e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: AndziaK, Robciu i najpiekniejsze chwile....  (Przeczytany 15231 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Powracam jako AndziaG :)

Szczęśliwa, usmiechnięta i zakochana na nowo....

Ale od początku....


Czwartek 21.06

Korona…. impreza do 2.00 :) Świetna zabawa w towarzystwie błyskawic i ulewnego deszczu..... Zgodnie z tradycją nam nie wolno było niczego dotykać, koronę pletli kawalerowie i panny. Nawet dobrze, bo tipsy się mogły zepsuć  ;D
Szybkie spanko w towarzystwie mojej Madzi....  ;)

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Andzia nie dawkuj nam adrenaliny....CHCEMY JESZCZE!!!!...opis tego dnia i FOTY...
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Piątek 22.06

Pobudka o 8.00 i bruuummm po kieckę w towarzystwie Madzi, sis i szwagra :)

Przymiarka - idealnie ! Pani przywlekła welon i..... kolor nie ten ! Dała mi ecru, a miał być ciemniejszy. Powiedziałam o co cho i zaraz na moim łebku był ten w odpowiednim kolorze :)

Szwagier jak mnie zobaczył to zaniemówił, a ja byłam taka szczęśliwa :)

Popołudniu wypadek... tipsior odleciał !!!!! Potem drugi !!!! Makabra, ja w panice, ale umówiłam sie na 7.00 w sobotę na poprawkę :)
O 22.00 dotarł mój kochany Marcin - fotograf z Poznania.... i zaczął swoją sesję juz w czasie ubierania wejścia do klatki schodowej :)





O 0.10 postanowilismy potrenować na sali walca.... od tygodnia nie ćwiczyliśmy... Marcin pojechał z nami ;) Po drodze jeszcze patrol policji zatrzymał mojego R do kontroli... ale obyło sie bez mandatu (złozyli zyczenia tylko) :)



Poszłam spać o 3.15.... Nie na swoim łóżku (babcia już przyjechała i zajęła mój pokój)


Offline *Mimi* Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 07.07.07 :-)
dobrze dobrze a gdzie dalsza relacja  ;) :tupot: :tupot: :tupot:
czekamy czekamy  :D

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
ŁO MAmusiu zapowiada sie *cenzura*!!!!KCEMY ;D więcej!
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline jumi_1979 Kobieta

  • uzależniony
AndziaG, jak nam będziesz dawkować relację, to padniemy tu wszystkie na zawał i będziesz nas mieć na sumieniu ;) I oczywiście wiesz, że tuptamy o foty :tupot:

a.katarzyna

  • Gość
 :tupot: I TAK I WIĘCEJ  :tupot:


Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Sobota 23.06  NASZ DZIEŃ

Wstałam o 6.00, za oknem szaro, leje.... pomyslałam, że niepotrzebnie moje buciory stoja na oknie...
Chciało mi sie płakać, byłam zdenerwowana na maksa.... Nie wiedziałam czy dam radę przeżyć to wszystko, ale wziełam sie w garść... szybka kapiel i na poprawę tipsów.... o 8.30 byłam gotowa :)

Marcina (fotografa) w samochód i do fryzjera :) Robciu jechał drugim autem, bo szybciej kończył :)

Pani w salonie pokazała mi gazetę z fryzem dla mnie (całkiem inaczej niz próbna :) )

To my w akcji :)




Robciu juz gotowy :)


A ja myslę i czekam cierpliwie na finish (humor juz o niebo lepszy)


Online aniuska25 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 22.09.2007
Adrenalinka rosnie ;) :o Czekamy na więcej ;D

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
 :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:

na tym zdjęciu tanecznym - mam wraznei ze straszna szczapinak z Ciebei  :o

No no fryzowanie...  ;D ;D

 :tupot: :tupot: :tupot:

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
I ja czekam z niecierpliwoscia na ciąg daleszy :)

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
jaaaaaaaaaaaaaa, relacyjka super!!!!

a tak w ogóle to *** GRATULUJĘ ***

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Od fryzjera wyszłam o 11.30 i pędem do autka i do domku, gdzie czekała juz KInga (makijażystka) :)

Malowanko :)




Potem chwila dla reporterów (fryz i makijaż) i zakładanie sukni.....


Fotograf spieszył się do Robcia, a tu jak na złość wszystkie laski gdzies poszły, Mamcia sie fryzowała, więc zatrudniłam babcie to pomocy przy zakładaniu sukni

Offline Olaa Kobieta

  • Chuck Norris
Relacja...foty...relacja...foty....

Ania.... :D
Bo ja do pracy nie pójdę :D
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Świetne fotki z ubieranka   :D :D

Offline Igraszka Kobieta

  • bywalec
 :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:ale sie zapowiada czekamy na cd.

