e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Gdy serduszko zaczyna mocniej bić...  (Przeczytany 17315 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
Ja też chcę krokieciki, ale mi teraz smaka zrobilyscie :D

Offline _kasiek_ Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 4sierpień2007
Ja też chcę krokieciki, ale mi teraz smaka zrobilyscie :D

no ja bym sobie teraz zjadła....choć nie jem o tak późnych porach :!: ;)

Offline Barbart Kobieta

  • uzależniony
Oj zjadłoby się :D

Bardzo dobrze, że stawiasz na swoje to Twój dzień i nic nie powinno Cię tego dnia wkurzać.

Realizuj to co Tobie się podoba. Masz wsparcie w tacie, a myślę, że mama też zrozumie :D

Nie  ma co się stresować przecież to mam być Twój najpiękniejszy moment.
Spokojnie bo wszystko pięknie wyjdzie :D


Offline gagatka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Zakochany:18.08.07
Nie przejmuj się Słonko-każdy z naszych Rodzin ma odmienną wizję ślubu wesela  :przytul: Ja też mam wciąż jakieś przepychanki z Rodzicami  :( Ale najważniejsze, żebyście postawili na swoim albo ewentualnie poszukali trzeciego wyjścia, bo to Wasz dzień i Wy musicie się czuć wyjątkowo.

P.S.
A jakby Mamcia chciała, to może by Jej zaproponować odnowienie Jej ślubu? ;)


Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
A jakby Mamcia chciała, to może by Jej zaproponować odnowienie Jej ślubu? ;)
właśnie nie bardzo, mama jest z takich, którzy na się nie będą pisali :( a może właśnie szkoda :( bo by przestała czasami głupowate pomysły podrzucać :(

a odnośnie krokiecików to uważam, że moja mama (i może czasami mnie się uda) robi jeśli nie najlepsze, to jedne z najlepszych krokietów :) są po postu pychotka :D z farszem z kiszonej kapusty i pieczarkami :skacza: jadą dzisiaj załatwić kucharkę, przedstawić jej menu i plan na torta (jaki ma być :D ) tak się śmieję :hahahaha: bo niby w menu nie ma dużo jedzenia, ale nie można też powiedzieć, że jest mało i że jak kucharka zobaczy, to stwierdzi, że na tyle jedzenia, to dwa świniaczki to będzie mało :) (bo dwie świnki są dla nas hodowane u wujka koło Wadowic :D )

a z takich bardziej przyziemnych rzeczy (bo jedzenie przyziemne chyba nie jest :D ) to dzisiaj odkryłam troszku brutalną prawdę i nie wiadomo czy się cieszyć, czy płakać, czy jeszcze co innego
a mianowicie dzisiaj jest 11 lipca
z samego rana kapłam się, że w przyszłym tygodniu we wtorek mam w zasadzie ostatnią przymiarkę i jak wszystko będzie ok, to mogę zabrać sukienkę do domu, ale nadal nie mam fryzury :( :!: chciałyśmy z mamą zrobić tak, że próbną razem z przymiarką we wtorek (najpierw fryz i potem sukienka :D ) ale nie jestem jeszcze umówiona :!: :!: powiedzmy, że na hura dzwoniłyśmy (ja i teściowa) do fryzjerki i umawiałyśmy się na wtorek na 14.00, potem z Huty na Plac Matejki do salonu :) i przymiarka sukienki
a druga, zdecydowanie gorsza sprawa, to to, że powiedzmy, że zapomniałam o urodzinach Marcina  :'( i nic innego jak  :biczowanie: mi się nie należy :( ale tylko powiedzmy, że zapomniałam bo od dwóch tygodni nic nie robię, tylko myślę co mu kupić, ale ostatnimi dniami tak mi czas przemyka między palcami, że tak jakbym usnęła we środę w tamtym tygodniu, a obudziła się dzisiaj rano :( muszę coś wymyślić na wieczór bombowego :) może jakiś torcik? :D za którym Marcin przepada :) :D
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline mizia Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 2007
oj to musisz się postarac!! moze kolacja przy swiecach??

