e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pozegnanie z pieluszką.  (Przeczytany 50646 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
9 lipca 2010, 20:37
ehhh Lila dzis kolejna porażka nocnikowo-nakladkowa za nami....

jak bedziesz chciala sprzedac daj cynk-zawsze bedzie na cos bardziej użytecznego dla Ewy ;)
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 16:26
tete u nas też nocnikowy problem. Tydzień temu przez 3 dni Szymek chodził bez pieluchy w ciągu dnia. Po 3 dniach zrezygnowałam. Mało tego że Szymek krzyczał że się boi jak tylko siadał na nocnik to zaczął wstrzymywać. Jak tylko czuł parcie na pęcherz krzyczał boje boje, siadał na nocnik po czym wołał " nie, nie" i wstawał jak oparzony. Nie mam pojecia o co jemu chodzi bo wczesniej zdarzało mu sie siknąć do nocnika, pare razy nawet sam wołał. Daje mu 2 tygodnie i powrócimy do tematu ale raczej słabo to widze.
Najśmieszniejsze jest to że jak ja wychodzę z toalety Szymek krzyczy " mama siku, brawo"  ;D a sam skubany nie chce.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 18:18
Ja też wzięłam się za odpieluchowanie, po raz kolejny i po raz kolejny ze słabym skutkiem

Postęp jest taki, ze jak już się zesika na podłogę, to woła "mama" i pokazuje palcewm i mówi "o", natomiast nijak nie ma ochoty siadac na nocnik i mokre majtki też jej nie przeszkadzają

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 19:13
Gem...jak patrzę na licznik Twojej córci, to powiem Ci, że ona wg mnie jest zdecydowanie za młoda...
Ja bym nawet nie wpadła na pomysł odpieluchowania u dziecka w tym wieku...
Za dużo nerwów i za małe dziecko...

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 22:01
Też tak sądzę, ale gwardia rodzinna z teściową na czele suszy mi głowę, że takie DUZE dziecko już dawno powinno byc odpieluchowane ( podobno mój mąż sikał na nocnik jak miał 8 miesięcy, geniusz po prostu ;) )

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 22:04
Oddaje teściowej ją na tydzień i każ nauczyć...
Skoro się tak wymądrza...a psze bardzo...

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 22:11
A ja tal mubię czasami komuś udowodnic, ze moje dziecko jest inne niż "statystyczne" dziecko

Np. na mikołaja teściowa przytargała dla młodej bąka ze słowami "jeszcze nie widziałam dziecka, któremu nie podobałby się bąk, więc jej na pewno też się spodoba" a tu zonk, młoda ma bąka w poważaniu :D 

Podobnie jest z nocnikiem właśnie ;)

Offline ANNUUSSIIA Kobieta

  • uzależniony
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 22:12
Każde dziecko inaczej. Moja coś około 1,5 roku zaczęła chodzić bez pieluszki z różnym skutkiem. Teraz od miesiąca może troszkę dłużej jest fajnie, pieluszka tylko na noc i to chyba dla mojej wygody i psychicznego spokoju bo rano pielucha sucha i siusiu na nocnik, chyba że się przebudzi w nocy to zrobi siusiu w pieluchę. Dzieciaki na podwórku mają i 2,5 roczku i pieluszkę na pupie bo nie są gotowe. Nasze mamy, teściowe to dla własnej wygody dzieciaki jak najszybciej na nocnik uczyły często przymuszały byleby tetry nie prać milion razy dziennie, takie mam wrażenie.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 22:17
aktualnie to Ewka pije w nocy jak smok....zatem ma pieluchę...
Zresztą ja zrobiłam jakiś etap odpieluszkowania (trzy dni to dziecku zajęło) - na pełne odpieluszkoawanie spacerowe i nocne mamy czas...
Przyjdzie stosowna chwila i pewnie znowu w przeciągu kilku dni sprawa się rozwiąże...

