e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Co i od kiedy ???  (Przeczytany 225083 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Co i od kiedy ???
28 marca 2010, 22:15
gagatko a co juz corcia probowala? ;)


Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
28 marca 2010, 22:19
Zaliczyła marchewkę, ziemniaka, jabłko i dynię. Najbardziej, co wcale mnie nie dziwi, smakowało Jej jabłko (mimo, że

 trochę się skrzywiła, bo kwaśne ;)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Co i od kiedy ???
29 marca 2010, 08:25
to u nas ten sam repertuar  ;D

Offline Elcik Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
29 marca 2010, 09:09
Moja uwielbiała szpinak :) ja ledwo co patrzyłam na ta papkę :)

Gagatko myśle że możecie zacząć pomału ćwiczyć, moja od 7-dmego m-ca ciągnie mleko przez słomkę.

Offline madziq Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
29 marca 2010, 09:50
moja słoikowego szpinaku sie nie chwyci, ugotowany przeze mnie je ze smakiem - ma to chyba po mnie bo ja bardzo lubię  ;D

Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
29 marca 2010, 09:58
to u nas ten sam repertuar  ;D
;D

Moja uwielbiała szpinak :) ja ledwo co patrzyłam na ta papkę :)
Mnie odrzuciło jak go powąchałam. :-X

Offline nikola/23 Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
29 marca 2010, 22:28
Mnie też  :D i dlatego wywaliłam słoik nawet nie dałam młodemu spróbować  ;D , dosłownie jak otworzylam słoik to jak bym wąchała popielniczke z kiepami fuj

Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
29 marca 2010, 23:43
Hehe trafne porównanie. Wymieszałam Łucji dziś ten szpinak z zupką jarzynową i trochę Jej wcisnęłam. Lubi się bawić łyżeczką, więc

skrzętnie to wykorzystuję. ;)

Offline Elcik Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
30 marca 2010, 09:14
Ja wzięłam głęboki oddech i dałam Pati ten szpinak... widząc pełne zadowolenie na twarzy pociechy - uprzedzenia schowałam do kieszeni :)

Offline dziubasek Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
30 marca 2010, 12:00
Mój mały też bardzo lubi szpinak... robię mu teraz z makaronem i zajada tak że aż mu się uszy trzęsą ;) Nazwaliśmy to danie "potrawką shrekową" ;)

Offline aneta_81 Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
30 marca 2010, 14:17
a ja jakos nie wpadłam na pomysł szpinaku.. hmm , chyba musze spróbować  ;)

Odp: Co i od kiedy ???
30 marca 2010, 21:01
dziubasku, jak serwujesz szpinak? podaj przepisik ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
12 kwietnia 2010, 19:26
dziewczyny polecam bardzo fajną książeczkę...

 

