e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wczasy  (Przeczytany 1650676 razy)

0 użytkowników i 29 Gości przegląda ten wątek.

Offline paooolka Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 10:53
jasne, że szkoda :)
ale też zależy z jakim założeniem sie wyjeżdza na wakacje :)

Offline suprynka Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 10:53
ja myślę, że jak już sie raz tam pojedzie, to na pewno chce się wracać :)).

W naszym przypadku, wręcz przeciwnie. Suprynka? Byłaś kiedyś gdzieś poza Europą?

Lila. Chorwacja w porównaniu np. z Turcją czy Tunezją jest bardzo droga, a ceny w sklepach wyższe nawet niż w Polsce... No i mandaty horendalne   ::) ;)

No pewnie, że byłam. Afryka, Azja... Ja pierwsze dwa razy byłam w 2006 i 2007 roku, gdzie jeszcze nikt tam nie jeździł. Było taniej i nie było tylu turystów. Teraz jest drożej, ale kurcze ten kto jeździ to wie, że teraz wszędzie jest drogo! Kwestia dostosowania budżetu. Dla mnie najdroższa jest Polska, bo tu nie ma gwarantowanej pogody i wydanie dużych pieniędzy na wczasy tutaj (bo takie są ceny), przy deszczowej, zimnej pogodzie to absurd.
Ja nie mam zamiaru nikogo przekonywać do Chorwacji...nawet wręcz przeciwnie, wtedy będzie mniej turystów :).
loona moim zdaniem porównanie Tunezji do Chorwacji jest słabe... To zupełnie inny kraj. Tunezja czy Egipt to enklawy dla turystów i tyle. A w Chorwacji możesz wsiąść w samochód i zwiedzić cały kraj.

Offline kjp83

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 11:02
Cytuj
Dla mnie najdroższa jest Polska, bo tu nie ma gwarantowanej pogody i wydanie dużych pieniędzy na wczasy tutaj (bo takie są ceny), przy deszczowej, zimnej pogodzie to absurd.
Zgadzam sie w 100% dlatego nie jeżdżę na wakacje w kraju bo mnie nie stać   ;) Rok temu zaliczyliśmy weekend nad morzem ::) Kosmos jakiś bo za to co wydaliśmy w 3 dni ( zwykłe campingi zero luksusów) mamy w tym roku 2 tygodnie pobytu we Włoszech.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline loona Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 11:15
Jasne, że chciałoby się zwiedzic Japonię, Kubę, Dominikanę czy Tajlandię, ale ja tam nigdy nie pojadę bo panicznie boję sie latac więc tak długa podróż w moim przypadku odpada. Szukam więc czegoś co chociaż w  maluteńkim procencie da mi  trochę "dziczy i "odmienności" i akurat Turcja czy Tunezja ze stosunkowo krótkim lotem mi to poczucie dają. Nam Turcja w 100% pasi i ja tam mogę jeździc co roku. Oczywiście zawsze inna miejscowośc i inny hotel.

A porównałam Tunezję z Chorwacją, właśnie po to aby podkreślic odmiennośc tych kierunków.  A i pewną częśc Tunezji także możesz zwiedzic autem w Egipcie aktualnie bym się nie odważyła, ale zakładam,że przed rewolucja i tam mozna było to zrobic.

Offline suprynka Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 11:21
  A i pewną częśc Tunezji także możesz zwiedzic autem w Egipcie aktualnie bym się nie odważyła, ale zakładam,że przed rewolucja i tam mozna było to zrobic.

To chyba o innym Egipcie piszemy. Ja byłam w 2008 roku i nam nie pozwolono na piechotę zbliżyć się do barykady wojskowej, a co dopiero przedostać się poza nią.
Ale ja Egipt bardzo lubię, żeby nie było. I na pewno tam wrócimy, jak tylko mała podrośnie i będzie mogła nurkować ;).

Kasiu, rzeczywiście nam weekend majowy dał popalić zwłaszcza z pogodą. I to były tylko 3 dni. Nie wyobrażam sobie teraz bukować wakacji na dwa tygodnie nad polskim morzem i płacić za nie 4 tysięcy. A przyjedziesz i zastaniesz zimnicę...