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
O 13.20 zadzwonił bracioch, że pani, która miała ubierać samochody nie ma... Zadzwoniłam do niej... "właśnie poleciała" usłyszałam :)

Poźniej o 14.00 telefon z domu Robcia, że orkistry nie ma, a mieli być o 13.30. Więc wzięłam tel i spokojnie zadzwoniłam, ale kom mieli wyłączone, więc zadzwoniłam do żony jednego z nich, a ta powiedziała, że wyjechali już o 11.00  :o

Ale za chwilkę teściowa dała znać, że juz są :)

Mamcia moja patrzyła na mnie jak na wariata, byłam spokojna, opanowana i uśmiechnieta od ucha do ucha :)

O 14.30 moje serce zaczęło bić jak oszalałe, bo usłyszałam sygnał wozu strażackiego, który jechał przed moim Robciem....
Podeszłam do okna i zobaczyłam piekny samochód i wychodzącego JEGO.....
Serducho sie uspokoiło, a ja rozpromieniona kiecke w łapki i zaczęłam schodzić w dół po 72 schodach (4 pietro)... :) :) :)
Na I pietrze spotkałam brata i chłopaka szwagierki, którzy szli po mnie.... Brat stanął, usmiechnął się i zapytał: "Siostra, to TY ?" Był to wielki komplement w jego ustach i wtedy wiedziałam na 100%, że jest pięknie :)

Wyszłam z klatki i zobaczyłam JEGO...
Patrzył na mnie swoimi pieknymi oczkami, usmiechał się i był zdenerwowany... nawet bardzo  ;D
Buźka na powitanie, przytulanie, zapięłam butonierkę, Robciu wręczył mi bukiet i poleciałam przywitać dróżki, teściową i chrzestnego Robcia.
Potem narzeczonego pod rękę i na błogosławiaństwo (znów 4 piętra) :) :) :)

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
I JA CZEKAM NA RESZTE...ZAPOWIADA SIE MIODZIO.....
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Przed błogosławieństwem mój bukiet zaczął sie rozlatywać, a konkretnie wstążka, więc mój braciszek wpadł na pomysł, że go naprawi i jak wychodziliśmy z domu to wręczył mi bukiet obwiązany wstążką i .... taśmą klejącą. Nie było czasu się wracać i tak zostało :)

Błogosławieństwo poprzedzone pieknymi słowami księdza, który w ostatniej chwili dotarł, przebiegło w podniosłym i pieknym nastroju.... Ja uśmiechnięta, Robciu spiety, obyło sie bez łez :)

Potem znów 72 schody w dół i..... piękna chwila...... jak wyszliśmy z klatki, zgromadzeni goście zaczęli bić brawo.... cudne to było :)



Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Wzruszylam sie .

Offline Igraszka Kobieta

  • bywalec
ja też sie wzruszyłam...ah ale ty masz dar opowiadania...

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Do kościółka dotarlismy szybko, więc był czas na zdjęcia....

Widząc te tłumy gości przez chwile pomyślałam czy aby oni sie zmieszczą na sali ;)

Robiliśmy zdjęcia, a kątem oka widzę parę... stoją i patrzą w naszą stronę, pomyślałm, że to turyści... ale za chwilę znów spojrzenie i..... poryczałam się, bo to była nasza Ola (Lady_yes) i Krzysiu. Łzy płyneły strużkami po policzkach, Robciu zapytał tylko czy to Ola... ja pokiwałam głową... nie mogłam sie opanować... tyle szczęścia.... myśłam o Was o forum..... Potem pobiegłam do Oli, usciskałam ja baaaaardzo mocno i tak bardzo żałowałam, że nie mogę jej mieć na dłużej... śliczna kobitka i Krzyś przystojny i wysoki :)

Przyszedł czas na wielkie wejście. Nie dogadalismy się z księdzem i zapomniał po nas wyjść, więc pobrykalismy do ołtarza sami, a przed nami Oliwia niosąca obrączki (chrześnica Robcia i moja kuzyneczka w jednym)
Tu sprawdzała czy idziemy za nią :)



Przekazanie obrączek księdzu Edziowi



I my przed ołtarzem





Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
hehe Mala jaka slodka :los:


Wygladaliscie oblednie.. a PM mial super fryzik :D


Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Msza zaczęła się słowami "Zakochani i świadomi, że ich miłość to nie wiatr"

Ksiądz Edziu tak pieknie prowadził Mszę.... skrzypce i wiolączela w tle.... piekne kazanie i....
TA CHWILA.....

Mówiłam głośno, wyraźnie, pamietam każde słowo, byłam taka pewna tego co mówię i taka szczęśliwa



Robciu dalej sie stresował bardzo, ale trzymając go za rękę, głaskałam go delikatnie i to dodawało mu sił :)





Potem wkładanie obrączek. Spuchły mi paluszki i był problem z włożeniem obrączki, ale co tam ;)







Offline Beaataa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 28.07.2007
cudnie  :Wzruszony:
ale macie obledne obraczki :shock: przepiekne :)

Offline grubcio Kobieta

  • zapaleniec
wyglądaliście BOSKO!!

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Bajecznie  :D :D :D