e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Gdy serduszko zaczyna mocniej bić...  (Przeczytany 12616 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline the_rose Kobieta

  • Prawdziwa miłość przenika tajemnice i samotność kochanej osoby, pozwalając jej zachowć swoje sekrety i pozostawia jej wewnętrzną wolność
  • uzależniony
  • data ślubu: 07.07.2007

Offline siva Kobieta

  • Szczęśliwa żonka.
  • uzależniony
  • data ślubu: 08.2007
 :hello: I ja do ciebie zawitałam. Suknie masz śliczną, taka delikatna, zwiewna. Buty jakie kupiłas są śliczne, dobrze że nie zostałas przy sandałkach. aha pieścionek sliczny.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007

Trochę Ci zazdroszczę, że już masz takie ładniusie butki  :roll: , bo dla mnie to horror, robiłam już 3 podejścia i nic  :boje_sie:  No ale liczę na to, że gdzieś tam są i je w końcu upoluję :twisted:

 

Szczerze mówiąc, to moich podejść było co najmniej z 5 :(, ale warto było się nachodzić :)
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
dzięki za każde dobre słówko :) w takich dniach jak dzisiaj przydają się podwójnie (miałam dzisiaj spotkanie trzeciego stopnia z pszczołą, która na pamiątkę zostawiła mi nad obojczykiem żądło, na całe szczęście nie jestem uczulona)

Ostatnio z opowiadaniem skończyłam na sali :)
Następnie przyszedł czas na kamerzystę i fotografa. Długo nie mogliśmy dojść do porozumienia, co, jak i gdzie. Doszło do chyba dwóch kłótni (takich poważnych). W końcu zdecydowaliśmy się na profesjonalnego fotografa i kamerzystę amatora, aby nagrał nam płytkę taką dla nas. Podstawą ma być fotograf.
Potem załatwiliśmy kucharkę i orkiestrę.

Później pojawił się problem zaproszeń. Mi w sumie było wszystko jedno, ale teściowi się bardziej podobają jednolite (w ten sposób, że albo wszystko pisane ręcznie, albo wszystko np drukowane), natomiast mój tata stwierdził, że można kupić gotowe i tylko wpisać nazwiska, bo na więcej czasu mieć nie będziemy (oboje jesteśmy na etapie pisania prac mgr). Pogodziłam wszystkich stwierdzeniem, że jak będziemy mieć czas, to będziemy robić sami. Jakiś miesiąc później, z nudów zaczęłam szukać wierszyków, zdjęć, tekstów zaproszeń, wkładek i zrobiłam wstępny projekt naszych zaproszeń. W samym zaproszeniu po kilku dniach zmieniły się tylko obrazki wewnątrz i już razem ułożyliśmy piękny tekst na wkładki :)
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
I ja witam w odliczanku. Śliczna ta sukienka i butki też miodzio. :taktak: :taktak:

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010

Buciki śliczne. W sandałach chyba nie było by dobrze!

A zaproszenia bardzo oryginalne :) Chciałabym takie dostać!

Offline sandrunia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2007
No no zaproszenia bardzo oryginalne  :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2:

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Zaproszonka sliczne :ok:



Offline ainka

  • forumowicz
I ja melduje sie na odliczanku  :hello:. Zaproszenia naprawde super :).

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Fajne zaproszenia tylko tak sie zastanawiam czemu nie umieściliście na nich swoich nazwisk ???
No i ja bym zrezygnowała z któryś wierszyków tych na dole lub na górze...
Ale nic sie nie orzejmuj to tylko moje skromne zdanie  ;D

Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007
To może ja dodam troszkę jeżeli chodzi o tekst zaproszeń: z doświadczenia wiem, że im mniej tym lepiej. Jak myśmy rozdawali zaproszenia to prawie połowa ośób czytała tylko główną stronę po prawej (a dokładnie środek) omijając wierszyki po lewej. Potem padało hasło "a co chcecie na prezent" a my na to "jest wierszyk po lewej stronie" ;D

Offline Niki Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21 lipca 2007
Tak jak dziewczyny już napisały trochę dużo jest tych tekstów na Waszym zaproszeniu...
Ale oczywiście jakbym dostała takie zaproszenie to wcześniej czy później na pewno przeczytałabym całe więc jak Wam się podoba i tak chcecie mieć to :ok:
A ten tekst o Bogu Ducha winnej jest zbliżony do naszego, tylko u mnie to Ł. jest Bogu Ducha winien  :drapanie:

Offline aniuska25 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 22.09.2007
 :hello: jestem i ja no i powiem,ze wszystko sliczne :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Fajne zaproszenia tylko tak sie zastanawiam czemu nie umieściliście na nich swoich nazwisk ???

oryginalnie na zaproszeniach są nasze nazwiska :) a umieszczając zdjęcia zaproszeń na forum, wyszłam z założenia, że jak nie będzie naszych nazwisk, to nic się nie stanie, bo chodzi przecież o ogólny widok zaproszenia, a nie o nasze nazwiska  ;D

Co do czytania tekstów, to macie trochę racji, a szkoda. Bo do tej pory, przy nas, tylko babcia Marcina przeczytała wszystko co na zaproszeniu jest napisane :( Kilka osób czytało wyrywkowo. Ale zdanie wszystkich, i nasze też, jest takie że zaproszenia zrobiliśmy ładne :)

Właśnie jesteśmy na etapie ich rozwożenia.
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline agi_82 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 11.08.2007r.     godz. 15:00
Zaproszenia bardzo ładne :skacza:

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
aaa no to już rozumiem  ;D jakoś mi nie wpadło do łowy ze to tylko na potrzeby forum był delete  ;D

Offline stewe_griffin Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 28.09.2007
 :hello: i ja się melduję!


Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
No i ciąg dalszy naszej przygody ;D

W pewnym momencie przyszedł czas, aby na spokojnie zrobić Nauki Przedmałżeńskie. Pomyśleliśmy, że do Huty mamy najbliżej, to tam będziemy chodzić, ale miny i pozytywne podejście zniknęły jak od niemiłej siostry zakonnej usłyszeliśmy cenę 50 zł  :mdleje:od osoby za 4 dwugodzinne spotkania :/
Stwierdziliśmy, że w Krakowie nie jedna parafia, co prowadzi kursy i tak wylądowaliśmy u Franciszkanów :skacza: . Brat, który się zajmuje przyszłymi małżonkami, po prostu świetny facet. Pomimo tego, że już sporo posunięty w latach, praktycznie ze wszystkim na bieżąco, nie przynudza, mówi czy raczej opowiada tak, aby wszystkich zaciekawić i zainteresować, na pytanie odpowiada bardzo przyjacielsko , nie tak jak co poniektórzy, że przecież to oczywiste i powinniśmy o tym wiedzieć. Na spotkania chodziliśmy w piątkowe wieczory przez 4 kolejne tygodnie. A po ostatnim spotkaniu żal było wychodzić, bo to ostatni raz ;( Taka sympatyczna i miła atmosfera panowała na naukach.
A jeszcze ta cudna sala, w której one się odbywały :) Wszędzie pełno malutkich aniołków :) :aniolek:

Następnie przyszedł i czas na USC i odpis aktu chrztu do małżeństwa. Po ten ostatni, znowu musieliśmy jechać do Huty do Arki Pana :( Przynajmniej tym razem, zajmowała się nami milsza siostra, ale za jeden odpis krzyknęła sobie 30 zł, a musieliśmy wziąć dwa (oboje byliśmy chrzczeni w tamtej parafii).
W USC za to było ciekawie. Jak już pisałam w innym wątku, spędziliśmy tam bite 2,5 godziny :czeka:. Kiedy mieliśmy już wchodzić do pokoju, to pani przyjmująca stwierdziła, że musi sobie zrobić 20 minut przerwy, bo już ma dość, ale żeby się nie przejmować, przyjmie nas jakaś jej koleżanka. No i nas przyjęła przy okienku, przy którym pracuje normalnie- tzn dział no bieżącej rejestracji zgonów :pogrzeb: . Było zabawnie, śmialiśmy się, że za jednym zamachem możemy załatwić papiery i do ślubu i do zgonu :) Na szczęście nic się złego nie stało :) Pani szybko wszystko pouzupełniała, przy okazji pomyliła się w moim, a raczej nazwisku mojego taty, ale poza tym było  :ok: i już mamy wszystkie papierkowe sprawy załatwione  :Najlepszy: teraz tylko do księdza spisać protokół, ale na to mamy jeszcze czas, jak to ksiądz stwierdził  :D
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline siva Kobieta

  • Szczęśliwa żonka.
  • uzależniony
  • data ślubu: 08.2007
No tak, nawet siostry zakonne chcą młodych z kasy oskubać... No to niezłe jaja w tym USC mieliście. Ale sporo już macie załatwione.

