e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pogaduchy ciężarówek  (Przeczytany 1618080 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 stycznia 2019, 19:58
Gratulacje!!  To szybko Cie spionizowali. Nie robili problemu by wpuścić synka na oddział?

szczęśliwa żona

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 stycznia 2019, 20:07
Gratulacje!!!

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 stycznia 2019, 21:20
Gratulacje!!  To szybko Cie spionizowali. Nie robili problemu by wpuścić synka na oddział?
po 6 godzinach kazali wstac.Nie na szczęście nie bylo problemu.

Offline beta80 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 11.07.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 stycznia 2019, 22:52
gratulacje ;-)

Offline masumi85 Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 08.09.2007
Odp: Pogaduchy ciężarówek
12 stycznia 2019, 08:02
Gratulacje
Kubuś 10.10.2008,          Kacperek 09.07.2010        Aleksander 11.10.2013

Offline Natysa Kobieta

  • To co na zawsze między nami, dodaje wiary w lepszy czas;*
  • uzależniony
  • data ślubu: 19.05.2012
Odp: Pogaduchy ciężarówek
12 stycznia 2019, 19:10
Gratulacje!!  To szybko Cie spionizowali. Nie robili problemu by wpuścić synka na oddział?
po 6 godzinach kazali wstac.Nie na szczęście nie bylo problemu.
Gratulacje, a powiedz mi rodziłas w Stargardzie?
Gabriela
Zofia

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09
Odp: Pogaduchy ciężarówek
12 stycznia 2019, 19:19
nie...chociaz do szpitala mam 3 km.rodzilam w zdrojach

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 stycznia 2019, 10:46
nie...chociaz do szpitala mam 3 km.rodzilam w zdrojach

W ogóle się nie dziwię :D

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 stycznia 2019, 16:01
Gratuluję  :)
Dużo zdrówka dla Was!
W Stargardzie dramat ze szpitalem... wcale się nie dziwię, że na Zdroje jechałaś


Łobuziak 21.11.2013
Aniołek (*) 25.06.2015

Offline loona Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25.08.2007r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 stycznia 2019, 17:12
W Gryfinie tak samo  ::)

Offline *Ewelina* Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.12.2007
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 stycznia 2019, 17:49
Ja mam więcej niż 3km  do Zdroi ale mimo to na  oba porody jechalam do Zdroi.

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 stycznia 2019, 18:53
lezalam z kobieta z Gryfina.
A stargard zle wspominam po poronieniu...wiec omijam go eielkim lukiem.
My od niedzieli w domu.Mala je spi i ladnie przybiera.Karmimy sie piersia, na szczęście nie muszę dokarmiac jak to bylo w przypadku Kacpra.

Offline ada1988 Kobieta

  • Chuck Norris
    • RELACYJKA :) ZAPRASZAM :)
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 stycznia 2019, 20:35
Ile ja bym dała aby w moim brzuchu siedziała córeczka.

Tymczasem  dziewczyny czuje te pierwsze ruchy maluszka. Nawet nie macie pojęcia ile mi to daje radości  :Serduszka: :Serduszka:

Offline Natysa Kobieta

  • To co na zawsze między nami, dodaje wiary w lepszy czas;*
  • uzależniony
  • data ślubu: 19.05.2012
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 stycznia 2019, 21:49
No ja mam do szpitala 50 metrów ::)
Przy obu porodach byłam zadowolona z opieki ale to było 5 i 2 lata temu. Teraz jestem ciekawa opinii ale też w Stargardzie będę rodzić  :)
Gabriela
Zofia

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 stycznia 2019, 14:02
Ada gratulacje  :-* :-* :-*

Angelika  :-* :-* :-* :-* super, że tak sprawnie poszło! braciszek nadal dumny?

Czas opisać w skrócie co u nas. Zacznę od samego początku.

19.12 o 3.40 pojawiły się pierwsze skurcze - wiedziałam, że to to, bo od samego początku były dość regularne. Odszedł też czop. Obudziłam D., powiedziałam mu co i jak, wzięłam 2 Nospy i wróciliśmy do łóżka. D. zasnął w minutę, ja już wcale. Dreptałam między sypialnią, a łazienką kontrolując sytuację. Nie chciałam ani niczego przegapić, ani jechać do szpitala zbyt wcześnie. o 6.50 odeszły mi wody, nie było więc na co czekać. Spokojnie się ogarnęliśmy i o 8.30 byliśmy w szpitalu. Na recepcji usłyszałam, że ktoś mnie woła... to był mój lekarz. Trafiłam idealnie w jego dyżur (dyżurował na patologii ciąży).

cdn. mały się obudził

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 stycznia 2019, 17:38
Że też te nasze dzieci zawsze budzą się nie w czas  ;)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Pogaduchy ciężarówek
17 stycznia 2019, 09:02
Czekamy :)

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
24 stycznia 2019, 12:02
Obiecana część dalsza relacji z porodu.

