e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Bydgoszcz  (Przeczytany 13883 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 14:52
malpeczka.1980, witaj na forum :)

Ja tak czasem się zastanawiam po co się przebierać po północy? Kiedyś byłam na weselu i panna młoda jak i wiele innych pań poszło się przebrać w inne stroje. dla mnie jest to troche bez sensu.
Cóż, ja zdecydowałam się na przebranie, żeby chociaż przez pół wesela móc sobie swobodnie potańczyć. Nie oszukujmy się, w długiej sukni na kole możliwości taneczne Panny Młodej są bardzo ograniczone, a jak jeszcze dojdzie tren, długi welon i sto tysięcy falban, to jest w ogóle dramat :P Ja chcę tańczyć nie tylko walca i hustle'a, ale też tango, rumbę, cha-chę, jive'a... Oczywiście, na upartego da się zatańczyć te tańce w typowej sukni ślubnej, ale jest to zwyczajnie męczące i nie wygląda ładnie :-\ Wiem, że większość kobiet nie przywiązuje do tańca takiej wagi jak ja, dlatego nikogo nie namawiam, żeby się przebierał, ale dla mnie nie jest to ani trochę bez sensu.

A tak będzie wyglądać suknia, w którą się przebiorę :) Jak Wam się podoba?


Offline malpeczka.1980 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28 sierpień 2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 15:18
No to bedziesz najbardziej roztańczoną panna młodą w bydgoszczy.  na marginesiewczoraj jechałam tramwajem nr 2 kolo luczniczki.  są tam potworne góry sniegu zebrane z miasta i nie sadze by roztopiły sie do targów.  sugeruje by zostawić auto w domu i przyjechać komunikacją miejska

Offline mimi2612 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 03.IX.2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 15:40
Nemezis- suknia sliczna!- szukam podobnej :), ale w odwrotnych proporcjach kolorystycznych (przewaga bieli z dodatkiem czarnego koloru)- gdzie w Bydgoszczy mozna kupic suknie z serii Papilio albo inne ale rownie  piekne?

Offline japcio Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 17:13
Tez uważam, że przebieranie się jest bez sensu. Nie po to szukamy tej jedynej sukni ślubnej, często za kupę kasy, żeby mieć ją na sobie tylko pół wesela.

Nemezis suknia ładna, ale po północy nie będziesz się wyróżniać z tłumu gości.

Offline pokahontas Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.06.2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 17:18
ja tez jestem wiec sukienke zdejme dopiero po wszystkim tak szybko zleci ten dzien i nie chce sie przebierac .Dziewczyny wiecie moze ile kosztuje wejscie na targi zamierzam sie wybrac z moja mama pozdrawiam was goraco

Offline kamakama-29 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 04-09-2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 17:21
z tego co wiem 8 złotych

Offline olinda Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 24.07.2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 19:07
Nemezis suknia przepiekna
jednak ja też się nie przebieram, to jedyny dzień gdzie będę jak księżniczka ;) i pewnie rano będzie żal zdejmowac, że to już koniec

Offline niuniuśka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 25.06.2009
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 19:37
Nemezis  sukienka przepiekna w moim stylu cudo.....,ale ja tez sie nie przebieram chce tańczyć w niej do rana:)))

Offline hanka Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 1.05.2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 19:58
Jak kupowałam suknie ślubną to zasadniczy argument był taki, że musi byc "taneczna" - w miarę lekka, bez trenu i falban i znalazłam taką - dlatego się nie przebieram, zwłaszcza, że zapłaciłam za nią dużo jak na moje możliwości i chcę mieć ją dłuuugo na sobie ;) A przebiorę się na poprawiny :)

Offline evcia-e1 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 25.09.2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 21:49
ja też uważam, że nie ma sensu się przebierać po północy  ;)

Offline pokahontas Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.06.2010
Odp: Bydgoszcz
5 lutego 2010, 23:58
Pablo and Lena jesli sprawilo ci problem napisanie ile kosztuje wejscie na targi to po co  odpisywales.

kamakama-29 dziekuje za odpowiedz
 
Dziewczyny a gdzie zamawiacie bukiecik slubny?

