14:14
ja było z sikaniem na polku waszych dzieci, bo nie wiem czy narazie odpuścić czy drążyć ten temat ??

moja bardzo ładnie sika w domu, tzn już woła i udaje się za każdym razem dolecieć bez kropelki usikanej. za to na spacerku zapomina o wszystkim, dopiero wysadzona sika. tyle że teraz pogoda raczej już nie na wysadzanie na trawkę.
jedyne co woła na polku to kupę

i teraz nie wiem czy zabrać ją bez pieluchy w okolice bloku i niech poczuje jak to jest w dupcie jak się posika, czy zakładać pieluche

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
29 sierpnia 2010, 00:52
Puszczaj bez, skoro woła w domu to jak najmniej pieluchy, jak odstawiasz to na dobre.....ja mam ten problem, że moja nie siknie na trawkę i już.... woła, trzyma i nie siknie....dlatego podróżujemy z nocnikiem.... niezapomnianym przeżyciem było 15min kupa na skraju krajowej drogi wieczorem podczas deszczu i wichury z przejeżdżających tirów.... 25km od celu podróży...

Kupiliśmy działkę taką z pomidorkami... młoda lała gdzie popadnie (wołając wszędzie indziej -  w domu, w żłobku...), przeszło po ok 3 tygodniach... ale już byłam bliska założenia pieluchy.

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
29 sierpnia 2010, 08:47
U nas nocnik znów u łask. Miesiąc w przedszkolu minął, dziecko się przyzwyczaiło i spokojnie sam wrócił po 1,5 tygodniowej przerwie do wołania. Jeszcze tylko nocki zostały z pieluszką, ale coraz częściej suche :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
29 sierpnia 2010, 11:32
Ja się zawzięłam i nie ma pieluchy w dzień...w żadnym wypadku...

Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
29 sierpnia 2010, 13:53
Moja dalej ryczy jak widzi nocnik... kupię nakładkę a jak nie to ten z FP ... tete moja też zawzięta jest!...tyle, że młodsza..

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
29 sierpnia 2010, 13:55
ostatnio doszłam do wniosku, że wiem po co się przydaje muzyczka w nocniku...
żeby MATKA wiedziała kiedy się dzieć wysika  ;D ;D ;D
naprawdę...Ewkę ta muza nie rusza w ogóle...a ja uwielbiam...

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
29 sierpnia 2010, 21:28
Ja żeby mnie nie korciło pozbyłam się pieluch z domu :) zostały tylko swimmersy :)

Offline s.aga Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
29 sierpnia 2010, 21:29
u nas muzyczka zbędna  :)
wystarczy mi krzyk mojej w stylu " IDZISZ - IDZE IDZIE" - na naszw "widzisz idzie idzie" :)

z tym sikaniem na polku nie ma problemu o ile sama ją wysadzę. tyle że ta pogoda brrrrrrrrrrrrrr, 15 stopni jak tu wysadzić w takie zimno. a na spacerki zazwyczaj to ruszamy z dala od sklepów itp gdzie by można o wc zahaczyć. więc jednach pieluchować się musimy. mam nadzieję że jeszcze tochę ciepełka będzie, albo tetra w dupcię i jazda. w końcku kiedyś rodzice nas tylko tak wyprowadzali  ;D
« Ostatnia zmiana: 29 sierpnia 2010, 22:40 wysłana przez liliann »

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 września 2010, 13:40
Niewiem która pytala o nocnik FP
otóz melduje ze dziecko moje ,samo z siebie poprostu usiadlo na w/w nocnik i zrobilo siku.Teraz juz niema znaczenia czy to TEN nocnik,czy jakis zwyklak,czy toaleta normalna...ladnie wola,w 99% nie zapomina sie-naprawde odetchnelam..Jedynie robiąc dwójke mówi"mama dupkaś boli" i wymaga mojej obecnosci przyniej wtedy...niewiem czemu...
Tak czy siak-mimo ze na nocniku FP usiadla raz-wart byl tego aby miec go w domu.Teraz niewiem czy go nie sprzedac ;D
Noce mokre nadal-zakladam pampka-zmoczony na maxa po nocy-niewiem ile nam zabierze pozbycie sie go w 100%....na spacerach,w samochodzie ok,ale te noce...
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 września 2010, 13:43
tetku spokojnie...moja w nocy też leje...
ja to też olewam póki co...

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 września 2010, 13:49
Tetku.. gratulacje :)

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 września 2010, 13:54
Moj tez w noocy jeszcze sika...

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 września 2010, 14:00
Tetku.. gratulacje :)
ale niema czego mi gratulowac..serio poprostu poraz kolejny (w naszym przypadku) sprawdza sie teoria ze konsekwencja+pozbycie sie cisnienia w glowie =jakies rezulaty...
Mam nadzieje ze ta paczka pampków bedzie ostatnią ;D
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline elisabeth81 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 września 2010, 14:03
tete - super...myślę że bardziej Majka musiała dojrzeć do swojego "momentu" na nocnik..
ja się właśnie zastanawiam jak się odpieluszkowuje jesienno-zimową porą.. lato to inna bajka ale zima  ???