Podczas przyjęcia na oddział zaczepił mnie mój lekarz. Powiedział, że żadne na oddział tylko na blok i rodzimy. Zbadał mnie, zapytał czy wyrażę zgodę na obecność stażysty i odprowadził mnie na ktg. Byłam dziwnie spokojna. Skurcze w szpitalu lekko się wyciszyły. Dostałam zlecenie na oksy i zgodę na zzo (bo o takie wcześniej prosiłam lekarza). Czas leciał w miarę szybko. Położne pobrały krew na badania, zważyły mnie, zrobiły kolejne ktg i wygoniły na spacer po korytarzu. Dopiero wtedy mógł do mnie dołączyć D. Wzięłam ciepły prysznic i koło 11 zaczęły się mocniejsze skurcze. Wtedy położne podłączyły ktg i oksy i niestety uziemiły mnie na łóżku, co było dla mnie największą mordęgą całego porodu. Ok. 12 przyszedł anestezjolog, przedstawił się, omówił procedury i powiedział, że wróci za 30 min., bo jeszcze za małe rozwarcie (5-6cm). Skurcze zaczęły robić się nieznośne. Przyszedł mój lekarz, zbadał mnie i zaczął krzyczeć na położne, czemu nie dostałam jeszcze zzo jak mam już 8cm! Zadzwoniły po anestezjologa, ale musiał dokończyć cesarkę. Przyszedł dokładnie o 13.10, powiedział, że na zzo już za późno... bo mam 9cm. Jedyne co mógł zaproponować, to zastrzyk podpajęczynówkowy o krótkim działaniu. Zdecydowałam się. Ból zniknął w 10s, a ja nabrałam sił na końcówkę porodu. Niestety efekt utrzymuje się tylko około godziny. Kazali mi się, zmieścić w tym czasie :P po 45min czułam, że muszę wrócić na łóżko, bo koniec tuż tuż. Położna nie chciała mi wierzyć, usłyszałam tylko "droga pani, rodzi pani pierwszy razi by tak pani chciała hop siup", ale zbadała mnie od niechcenia. 10cm! D. zawołał mojego lekarza, bo zobaczył go akurat przez szybę. Położne nie zdążyły nawet rozłożyć podpórek na nogi i ręce przy łóżku itp., a Maks był już z nami. Dzięki pomocy mojego lekarza, udało mi się go urodzić na 4 skurczach partych, w 5 min.

Jakie wrażenia po?

Mąż na medal. Był zawsze obok gdy go potrzebowałam, ale nie narzucał mi swojej obecności. Nie był nachalny, wiedział kiedy się wycofać. Nie chciałam głaskania, masowania i liczenia skurczów. Wystarczyła mi rozmowa i jego obecność. Widziałam, że cierpiał nie mogąc mi pomóc.

Lekarz na medal. Opiekował się mną od momentu przyjęcia do wyjścia ze szpitala. Odebrał poród, odwiedzał mnie na położnictwie, a nawet na patologii noworodka. Mimo, że rodziłam w zwykłym państwowym szpitalu, czułam, że mam na kogo liczyć. Co dziwne, podczas pobytu w szpitalu zauważyłam, że nie jest lubiany przez personel (co potem wyjaśniła mi moja ciocia pracująca na oiomie).

Położne na medal. Wiedziały, kiedy zażartować, kiedy poradzić, były obok, ale czułam, że to ja nad wszystkim panuje.

Synek na medal. Zakochana jestem bezgranicznie. Nie mógłby być lepszy, piękniejszy, inny <3


Offline lusi251 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 04 2012
Odp: Pogaduchy ciężarówek
24 stycznia 2019, 14:50
Aż się miło czyta takie pozytywne opisy.
Gratulacje!

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Odp: Pogaduchy ciężarówek
24 stycznia 2019, 21:38
Brawo dla Was :)


Łobuziak 21.11.2013
Aniołek (*) 25.06.2015

Offline ada1988 Kobieta

  • Chuck Norris
    • RELACYJKA :) ZAPRASZAM :)
Odp: Pogaduchy ciężarówek
31 stycznia 2019, 14:45
Strasznie mi skacze powieka  wydaje mi się że to przez magnez. Można brać jakiś w ciazy? Już nie pamiętam jak to było z Adasiem. Wczoraj miałam wizytę u lekarza i zapomniałam się zapytać.

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Pogaduchy ciężarówek
31 stycznia 2019, 18:25
Jak najbardziej można.

Offline Madzia85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
31 stycznia 2019, 19:32
Podobno najlepiej wchlanialny to Magne b6.

szczęśliwa żona

Offline ada1988 Kobieta

  • Chuck Norris
    • RELACYJKA :) ZAPRASZAM :)
Odp: Pogaduchy ciężarówek
31 stycznia 2019, 19:36
Ok dziękuję Jutro lecę do apteki

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Odp: Pogaduchy ciężarówek
31 stycznia 2019, 21:06
Ja brałam magne b6 i aspargin większość ciąży z polecenia lekarza of course :)

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
1 lutego 2019, 05:42
Ja w obu ciążach brałam cały czas magne b6 bo jest najlepiej wchłanialny.


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
1 lutego 2019, 07:06
Ja aspargin w 2 i 3 trym.

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Odp: Pogaduchy ciężarówek
8 lutego 2019, 14:04
W pierwszej ciąży też brałam aspargin


Łobuziak 21.11.2013
Aniołek (*) 25.06.2015

Offline ada1988 Kobieta

  • Chuck Norris
    • RELACYJKA :) ZAPRASZAM :)
Odp: Pogaduchy ciężarówek
10 lutego 2019, 07:27
Dziewczyny A powiedzcie mi czy Wasze zwierzęta odczuwaly  to ze jesteście w ciazy? Mój pies się bardzo  zmienił w stosunku do mnie. Strasznie się lasi, przytula, kładzie się  często od strony brzucha, kładzie pysk na brzuchu. Nie ma ochoty na wariowanie  ze mną.

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
11 lutego 2019, 12:10
Moje koty tez czuły, nie wiem.czy dziecko, ale cos na pewno czuly. Przychodzily kladly sie kolo.brzucha i.mruczaly. Za to teraz.jest wojna o terytorium, nienawiść kotów do Jaska, i wielka miłość Jaska do kotów 8)