e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Kwasy, kwasiki....  (Przeczytany 14005 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Kwasy, kwasiki....
27 marca 2007, 06:29
Cytat: "ela"
Masz racje ! Bogacą sie na tym jak cholera !!!!!!!!!!!!!!!!

nio a potem wypasionymi furami jeżdżą....
 :skacza:  :skacza:

żebym ja Eluniu miała czas, to bym co dwa tygodnie siedziała u kosmetyczki na jakimś "picowanku". Uwielbiam wizyty w gabinecie, nawet jak mi drą futro na bikini.
Z resztą moja cera wymaga dużo pielęgnacji.
Niestety mam braki czasowe i to duuuuuże.....zatem radzę sobie jak umiem.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Kwasy, kwasiki....
27 marca 2007, 09:25
Cytat: "liliann"
żebym ja Eluniu miała czas, to bym co dwa tygodnie siedziała u kosmetyczki na jakimś "picowanku

Wiem , że nie masz czasu . W twoim zawodzie...
Ale i tak powinnaś relaksowqc się w gabinecie...nie ma nic lepszego niż nic nierobienie przz 2 godziny...masuja cię , okładają maskami itd :D
Miodzio :D
Mi tego strasznie brakuje...a samemu...to nie to . Zreszta komu by sie chciało po pracy zostawac jeszcze na 2 godziny ?!

Cytat: "liliann"
nawet jak mi drą futro na bikini.

hihihhi futro hhihih agrest :D
Czy to przyjemne ?  Ja wiem  :drapanie:  Moze nie za bardzo...ale wiesz każdy lubi inne doznania ;)

Cytat: "liliann"
zatem radzę sobie jak umiem.

Ty mozesz :D
Wiesz co i jak . Robisz to juz dłuższy czas no i znasz budowę skóry i coś o niej wiesz .
Ta więc krzywdy sobie nie zrobisz !

Cytat: "liliann"
nio a potem wypasionymi furami jeżdżą....

chyba bedę kosmetyczką  :los:
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Kwasy, kwasiki....
27 marca 2007, 10:46
Cytat: "liliann"
żebym ja Eluniu miała czas, to bym co dwa tygodnie siedziała u kosmetyczki na jakimś "picowanku". Uwielbiam wizyty w gabinecie, nawet jak mi drą futro na bikini.
Z resztą moja cera wymaga dużo pielęgnacji.
Niestety mam braki czasowe i to duuuuuże.....zatem radzę sobie jak umiem.



o tak.. podpisuję się..  :D

Cytat: "ela"
chyba bedę kosmetyczką  


 :los:

Kwasy, kwasiki....
27 marca 2007, 10:52
podłączam się pod dyskusję :)
ja cały czas każdej powtarzam i podkreslam:
KAŻDA Z NAS MA INNĄ CERĘ!!!!!!
Tak jak powiedziała Lili i inne dziewczyny tez, nie u każdej sie sprawdza np brak reakcji, więc trzeba uważać, bio nie chciałabym, aby jakaś dziewczyna wzroując się na moich doświadczeniach, twarz sobie zniszczyła...
ja nakladam sobie ten kwasik ziaji od Lili na całą noc i to codziennie i jest ok, zero szczypania, zero zaczerienienia, ale ja nigdy w zyciu nie miałam zadnej alergii na kosmetyki.
Co do tych kwasów zamiawianych na allegro, czyli 50% glikol i 20% migdał to delikatnie mnie szczypią więc trzymam je na buzi 15 min do pól godz, ale zaczerwienienia nie mam zadnego, więc sobie pozwalam.
W każdym arazie przedtem próbowałam sobie na innej częsci ciała, zeby zobaczyc o i jak i dopiero wtedy zaczęłam "szaleć" ;)

Offline pyh Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: mężatka od 7.7.7
Kwasy, kwasiki....
27 marca 2007, 11:59
ja jeszcze nieuzywalam nigdy kwasow,wiec pewnie pojde do kosmetyczki,ale ciekawia mnie kwasy i mam pytanie-jak standardowo reaguje skora na nie-czy jest to takie mikrozluszczanie i efekt stopniowego rozjasnienia cery,czy tez przebiega to bardziej gwaltownie-skorki,luseczki? Wiem,ze to zalezy od cery,ja akurat mam tlusta,ale odwodniona; no i od stezenia oczywiscie. Czy stosujecie oprocz plynow kremy z kwasami np.effaclar k itp. Czy warto zaczac kuracje teraz (slonce) czy lepiej poczekac do jesieni. Czy skore w trakcie tej kuracji trzeba jakos dodatkowo pielegnowac (intensywnie nawilzac/natluszczac/odzywiac?) czy wystarcza kremy z filtrem?Czy na kosmetykach Ziaji jest dokladna instrukcja?
Rajdowko,jesli masz zamiar przed slubem opalac sie na sloncu czy w solarium uwazaj z tetracyklinami!!!