wstęp:
(...)
Jeżeli jedzenie jest potrzebą fizjologiczną, to apetyt, który jest pragnieniem jedzenia, uzależniony jest u ludzi od czynników psychologicznych. Apetyt u niemowlęcia i u dziecka będzie podlegał zmianom w zależności od relacji z osobą karmiącą i otoczeniem. U niemowlęcia lub dziecka sfera uczuciowa przeważa nad zwykłą potrzebą. Człowiek bowiem może jeść "dla przyjemności" i, przeciwnie, może zignorować głód (potrzebę jedzenia) w sytuacji konfliktu
lub lęku.
W niniejszej książce zamierzam wskazać najlepsze warunki, w których pragnienie jedzenia nie jest krępowane ani wypaczone. W tym celu wyjaśnię matkom i osobom zajmującym się niemowlętami i dziećmi, jakie znaczenie ma pożywienie w zależności od wieku i okoliczności. Wyjaśnię także kwestię relacji dziecka z tymi, którzy mu dostarczają pokarm.
Rozumiejąc lepiej to, co się dzieje z dzieckiem, matki (lub osoby przygotowujące się do macierzyństwa) będą dysponować materiałem do refleksji w obliczu sytuacji banalnych lub niezwyczajnych. Wówczas będą one mogły zdać się na swój osąd, gdyż człowiek uczy się też na podstawie doświadczenia, metodą "prób i błędów".
Wstępnie podam kilka wyjaśnień, które warto mieć na uwadze w trakcie lektury.
W dzisiejszej sytuacji społecznej, gdzie matka nie zawsze stale zajmuje się swoim dzieckiem, termin "matka" jest używany do określenia nie tylko biologicznej matki dziecka, ale każdej osoby, która opiekuje się dzieckiem i je karmi. Chodzi zatem o osobę, która zastępuje rnatkę podczas jej nieobecności i pełni przy dziecku funkcje macierzyńskie. Może to być zatem mamka, babcia, piastunka, ojciec - wszyscy oni we właściwy sobie sposób opiekują się dzieckiem.
W poszczególnych fazach rozwoju trzeba pamiętać, że dorośli i dzieci mają odmienne zainteresowania i inną skalę wartości.
Na początku życia niemowlę nie odróżnia siebie od matki, ono i ona stanowią całość, która z czasem, dzięki doświadczeniu, będzie stopniowo ewoluować ku indywidualizacji dziecka. Aby nastąpiła indywidualizacja dziecka, trzeba, by otoczenie uznało, że "niemowlę jest osobą", jak trafnie się wyraził pewien angielski pediatra. Jego wypowiedź ma na celu uświadomienie dorosłym, że niemowlę odbiera wrażenia, posiada uczucia, pragnienia, które chce przekazać.
Od pierwszych dni komunikacja z dzieckiem odbywa się dzięki słowom. Nie wynaleziono dotąd nic lepszego od języka, aby dziecku coś uświadomić, uspokoić je, rozwiązać konflikty na każdym etapie jego rozwoju.
Kolejną ważną sprawą jest dostosowanie się dorosłych do poziomu dziecka. Skala czasu, pamięci, kształtów nie jest taka sama dla dziecka jak dla dorosłego: dziecko nieustannie się rozwija, jego percepcja rzeczy ewoluuje, jego punkty orientacyjne zmieniają się, a zatem często są niestabilne. Stąd to, co niezbędne w pewnym wieku, jest niewskazane w innym stadium rozwoju. Jeśli zalecana przez nas zasada ciągłego chwalenia w pierwszych miesiącach życia zostanie zastosowana w wypadku dwuletniego lub starszego dziecka, to może przyczynić się do ukształtowania istoty rozkapryszonej, zależnej i egocentrycznej.
(...)

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
13 kwietnia 2010, 13:35
...już sobie zamówiłam tę książkę...

Odp: Co i od kiedy ???
24 czerwca 2010, 15:04
A czy buraczki od 8 msc dziecku można podawać?Ja już nie pamiętam jak to było z Mateuszkiem.On to jadł dużo i wszystko mu smakowało,a ta moja mała tylko mleczko by piła. Nawet kaszkę niechętnie zjada:( A zupką jarzynkową dziś tak się strasznie otrząsała,że po 4 łyżkach dałam sobie spokój z karmieniem jej  :)

A Mateuszek stracił apetyt. Kupiłam my Multisanostol, bo jechał tylko na soczkach. Dziś zjadł pół naleśnika.

Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
24 czerwca 2010, 15:21
a ta moja mała tylko mleczko by piła. Nawet kaszkę niechętnie zjada:( A zupką jarzynkową dziś tak się strasznie otrząsała,że po 4 łyżkach dałam sobie spokój z karmieniem jej  :)

U nas to samo - tylko cyc nadaje się do jedzenia. :-[

Odp: Co i od kiedy ???
24 czerwca 2010, 15:28
Ale tłumaczę sobie,że dobre i to samo mleko :)

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
24 czerwca 2010, 20:46
a ta moja mała tylko mleczko by piła. Nawet kaszkę niechętnie zjada:( A zupką jarzynkową dziś tak się strasznie otrząsała,że po 4 łyżkach dałam sobie spokój z karmieniem jej  :)

U nas to samo - tylko cyc nadaje się do jedzenia. :-[
u nas podobnie...
jeszcze nie dawałam zupek (mały właśnie skończył 4 miesiące) ale chciałam dać mleko modyfikowane...
mały jak tylko poczuł smak mleka mod to buzia w podkówkę...

Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
24 czerwca 2010, 23:39
Skąd ja to znam ??? Łucja chociażby była nie wiem jak głodna to jest histeria, ale modyfikowanego nie ruszy. Dawałam Jej już kilka rodzajów i za nic nie chce wypić. A cyca chętnie. :mdleje:

Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
24 czerwca 2010, 23:40
...i  tak do osiemnastki...

Offline Elcik Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
25 czerwca 2010, 11:05
Beti myślę że buraczki możesz już próbować śmiało...

Do osiemnastki... ooo fuuuuj :D

Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
25 czerwca 2010, 13:31
Do osiemnastki... ooo fuuuuj :D
Hehehe no jak to fuj?? Przecież mleko matki najlepsze!! :P

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
26 czerwca 2010, 08:06
Elcik, pewnie, że fuj...ale problem dalej jest...

kiedy zaczęlyście dawać cyckowym dzieciom inne jedzenie?
my idziemy na wesele 17.07 i mały MUSI do tego czasu pić sztuczne...
tylko jak go do tego przekonać... ::)

Morgan

  • Gość
Odp: Co i od kiedy ???
26 czerwca 2010, 08:37
ja dawalam juz po 4 miesiacu

Odp: Co i od kiedy ???
26 czerwca 2010, 09:54
Fajnie,więc barszczyk czerwony mogę już zrobić małej. A ananay są odpowiednie dla dwulatka?

Offline s.aga Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
26 czerwca 2010, 14:38
BETI jeżeli chodziło ci o anansy  ;) to moja już jadła i świeżego i z puszki. nie jakieś wielkie ilości ale jadła
za to po 3 truskawkach dostała wysypki  :(
« Ostatnia zmiana: 26 czerwca 2010, 21:15 wysłana przez liliann »

Offline chlebosia Kobieta

  • Mąż i żona to jedna dusza w dwóch ciałach...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: Co i od kiedy ???
26 czerwca 2010, 15:03
Moja wciąga wszystkie owoce, każde lubi.arbuzem i truskawkami to się zajada wręcz. na szczęście uczuleń nie ma ,więc niech je na zdrowie.

ostatnio dorwała się do czekolady i trochę zjadła - co się okazało ma na nią uczulenie - w końcu mam co mówić, jak ktoś jej próbuje dawać - bo zwykłe nie to nie starczało co niektórym.a jak mówię,że ma uczulenie to nikt nie daje!

Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
26 czerwca 2010, 15:48
kiedy zaczęlyście dawać cyckowym dzieciom inne jedzenie?
my idziemy na wesele 17.07 i mały MUSI do tego czasu pić sztuczne...
tylko jak go do tego przekonać... ::)
Łucja miała 5 m-cy i 4 dni jak zaczęłam od marchewy.
Jak coś opatentujesz to daj znać, bo moja zamyka dzioba i za nic nie wypija sztucznego. ::)

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
26 czerwca 2010, 19:58
Gagatka, zacznę ściągać swoje, zeby nauczyc go picia z butli
potem będę chyba mieszać swoje i sztuczne...aż będzie pił sztuczne...
nie mam innego pomysłu
a ja nienawidzę sciągać... >:( >:( >:(

ja też chciałam poczekać do po 5-tym miesiacu..ale przez to wesele chyba zacznę wcześniej
ehhh...sama nie wiem...

Offline gagatka Kobieta

Odp: Co i od kiedy ???
26 czerwca 2010, 20:30
Kiedyś też tak wymieszałam, ale wtedy jeszcze Łucja nie piła z butli. Teraz już ciągnie przez smoczek i z miękkiego niekapka. Chyba muszę znowu popróbować, tylko najpierw alergolog. ::)


a ja nienawidzę sciągać... >:( >:( >:(

No żadna to przyjemność. Ja kilka woreczków wylałam, bo już się "przeterminowały" i teraz ściągam tylko jak mnie boli biust.

My też idziemy na wesele, tyle że już w przyszły weekend i pewnie większość imprezy spędzę w hotelu w pokoju z Łucją przy cycu. ::)