e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ratunku ! wpadłam w histerię  (Przeczytany 6420 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Jeszcze niedawno to było normalne, że organizowano śluby i wesela najwyżej z półrocznym wyprzedzeniem, ale od pewnego czasu zaczęła się jakaś ślubna histeria - ludzie rezerwują sale z trzyletnim wyprzedzeniem, blokują terminy a później rezygnują. I nic dziwnego - jeśli para się zaręcza i jest przekonana do swojej decyzji, to raczej nie chce czekać 3 lat :P My jesteśmy jeszcze w miarę normalni, bo zaczęliśmy przygotowania dokładnie rok przed planowanym terminem, ale pamiętam jak niektórzy ludzie nas straszyli: "Już za późno, nie zdążycie, nie znajdziecie sali, zespołu, lepiej przełóżcie ślub na 2011 rok!" A inni z kolei pytali nas, po co tak wcześnie wszystko załatwiamy ;) Znam parę, która w zeszłym roku zorganizowała ślub i wesele w 4 miesiące, bo dziewczyna zaszła w ciążę - widać jest to możliwe :)

Offline aniall Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: wrzesien 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
10 lutego 2010, 20:11
Ślubna histeria niestety trwa:/ Nemezis masz rację, że ludzie blokują terminy na 3 lata do przodu.  W jednym miejscu facet mi powiedział, że on już nawet terminów na przyszły wrzesień w 2011 roku nie ma.  Jak dla mnie to jest jakieś szaleństwo.   Miałam nadzieje że bez problemu znajdę coś na wrzesień. . .  obdzwoniłam dużo sal i wszystko zajęte (sierpień, wrzesień, październik - zajęte).  Dziewczyny pomóżcie mi z pomysłami, gdzie można zorganizować wesele?! Miejsca gdzie dzwoniłam: Kruszyn, Tryszczyn, Park Hotel Bydgoszcz, Hotel Maraton, Słoneczny Młyn, Brzoza, City. . .  Jeszcze do Brdy muszę zadzwonić.  Pałac w Myślęcinku, Ostromecko, Lubostroń, Pod Orłem odpada:/ A może jakieś ładne miejsca znacie oprócz Myślęcinka żeby pod namiotem zrobić?
A w ogóle to mi się wydaje że w okolicach Bydgoszczy i w samej Bydgoszczy nie ma ani jednej porządnej i ładnej sali weselnej. . . 
Zaczynam jednak tracić zapał do planowania wesela:/ Nadal stoimy w miejscu, a czas leci. . .

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
10 lutego 2010, 20:23
Spróbuj zadzwonić do hotelu 'Saga' w Zamościu, restauracji 'Gościniec nad Strugą' na Nakielskiej i 'PGH Jermir' w Strzyżawie. Ale to są też dość popularne miejsca, więc nie wiem czy będzie coś wolnego. Poszukaj może ogłoszeń w stylu "odstąpię termin". Głowa do góry, na pewno uda się znaleźć coś fajnego :)

Offline OlaSzelag Kobieta

  • Już na zawsze razem !!!
  • użytkownik
  • data ślubu: 07.08.2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
10 lutego 2010, 20:30
Spróbuj jeszcze ATR to się nazywa Restauracja akademicka w Fordonie  dość popularna albo może, Restauracje Łuczniczka czy na stadionie  Zawiszy jest jeszcze ładna sala ale nie wiem jak się nazywa dokładnie znam jeszcze sale MARTINA na INOWROCŁAWSKIEJ koło PKS-u napewno coś znajdziesz!! Głowa do góry

Offline osika_ Kobieta

  • "Do miłości potrzebne są dwie osoby, nie jedna, i nie trzy"
  • bywalec
  • data ślubu: 24.04.2010r
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
10 lutego 2010, 20:31
Dziewczyny a gdzie w Bydzi isc do salonu kosmetycznego. Interesują mnie takie zabiegi na twarz, żeby ją troszkę oczyścić przed ślubem aby cera ładnie wyglądała. Nie znam tak Bydzi i nie mam pojęcia gdzie się udać a czasu już naprawdę niewiele a znów mi się jakieś brzydactwa pojawiły na twarzy ;/  :-\ >:(

