e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Co i od kiedy ???  (Przeczytany 209411 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BETI Kobieta

  • maniak
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 10:24
A czemuż to jesteś aż taka przeciwna mleku?

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 10:38
_Anula_ ja również nie daję mleka modyfikowanego ;)
22 miesiące karmiłam piersią ale po skończeniu przez synka roku zaczęliśmy podawać mu zwykłe mleko...
Po konsultacji z lekarzem doszliśmy do wniosku że nie będę mu dawała modyfikowanego tylko właśnie zwykłe jeżeli nie ma alergii....
Więc nie jesteś sama ;)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 10:55
Anula melko modyfikowane jest zdrowsze dla dziecka niż mleko z kartonu bo przystosowane do jego potrzeb i mozliwości przewodu pokarmowego...

ale skoro masz takie opory przed modyfikowanym...to patrząc na wiek Franka dałabym mu zwykłe mleko...
bo szczerze powiedziawszy nie wiem czego się boisz...alergii? przeceż dając mu jogurt dajesz mu to same białko mleka krowiego co w mleku...i co w mleku modyfikowanym ( tam jest nieco zmieniony skład procentowy tych białek)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 11:15
i jeszcze jedno...

modyfikacja polega na

- obniżeniu ilości białka (mleko krowie zawiera 3x więcej białka niż mleko matki!!)

- zmianie składu białka (mleko matki ma 60% lekkostrawnej serwatki, mleko krowie tylko 20%)

- zwiększeniu ilości tłuszczów nienasyconych (mleko krowie zawiera zbyt dużo szkodliwych tłuszczów nasyconych)

- zwiększeniu zawartości laktozy (mleko krowie zawiera prawie 50% mniej laktozy niż mleko matki)

- zmniejszeniu zawartości jonów obciążających nerki (mleko krowie zawiera ponad 3x więcej składników mineralnych)

- wzbogacenie w inne niezbędne dla prawidłowego rozwoju substancje, zawarte w mleku matki, a występujące w niedoborze w mleku krowim takie substancje jak: tauryna, karnityna, jod, żelazo i witaminy.


niektóre z tych punktów tracą na znaczeniu wzraz ze wzrostem dziecka ,ale niektóre nie
dlatego wg mnie jak już mleko, to do drugiego roku życia modyfikowane....a nawet i do trzeciego;
ale jest to moje zdanie i części pediatrów;



żeby podeprzeć swoje zdanie cytuję artykuł o odżywianiu dzieci w wieku 1-3 lat...
wg mnie sesnowny


Większość matek bardzo dużo uwagi poświęca diecie dziecka w pierwszym roku życia. Niestety, zbyt często zapominamy, że zdrowe odżywianie jest bardzo ważne także w późniejszym okresie życia. Tymczasem to właśnie w wieku 2-3 lat dziecko wyrabia swoje preferencje w zakresie potraw i zaczyna decydować o tym, co będzie jeść.

Preferencje smakowe dziecka wynikają zarówno z różnic genetycznych jak i doświadczeń „smakowych” zebranych we wczesnym okresie życia. Dzieci wykazują wrodzony apetyt na słodycze oraz niechęć do potraw gorzkich i kwaśnych. Te wymienione powyżej czynniki często bywają przyczyną, że dieta małych dzieci bywa niewłaściwie zbilansowana. Konsekwencją źle zbilansowanej diety może być z jednej strony niedobór masy ciała i towarzyszące mu niedobory istotnych składników odżywczych, a z drugiej strony tendencja do nadwagi i otyłości.

Najczęstszymi nieprawidłowościami żywieniowymi stwierdzanymi w tej grupie wiekowej są:
•        niskie spożycie wapnia,
•        stosunkowo częste niedobory żelaza, potasu, magnezu i jodu,
•        niskie spożycie cynki i miedzi,
•        niska zawartość błonnika w diecie,
•        niedobór witaminy D,
•        nadmiar słodkich soków i przekąsek.

Okres życia po ukończeniu 1. roku to okres dużej ruchliwości, zwykle gorszego apetytu i większych wymagań smakowych. Konsekwencją takiego stanu rzeczy bywa żywienie dziecka „przy okazji” żywienia osób dorosłych. Najczęściej popełniane błędy to zbyt małe spożycie warzyw i owoców, nadmiar słodyczy czy podawanie niemodyfikowanego mleka krowiego. Skutkiem jest brak pełnego pokrycia zapotrzebowania dobowego na wapń, witaminę D, żelazo i jod. Nadmiar słodyczy, słodkich soków oraz spożywanie przekąsek przy ograniczonej aktywności fizycznej jest przyczyną narastającej w Europie „epidemii” nadwagi i otyłości u dzieci.
 
