e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Brum brum.... Baba za kierownicą, czyli wątek moto :)  (Przeczytany 54614 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline buraczek Kobieta

niesprawiedliwe...  :-\

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
anusiaaa w tej wersji to cwaniactwo do kwadratu....a nie mozna w takim wypadku zawiadomić policji czy straży miejskiej?
U mnie wycieraczkowego pecha cd...wczoraj  (prawdopodobnie w nocy) ktoś ukradl wycieraczkę od strony kierowcy w moim peżociku....najśmiejszniejsze jest to, ze obie były juz mocno zużyte i maz nawet kupil na zapas i miał wymieniac teraz po powrocie z wakacji...wiec na co komu taka wycieraczka to nie wiem  ;D

Offline monijane Kobieta

Ale się ten ktoś zdziwi, jak się okaże, że łup kiepskiej jakości ;D
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

My swego czasu mielismy akcje, że ktoś nam pod blokiem rysował po chamsku samochody. Tylko nasze dwa....
Bylismy na Policji no i kupa. Nic nie pomogli.

Zglosiłam sprawe do Spóldzielni bo na parkingu w nocy bylo ciemno jak w d***. Udało sie załatwic wielka lampe na parking. Od tego czasu mamy spokoj, tyle, ze stoi tylko moje auto. Od Grzesia od czasu "rysunkow" na parkingu strzezonym..
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline japcio Kobieta

Miśka, to pewnie wandal :)

Offline Edzia Kobieta

A ja to nawet nie zamykam samochodu pod domem.

Offline anulla_p Kobieta




Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
z większością się nie zgadzam, bo akurat tych błędów nie popełniam  ;) ale ogólnie parkowanie czy sprawy techniczne to chyba pięta Achillesa przynajmniej części  kobiet za kółkiem... odnośnie tych wycieraczek to tak mi się skojarzyła ta przeróbka - co prawda nie lubię wulgaryzmów, ale to historia tak   z życia wzięta, ze nie mogłam się oprzeć ( dawno, dawno temu jak mąż zaczynał pracę i zostawił w służbowym seciento lekko uchyloną szybę, to właśnie "zajumali" sam panel od radia  ;D

Offline monijane Kobieta

Czasem mam problem z parkowaniem równoległym, ale nie taki, jak pani z filmiku i... to chyba tyle  ;D

A propos kradzieży, to kiedyś sąsiadowi rodziców ukradziono spod bloku samochód z bagażami - akurat z żoną i synem spakowali się na wakacje i poszli do mieszkania jeszcze po jakieś drobnostki. To się nazywa "szczęście"  8)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Edzia Kobieta

Juz sie balam, ze to bedzie artykul o porzadku w samochodzie. Bo o ile w domu ciagle latam z odkurzaczem, to w samochodzie mam masakre :P
A druga sprawa to tankowanie. Jak ja nie lubie tankowac ::) No tak mi sie nie chce zajezdzac na stacje, ze zawsze zwlekam do ostatniej chwili az sie rezerwa swieci. Tankuje raz w tygodniu do pelna zeby miec swiety spokoj, a i tak zaraz pusto.

A co robicie z dziecmi jak idziecie zaplacic za paliwo? Zostawiacie w aucie? Czasami nie jest to tylko chwila. Ja mam zawsze dylemat, wywlekac z fotelika czy zostawic? Na wlaczonym silniku z klima zeby sie nie ugotowala? A jak ktos z nia odjedzie :P Czy otworzyc okna i niech wacha te smrody ::)

ZAWSZE wyciagam dziecko z samochodu. NIGDY nie zostawiam ani Młodego, ani Zuzy w aucie.

W samochodzie tez mam syf :P Też tankuje do pełna i tez zawsze jak zaswieci sie rezerwa - no ale na rezerwie moge przejechać 100 km więc luz.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline justyna85 Kobieta

oo syf w samochodzie to i ja mam , tzn dużo ciuchów mam z tyłu bo jak odbieram Nadie z przedszkola to tam rzucę do tyłu  i jakoś tak się zbiera :P

w Norwegii na szczęście nie ma tego problemu co zrobić z dzieckiem jak się idzie płacić , bo tutaj terminale samoobsługowe są przy dystrybutorze , więc wrzucasz karte tankujesz i jedziesz (oczywiście można iść do środka płacić też )

Offline Justys851 Kobieta

Tankuje zawsze na marketowych stacjach bo tam nie muszę dzieci wypinać z fotelików tylko bppdjezdzam pod kasę samochodem  ;)

Offline Edzia Kobieta

Myslalam, ze tylko ja taka syfiara ;D

U nas tez karta mozna placic przy dystrybutorze, ale cena benzyny przy zaplacie gotowka jest nizsza. Moje auto ma silnik 2.5 wiec sporo pali, to dla mnie jest roznica nawet te kilkanascie centow ;)

Offline monijane Kobieta

Z tym tankowaniem, to u mnie to samo. Nie lubię i tyle. Choć mam takie zboczenie, że lubię zapach benzyny 8)
Szkoda, że już gaz trzeba samemu wlewać ::)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline anka332 Kobieta

