e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pogaduchy ciężarówek  (Przeczytany 1482109 razy)

mala_mi i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BOZENA28 Kobieta

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.09
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 kwietnia 2018, 19:14
My bankujemy dla obu córek.

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 kwietnia 2018, 20:21
My nie bankujemy ;)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 kwietnia 2018, 21:41
My nie bankujemy ;)
Moglabys napisac dlaczego? Czy masz jakies swoje wnioski i wiedze medyczna w tym temacie? ;)

Ja posluchalam swojego dr ktory dla corki nie bankowal. A stac go :-D
I nie bankuje dla zadnego..

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 kwietnia 2018, 21:55
Też muszę podpytać gina w piątek bo z jednej strony bym chciała a z drugiej szczerze mowiac nie bardzo nas stać na ten pierwszy wydatek jednorazowo platny. Dla obydwu to byłoby ok 7 tys zł :-\ :-\ :-\
Bożena a w jakim banku, pbm?

szczęśliwa żona

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 kwietnia 2018, 22:04
Wiedzę medyczną mam, ale co autorytet to autorytet:

”Gdybym miał dziecku choremu na białaczkę przeszczepić krew pępowinową, wybrałbym tę od innego dawcy. Dlaczego? Po pierwsze, nie ma żadnych gwarancji, że w krwi pępowinowej dziecka chorego na białaczkę nie znajdą się komórki, które same mogą inicjować proces nowotworowy. Po drugie, przeszczep pochodzący od innego dziecka jest nie tylko źródłem zdrowych komórek krwi, ale także wywiera dodatkowy efekt leczniczy (tak zwana reakcja przeszczepu przeciw nowotworowi)….. Jak dotąd jesteśmy pewni tylko jednego – krew pępowinowa może wyleczyć chorego na białaczkę, ale dotyczy to wyłącznie krwi pobranej od innego dziecka. Nigdzie na świecie nie było do tej pory ani jednego przypadku białaczki wyleczonej za pomocą przeszczepienia własnej krwi pępowinowej.”

Prof. Wiktor Wiesław Jędrzejczak krajowy konsultant ds. hematologii


To tak w pigułce, choć są i inne powody.

Wg mnie najsensowniejszym wyjściem są publiczne banki krwi pępowinowej...
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 kwietnia 2018, 22:08
Nie  bankujemy.

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 kwietnia 2018, 22:33
Dziekuje

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
14 kwietnia 2018, 23:14
My tez nie, nawet nie spotkalam sie z tym w moim otoczeniu. Chociaz widzialam u gina jakas ulotke, ale on sam nawet sie nie zajaknal o takiej mozliwosci. W Stanach nie jest to takie "modne" jak w Polsce.

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 08:40
Monijane dzięki. Tylko pytanie co z innymi chorobami? Leczy podobno ponad 80... 
Właśnie Edzia zastanawia mnie czy to tylko.moda i wyciąganie kasy od rodziców czy też ma to.jakiś sens.

szczęśliwa żona

Offline malinowa__mamba Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 09:13
Jak sie bankuje krew dwojki dzieci to mozna zrobic przeszczep allogeniczny w wypadku kiedy jedno zachoruje...

Ale tez nie bankowalismy...Stary mi wyskoczyl wlasnie z tym argumentem i sie nie zdecydowalismy...troche zaluje

Offline izulek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 10:23
Nie bankujemy

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 11:54
O właśnie.
Malina wy tez w tym światku..
I jestescie kolejni ktorzy nie.
Mysle ze to czysta komercja..
Bo w doroslym zyciu tej krwi pepowinowej jest ponoc zbyt malo?

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 11:58
My tez nie bankujemy

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 12:46
Właśnie Edzia zastanawia mnie czy to tylko.moda i wyciąganie kasy od rodziców czy też ma to.jakiś sens.
Nie dowiemy sie dopoki nie nastapi jakis znaczacy przelom w medycynie.

Offline elemelka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.07.2010
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 13:06
Ja banku je dla obu. Madzia strasznie duże koszty. Nam w progenisie nie przekraczał 2 tysięcy. Na dzień mamy w maju sa dobre promocje. Mówię tutaj o tym podstawowym pakiecie bez łożysk, sznurów itp.

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 13:10
Ja bankuje najmłodszej. Te komórki można namnażac więc do mnie argument że nie starczy nie przemawia. A w razie W wolę mieć.

Offline mkarolinka Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 17:37
Ja też nie bankuje, a żałuję. W sumie pieniądze by się znalazły, ale mąż byl straszenie przeciwny.

Offline _patka_ Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 09.06.2012
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 19:18
Ja nie bankuje i nie mam zamiaru.

Offline emm-a Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 20:30
My bankujemy dla obu dziewczynek
Moje Laleczki :-)
Klara 2014r.
Dominika 2017r.