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 12:59
Ja też wakacjom w PL mówię raczej nie... już na pewno nie dwutygodniowe tak jak jeździmy za granicę. Cena w Polsce to kosmos... W PL zatrzymujemy się w prywatnych kwaterach, bo na hotele nas nie stać, a wyjeżdżając z kraju zostajemy w 4* i 5* hotelach  ::) No to kto wybierze polskie morze? Na pewno nie ja...

jasne że szkoda
ale też zależy z jakim założeniem sie wyjeżdza na wakacje :)

Ja zawsze z tym samym - muszę mieć czas na to żeby i pozwiedzać i wybyczyć się na plaży czy przy basenie. Dlatego póki co wybieram raczej ciepłe kierunki z możliwością kąpieli wodnych i słonecznych. Później przyjdzie czas na wyjazdy strikte "zwiedzające", bo mam w planach cały świat, nie tylko te części z pięknymi plażami  ;D

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 15:16
Ja mam jak Mysikróliczek, co roku chce zobaczyć co innego i nie rozumiem tych co 6 raz z rzędu lecą np. do Egiptu ::)

My jesteśmy z tych podróżników, którzy nie siedzą na tyłkach tylko cały czas zwiedzają, plażę tez odwiedzamy rzadko.

I weżcie mnie nie straszcie, bo moj mąż uparl się w tym roku na polskie morze i jak będzie lać to sie popłaczę...dla Zuzy strakcje zapewnione pod dachem ale i tak wolałabym ciepełko ::)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 15:29
Ja to do polskiego morza mam takiego pecha, że zawsze jak jadę to jest albo kiepska pogoda albo straszliwie zimne morze... tak zimne, że nie idzie nawet spacerować brzegiem ;)

Nawet jak będzie ładna pogoda to myślę, że mąż będzie się bił w pierś jak sobie przypomni jak to fajnie jest leżeć/siedzieć w straszliwym tłumie na plaży, wśród palaczy i śmieci w piasku. Do tego zimne morze i ceny "w kurorcie"  ;)

Offline suprynka Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 16:05
No mnie tez nasze morze nie przekonalo. Jest coraz gorzej. Dobrze ze mieszkamy blisko, to mozna wyskoczyc na jeden dzien.
Ja do tego samego miejsca nie wracam, ale panstwa tak :). Nigdy nie zwiedzi sie wszystkiego podczas jednej wizyty. No chyba, ze z sentymetu. Dlatego pewnie mam taki sentyment do Chorwacji. Teraz marzy mi sie Barcelona :).

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 16:27
Mnie się marzy Portugalia, ale dlaczego tam jest tak drogo ::)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 16:54
I ja marzyłam o Portugalii, ale ceny mnie odstraszyły w tym roku... zresztą tak szczerze, to wszystkie kierunki niesamowicie podrożały  :-\

Offline paooolka Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 18:07
Widać każdy szuka czegoś innego. Mi się Chorwacja SZALENIE podobała, a byłam tam przed "owczym pędem" więc na pewno nie ma to nic wspólnego z modą na dany kierunek. Pamiętam, że byłam wręcz nieco obrażona na rodziców, że jedziemy do "jakiejś" Chorwacji (oj durne dziecko)  ;D
ja miałam podobnie przy wyjezdzie do Tajlandii ... to było 14 lat temu i kreciłam nosem! niestety moje wspomnienia zostały brutalnie zdeptane bo po 14 latach okazało się ze to calkiem inna Tajlandia niż zapamiętalam...

Ja mam jak Mysikróliczek, co roku chce zobaczyć co innego i nie rozumiem tych co 6 raz z rzędu lecą np. do Egiptu ::)
a ja rozumiem, sama byłam 6 razy - najbliższy, najtańszy i najszybszy kierunke pod katem nurkowania. poza tym jęsli ktoś chce tylko polezeć na plazy (a sa i tacy) to czemu nie? za każdym razem zwiedzałam inna częśc i powiem szczerze ze na szybkie wakacje jeszcze nie raz pojde.


ja kocham polskie morze - mieszkałam pare lat i mam sentyment. zreszta od lat prawie cały sezon spedzam nad morzem - ale faktycznie urlopu nad nim nie spedze  :D

moim marzeniem sa 2 wyjazdy rocznie - jeden bliski i jeden daleki, raz sie uda a az nie - całe życie przed nami!