Offline ANNUUSSIIA Kobieta

  • uzależniony
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 22:29
Nam zostało tylko nocne. No i wypracowanie 100% dziennego bo wpadki się zdarzają, choć jak na jej wiek to i tak super, że zaczaiła o co chodzi. Jak zacznie wołać to będzie lepiej, teraz pokazuje na gatki albo je ściąga jak chce siusiu. Jak zacznie więcej gadać bo teraz pod nosem sobie mówi ssssss i nie zawsze ja załapie.

Offline Ninka Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
12 lipca 2010, 22:35
Marika, oznajmia "Mamuś kupa" łapie za gatki i dopowiada "Trzymam, trzymam, trzymam", aż Jej nie wysadzę.

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 lipca 2010, 10:11
Moja na wszystko mówi siusiu... wczoraj tak bidulka cisnęła (stawiam na niedzielny bób), ale podchodziła kilka razu od 8 aż o 9 się udało... i podczas mycia pupala znów za pupcie.. i dorobiła jeszcze siusiu. W nocy ok 12 wypiła pół kubka wody i do rana pielucha sucha (już nie wspomnę o rodzinnym spaniu w te upały, bo w łóżeczku jest masakra).
Pieluchę zakładam też na dłuższe wyjazdy autem, gdzie może nie być dostępu do kibelka, bo na trawkę moja dama nie raczy...

Gem zdecydowanie za wcześnie, daj sobie 2-3 m-ce luzu i zobacz.

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 lipca 2010, 13:05
kjp-unas podobnie!!!wczoraj potrafila na nakladce wsztrzymac"dwójke" plakla strasznie az ja sciągnąc musialam-wtedy sie załatwila.

nic,trzeba czekac.
ale serio serdecznie dosc mam porównywania z innymi(unas w miasteczku) i tekstów'takie duze dziecko i jeszcze pampersy nosi".
dzis powiedzialam jednemu panu ze skoro jego wnusiu jest tak genialny aby zalatwiac sie na toalete(!!!) w weku 9mcy to bardzo sie ciesze ale tak szczerze to mnie to gówno obchodzi.I skoro ja nie komentuje tego ze jego wnuczek (o miesiąc starszy od mai) mówi jedynie "baba" i 'dada" to niech on uprzejmie raczy nie komentowac na srodku ulicy odpieluchowywania mojego dziecka. :-\
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 lipca 2010, 14:10
brawo Tetek....brawo...odgryź się...co ich to obchodzi...

Moja na kibel nie zrobi...nie ma bata..o nakładce zapomnij - tylko nocnik i już...pod drzewo też nie...
jak nie to nie...
swoją drogą to ją z tym drzewkiem rozumiem  ;D ;D ;D

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
13 lipca 2010, 14:31
a mój uwielbia pod drzewkiem  8)
i u nas jest problem - mateusz nie chce robić siku - widać, że chce ale uparcie twierdzi, że "siku nie idzie"
 >:( >:( >:(

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 08:42
Chyba nam przyjdzie na razie nocnik wszędzie wozić, wczoraj w aucie że siku, ale na trawkę nie, na kibelek nie, wytrzymała skubana do domu na nocnik.

Kto nie ryzykuje ten nie ma, u nas pierwsza noc bez pieluchy - pełny sukces :) i nie wysadzam w nocy :)

Offline s.aga Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 13:51
jak wasze dzieci często sikają. my wyszłyśmy na spacerek o 8,30 z suchą pieluchą (przed spacerkiem sik). na spacerku 2 razy sikała na trawkę. a po powrocie do domu ok 10, pampersa to prawie do kolan miała  i jakoś wcale dużo nie piła.
a od tej 10 do 12 to chyba z 10 sików na nocnik było

i mojej to jest całkowicie bez znaczenia czy nocnik w domu,  inny u babci, trawka, nakładka, czy kibelek u cioci. a wręcz przeciwnie jak do kogoś idziemy to najpierw musi obadać teren i woła sisi. dziwne bo w domu nie potrafi (nie chce) zawołać

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 14:02
Moj wytrzymuje jakies 25-35 minut bez sika.
Teraz juz tez dla niego bez znaczenia gdzie,ale nad jeziorem tylko pod drzewkiem lub płotkiem nigdzie indziej nie zrobi...tak samo jak biegać nago po plaży tez nie bedzie.Krzyczy na nas ze trzeba go ubrać(koszulka+kąpielówki)i na inne dzieci ze rozebrane chodzą.

