e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pogaduchy ciężarówek  (Przeczytany 1503328 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
3 listopada 2018, 21:33
Odebrałam właśnie darmową paczkę pieluszek Pampers z Rossmana. Skorzystałyście? Na stopy kupiłam coś z Bielendy z serii Sexi Mama... po pierwszym smarowaniu cudów nie widzę. Myślałam, że będzie chodzić.

Melduję, że torba spakowana :)

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Odp: Pogaduchy ciężarówek
8 listopada 2018, 16:55
Ale Wasze ciąże szybko lecą...
Z jacuzzi bym chyba zrezygnowała ze względu na to, że nie wiadomo kto tam był wcześniej.

U nas starszy brat dalej zakochany w siostrze, ostatnio nawet pokłócił się o nią z tatą  ;) kochany jest :)
A tak Wam powiem, że zastanawiamy się z mężem, czy przypadkiem na trzecie się nie zdecydujemy... Ale jeszcze trochę czasu jest


Łobuziak 21.11.2013
Aniołek (*) 25.06.2015

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
8 listopada 2018, 17:02
A Twoja ciąża Ci się ciągnęła? :)

Niestety dziś po wizycie słabsze wieści. Szyjka skrócona i rozpulchniona, miękka. Mam leżeć, odpoczywać i wytrzymać jeszcze minimum 2 tyg. Czułam, że coś się zmieniło, wczoraj jakoś brakowało mi energii, senna w dzień jestem... eh... byle do końca :) a mój lekarz od jutra na urlopie, nie mogę teraz rodzić:P porozmawiałam z nim dziś o zzo, uspokoilo mnie to. Korzystalyscie?

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Odp: Pogaduchy ciężarówek
8 listopada 2018, 21:08
Druga nie, bo nie miałam czasu, natomiast pierwsza tak, zwłaszcza po 30 tc.
Leż, odpoczywaj. Ja w pierwszej ciąży też tak miałam, praktycznie nie miałam już szyjki. Mówili mi, że urodzę wcześnie, no i niby się zaczęło wcześniej, bo w 37tc wylądowałam na porodówce, ale okazało się, że to tylko były skurcze przepowiadające. Doczekałam się do terminu wyznaczonego na pierwszej wizycie, urodziłam w 40tc, ale fakt jest taki, że leżałam, odpoczywałam  :)
Dasz radę, będzie dobrze


Łobuziak 21.11.2013
Aniołek (*) 25.06.2015

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Odp: Pogaduchy ciężarówek
8 listopada 2018, 23:03
Ja z zzo korztstalam przy pierwszym porodzie ;)
Mniej bolalo zdecydowanie  ;)
Nie zaluje, przy drugim tez chcialam ale nie bylo anestezjologa brrr.
Dałam rade bez ale bolalo bardziej  ;)

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 listopada 2018, 09:33
Dzięki Dziewczyny :* odpoczywać to nie problem, dam radę :P ale z racji specyficznego ułożenia maluszka, moich problemów z łożyskiem, a teraz tej szyjki, lekarz kazał mi leżeć tylko na lewym boku (co jest dla mnie średnią pozycją, bo wtedy najbardziej cierpnie mi dłoń, co mi okrutnie dokucza) i to przez 90% dnia... co już nie jest dla mnie wykonalne, bo plecy bolą, kark boli, ciężko się oddycha. Myślicie, że np. siedzenie jest o wiele gorsze? Mogłam go od razu zapytać, ale jak mi powiedział że mogę urodzić przed niedzielą to mnie wcięło... Mąż dziś pracuje z domu, potem weekend, poniedziałek wolny, chociaż tyle dobrego. Obiad na dziś mam już gotowy.

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 listopada 2018, 13:27
Płasko jak placek, na lewym boku. Nawet pozycja półleżąca nie wchodzi w grę. Tak powiedział lekarz koleżance, która miała problemy przy ciąży bliźniaczej...
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 listopada 2018, 14:00
Leżenie to leżenie a przy siedzeniu to tak na logikę już sama siła grawitacji sprawia, że dziecko naciska na szyjkę...

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 listopada 2018, 14:26
Dobra, macie rację. Dam radę. Tylko muszę się przyzwyczaić i wymyślić dobry system.

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 listopada 2018, 14:30
Pewnie, że dasz radę! Poleżysz 2 tyg. a później już możesz rodzić ;) czy nawet szybciej.

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 listopada 2018, 17:25
Układaj sobie poduchę pod pupę


Łobuziak 21.11.2013
Aniołek (*) 25.06.2015

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 listopada 2018, 19:11
Niestety u mnie też jak powiedziałam "ale panie doktorze ja nic nie robię,  siedzę w domu...."  to powiedział "nie ma pani siedzieć tylko leżec"  mi było też ciężko bo mi strasznie się ciężko oddychalo.ake jakoś dotrwalam do terminu

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
9 listopada 2018, 19:58
Muszę poćwiczyć czytanie w tej pozycji :P dzięki za patent z poduszką, jutro będę próbować!

Offline basimir Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.08.2011
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 listopada 2018, 21:07
I jak tam leżenie? Poducha pomogła?


Łobuziak 21.11.2013
Aniołek (*) 25.06.2015

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 listopada 2018, 22:40
Leżenie średnio mi wychodzi... nagle pojawił się cały szereg dolegliwości żoładkowych, ktorych przez całą ciążę nie miałam. Wszystko mija jak siedzę/chodzę. Najważniejsze, że nadal w dwupaku, jeszcze tydzień, potem niech się dzieje :P

Jutro pasuje mi podjechać po wynik GBS. Poza tym jakoś leci, ale jesień nie nastraja optymistycznie :) chyba zacznę kompletować prezenty świąteczne, trochę ze względu na to, że później może nie być na to czasu, trochu żeby poprawić sobie humor hehe.

Wychodzicie z maluchami przy smogu? Jakie "granice" sobie ustalilyscie?

Offline anulla_p Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27-06-09
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 listopada 2018, 19:41
Wychodzicie z maluchami przy smogu? Jakie "granice" sobie ustalilyscie?
Ty nie żartuj kochana, że przy smogu chcesz dziecko na spacer zabierać. Nawet nie żartuj.



Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 listopada 2018, 22:01
Ja.wychodzę codziennie/co.drugi dzień. Męża nie ma cale dnie, zakupy same sie nie zrobią. Po prostu ograniczam wtedy wyjścia do minimum.

Offline mala_mi Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.08.2014r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 listopada 2018, 22:19
Wychodzicie z maluchami przy smogu? Jakie "granice" sobie ustalilyscie?
Ty nie żartuj kochana, że przy smogu chcesz dziecko na spacer zabierać. Nawet nie żartuj.

A czy ja gdzieś napisałam, że chce zabierać? :P wręcz przeciwnie! Jak normy są sporo przekroczone, a muszę wyjść to zakładam maseczkę. I to nie tylko w ciąży, ale w sumie już każdej zimy od 2-3 lat. Odkąd wyprowadziliśmy się z Krakowa, problem dotyczy mnie jakby mniej, ale już z przyzwyczajenia sprawdzam Airly. Dominik postanowił kupić oczyszczacz, chociaż u nas normy nie są zazwyczaj przekroczone. Tylko czy przy noworodku nie powinnam sobie jakoś niżej tej granicy ustawić? Bardziej uważać? Zimowa dzidzia będzie, kocham spacerować, hartować też chciałam, ale co to za spacer jak na jedno pomaga, a na inne szkodzi.