W 2003r pod kierownictwem prof. Jadwigi Charzewskiej, Kierownika Zakładu Epidemiologii i Norm Żywienia IŻŻ, przeprowadzono monitoring sposobu żywienia mieszkańców Warszawy. Wyniki badań wykazały jednoznacznie, że w diecie polskich dzieci zawartość wapnia i witaminy D jest dalece niewystarczająca. Jednocześnie stwierdzono zbyt duże spożycie fosforu. Główną przyczyna jest nieprawidłowa dieta ze zbyt małym spożyciem mleka i jego przetworów, a także ryb w każdej postaci. Zbyt dużo natomiast w tej grupie wiekowej spożywa się mięsa i wędlin, przetworów garmażeryjnych, słodyczy, słodzonych i gazowanych napojów.

Ponadto w badanej grupie wiekowej stwierdzono niedobór żelaza i jodu w diecie. Mleko krowie stanowi nadal główny element diety dostarczający znacznych ilości kalorii i białka oraz wiele witamin i minerałów. Niestety nie jest rozpowszechniona wiedza na temat jego ograniczeń żywieniowych, takich jak zupełny brak witaminy D, niewielkie ilości żelaza i niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych

Dlatego jednym ze sposobów zapobiegania powstawaniu powyższych niedoborów jest podawanie mleka modyfikowanego powyżej 1 roku życia. Mleka takie zawierające w nazwie określenie „Junior” zawierają mniej białka w porównaniu z mlekiem krowim, są wzbogacone w żelazo, witaminę D3 oraz tłuszcz roślinny. Posiadają odpowiednią wartość energetyczną zgodną z zapotrzebowaniem dziecka powyżej 1 roku życia. Mleko modyfikowane, wobec zbyt małego w naszym kraju spożycia ryb, jest także cennym źródłem jodu. .


Wraz z końcem 1. roku życia dzieci zwykle przestają otrzymywać witaminę D, co może być przyczyną niedoboru tej witaminy u dzieci pijących zbyt mało mleka. Ocenia się, że dopiero spożywanie 500ml mleka modyfikowanego pokrywa dobowe zapotrzebowanie na witaminę D dziecka w wieku powyżej 1 roku.

W 2. roku życia, gdy mleko przestaje pełnić rolę głównego pokarmu i podstawowego źródła składników odżywczych modyfikacja diety staje się koniecznością. Właściwy dobór składników pokarmowych, podawanie świeżych, nieprzetworzonych produktów, ograniczenie barwników i konserwantów zapewnia harmonijny rozwój dziecka. Należy pamiętać o regularnym podawaniu posiłków oraz odpowiedniej formie ich spożywania, gdyż przyzwyczajenia, których dziecko nabywa we wczesnym dzieciństwie procentują w dalszym okresie życia.

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 11:44
. Ponoc mleko przegotowane zupełnie nie szkodzi ale co to mleko z kartonu ma wspólnego z mlekiem.


 Wiesz , zastanawiam sie kto gada takie glupoty , pracuje w mleczarni i badam te mleczka z kartonu i jak ktos mi mowi ,ze te w kartonie to nie mleko to mnie normalnie smieszy , mysle ,ze ludzie powtarzaja glupote ktoras kiedys ktos palnal. Mleko w kartonie to naturalny produkt , ktory zostal poddany tylko obrobce termicznej tak wiec nia ma innych dodatkow jak np. serki homo czy chocby smietanka UHT .
 

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 11:49
Jagna podpisuję się pod Twoimi słowami...

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 11:53
To ,ze to naturalny produkt to nie znaczy ,ze doskonaly dla naszsych malych dzieci , ja narazie nie zamierzam podawac mojemu szkrabowi krowie mleko , wole modyfikowane , bo wiem ,ze to dla jego dobra .... narazie starcza mu jogurty i inne przetwory mleczne typu serki i twarozki...

Odradzam mamuskom podawanie zbyt wczesnie mleka krowiego , jest jednym slowem za "ciezke " dla organizmu maluszka....
PS.Zapomnialam dodac ,ze odradzam stanowczo kupowania mleka od rolnikow tzn na bazarkach itp , jest to mleko nie badane na zawartosc antybiotykow oraz substancji hamujacych.... Ja bym takiego nikomu nie polecila a wrecz odradzila.... juz nie wspomne o czystosci mikrobiologicznej............
« Ostatnia zmiana: 12 grudnia 2008, 12:01 wysłana przez Jagna77 »

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 14:52
U nas nie było sensu wprowadzać mleka modyfikowanego...
Do 22 miesiąca Mieszko dostawał cyca i neonatolog stwierdził żeby podawać zwykłe mleczko... tak też robimy....
Dodatkowo dostał witaminy które ma brać w okresie zimy....