Offline Moniskaa Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15.05.2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 08:21
Spróbuj jeszcze ATR to się nazywa Restauracja akademicka w Fordonie  dość popularna albo może, Restauracje Łuczniczka czy na stadionie  Zawiszy jest jeszcze ładna sala ale nie wiem jak się nazywa dokładnie znam jeszcze sale MARTINA na INOWROCŁAWSKIEJ koło PKS-u napewno coś znajdziesz!! Głowa do góry

Martina owszem jest na Inowrocławskiej ale to jest zajezdnia MZK a nie PKS :)

Offline Moniskaa Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15.05.2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 08:28
W związku z poszukiwaniem sali polecam jeszcze zobaczyć: Hotel Amelia, Ogniem i Mieczem, Gazdówkę i Kresowiankę.

Offline aniall Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: wrzesien 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 10:18
Dziękuje za pomoc:) niektóre z tych miejsc już odpadają ponieważ na naszym weselu będzie około 110 osób. . . .  Przede mną kolejny dzień dzwonienia i szukania. 

Offline nataliaxp

  • ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
  • Chuck Norris
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 10:46
Mania, spokojnie, tak jak mowisz masz jeszcze duzo czasu.

Powiem Ci jak ja przezywalam swoje przygotowania do tego dnia !!

Widze ze juz troche reczy maszzaplanowane i bardzo dobrze !!
Najwazniejsze abys wszytsko robila powoli.
Ja tak wlasnie robila, wszystko z wyprzedzeniem. Niektorzy sie smiali ze na rok przed slubem ja juz mialam "cos tam" zalatwione !!
Ale po nitce do kłebka i wyszlo tak ze na dwa tyg przed slubem mielismy czas z jeszcze wtedy narzeczonym na romatyczny wyjazd na weekend :)
Z niczym sie nie spieszylam i wszytsko co mi sie spodobalo kupowalam odazu, zamawialam odrazu.

I tak tez radze innym Panna Młodym!!

Ja tez mialam przed soba obrone !! Bronilam sie w czerwcu a w sierpniu bralam slub !!
Niekiedy tez sie denerwowalam - "jak ja to pogodze" tyle nauki a tu musze zaproszenia wybierac !!

Ale naprawde to wszystko jest do zrobienia i bez zbednego stresu !!
Nastresujesz sie 2 pażdziernika takze zbieraj sily  ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D

Buziaki  :-* :-* :-* :-* :-*

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 11:40
niektóre z tych miejsc już odpadają ponieważ na naszym weselu będzie około 110 osób. . . .
Wiem, że w Jermirze robią wesela do 160 osób... a w Rzymie od lipca udostępniają nową salę aż na 200 osób. Jest jeszcze Kummerówka na 120 gości oraz Pieprz i Wanilia, ale nie wiem na ile osób.

Offline Mania86 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2.10.2010 :)
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 11:53
dzięki nataliaxp za słowa otuchy i zrozumienia :)

doszła mi niestety jeszcze jednak dość powazna sprawa poza ślubna... mianowicie msuze mieszkanie wynając, a wiadomo, ze to mnósto łazenia, jeżdzenia, dzwonienia no i koszty niemałe, bo to kaucaj, to kasa dla biura nieruchomości... uffff opadam z sił już powoli, ale skoro mówisz, że da się - to najwidoczniej sie da :p chociaż lekko nie jest... :0 ale damy rade dziewczyny....