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 18:35
Ooo to też moje marzenie - dwa wyjazdy rocznie, może kiedyś się uda :)
W lotto trzeba zacząć grać ;)

No tak, cel wyjazdów jest ważny... chociaż ja wolałabym i tak "zaliczać" nowe miejsca. Już tak mam. Nawet jeśli jeździłabym się tylko opalać to fajnie byłoby pomoczyć nogi w innym ocenie/morzu itd  ;D

A na nurki to faktycznie większość wybiera Egipt... nie wiem, nie znam się, nie zaraziłam się nurkowaniem póki co. No, ale wszystko przede mną  8)

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 19:32
kjp wiesz co chybate campingi mialas ze złota skoro za taką samą kase jedziesz na dwa tyg do włoch

my teraz bylismy na majówce i za 3 dni mielismy nocleg za niecałe 300,-
do tego wydalismy jakies 400,- bo nie oszczedzalismy
ale niemożliwe jest za 700,- pojechac zagranice całą rodziną

niezgodze się z wami że za granica jest taniej
jedyne to to że pogoda pewna np w egipcie czy turcji
ale ja do arabowa z małymi dziecmi bym się nie wybrała

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 19:35
Turcja to nie jest żadne "arabowo"  ::)

Offline suprynka Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 19:39
Ja w Chorwacji nigdy nie widzialam deszczu, a bylam na przelomie sierpnia i wrzesnia.
Jagodka ceny sa takie same jedli bierzesz wyzszy standard. Ja porownuje hotele 4 i 5 gwiazdkowe i ceny sa podobne, a czasami w Polsce nawet wyzsze...

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 19:51
suprynko dlatego odwołuje się do wypowiedzi kjp która pisała o zwykłym kampingu
jak kogos stać na wakacje w 3-4 gwizdkowym hotelu w polsce to nie dziwie się że jedzie za zagramanicę  ;D bo ceny są porównywalne a wręcz tam jest taniej i to rozumiem

myslikróliczku dla mnie jest

a swoją drogą to ja byłam w Chorwacji dawno temu bo jakoś w 98 roku iwtedy był to cudowny dziewiczy kraj
nieskażony ogromem turystów
cudowna woda i piękna fauna i flora
wróciłabym tam żeby się przekonać co się zmieniło

ale napewno chciałabym wrócic do grecji
wspaniała pogoda (przez miesiąc padało raz) boskie jedzenie, fajni ludzie
przecudna przyroda
kocham ten kraj

Offline kjp83

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 19:59
Jagódka to Cie zaskoczę :) 3 dni nad polskim morzem wyszły nas ok 500-600zł. to jest cena ze wszystkim- lody, obiady, noclegi itp. Normalnie bez szaleństw. Sam kamping był jakoś 40zł/os.
Za 2 tyg we Włoszech płacimy też 600zł. Cały kamping- 3 sypialnie i living room bierzemy ze znajomymi i jakby nie patrzeć wychodzi po 150 euro za 12 dni od rodziny. Wiadomo dojazd 3 razy tyle, całościowo wyjdzie duzooo więcej ale sam fakt że tam są niższe ceny niż u nas jest lekko szokujący.

♡ Szymon & Leon ♡

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 20:10
no zgadzam się
wyjdzie tyle samo ale za sam nocleg
także nie piszmy proszę że koszt jest ten sam
bo droga nad morze mnie kosztuje ok 100,- a mam prawie 400km
a do włoch nie pojeda samochodem bo to nie ma sensu
z dzieciarnią się umęczę jak dzika i nie bawi mnie taka podróz
także ratuje nas tylko plane

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 20:25
myslikróliczku dla mnie jest

Dla Ciebie jest, a dla reszty świata nie.
Bardzo dziwne podejście, trochę trąci ignorancją, a trochę rasizmem. Turek to nie Arab i gdyby to usłyszał obraziłby się na śmierć.

Offline paooolka Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 20:52
a w ogóle nie wiem czemu tak sprzeczne odczucia powodują Arabowie, wiele w tym stereotypów

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 20:58
Myślę, że w większości przypadków ze strachu przed nieznaną kulturą, religią, stereotypami itd. I jestem w stanie takie obawy zrozumieć. Ale samo używanie pojęć typu "arabowo" czy przypisywanie Turkom (którzy są wspaniali! polecam poczytać trochę o historii tego niesamowitego narodu) jakichś negatywnych konotacji mnie wnerwia.