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 15:19
jak dla mnie oczywista różnica między modyfikowanym mlekiem a krowim( to co napisała lilliann)
Cytuj
modyfikacja polega na

- obniżeniu ilości białka (mleko krowie zawiera 3x więcej białka niż mleko matki!!)

- zmianie składu białka (mleko matki ma 60% lekkostrawnej serwatki, mleko krowie tylko 20%)

- zwiększeniu ilości tłuszczów nienasyconych (mleko krowie zawiera zbyt dużo szkodliwych tłuszczów nasyconych)

- zwiększeniu zawartości laktozy (mleko krowie zawiera prawie 50% mniej laktozy niż mleko matki)

- zmniejszeniu zawartości jonów obciążających nerki (mleko krowie zawiera ponad 3x więcej składników mineralnych)

- wzbogacenie w inne niezbędne dla prawidłowego rozwoju substancje, zawarte w mleku matki, a występujące w niedoborze w mleku krowim takie substancje jak: tauryna, karnityna, jod, żelazo i witaminy.

Offline Kastor (Olcia) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.04.2006cywilny 28.04.2007kościelny
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 17:19
u mnie Tomo pije krowie mleczko tzn platki na mleku zupa mleczna lub mleko waniliowe z kartonika pije od wieku rok i 8 miechow ale cyca jadl do 2 lat i 2 miesiecy

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: Co i od kiedy ???
12 grudnia 2008, 21:56
tak sobie dumam, ze gdyby moje dziecię chiałoby pic modyfikowane to bym je kupowała nawet do 5 roku życia. Ale że nie chce to wystawrczy mi dziekować Bogu, że mleczną kaszkę zje ...i to nie zawsze.  dlatego staram się pilnować aby ok. 150-200 ml jogurtu co dzien zjadła.

a jesli miałambym dawać mleko nie modyfikowane to jak najbardziej 3,2 % to tłusciejsze. teraz nawet sobie takie kupuje skoro zuzia od czasu do czasu sie go napije.

Offline _anula_ Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2006-09-29
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 08:21
Dzięki
Zawsze bardzo cenię sobie wasze opinie. Kto wie może przekonałyscie mnie do mleka modyfikowanego. Tylko czy nie moga tego nazywać mleko w proszku lub mleko dla dzieci tylko nie "modyfikowane". To brzmi dla mnie prawie jak:" Twoja codzienna porcja warzyw w jednym kubku zupki instant"
A ryby jemy raz w tygodniu, a zupki tylko wielowarzywne a do obiadu jakaś surówka, napoje to herbatki ziołowe bez cukru i to nie granulowane. Rumianek , malinowa, leśna, zimowa z Herbapolu. Zadnych słodyczy (najwyżej chleb z drzemem)
Jagna77 ciekawe to co mówisz bo nie wiem czemu ale po tym mleku z kartonu zawsze boli mnie brzuch a po takim prosto od krowy nigdy nie więc myslałam że z nim coś nie tak.
Wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 11:27
Anula - mleko w proszku to już jest...i nie ma nic wspólnego z mlekiem dla dzieci  ;D ;D..pewnie dlatego go tak nie nazwą...

po prostu dla Ciebie pejoratywne znaczenie ma samo słowo MODYFIKOWANE, jako złe bo przerobione, sztuczne itp, a tym czasem to na pewno nie ma pejoratywnego znaczenia, a wręcz przeciwnie;

Offline _anula_ Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2006-09-29
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 11:33
Dokładnie tak jak mówisz.
A pytałaś wcześniej czego się boję. Boję się tego że nagle się okaże, że ktoś z producentów coś popieprzył dodał do mleka cos nie z tej tubki, puszki czy innego pojemnika albo się cos przesypało komus i zrobie swojemu dziecku krzywde jakimś ******* (autocenzura) mlekiem modyfikowanym.
Wiem że mleko w proszku nie ma nic współnego z modyfikowanym ;) To tak z rozpaczy bo głowa mi pęka nie chcę żeby moje dziecko miało za mało wapnia.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 11:44
Anula jak każdej z nas...ja ostatnio też miałam mlekowy dylemat...
i wierz mi cały czas jeszcze mi ten temat łazi po głowie, pomimo, że praktycznie już znalazłam rozwiązanie...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 15:02
dobra zejdźmy z mleka bo skiśnie.... ;D ;D ;D

jakis czas temu w wątku Ewy Elcik pisała, że w słoiczkach Hippa po 7 m-cu jest sól;
wtedy jakoś to lekko puściłam bokiem, ale zapamiętałam i teraz sprawdziłam i faktycznie w słoickach Hippa już od 5-tego miasiąca jest sól:
Puree jarzynowe z indykiem
Krem ryżowo-jarzynowy z kurczakiem
Potrawka z ziemniakami i królikiem
Krem z marchwi i ryżu z cielęciną

tylko dwa dania są od niej wolne...Puree z marchewki i ziemniaczków z jagnięciną i Dynia z indykiem, no i zupy...
im dalej w las tym gorzej...
zatem pomimo sympatii, chyba przyjdzie mi pożegnać Hippa, tym bardziej, że Bobovita i Gerber są od soli wolne.
Wystarczy mi, że nie mogę znaleźć długich chrupków kukurydzianych bez soli.