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 11:59
to kasa dla biura nieruchomości...
Warto im płacić? Lepiej kup Anonse, tam jest pełno ogłoszeń i na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

Offline Mania86 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2.10.2010 :)
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 12:02
no mam nadzieje własnie, ze d asie to ominąc... na dzis jestm umówiona z 4 najemcami; mam nadzieję, że cos sie wyklaruje..

a jesli chodzi o anonse to te w necie sa chyba lepsze niz papierowe - nie musze w taką zadymke jak dzis  wychodzic z domu :P

Offline nataliaxp

  • ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
  • Chuck Norris
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 12:05
Napewno dasz rade  ;D

Buziaki  :-* :-* :-* :-*

Offline Mania86 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2.10.2010 :)
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 12:07
dzieki nataliaxp :* no musze w sumie dac rade, bo w taką pogode sie pod mostem nie da mieszkac chyba :P

jak dobrze, ze bóg stworzył instytucję poczucia humoru - bez niej ja - a i pewnie wiele z was by zginęło w tym gąszczu życiowych problemów...

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 12:11
a jesli chodzi o anonse to te w necie sa chyba lepsze niz papierowe - nie musze w taką zadymke jak dzis  wychodzic z domu :P

Tylko że ogłoszenia w necie są często nieaktualne a w gazecie masz zawsze najświeższe. Ja podczas studiów w Toruniu kilka razy szukałam mieszkania do wynajęcia, kupowałam wtedy nowe Anonse i od razu dzwoniłam - zawsze już pierwszego dnia coś znajdowałam :)

Offline Mania86 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2.10.2010 :)
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 12:14
a widzisz, a ja zawsze korzystałam z tych w necie, bo wyszukiwarka dla mnie zawsze podsuwała cos fajnego... no i mają zawszedatę, wiec na te stare po prostu nie dzwonie :)

widzę nemezis, że tez prowadzisz podwójny żywot - bydgosko-toruński, albo prowadziłas w przeszłosci...

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 12:28
Teraz w Toruniu już tylko tańczę... ;)

Offline OlaSzelag Kobieta

  • Już na zawsze razem !!!
  • użytkownik
  • data ślubu: 07.08.2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 20:27
aniall zawsze jest jeszcze dość nietypowe wyjście wynająć taki namiot. W zeszłym roku takie widziałam na targach stały przed łuczniczką i po mino że na dworze ziąb to w środku ciepło ładnie i przytulnie więc sala nie potrzebna tylko kawał łąki!! Ale wszystkie trzymamy kciuki na pewno się coś znajdzie!!

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
11 lutego 2010, 21:45
Moze w pieczystkach ?Sa tam 3 sale weselne.Bylam tam ogladac i bardzo mi sie spodobala jedna sala - tam jest duzy otel , a w srodku wlasnie maja diwe sale i wtym jedna sala przesliczna!Tylko ze 100 osob sie nie zmiesci jak sie chce tanczyc i jesc na jednej sali , chyba ze ktos chce osobno to sie zmieszza i na dole jest sala do tabczenia.
Moze warto sie przejechac?Jeziorko blisko - beda sliczne zdjecia przy okazji :).
www. salebiznesowe.pl /659,orodek_szkoleniowo_wypoczynkowy_exploris_w_pieczyskach,Pieczyska,2.html#sub1 
To stronka.


Offline aniall Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: wrzesien 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
12 lutego 2010, 10:40
OlaSzelag, no właśnie też o tym myślę, jeśli nic nie znajdziemy.  I pytałam, czy oprócz Myślęcinka znacie jakieś ładne miejsce na postawienie takiego namiotu? Szczerze mówiąc to te namioty które oglądałam na zdjęciach, wyglądają ładniej w środku niż niektóre sale:)
Agulla Pieczyska znam bardzo dobrze:) I oczywiście dzwoniłam tam również. . .  Z tego co się orientuję to nie organizują chwilowo tam imprez, a z drugiej strony ponad 100 osób to za dużo na możliwości sali w ośrodku:/  A inne ośrodki w tej miejscowości są zajęte.  Ale dziękuje za pomoc:)

Offline osika_ Kobieta

  • "Do miłości potrzebne są dwie osoby, nie jedna, i nie trzy"
  • bywalec
  • data ślubu: 24.04.2010r
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
12 lutego 2010, 10:46
A próbowałaś na obżerzach miasta? W kierunku Gdańska zaraz za Osielskiem ssą knajpy. Np. Gazdówka, Goloneczka, Tawerna, Czarny koń, teraz jakiś hotel otworzyli to może tam maja sale?