Offline KiP Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 13.X.2007
mysle że torcik na zatuszowanie zapomnienia będzie :ok: ale musi być wieeelgachny i jako deser po kolacji ;) oczywiscie jak Mizia wspomniała przy świecach ;)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
no i wczoraj był torcik : ulubiony i pyszny :)
najpierw kupiłam, a że Marcin był w domku, to na klatce schodowej manewrowałam opakowaniem i pudełeczkiem ze świeczkami :D wsadziłam jedna na środek i zapaliłam :) tak stojąc z tym tortem zadzwoniłam do drzwi :D ale tylko raz (jak przychodzimy to dzwonimy dwa razy) i do drzwi podszedł Marcin (wcześniej dzwoniłam do jego brata, aby on nie podchodził, tylko Marcin) i się ślicznie uśmiechnął :skacza: potem pomyślał życzenie i zdmuchnął świeczuszkę i torta zjedliśmy :) nawet jego rodzice, jak później przyjechali od kucharki, byli zdziwieni, co wymyśliłam :D
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
Ale fajna niespodzianka. ty mas zpomysły. Fajnie, z eię udało.

Offline siva Kobieta

  • Szczęśliwa żonka.
  • uzależniony
  • data ślubu: 08.2007
uff, ale miałam do nadrobienia po urlopie.  Jeśli chodzi o sukienkę, to faktycznie wersja bez poprawek dodatkowo Ciebie zwęża w talii, a skoro lepiej się czujesz kiedy optycznie poszerza to masz racje. Jak pisałaś że Twój przyszły jest dobrze zbudowany, to pomyślałam że faktycznie nie wyglądałoby to za ciekawie, -szczuplutka kruszynka i misio. Ale jak wkleiłaś zdjęcia Przyszłego małża to stwierdziłam że nie jest z niego aż taki misio. Czyli zakup akurat tego garniaka to strzał w 10 !!!!  Jeśli chodzi o sponsorów czyli wtrącające się mamy czy teściowe, z jednej strony wkurzają ale z drugiej strony ciesz się że ci ktoś pomaga. My nasze wesele sami sponsorujemy, co za tym idzie wszystko załatwiamy i organizujemy sami, taka ze mnie Zosia samosia że wole wszystko sama załatwić. Czasami jednak brakuje mi kogoś  kto pomyśli za mnie żebym czegoś nie zapomniała, kogoś kto doradzi. Ale wiem, że jak będę potrzebowała to mi pomogą, ale przynajmniej nikt nie narzuca mi swojego zdania i swoich pomysłów, tylko czasami dyskretnie proponują.   Fajną niespodziankę wymyśliłaś na urodzinki.  ;)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Ale fajna niespodzianka. ty mas zpomysły. Fajnie, z eię udało.
dziękuję, dziękuję, dziękuję :D

siva masz rację z tym pomaganiem, ale czasami mi się wydaje, że mama przesadza, ale chyba takki jej urok :( a jeśli chodzi o Marcina, to wszystkie garniaki jakie przymierzał jakoś ukrywały to co ma na linii pasa za dużo :D nie wiem jak oni robią te garnitury, ale Marcin wygląda oszałamiająco :D a takie "dysproporcje" między nami są, ale na ślubie może się zatrą :D

a tak z innej beczki, mam poważnego problema :( nie wiecie, gdzie w Krakowie można znaleźć, gdzie są sklepy/salony z dekoracjami ślubnymi? tak żeby były i balony jakieś dekoracje na samochód, do dekoracji sali, tablice rejestracyjne, kotyliony i inne takie:?: :( szukam po sieci i znaleźć nie mogę, cały czas wyskakuje tylko Abracadabra i nic innego :( poratujcie proszę :)  :blagam: :blagam: :blagam:

i może taki nius z ostatniej prawie chwili, siostra powiedziała, że nie będzie mnie malować na ślub, więc stwierdziłam, że sama tapetę sobie zrobie na twarzy :D idę eksperymentować :D
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline Niki Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21 lipca 2007
Ja balony do dekorowania sali i tablice rejestracyjne kupowałam na allegro. Nie musiałam nawet tyłka sprzed komputera ruszać :skacza:

Offline siva Kobieta

  • Szczęśliwa żonka.
  • uzależniony
  • data ślubu: 08.2007
Ja też myślę że najwięcej znajdziesz na allegro. A jak masz ochotę to przejdz się do kwiaciarni, tam zazwyczaj mają dekoracje na samochód, tablice rejstracyjne, plansze witamy gości.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Ja też myślę że najwięcej znajdziesz na allegro. A jak masz ochotę to przejdz się do kwiaciarni, tam zazwyczaj mają dekoracje na samochód, tablice rejstracyjne, plansze witamy gości.
Ja balony do dekorowania sali i tablice rejestracyjne kupowałam na allegro. Nie musiałam nawet tyłka sprzed komputera ruszać :skacza:
no właśnie jakoś do allegro nie jestem przekonana :(
wolałabym przejechać się do sklepu, zobaczyć, oglądnąć i kupić

a tak z innej beczki znalazłam dzisiaj zepsute jajko :( jak rozbiłam, to wylało się takie czarne śmierdzące żółtko z białkiem :(  :mdleje: :klnie: :klnie:
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline KiP Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 13.X.2007
brrrr takie jajko to naprawdę przykra niespodziewajka  :(
ja zawsze rozbijam na miseczke i dopiero później wlewam do docelowych naczyń ... niektórych wkurza że się tak z tym certole (Patrz PM ;) ), ale też miałam kiedyś do czynienia z takim smierdzilem ... fuj :(

a co do sklepu, to nie widziałam takiego typowo ślubnego żeby było wszystko w jednym miejscu, ale dzisiaj na placu Wolnica wpadł mi w oko taki dziwny sklep ze wszytskim, dewocjonalia, mat. biurowe, i tam tez troche ślubnych "materiałów" na wystawie było , a byłaś w tej Abrakadarze :?:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
a co do sklepu, to nie widziałam takiego typowo ślubnego żeby było wszystko w jednym miejscu, ale dzisiaj na placu Wolnica wpadł mi w oko taki dziwny sklep ze wszytskim, dewocjonalia, mat. biurowe, i tam tez troche ślubnych "materiałów" na wystawie było , a byłaś w tej Abrakadarze :?:

właśnie nie była, ale przeglądałam ich stronę internetową i jakoś nie mają wielkiego wyboru i mało jakiś fajnych rzeczy :(
wiem, o który sklep na placu wolnica Ci chodzi :D muszem siem tam chyba przejechać i popatrzeć :)
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline siva Kobieta

  • Szczęśliwa żonka.
  • uzależniony
  • data ślubu: 08.2007
fuj fuj, zbuk. Kiedyś też miałam nieprzyjemność, ble, póżniej przez kilka miesięcy nie mogłam patrzeć na jajka, nie mogłam przełknąć ulubionej jajecznicy itp. 

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
fuj fuj, zbuk. Kiedyś też miałam nieprzyjemność, ble, póżniej przez kilka miesięcy nie mogłam patrzeć na jajka, nie mogłam przełknąć ulubionej jajecznicy itp. 
ja już znam ten ból :( pomimo tego, że wszystko przemyłam, to mi w kuchni nadal śmierdzi :(  :klnie: :klnie: :protestuje: :protestuje:
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
no więc para na moim liczniczku prawie weszła na dużego gołębia, a licznik na dole wybił 22 dni do ślubu :)
trochu późno, ale dzisiaj stworzymy :skacza: cały scenariusz uroczystości, co ma być na filmie pamiątkowym, gdzie na plener, jakie zabawy, jak z oczepinami :hahahaha: , kotyliony dla gości i rodziców i świadka, dekoracje na samochody dla gości, dekoracja samochodu i inne takie, które teraz do głowy mi nie przychodzą :skacza: tak więc dzisiejsze wczesne popołudnie będzie bardzo pracowite :)
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline siva Kobieta