Offline pokahontas Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.06.2010
Odp: Bydgoszcz
6 lutego 2010, 00:01
wkradl sie blad sorki  ;)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Bydgoszcz
6 lutego 2010, 00:13
Ten błąd się sam automatycznie poprawia  ;D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline ada1988 Kobieta

  • Chuck Norris
    • RELACYJKA :) ZAPRASZAM :)
  • data ślubu: 04.09.2009
Odp: Bydgoszcz
6 lutego 2010, 11:51
ja też nie jestem za przebieraniem się, mi wszystcy mówili żebym się przebrała itd ale jak bym się przebrala to bym wyglądała jak zwykły gość a nie panna młoda... i tak jak napisała Japcio suknie ślubną wybiera się tylko raz w życiu :)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: Bydgoszcz
6 lutego 2010, 13:31
gdzie w Bydgoszczy mozna kupic suknie z serii Papilio albo inne ale rownie  piekne?
Niestety, w Bydgoszczy nie można kupić sukienek z tej kolekcji, najbliżej w Toruniu. Jak chcesz, mogę podać namiary na sklep, ale uprzedzam, że na sprowadzenie trzeba czekać 3 miesiące. Piękne suknie mają też na Wełnianym Rynku a teraz po studniówkach pewnie będzie jakaś wyprzedaż :)

Dziewczyny, ja Was w pełni rozumiem, bo sama długo miałam wątpliwości, czy jest sens się przebierać. Tak naprawdę dopiero kiedy zobaczyłam w katalogu tę suknię i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, podjęłam taką decyzję ;D Być może nie będę się wyróżniać z tłumu gości, ale właściwie nie ma to dla mnie znaczenia, chcę się dobrze bawić i tyle ;) A zresztą zawsze mogę zrezygnować z przebierania i zachować tę sukienkę na inną okazję. Myślę, że nawet jeśli z góry zakładacie, że nie będziecie się przebierać, to warto mieć pod ręką jakaś "zapasową" suknię, na wypadek gdyby pijany wujek wylał na Was czerwone wino (czego nikomu nie życzę, ale takie sytuacje się zdarzają...). A to co pisała Hanka, że można sobie kupić "taneczną" suknię ślubną, to też dobre rozwiązanie, ale mierzyłam takie sukienki i niestety w żadnej dobrze nie wyglądałam :-\

Offline ada1988 Kobieta

  • Chuck Norris
    • RELACYJKA :) ZAPRASZAM :)
  • data ślubu: 04.09.2009
Odp: Bydgoszcz
6 lutego 2010, 13:36
Nemezis a masz poprawiny ???

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: Bydgoszcz
6 lutego 2010, 13:47
Typowych poprawin nie planujemy, ale chcemy zrobić dużą imprezę dla znajomych, żeby uczcić nasz ślub. Tylko że zrobimy ją na działce, pod wielkim namiotem, więc raczej ubiorę się mniej elegancko ;)

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Bydgoszcz
9 lutego 2010, 19:05
Juz za troche targi slubne ... Uhh , a ja tak bardzo chcialam byc na nich i ... trudno nie bede  ??? ohh drogie sa bilety do polski ... no trudno.Opowiecie jak bylo  ::).

A ja juz mam sale , kosciol , spiewaczke , kamerzyste od nemezis  ::) , zaproszenia,obraczki ... yyy ... aaa zespol i DJ na poprawiny.
Szczerze wydawalo mi sie ze malo , ale jak tak czytam moj post to wydaje mi sie ze narazie jest ok  ::)
Musze jeszcze sukienke,garnitur,fotografa,kwiaty,ciasta i tort aaa i dekoracje kosicola ... aaa i autko.