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
12 lutego 2010, 11:55
Pomiędzy Bydg a Toruniem, w Złejwsi Wielkiej jest duża i ładna sala weselna na 160 osób. Nazywa się "Karczma pod Gołębiem". Jeśli nie zraża Cię odległość od Bydgoszczy, która nie jest znowu taka duża, to może warto tam zapytać.

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
12 lutego 2010, 15:12
Przypomnialo mi sie jeszcze cos !!!

Kolo Inowroclawia dokladnie w TUCZNIE jest sliczna sala weselna !!!Moja znajoma bedzie tam robic wesele i jest zachycona ta sala.Nie wiem jak z terminiami ... moze warto zadzwonic ???


Offline madziara07 Kobieta

  • uzależniony
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
12 lutego 2010, 17:28
co do szukania mieszkania to papierowe anonse to strata czasu i pieniędzy bo najświeższe ogłoszenie są dostępne w internecie (za opłatą oczywiście) i w momencie wydruku  często są już co lepsze nieaktualne.. dlatego polecam internet
pozdrawiam

Offline pzak Mężczyzna

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.08.2010r
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
13 lutego 2010, 15:03
co do szukania mieszkania to papierowe anonse to strata czasu i pieniędzy bo najświeższe ogłoszenie są dostępne w internecie (za opłatą oczywiście) i w momencie wydruku  często są już co lepsze nieaktualne.. dlatego polecam internet
pozdrawiam

Nie wiem czy coś się zmieniło w anonsach, ale ja parę miesięcy temu szukałem mieszkania to wyglądało to tak:
1. Jeżeli ktoś ogłoszenie dawał przez internet, to mógł zaznaczyć, że chce, żeby się pojawiło zarówno w internecie (następnego dnia bodajże), jak i w gazecie (kolejne wydanie). W tym wypadku faktycznie w internecie te ogłoszenia były szybciej.
2. Jeżeli ktoś ogłoszenie dawał w sposób papierowy - czyli napisanie go na druczku i wrzuceniu do skrzynki, to pojawiało się ono w gazecie w kolejnym wydaniu, a w internecie dzień później. I wierzcie mi, że dużo osób jeszcze tak robi (szczególnie starszych, którzy nie bawią się internetem) i w tym wypadku opłacało się się kupić wcześnie rano gazetę i dzwonić. Z resztą za możliwość obejrzenia danych kontaktowych w necie trzeba też zapłacić w większości przypadków, prawda?

Offline madziara07 Kobieta

  • uzależniony
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
14 lutego 2010, 14:02
Nie wiem czy coś się zmieniło w anonsach, ale ja parę miesięcy temu szukałem mieszkania to wyglądało to tak:
1. Jeżeli ktoś ogłoszenie dawał przez internet, to mógł zaznaczyć, że chce, żeby się pojawiło zarówno w internecie (następnego dnia bodajże), jak i w gazecie (kolejne wydanie). W tym wypadku faktycznie w internecie te ogłoszenia były szybciej.
2. Jeżeli ktoś ogłoszenie dawał w sposób papierowy - czyli napisanie go na druczku i wrzuceniu do skrzynki, to pojawiało się ono w gazecie w kolejnym wydaniu, a w internecie dzień później. I wierzcie mi, że dużo osób jeszcze tak robi (szczególnie starszych, którzy nie bawią się internetem) i w tym wypadku opłacało się się kupić wcześnie rano gazetę i dzwonić. Z resztą za możliwość obejrzenia danych kontaktowych w necie trzeba też zapłacić w większości przypadków, prawda?
gdy ja szukałam mieszkania (a było to racja 2 lata temu) to po kilku próbach i kupowania anonsów daliśmy sobie z nimi spokój bo o 8 rano w dniu wydania gazety co lepsze okazje były nieaktualne i w sumie jedyne mieszkania jakie oglądaliśmy to te które były ogłaszane w internecie, na darmowych serwisach, nie przesadzaj można znaleźć bez problemu. Moi znajomi w zeszłym roku się przeprowadzali i też bez problemu znaleźli mieszkanie w ogłoszeniach w internecie. Jeśli chodzi o jeszcze jeden jak dla mnie poważny minus ogłoszeń w anonsach to brak zdjęć, oglądając niektóre zdjęcia, pewne okazyjne cenowo "apartamenty" od razu odrzucaliśmy bo w spelunie mieszkać nie będziemy co jest ogromna oszczędnością czasu, ale każdy zrobi jak uważa.
a teraz warto zakończyć ten temat bo nie o tym wątek ;)

