e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Być FIT - oto jest wyzwanie  (Przeczytany 922873 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
17 maja 2013, 20:38
Czy ktoś przy piątku ćwiczy ???

ja właśnie skończyłam Turbo Spalanie ;D
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
17 maja 2013, 20:48
ja nie. tzn nie licząc skakania na trampolinie  :)

Offline Ola888

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
17 maja 2013, 21:29
Ja  :D Godzinę temu wróciłam z biegania, zmachałam się niesamowicie bo "podrasowałam" tempo, po jeszcze przysiady. A teraz ćwiczę dupsko na kanapie i dłonie prawą jak sobie winko polewam a lewą bo kieliszek trzymam  ;)

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
17 maja 2013, 22:13
Ola,  dziś wieczorem jesteś moim trenerem osobistym  ;D ;D ;D ;D ;D

Offline Ola888

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
17 maja 2013, 22:36
Ola,  dziś wieczorem jesteś moim trenerem osobistym  ;D ;D ;D ;D ;D

Anka ze Szcz masz blisko, dawaj do mnie, zrobię ci takie turbo spalanie że wyjdziesz rano jak "jeden wielki mięsień"  :D

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
17 maja 2013, 23:31


W piątek




  ;D ;D ;D

Offline kamyczek Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
18 maja 2013, 00:14
Ja dziś po serii na ręce i ramiona z P90X
(podobnie jak anusia, lubię Tony'ego) :)

za to jutro trenuję z Sherlockiem Holmesem i jakimś dobrym drinkiem :)
ANCYMONEK :)

Offline Caipirania

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
18 maja 2013, 03:56
Ja wlasnie wrocilam z drinkowania.  ;D

ale sport tez dzis byl...

A ja juz po rolkach ;)

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
18 maja 2013, 09:05
ja w ramach rozgrzewki zabieram się ogranięcię domu i poszukiwania płyty ze skalpelem II.

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
18 maja 2013, 09:07
Ja dzis przebieglam swoje pierwsze 10 km ...jeatem mega dumna.

"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
18 maja 2013, 14:52
skończyłam szok trening
teraz lecę ryc w ogordzie. mam do przerzcenia ze 2 tony kruszywa.
yeah!

Offline Ola888

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
18 maja 2013, 15:03
skończyłam szok trening
teraz lecę ryc w ogordzie. mam do przerzcenia ze 2 tony kruszywa.
yeah!

Tosz to siok  :D

Mój mnie też dzisiaj do grabi i humusu zapraszał, na szczęście deszcz zaczął padać  ;)

Zrobiłyśmy sobie z Liwką "przebieżkę", dawała radę mała  :)

Offline kasia.g Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
19 maja 2013, 14:09
Dołączam do wątku :) Przeczytałam o Waszych ćwiczeniach i teraz odpoczywam ;D Ogólnie lubię się porządnie zmęczyć fizycznie, ale ostatnio ćwiczyłam przed ślubem... lenistwo i znajdowanie wymówek - w tym jestem dobra. A oczami wyobraźni już widzę jak biegam (mąż niedawno maraton przebiegł, to motywację jakąś mam), pod nosem mam fitness. A i tak nic nie robię... odżywiam się raczej zdrowo, bo karmię piersią, wróciłam do wagi sprzed ciąży, ale ciało mam galaretowate. Chciałoby mi się ujędrnić i przy tym nie chudnąć... tylko zacząć mi ciężko, bo nie wiem od czego warto wystartować (to właśnie jedna z moich wymówek).
Julia II 2010
Ksawery VIII-IX 2011
Tymon III 2013

Offline *Ewelina* Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
19 maja 2013, 16:26
Kasia cos w tym jest.... mi tez ciężko z motywacją...mam oponkę i słabe nogi, ale tydzien poćwiczylam z mel b (youtube) i jakos mi nie idzie dalej, teraz rower poszedł w ruch......a ogolnie to czytam dziewczyny i na tym sie kończy....

Offline kamyczek Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
19 maja 2013, 18:25
Dziś znów rower, 15 km
oj trudniej było niż za pierwszym razem, wszystkie mięśnie bardziej czuję po codziennych ćwiczeniach
ANCYMONEK :)

Offline Caipirania

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
19 maja 2013, 18:48
Ukonczylam 2 tydzien Insanity.
Nie sadzilam, ze przebrne, a tu niespodzianka. Ciesze sie.