Prawo jazzy mam 14 lat ale powinno byc na nim napisane uzyc tylko w razie w ;p

Offline japcio Kobieta

Ja też mam syf w aucie. :) miałam plany, by posprzątać na wiosnę... Ale z zewnątrz jest zawsze czyste :)

Offline Edzia Kobieta

Ja nawet potrafie kupic nowe wycieraczki pod nogi i pokrowce na siedzenia, zamiast odkurzyc te co mam 8)

Ale jak juz mi sie zdazy posprzatac i jest tak ladnie, pachnaco to sobie obiecuje, ze bede to robic czesciej :P Nie dziala niestety ;)

Offline elemelka Kobieta

Jak widzicie że ktoś nie ma karty parkingowek a parkuje na miejscu dla niepełnosprawnych to dzwońcie na straż miejska albo policję,  500 zł mandat  ::) ja zaczynałam pracę w urzędzie od wydawania tych kart więc się różnych rzeczy naogladalam. Teraz się dużo zmieniło przez ostatnie lata.
A w Katowicach przed świętami Bożego Narodzenia jest akcja,  że dzieci sprawdzaja czy ten kto zapakowal ma kartę.
Ja mam prawko od 6 lat, ale od czasu ciąży z Łucja raczej jestem niedzielnym kierowcą albo poimprezowym. Jakoś mam strachu,  więc może się zmobilizuje dzięki temu wątkowi :P

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
no to ja znowu się wyłamię, bo sprzątam co jakiś czas samochód - ale to pewnie dlatego, ze przynajmniej w nim widać dłużej efekty, nie to co w domu  :P no i mam "alergię" na kurz...
elemelka trzeba się przełamać i zacząć jezdzic - zobaczysz, jak to przy dwójce ułatwia życie...chociaż  poza taksówkarzami to ja własnie cięzko toleruje tzw. niedzielnych kierowców, ale to z reguły dziadek w kapeluszu, z rękami zaciśniętymi na kierownicy i 30 km /h :P

Offline maggi-80 Kobieta

Nie wylamie sie - tankowac nie lubie. W sumie nie wiem czemu. Ale jak jade zatankowac z mlodym to nigdy go w samochodzie nie zostawiam.

W samochodzie nie sprzatam :D jak mam rok Focusa tak sprzatam raz - jak zabieralam forumki na pogrzeb Mai. Glupio mi bylo to posprzatalam.

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
maggi dobrze, ze dodałaś ostatnie zdanie, bo jak na niesprzątany samochód to Twój właśnie wtedy bardzo czysto wyglądał  ;D u nas dla równowagi mąż ma z reguły bałagan w vectrze i sprząta tylko przed większymi rodzinnymi wyjazdami  ;D 
tankuje jak naprawdę muszę, do tej pory bez dzieci, więc nie miałam tego problemu, ale w żadnej innej sytuacji tez nie zostawiałam samych w samochodzie (np. jak jeszcze starsze woziłam do przedszkola a młoda była niemowlakiem )

Offline vonka

Nie lubie tankowac, szczegolnie jak mam jakis wyjazd i jeszcze musze podjechac na stacje ...
Moje dziecko zawsze siedzi w aucie ale tylko ze wzgledu ze tankuje na miejscu w wiosce i znajomy bierze ode mnie pieniadze przy dystrybutorze jak mi zatankuje  :)
Gorzej jak go nie ma i musze sama zatankowac, ubieram wtedy jednorazowe rekawiczki bo poznoej smierdza mi dlonie a tego nienawidze  :P

Offline Justys851 Kobieta

Z tym tankowaniem, to u mnie to samo. Nie lubię i tyle. Choć mam takie zboczenie, że lubię zapach benzyny 8)
Szkoda, że już gaz trzeba samemu wlewać ::)

kolejny argument za marketowymi stacjami - tam gaz tankuje obsługa  ;D

Offline japcio Kobieta

Przez dłuższy czas tankowałam przy Carrefourze. Bo taniej i bez wychodzenia. Ale raz trafiłam na jakieś gorsze paliwo albo na resztki ze zbiornika. Auto zaczęło mi szwankować i coś tam było do wymiany. Teraz tankuję na innych znanych stacjach.

Offline Justys851 Kobieta

mi się nigdy nic nie dzieje
ale ja tam tylko gaz tankuje, do obydwu aut  ;)
wole auchan ale caefour mam blizej  ::)

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 2006-10-07
Ja tankuje może raz na rok w awaryjnej sytuacji, tankuje mi zawsze mąż luz szwagier na naszej bazie :D Podjeżdżam i zawsze ktoś jest na miejscu. A jak jeździmy gdzieś daleko, ze trzeba zatankować na powrót to zawsze jestem z mężem.

Offline miśka28 Kobieta

  • pomagamy Martynce
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 16.09.2006
  • Skąd:: Szczecin
mi z reguły też tankuje mąż, jak zgłoszę, ze się pali już rezerwa, tak mam dobrze  ;) paliwo ma znaczenie zwłaszcza w vectrze, bo to diesel, zauważyliśmy teraz na wakacjach, ze najlepiej silnik chodzi na ropie austriackiej  :)

A mi za to sprząta mąż :P bo nie może na ten syf patrzeć.
No i myje.
Bo mój mąż nie uznaje myjni.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"