Offline hanka Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 1.05.2010
Odp: Bydgoszcz
9 lutego 2010, 22:49
A my od soboty jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami 8 kartonów wódki i 4 kartonów wina :D :D :D Trochę kusi żeby chociaż tego winka posmakować ;)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: Bydgoszcz
9 lutego 2010, 23:06
Ja dziś miałam pierwszą przymiarkę sukni ślubnej. Trzeba będzie parę rzeczy poprawić, ale ogólnie leży ładnie :) Tylko trochę męczące, że muszę na przymiarki jeździć do Torunia... To samo będzie w kwietniu z suknią wieczorową - też przymiarki będą w Toruniu :P

Offline hanka Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 1.05.2010
Odp: Bydgoszcz
9 lutego 2010, 23:16
hehe - taki już nas ciężki los Nemezis ;) Ale dla tego efektu i wrażenia jakie na pewno każda z nas zrobi warto się tak poświęcić ;) Ja już swoją suknie mam od grudnia w szafie i nie mogę się doczekać kwietnia żeby ją założyć na ostateczną przymiarkę ( choć jest tak już dopasowana, że nie powinno być już nic do poprawki - chyba że orzytyłam ;)

Offline ada1988 Kobieta

  • Chuck Norris
    • RELACYJKA :) ZAPRASZAM :)
  • data ślubu: 04.09.2009
Odp: Bydgoszcz
10 lutego 2010, 09:39
Hanka optymizmu a może kilogramy polecą w dół :P

Offline hanka Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 1.05.2010
Odp: Bydgoszcz
10 lutego 2010, 10:29
Hehe - lepiej niech nie lecą, niech się ta waga w ogóle nie rusza :D terez jest idealnie do sukienki ;)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: Bydgoszcz
10 lutego 2010, 11:54
He he, ja też kupiłam sukienkę z półrocznym wyprzedzeniem i już nie muszę się odchudzać :D Zresztą i tak jestem wyjątkowo odporna na wszelkie diety odchudzające ::)

Offline hanka Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 1.05.2010
Odp: Bydgoszcz
15 lutego 2010, 17:03
Mam pytanie - chcielibyśmy zamiast kwiatów prosić gości o np. zabawki albo książki czy art. szkolne dla dzieci. Nie mamy jednak pomysłu jaka placówka w Bydgoszczy byłaby chętna przyjąć takie prezenty. Wiem np. że domy dziecka nie przyjmują zabawek bo mają ich pełno. Czy ma ktoś doświadczenia z taką sytuacją? O co najlepiej prosić gości zamiast kwiatów i jaka placówka w Bydgoszczy by była chętna to przyjąć?

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
Odp: Bydgoszcz
15 lutego 2010, 18:33
ja myślałam o tym, by prosić o karmę i inne rzeczy dla zwierząt ze schroniska, jednak chyba dziwnie bygladaliby goście z np.3-kilogramowym workiem z karmą. W końcu poprosiliśmy o toto lotki. wiem, że schroniska chętnie przyjmują, a co do domów dziecka-wydaje mi sie, że oni maja tam duzo kredek, zabawek i tym podobnych.
Można by raczej pomyśleć o np. domu samotnej matki.
takie jest moje zdania.

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Bydgoszcz
15 lutego 2010, 19:19
hanka : My w zaproszeniu napisalismy wierszyk ze zamiast kwiatów chcemy zabawki i lakocie dla dzieci z domu dziecka.Wczesniej dzwonilam do domu malego dziecka i Pani ktora ze mna rozmawiala ucieszyla sie na ten pomysl , powiedziala ze bardzo chetnie przyjma zabawki , i nie musza byc z atestem(bo o to tez sie pytalam) , a dzwonilam do domu malego dziecka na kapusciskach (kolo Liceum 14 ).

Kiedys jak chodzilam do gimnazjum to ucznie przynosili mi ubranka dla dzieciaczków.Pozniej mama prala wszytskie ciuszki i szlam do tego domu dziecka na kapusciskach.Zawsze sie cieszyli ze cos przynioslam ... ale po jakims czasie przestalam tam chodzic ... bo roczny chlopczyk bardzo mnie polubil ... czekal na mnie kiedy przyjde ... a jak wychodzilam strasznie plakal ... smutne ...

Wiec jak bym byla w pl bardzo bym chciala tam pracowac ... ale dobra to nie o tym mialo byc na tym forum  ::).