Offline s.aga Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 14:07
*Ewelina* porządny chłopak z twojego synusia :) nie ma się co nagością afiszować :)

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 17:13
tak samo jak biegać nago po plaży tez nie bedzie.Krzyczy na nas ze trzeba go ubrać(koszulka+kąpielówki)i na inne dzieci ze rozebrane chodzą.

I słusznie. Według mnie nie powinno się rozbierać dzieci do naga, jeżeli w okół są inni dorośli. Wariatów i zboczeńców nie brakuje.

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 17:18
zdecydowanie popieram Martulkę!!

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 19:04
dokładnie...

Offline Nika

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 21:04
Święte słowa Martulko!!!!

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 21:38
też tak uważam. Ostatnio na plaży był ok 2 letni chłopiec. Przysiadł obok jednej dziewczynki i jej mamy żeby się pobawić. W trakcie zabawy strzelił kupę na piasek  ::) Prawie na głowę tej kobiecie... Mamusi zebrała wszystko do reklamówki i zaczęła synka ciągnąć z tym brudnym tyłkiem... żenujące. Szymek nago to może co najwyżej  pobiegać na własnym ogródku.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline ANNUUSSIIA Kobieta

  • uzależniony
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 23:13
Moja nawet na basen ma ubierany strój kąpielowy. Nie lubię jak dzieciaczek biega nago po plaży. W domu to owszem może sobie polatać w taki upał, ale i tak w 99% jest w gatkach. Na działce gdzie jest wysoki żywopłot lata w majciochach albo bez jak woli.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 23:16
wiecie co poniekąd rozumiem dlaczego Ewa nie chce siknąć na trawkę...

Widziałam dzisiaj wysadzanie przez tatusia (ja do tej pory nie miałam okazji) ...wcale się dziecku nie dziwię........
Tatuś trzyma ją za rączki i mówi "kucnij i siusiaj"....boooskooooo

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 23:49
hahahahahahaha widać nikt mu nie pokazal jak to sie robi  ;D

Offline ANNUUSSIIA Kobieta

  • uzależniony
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
14 lipca 2010, 23:54
heheh no to się wcale Ewie nie dziwie :D

Majka wczoraj kręciła się coś w kuchni ja stałam z mężem i coś tam gadaliśmy. Dziecko biega coś tam się bawi i patrze a ona siedzi na misce psa.... i co znalazła sobie zastępczy nocnik. Miska duża bo pies duży nie było nic w misce o stwierdziła po co mam iść do łazienki jak mam nocnik(miskę psa) bliżej.

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
15 lipca 2010, 08:15
Hehehe Majeczka boska :) po co szukać nocnika :)

U nas druga noc z rzędu przespana w majtasach, pomimo mleka 150ml na dobranoc i przebudzania w nocy - sucho :) ale wczoraj była tak zaaferowana chęcią wsypania samej 5 miarek mleka do wody, że zapomniało się pannie i poszedł sik na kafelki... no ale wypadki będą się jeszcze zdarzać.

Co do majtasów zgadzam się - w domu niech biega jak ją stworzono, poza  - co najmniej majtasy na tyłek.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
15 lipca 2010, 09:11
a moja sika sobie radośnie w nocy w pieluchę, chociaż zdarzają się i suche nocki...a niech sika...
zdam egzaminy to się tym przejmę...