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
15 kwietnia 2018, 21:45
Ja patrzyłam pakiet krew pępowinowa i sznur pępowiny. Ale nawet w podstawowym to ok 2200 na jedno dziecko. Czyli 4400 razem. A do dnia mamy raczej nie dotrzymam. Wydaje mi się że brzuch zaczął się opuszczać.

szczęśliwa żona

Offline Vivka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: maj 2014
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 kwietnia 2018, 08:43
Ja bankuję dla Julii.

Ta krew może się przydać nie tylko przy nowotworach... ( oby nigdy nie musiała) poza tym to bardziej z myślą o rodzeństwie bankujemy jej krew.
Chociaż nie wiem czy zdecydujemy się przy drugim dziecku bo to jednak spory wydatek.

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 kwietnia 2018, 09:06
Ja bankuje najmłodszej. Te komórki można namnażac więc do mnie argument że nie starczy nie przemawia. A w razie W wolę mieć.

Zgadzam sie z Anią, wystarczy poczytać trochę o medycynie regeneracyjnej. Zresztą ja się mocno w temat zagłębiłam i tego się w dwóch zdaniach nie da uargumentować, trzeba poczytać i to z poziomu prasy medycznej profesjonalnej i potem zrobić burzę mózgów medyczną (co też uczyniłam). Jak dla mnie to takie dodatkowe OC dla dziecka i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Ja bankuję i bankować będę.

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 kwietnia 2018, 10:05
Nie bankuje ale kompletnie olałam temat i zostawiłam go mądrzejszemu w tych tematach czyli mojemu męzowi, a następnie zaufałam jego ogromnej wiedzy, nie tyle medycznej ale naukowej.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 kwietnia 2018, 10:49
Ja bankuje dla starszego, młodszemu już nie. 10 lat temu to była nowosc na rynku, zajaraliśmy się z całą rodzina w tym temacie. Ja choruje na anemie złośliwą i miała to być bardziej polisa ze względu na mnie- gdyby coś nie mogłabym być dawcą dla Niego. Młodszemu nie bankujemy- podeszłam juz do tego bardziej sceptycznie- między 2008 a 2014 w ciągu 6 lat zrobili tylko więcej szumu wokól tego wyciągajać grube pieniądze od ludzi... a namnażać dalej nie potrafili- czyli coś co powinno byc podstawą. No i przekonuje mnie argument że nie możemy byc pewni czy w krwi pępowinowej nie znajdują się komórki które są odpowiedzialne za inicjowanie procesu nowotworowego.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 kwietnia 2018, 12:08
Ja zgłupieję od tego normalnie :-\ :-\  A czy dziewczyny w razie W mogą być dla siebie nawzajem dawczyniami kom. macierzystych? Jak by nie było część genów będzie wspólna...

szczęśliwa żona

Offline malgosiask Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10 czerwca 2009r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 kwietnia 2018, 12:15
Oczywiście.

Offline maggi-80 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19-06-2010
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 kwietnia 2018, 13:26
Decyzja ciężka. My nie bankujemy, długo nad tym myślałam i zaciągałam opinii mądrzejszych i wyszło mi, że na chwilę obecną to się nie przyda, a w przyszłości też nie wiadomo czy będzie możliwość wykorzystania. A jak będzie? Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Odp: Pogaduchy ciężarówek
16 kwietnia 2018, 14:52
My tez nie bankujemy i tez decyzja byla podjeta po analizie i wglebieniu sie w temat bardziej niz z gazet typu mamo to ja ;)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Odp: Pogaduchy ciężarówek
17 kwietnia 2018, 20:56
My przy Marcelu się poważnie zastanawialiśmy. W naszym imieniu kolega mojego męża zapytał jakiegoś prof medycyny o sens i trochę się zdziwiliśmy, bo ten prof stwierdził, że jak mamy kasę żeby na to wyłożyć, to zamiast bankowania zafundujmy sobie wakacje.

Teraz nie ma sensu- ale p.doktor z hospicjum jako lekarz mający coś wspólnego z przeszczepami stwierdziła, że to ma sens (tak w ogóle), ale oddanie do banku do dyspozycji dla ogółu. Ale to można zrobić jak akurat jest organizowana akcja  :-\
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline Madzia85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19-07-2008
Odp: Pogaduchy ciężarówek
17 kwietnia 2018, 21:32
Dzięki dziewczyny za wszystkie opinie. Przyznam, że gdyby było to tańsze to bym pewnie się nie zastanawiała czy warto. Dla świętego spokoju bym to zrobiła. Ale skoro jest więcej negatywnych opinii to zrezygnujemy. Musielibyśmy pożyczyć na to kasę, a wychodzi na to, że nie ma sensu.

szczęśliwa żona