  • Szczęśliwa żonka.
  • uzależniony
  • data ślubu: 08.2007
Późno?? Kobito, ja jeszcze nawet  nie jestem pewna jaki ma być pierwszy taniec, nie możemy się zdecydować. A jak ma wyglądać film??  Ło matko, musze się nad tym zastanowić.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
no i wymyśliliśmy :skacza:
Marcin przyszedł o 13 i przed chwilą poszedł :) 3 godziny debatowania :D jedna kłótnia :( ale scenariusz prawie zamknięty :)
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline siva Kobieta

  • Szczęśliwa żonka.
  • uzależniony
  • data ślubu: 08.2007
a jakieś szczegóły??  pomóż koleżankom które nie mają jeszcze o tym pojęcia.   plisssss

Offline mizia Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 2007
no wlasnie,
zdaj nam relacje jak wam poszlo uzgadnianie scenariusza ?

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
chwal się,no my tu czekamy  :tupot: :tupot: :los:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
no więc :hahahaha: nasz scenariusz ma 6 stron :D a skończyliśmy na oczepinach więc jest nie skończony jeszcze :( i dotyczy wszystkiego :D

zaczynamy o 13.30 kiedy pod blok Marcina zajeżdża samochód, nasz pan Stasio :D

następnie wchodzi już kamerzysta do Marcina w domu :D tam ewentualnie kręcone jest błogosławieństwa na wojnę (i wrócenie z łupem, czyli mną :skacza: ) i jak go orkiestra żegna na tą podróż :) w tle na filmie będzie szła piosenka ze Shreka :D i jeszcze nie wiem od którego momentu, ale będzie czytana bajka :D że dawno, dawno temu żyła księżniczka i takie tam :D i tak dalej :)

Marcin zajeżdża pięknym białym koniem (efekty dźwiękowe w postaci bizi bizi :D po czym dodane, że mechanicznym :hahahaha: ) i kadr na moją pięknie obrośniętą klatkę-wierzę :D ja widząc mojego rycerza, rzucam Mu długaśny warkocz (pleciony z ciemno brązowego sznurka) aby mógł wspiąć się po nim i mnie uwolnić :D

w końcu Marcin stawia się przed drzwiami komnaty- naszego mieszkania i targuje się ze złym, brzydkim smokiem vel strażnikiem (mój tata) i swoją piękną księżniczkę :D :skacza: tata się przekupia i Marcin wchodzi do domu :)  (w tle cały czas jest bajka :D )

po wejściu Marcin mi bukiecik :D ja Jemu kwiatuszka do butonierki i On mi grosiczka do bucika :hahahaha:

błogosławieństwo i "serdeczna matka"

wyjście przy marszu orkiestry :D i załadowywanko do samochodu :)

całą kolumną już przybyłych do naszych domów gości jedziemy pod kościół


w trakcie jazdy na filmie będą nasze zdjęcia :D najpierw moje i w tle "Baby, ach ta baby" Rynkowskiego i Zachury
potem ewentualna brama na drodze jeśli będzie i Marcinowe zdjęcia a w tle :Gdzie ci mężczyźni" Danuty Rinn :D