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
19 maja 2013, 20:14
U mnie dzis z rana:
Skalpel
Ab Ripper

a popołudniu 40 km na rowerze na najcięższej przerzutce :Rowerzysta:

I taką miałam chcice na lody, że sobie sama zrobiłam w domu ;D
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline kamyczek Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
19 maja 2013, 20:15
jak Ty to wszystko mieścisz w jednej dobie? hehe
podziwiam
ANCYMONEK :)

Offline ooppoonnkkaa Kobieta

  • Traktuj ludzi tak jak byś sam chciał być traktowany...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 29.07.2006
Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
19 maja 2013, 20:47
U mnie dzis z rana:
Skalpel
Ab Ripper

a popołudniu 40 km na rowerze na najcięższej przerzutce :Rowerzysta:

I taką miałam chcice na lody, że sobie sama zrobiłam w domu ;D

Anusia uważaj tylko na tą przerzutkę, żebyś sobie wielkich ud nie rozbudowała ::)

Offline kasia.g Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
19 maja 2013, 21:58
Ewelina, zmotywowałam się  :) Po położeniu Tymka spać ruszyłam się i pobiegłam - niewielki dystans, ale półgodzinny jogging zaliczony. Dołączysz następnym razem?  ;D Myślę też o jakimś aerobiku. Jak już się ruszyłam, to może mi tak zostanie...
Julia II 2010
Ksawery VIII-IX 2011
Tymon III 2013

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
20 maja 2013, 10:01
Oponka, dzięki za troske ale myslę, że 2 razy w tyg ( i to w porywach, bo jezdzimy tylko w weekendy jak jest ładnie) jazda na rowerze nie spowoduje wielkich zmian w udach ???

A dziś nie mogłam sobie pobiegac bo burza była  >:(
Wieczorem JAKIŚ trening, ale nie wiem jaki  bo siedze długo w pracy ::) i mogę być bezsilna.

"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline ooppoonnkkaa Kobieta

  • Traktuj ludzi tak jak byś sam chciał być traktowany...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 29.07.2006
Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
20 maja 2013, 11:08
Ania nie chodzi mi o rower ale przerzutkę. Jak największa przerzutka to częsty błąd ale już tłumaczę. Mięśnie rosną od większego ciężaru - takie zasady kulturystyki a dodatkowo jeśli (jak ja np) buduje się masę czyli właśnie rozrost mięśni to ćwiczy się 1, max 2 razy tą konkterną partię w tygodniu. Więc u Ciebie wszystko dąży do tego właśnie takim trybem jak będziesz jeździć.

ALE!!! Odwrotnie się stanie jeśli będziesz jeździć na małych przerzutkach, gdy szybko będziesz pedałować tym lepiej dla spalania tkanki tłuszczowej. Wtedy Ci mięśnie nie urosną a możesz cuś nawet spalisz :)
Dla spalania najlepszy rower ok 70% maksymalnego tętna. Można to obliczyć dla siebie na wielu stronach w internecie.

A ogólnorozwojowo to można sobie jeździć ile się chce byle nie na dużych przerzutkach. 

Offline ooppoonnkkaa Kobieta

  • Traktuj ludzi tak jak byś sam chciał być traktowany...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 29.07.2006
Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
20 maja 2013, 11:10
A rower sam w sobie jest cudowną formą treningu. ;D
Ja jeżdżę codziennie po 50-60 minut ale niestety o rowerze też trzeba troszkę się dowiedzieć żeby nie zrobić sobie odwrotnego efektu od zamierzonego :) Co bardzo często się zdarza.

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
20 maja 2013, 11:36
Dla mnie rower to raczej przyjemność, jakoś nie patrzę na niego okiem "sportowym"  ;)

Ale dzięki za info, zapamiętam.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline *Ewelina* Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
20 maja 2013, 15:42
kasia.g na bieganie mnie nie namowisz :P wole rower...ja tez myslalam o fitnesie wkoncu mamy tak blisko :)

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
21 maja 2013, 07:51
Jogging zaliczony ;D

"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline pyh Kobieta

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
21 maja 2013, 09:42
wczoraj skalpel, dzis turbo spalanie
nie waze sie ani nie mierze, ale widze roznice po ciuchcach :)))
i to przy moim mega obijaniu sie

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
21 maja 2013, 09:56
Jogging zaliczony ;D


Ania ile dzisiaj ? zmobilizowałaś mnie .... wstałam dzisiaj  rano i wreszcie zaliczyłam swoje pierwsze 3km... ;) źle nie było ale nie chciałam forsować się na więcej. poza tym lecę wg treningu ściągniętego z netu ..zobaczymy jak mi pójdzie.
A ty Ania jak zaczynałaś? co ile zwiększałaś dystans?

Odp: Być FIT - oto jest wyzwanie
21 maja 2013, 10:06
Ela, super - myślę, że pierwsze koty za płoty i będzie z górki :)

Ja dziś lightowo - tylko 7 km bo musiałam być wcześniej w pracy. I tak wstałam 4:45 żeby te 7 km przebiec i przyszykowac się na czas.

Ja zwiększałam dystans "na czuja" - jak widzę, że mam siłę to biegnę dalej, ale mam bardzo ograniczony czas, dlatego dłuższe dystanse zostawiam sobie na weekendy.
W ten weekend planuje ok. 12 km. Czyli 2 km więcej niż w poprzedni.

I jeszcze jedno, był czas kiedy miałam skurcze w czasie biegania - teraz im dłużej biegam tym mniej dolegliwości tzn. już praktycznie żadnych czyli jestem gotowa na więcej. :)

Powodzenia Ela w zwlekaniu sie z łóżka  :)

Ja na dziś wieczór planuje Turbo Spalanie.

"Travel is the only thing you buy that makes you richer"