Offline Niki Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21 lipca 2007
Ja to mam ostatnio takie wrażenie, że wszyscy dookoła chcą na nas zbić kasę. Niedługo trzeba będzie płacić za wejście do salonu ślubnego albo za przymiarkę sukni. Normalnie tragedia  :mdleje:

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Taa kosmetyczka czy fryzjerka tęż od razu podnoszą cene jak słyszą ze to do ślubu. Paranoja jakaś  :mdleje:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Taa kosmetyczka czy fryzjerka tęż od razu podnoszą cene jak słyszą ze to do ślubu. Paranoja jakaś  :mdleje:

ika3w, nawet mnie nie dołuj :( Jestem jeszcze przed pierwszą wizytą u fryzjerki po przymiarkę fryzury.
Czy taka przymiarka jest bardzo odpłatna? Po prostu na myśl na kolejne wydatki, ciarki mi chodzą po plecach. 50 zł tu 84 zł tam i uzbierało się już takich drobnych wydatków prawie 200 zł :/
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
No własnie nie wiem jak to jest z tą próbną fryzurą  ??? ??? ???

A ostatnio byłam u fryzjerki i tak z nudów przeczytałam cennik usług kosmetycznych i jak wół jest wyszczególnione: Makijaż okazjonalny 30zł, makijaż ślubny 50zl.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Mam nadzieję tylko, że fryzjerka z racji, że przyszła teściowa jest jej stałą klientką, nie naliczy mi kij wie ile za tą próbną fryzurę :/

A tak zupełnie na marginesie, to żebym je jeszcze widziała co ja chce na głowie? Mam długie (prawie do pasa) mocno brązowe, wpadające w czarny włosy i nawet zielonego pojęcia co z nimi chcę zrobić :(
Myślałam o czymś takim jak na pierwszym zdjęciu, ale mama z siostra uważają, że jakoś dziwnie w tym wyglądam, z nowu z drugiej strony, Marcinowi i Jego mamie się podoba :( Poplątanie z pomieszaniem...
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline kita349

  • użytkownik
Melduje się :skacza: :disco: :disco:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
A myślałaś o jakimś koku?
Byłoby Ci dobrze w takiej fryzurze, jak na zdjęciu co zamieściłaś?

Pozdrawiam

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
A myślałaś o jakimś koku?
Byłoby Ci dobrze w takiej fryzurze, jak na zdjęciu co zamieściłaś?

Pozdrawiam
Właśnie nie bardzo chcę koki, a przynajmniej nie takie, że będzie się wydawać, że z tyłu mam drugą głowę (mam długie i mocne włosy).
A jeśli chodzi o tą fryzurę na zdjęciu, to zdania są podzielone, jedni uważają że dobrze, drudzy że nie bardzo, a mnie się podoba....
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
Moniko a jak ty się czujewsz i podobasz sobie w takiej fryzurce?
Mnie się bardzo podoba, A tak a propos makijażu  i fryzury moja koleżanka nie powiedziala że wychodzi za mąż tylko ż eidzie na zabawę i tyle. zaplacila dużo mniej. :taktak:

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Moniko a jak ty się czujewsz i podobasz sobie w takiej fryzurce?
Mnie się bardzo podoba, A tak a propos makijażu  i fryzury moja koleżanka nie powiedziala że wychodzi za mąż tylko ż eidzie na zabawę i tyle. zaplacila dużo mniej. :taktak:

Ja się w niej czuję dziewczęco :)
I wydaje mi się, że była by dobrym wykończeniem mojej, jakże dziewczęcej sukienki ślubnej :) (jak to określiła pani z salonu) a co w sumie najważniejsze, jest wytrzymała (raz próbowałam sama sobie spleść taki warkocz na głowie i przespać się w nim i o dziwo rano fryz był niczego sobie) a co jest ważne, bo w niedziele mamy poprawiny :)

Zobaczymy co wymyśli fryzjerka :)
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018