Offline Zaneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 7.07.2007
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 16:30
taaa z tymi długimi chrupami jest problem :-\
póki co musimy sobie radzić z krótkimi  ::) choć dobrze że soli w nich brak ;D

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 17:31
U nas tez problem z dlugimi chrupeczkami, ale moze siostra w Poznaniu dostanie to przywiezie :)

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 17:40
U nas tez nie moglam znalezc ale jak sie przeszlam po tych malych osiedlowych sklepikach znalazlam mega wielkie opakowanie (350 g) za 3,5 zl . Tyle ,ze sa z sola niestety ....

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 18:04
wiem wiem....te z solą to mam....ale właśnie o te bez soli mi chodzi...o ile takowe istnieją;
z małymi Ewa daje sobie radę, ale muszę jej pilnować, a z długimi aż tak uważna być nie muszę...

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 20:19
a w jakich ilościach ta sól? Ja Szymkowi gotuje sama i powiem szczerze że doprawiam mu dania właśnie między innymi solą do smaku. Jasne że w rozsądnych ilościach, ale wychodzę z założenia że to co daję dziecku mi też powinno w miarę smakować... więc może ta sól w hippie to właśnie tak tylko do smaczku ???

♡ Szymon & Leon ♡

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:24
owszem, pewnie do smaczku, skoro nie podali procentowej jej ilości, to moze jest to przysłowiowa szczypta;
ale prawda jest taka, że niemowlę obowiązuje dieta bezsolna, jest to istotne dla min jego nerek; w dorosłym życiu jeszcze zdąży zpracować sobie na nadciśnienie;
inną kwestią jest, że nasza dieta jest bardzo wysokosodowa, to co dostarczamy w pieczywie, wędlinach itp gotowych produktach i tak przekracza normy, wobec tego praktycznie nie powinniśmy solić;

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:32
to ma sens... w takim razie czym przyprawiać żeby było zjadliwe ???

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:36
oczywiście moja matka patrzyła na mnie jka na wariatkę,że nie soliłam dłuższy czas Marcelowi posiłków ani,że nie dodawała żadnych kucharków, wegetty itp
czyli,że jestem głupia, mało wiem o życiu i przesadzam
a sól jest mu konieczna w potrawie

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:40
jako póki co słoikowa mama to mam na zawołanie w głowie tylko koperek  ;D ;D
ale looknę co dają jako dodatek do słoiczków

koperek, natka pietruszki, majeranek - to się powtarza;
nie wiem co bym jeszcze dała maluchowi do pierwszych urodzin...

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:42
ja też długo byłam słoikowa

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:45
acha co mi jeszcze do głowy przyszło...a pro po vegety
posiadaczki thermomiksa mogą zrobic sobie własną wegete bezsolną
mieli się suszoną włoszczyznę i to też mozna spokojnie dodawać bo tam jest marchew, pietruszka, seler, por (jeśli oczywiścnie dzieć nie ma na coś alergii)

jakby któraś Szczecinianka chciała mogę jej zmielić w swoim...

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:48
Lila, a curry?? gdzieś wyczytałam, że już też można...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:52
...nie mam pojęcia co z curry...
wiesz, zawsze można poeksperymentować, to są w końcu zawsze tylko zioła ...nie...
ja sobie np myślę nad szczyptą bazyli, szczególnie jak robi się coś z pomidorami;

ja od chyba 3 miecha Ewy przyprawiam swoje jedzenie dość mocno (lubie piperz, paprykę i inne ostrości) i Młodej po moim mleku nic nie siekło...

wiesz im blizej pierwszych urodzin, to bym była coraz bardziej odważna;
może nie na ostro i nie na słono, ale bym kombinowała;

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Co i od kiedy ???
15 grudnia 2008, 21:55
Ja i tak jej daje słoiki, ale dziś np zjadła "naszego" kurczaka z curry i słodką papryką. Ja sobie wmawiam odkąd skończyła 10 m-cy, że mogę odważniej, ale słoik mi wygodniej dać...a jak my jemy, to i tak coś skubnie