Kwasy, kwasiki....
27 marca 2007, 14:52
ja sie  nic a nic nie czerwienie i nie luszczę, ale to ja ;)

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Kwasy, kwasiki....
27 marca 2007, 15:03
Cytuj
Czy warto zaczac kuracje teraz (slonce) czy lepiej poczekac do jesieni


poczekac do jesieni, nie powinno się stosowac kwasów w lecie, i na wiosne kiedy juz słoneczko przygrzewa

Cytuj
Czy skore w trakcie tej kuracji trzeba jakos dodatkowo pielegnowac (intensywnie nawilzac/natluszczac/odzywiac?) czy wystarcza kremy z filtrem


Krem z bardzo wysokim filtrem, można jeszcze oprócz tego nawilżać i odżywiac

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Kwasy, kwasiki....
27 marca 2007, 19:42
Cytat: "pyh"
Rajdowko,jesli masz zamiar przed slubem opalac sie na sloncu czy w solarium uwazaj z tetracyklinami!!!


wiem wiem, bralam tetracykline latem i jechalam na samoopalaczach :D

a wszyscy mysleli ze sie tak super opalilam :D  :los:

Offline Doniq

  • nowicjusz
Kwasy, kwasiki....
28 marca 2007, 14:43
Właśnie teraz cierpię bo byłam dziś u kosmetyczki na oczyszczaniu twarzy. Niestety ostatnio się zaniedbałam, nie miałam czasu na kosmetyczkę i teraz mam za swoje:( No ale trudno...przejdzie :-) A co do kwasów, to odradzała mi to..zaproponowała w zamian jakąś kurację witamina C, czy ktoś cos o tym słyszał? O szczegóły wypytam następnym razem, idę na kolejne oczyszczanie i dopiero wtedy zdecydujemy, jaka jest dalsza strategia ;-)
Szkoda, ze pielegnacja skóry zanieczyszconej wymaga tyle zachodu...nie mógłby pomóc jeden zabieg? Byłoby łatwiej..;-)

Offline Mahtab

  • nowicjusz
Kwasy, kwasiki....
3 kwietnia 2007, 10:56
:boks_4: Podziwiam osoby które mają odwagę robić sobie samemu kwasy, chyba że to są kwasy do domowego użytku o bardzo małym stężeniu, ale wiadomo wtedy one nie mają tak dobrego efektu jak profesonalne kwasy. Widziałam dziewczynę którą zniszczyła sobie twarz zabawą kwasami w domu, tyle że z z bliznami po nieprawidowym użyciu kwasów nie jest już tak łatwo sobie poradzić. :dno:  Ja pracuję na kwasach, które w ogóle nie szczypią w trakcie zabiegu, ale są tak silne, że złuszczają do 3 stopnia naskórka. Niedoświadczona osoba, mogłaby je trzymać dopóki ją np nie zaszczypią albo ogólnie za długo i wtedy katastrofa. Poza tym do każej cery stosuje się inną grubość lub preparaty wspomagające np do wrażliwej lub cienkiej skóry, pod kwasy należy nałożyć specjalny krem ochronny, bo inaczej się popali skóra. także pielęgancja domowa, unikanie słońca, wcieranie odpowiednich preparatów po kwasach ( np z ceramidami) by odbudować prawidłowo naskórek- tego niedoświadczona osoba nie zrobi sama, zwłaszcza że nie ma dostepu do specjalistycznych kosmetyków. Bez kozery także kosmetyczki muszą mieć specjalne przeszkolenie by móc wykonywć zabiegi kwasami. Lepej wydać około 200 zł na 3 zabiegi kwasami u kosmetyczki, niż pożniej gorzko płakać. :urwanie_glowy:

a.katarzyna

  • Gość
Kwasy, kwasiki....
6 kwietnia 2007, 18:41
Cytat: "rajdowka"
bralam tetracykline latem i jechalam na samoopalaczach

jakich???? a może kremach brązujących???? powiedz, które cię nie zawiodły  :brewki:

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Kwasy, kwasiki....
6 kwietnia 2007, 20:10
Cytat: "a.katarzyna"
jakich???? a może kremach brązujących???? powiedz, które cię nie zawiodły  


kremy brazujace za bardzo brudza.. ewentualnie do twarzy baze brazujaca  :taktak:  :taktak:  :los:

z samoopalaczy - clarins ma czadowe.. nawet jak smaruje "na szybkiego" nie mam smug, opalenizna jest delikatna.. jak chce ciemniejsza po prostu po 2 dniach smaruje znowu.. :) przy zmywaniu nie mam zadnych "nierownosci"

probowalam tez lancome'a, vichy i pare innych..