Offline pzak Mężczyzna

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.08.2010r
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
15 lutego 2010, 10:32
Nie wiem czy coś się zmieniło w anonsach, ale ja parę miesięcy temu szukałem mieszkania to wyglądało to tak:
1. Jeżeli ktoś ogłoszenie dawał przez internet, to mógł zaznaczyć, że chce, żeby się pojawiło zarówno w internecie (następnego dnia bodajże), jak i w gazecie (kolejne wydanie). W tym wypadku faktycznie w internecie te ogłoszenia były szybciej.
2. Jeżeli ktoś ogłoszenie dawał w sposób papierowy - czyli napisanie go na druczku i wrzuceniu do skrzynki, to pojawiało się ono w gazecie w kolejnym wydaniu, a w internecie dzień później. I wierzcie mi, że dużo osób jeszcze tak robi (szczególnie starszych, którzy nie bawią się internetem) i w tym wypadku opłacało się się kupić wcześnie rano gazetę i dzwonić. Z resztą za możliwość obejrzenia danych kontaktowych w necie trzeba też zapłacić w większości przypadków, prawda?
gdy ja szukałam mieszkania (a było to racja 2 lata temu) to po kilku próbach i kupowania anonsów daliśmy sobie z nimi spokój bo o 8 rano w dniu wydania gazety co lepsze okazje były nieaktualne i w sumie jedyne mieszkania jakie oglądaliśmy to te które były ogłaszane w internecie, na darmowych serwisach, nie przesadzaj można znaleźć bez problemu. Moi znajomi w zeszłym roku się przeprowadzali i też bez problemu znaleźli mieszkanie w ogłoszeniach w internecie. Jeśli chodzi o jeszcze jeden jak dla mnie poważny minus ogłoszeń w anonsach to brak zdjęć, oglądając niektóre zdjęcia, pewne okazyjne cenowo "apartamenty" od razu odrzucaliśmy bo w spelunie mieszkać nie będziemy co jest ogromna oszczędnością czasu, ale każdy zrobi jak uważa.
a teraz warto zakończyć ten temat bo nie o tym wątek ;)


Ja nie mówię, że nie ma darmowych serwisów, mówię, że aby zobaczyć dane kontaktowe w anonsach trzeba jakiegoś smsa wysłać w niektórych przypadkach. W sumie jak sobie teraz przypomnę to nigdy mi się mieszkania przez anonse nie udało znaleźć - zawsze jakieś inne serwisy :)
A co do dużego zainteresowania, to miałem podobnie - dzwoniłem o 7 rano w dniu wydania gazety a mieszkania już nie było. Ale (po rozmowach z właścicielami mieszkań) okazywało się, że właściciel nie dawał nigdzie indziej ogłoszeń, w internetowych anonsach pojawiały się dzień później, a ludzie dzwonili już o 6 i brali w ciemno, bo taki interesujące oferty były :)

Offline kasiatomusia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 25.04.2009
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
15 lutego 2010, 17:46
Witam !
Sala na max 120 osób jest w Bydgoszczy na Spornej GA-Sto. Sama miałam w niej wesele. Przy sali jest ogródek.

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
Odp: ratunku ! wpadłam w histerię
15 lutego 2010, 18:35
tak tylko do ogłoszen o mieszkaniach-polecam serwis jaku-taku. łatwo znaleźć, dość dużo ogłoszeń.