Offline kjp83

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 21:07
Cytuj
a w ogóle nie wiem czemu tak sprzeczne odczucia powodują Arabowie, wiele w tym stereotypów
przez terroryzm, zamachy i dżihad... tak w moim odczuciu. U mnie dodatkowo opowieści teścia i męża jak mają styczność w portach z tymi ludźmi. Nie lubię ich ale np jadąc do arabskiego kraju toleruję ich kulturę bo jakby nie było to ja jestem gościem w ich kraju.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Wczasy
7 maja 2012, 21:50
wystarczy się z nimi nie żenić... ::)
na wakacje chętnie pojadę do każdego "arabowa"...

Offline paooolka Kobieta

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 21:59
dokladnie  :D

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 22:08
Ja się zgadzam z jagodką ::) dla mnie Turcja to tez arabowo ;)

Miałam przyjemność być w Turcji i dziękuje bardzo...cieszę się, że nie było z nami wtedy jeszcze dziecka bo strachu się najdeliśmy jak jeden Turek chciał nam zliczować prawie za to, że nie kupilismy dywanu ::)
Mialam strach w oczach, sklep gdzies w piwnicy był, tylko my i On, zaczął na nas wrzeszczec, mnie wyzywac od dziwek itp.
Poza tym ich nachalność, brud na ulicach w ogole do mnie nie przemawia.

Co innego np. w Grecji tam sprzedawca zaprasza Cie uśmiechem do sklepu, pyta skad jestes, zagaduje jak Ci się podoba w kraju itp. Nie namawia, tylko zachęca...a to różnica.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Wczasy
7 maja 2012, 22:11
...wiesz na chama to można wszędzie trafić...
w Turcji, Grecji, Egipcie, w Polsce też nadzwyczaj często...

Odp: Wczasy
7 maja 2012, 22:12
Ale Lila, tam złowrogie spojrzenie to w co drugim sklepie spotykasz jak się odwracasz i wychodzisz bez zakupów ::)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Wczasy
7 maja 2012, 22:23
no to nie trza tam jeździć...

Generalnie Turcy mają takie a nie inne gęby, dla mnie ogólnie niezbyt przyjazne, myślę że można nadinterpretować ich spojrzenia.

Ja mam norweskich studentów "arabskiego" pochodzenia i pomimo tego że urodzeni i wychowani w Europie to też nie budzą mojej wielkiej sympatii...fizjonomie mają takie jakie mają, sposób bycia też specyficzny, bynajmniej nie norweski.


I jeśli nazwiemy Turcję "arabowem" to nie wiem jak w takim razie nazwać np Maroko gdzie ja zwiedziłam multum suków, sklepików i nikt mnie złowrogim spojrzeniem nie żegnał...a tytanem zakupów nie byłam...
A tam to akurat jest prawdziwe "arabowo"...



Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: Wczasy
7 maja 2012, 23:39
...wiesz na chama to można wszędzie trafić...
w Turcji, Grecji, Egipcie, w Polsce też nadzwyczaj często...

Lila,sama nie dalabym rady tego lepiej ując w slowa..pamietam nasz "urlop" z niespelna roczna Maja nad naszym Baltykiem..kiedy cudny pan wlasciciel,w cudnych(slipach??)krotkich spodenkach walil nam w drzwi ze doba sie konczy o 10a juz 9 i on "nie zdązy posprzątac",a kiedy dzien wczesniej z drugą para szykowalismy grilla(bylo mega spokojnie -z 3dzieci malych)w "ogólno dostepnym aneksie kuchennym" wisiał nam ww wymieniony pan nad ramionami z pytaniem czy a"by napewno musimu ruszac te miske i te szczypce do "::) ::) ::) ::)
namnie Turcja zrobila dobre wrazenie.Owszem,pan w sklepiku nachalny ;) ;) ;) ;) ;)ale przeciez to ja ostatecznie decyduje co i gdzie kupuje..Kultura kraju i historia -nie do opisania...dlamnie to bylo wazne-plan byl taki aby nie zalegnac na plazy na 7dni..
jedyne co bardzo mnie uderzylo to skrajna bieda i jakis taki smutek poza granicami kurortu..
i..sklep z częsciami samoch. na dywanie przed czyims domem ;D ;D ;D ;Dmówie do starego"ty po co my sie naginamy aby normy europejskie spelniac w naszym sklepie-zróbmy sklep tutaj" ;)
Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.