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Kwasy, kwasiki....
10 kwietnia 2007, 09:22
rajdowka, a jak z zapaszkiem - bo ja nie mogę zdzierżyć zapachu samoopalacza :drapanie:

Kwasy, kwasiki....
10 kwietnia 2007, 09:28
ja też polecam clarins!!!!! Drogi, ale jako jedyny nie smierdzi, teraz samoopalacze się poprawiły i np chyba dax cosmetics i kolastyna na mnie nie robi smug, ale smierdzi...

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Kwasy, kwasiki....
10 kwietnia 2007, 11:02
Maja, wg mnie minimalnie i jakies pol godiznki po posmarowaniu.. najczesciej robie to wieczorkiem i po przebudzeniu mam fajna opalenizne bez zadnego nieprzyjemnego zapaszku i co najwazniejsze, smug, nierownosci itp :)

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
Kwasy, kwasiki....
2 maja 2007, 00:08
Dzisiaj zastosowałam kwasik migdałowy 20% , kupiony na Allegro. Zastosowałam zgodnie z instrukcją, trzymałam na twarzy 15 min, po czym zmyłam dużą ilościa wody.

Przyznam, że moja skóra chyba wogóle na ten kwas nie zareagowała.. nic nie szczypało, nie pojawiło się nawet zaczerwienienie. Skóra trochę się wygładziła.. tylko tyle...

Spodziewałam się  chyba jakiegoś bardziej widocznego efektu..  :drapanie: choć korci mnie żeby wypróbować 50% glikolowego.. chociaż zastanawiam się czy to już nie za późno (słońce  :drapanie: )

Offline Agata1982 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18.08.2007
Kwasy, kwasiki....
3 maja 2007, 11:30
Satinko! Po pierwszym uzyciu nigdy nie bedzie efektu,dopiero po 3,4 razach zauważysz poprawę.A co do 50% to odradzam bo juz słoneczko jest dosc mocne i  nie ma co ryzykowac!!!

Offline hany81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
kwasy owocowe
7 maja 2008, 12:11
Może odnowimy temat dotyczacy zabiegów kwasami owocowymi?

Jak wasze doznania, kiedy robiłyście, ile zbiegów i czy efekt taki jaki się spodziewałyście, jakie kosmetyki stosowałyście po kwasach. Jednym słowem wszystko o zabiegu  przed i po. opinie ;)


 Na kwasy umówiłam się na 28 maja. Pani dermatolog zaproponowała mi najpierw niskie stężenie ( 20%) żeby zobaczyć jak buzia bedzie po tym wygladała. strasznie panikuję bo nigdy nie miałam kuracji kwasowej, a opinie słyszałam różne.
jeśli dubluje wątek to przepraszam

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: kwasy owocowe
7 maja 2008, 13:58
Hany81 PO CO dublujesz wątek????

Scalam i proszę NIE ZACZYNAĆ wątków bez sensu!

Offline hany81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: Kwasy, kwasiki....
7 maja 2008, 14:06
Przepraszam Nie chciałam dublowac wątku, ale przy próbie wysłania odpowiedzi w tamtym wyskoczyło mi że na temat nie było odpowiedzi od roku i nalezałoby rozważyć założenie nowego wątku więc założyłam ;). rybkawiedenka zdaża się, nie ma po co krzyczec odrazu ;)

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Kwasy, kwasiki....
7 maja 2008, 14:12
Ja nie krzycze :) W końcu jestem od porządkowania to porządkuje. Taka fucha :)

Offline hany81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
Odp: Kwasy, kwasiki....
7 maja 2008, 14:18
 Wykonujesz swoja pracę bardzo dobrze :).  zostałam skarcona  :'( .wszystko już wiem i to sie nie powtórzy. Był to czysty przypadek i niezrozumienie wyskakującego tekstu przy próbie wysłania we właściwym wątku. dzieki i wracamy do tematu. pozdrawiam :-*.

Offline SAbina

  • forumowicz
Odp: Kwasy, kwasiki....
9 maja 2008, 09:21
Ja miałam bardzo duże problemy ze skórą! Zafundowałam sobie serie zabiegów mikrodermabrazji i kwasów. Miałam chyba ok 5 zabiegów, ale do dziś na mojej twarzy nie ma śladu po poprzednich dolegliwościach. Nie mam problemu z wypryskami i bliznami po poprzednich... polecam