pod kościołem wyładowywujemy się z samochodu i ustawiamy następną kolumnę :hahahaha: tzn księdzu (nie ten co poprzednio, bo musi wyjechać do Niemiec, ale inny i też nasz znajomy :D ) wychodzi do nas po czym wchodzimy do kościółka a w tle piosenka śpiewana przez nasz młodzieżowy chórek :D (bo jak śmierć jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol. Żar jej to ognia żar- Płomień Pański, Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią, nie zatopią jej rzeki) : najpierw ksiądzu, półtora metra później moja kuzynka Justynka z bukietem i kuzyn Marcina Kamilek z tacą i obrączkami, później półtora metra MY :hahahaha: a świadkowie czekają na początku kościoła (coś jak na amerykańskich filmach) siadamy: my z przodu, za nami świadkowie, obok z dwóch stron na krzesełkach rodzice Marcina i z drugiej moi

jedno czytanie będzie czytał świadek, drugie świadkowa

i w zasadzie tyle, z takich może nowinek, reszta standardowo :)

po za oczepinami :D gdzie ja będę mieć ściągany welon i zakładaną chustkę (tak jak kiedyś to bywało, że niby gospodynią się staję :D ) a Marcinowi ściągną musznik i założą kapelusz : jak gospodarz :D :hahahaha:


mam nadzieję, że ciekawość zapsokoiłam :D
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline siva Kobieta

  • Szczęśliwa żonka.
  • uzależniony
  • data ślubu: 08.2007
Ja nie moge. Kobieto, ale ty masz fantazje!!!! gratulacje  :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Ja nie moge. Kobieto, ale ty masz fantazje!!!! gratulacje  :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2:
dziękuję, dziękuję, dziękuję :skacza:
doszliśmy po prostu do wniosku, że chcemy bardziej tradycyjnie oczepiny :D a Shrek i sznurek i wykup :D to pod film, żeby nie był nudny tylko pamiątkowy i śmieszny :hahahaha:
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
troszku późno, ale dzisiaj w końcu zrobiliśmy pierwszą spowiedź przedślubną :) :Najlepszy:
projekt kotylionów dla gości- zrobiony :D na razie tylko czarno-czarny i różowy kwiatuszek, ale innych wstążek w domu nie znalazłam :(
w rzeczywistości będą albo bordowo- kremowe i bordowy kwiatuszek, albo kremowo- bordowe i kremowy kwiatuszek :skacza:

w piątek była siostra koleżanki mojej siostry u nas, ścinała mamie włosy i czesała, układała jak pod wesele :) i mama wyglądała super :D
potem siadłam ja do czesania i jestem bardzo niezadowolona z efektów :( bardzo :klnie: cały czas było, że to nie tak, tamto nie tak, że jej się nie układa bo to, bo tamto i inne takie :( zdjęć nie mam, bo nie było czego fotografować  >:(
przymiarkę musimy przełożyć na środę i wtedy też idę najpierw do innej fryzjerki i może wtedy będę zadowolona :)
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy

Offline epox Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 18.08.2007 ... podejście x uda sie?...
fajny scenariusz,podobnie kręcą kamerzyści z Tych ,też podkładają szreka i ich wyucięte rozmowy z filmu,widziałam to w Spodku na targach

co do fryzjera,musisz próbować wszystkiego i musisz wybrać to co Tobie się podoba i w czym czujesz się piękna,skoro tej fryzjerce nie poszło,to koniecznie trzeba iść gdzieś indziej kto ma dar czesana

ps.fotografuj wszystko, nawet marne efekty,ja robie całą relacje dla potomnych  :wink: :los:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
fajny scenariusz,podobnie kręcą kamerzyści z Tych ,też podkładają szreka i ich wyucięte rozmowy z filmu,widziałam to w Spodku na targach

ps.fotografuj wszystko, nawet marne efekty,ja robie całą relacje dla potomnych  :wink: :los:

dziękuję za uznanie :D
a co do fryzjerki, to nie było czego (na serio) i nie było kiedy fotografować :klnie: niby coś zrobiła na włosach, zaraz rozczesała i robiła co innego  >:(
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018
Dzidzia - czekamy