Offline agnieleczka13 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 04.10.2014
Odp: Kwasy, kwasiki....
29 grudnia 2014, 08:21
Profesjonalne oczyszczanie kwasami oznacza, że martwa warstwa naskórka zostanie złuszczona. Stanie się tak dlatego, że kwasy rozluźnią wiązania między komórkami martwego naskórka. Usunięcie martwych komórek, odblokowanie porów i pozbycie się zanieczyszczeń sprawia, że skóra jest wyjątkowo czysta. Takiego oczyszczenia skórynie da się zapewnić w domu. Po głębokim oczyszczeniu, jaki zapewniają kwasy, można zdecydować się na terapię nawilżającą, maseczkę oraz odżywianie skóry. W tym czasie, po oczyszczeniu i bez martwej warstwy naskórka, jest ona podatna na wchłanianie różnego rodzaju substancji odżywczych. Profesjonalny peeling jest zalecany przy:

trądziku,
łojotoku,
szarej, zmęczonej skórze,
zmianach pigmentacyjnych,
bliznach,
pierwszych zmarszczkach mimicznych,
głębszych zmarszczkach.

Offline agnieleczka13 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 04.10.2014
Odp: Kwasy, kwasiki....
29 grudnia 2014, 08:22
Przygotowanie do oczyszczania kwasami
Zacznijmy od tego, że zabiegi z użyciem kwasów nie są przeznaczone dla każdego. Przeciwwskazania do peelingów z użyciem kwasów to:

ciąża,
otwarte rany,
odmrożenia,
poparzenia,
choroby tkanki łącznej,
choroby autoimmunologiczne,
cukrzyca,
stosowanie doustnych retinoidów (pochodnych witaminy A).

Offline agnieleczka13 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 04.10.2014
Odp: Kwasy, kwasiki....
29 grudnia 2014, 08:24
Peeling chemiczny twarzy, szyi i dekoltu, a także ciała, wykorzystuje różnego rodzaju kwasy. Mogą to być kwasy owocowe, takie jak kwas jabłkowy czy cytrynowy. Kwasy do najłagodniejszego peelingu, czyli peelingu enzymatycznego, to ekstrakty pozyskane z papai czy ananasa. Są one przeznaczone do cery wrażliwej i suchej, i nie powodują podrażnień, równocześnie głęboko i skutecznie oczyszczając skórę. Oprócz tego, pobudzają także produkcję keratyny, co poprawia elastyczność skóry.

Silniejsze od nich są kwasy, takie jak kwas salicylowy, fenolowy czy glikolowy. Są one wykorzystywane przy zmniejszaniu zmarszczek, a także usuwaniu blizn i rozstępów. Popularne są także mieszanki różnych substancji, w tym kwasów złuszczających skórę. Łączy się na przykład kwas retinolowy z wyciągiem z rumianku, aby złagodzić ewentualne podrażnienia i wrażliwość skóry po zabiegu.

Offline SandraGorka

  • nowicjusz
  • data ślubu: 16 lipca 2016
  • Skąd:: Grodków
  • Ślub w: Piekielnik
Odp: Kwasy, kwasiki....
12 stycznia 2016, 00:26
Kwasy można dostać w aptece ich zawartość w kremach np glikolowy dochodzi do 12%. Takie zabiegi można sobie bezpiecznie wykonać w domowym zaciszu. Zaczynamy od nałożenia na 5 minut i zmywamy, i wraz z kolejnym dniem wydłuzamy czas. Czuć mrowienie i delikatne sczypanie- to zupelnie normalna reakcja.  Efekty to błyszcząca, swieża skóra, zmniejszone pory. Kwasy o wyższych stężeniach powinny być nakładane przez wykwalifikowanych specjalistów.  Łatwo bowiem o uszkodzenie skóry. A leczenie jest czasochłonne. Przy używaniu kwasów bardzo ważne jest odpowiednie nawilżenie skóry! Tylko taki zestaw kwasy+ dobre nawilżanie gwarantują sukces.

Offline pro_Malgorzata

  • nowicjusz
  • Skąd:: Warszawa
  • Ślub w: Warszawa
Odp: Kwasy, kwasiki....
21 grudnia 2017, 15:52
Osobiście chyba nie próbowałabym robić tego w domu zwłaszcza za pierwszym razem. bo nie wiadomo jaka będzie reakcja. Lepiej spróbować u kosmetyczki, ona też doradzi jaki kwas będzie najlepszy. Wiadomo, ze kwasy najlepiej robić jesienią lub zimą.

Offline martusiaka

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.04.2015
  • Skąd:: Bielsko Biała
  • Ślub w: Bielsko Biała
Odp: Kwasy, kwasiki....
25 października 2018, 15:00
moja koleżanka używa z clareny 40% kwas. cerę ma super, pory jej się zwęziły, a miała sporo rozszerzone. Ja się trochę boję takiego stężenia, na razie używam 10% skóra zaczęła się łuszczyć po tygodniu i zaskórniki zniknęły